Weekend na działce? Nie rezygnuj ze sportowych emocji
Publicystyka 17:34

Weekend na działce? Nie rezygnuj ze sportowych emocji

Spędzasz czas poza domem? Z usługą Pilot WP i telewizją przez Internet już nie przegapisz najważniejszych sportowych wydarzeń! Jest pewna ironia w tym, że o ile sport kojarzy się ze spędzaniem czasu na świeżym powietrzu, do niedawna nie istniał sposób, by wygodnie cieszyć się ulubionymi wydarzeniami sportowymi poza domem. To znaczy, wiadomo – można było obejrzeć mecz w pubie albo strefie kibica, ale jeśli zamiast tego chciałeś urządzić sobie kilkudniowy wypad za miasto? Peszek. Albo mecz, albo wycieczka. Na szczęście te czasy już minęły. Dziś relacje z najważniejszych wydarzeń sportowych mogą Wam towarzyszyć wszędzie, gdzie tylko jesteście – podobnie zresztą jak inne programy telewizyjne. Wszystko za sprawą Pilota WP. Pilot WP – telewizja poza domem w prostym wydaniu Dzięki Pilotowi WP do oglądania telewizji wystarczy nam smartfon z dostępem do Internetu. Zależnie od posiadanego telefonu, aplikację pobierzemy ze Sklepu Play, Apple App Store lub Huawei AppGallery. Po jej instalacji wystarczy założyć konto i z miejsca zyskujemy dostęp do podstawowych kanałów telewizyjnych, m.in. TVP1, TVP2 czy Polsat. Musimy się jedynie pogodzić z koniecznością obejrzenia dodatkowego krótkiego bloku reklamowego. To zupełnie jakbyśmy mieli w kieszeni antenę DVB-T2, tylko wiecie – w takim nieco bardziej poręcznym wydaniu. Już ten podstawowy zestaw programów  wystarczy, by być na bieżąco ze znaczną częścią najważniejszych wydarzeń sportowych. Przykładowo, możemy w ten sposób oglądać większość meczów trwających obecnie piłkarskich mistrzostw świata. I tak, naprawdę nie potrzeba niczego więcej. Założenie konta w usłudze Pilot WP nic nie kosztuje. Do tego nie musimy się wiązać długoterminową umową, bawić w montaż anteny czy podciągnięcie kablówki. Wystarczy sam telefon i Wi-Fi albo Internet mobilny. Dzięki temu to świetna alternatywa np. dla telewizji naziemnej. Elastyczność na wyższym poziomie Tym bardziej, że Pilot WP daje nam sporą elastyczność. Wybrany mecz albo wydarzenie sportowe można obejrzeć na smartfonie – zbawienie, jeśli np. utkniemy w pociągu albo chcemy „cichaczem” śledzić spotkanie podczas rodzinnej imprezy – ale nie jesteśmy na niego skazani. Przykładowa sytuacja: spędzamy weekend na działce. Na miejscu jest telewizor, ale nie mamy anteny ani kablówki. Nici z oglądania? W żadnym razie! Mamy do dyspozycji kilka opcji. Najprostsza to odpalić Pilota WP na smartfonie i przesłać obraz na duży ekran za pomocą np. Chromecasta. Rozwiązanie eleganckie i bez zbędnego kombinowania.  Opcja druga to pobrać aplikację bezpośrednio na telewizor – oczywiście o ile mamy do czynienia z modelem z obsługą Smart TV. Podejrzewam, że na działce byłoby z tym nieco więcej zachodu, ale w zamian za to nie będziecie musieli sięgać po telefon, ile razy zdecydujecie się na zmianę kanału. Najważniejsze jest jednak to, że każde z tych rozwiązań jest prostsze i wygodniejsze niż kombinowanie z anteną czy kablówką. Z telewizją przez Internet nie jesteśmy uwiązani do jednego miejsca ani jednego urządzenia. Zamiast tego możemy oglądać wybrane wydarzenia na naszych warunkach, gdziekolwiek chcemy (i to nie tylko w Polsce, ale także w innych państwach UE, Norwegii i Islandii). Pakiety dla wymagających kibiców Tak jak wspomniałem, darmowa oferta w ramach usługi Pilot WP powinna wystarczyć do niedzielnego kibicowania. Prawdziwi kibice powinni jednak bliżej przyjrzeć się płatnym pakietom, w których czekają na nich olbrzymie pokłady sportowej rywalizacji na najwyższym światowym poziomie. Tutaj szczególnie atrakcyjnie prezentuje się pakiet Optymalny. W cenie od 29,99 zł za 30 dni dostajemy dostęp do 74 kanałów, w tym Eurosport i Eurosport 2. Tenis, snooker, kolarstwo, sporty motorowe – nieważne, jaka dyscyplina jest Waszą ulubioną, z takim zestawem na bank znajdziecie coś dla siebie. No a oprócz tego czeka na Was spory wybór programów informacyjnych, rozrywkowych i filmowych. Na nudę na pewno nie będziecie narzekać. A jeśli to dla Was nadal za mało, to koniecznie musicie sprawdzić pakiet Eleven Sports w cenie od 22,99 zł za 30 dni. Cztery kanały sportowe, najbardziej prestiżowe rozgrywki świata (w tym m.in. Formula 1®, Bundesliga i Serie A) oraz masa emocji przez całą dobę. Jeśli choć trochę interesujecie się sportem, to tutaj poczujecie się jak w domu. Najlepsze jest to, że za wszystkie pakiety płacicie tylko wtedy, kiedy faktycznie z nich korzystacie. W przypadku Pilota WP nie musicie się wiązać długą, wielomiesięczną umową. Pakiety można w dowolnym momencie zmienić albo całkowicie z nich zrezygnować – macie pełną kontrolę nad swoimi wydatkami. Pilot WP – sportowe emocje zawsze z Tobą Mówiąc krótko, żyjemy w pięknych czasach, kiedy kilka dni urlopu na działce nie musi oznaczać rezygnacji ze sportowych emocji. Pilot WP to prosty sposób, by oglądać mecze na smartfonie… albo komputerze, telewizorze lub dowolnym innym sprzęcie, który akurat macie do dyspozycji. Jeśli nie potraficie rozstać się z kibicowaniem, koniecznie musicie ją sprawdzić! [SALE-5787] [SALE-5788] Wybrane transmisje meczów dostępne w TVP1 i TVP2. Programy te są oferowane również bezpłatnie w usłudze Pilot WP z dodatkowymi reklamami przed włączeniem kanału. Programy TVP1, TVP2, TVP3, Polsat, TVN, TV4, TV Puls są przeznaczone do powszechnego i nieodpłatnego odbioru również w sposób cyfrowy drogą rozsiewczą naziemną

