Awaria w Google. Posiadacze smartfonów dostają białej gorączki
Oprogramowanie 17:19

Awaria w Google. Posiadacze smartfonów dostają białej gorączki

Kuriozalny błąd pojawia się aplikacji Wiadomości Google, której większość użytkowników smartfonów z Androidem używa do SMS-ów czy RCS-ów. Dotyka co prawda tylko wybranych, ale gdy się pojawi, nieznośnie irytuje. Intensywnie korzystając z telefonu, dziennie odbieramy i wysyłamy dziesiątki wiadomości tekstowych, ale dzięki grupowaniu ich w wątki, lista pozostaje klarownie uporządkowana. No chyba, że natrafisz na błąd w aplikacji Google Messages, na który skarży się obecnie coraz większe grono internautów. Aplikacja z nieznanego powodu rozdziela pogrupowane wcześniej wątki, tworząc z nich kilka odrębnych konwersacji – czytamy. Co gorsza, ręczne porządkowanie ponoć nic nie daje, bo nawet po usunięciu wydzielonych treści, analogiczny los spotyka kolejne. Uparty jak diabli Użytkownik Reddita o pseudonimie Joe Snuffle twierdzi, że zjawisko dostrzegł 9 lipca na swym Galaxy S22 Ultra. Jak dodaje, występuje ono tylko w smartfonowej wersji narzędzia. Kiedy wyświetli swoje wiadomości za pośrednictwem przeglądarki na komputerze albo Phone Link w Windowsie 11, wątki znów są uporządkowane prawidłowo. W myśl innej relacji błąd okazuje się zaskakująco uciążliwy. Poszkodowany użytkownik, gdy próbował niechciane wątki kasować, miał go doświadczyć aż 7-krotnie w ramach tej samej konwersacji. Przy czym kasowanie wiadomości w ogóle nie wydaje się rozwiązaniem, gdyż wówczas znika nie tylko wydzielony wątek, ale też oryginalna wiadomość z kopii. Zatem, pozostaje czekać na poprawkę ze strony Google. Sama firma na razie nie zabrała głosu w sprawie.

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

ChatGPT ze zmianą wyproszoną przez użytkowników. Oto jak skorzystasz
Oprogramowanie 16:50

ChatGPT ze zmianą wyproszoną przez użytkowników. Oto jak skorzystasz

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Zapomniana choroba zbiera żniwo u Niemców. Już dwie ofiary śmiertelne
Nauka 16:06

Zapomniana choroba zbiera żniwo u Niemców. Już dwie ofiary śmiertelne

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł
Sprzęt 15:30

Samsung nie dowiózł. Klient zapłaciłby za wymianę 2719 zł

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Vectra da abonentom rok za darmo. Znamy szczegóły
Wiadomości 14:58

Vectra da abonentom rok za darmo. Znamy szczegóły

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Lidl utrudni życie Niemcom, ale Europa skorzysta. Idzie megainwestycja
Sprzęt 14:31

Lidl utrudni życie Niemcom, ale Europa skorzysta. Idzie megainwestycja

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Zgarnij 200 GB i trzeci numer za darmo. Czas tylko do 31 sierpnia
Wiadomości 14:17

Zgarnij 200 GB i trzeci numer za darmo. Czas tylko do 31 sierpnia

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Markowy rower elektryczny ponad 40% taniej. To nie trafia się często
Sprzęt 13:33

Markowy rower elektryczny ponad 40% taniej. To nie trafia się często

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Fenomen Netfliksa. Mimo kontrowersji idzie jak burza
Telewizja i VoD 13:02

Fenomen Netfliksa. Mimo kontrowersji idzie jak burza

0
ANNA KOPEć
1.
Brzoska dostał ripostę. Chcą go uciszyć liczbami
Wiadomości 12:46

Brzoska dostał ripostę. Chcą go uciszyć liczbami

6
MARIAN SZUTIAK
1.
Polacy kupują takie masowo. UOKiK: są szkodliwe
Bezpieczeństwo 12:09

Polacy kupują takie masowo. UOKiK: są szkodliwe

4
MARIAN SZUTIAK
1.
Netflix wskrzesza pomysł z lat 90. Kiedyś widzowie za tym szaleli
Telewizja i VoD 11:23

Netflix wskrzesza pomysł z lat 90. Kiedyś widzowie za tym szaleli

0
ANNA KOPEć
1.
Internet, TV i Prime Video za 35 zł. Netia tnie cenę pakietu
Wiadomości 11:15

Internet, TV i Prime Video za 35 zł. Netia tnie cenę pakietu

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Wiedźmin 4 już działa. CD Projekt RED potwierdza
Gry 10:46

Wiedźmin 4 już działa. CD Projekt RED potwierdza

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Rząd KO bierze się za bankomaty. Polacy słono za to zapłacą
Bezpieczeństwo 10:19

Rząd KO bierze się za bankomaty. Polacy słono za to zapłacą

3
ANNA KOPEć
1.
Action wbije ci do głowy cyfrę 3. Łap 3 za grosze w 3 dni
Sprzęt 09:50

Action wbije ci do głowy cyfrę 3. Łap 3 za grosze w 3 dni

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Mateusz Borek się odpalił. "Leszczu, pójdziesz z torbami"
Telewizja i VoD 09:07

Mateusz Borek się odpalił. "Leszczu, pójdziesz z torbami"

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Google naprawił irytujący błąd na YouTube. Koniec z pustką
Telewizja i VoD 08:29

Google naprawił irytujący błąd na YouTube. Koniec z pustką

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Jedyne takie science-fiction. Wielka premiera Apple TV już dziś
Telewizja i VoD 08:01

Jedyne takie science-fiction. Wielka premiera Apple TV już dziś

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Czekasz na GTA 6? Są fatalne wieści, nawet dla posiadaczy PS5 Pro
Oprogramowanie 27 SIE 2026

Czekasz na GTA 6? Są fatalne wieści, nawet dla posiadaczy PS5 Pro

Jeśli jesteś jedną z tych osób, które dla GTA 6 kupiły drogą PlayStation 5 Pro, licząc na 60 fps, nie mamy dla Ciebie dobrych wieści. Hitowa produkcja Rockstar Games zadziała ponoć maksymalnie w 30 klatkach. Hype na GTA 6 nakręcony jest do granic możliwości, a materiał Netfliksa jeszcze go podgrzał. Nic dziwnego, bo gra prezentuje się naprawdę wybornie, zaskakując wiarygodną reprezentacją tkanki miejskiej i mnogością możliwości. Niestety spektakularna szczegółowość ma swoją cenę, a tą – w myśl najświeższych doniesień – będzie płynność animacji na premierę ograniczona jedynie do 30 klatek na sekundę. Taką informację podał portugalski dziennikarz Vinicius Munhoz, powołując się zarówno na sugestie Roba Nelsona, kierownika ds. rozwoju i wicedyrektora Rockstar North, jak i własne źródła. Istotnie, Nelson o klatkażu GTA 6 wypowiadał się dotąd niezwykle wymijająco, wskazując na konieczność konsultacji z zespołem technicznym. Skąd natomiast wiedzę czerpie publicysta, nie wiadomo, ale należy mu przyznać, że ma bardzo logiczne spostrzeżenia. Na czele z tym, że w niektórych kadrach materiału Netfliksa widać śledzenie promieni, a taka jakość grafiki – przy opasłej logice gry – raczej 60 fps na konsolach wyklucza. Trzeba pamiętać, że optymalizacja gry z otwartym światem to złożona sprawa. Nie wystarczy tu obniżyć rozdzielczości, bo w tle rozgrywa się mnóstwo kwestii typowo procesorowych, takich jak obliczenia sztucznej inteligencji NPC, symulacje fizyczne czy zmienne środowiskowe. Tymczasem CPU w konsolach, nawet w PS5 Pro, do mocarzy nie należą. Są obciętą wersją 7-letniego już Ryzena 7 3700X, wyposażoną m.in. w mniejszą niż PC-towy oryginał ilość pamięci podręcznej.  Oczywiście sensacje Munhoza dalej sugerujemy traktować jako plotkę, ale niezwykle prawdopodobną. Znając życie, GTA 6 w 60 fps zobaczymy dopiero w momencie premiery wersji na komputery osobiste, ewentualnie przy okazji wydania na kolejną generację konsol, czyli PlayStation 6 oraz Xboksa Helix. Tym niemniej nie zmienia to faktu, że produkcja R* zapowiada się świetnie, a framerate chyba każdy jej wybaczy.

5
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Więcej nowości

Nowa historia z uniwersum "Gry o tron" wypełnia dużą lukę serialu HBO
Rozrywka 27 SIE 2026

Nowa historia z uniwersum "Gry o tron" wypełnia dużą lukę serialu HBO

"Szalony Król" to nie Westeros, do którego przyzwyczaiło nas HBO. Mowa o oficjalnym prequelu "Gra o tron: Szalony Król", którego premiera w formie sztuki teatralnej odbyła się na deskach prestiżowego Royal Shakespeare Theatre w Stratford.  Westeros nadaje się na scenę i to na wielką Twórcą tego głośnego przedsięwzięcia jest brytyjski reżyser teatralny Dominic Cooke. Ale należy podkreślić fakt, że nad jakością spektaklu czuwał sam autor uniwersum, George'a R. R. Martin. Światowa premiera odbyła się w sierpniu 2026 roku na deskach Royal Shakespeare Theatre w Stratford-upon-Avon (w miejscu narodzin Szekspira). Widzowie mieli okazję podziwiać czterogodzinne widowisko, które bardzo spodobało się zarówno widzom, jak i krytykom. To dowodzi tego, że postacie złoczyńców nadają się na głównych bohaterów, jak mało kto. A sama Gra o tron, jak widać, to w dalszym ciągu źródło nieskończonej inspiracji. Dla wszystkich starczy przysłowiowego kawałka tortu. Spektakl ten, nie jest też żadną kalką produkcji telewizyjnej, ale, bez wątpienia, stanowi doskonałe uzupełnienie serialu HBO.  https://www.youtube.com/watch?v=f6rAzYWmY88 Gra o tron. Nowa historia doskonale wypełnia serialową lukę Akcja historii rozgrywa się kilkanaście lat przed wydarzeniami z serialu HBO. Opowiada o legendarnym turnieju rycerskim w Harrenhal i narastającym obłędzie króla Aerysa II Targaryena (to właśnie tytułowy Szalony Król). Na scenie pojawiają się młodsze wersje znanych i lubianych postaci, takie jak: Eddard Stark, Jamie Lannister oraz Robert Baratheon. Jednak, zdaniem krytyków, to postacie drugoplanowe kradną całe show. Jest im o tyle łatwiej, że nie muszą konkurować z bohaterami, których znamy z serialu. I tak przezabawnie wypada jadowity Varys oraz wdzięczący się Wielki Maester Pycelle.  I choć premiera nie odbyła się bez problemów (aż 5 razy odwoływano premierę, przenosząc ją na późniejszy termin), to jednak reakcje publiczności wynagrodziły cały trud produkcji. A przypomnijmy, że tylko przy naprawdę udanych spektaklach, widz jest w stanie wysiedzieć aż cztery godziny.  Oficjalna premiera odbyła się 8 sierpnia, a spektakl będzie grany do 5 września 2026. Na ten moment nie zapowiedziano żadnej oficjalnej premiery spektaklu w telewizji ani na platformach streamingowych. Ale fani mają wielką nadzieję, na zmianę sytuacji, bowiem współproducentem sztuki jest HBO. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Wielka wojna w Action. Sprawdzam dwie generacje tanich ładowarek
Telepolis.pl
Testy sprzętu 27 SIE 2026

Wielka wojna w Action. Sprawdzam dwie generacje tanich ładowarek

W Action niedawno zadebiutowała nowa, 65-watowa ładowarka. Tym razem określana nie mianem GaN, a GaN³. Tym razem jest to też sprzęt spod marki Sitecom, a nie Re-Load i można go kupić w promocji za 29,95 zł. Czy warto więc się przerzucić na nowszy model? Postanowiłem to sprawdzić.  Zacznijmy od specyfikacji. Obydwie ładowarki mają identyczne parametry: 65 W deklarowanej mocy, z czego do 65 W na złączu USB-C ze wsparciem dla PD i do 18 W na USB-A z deklarowanym QC 3.0. Starsza ładowarka jest minimalnie mniejsza, a przy okazji cięższa. Nowsza przy stuknięciu palcem rezonuje, co sugeruje, że w obudowie mamy jeszcze sporo miejsca, a sama płytka nie jest do niej sztywno przymocowana. To niestety wada, bo w razie upadku łatwiej o uszkodzenie elektroniki wewnątrz.  Sztuczne obciążenie i oscyloskop To podstawowy test, który ma określić, jak ładowarki radzą sobie pod konkretnymi obciążeniami. Sprawdzałem tu maksymalne wartości deklarowane przez producentów dla konkretnych napięć i portów. Zacznijmy od złącza PD w obydwu ładowarkach oraz różnicę pomiędzy najwyższym a najniższym przebiegiem na oscyloskopie. Do przeprowadzenia testu wykorzystałem kabel z deklarowaną mocą do 100 W i prądem do 5 A, tak aby miał on minimalny wpływ na wyniki. Już na wstępie mogę zaznaczyć, że nie zauważyłem podczas pomiarów tzw. szpilek, czyli pojedynczych i bardzo wysokich skoków napięcia. Każdy pomiar był przeprowadzany 5-krotnie, a podane wyniki to średnia: Obciążenie: Re-Load wył. (V) Re-Load wł.(v) Vpp (V) Sitecom wył. (V) Sitecom wł. (V) Vpp (V) 5 V, 3 A 5,129 4,695 0,7 5,069 4,738 0,5 9 V, 3 A 9,145 8,702 1,2 9,079 8,751 1,4 12 V, 3 A 12,161 11,727 1,3 12,079 11,745 1 15 V, 3 A 15,170 14,737 1,3 15,085 14,745 1,4 20 V, 3,25 A 20,199 19,724 1,2 20,092 19,717 1 Jak widać, ładowarka Sitecom oferuje napięcia bliższe deklarowanym w stanie rozłączonym, a jednocześnie spadki napięć w stanie załączonym są zauważalnie niższe. Tylko przy maksymalnych nastawach wynoszących 20 V i 3,25 A mamy niewielką przewagę napięcia pod obciążeniem dla Re-Load.  Teraz przejdziemy do tego, jak pod obciążeniem poradziły sobie porty USB-A. Tu jednak pojawił się poważny problem: kabel USB-A, który posiadam, oferuje co prawda moc do 18 W, czyli maksymalną deklarowaną przez producentów ładowarek, ale maksymalne deklarowane obciążenie prądowe to dla niego 2,1 A, a w teście konieczne było sprawdzenie parametrów dla 5 V, 3 A. Może to więc zaburzać wyniki testu, dlatego wykonałem go dla każdej ładowarki 10-krotnie i oczywiście z użyciem tego samego kabla. Obciążenie: Re-Load wył. (V) Re-Load wł.(v) Vpp (V) Sitecom wył. (V) Sitecom wł. (V) Vpp (V) 5 V, 3 A 5,103 4,275 0,6 5,118 4,048 1,2 9 V, 2 A 9,142 8,606 1 9,143 8,382 1,2 12 V, 1,5 A 12,173 11,737 1,1 12,171 11,519 1,1 Tu sytuacja wyraźnie się odwróciła na korzyść Re-Load. Napięcia pod obciążeniem są znacznie bliższe deklarowanym, a jednocześnie bez obciążenia w obydwu ładowarkach są mocno zbliżone. Przy okazji tętnienia napięcia (Vpp) są zauważalnie niższe. Czy to oznacza, że w kategorii USB-A starsza ładowarka wygrywa? No cóż, niekoniecznie. Testy praktyczne, czyli ładowanie Sztuczne obciążenie to dobry test pseudolaboratoryjny, ale kluczowe jest przecież to, jak dane urządzenie radzi sobie podczas ładowania. Do tego celu wykorzystałem stację zasilania Anker C300X DC, która pozwala na ładowanie jej z dwóch portów USB-C z mocą 100 W dla każdego z nich. Osiągnięte wyniki prezentują się następująco: Anker C300X DC Re-Load (W) Sitecom (W) USB-C 62 62 USB-A - 22 USB-C + USB-A - 38 + 22 Ten test nie był najszczęśliwszy dla Re-Load. Anker C300X DC bywa wybredny, jeśli chodzi o ładowanie i po podłączeniu ładowarki Re-Load cykl ładowania ciągle się restartował. Tym samym test USB-A i USB-C + USB-A nie mógł zostać przy tym urządzeniu przeprowadzony. A co z Re-Load? Czy to znaczy, że port USB-A jest w nim bezużyteczny? Nic z tych rzeczy. Sprawdziłem to złącze z kilkunastoma urządzeniami, które mam w domu i każde z nich się ładowało. Istnieje więc ryzyko, że nie będzie z jakimś urządzeniem współpracował, ale dość niewielkie.  Widzimy za to, że żadna z ładowarek nie dała z siebie więcej, niż 62 W w tym teście z deklarowanych 65 W. Wciąż to jednak jest dobry wynik. Zaskoczeniem okazało się 22 W na wyjściu USB-A ładowarki Sitecom. To o 4 W więcej, niż deklaruje producent. Nie wiadomo, czy gdybym miał kabel o lepszych parametrach, to dałoby się wycisnąć z niego jeszcze więcej. Kolejny test tego typu przeprowadziłem na ładowarce Silver Monkey, której wrażenia z użytkowania opisałem Wam kilka tygoni temu. Ta oferuje osobny woltomierz i amperomierz, więc mamy podane dokładniejsze parametry ładowania, a można ją ładować z mocą do 100 W. Silver Monkey Re-Load (V) Re-Load (A) Re-Load (W) Sitecom (V) Sitecom (A) Sitecom (W) USB-C 19,9 3 59,70 19,9 3 59,70 USB-A 11,9 1,5 17,85 11,7 1,5 17,55 [SALE-6698] Dlaczego moc jest mniejsza niż przy Ankerze? To kwestia tego, na jakie wartości elektronika powerbanku dogadała się z elektroniką ładowarek. Co ciekawe widzimy niewielką różnicę na korzyść Re-Load w teście USB-A w tym przypadku. Mieści się ona jednak w błędzie pomiarowym i o wiele większym problemem jest to, że port ten nie chciał dogadać się z Ankerem. Stałe obciążenie i temperatury To, że ładowarka jest w stanie zapewnić daną moc, nie oznacza, że będzie robiła to ciągle. Pod wpływem temperatury może ona ją ograniczyć, aby zabezpieczyć się przed przegrzaniem. Podłączyłem więc obydwie ładowarki do stacji Ankera z wykorzystaniem złącza USB-C i sprawdzałem ich parametry w czasie. Wyniki są następujące:   Re-Load (W) Sitecom (W) 15 min. 62 62 30 min. 62 42 45 min. 62 42 60 min. 62 43 Kiedy Re-Load przez cały cykl utrzymywał stabilne 62 W mocy na wyjściu, to Sitecom już po 30 minutach zrzucił ją do 42 W. Jeśli więc zależy Wam na długotrwałym zasilaniu prądożernego urządzenia z mocą 60 W, to Sitecom może się do tego zadania zwyczajnie nie nadawać. Jeszcze gorzej wypada kwestia temperatur. Te zmierzyłem dla obydwu ładowarek po godzinie i wyniki prezentują się następująco:   Re-Load Sitecom Temperatura (°C) 63,2 68,2 Mimo zrzucenia mocy aż o 20 W Sitecom po godzinnym teście był cieplejszy aż o 5°C.  Podsumowanie Mimo problemów z portem USB-A w przypadku ładowania Ankera, czy mocniejszych spadków napięć na USB-C, zdecydowanym zwycięzcą zostaje ładowarka Re-Load 65 W. Nie tylko zapewnia ona moc aż o 20 W wyższą podczas ciągłej pracy, ale też jest przy tym znacznie chłodniejsza, co pozytywnie wpływa na jej żywotność i bezawaryjność.  Kolejnym jej plusem jest to, że jest ona sprzedawana w zestawie z porządnym, 100-watowym kablem, kiedy Sitecom nie ma w zestawie żadnego, nawet słabszego. Owszem, Sitecom możemy kupić dziś w promocji za jedyne 29,95 zł. Jednak to, że musi ograniczać swoją moc do 42 W tylko po to, aby zejść poniżej 70°C na obudowie, dosłownie przekreśla ten produkt jako wart zakupu.

8
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania