ASUS ProArt P16 H7607 do AI i pracy kreatywnej
Telepolis.pl
Testy sprzętu 15:11

ASUS ProArt P16 H7607 do AI i pracy kreatywnej

Sztuczna inteligencja to przyszłość. Nikt nie powinien mieć co do tego żadnych wątpliwości. Jednak zwykły szarak może z niej korzystać głównie w chmurze. Nowy laptop ASUS ProArt P16 H7607 z układem RTX Spark sprawia, że to się zmienia. AI odpalisz lokalnie, a do tego wykorzystasz w pracy kreatywnej. Postanowiłem to sprawdzić. ASUS ProArt P16 H7607 to jeden z pierwszych laptopów z układem NVIDIA RTX Spark. Obiecuje obsługę dużych modeli językowe, generowanie obrazu, render 3D i montaż wideo w jednej obudowie o wadze 1,77 kg, a to wszystko lokalnie. O ile Maciej pokusił się już o recenzję tego urządzenia, o tyle ja skupię się na jego możliwościach właśnie w pracy kreatywnej oraz AI. Zobaczmy, co NVIDIA RTX Spark ma do zaoferowania. NVIDIA RTX Spark, czyli co? NVIDIA odeszła od klasycznej receptury, w której laptop łączył procesor x86 z grafiką GeForce RTX. Zamiast tego Zieloni zaprezentowali coś nowego, przynajmniej w swoim portfolio. Układ RTX Spark N1X to: 20-rdzeniowy procesor Arm Grace, który składa się z 10 wydajnych i 10 energooszczędnych rdzeni oraz grafika Blackwell z 6144 jednostkami CUDA, czyli tyloma, ile ma GeForce RTX 5070. Współdzielą one jedną pulę pamięci LPDDR5X o przepustowości do 300 GB/s, która w przypadku testowanego modelu liczy sobie aż 128 GB. NVIDIA deklaruje wydajność na poziomie 1 PFLOPS w obliczeniach FP4. Kafelek GPU ma 174 mm2, CPU 208 mm2, a całość 382 mm2. Największą zaletą NVIDIA RTX Spark jest właśnie pamięć. Chociaż ma mniejszą przepustowość niż GDDR7 w GeForce RTX 5070 (672 GB/s) to ogromną zaletą jest jej pojemność. Przywołana karta graficzna ma do dyspozycji tylko 12 GB, gdzie tutaj jest w teorii ponad 10 razy więcej. To sprawia, że model AI czy scena 3D nie muszą mieścić się w kilku gigabajtach. Ceną jest właśnie niższa przepustowość. Lokalne, duże modele, czyli największa zaleta Zdecydowanie największą zaletą NVIDIA RTX Spark jest możliwość uruchamiania lokalnych modeli AI, w tym między innymi Hermes, OpenClaw, Perplexity czy WorkBuddy. Działają one bezpośrednio na komputerze, a nie w chmurze. Dzięki temu unikamy dodatkowych kosztów za tokeny, a dane pozostają tylko na laptopie. W tym laptop radzi sobie naprawdę dobrze. Qwen3.8 w wersji 27B zajmuje około 17 GB, a razem z kontekstem około 42 GB. Z kolei Qwen3.8 8B to już 5 GB. Ten drugi przy pustym kontekście osiągał okolice 52 tokenów na sekundę. Przy głębokości 4096 wynik spadał do mniej więcej 45 tokenów na sekundę, a przy 16384 już 34 tokenów na sekundę.Z kolei wariant 27B mógł pochwalić się wynikiem 32 tokenów na sekundę, co jest lepszym rezultatem, niż podaje NVIDIA. Sprawdziłem jeszcze model 35B-A3B (typu mixture-of-experts), który dobił do ponad 90 tokenów na sekundę. Całkiem nieźle wypada to też w llama.cpp, gdzie możemy liczyć na około 16 tokenów na sekundę w modelu 27B i 56 tokenów na sekundę na małej Llamie 3.1 8B. Nieco słabszą stroną jest przetwarzanie długiego promptu. Przy 16 tys. tokenów kontekstu na modelu 27B pierwsza odpowiedź pojawiała się po ponad 23 sekundach, przy 32 tys. po niemal 50. To wystarczy do pracy z briefem czy scenariuszem, ale nie jest to tempo chmury. Nie jest to żadne zaskoczenie. Można powiedzieć, że coś za coś. Chmura oferuje wciąż lepszą wydajność, w końcu wykorzystuje mocarne serwery. Natomiast laptop jest zauważalnie wolniejszy, ale za to lokalny i przede wszystkim darmowy (w kontekście ceny za tokeny, bo sam laptop przecież trzeba kupić).Należałoby też odnieść się do wydajności RTX 5090. Ten też radzi sobie lepiej niż RTX Spark, ale tylko w małych modelach (8B), które mieszą się w jego pamięci. Laptop ASUSA obsługuje też znacznie większe modele, z którymi klasyczny GPU sobie nie poradzi. Dlatego też wybieranie tańszych modeli z 32 GB lub 64 GB pamięci trochę traci sens. Ten środkowy jeszcze może się sprawdzić, ale przy 32 GB pojawiają się duże ograniczenia. Jeśli chodzi o generowanie grafiki, to w MLPerf (FLux 2 Klein 4B) potrzebował średnio mniej niż 2 sekundy na stworzenie obrazu w rozdzielczości 1024 × 1024 pikseli. Osiągał wynik na poziomie średnio 36,5 obrazu na minutę. Z kolei pełny Flux 2 Dev w ComfyUI potrzebował już 42 sekundy na grafikę. Warto też wspomnieć, że dodatkowo na laptopie ASUSA dostępne jest własne narzędzie w postaci MuseTree, które korzysta z modelu FLUX w formacie NVFP4. NVIDIA RTX Spark do pracy kreatywnej NVIDIA chwali się długą listą obsługiwanych aplikacji do pracy kreatywnej, które potrafią wykorzystać architekturę RTX Spark. To między innymi: pakiet Adobe, affinity, DaVinci Resolve, CapCut, CorelDRAW, Unreal Engine, ComfyUI, OBS, Unity, Streamlabs, Blender, Skylum i wiele, wiele więcej. Na początek pokusiłem się o prosty test. Stworzyłem projekt 12-minutowego filmu w DaVinci Resolve 21. To kilkanaście różnych scen, bez efektownych przejść, ale z napisami, grafikami i lekką poprawą kolorów. Komputer z grafiką GeForce RTX 5080 poradził sobie z tym w czasie 3 minut i 39 sekund. Testowany laptop ASUSA z RTX Spark potrzebował do tego niewiele więcej, bo tylko 3 minuty i 50 sekund. Jak już mówiłem, nie był to skomplikowany projekt, bo nie jestem filmowcem, ale wynik okazał się wręcz zaskakujący. Co więcej, praktycznie się on nie różni niezależnie czy laptop jest podłączony do zasilania, czy nie. To ogromna zaleta w zestawieniu z klasycznymi komputerami przenośnymi, które tracą mnóstwo mocy obliczeniowej po odłączeniu od zasilacza.Tutaj też pokusiłem się o kilka testów. Zacznijmy od benchmarku PugetBench Resolve, w których laptop uzyskał 62 873 pkt w teście Standard oraz 45 898 w teście Extended. Wyniki są porównywalne do tego, co uzyskał w swoim teście Maciej i mieszczą się w ramach błędów pomiarowego. Niestety, są one znacznie gorszej niż w przypadku MacBooka Pro z układem M5 Max z 40-rdzeniowym GPU, i to niemal dwukrotnie. Z kolei w Blender Benchmark wyniki to: 175,6 dla monster, 131,6 dla junkshop oraz 87 dla classroom. Jeśli chodzi o renderowanie sceny w Blender 5.2, to zdecydowanie najlepsze wyniki uzyskacie przy wykorzystaniu OptiX, gdzie zajęło to około 16 sekund. GPU potrzebował na to samo zadanie 2 razy tyle czasu, a CPU już prawie 15 razy tyle. NVIDIA stworzyła też osobą wersję aplikacji Broadcast dla RTX Spark. O ile na zwykłych komputerach pozwala ona w czasie rzeczywistym poprawić jakość dźwięku z mikrofonu (np. wyciąć szumy w tle) czy obrazu z kamery, o tyle tutaj możliwości są znacznie większe. Przede wszystkim aplikacja pozwala nakładać efekty na już nagrane wideo, np. film stworzony w DaVinci lub Adobe Premier. Możemy tutaj skorzystać z RTX Video Super Resolution, które skaluje wideo do 4K i usuwa artefakty. Dodatkowo możemy też włączyć Frame Generation dla obrazu z kamerki, dostarczając w ten sposób płynne wideo w 60 klatkach na sekundę. Podsumowanie Po pełny test laptopa ASUS ProArt P16 H7607 odsyłam jeszcze raz do tekstu Macieja. Tam dowiecie się wszystkiego na temat jego budowy, kultury pracy czy też wydajności w grach. Sam skupiłem się na AI i pracy kreatywnej, bo w gruncie rzeczy do tego powstał układ NVIDIA RTX Spark. Oczywiście można na nim też grać, ale nie jest to jego główna rola. No i trzeba przyznać, że w AI laptop radzi sobie świetnie. Pozwala na lokalne uruchamianie dużych modeli. Działa wolniej niż chmura, ale za to odchodzi koszt tokenów i problemy związane z prywatnością danych. Natomiast nie sposób nie zauważyć, że to jednak konstrukcja dla fanatyków, a do tego z pokaźnym portfelem. Wersja ze 128 GB pamięci, która ma najwięcej sensu, kosztuje 27999 zł. Bardzo dużo. Jeśli ktoś zużywa mnóstwo tokenów, to z czasem pewnie by się to zwróciło, ale pytanie – jak szybko i ile dłużej zajęłyby poszczególne zadania? Sami musicie sobie odpowiedzieć czy warto.Jeśli chodzi o pracę kreatywną, to jest przyzwoicie, ale wydaje mi się, że nadal domyślnym wyborem dla grafików czy filmowców będzie MacBook Pro. Do tego platforma Arm z systemem Windows to wciąż problemy ze wsparciem dla wielu programów i rozwiązań, które albo nie działają w ogóle, albo działają w emulacji, czyli zwyczajnie gorzej. Na oficjalnie wsparcie wciąż trzeba trochę poczekać. Ogólnie rzecz biorąc NVIDIA RTX Spark to dobry początek, ale tylko początek. Cierpi na problemy wieku dziecięcego, chociaż już teraz potrafi zachwycić. Jestem przekonany, że z czasem Zieloni będą w stanie zaprezentować coraz to lepsze, dojrzalsze i bardziej dopracowane rozwiązania. Na razie to jeszcze trochę za mało i za drogo. Laptop ASUSA pokazuje też pewien problem z AI, które już przyczynia się do wykluczenia społecznego. Jasne, większość z nas korzysta ze sztucznej inteligencji do prostych zadań i pytań. Jednak jest jeszcze druga strona medalu – najbardziej zaawansowane i wymagające zadania, które dzisiaj wymagają ogromnych kosztów, czy to w postaci tokenów, czy też drogiego sprzętu. To wyklucza znaczną część osób, które może i miałyby odpowiednie możliwości, ale nie mają tak głębokiego portfela.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Banku Pekao S.A ma zniknąć w ciągu kilku lat. Wszystko przez PKO BP
Konta 16:27

Banku Pekao S.A ma zniknąć w ciągu kilku lat. Wszystko przez PKO BP

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Plus łączy siły z Vodafone. W grę wchodzi AI
Wiadomości 16:06

Plus łączy siły z Vodafone. W grę wchodzi AI

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Orange przyspiesza. Światłowód rośnie najszybciej od lat
Wiadomości 15:38

Orange przyspiesza. Światłowód rośnie najszybciej od lat

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Starlink przyspiesza LTE w Tatrach. Znamy wyniki
Wiadomości 14:47

Starlink przyspiesza LTE w Tatrach. Znamy wyniki

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung straszy. W 2027 roku będzie jeszcze gorzej
Sprzęt 14:21

Samsung straszy. W 2027 roku będzie jeszcze gorzej

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Arcydzieło gatunku. Połączenie "Gwiezdnych Wojen" z "Grą o tron"
Telewizja i VoD 13:56

Arcydzieło gatunku. Połączenie "Gwiezdnych Wojen" z "Grą o tron"

0
ANNA KOPEć
1.
Motorola uruchamia nową usługę w Polsce. Przyda się za granicą
Wiadomości 13:30

Motorola uruchamia nową usługę w Polsce. Przyda się za granicą

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Biedronka ma za 169 zł. U konkurencji zapłacisz prawie 500 zł
Sprzęt 13:02

Biedronka ma za 169 zł. U konkurencji zapłacisz prawie 500 zł

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
ING Bank Śląski właśnie poinformował. Nie korzystaj w tym terminie
Fintech 12:35

ING Bank Śląski właśnie poinformował. Nie korzystaj w tym terminie

0
ANNA KOPEć
1.
Mała rzecz w dowodzie, a tak wiele znaczy. Polacy muszą tego pilnować
Bezpieczeństwo 12:09

Mała rzecz w dowodzie, a tak wiele znaczy. Polacy muszą tego pilnować

0
ANNA KOPEć
1.
Ten serial Netflixa będzie na ustach wszystkich. Inny niż "Lalka"
Telewizja i VoD 11:15

Ten serial Netflixa będzie na ustach wszystkich. Inny niż "Lalka"

0
ANNA KOPEć
1.
Złożyłem najdroższego MacBooka Pro. Wolałbym samochód
Sprzęt 10:43

Złożyłem najdroższego MacBooka Pro. Wolałbym samochód

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Lidl przecenił dwa świetne urządzenia. Zimowy niezbędnik każdego kierowcy
Moto 10:10

Lidl przecenił dwa świetne urządzenia. Zimowy niezbędnik każdego kierowcy

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Myślał, że nikt nie zauważy. Skończył z mandatem 2000 zł i punktami
Moto 09:43

Myślał, że nikt nie zauważy. Skończył z mandatem 2000 zł i punktami

0
ANNA KOPEć
1.
Robi to już 83 proc. Polaków, ale głównie ze strachu. Połowa ma za mało
Bezpieczeństwo 09:11

Robi to już 83 proc. Polaków, ale głównie ze strachu. Połowa ma za mało

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Rok temu gromił na Netflixie. Hit z Keirą Knihgtley wraca już za tydzień
Rozrywka 08:40

Rok temu gromił na Netflixie. Hit z Keirą Knihgtley wraca już za tydzień

0
ANNA KOPEć
1.
Wyprzedali wszystko do 2029 roku. Kryzys nie odpuści
Sprzęt 08:04

Wyprzedali wszystko do 2029 roku. Kryzys nie odpuści

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Erste Bank Polska daje 100 zł w najnowszej promocji. Sprawdź szczegóły
Kredyty 07:37

Erste Bank Polska daje 100 zł w najnowszej promocji. Sprawdź szczegóły

2
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Twój telewizor straci tę funkcję. Jeszcze w tym roku
Sprzęt 07:00

Twój telewizor straci tę funkcję. Jeszcze w tym roku

Jeśli masz telewizor LG, to jeszcze w tym roku straci on jedną z funkcji. Firma LG poinformowała swoich klientów o wyłączeniu jednej z funkcji we wszystkich telewizorach, na których była obsługiwana. Rzecz w tym, że pewnie nawet z niej nie korzystaliście, więc nie ma co się martwić. Telewizory LG bez tej funkcji LG poinformowało, że Microsoft kończy wsparcie dla Copilota w wersji na Smart TV. Dokładna data wyłączenia nie została podana, ale koreańska firma twierdzi, że nastąpi to jeszcze w tym roku. Powiadomienie powinno wyświetlić się na ekranach urządzeń. Chcielibyśmy poinformować, że firma Microsoft podjęła niedawno decyzję o zakończeniu wsparcia dla funkcji Copilot na wszystkich telewizorach, w tym dla funkcji obsługującej Copilot dostępnej w naszych telewizorach LG. W związku z tym funkcja obsługująca Copilot w Państwa telewizorze nie jest już dostępna i wkrótce może przestać działać. brzmi komunikat LG. Copilot to sztuczna inteligencja Microsoftu, która na telewizorach mogła odpowiadać na pytania użytkowników, także biorąc pod uwagę treści znajdujące się na ekranie. Mogła też rekomendować nowe filmy i seriale. W zeszłym roku Copilot został automatycznie zainstalowany na telewizorach LG oraz Samsunga. Co ciekawe, LG twierdzi, że Microsoft kończy wsparcie dla wszystkich telewizorów, na których dostępny był Copilot. Możemy domniemywać, że dotyczy to także modeli Samsunga.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Film Elden Ring kosztował krocie. Jest na sprzedaż
Telewizja i VoD 28 PAŹ 2026

Film Elden Ring kosztował krocie. Jest na sprzedaż

Elden Ring ma być filmem z największym budżetem, który będzie oferowany do sprzedaży na rynku praw filmowych lub telewizyjnych. Film na podstawie gry Elden Ring ma być na sprzedaż w American Film Market (AFM). Jest spora szansa, że to najdroższa produkcja w historii, która będzie oferowana w ten sposób. Część praw do streamingu zabezpieczył już Amazon. Film Elden Ring Za produkcję filmu odpowiada studio A24, które ma na swoim koncie bardzo udane produkcje w tym: Wielki Marty, Backrooms Bez wyjścia, Wieloryb, Wszystko wszędzie naraz oraz Civil War. Ich najdroższym do tej pory filmem był Wielki Marty o budżecie około 60-70 mln dolarów. Jednak Elden Ring ma przebić ten wynik nawet 3-krotnie. Film miał kosztować nawet 175-200 mln dolarów.  W filmie wystąpią: Kit Connor, Ben Whishaw, Cailee Spaeny, Tom Burke, Havana Rose Liu, Sonoya Mizuno, Jonathan Pryce, Ruby Cruz oraz Nick Offerman. Za scenariusz i reżyserię odpowiada Alex Garland, który ma na swoim koncie między innymi serię 28 lat później, Ex Machina, Anihilacja oraz świetny serial Devs. Przy Elden Ring pracował też George R.R. Martin. Premiera filmu zaplanowana jest na 3 marca 2028 roku. Zdjęcia już się zakończyły i teraz trwa etap postprodukcji.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Test Creative XF1 - więcej niż głośniki komputerowe
Telepolis.pl
Testy sprzętu 27 PAŹ 2026

Test Creative XF1 - więcej niż głośniki komputerowe

W świecie audio najłatwiej jest pójść w maksymalizm. W końcu, gdy portfel tłusty, nie ma tutaj górnej granicy wydatków ani rozmiarów. Co jednak, gdy potrzebujesz czegoś małego i eleganckiego? Głośniki Creative XF1 przykuły uwagę wyglądem, zatrzymały dźwiękiem Przeciwieństwie do ekstremalnie popularnych głośników Creative Pebble, które producent ma w niezliczonej liczbie kulistych wersji, tym razem dostajemy minimalistyczną klasykę. W dodatku dość miniaturową, bo wymiary kolumienek to 155 x 99,7 x 191 mm. Choć używam biurka o szerokości 160 cm (Mark Adler Leader 9.3), to jednak umieszczone na nim 3 monitory (42, 32 i 16 cali), obudowa komputera i trochę innego, drobniejsze sprzętu sprawiają, że jakoś specjalnie z miejscem na głośniki już nie poszaleję. Nowe Creative XF1 wpasowały się tak dobrze, jakby od zawsze już tutaj stały. Co warto dodać, w zestawie z nimi nie zabrakło korkowych podstawek pozwalających celniej kierować dźwięk w stronę słuchacza. Już na pierwszy rzut oka rzuca się pokrętło sterowania głośnością na prawym z głośników, jeśli więc nie macie jego odpowiednika na klawiaturze czy innym sprzęcie sterującym mediami, jest zawsze na wyciągnięcie ręki. [SALE-7223] [SALE-7224] Zerkam w specyfikację i tutaj też jest na czym zawiesić oko Moc RMS aż 72 W, Bluetooth 6.0 z Hi-Res audio w standardzie LDAC, parametryczny equalizer (10-pasmowy) dostępny na urządzeniach mobilnych i na komputerze - fiu fiu. Obudowę wykonano z płyty MDF średniej gęstości, a za sprawą bi-ampingu każdy głośnik ma swój własny, dedykowany kanał wzmacniający. 3-calowe przetworniki nie zostały tutaj niczym osłonięte i co wygląda może surowo, ale też bardzo estetycznie. Układ magnetyczny i zawieszenie zoptymalizowano metodą elementów skończonych (FEA), co powinno przynieść dynamiczny bas. Gdy o tym zaś mowa, dolny skraj pasma zaczyna się w tym modelu od 55 Hz, a jeśli chcemy więcej, w opcji jest podłączenie aktywnego subwoofera. Póki co producent nie przygotował dedykowanego modelu dla nowej serii, ale to pewnie kwestia czasu. Pod względem złączy mamy rzekłbym wystarczająco, w relacji do przeznaczenia zestawu. AUX IN, wyjście subwoofera, USB-C, przewodowy łącznik między głośnikami (4-pinowy) i wejście zasilania 24V/2A. Jest jeszcze suwak oszczędzania energii i przycisk parowania Bluetooth. Grają tak dobrze, że zrezygnowałem z YouTube Music na rzecz Qobuz YouTube Music może nie wyparowało zupełnie z listy moich usług, bo mam ofertę rodzinną, którą opłacam nie tylko za siebie, ale różnica jakości dźwięku na rzecz dostępnej od niedawna oficjalnie w Polsce platformy Qobuz okazała się ogromna. Słowem, te głośniki nie tylko wyglądają, ale też świetnie grają. Pod pewnymi jednak warunkami. Fundament basowy charakteryzuje się tutaj doskonałą sprężystością, zróżnicowaną fakturą i szybkością. Nawet bez korkowych podstawek nie uświadczymy przeciągnięć, odbarwień i drażniącego buczenia powierzchni roboczej, choć warto je sprawdzić, bo faktycznie dodatkowo podbijają izolację, odsprzęgając głośniki od podłoża. Zewnętrzny zasilacz działa tutaj na korzyść zestawu, bo nie marnujemy miejsca wewnątrz kompaktowych kolumn na dodatkowy balast. Prawa fizyki są jednak nieubłagane i 3-calowe przetworniki w tak małych obudowach nie są w stanie przepompować wystarczającej ilości powietrza, by wygenerować najniższy, kinowy subbas. Zatrzymujemy się tutaj na uczciwych 55 Hz, co jest i tak wynikiem zadowalającym. I jest to poniekąd dla mnie trochę zaletą w zastosowaniu ich jako głośniki komputerowe przy montażu wideo. Filmy edytuję do odtwarzania potem na telefonach i dostaję bardziej realne brzmienie u użytkownika końcowego, z wrażeniem nieco skompresowanego basu. Nie zmienia to jednak faktu, że trochę z dołu może niektórym osobom brakować, co producent przewidział, dodając złącze dla opcjonalnego subwoofera. Średnice są neutralne, z delikatnym dociążeniem dołów. Wokale są pięknie wysunięte do przodu, bezpośrednie i pełne oddechu oraz ciała, bez niepożądanego wzmocnienia sybilantów czy drażniących wyostrzeń. Mocno tutaj na jakość pracują niezależne końcówki mocy dla poszczególnych sekcji przetworników. Niezależność wzmacniacza wysokotonowego od wszelakich przeciążeń prądowych sekcji niskotonowej to nie tylko teoria, tylko faktycznie słyszalny zabieg. Średnica jest dzięki temu nieskompresowana nawet przy wysokich mocach, gdzie basy docierają do swoich limitów i DSP zaczyna je ciąć. Tony wysokie rozciągają się aż do 40 kHz, wygląda więc na to, że certyfikacja Hi-Res Audio to nie żarty. Góra pasma jest otwarta, krystaliczna i pełna powietrza. Nie zaznamy tutaj cyfrowych zniekształceń, jakiegoś metalicznego nalotu i kłujących igieł. Zdecydowanie sposób ujarzmienia średnicy i tonów wysokich pozytywnie zaskakuje i sprawia, że odróżnienie niższej jakości plików i strumieni audio jest bardzo proste na tym zestawie głośników. Odbiór sceny muzycznej mocno zależy od geometrii propagacji fal, którą łatwiej tutaj uporządkować za pomocą podstawek korkowych z odchyłem 15 stopni ku górze. Po skierowaniu fal bezpośrednio w stronę uszu i zogniskowaniu dźwięku zaczyna się magia. Taki zabieg minimalizuje pierwsze odbicia od powierzchni blatu i w rezultacie otrzymujemy szeroką, precyzyjnie wyrysowaną scenę ze znakomitym ogniskowaniem źródeł pozornych, prosytym lokalizowaniem instrumentów w płaszczyźnie poziomej i satysfakcjonującą separacją planów wgłąb sceny. Korektor i kierunkowość Przed oceną zestawu warto przy tym pobrać aplikację z 10-pasmowym korektorem parametrycznym. To niezwykle precyzyjne narzędzie, z niekończącą się listą presetów i nieograniczoną przestrzenią twórcą dla własnych korekt. Sami decydujemy, czy zależy nam na sterylnej laboratoryjnej liniowości, czy idąc skrajnie w drugą stronę, na ciepłym, wieczornym strojeniu. Fabryczny profil, szczególnie w trybie muzycznym ma tendencję do grania lekką V-ką, a przy gorzej zrealizowanych utworach górne średnie tony mogą okazać się nieco napastliwe, wszystko to jednak z łatwością ogarniemy w aplikacji. [gallery][img]266072[/img][img]266071[/img][img]266073[/img][img]266070[/img][/gallery] Odrębnego akapitu wymaga temat kierunkowości. Tak jak pisałem wyżej, te podstawki korkowe nie są tutaj tylko dla wyglądu, a o poszukiwanie tzw. słodkiego punktu warto powalczyć i precyzyjnie skierować lalę dźwiękową w stronę uszu słuchacza. Gdy raz to usłyszymy, wizja głośników skierowanych gdzieś w pustkę wielkiego pokoju zdaje się marnotrawstwem i póki producent nie zacznie oferować dodatkowego subwoofera, jakoś nie widzę zastosowań innych niż komputerowe. Potencjał jest, ale trzeba mu jeszcze pomóc. Podsumowanie - głośniki dla prosumenta Firmy Creative nie trzeba nikomu przedstawiać. To właśnie z nią przez lata kojarzona była topowa jakość dźwięku z komputerów. I wygląda na to, że nowe głośniki komputerowe Creative XF1 atakują rynek z wysokiego C. Mijają tygodnie testów, a ja coraz częściej łapię się na tym, że zostawiam muzykę grającą na komputerze i rzadziej przełączam się na kino domowe. Łatwo przyzwyczaić się do tego wartkiego, lekko tylko ocieplonego brzmienia.  Nie są to może giganty, które zrobią z domu wypełnioną basem dyskotekę, ale sprzęt wyjątkowo zdyscyplinowany, nie do końca analityczny, może tak troszkę V-kowy bez korekt, taki w sam raz. Jednocześnie dopieszczony skutecznym, parametrycznym equalizerem, wsparciem dla LDAC, pracą nie tylko przez JACK, ale i z użyciem portu USB-C, no i wyjściem na aktywny subwoofer, oznaczającym możliwość rozbudowy tam, gdzie z racji gabarytów kończą się fizyczne możliwości kolumn. Przy używanych przeze mnie na co dzień głośnościach nie sposób było zauważyć kompresję dźwięku, odpalaną przez DSP dopiero przy maksimach mocy. Tutaj drzemią aż 72 W RMS, producent musiał więc zadbać, by nie uszkodzić tych maleństw. Przy cenie 729 zł Creative XF1 wbijają się w segment, w którym można uzyskać też większe kolumny konkurentów, co może potęgować rozterki zakupowe. Mnie jednak minimalistyczna forma Creative'ów przekonała i we wnęce pokoju dostałem nie tyle namiastkę, ile w pełni funkcjonujący zestaw audio, skrojony idealnie do moich potrzeb i dostępnego miejsca, a do tego zwyczajnie ładny. [SALE-7223] [SALE-7224] [gallery][img]266158[/img][img]266157[/img][img]266156[/img][img]266163[/img][img]266166[/img][img]266151[/img][img]266154[/img][img]266159[/img][img]266165[/img][img]266160[/img][img]266153[/img][img]266152[/img][img]266162[/img][img]266155[/img][img]266164[/img][img]266161[/img][/gallery]

2
LECH OKOń
1.

Popularne porównania