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Spaliła mu się karta graficzna. Sklep umywa ręce
Sprzęt 21:47

Spaliła mu się karta graficzna. Sklep umywa ręce

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Holandia zaprzecza. Amerykanie opowiadają banialuki
Tech 20:48

Holandia zaprzecza. Amerykanie opowiadają banialuki

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Intel znalazł człowieka od zadań specjalnych. Stawką są miliardy
Tech 20:03

Intel znalazł człowieka od zadań specjalnych. Stawką są miliardy

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Valve ma problem. Gracze muszą czekać do 2027 roku
Sprzęt 19:28

Valve ma problem. Gracze muszą czekać do 2027 roku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Kupujesz sprzęt PC? Trzeba uważać. Pojawiły się nowe podróbki
Sprzęt 18:59

Kupujesz sprzęt PC? Trzeba uważać. Pojawiły się nowe podróbki

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Współczesny Game Boy za grosze. Ciągle wychodzą na niego nowe gry
Telepolis.pl
Sprzęt 18:34

Współczesny Game Boy za grosze. Ciągle wychodzą na niego nowe gry

0
PAWEł MARETYCZ
1.
KNF miażdży mBank. Milionowe kary i poważne zarzuty wobec giganta
Fintech 18:03

KNF miażdży mBank. Milionowe kary i poważne zarzuty wobec giganta

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Galaxy Z Fold8 nie zdrożeje na start. Droższe będą tylko lepsze wersje
Sprzęt 17:05

Galaxy Z Fold8 nie zdrożeje na start. Droższe będą tylko lepsze wersje

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Podrzucili to na polski wagon. Wcześniej był na Białorusi i Ukrainie
Wiadomości 16:37

Podrzucili to na polski wagon. Wcześniej był na Białorusi i Ukrainie

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Rewolucja w aptekach. E-receptę zrealizujesz na nowych zasadach
Wiadomości 16:06

Rewolucja w aptekach. E-receptę zrealizujesz na nowych zasadach

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Plus tnie ceny smartfonów. Zaoszczędzisz nawet 2500 zł
Wiadomości 15:29

Plus tnie ceny smartfonów. Zaoszczędzisz nawet 2500 zł

2
MARIAN SZUTIAK
1.
MUX-8 pod lupą Czechów. Sygnał z Polski ma zakłócać radio nawet w Pradze
Wiadomości 14:50

MUX-8 pod lupą Czechów. Sygnał z Polski ma zakłócać radio nawet w Pradze

5
MARIAN SZUTIAK
1.
PKO BP od dziś z nową opcją. Wystarczy kilka sekund
Fintech 14:06

PKO BP od dziś z nową opcją. Wystarczy kilka sekund

0
ANNA KOPEć
1.
Action rzucił nowość za 55,95 zł. Taki Anker znacznie drożej
Sprzęt 13:35

Action rzucił nowość za 55,95 zł. Taki Anker znacznie drożej

1
PAWEł MARETYCZ
1.
UOKiK ostrzega Polaków. Tego nie możesz robić w sklepie
Wiadomości 12:05

UOKiK ostrzega Polaków. Tego nie możesz robić w sklepie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Twój smartwatch gubi się na siłowni? Amazfit ma na to rewelacyjny patent
Sprzęt 11:37

Twój smartwatch gubi się na siłowni? Amazfit ma na to rewelacyjny patent

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Dziś największa premiera tygodnia. Apple TV wyciąga niezły hit
Telewizja i VoD 11:01

Dziś największa premiera tygodnia. Apple TV wyciąga niezły hit

0
ANNA KOPEć
1.
Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia
Wiadomości 10:33

Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
Innych aplikacji nie zainstalujesz. Google zapowiada zmiany
Aplikacje 09:30

Innych aplikacji nie zainstalujesz. Google zapowiada zmiany

Google nie rezygnuje ze swoich planów. Już niedługo wprowadzi szczegółową weryfikację aplikacji i deweloperów. Innych nie da się zainstalować. Google opublikował aktualizację dotyczącą planów wprowadzenia weryfikacji wszystkich aplikacji na Androida, włącznie z ich deweloperami. Wiemy, kiedy mechanizm wejdzie w życie. Weryfikacja aplikacji na Androida Pierwsze zmiany wejdą w życie już w tym miesiącu, czyli w czerwcu. Google zainstaluje na większości urządzeń z Androidem nowych mechanizm weryfikacji, który będzie używany w późniejszym czasie, gdy system zacznie obowiązywać. Następnie w lipcu uruchomione zostaną nowe konta deweloperskie dla studentów, hobbystów i uczniów. Z kolei w sierpniu Google planuje włączyć nowy system instalowania aplikacji niezweryfikowanych deweloperów. Ma on za zadanie chronić nieświadomych użytkowników, a jednocześnie pozwoli zaawansowanym osobom na sidelowadowanie aplikacji od niezweryfikowanych twórców. Kolejny etap rozpocznie się we wrześniu. W tym miesiącu cały system zweryfikowanych aplikacji zacznie obowiązywać w Brazylii, Indonezji, Singapurze i Tajlandii. Użytkownicy w tych krajach jako pierwsi dowiedzą się, jak działa mechanizm i zostanie im znacząco utrudniona możliwość instalowania niezweryfikowanych aplikacji. Po zebraniu wszystkich informacji i opinii od partnerów w 2027 roku (i później) weryfikacja aplikacji oraz deweloperów zostanie wprowadzona globalnie. Dodatkowo Google poinformował, z jakich sklepów aplikacje i deweloperzy będą weryfikowani. To: Google (Google Play) Honor (HONOR App Market) OPlus (OPPO App Market) Samsung (Galaxy Store) Transsion (Palm Store) vivo (V-Appstore) Xiaomi (GetApps)

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Netflix szykuje niezłe fantasy. Łowca duchów czy koreański Wiedźmin?
Telewizja i VoD 08:16

Netflix szykuje niezłe fantasy. Łowca duchów czy koreański Wiedźmin?

Netflix szykuje dla swoich widzów wielką koreańską premierę. Zabierze nas w przyprawiającą o ciarki, podróż fantasy prosto do zaczarowanego zamku. Fani "Wiedźmina" i wszystkich produkcji o duchach, powinni być zachwyceni. Premiera zapowiedziana na 17 lipca 2026 roku.  Pałac Wschodni - premiera na Netflixie Netflix już od jakiegoś czasu wrzuca do swojej oferty koreańskie produkcje. I nic w tym, dziwnego, seriale z Azji, już od dłuższego czasu, cieszą się szczególnym powodzeniem na platformie. Wystarczy jako przykład podać "Squid Game" lub "Wielka powódź". Jednym z najciekawszych projektów, jest właśnie "Pałac Wschodni", wielkie widowisko fantasy, które łączy w sobie elementy horroru i historycznej intrygi. Serial ma jedno zadanie - ma zabrać widzów do królewskiego pałacu, pełnego duchów, klątw i tajemnic. Główny bohater to nikt inny, jak współczesny Wiedźmin, czy też łowca duchów. W związku z czym, niejedno wydarzenie wbije nas w fotel. Jest na co czekać. Całość zapowiada się genialnie. Wystarczy zobaczyć zwiastun. Koreańska wersja Wiedźmina? Wiedźmin to słowo klucz, a jeśli już pojawia się w pierwszych recenzjach, to dla nas jasny sygnał, że produkcja może być dobra. Akcja serialu kręci się wokół Gu Cheona, mężczyzny, który posiada moc poruszania się między światem żywych, a światem duchów. Jego losy zostają splecione z losami służącej Saeng Gang. Na rozkaz króla, oboje muszą zacząć śledztwo w sprawie tajemniczych wydarzeń, jakie mają miejsce w pałacu. Mężczyzna odwiedzający zaświaty i dwórka słysząca głosy zmarłych zostają wezwani przez króla do Pałacu Wschodniego — czy uda im się rozwiązać jego mroczne tajemnice? tak zachęca Netflix w oficjalnym opisie pod zwiastunem. Czy im się to uda? O tym przekonamy się już 17 lipca 2026, kiedy to zapowiedziano premierę serialu. https://www.youtube.com/watch?v=SVfM_gZjX64

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Nie wystarcza Ci zwykły laptop? ASUS ma dla Ciebie rozwiązanie
Sponsorowane 18 CZE 2026

Nie wystarcza Ci zwykły laptop? ASUS ma dla Ciebie rozwiązanie

ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) to laptop, który kompletnie zmienia definicję tego, czym może być przenośny komputer. Przekonaj się, dlaczego sprawdzi się także u Ciebie. Wielkie biurko, dwa albo trzy monitory, porządna klawiatura mechaniczna i mocarna stacjonarka w przeszklonej budzie – jeśli na poważnie korzystasz z komputera, podejrzewam, że tak właśnie wygląda Twoje stanowisko pracy. Nieważne, czy grasz, czy potrzebujesz tego sprzętu do pracy – ma być bez kompromisów. No i faktycznie do niedawna takie bezkompromisowe warunki potrafił zapewnić wyłącznie porządny stacjonarny pecet. Ale wiecie co? To już przeszłość. Z ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) nie jesteście skazani na siedzenie w domu. W nowym laptopie Tajwańczykom udało się połączyć olbrzymią moc, kompaktowe gabaryty i uniwersalny charakter. No i drugi wyświetlacz, który tutaj dostajecie w standardzie. Żeby nie mówić wyłącznie o ogólnikach, warto się na chwilę pochylić nad specyfikacją tej niecodziennej maszyny. Na pokładzie ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) znajdziecie procesor Intel Core Ultra 9 386H, wydajne karty graficzne z rodziny NVIDIA GeForce RTX 50 (maksymalnie RTX 5090) oraz nawet 64 GB pamięci LPDDR5X. Niezależnie od konfiguracji, mówimy więc o poważnej maszynie do poważnych zastosowań. Taka specyfikacja już sama w sobie robi wrażenie, szczególnie że całość udało się zamknąć w obudowie o grubości raptem 2,49 cm i masie 2,82 kg. Prawdziwą atrakcją nie jest tu jednak to, co siedzi w środku komputera, a to, co widać na pierwszy rzut oka. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) został wyposażony w dwa wyświetlacze 3K ROG Nebula HDR OLED o przekątnej 16” i rozdzielczości 2880 x 1800. Rewelacyjne odwzorowanie kolorów (potwierdzone przez Pantone), perfekcyjne czernie i kontrast, wysokie odświeżanie 120 Hz, obsługa dotykiem… Już za jeden taki ekran warto dać się pokroić – tutaj są aż dwa. To tak, jak gdybyśmy mieli stacjonarkę z kilkoma monitorami albo stację dokującą z zewnętrznym ekranem, tyle że w formie laptopa. Ba, tutejszy zestaw jest nawet bardziej uniwersalny, bo możemy korzystać z komputera w kilku różnych konfiguracjach. Wystarczy nam jeden ekran? ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) może działać jak normalny laptop. Czeka nas praca na kilku oknach? Odłączamy klawiaturę, kładziemy ją obok i cieszymy się nieskrępowanym dostępem do dwóch wyświetlaczy. Ba, zależnie od potrzeb, możemy je ustawić w poziomie albo w pionie – to drugie przyda się do pracy z kodem albo do edycji dokumentów. Chcemy obejrzeć film? Stawiamy komputer w trybie namiotu, a o klawiaturze możemy na chwilę zapomnieć – wystarczy nam obsługa dotykiem. Uniwersalność to absolutnie największy atut nowego laptopa firmy ASUS. Drugi ekran otwiera masę dodatkowych możliwości, a jeśli nie macie pomysłu, jak go wykorzystać, to pozwólcie, że podsunę kilka propozycji. Gaming na poważnie Grywacie czasem na pececie? Więc pewnie doskonale rozumiecie, dlaczego maszyna o specyfikacji nowego ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) powinna Was zainteresować. Najmocniejsze na rynku podzespoły to gwarancja doskonałej wydajności w topowych tytułach AAA i to prawdopodobnie jeszcze przez kilka najbliższych lat. Tutaj obok samych komponentów warto podkreślić obecność wydajnego układu chłodzenia ROG Intelligent Cooling, wykorzystującego m.in. komorę parową i nowe podwójne wentylatory, by zapewnić cichą, stabilną pracę nawet pod ekstremalnym obciążeniem. Ale po co w takim układzie bawić się w drugi ekran? No bo nawet podczas grania można zrobić z niego dobry użytek. Przykładowo, nie musicie odrywać wzroku od gry, by mieć dostęp do Discorda i być w ciągłym kontakcie z resztą ekipy. A może zdarzają się Wam sesje gridnowania w jakimś MMORPG? Gwarantuję, że mogą upłynąć dużo przyjemniej, kiedy na drugi ekran wrzucicie sobie jakiś film albo stream z Twitcha. Już nie mówiąc o tym, że jeśli potrzebujecie szybko sprawdzić coś w Internecie, np. mapę danej lokacji, fajnie móc to zrobić bez odrywania wzroku od samej gry. Praca kreatywna na wyższym poziomie Nie każdemu zdarza się montować wideo ani profesjonalnie zajmować obróbką zdjęć. No ale umówmy się – takie komputery jak ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) też nie są dla każdego. Jestem natomiast przekonany, że osoby pracujące w szeroko rozumianej branży kreatywnej nie będą miały problemu, żeby go docenić. Jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z programami pokroju DaVinci Resolve, Adobe Photoshop albo Lightroom, pewnie wiecie doskonale, że łączy je jedno: praktycznie nieograniczony apetyt na zasoby systemowe i przestrzeń roboczą. Z tego powodu wiele osób traktuje korzystanie z nich na laptopach jako przykład skrajnego masochizmu. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) rozwiązuje obydwa problemy.  Wydajne podzespoły na pokładzie przydają się nie tylko podczas „grania w gierki”. Ba, jestem przekonany, że niewiele gier potrafiłoby zrobić dobry użytek z 64 GB RAM w topowej konfiguracji – a aplikacje do montażu wideo czy edycji grafiki jak najbardziej. Co więcej, tego typu oprogramowanie coraz mocniej bazuje na rozwiązaniach na bazie sztucznej inteligencji, a to oznacza, że nawet GeForce RTX 5090 nie będzie się tutaj nudził. Wręcz przeciwnie – NPU o wydajności 1824 AI TOPS to konkretna dopałka, która pozwala w pełni wykorzystać potencjał nowej technologii i wykonywać zaawansowane operacje dużo szybciej niż na większości stacjonarnych stacji roboczych. A przestrzeń robocza? Od tego mamy dwa wyświetlacze. Przekątna 16” przy proporcjach 16:10 daje spore pole do manewru. Może nadal nie jest to do końca to samo co korzystanie z dużego stacjonarnego monitora, ale tutejsze OLEDy nadrabiają to swoimi parametrami. No i nie można zapomnieć, że fabrycznie dostajemy porządną kalibrację z certyfikatem Pantone. Marzenie powerusera Wreszcie jest jedna grupa, która takiego laptopa być może nie potrzebuje w najściślejszym tego słowa znaczeniu, ale z pewnością potrafiłaby go docenić. Ba, podejrzewam, że większość z Was zalicza się właśnie do tego grona. Jeśli korzystacie z komputera intensywnie, ciągle macie otwartych po kilkanaście okien aplikacji i robicie pięć rzeczy jednocześnie, ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) okazuje się absolutnym spełnieniem marzeń. No bo czego tu nie kochać? Wysokiej mocy obliczeniowej? Dwóch uniwersalnych wyświetlaczy o świetnych parametrach? Doskonałej jakości wykonania? Kompaktowych gabarytów? Powiem tak – samemu takiego sprzętu zdecydowanie nie potrzebuję, ale gwarantuję Wam, że zrobiłbym z niego dobry użytek. Na co dzień pracuję na 34” ekranie ultrawide. Nie dlatego, że potrzebuję immersji, ale po to, żeby mieć na widoku co najmniej cztery różne okna aplikacji, bo tak mi się najwygodniej pracuje. I choć rzadko odpalam cokolwiek poza edytorem tekstu i przeglądarką, to uwierzcie, że zdarzają się sytuacje, kiedy paski wykorzystania procesora czy pamięci nie schodzą poniżej 99 procent.  Obiektywnie wszystko co robię, mogę robić na normalnym laptopie. Żeby jednak robić to dokładnie tak, jak chcę, potrzebuję wydajnej stacjonarki… albo komputera takiego jak ASUS ROG Zephyrus Duo (2026). Potrzebuję sprzętu, który zapewni mi zapas mocy obliczeniowej, dużą przestrzeń roboczą i będzie na tyle uniwersalny, żebym mógł wcielić w życie każdy mój głupi pomysł: od eksperymentów ze stawianiem domowego serwera aż po emulację konsol nowej generacji i zabawę egzotycznymi systemami operacyjnymi w maszynie wirtualnej. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) – laptop, który pozwala na więcej Zmierzam do tego, że ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) to laptop, który nijak nie wpisuje się w typowe wyobrażenia o laptopach. Tak, jest mały i ultramobilny. To jednak nie oznacza, że w jakikolwiek sposób ustępuje klasycznym stacjom roboczym czy gamingowym blaszakom. Wręcz przeciwnie, Tajwańczykom udało się połączyć gigantyczną moc z prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym formatem sprzętu na rynku. To zestaw, który doceni każdy wymagający użytkownik – niezależnie od tego, czy jest graczem, twórcą czy po prostu absurdalnie wymagającym pasjonatem. Warto dodać, że decydując się na ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) poza samym sprzętem możemy się załapać na kilka dodatkowych benefitów. Po pierwsze, komputer jest objęty usługą ASUS Perfect Warranty, zapewniającą ochronę nie tylko przed typowymi wadami sprzętu, ale także przed przypadkowymi uszkodzeniami. Do zgarnięcia są także punkty w programie lojalnościowym ROG Elite. [SALE-5779] Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy ASUS

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania