Orange stawia na własny RCS. Usługa ruszy w październiku
Wiadomości 15:47

Orange stawia na własny RCS. Usługa ruszy w październiku

Orange zaczyna wdrażanie RCS, czyli następcy SMS-ów i MMS-ów. Operator uruchomi własną usługę od 5 października 2026 roku, ale nie wszyscy klienci dostaną ją od razu. RCS trafi do klientów Orange RCS (Rich Communication Services) pozwala korzystać z funkcji, których od lat brakuje w klasycznych wiadomościach SMS. Użytkownicy mogą prowadzić rozmowy grupowe, przesyłać zdjęcia, filmy czy dokumenty, a komunikacja może odbywać się zarówno przez sieć komórkową, jak i Wi-Fi. Orange zapowiada, że wdrożenie będzie stopniowe. Proces rozpocznie się 5 października 2026 roku, natomiast operator daje sobie czas na jego zakończenie aż do 30 czerwca 2027 roku. Oznacza to, że dwóch klientów Orange może otrzymać dostęp do RCS w zupełnie różnych terminach. Do korzystania z usługi potrzebny jest kompatybilny telefon, aktywna funkcja RCS oraz dostęp do Internetu. Jeśli RCS jest już włączony w ustawieniach urządzenia, użytkownik nie musi niczego robić. W przeciwnym razie wystarczy aktywować tę funkcję w telefonie. Samo uruchomienie RCS jest bezpłatne. Jest ważny warunek Nie każda wiadomość zostanie automatycznie wysłana jako RCS. Aby komunikacja z drugą osobą działała w tym standardzie, również ona musi korzystać z RCS. W przeciwnym razie wiadomość może zostać obsłużona w tradycyjny sposób, zależnie od możliwości telefonu i aplikacji. Warto też zwrócić uwagę na sposób naliczania opłat. Korzystanie z RCS przez Wi-Fi nie wiąże się z dodatkowym kosztem. Jeżeli telefon korzysta z mobilnego Internetu Orange, transmisja danych będzie rozliczana na zasadach obowiązujących w ramach konkretnej oferty. Orange zmienia dokumenty. Klienci mogą zareagować Wprowadzenie RCS oznacza również aktualizację dokumentów umownych. Od 5 października 2026 roku odpowiednie zapisy zostaną dodane między innymi do cenników usług telekomunikacyjnych. Orange podkreśla, że zmiana polega na dodaniu nowej usługi i nie powoduje negatywnych skutków dla klientów. Osoby, które akceptują zmianę, nie muszą podejmować żadnych działań. Klienci, którzy się z nią nie zgadzają, mogą rozwiązać dotyczące jej umowy do 30 czerwca 2027 roku. Trzeba jednak uważać w przypadku umów zawartych na czas określony. Orange zastrzega sobie możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach określonych w umowie, ponieważ zmiana wynika z dodania nowej usługi. Jeżeli wraz z taką umową klient korzystał z wypożyczonego sprzętu, np. modemu lub dekodera, urządzenie trzeba zwrócić w ciągu 14 dni od zakończenia świadczenia usług. Orange wskazuje przy tym, że podstawą wprowadzenia zmiany są postanowienia umowne pozwalające operatorowi modyfikować warunki w sytuacji, gdy zmiana działa na korzyść klienta, w tym poprzez dodanie nowej usługi. To będzie własna usługa RCS Na koniec warto wyjaśnić ważną kwestię. Klienci Orange Polska mogą już od dłuższego czasu korzystać z usługi RCS dostarczanej przez firmę Google. Od października operator zacznie wprowadzać własną usługę RCS. Pozostaje mieć nadzieję, że nie skończy się to podobnymi problemami, jakie z wiadomościami RCS mają klienci Play.

23
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Trzy nowe routery TP-Link. Każdy ma inny pomysł na Internet
Sprzęt 21:00

Trzy nowe routery TP-Link. Każdy ma inny pomysł na Internet

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Ta ładowarka GaN kosztuje teraz tylko 69,99 zł. Ma dwa porty i 30 W
Sprzęt 19:56

Ta ładowarka GaN kosztuje teraz tylko 69,99 zł. Ma dwa porty i 30 W

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung szykuje więcej składaków. Aż 5 modeli
Sprzęt 18:59

Samsung szykuje więcej składaków. Aż 5 modeli

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Lidl wyprzedaje elektryczne damki z karbonowym paskiem
Sprzęt 17:58

Lidl wyprzedaje elektryczne damki z karbonowym paskiem

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
iSpot otwiera nowy salon. Będą rabaty na Apple
Sprzęt 16:50

iSpot otwiera nowy salon. Będą rabaty na Apple

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Furgonetka pod lupą UOKiK. Chodzi o dopłaty do paczek
Wiadomości 15:16

Furgonetka pod lupą UOKiK. Chodzi o dopłaty do paczek

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Audiofilski discman z bezstratnym aptX Lossless. Oto FiiO DM15 AKM
Sprzęt 14:46

Audiofilski discman z bezstratnym aptX Lossless. Oto FiiO DM15 AKM

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Netia odpaliła sportową bombę. Od dziś pełna oferta CANAL+
Telewizja i VoD 14:15

Netia odpaliła sportową bombę. Od dziś pełna oferta CANAL+

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Oto następca słynnego "Koło Czasu". Oficjalna premiera w 2027 roku
Telewizja i VoD 13:42

Oto następca słynnego "Koło Czasu". Oficjalna premiera w 2027 roku

2
ANNA KOPEć
1.
Orange: dwa razy szybszy światłowód za tę samą cenę. Promocja w nju
Wiadomości 13:08

Orange: dwa razy szybszy światłowód za tę samą cenę. Promocja w nju

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Od dzisiaj hit w Lidlu. Nie musisz szukać na Temu i Aliexpress
Sprzęt 12:10

Od dzisiaj hit w Lidlu. Nie musisz szukać na Temu i Aliexpress

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Polacy czekali na tego Samsunga. Teraz jest w genialnej cenie
Sprzęt 11:11

Polacy czekali na tego Samsunga. Teraz jest w genialnej cenie

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
11 sezonów to za mało? Wielka premiera 18 września. Akcji nie braknie
Gry 10:39

11 sezonów to za mało? Wielka premiera 18 września. Akcji nie braknie

1
ANNA KOPEć
1.
Biedronka kusi promocją widmo. Nie daj się nabrać
Sprzęt 10:05

Biedronka kusi promocją widmo. Nie daj się nabrać

5
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Mandat do 500 zł i to bez dyskusji. Nadal wielu kierowców tak robi
Moto 09:34

Mandat do 500 zł i to bez dyskusji. Nadal wielu kierowców tak robi

9
ANNA KOPEć
1.
Oppo Reno16 w Polsce. To aż cztery nowe smartfony
Sprzęt 09:00

Oppo Reno16 w Polsce. To aż cztery nowe smartfony

1
MARIAN SZUTIAK
1.
W Europie rośnie akceptacja. Polska daleko z przodu
Płatności bezgotówkowe 08:39

W Europie rośnie akceptacja. Polska daleko z przodu

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Doskonałe wieści dla fanów wielkiego hitu HBO. Twórca nie owija w bawełnę
Telewizja i VoD 08:10

Doskonałe wieści dla fanów wielkiego hitu HBO. Twórca nie owija w bawełnę

2
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Kiedy premiera PlayStation 6? Szef Sony nie ma dobrych wieści
Sprzęt 07:41

Kiedy premiera PlayStation 6? Szef Sony nie ma dobrych wieści

Hiroki Totoki, prezes Sony, wypowiedział się w kwestii premiery PlayStation 6. Nie ma dobrych informacji dla graczy. Plotki na temat PlayStation 6 krążą już od wielu miesięcy. Nie ma w tym żadnego zaskoczenia, w końcu PS5 jest z nami już prawie 6 lat, więc w przyszłym roku powinniśmy spodziewać się następcy. Jednak słowa Hirokiego Totoki mogą sugerować, że na PlayStation 6 poczekamy dłużej. Premiera PlayStation 6 Hiroki Totoki, prezes Sony, powiedział, że japońska firma jeszcze nie ustaliła daty premiery PlayStation 6. Może to dziwić, biorąc pod uwagę przewidywania ekspertów, że konsola trafi na rynek w 2027 roku. Z drugiej strony należy pamiętać, jaka jest sytuacja z pamięciami DRAM i NAND. Niemal pewne jest, że ceny pamięci nie spadną w 2027 roku. Jeśli już, to jeszcze podskoczą, a dostępność nadal będzie niska. Wprowadzanie na rynek konsoli w takim momencie byłoby co najmniej nierozsądne. Nie dość, że dostępność urządzenia byłaby mocno ograniczona, to cena byłaby znacznie wyższa, niż byliby w stanie zaakceptować gracze. Poza tym konsola nie jest już tak ważnym elementem w portfolio Sony, jak była jeszcze kilka lat temu. Hiroki Totoki postawił na rozwój marek własnych na wielu płaszczyznach jak seriale i filmy, które stanowią dzisiaj znaczące źródło przychodów. Dlatego też Japończykom wcale nie musi się spieszyć. Zresztą potencjał PlayStation 5 wciąż wydaje się nie do końca wykorzystany. Premiera PS6 w 2027 roku wciąż jest możliwa, ale raczej mało prawdopodobna. Sony nigdzie nie musi się spieszyć.

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Koniec płyt oznacza tańsze gry - przekonuje były pracownik Square Enix
Gry 16 SIE 2026

Koniec płyt oznacza tańsze gry - przekonuje były pracownik Square Enix

Były dyrektor Square Enix przekonuje, że rezygnacja z fizycznych wydań gier to tak naprawdę dobra wiadomość dla graczy, bo przełoży się na niższe ceny. Gry będą tańsze? Sony od przyszłego roku całkowicie rezygnuje z fizycznych wydań gier. Na konsole PlayStation nie kupimy już płyty, a jedynie cyfrowe wersje. Gracze są oburzeni, a do tego boją się, że oznacza to wzrost cen. Były dyrektor Square Enix - Jacob Novak - przekonuje, że będzie wręcz odwrotnie. Cyfrowe wersje w PS Store prawdopodobnie potanieją. Wyjaśniałem to kilka razy. Obecne ceny są powiązane z handlem detalicznym. Bez fizycznych płyt trzymających cyfrowe w szachu zobaczymy szersze spektrum cen, podobne do tego na Steam. przekonuje Novak we wpisie na X. Novak jest zdania, że to brak fizycznych wydań przełoży się na większą konkurencję ze strony wydawców gier, co z kolei oznacza niższe ceny. Za przykład podaje cenę Final Fantasy XVI na Steamie. Dodatkowo podkreślił, że to nie Sony ustala ceny gier, a właśnie ich twórcy i bez kagańca w postaci płyt będą mogli być bardziej elastyczni. https://x.com/JNavok/status/2087571981000466481?proportion=0.8 Wielu graczy nie zgadza się z jego zdaniem. Przecież praktyka pokazuje coś innego. W przypadku PlayStation standardem jest, że gra w wersji pudełkowej jest po czasie znacznie tańsza od jej cyfrowego wydania. Potwierdza to pozew przeciwko Sony, który został złożony w Holandii. Wynika z niego, że gry na płytach są średnio 47 proc. tańsze. Oczywiście produkcja płyt, dystrybucja czy nawet magazyny do przechowywania pudełek to dodatkowe koszty, które znikną. Trudno jednak oczekiwać, że w związku z tym wydawcy stwierdzą, że skoro ponoszą mniejsze wydatki, to dadzą graczom niższe ceny. Należałoby się spodziewać, że po prostu będą cieszyć się z wyższych zysków.

6
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Samsung o krok od ideału. Test Galaxy Z Fold8 Ultra
Telepolis.pl
Testy sprzętu 15 SIE 2026

Samsung o krok od ideału. Test Galaxy Z Fold8 Ultra

2026 rok przyniósł nowe składaki Samsunga. Tym razem również były trzy urządzenia, jak rok wcześniej, ale jeden Flip i dwa Foldy. Oto jeden z nich, topowy Galaxy Z Fold8 Ultra. Najmocniejszą gwiazdą wydarzenia Galaxy Unpacked, które 22 lipca tego roku odbyło się w Londynie, był niewątpliwie „Fold Wide”, czyli Samsung Galaxy Z Fold8. Urządzenie to otrzymało zupełnie nowy format, nazywany przez przedstawicieli południowokoreańskiego producenta „paszportowym”. Nie zabrakło również modelu Galaxy Z Fold8 Ultra, stanowiącego bezpośredniego następcę Folda 7. Również w mojej kieszeni. Urządzenie wygląda niemal identycznie, przynosząc kosmetyczne zmiany w obudowie. Najważniejsza zmiana jest w środku i dotyczy zasilania. Poza tym mamy tu do czynienia z flagowym urządzeniem o ogromnej wydajności i mnóstwem miejsca w pamięci, szczególnie w wybranym przeze mnie wariancie 16 GB/1 TB. Recenzja jednak dotyczy podstawowej wersji 12/256 GB. Jak się ona sprawuje na co dzień? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. [PHONE:4528] Do testów otrzymałem Samsunga Galaxy Z Fold8 Ultra w kolorze Violet Shadow (ciemnofioletowym). W zestawie sprzedażowym znalazł się zestaw podstawowych akcesoriów, czyli kabel USB-C i metalowa igła do wysuwania tacki na kartę nanoSIM. Trochę smuklej i trochę wygodniej Na pierwszy rzut oka Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra wygląda niemal identycznie, jak jego poprzednik. Producent jeszcze trochę odchudził swojego flagowego składaka, zmniejszając jego grubość do 4,1 mm (po otwarciu). To tylko 0,1 mm różnicy, więc ciężko to zauważyć. Widać za to bardziej zaokrąglone krawędzie, co ułatwia rozkładanie smartfonu. Niewielka zmiana zaszła również w materiałach. Ekran okładki jest teraz chroniony szkłem Gorilla Glass Ceramic 3, a tył to ponownie Gorilla Glass Victus 2. Smartfon zachował też pyło- i wodoodporność na poziomie IP48. Tylny panel jest matowy, co dodaje całości elegancji i ogranicza pozostawianie odcisków palców. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o błyszczącej powierzchni ekranów. Wyspa aparatów wystaje jak wcześniej i jest to w zasadzie jedyna rzecz w wyglądzie, do której mógłbym się przyczepić. Jej dolna część została przykryta plastikową osłoną, przez co minimalnie urosła. [gallery][img]260531[/img][img]260538[/img][img]260537[/img][img]260534[/img][img]260536[/img][img]260532[/img][img]260533[/img][img]260539[/img][img]260535[/img][/gallery] Biometria teraz jeszcze lepsza Podobnie jak poprzednicy, Galaxy Z Fold8 Ultra korzysta z czytnika linii papilarnych zintegrowanego z bocznym przyciskiem zasilania. Ten element wyposażenia został wyraźnie ulepszony. Samsung zastosował tu rejestrację przez rolowanie, co pozwala skuteczniej przechwytywać krawędzie linii papilarnych. Dzięki temu zapis jest dokładniejszy, a liczba błędnych odczytów mniejsza. Sensor działa też zauważalnie szybciej, błyskawicznie reagując na przyłożony palec. Jest tu również funkcja rozpoznawania twarzy, realizowana za pomocą aparatów zintegrowanych z wyświetlaczami. Działa ona na ogół prawidłowo, ale odblokowanie telefonu zajmuje zdecydowanie więcej czasu niż przy użyciu odcisku palca. Obraz, któremu nie mogę nic zarzucić Samsung wyposażył model Galaxy Z Fold8 w wyświetlacze Dynamic AMOLED 2X o identycznych przekątnych, jak w poprzedniku. O ile jednak panel na okładce ma taką samą rozdzielczość jak wcześniej, w przypadku większego, zginanego ekranu wzrosła ona do 2256 x 2504 pikseli. Zwiększyło się dzięki temu zagęszczenie punktów z 368 ppi do 422 ppi, czyli poziomu ekranu okładki. Obraz na obu ekranach jest ostry i pozbawiony poszarpanych krawędzi. Możemy tu również liczyć na doskonały kontrast oraz świetle kolory, równie dobrze wyglądające pod każdym kątem. Szczegółowe wyniki pomiarów kolorymetrycznych znajdziesz w tabeli poniżej. Tryb ekranu Temperaturabieli PokrycieGamy ObjętośćGamy Średnie ∆E(MAX) Ekran wewnętrzny Żywy 6950 K 99,2% sRGB76,8% AdobeRGB86,0% DCI P3 123,1% sRGB84,8% AdobeRGB87,2% DCI P3 0,41 (3,11) Naturalny 6497 K 98,6% sRGB72,3% AdobeRGB75,6% DCI P3 107,0% sRGB73,7% AdobeRGB74,8% DCI P3 0,55 (3,27) Ekran zewnętrzny Żywy 7093 K 99,5% sRGB78,7% AdobeRGB88,0% DCI P3 126,0% sRGB86,8% AdobeRGB89,2% DCI P3 0,31 (2,65) Naturalny 6640 K 96,7% sRGB69,7% AdobeRGB72,7% DCI P3 102,8% sRGB70,8% AdobeRGB72,8% DCI P3 0,37 (2,98) [gallery][img]260398[/img][img]260400[/img][img]260397[/img][img]260399[/img][/gallery] W stosunku do Folda 7, w „Ósemce” wzrosła szczytowa jasność ekranów, sięgając 3000 nitów. Dotyczy to jednak małych fragmentów obrazu. Gdy zmierzyłem jasność całych wyświetlaczy świecących na biało, otrzymałem takie oto wyniki: Ekran Regulacjaręczna Regulacja ręczna+ Większa jasność Regulacjaautomatyczna Wewnętrzny 439 nitów 736 nitów 1414 nitów Zewnętrzny 430 nitów 710 nitów 1397 nitów Obraz wyświetlany na ekranach jest czytelny w każdych normalnych warunkach, nawet przy ostrym świetle słonecznym. [gallery][img]260401[/img][img]260407[/img][img]260402[/img][img]260403[/img][img]260404[/img][img]260405[/img][img]260406[/img][img]260408[/img][/gallery] A co z bruzdą w miejscu zgięcia większego ekranu? Samsung zastosował tu ulepszoną technologię o nazwie Flex Titanium, co miało zmniejszyć ten „problem”. Czy tak się stało? Ciężko powiedzieć. W telefonie wyjętym prosto z pudełka miejsce zgięcia było niemal niewidoczne. Po trzech tygodniach używania zagłębienie w miejscu zgięcia wyglądało bardzo podobnie do tego w używanym niemal przez rok Foldzie 7, ale było mniej wyczuwalne w dotyku. A jak będzie po roku? To się dopiero okaże. Głośniki stereo z głośną „górą” Galaxy Z Fold8 Ultra został wyposażony przez Samsunga w głośniki stereo, umieszczone nad i pod ekranem (przy pionowym ułożeniu urządzenia). Grają one na ogół bez zarzutów, dobrze sobie radząc z odwzorowaniem tonów niskich (bez głębokich basów), średnich i wysokich. Najgłośniejsze są te bardzo wysokie – zmierzone maksimum przy odtwarzaniu dzwonków telefonu sięgnął 87,4 dB (60 cm od głośników). Podczas słuchania muzyki ze Spotify było nieco ciszej – maksymalnie 78,9 dB. [gallery][img]260409[/img][img]260414[/img][img]260410[/img][img]260411[/img][img]260412[/img][img]260413[/img][img]260416[/img][img]260415[/img][img]260418[/img][img]260417[/img][/gallery] Głośniki w koreańskim składaku dobrze spełniają swoją rolę zarówno przy połączeniach głosowych, jak i podczas korzystania z multimediów: słuchania muzyki, oglądania filmów czy grania. Zawsze można jednak sięgnąć po w miarę dobre słuchawki, na przykład podłączone przez Bluetooth. Najlepiej się sprawdzą słuchawki Samsunga lub Sony, z uwagi na wspierane kodeki, odpowiednio SSC i LDAC. Android 17, OneUI 9 i nowe funkcje AI Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra to jeden z pierwszych smartfonów z zainstalowanym fabrycznie Androidem 17. Koreański producent dołożył do tego nakładkę One UI 9. Nie przynosi ona rewolucyjnych zmian w porównaniu z One UI 8.5, lecz stanowi kolejny etap ewolucji tego oprogramowania. Interfejs systemowy wciąż wygląda dobrze oraz jest bardzo funkcjonalny i wygodny. Przynajmniej dla mnie, ale ja ze smartfonów Samsunga korzystam na co dzień. W nowym wydaniu jeszcze lepiej współpracuje on z rozkładaną konstrukcją, pozwalając na większym ekranie uruchomić kilka aplikacji jednocześnie – do trzech obok siebie, a pozostałe w pływających oknach. Te ostatnie może dowolnie przesuwać, da się również zmienić ich rozmiar. [gallery][img]260419[/img][img]260420[/img][img]260421[/img][img]260422[/img][img]260423[/img][img]260424[/img][img]260425[/img][img]260426[/img][img]260427[/img][img]260428[/img][img]260429[/img][img]260431[/img][img]260432[/img][img]260433[/img][img]260434[/img][/gallery] Podobnie jak w poprzednich Foldach, do dyspozycji mamy tu tryb Flex. Zmienia on złożony częściowo smartfon w mały laptop, w którym dolna część ekranu zawiera klawiaturę w edytorze tekstu, panel dotykowy w przeglądarce czy kontrolki w YouTube. Panel tryby Flex, zawierający panel dotykowy i kilka dodatkowych funkcji, można szybko włączyć lub wyłączyć za pomocą przycisku w lewym dolnym rogu ekranu. Jeśli chodzi o inteligentne funkcje, to są one rozsiane po wielu aplikacjach na pokładzie smartfonu, ułatwiając codzienne korzystanie z urządzenia. Najważniejsze opcje zostały zebrane w menu Galaxy AI w ustawieniach systemowych. Nowością, którą przynosi One UI 9, jest My FanCam. Funkcja ta pozwala stworzyć nagranie, na którym wybrany obiekt czy osoba jest stale w kadrze. Pojawiła się tu również debiutujące z serią Galaxy S26 i One UI 8.5 rozwiązanie Now nudge. Rozpoznaje ono zawartość ekranu i sugeruje dopasowane do tego informacje oraz funkcje. [gallery][img]260435[/img][img]260436[/img][img]260437[/img][img]260438[/img][img]260439[/img][img]260440[/img][/gallery] W łączności jest wszystko, co trzeba Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra został wyposażony w komplet nowoczesnych standardów łączności. Możemy korzystać z szybkiego Internetu za pomocą 5G i Wi-Fi 7, łączyć się z innymi urządzeniami i przesyłać pliki przez Bluetooth 6.0 oraz płacić zbliżeniowo w sklepach dzięki NFC. Podczas pierwszych tygodni korzystania ze smartfonu wszystko to działało prawidłowo. Nie zauważyłem również problemów z łapaniem zasięgu sieci komórkowej, Wi-Fi czy GPS. To ostatnie pozwoliło sprawnie namierzyć położenie telefonu, na ogół z dokładnością do kilku metrów. Nie zabrakło tu również takich technologii, jak VoLTE czy WiFi Calling, dzięki którym możemy liczyć na bardzo dobrą jakość połączeń głosowych. Z tego drugiego korzystam na co dzień w domu, gdzie zasięg sieci Orange jest zbyt słaby, by dało się z niej komfortowo korzystać. Samsung wymienił jeden aparat Fotograficzne zaplecze Folda 8 Ultra składa się z trzech aparatów z tyłu, jak w poprzedniku, wszystkie z autofocusem. Główna jednostka oferuje rozdzielczość 200 Mpix (Samsung Isocell HP3), dość jasny obiektyw (f/1.7) oraz optyczną stabilizację obrazu. Do towarzystwa ma 10-megapikselowy teleobiektyw (Isocell 3K1, zoom optyczny 3x), również z OIS, a także nowy aparat ulttraszerokokątny o rozdzielczości 50 Mpix (Sony IMX 858). Zestaw ten jest uzupełniony o dwa aparaty 10 Mpix do selfie, zintegrowane z wyświetlaczami. Warto jednak pamiętać, że znacznie lepszy autoportret możemy zrobić z użyciem głównego aparatu. Jest to możliwe dzięki rozkładanej konstrukcji i odpowiedniej opcji w aplikacji Aparat. Aplikacja fotograficzna to narzędzie znane wszystkim użytkownikom smartfonów Samsunga. W najnowszej wersji nie zauważyłem żadnych istotnych zmian. To dobrze, bo wszystko jest w niej poukładane dość logicznie. Aparat oferuje kilka trybów pracy oraz wiele różnego rodzaju filtrów i ulepszeń. Zrobione zdjęcia czy filmy możemy jeszcze bardziej dostosować do własnych potrzeb, między innymi z wykorzystaniem wbudowanych funkcji AI. [gallery][img]260441[/img][img]260443[/img][img]260444[/img][img]260445[/img][img]260446[/img][img]260448[/img][/gallery] Dobra jakość zdjęć i filmów Główny aparat w testowanym smartfonie to solidna jednostka, co przekłada się na wysoką jakość zdjęć i filmów, szczególnie przy świetle dziennym. Nieźle wypadają również ujęcia nocne, choć daleko Samsungowi do czołówki w tym zakresie. Wymiana aparatu ultraszerokokątnego przełożyła się na poprawę jakości zdjęć. Najsłabszym ogniwem pozostaje teleobiektyw – czas go wymienić na coś lepszego. Selfie? Aparaty w ekranach nieźle się do tego nadają, ale lepiej skorzystać z głównego aparatu. Zdjęcia dzienne: [gallery][img]260325[/img][img]260326[/img][img]260327[/img][img]260328[/img][img]260329[/img][img]260330[/img][img]260331[/img][img]260332[/img][img]260333[/img][img]260334[/img][img]260335[/img][img]260336[/img][img]260337[/img][img]260338[/img][img]260339[/img][img]260340[/img][img]260341[/img][img]260342[/img][img]260343[/img][img]260344[/img][img]260345[/img][img]260346[/img][img]260347[/img][img]260348[/img][img]260349[/img][img]260350[/img][img]260351[/img][img]260352[/img][img]260353[/img][img]260354[/img][img]260355[/img][img]260356[/img][img]260357[/img][img]260358[/img][img]260359[/img][img]260360[/img][img]260361[/img][img]260362[/img][img]260363[/img][img]260364[/img][img]260365[/img][img]260369[/img][img]260370[/img][img]260371[/img][img]260372[/img][img]260373[/img][img]260374[/img][/gallery] Zdjęcia nocne: [gallery][img]260300[/img][img]260302[/img][img]260303[/img][img]260304[/img][img]260305[/img][img]260306[/img][img]260307[/img][img]260308[/img][img]260309[/img][img]260310[/img][img]260311[/img][img]260312[/img][img]260313[/img][img]260314[/img][img]260315[/img][img]260316[/img][img]260317[/img][img]260318[/img][img]260319[/img][img]260320[/img][img]260321[/img][img]260322[/img][img]260323[/img][img]260324[/img][/gallery] Zdjęcia makro: [gallery][img]260294[/img][img]260295[/img][img]260296[/img][img]260297[/img][img]260298[/img][img]260299[/img][img]260366[/img][img]260367[/img][img]260368[/img][/gallery] Zdjęcia z zoomem 30x: [gallery][img]260375[/img][img]260376[/img][img]260377[/img][img]260378[/img][img]260379[/img][img]260380[/img][img]260381[/img][img]260382[/img][img]260383[/img][img]260384[/img][img]260385[/img][img]260386[/img][img]260387[/img][img]260388[/img][img]260389[/img][/gallery] Zdjęcia selfie: [gallery][img]260284[/img][img]260285[/img][img]260286[/img][img]260287[/img][img]260289[/img][img]260288[/img][img]260290[/img][img]260291[/img][img]260292[/img][img]260293[/img][/gallery] Filmy: https://www.youtube.com/watch?v=HPFeZTMorZw https://www.youtube.com/watch?v=BWqhhwmJcUg https://www.youtube.com/watch?v=NN32f6_NPyM https://www.youtube.com/watch?v=0AXH3WR7Dko Flagowa moc, której nie zabraknie nikomu Za wydajne i płynne działanie topowego składaka Samsunga odpowiada podkręcony układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy. W połączeniu z 12 lub nawet 16 GB RAM-u wychodzi mu to bardzo dobrze. Tym bardziej, że do dyspozycji mamy również do 16 GB wirtualnej pamięci RAM Plus. Wydajnośćogólna Antutu 11 Geekbench 6 AIBenchmark Jedenrdzeń Wszystkierdzenie Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 3833298 3733 11539 21035 Apple iPhone 17 Pro Max  - 3901 10120 - Honor Magic8 Pro 3932502 3696 11175 22384 Honor Magic V6 3333935 3550 10071 21880 Motorola RAZR Fold 2993297 2639 9581 17877 OnePlus 15 3686102 3682 11002 20438 Oppo Find X9 3619954 3295 9601 8763 Realme GT 8 Pro 4030445 3757 11377 21149 Samsung Galaxy S26 Ultra 4032250 3788 11729 23144 Samsung Galaxy Z Fold7  - 2442 8752 11656 Samsung Galaxy Z Fold8 2488528 3640 9200 15477 Vivo X300 Pro 3499124 3468 10230 21296 Vivo X300 Ultra 4106842 3701 10996 23399 Wydajność w grach 3D Mark Maksymalnatemperaturaobudowy [°C] Wild LifeExtreme Wild LifeExtremeStress Test Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 7955 45,40% 46,3 Apple iPhone 17 Pro Max 5785 66,40% 44,8 Honor Magic8 Pro 8084 51,20% 48,9 Honor Magic V6 6522 n.d. 50 Motorola RAZR Fold 5417 77,20% 51,5 OnePlus 15 6894 70,90% 45 Oppo Find X9 7006 43,70% 48,6 Realme GT 8 Pro 7898 33,00% 51,6 Samsung Galaxy S26 Ultra 8261 48,30% 46,7 Samsung Galaxy Z Fold7 5009 52,60% 43 Samsung Galaxy Z Fold8 5963 47,70% 45 Vivo X300 Pro 7195 45,20% 47,2 Vivo X300 Ultra 7704 60,00% 49,7 Wydajne podzespoły oraz ciasne wnętrze to gotowy przepis na throttling, czyli dławienie wydajności, by zapobiec przegrzaniu urządzenia. Podczas testów obciążeniowych obudowa osiągnęła w najcieplejszym miejscu 46,3°C, ale odnotowany spadek wydajności osiągnął poziom niemal 55%. Do testów otrzymałem wariant z 256 GB pamięci masowej. Jeśli ktoś potrzebuje więcej przestrzeni na dane, może również wybrać wariant z 512 GB lub 1 TB pamięci. W końcu większa bateria i szybsze ładowanie Pod jednym względem Galaxy Z Fold8 Ultra jest rewolucyjny. Chodzi oczywiście o zasilanie. Samsung zdecydował się w końcu użyć akumulatora krzemowo-węglowego, przez co w ciasnym wnętrzu udało się zmieścić 5000 mAh. To o 600 mAh więcej niż w Foldzie 7. Korzystając normalnie ze smartfonu, w ciągu dnia zużywam mniej więcej od 40 do 60%. To zdecydowanie lepszy wynik niż w poprzedniku. Spokojnie można więc się obyć dwa dni z dala od ładowarki, szczególnie jeśli częściej używamy zewnętrznego ekranu, a po większy wewnętrzny sięgamy tylko w razie potrzeby. [gallery][img]260453[/img][img]260454[/img][img]260455[/img][img]260460[/img][img]260457[/img][img]260458[/img][img]260459[/img][img]260461[/img][img]260462[/img][/gallery] W naszym teście wideo, w pełni naładowany akumulator pozwolił na ponad 16 godzin oglądania wideo na większym panelu lub 19,5 godziny na mniejszym. W każdym przypadku jasność ekranu była ustawiona na 300 nitów. Wytrzymałośćakumulatora Akumulator(mAh) Wyświetlacz Czaspracy(minuty) Przekątna(cale) Rozdzielczość(piksele) Odświeżanie(Hz) Samsung Galaxy z Fold8 Ultra 5000 8,0" 2256 x 2504 120 970 6,5" 1080 x 2520 120 1165 Apple iPhone 17 Pro Max 4823 6,9" 1320 x 2868 120 1107 Honor Magic8 Pro 6270 6,71" 1256 x 2808 120 1162 Honor Magic V6 6660 7,95 2172 x 2352 120 1205 6,52 1080 x 2420 120 1408 Motorola RAZR Fold 6000 8,09" 2232 x 2484 120 1099 6,6" 1080 x 2520 165 1170 OnePlus 15 7300 6,78" 1272 x 2772 165 1462 Oppo Find X9 7025 6,59" 1080 x 2374 120 1334 Realme GT 8 Pro 7000 6,79" 1080 x 2352 120 1412 Samsung Galaxy S26 Ultra 5000 6,9" 1080 x 2340 120 1137 Samsung Galaxy Z Fold7 4400 8,0" 1968 x 2184 120 872 Samsung Galaxy Z Fold8 4800 7,6" 1848 x 2448 120 892 5,5" 1248 x 1972 120 1207 Vivo X300 Pro 5440 6.78" 1260 x 2800 120 976 Zmiany zaszły również w kwestii szybkości ładowania. Przewodowe maksimum to teraz 45 W (w poprzedniku było 25 W), co pozwala naładować baterię od 0 do 100% w około 55 minut. Możemy również sięgnąć po ładowanie bezprzewodowe, którego moc wzrosła z 15 W do 20 W. Jest też funkcja bezprzewodowego udostępniania energii innym urządzeniom, ale nie nowym zegarkom Samsunga. Brakuje mi tu też wbudowanego pierścienia magnetycznego – nakleiłem taki na obudowie, ponieważ na co dzień nie używam etui. Dopracowany składak dla wymagających Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra to składany flagowiec, którego producent nie próbuje wymyślać konstrukcji od nowa, ale konsekwentnie ją dopracowuje. Smuklejsza obudowa, wygodniejsze krawędzie i lepiej działająca biometria sprawiają, że korzystanie z urządzenia jest bardzo komfortowe zarówno po złożeniu, jak i po rozłożeniu. Największą siłą tego modelu pozostają ekrany oraz możliwości, jakie daje duży, składany panel. Wysoka jakość obrazu, świetna czytelność i rozbudowane funkcje systemowe sprawiają, że Galaxy Z Fold8 Ultra może z powodzeniem zastąpić nie tylko klasyczny smartfon, ale w wielu sytuacjach także niewielki tablet. [gallery][img]260541[/img][img]260540[/img][img]260544[/img][img]260543[/img][img]260542[/img][img]260545[/img][/gallery] Na pochwałę zasługują również wydajność, łączność i możliwości fotograficzne. Aparat główny oraz nowy ultraszerokokątny zapewniają bardzo dobre rezultaty, choć zestaw fotograficzny nie jest jeszcze bezkompromisowy. Najbardziej odczuwalny postęp dotyczy jednak zasilania – większa bateria i szybsze ładowanie wyraźnie poprawiają komfort korzystania ze składaka. Największym wyzwaniem pozostaje cena. Testowany wariant kosztuje 9599 zł, co czyni z Galaxy Z Fold8 Ultra propozycję zdecydowanie dla wymagających i dobrze sytuowanych użytkowników. Dostępne są także wersje 512 GB za 10499 zł (10449 zł w promocji na start) oraz 1 TB za 12199 zł (11349 zł w promocji na start). To bardzo dużo, ale w zamian otrzymujemy jeden z najbardziej kompletnych składanych smartfonów Samsunga.

2
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania