Masz ogród? O tym sprzęcie nie możesz zapomnieć
Sponsorowane 09 LIP 2026

Masz ogród? O tym sprzęcie nie możesz zapomnieć

Szukasz akcesoriów do ogrodu? W portfolio STIGA znajdziesz wszystko – od prostych narzędzi akumulatorowych aż po wydajne roboty koszące. Chyba każdy marzy o tym, żeby mieć perfekcyjny ogród: taki, na widok którego sąsiadom aż oko zbieleje, a nam miło będzie spędzać w nim każdą wolną chwilę. Żeby jednak móc się nim pochwalić, trzeba w to włożyć sporo pracy. Na szczęście jest prosty sposób, żeby znaczną część tego wysiłku sobie oszczędzić – wystarczy zabrać się do pracy z odpowiednimi narzędziami. Co więcej, wcale nie trzeba ich daleko szukać. Praktycznie wszystko, co może przydać się w ogrodzie, znajdziecie w ofercie firmy STIGA. Roboty koszące na każdą posesję Jeśli mielibyście wybrać tylko jedno urządzenie, które oszczędzi Wam najwięcej pracy, to wybór jest oczywisty: szukacie robota koszącego. W ten sposób oszczędzacie sobie jednego z najbardziej uciążliwych, powtarzalnych zadań w domowym ogrodzie, a Wasz będzie wyglądał lepiej niż kiedykolwiek. W ofercie firmy STIGA na uwagę zasługuje przede wszystkim najnowsza generacja robotów wyposażona w technologię STIGA Vista. Rozpoznać je można przede wszystkim po literce „v” w nazwie modelu, a do wyboru czeka szerokie spektrum konfiguracji przeznaczonych dla różnych powierzchni. Najwyższym model poradzi sobie z obszarem nawet 14 000 m2. STIGA Vista – wyższy poziom technologii Jedna z rzeczy, która wyróżnia je na tle konkurencji, to wspomniany wcześniej system nawigacji oraz rozpoznawania przeszkód. Nowa generacja robotów producenta nie potrzebuje stacji bazowych ani przewodów, by sprawnie poruszać się po ogrodzie. Zamiast tego wykorzystuje w tym celu technologię GPS-RTK oraz wbudowaną kamerę. Urządzenie nie tylko potrafi stworzyć swoją własną mapę posesji i podzielić ją na sektory w celu zoptymalizowania pracy, ale także samodzielnie rozpoznaje granice trawnika oraz ewentualne przeszkody. Korzyści z takiego rozwiązania? Cała masa! Roboty z technologią STIGA Vista są łatwe w instalacji, bezpieczne w codziennym używaniu i nie wymagają ciągłych interwencji oraz samodzielnego usuwania każdej drobnej przeszkody z trawnika. Co więcej, można nimi wygodnie zarządzać z poziomu aplikacji na telefon STIGA.GO. O tym, w jak różnych scenariuszach sprawdzają się roboty z oferty firmy STIGA, najłatwiej przekonać się, biorąc na warsztat kilka modeli z oferty producenta. STIGA A 6v STIGA A 6v to najtańszy z nowej generacji robotów koszących w ofercie producenta. Model przeznaczony do relatywnie niewielkich, przydomowych ogródków, charakteryzujący się maksymalnym obszarem roboczym rzędu 600 m2. W sam raz, by zadbać o niewielką miejską posesję. Co jednak ważne, nawet ten najtańszy model ma do zaoferowania dużo więcej niż zaawansowany system nawigacji. Wbudowany akumulator o pojemności 2 Ah bez trudu wystarcza na jednorazowe skoszenie 145 m2 na jednym ładowaniu, a możliwość wydzielenia dziesięciu niezależnych stref koszenia gwarantuje wysoki poziom elastyczności, umożliwiając np. osobne zdefiniowanie wysokości cięcia dla każdej strefy. Na uwagę zasługuje także sam system koszenia. Do wyboru mamy spory przedział wysokości (20 – 60 mm), a przy szerokości koszenia rzędu 18 cm jesteśmy w stanie uzyskać elegancki, jednolity trawnik bez rezygnowania z precyzji, która jest kluczowa na mniejszych, często ciasno pozastawianych różnymi przedmiotami posesjach.  STIGA A 140v Potrzebujecie czegoś większego? Też żaden problem. Jak wspomniałem, oferta robotów STIGA jest bogata i obejmuje modele przeznaczone do szerokiego zakresu różnych powierzchni. Przykładowo, na drugim końcu skali czeka STIGA A 140v. O ile żadnego z robotów producenta nie można nazwać zabawką, tak tutaj mamy już do czynienia z naprawdę poważnym sprzętem. Maksymalny obszar roboczy tego modelu 14 000 m2. Udało się to osiągnąć m.in. dzięki wydajnemu akumulatorowi o pojemności 14 Ah oraz wzmocnionej konstrukcji, przystosowanej do pracy na dużych powierzchniach oraz na nierównym terenie (maksymalne nachylenie 50 procent). Jednorazowo robot potrafi pracować przez 350 minut, osiągając prędkość cięcia rzędu 30 m/min. Na dużej przestrzeni, pod którą robot został zaprojektowany, liczy się jednak nie tylko wydajność. Tutaj szczególnie istotną rolę odgrywa m.in. system AGS, wykorzystujący sztuczną inteligencję do mapowania ogrodu oraz optymalizacji zasięgu z satelitów, dzięki czemu nie ma ryzyka, że robot zgubi się z dala od stacji bazowej. Ważną rolę odgrywa także opcja zdefiniowania niezależnych stref koszenia – w tym przypadku możemy ich zdefiniować aż 30. Co więcej, wszystkie ustawienia dostępne są z poziomu aplikacji STIGA.GO. Nie tylko roboty – wybór narzędzi na każdą okazję Warto natomiast pamiętać, że robot koszący nie jest jedynym sprzętem, który może przydać się w ogrodzie. Przycinanie krzewów, sprzątanie uschniętych liści – do takich zadań przydadzą się inne narzędzia akumulatorowe z oferty firmy STIGA. Począwszy od poręcznych nożyc akumulatorowych takich jak STIGA SP 100e, poprzez uniwersalne multitoole, dmuchawy, aż po wydajne pilarki czy podcinarki akumulatorowe, w ofercie STIGA znajdziecie praktycznie wszystko, co może się przydać w ogrodzie lub na działce. Warto dodać, że trzymając się ekosystemu producenta, zyskujemy dodatkowy atut w postaci systemu ePower – wspólnego zestawu akumulatorów dla wszystkich urządzeń z zasilaniem odpowiednio 20 lub 48 V. To praktyczne rozwiązanie, które ułatwia życie, a w praktyce pozwala także oszczędzić sporo czasu i pieniędzy. Także jeśli chcecie mieć swój idealny skrawek zieleni, nie pozostaje nic innego, jak tylko sprawdzić portfolio producenta i wziąć się do pracy – gwarantuję, że marzenie jest na wyciągnięcie ręki. Artykuł sponsorowany na zlecenie STIGA

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

3 zmiany, które sprawiają, że "Ród Smoka" jest jeszcze lepszy
Telewizja i VoD 13:52

3 zmiany, które sprawiają, że "Ród Smoka" jest jeszcze lepszy

0
ANNA KOPEć
1.
Dorobili się i szaleją. Mocno rośnie sprzedaż prywatnych odrzutowców
Felietony 13:15

Dorobili się i szaleją. Mocno rośnie sprzedaż prywatnych odrzutowców

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Zapomnijcie o OnePlus. Do Polski zmierza seria OPPO Reno16
Sprzęt 12:46

Zapomnijcie o OnePlus. Do Polski zmierza seria OPPO Reno16

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Vivo V70 Lite 5G na start 200 zł taniej. Nowość od dziś w sklepach
Sprzęt 12:14

Vivo V70 Lite 5G na start 200 zł taniej. Nowość od dziś w sklepach

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Kontrole fiskusa. Aż w 60% przypadków wykryto nieprawidłowości
Fintech 11:43

Kontrole fiskusa. Aż w 60% przypadków wykryto nieprawidłowości

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Serb naprawił RTX3070 syna wykorzystując stare radio
Sprzęt 11:11

Serb naprawił RTX3070 syna wykorzystując stare radio

5
PAWEł MARETYCZ
1.
Netflix chce na dłużej przykuć nas do ekranu. Ma na to pomysł
Telewizja i VoD 10:39

Netflix chce na dłużej przykuć nas do ekranu. Ma na to pomysł

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Najbardziej przerażający thriller ostatnich lat. 7 odcinków już na platformie
Telewizja i VoD 10:08

Najbardziej przerażający thriller ostatnich lat. 7 odcinków już na platformie

0
ANNA KOPEć
1.
Polacy korzystają właściwie bez przerwy. Lidl zaciera ręce z radości
Aplikacje 09:31

Polacy korzystają właściwie bez przerwy. Lidl zaciera ręce z radości

1
ANNA KOPEć
1.
Dżentelmeni wracają i to z wielkim hukiem. Oto zwiastun i data premiery
Telewizja i VoD 08:52

Dżentelmeni wracają i to z wielkim hukiem. Oto zwiastun i data premiery

0
ANNA KOPEć
1.
Unia bierze się za nasze pieniądze. Poznaliśmy główne założenia
Płatności bezgotówkowe 08:18

Unia bierze się za nasze pieniądze. Poznaliśmy główne założenia

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Jest mniejszy i wydajniejszy niż Steam Deck, ale jest jeden problem
Sprzęt 07:43

Jest mniejszy i wydajniejszy niż Steam Deck, ale jest jeden problem

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
ING właśnie ogłosił. Nowa oferta wystartowała 9 lipca
Konta 07:12

ING właśnie ogłosił. Nowa oferta wystartowała 9 lipca

0
ANNA KOPEć
1.
NVIDIA rozdaje GeForce'y. Na dodatek całkowicie za darmo
Tech 09 LIP 2026

NVIDIA rozdaje GeForce'y. Na dodatek całkowicie za darmo

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Grok 4.5 wjeżdża na rynek. Elon Musk chce walczyć ceną i szybkością
Oprogramowanie 09 LIP 2026

Grok 4.5 wjeżdża na rynek. Elon Musk chce walczyć ceną i szybkością

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AMD EXPO ULL miało przyspieszyć komputery. Testy studzą emocje
Sprzęt 09 LIP 2026

AMD EXPO ULL miało przyspieszyć komputery. Testy studzą emocje

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Policzyliśmy, o ile droższe mogą być budżetowe smartfony. Nie jest dobrze
Sprzęt 09 LIP 2026

Policzyliśmy, o ile droższe mogą być budżetowe smartfony. Nie jest dobrze

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Wyciekły tajne dokumenty. Rosja i Chiny chcą zniszczyć Starlinki
Wiadomości 09 LIP 2026

Wyciekły tajne dokumenty. Rosja i Chiny chcą zniszczyć Starlinki

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Xiaomi pokazało SUV-a. Ma do 1500 km zasięgu
Moto 09 LIP 2026

Xiaomi pokazało SUV-a. Ma do 1500 km zasięgu

Xiaomi coraz śmielej poczyna sobie na rynku motoryzacyjnym. Firma szybko zaczęła notować na nim zyski. Teraz pokazała nowy samochód - SUV-a z serii Sky Nomad. Xiaomi zaprezentowało nowy samochód. To SUV z serii Sky Nomad o oznaczeniu kodowym N90. Prawdopodobnie zadebiutuje pod koniec lipca jako Xiaomi YU9. Jest to model pod wieloma względami również wyjątkowy, co absurdalny. Nowy SUV Xiaomi Przede wszystkim jest to samochód o długości 5,3 metra. Jego rozstaw osi to aż 3,1 metra. Po co tak ogromne gabaryty? Ponieważ SUV ma aż trzy rzędy siedzeń, dzięki czemu może się nim przemieszczać nawet 7 osób. Xiaomi nie potwierdziło pojemności akumulatora, ale według różnych źródeł ma on mieć 70-80 kWh, co przełoży się na około 300 mil zasięgu (według chińskiej normy CLTC), czyli mniej więcej 480 km. Jednak w połączeniu z 1,5-litrowym silnikiem zasięg wydłuża się aż do 1500 km. Najbardziej widowiskowy element to dach. W jednej z wersji wyposażenia ma mieć rozsuwany, podnoszony moduł, który po rozłożeniu tworzy coś w rodzaju wbudowanego namiotu/loftu. W ten sposób tylna część auta zmienia się w dwupoziomową przestrzeń sypialno‑rekreacyjną, pozwalając wygodnie stać lub spać nad kabiną. W przeciekach mowa też o funkcjach typowo „kempingowych”: V2L i zewnętrznych gniazdkach do zasilania sprzętów na campingu (oświetlenie, płyty indukcyjne, elektronika). Więcej szczegółów powinniśmy poznać pod koniec lipca. Natomiast sprzedaż ruszy w sierpniu. Xiaomi ma szykować aż 10 tys. egzemplarzy nowego samochodu, co pokazuje dużą wiarę w jego sukces. Cena nie jest jeszcze znana.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Komedia jakich mało. Ekscytujące wieści na temat 5. sezonu
Telewizja i VoD 09 LIP 2026

Komedia jakich mało. Ekscytujące wieści na temat 5. sezonu

4. sezon uwielbianego serialu komediowego od Apple TV, już prawie puka do naszych drzwi. "Ted Lasso" zagości na naszych ekranach już 5 sierpnia 2026. Tymczasem, dyrektor Apple TV przekazał ekscytujące wieści na temat piątej części serii. Ted Lasso już za moment. Sport z przymróżeniem oka  Fani Teda Lasso mają podwójny powód do świętowania. Raz, że za niecały miesiąc będzie miała miejsce premiera 4. sezonu tej interesującej komedii, a dwa, że dyrektor Apple TV właśnie ujawnił ekscytujące wieści na temat sezonu 5.  Większość widzów była święcie przekonana, że trzeci sezon będzie oznaczał definitywny koniec nagrodzonego serialu komediowego Apple TV. A jednak premiera czwartej odsłony została zaplanowana na 5 sierpnia 2026. I już na ten moment wiemy, że będzie to coś w rodzaju reboota, w którym tytułowy bohater (grany przez Jasona Sudeikisa) obejmie stanowisko trenera żeńskiej drużyny piłkarskiej. I żeby było śmieszniej, będzie to zespół drugoligowy. W związku z powyższą zmianą, możemy spodziewać się nowych nazwisk w obsadzie. Ale bez obaw - nie zabraknie Hannah Waddington, Juno Temple i innych czołowych postaci, z którymi się zżyliśmy. W wywiadzie dla Deadline, Matt Cherniss z Apple TV potwierdził także, ze Ted Lasso powróci także z piątym sezonem. Jason Sudeikis - który jest nie tylko głównym bohaterem, ale także głównym scenarzystą i showrunnerem, chce dołączyć do kolejnego sezonu. I choć sezon 5. nie został jeszcze oficjalnie ogłoszony, to jednak jest to na ten moment, całkiem solidna obietnica, że powstanie. I to są powody do radości. Apple TV nie tylko science fiction stoi, ale także komediami i to tymi, nieco ambitniejszymi, "z górnej półki". Wystarczy zaznaczyć, że sam Ted Lasso zdobył w sumie 61 nominacji do nagrody Emmy w ciągu pierwszych trzech sezonów. A to już całkiem dobra miara sukcesu. Sam dyrektor Apple TV także nie szczędzi pochwał platformie: "To wspaniale, czuję, że mamy najlepszą markę komediową w branży i że możemy przejść od "Terapii bez trzymanki", "Wdowiej Zatoki" i "Margo jest spłukana" z powrotem do "Teda Lasso" i "The Studio". Jesteśmy naprawdę w dobrej sytuacji."

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Jakiego robota koszącego wybrać? O tej zasadzie nie wszyscy wiedzą
Sponsorowane 08 LIP 2026

Jakiego robota koszącego wybrać? O tej zasadzie nie wszyscy wiedzą

Jak wybrać idealnego robota koszącego do swojego ogrodu? Razem z ekspertami firmy STIGA przygotowaliśmy garść praktycznych wskazówek. Czy koszenie trawnika jest przyjemne? Niekoniecznie. Można jednak oszczędzić sobie sporo wysiłku, decydując się na zakup autonomicznego robota koszącego. Tego typu urządzenia w ostatnich latach mocno zyskały na popularności i trudno się dziwić, bo potrafią mocno ułatwić życie. Jest jednak haczyk – zakup takiego sprzętu może się początkowo wydawać strasznie przytłaczający. Z tego powodu razem z ekspertami firmy STIGA postanowiliśmy przygotować garść wskazówek, które powinny Wam cały proces nieco ułatwić. Dokładnie obejrzyj swój ogród Zanim zaczniecie się rozglądać za nowym robotem, warto skierować wzrok w nieco innym kierunku: ogrodu, w którym ten sprzęt ma pracować. Szybko przekonacie się, że na rynku jest mnóstwo modeli robotów, a wynika to głównie z tego, że każdy trawnik jest inny i ma inne wymagania. Kluczowym kryterium jest powierzchnia ogrodu. Im większy teren robot ma do pokrycia, tym większych akumulatorów i bardziej niezawodnego systemu nawigacji potrzebuje. To z kolei ma dość wymierne przełożenie na cenę oraz konstrukcję urządzenia, a często także zakres dostępnych funkcji. W efekcie na rynku znajdziemy modele dostrojone do różnych powierzchni. Przykładowo, model STIGA A 6v poradzi sobie z trawnikiem o powierzchni do 600 m2, co z powodzeniem powinno wystarczyć do niewielkiego ogródka, np. przy domku szeregowym, ale przy większych posesjach dość szybko może się okazać ograniczeniem. Z kolei po przeciwnej stronie skali mamy model STIGA A 140v z maksymalnym obszarem roboczym rzędu 14 000 m2. Przy takim zasięgu powierzchnia działki przestaje być problemem, ale cena i gabaryty takiego modelu też są odpowiednio większe. Oprócz tego kluczowe znaczenie ma kształt naszego ogrodu. Tutaj mam na myśli przede wszystkim nachylenie terenu – nie każdy robot poradzi sobie z każdym wzniesieniem – ale także szerokość alejek, na ile równa jest powierzchnia trawnika, czy szerokość przejazdów jest właściwa itd. Poniekąd wiąże się to także z oszacowaniem, na jakie przeszkody napotka robot. Tu chodzi nie tylko o obiekty, w które urządzenie może wjechać (np. wysokie krawężniki, meble ogrodowe itd.), ale także wysokie drzewa, które koronami potrafią mocno ograniczyć zasięg GPS lub LTE. Wybierz rodzaj instalacji Drugim istotnym krokiem jest wybór jednego z dwóch typów instalacji: przewodowej lub bezprzewodowej.  Dla większości użytkowników modele bezprzewodowe powinny okazać się lepszym wyborem. Tego typu rozwiązania bazują zwykle na połączeniu kilku technologii, takich jak GPS, LTE, a czasem także Wi-Fi, by utworzyć mapę i poruszać się po ogrodzie. Część z nich potrafi także rozpoznawać teren i przeszkody z wykorzystaniem wbudowanej kamery. Na tej zasadzie działa np. system STIGA Vista. Skojarzenia z odkurzaczami automatycznymi są w tym momencie jak najbardziej uzasadnione, bo ogólna zasada działania jest bardzo podobna. Przykładowo, roboty STIGA wykorzystują nawigację Active Guidance System, bazującą przede wszystkim na technologii GPS-RTK. Jej wyróżnikiem jest jednak to, że kiedy sygnał z satelity słabnie, robot nadal może posiłkować się utworzoną przez siebie mapą ogrodu jako swego rodzaju „planem B”. Dzięki temu urządzenia STIGA nie potrzebują przewodów stacji bazowych, a przy tym radzą sobie w warunkach, które konkurencyjnym modelom sprawiałyby problemy, np. w przypadku mocno zadrzewionych obszarów. Co więcej, rozwiązanie firmy STIGA może się pochwalić bardzo wysokim stopniem dokładności – do 2 cm. Wady i zalety systemów bezprzewodowych powinny być w związku z tym dość oczywiste. Przede wszystkim tego typu rozwiązania są znacznie łatwiejsze w instalacji i konfiguracji, ponieważ często wystarczy nam do tego sam smartfon. Dostajemy także elastyczność, w przypadku np. przeprowadzki lub większych zmian w samym ogrodzie (trampolina, nowa altana itd.), bo tego typu robot bez trudu przestawi się do nowego układu. Minusem jest natomiast to, że potencjalnie mogą mieć problemy w miejscach, gdzie występują problemy ze stabilnością sygnału GPS lub sieciowego. Technologie przewodowe są znacznie starsze. Wykorzystują one przewód położony wzdłuż obszaru roboczego robota, który pełni rolę fizycznej granicy dla urządzenia. W ten sposób możliwe jest korzystanie z automatycznej kosiarki wszędzie tam, gdzie są problemy z sygnałem GPS. Jest to jednak jeden z nielicznych scenariuszy, gdzie takie rozwiązanie ma przewagę, a uciążliwy charakter instalacji przewodowej w większości przypadków skutecznie neguje wynikające z niej ewentualne korzyści. Codzienna praca Wreszcie warto się zastanowić, jak miałaby wyglądać codzienna praca kosiarki. Przede wszystkim, czy cała powierzchnia trawnika ma być koszona tak samo? Prawdopodobnie nie. Z tego względu bardzo istotnym kryterium przy wyborze konkretnego modelu jest to, czy umożliwia podział trawnika na kilka stref i przydzielenie im osobnych ustawień koszenia lub harmonogramów. Przykładowo, STIGA A 10v obsługuje do 15 oddzielnych stref koszenia oraz pozwala na zdefiniowanie 80 stref wykluczonych. To gwarantuje duży stopień elastyczności i pomoże w pełni wykorzystać możliwości robota w naszym ogródku. Inne rzeczy, na które koniecznie trzeba zwrócić uwagę, to zakres dostępnych zabezpieczeń antykradzieżowych oraz późniejszy serwis urządzenia. W pierwszym przypadku mówimy o funkcjach takich jak blokada w razie podniesienia, funkcja lokalizacji urządzenia z wykorzystaniem GPS czy możliwość zdalnego zablokowania urządzenia. Ogólna zasada jest taka, że tego typu rozwiązania zawsze warto mieć, choć w przypadku małych posesji w bezpiecznej, rzadko uczęszczanej okolicy prawdopodobnie można sobie poradzić bez nich. W kontekście serwisu najważniejsza jest oczywiście dostępność części zamiennych (zwłaszcza ostrzy, które są materiałem eksploatacyjnym) i łatwość czyszczenia urządzenia. Warto także przyjrzeć się kwestii gwarancji i wsparcia dla wybranego modelu. Robot koszący to co do zasady duża inwestycja, w związku z czym warto się upewnić, że będziemy mogli z niego korzystać jak najdłużej. Tutaj przykładem dobrej praktyki jest 3-letnia gwarancja i 10-letni pakiet łączności standardowo dołączany do robotów autonomicznych firmy STIGA. Idealna kosiarka dla Twojego ogrodu Korzystając z podanych wskazówek powinniście bez trudu znaleźć robota koszącego idealnie dopasowanego do Waszych potrzeb. Jeśli natomiast nie wiecie, gdzie zacząć takie poszukiwania, to polecam rzucić okiem na ofertę autonomicznych robotów firmy STIGA. Podejrzewam, że perfekcyjny sprzęt już tam na Was czeka. Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy STIGA

3
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania