Jak uniknąć kosztownej wpadki? Podpowiadamy
Sponsorowane 27 MAR 2026

Jak uniknąć kosztownej wpadki? Podpowiadamy

Co zrobić, by awaria komputera lub tabletu nie wydrenowała portfela? Lenovo przygotowało idealne rozwiązanie. Wyobraźmy sobie taką sytuację: siedzisz przy komputerze w domowym biurze, obok stygnie ledwo co przyniesiony z kuchni kubek kawy, a na kolanach pomrukuje kot. Nagle zza okna dobiega hałas, czworonoga coś spłoszyło i nagle się zerwał, wywracając po drodze napój. Kawa się rozlewa na biurko, skapuje na stojący poniżej komputer, a dalej to już tylko dźwięk iskier i czarny ekran w miejsce odpalonego przed chwilą dokumentu. Jako miłośnik kawy, kotów i osoba pracująca z domu jeszcze zanim było to modne, mogę Wam powiedzieć jedno: niewiele trzeba, by taka sytuacja stała się rzeczywistością. Co gorsza, typowa gwarancja tego typu uszkodzeń nie obejmuje, więc jeśli trafiło na nowy sprzęt, to po dwakroć nie jest człowiekowi do śmiechu. Dlaczego o tym piszę? Bo czasem zapominamy, jak niewiele trzeba, by nasz komputer z potężnej maszyny zmienił się w stertę elektrośmieci, której na własną rękę nawet za bardzo nie opłaca się naprawiać. I mówimy tu o sprzęcie stacjonarnym – laptopy czy tablety ryzyko wypadków mają de facto wpisane w genach. Na szczęście jest rozwiązanie, które gwarantuje spokój ducha i potrafi uratować skórę w przypadku tego typu incydentów. Kupując konsumenckie laptopy oraz tablety marki Lenovo, możemy dokupić dodatkową ochronę od nieszczęśliwych wypadków. Nieszczęśliwe wypadki? Jest na nie sposób Usługa dostępna jest w dwóch wariantach: Accidental Damage Protection (ADP) oraz Accidental Damage Protection One (ADP One). Różnica? W tym drugim przypadku dostajemy tylko jedną naprawę w czasie trwania ubezpieczenia, ale za to bez zbędnych pytań. Nieważne, czy laptop spadł Ci z biurka, czy Twój trzylatek postanowił sprawdzić, jak będzie wyglądał po upadku z piątego piętra na chodnik – serwis Lenovo i tak udzieli Ci pomocy. Po zgłoszeniu takiej usterki laptop lub tablet trafia do serwisu, gdzie wykwalifikowani eksperci dokonują pełnej analizy za pomocą specjalistycznych narzędzi diagnostycznych. Dzięki temu potrafią wykryć także ukryte problemy, a nie tylko te widoczne na pierwszy rzut oka. W następnej kolejności dokonywana jest naprawa z wykorzystaniem oryginalnych części, a jeśli jest to niemożliwe, urządzenie zostaje wymienione na nowe bez dodatkowych opłat. Usługę ADP można dokupić do wszystkich laptopów oraz tabletów producenta. W przypadku wielu z nich ma to naprawdę dużo sensu. Przykładowo, jednym z urządzeń, do których oferowana jest dodatkowa ochrona, jest Lenovo Idea Tab Plus Matte Edition. Wydajny 12-calowy tablet z procesorem MediaTek Dimensity 6400 oraz matowym wyświetlaczem o rozdzielczości 2,5K i doskonałym odwzorowaniu kolorów. Innym dobrym przykładem jest Lenovo Yoga 7 2-in-1, którego można szybko przełączać się między trybem laptopa, tabletu a namiotu, co czyni go idealnym rozwiązaniem do rysowania, edytowania czy prezentacji. W połączeniu z responsywnym ekranem dotykowym i rysikiem Yoga Pen, oferuje precyzyjną kontrolę oraz płynne poruszanie się po wszystkim. Takie sprzęty aż chce się zabrać z domu, by popracować w pociągu, kawiarni czy na uczelni. No a wiadomo – w takich warunkach o nieszczęśliwy wypadek nietrudno. Albo w drugą stronę – kupiliście potężnego lapka gamingowego, takiego jak Lenovo Legion 5i. W ten sposób możecie cieszyć się doskonałym wyświetlaczem OLED o przekątnej 15,1”, mocnym procesorem Intel Core Ultra 9 i układem graficznym NVIDIA GeForce RTX 5070. Oczywiście wszystko wspomagane wydajnym układem chłodzenia Lenovo Coldfront: Hyper. Taka maszyna poradzi sobie z praktycznie każdą grą albo profesjonalnym projektem, ale w części konfiguracji potrafi też ważyć dobrze ponad 2 kg. Raczej nie będziecie jej ciągle gdzieś przenosić, ale różne wypadki się zdarzają, nawet gdy urządzenie przebywa ciągle w tym samym miejscu. Tego typu modele potrafią być znacznie bardziej delikatne od sprzętu typowo mobilnego, a koszty naprawy lub zakupu nowego sprzętu o wieeele wyższe. Wiadomo, decyzja o zakupie dodatkowej ochrony to zawsze pewna loteria, ale to jedna z tych sytuacji, w których przegrana jest najzwyczajniej w świecie zbyt bolesna, by można sobie było na nią pozwolić. Dlatego w ciągu 30 dni od daty zakupu urządzenia u dowolnego retailera, jest możliwość dokupienia tej usługi w elenovo.pl. [SALE-4172] [SALE-4173] [SALE-4174] Szybko, sprawnie i bez wychodzenia z domu No a co z komputerami stacjonarnymi? Tak jak wspomniałem, tutaj wypadki też się zdarzają, ale jednak ma to miejsce nieco rzadziej niż w przypadku sprzętu przenośnego. Dla większości osób ochrona przed przypadkowymi uszkodzeniami może się w tym przypadku wydawać nadmiarem ostrożności i nawet nie mam zamiaru się z tym sprzeczać, bo w pełni się zgadzam. Generalnie jednak o dodatkowej ochronie dla takiego sprzętu pomyśleć warto, tyle że tutaj lepszym rozwiązaniem będzie usługa rozszerzonej gwarancji. Do wybranych urządzeń marki Lenovo można dokupić trzyletnią gwarancję Lenovo On-site. To prawdopodobnie najszybszy i najwygodniejszy sposób, by poradzić sobie z niedziałającym komputerem. Szybki dostęp do pomocy technicznej przez telefon czy online się tu naprawdę sprawdza. Diagnoza i naprawy w miarę możliwości dokonywane są na miejscu, tak szybko, jak to tylko możliwe. Nie musimy bawić się w pakowanie komputera i wysyłkę kurierem, a potem zastanawiać się, czy serwisanci zajęli się już naszym sprzętem, czy jeszcze kilka tygodni będzie czekał na swoją kolej. Takim rozwiązaniem powinny się zainteresować przede wszystkim osoby, dla których komputer to główne narzędzie pracy. W takiej sytuacji każdy dzień przestoju to realne straty finansowe, więc zakup dodatkowej gwarancji on-site potrafi się bardzo szybko zwrócić. Taka usługa dostępna jest od niedawna m.in. przy zakupie urządzeń Lenovo z serii IdeaCentre Mini i IdeaCentre Tower. Pierwsze to kompaktowe komputery typu mini PC –ciche, ale przy tym nadal bardzo funkcjonalne, bo wyposażone w wydajne procesory oraz umożliwiające łatwy upgrade RAM-u i SSD. Lenovo IdeaCentre Tower to natomiast klasyczne desktopy. Znajdziemy tu najlepsze podzespoły, bogaty zestaw portów i niemal nieograniczone opcje rozbudowy – wszystko zamknięte w nowocześnie wyglądającej obudowie, pasującej do każdego domowego biura. Co ważne przy najnowszej generacji urządzeń IdeaCentre nie trzeba się martwić dodatkową gwarancją, gdyż jest ona już w cenie. [SALE-4175] Nieszczęśliwe wypadki? Lenovo ma na nie sposób Jednak nieważne, jaki wybierzecie komputer – ważne, by zadbać o jego bezpieczeństwo. Tutaj dodatkowe usługi Lenovo stanowią absolutnie nieocenione wsparcie, zapewniając spokój ducha i realne oszczędności. Jeśli chcecie wiedzieć więcej na ich temat, koniecznie zajrzyjcie na stronę producenta. Artykuł sponsorowany na zlecenie Lenovo

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Nowy plan Xbox Game Pass? Dość zaskakująca oferta
Aplikacje 11:07

Nowy plan Xbox Game Pass? Dość zaskakująca oferta

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Telewizory do zmiany. Unia weźmie je pod lupę
Sprzęt 10:22

Telewizory do zmiany. Unia weźmie je pod lupę

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Aparat w telefonie zadziała lepiej. Kluczowa zmiana w Androidzie
Oprogramowanie 09:30

Aparat w telefonie zadziała lepiej. Kluczowa zmiana w Androidzie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Konsole nowej generacji mogą być piekielnie drogie - grzmią eksperci
Sprzęt 08:39

Konsole nowej generacji mogą być piekielnie drogie - grzmią eksperci

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Google szybciej naładuje nam smartfony. Zmiana w Androidzie 17
Oprogramowanie 07:48

Google szybciej naładuje nam smartfony. Zmiana w Androidzie 17

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Netflix podnosi ceny. Tylko trochę, ale i tak to niepokoi
Telewizja i VoD 27 MAR 2026

Netflix podnosi ceny. Tylko trochę, ale i tak to niepokoi

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
TSMC zaczyna stawiać warunki. 3 nm tylko dla lojalnych klientów
Tech 27 MAR 2026

TSMC zaczyna stawiać warunki. 3 nm tylko dla lojalnych klientów

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
USA twierdzą, że Chiny wspierają Iran. Rozchodzi się o sprzęt SMIC
Tech 27 MAR 2026

USA twierdzą, że Chiny wspierają Iran. Rozchodzi się o sprzęt SMIC

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Będzie nowy tani OnePlus. Nord CE 6 Lite ujawnia pierwsze sekrety
Sprzęt 27 MAR 2026

Będzie nowy tani OnePlus. Nord CE 6 Lite ujawnia pierwsze sekrety

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne
Sprzęt 27 MAR 2026

Apple kończy z produkcją tarki do sera. To już oficjalne

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Android 17 z cenną funkcją VPN za darmo. Powinna pojawić się już dawno
Oprogramowanie 27 MAR 2026

Android 17 z cenną funkcją VPN za darmo. Powinna pojawić się już dawno

6
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Orange wyczyści ci konto po terminie. Ważna zmiana dla klientów na kartę
Wiadomości 27 MAR 2026

Orange wyczyści ci konto po terminie. Ważna zmiana dla klientów na kartę

17
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Sony podnosi ceny wszystkich konsol. Zrobi się bardzo drogo
Sprzęt 27 MAR 2026

Sony podnosi ceny wszystkich konsol. Zrobi się bardzo drogo

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange: 44 dodatkowe anteny 5G pod sufitem stadionu. Kibice zachwyceni
Wiadomości 27 MAR 2026

Orange: 44 dodatkowe anteny 5G pod sufitem stadionu. Kibice zachwyceni

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
PKO BP skróci niedzielę handlową. Miej się na baczności
Konta 27 MAR 2026

PKO BP skróci niedzielę handlową. Miej się na baczności

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Nowa danina. Polacy zapłacą więcej, bo tak jest sprawiedliwiej
Wiadomości 27 MAR 2026

Nowa danina. Polacy zapłacą więcej, bo tak jest sprawiedliwiej

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Najnowszy Android 17 Beta 3 zmienia sposób korzystania z telefonu
Oprogramowanie 27 MAR 2026

Najnowszy Android 17 Beta 3 zmienia sposób korzystania z telefonu

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Orange ma nowy sprzęt. Poprawi zasięg sieci w Twoim domu
Sprzęt 27 MAR 2026

Orange ma nowy sprzęt. Poprawi zasięg sieci w Twoim domu

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
Try Galaxy po polsku. Tak sprawdzisz funkcje nowych Samsungów
Aplikacje 27 MAR 2026

Try Galaxy po polsku. Tak sprawdzisz funkcje nowych Samsungów

Samsung zaktualizował swoją aplikację testową Try Galaxy. Narzędzie jest już dostępne w języku polskim dla posiadaczy sprzętu z systemem Android oraz iOS. Użytkownicy mogą sprawdzić nowości z serii Galaxy S26 bez zmiany telefonu. Symulacja interfejsu w przeglądarce Try Galaxy to narzędzie działające bezpośrednio w przeglądarce internetowej na urządzeniu mobilnym. Użytkownik nie musi instalować żadnego oprogramowania ani zakładać nowego konta. Symulator odwzorowuje wygląd interfejsu One UI 8.5. Pozwala to zapoznać się ze środowiskiem pracy nowych smartfonów Samsunga na obecnie posiadanym telefonie. Najnowsza wersja daje dostęp do wybranych funkcji z flagowej serii Galaxy S26. Można na przykład sprawdzić w praktyce działanie rozwiązania Privacy Display. Jest to ekran ograniczający widoczność wyświetlanych treści dla osób postronnych. Włącza się automatycznie podczas wpisywania numeru PIN lub przy pojawieniu się nowych powiadomień. Try Galaxy demonstruje również tryb Nightography Video, który służy do nagrywania wyraźnych materiałów wideo w słabym oświetleniu. Opcje aparatu i sztuczna inteligencja Użytkownicy mogą przetestować pakiet Photo Assist. Obejmuje on trzy nowe narzędzia oparte na sztucznej inteligencji. Funkcja Text to Image generuje elementy na zdjęciu na podstawie opisu tekstowego. Blend łączy dwie odrębne fotografie w jedną. Opcja Erase & Move usuwa zbędne obiekty i naturalnie wypełnia puste tło. Dostępne jest także Creative Studio do tworzenia naklejek i tapet na podstawie poleceń. Narzędzie pokazuje ponadto możliwości aparatu z modelu Galaxy S26 Ultra. Można zobaczyć przykłady zdjęć wykonanych w rozdzielczości 200 Mpix. Symulator prezentuje też obsługę aparatu za pomocą gestu dłoni w trybie Selfie Mode. Aplikacja demonstruje też działanie widżetu Galaxy AI. Zapewnia on szybki dostęp do wybranych funkcji prosto z ekranu głównego. Przewodnik omawia także usługę Now Brief, czyli proaktywne zestawienie informacji o pogodzie i nadchodzących wydarzeniach. [PHONE:4483] [SALE-4294] [PHONE:4482] [SALE-4295] [PHONE:4481] Zobacz: Sprawdziłem Galaxy S26 Ultra. Ten detal zmienia wszystko [SALE-4296] Symulacja składanych ekranów W Try Galaxy znalazła się oddzielna sekcja Fold Experience. Pozwala ona zapoznać się z obsługą składanych modeli Galaxy Z Fold7 oraz Galaxy Z Flip7 bez ich fizycznego posiadania. Aplikacja symuluje podział ekranu do jednoczesnej pracy w dwóch programach. Przykładem jest jednoczesna edycja zdjęcia i obsługa komunikatora tekstowego. [PHONE:4380] Zobacz: Samsung Galaxy Z Fold7: na takiego folda czekałem (test) [SALE-4297] [PHONE:4381] Zobacz: Samsung Galaxy Z Flip7 jest piękny. Ale czy to wystarczy? (test) [SALE-4298] Platforma demonstruje tryb Immersive View do oglądania filmów na szerokim ekranie wewnętrznym. Pokazuje również działanie funkcji Transcript & Summary. Opcja ta odpowiada za automatyczną transkrypcję rozmów telefonicznych i tworzenie ich podsumowań przy pomocy algorytmów Galaxy AI. Jak uruchomić Try Galaxy? Narzędzie Try Galaxy jest bezpłatne i obsługuje język polski od 26 marca 2026 roku. Uruchomienie wymaga przejścia na stronę trygalaxy.com lub zeskanowania kodu QR z poziomu smartfonu (grafika poniżej). Aplikacja wspiera sprzęt z systemem iOS od wersji 8 w górę oraz urządzenia z Androidem wyposażone w przeglądarkę Chrome lub Samsung Internet. Posiadacze sprzętu Apple'a muszą użyć przeglądarki Safari, a następnie w menu udostępniania wybrać opcję dodania strony do ekranu głównego. Użytkownicy Androida tworzą skrót w podobny sposób przez główne menu przeglądarki. Program działa wyłącznie w pionowej orientacji ekranu.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Charilze Theron znów wbija w fotel. Premiera Netflixa już w kwietniu
Telewizja i VoD 27 MAR 2026

Charilze Theron znów wbija w fotel. Premiera Netflixa już w kwietniu

Kaskaderskie popisy i ekstremalne sceny wspinaczki w zwiastunie najnowszego thrillera Netflixa wbijają w fotel. W dużej mierze, za sprawą tego, że wykonuje je  Charlize Theron. Jeśli dodamy do tego Tarona Egertona ("Kontrola bezpieczeństwa") oraz Erika Banę ("Dzikość") to mamy gwarancję dobrego widowiska. Premiera już w kwietniu. Charlize Theron wspina się na wyżyny swojego talentu Ale nie tylko. Przede wszystkim walczy o życie w australijskiej dziczy. Nowy thriller Netflixa "Alfa" ("Apex"), opowiada nam historię kobiety, która zapragnęła odnaleźć wytchnienie w australijskiej dziczy. Kobieta pogrążona jest w żałobie i pragnie przede wszystkim spokoju i ciszy. Tymczasem, przyjdzie jej uczestniczyć w pewnego rodzaju grze w kotka i myszkę, czy tego chce czy nie. Będzie ją ścigał "gość ze stacji", bezwzględny myśliwy-morderca, grany przez Tarona Egertona. Czego ten psychopatyczny mężczyzna będzie od niej chciał? Jak długo w naszych głowach będzie rozbrzmiewać elektryzujący kawałek "Go" zespołu "The Chemical Brothers"? Tego dowiemy się już 24 kwietnia 2026.   Charlize Theron to aktorka słynąca z tego, że wszystkie sceny walk i akcji, wykonuje sama. Swoje umiejętności kaskaderskie już udowodniła nie raz, biorąc udział chociażby w filmie "Mad Max: Na drodze gniewu". W thrillerze Netflixa także nie zabraknie popisów z jej udziałem. Mimo wielu imponujących scen wspinaczkowych, aktorka przyznała, że nigdy wcześniej nie miała żadnego doświadczenia w tej dziedzinie. Film został wyreżyserowany przez Baltasara Kormakur'a ( "Bestia"), a zdjęcia były kręcone w Australii, a konkretnie w plenerach Gór Błękitnych, w Nowej Południowej Walii.  https://www.youtube.com/watch?v=Cl8FSQPRtGw Premiera "Alfa" odbędzie się 24 kwietnia na Netflixie.

2
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)
Testy sprzętu 25 MAR 2026

Gigabyte odpicował Radeona RX 9070 XT. Król opłacalności (test)

AMD Radeon RX 9070 XT to dzisiaj jedna z najbardziej opłacalnych kart graficznych na rynku. Sprawdźmy, jak sprawuje się w podkręconej wersji Gigabyte Gaming OC ICE. Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE to nie jest zwykła karta graficzna, na co wskazuje już sama jej nazwa. Przede wszystkim mamy do czynienia z modelem fabrycznie podkręconym, a więc automatycznie wydajniejszym niż standardowe konstrukcje. Po drugie, ICE w nazwie daje do zrozumienia, że do karta w kolorze białym. Nie jest to może bardzo częsty wybór wśród graczy, ale są oddani miłośnicy jasnych zestawów. Dla nich będzie to model idealny. Sprawdźmy, jak sprawuje się ona w praktyce. Specyfikacja Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE Zacznijmy od specyfikacji tego konkretnego modelu. Mamy tutaj do czynienia z kartą graficzną, która wyposażona jest w 4069 procesorów strumieniowych. Taktowanie Game Clock wynosi 2520 MHz i jest aż o 120 MHz wyższe od modeli referencyjnych. Z kolei Boost Clock to 3060 MHz, co w tym wypadku oznacza wzrost o 90 MHz. Specyfikację uzupełnia 16 GB pamięci GDDR6 20 Gbps, umieszczonych na 256-bitowej szynie. Użytkownicy mają do wyboru też dwa BIOS-y: cichy oraz wydajny. Domyślnie włączony jest ten drugi, co uważam za słuszną decyzję producenta. Karta ma wymiary 288 × 132 × 56 mm, więc jak na swoje możliwości nie jest przesadnie duża. Zasilana jest z aż trzech 8-pinowych portów zasilania. Z tego powodu producent rekomenduje wykorzystanie zasilacza o mocy aż 850 W. Do tego mamy też obsługę maksymalnie 4 monitorów za sprawą dwóch złączy DisplayPort 2.1a oraz dwóch HDMI 2.1b. Gigabyte zastosował tutaj system chłodzenia WindForce. Składa się on między innymi z trzech wentylatorów Hawk o średnicy 90 mm każdy. Są one wyposażone w 7 łopatek, których rozmiar inspirowany jest ptasimi piórami. Dzięki temu karta ma być cicha, a jednocześnie odpowiednio chłodzona. Co ważne, środkowy wentylator kręci się w odwrotnym kierunku niż dwa boczne, co ma minimalizować drgania. Warto wspomnieć też o termożelu klasy serwerowej, zastosowanym na kluczowych komponentach (MOFSETy i VRAM), dużej komorze parowej z miedzianymi ciepłowodami oraz metalowym backplacie ze specjalnym otworem, który ma poprawiać przepływ powietrza. To wszystko ma się przekładać na najwyższej klasy chłodzenie. Karta prezentuje się niezwykle korzystnie i przede wszystkim solidnie. Miłośnicy kolorowych światełek będą też zadowoleni z obecności podświetlenia RGB LED. Widać, że jest to przemyślana konstrukcja. Ciekawym rozwiązaniem jest specjalna, przesuwana lista na szczycie karty. Za jej pomocą możemy wybrać, czy diody LED mają być całkowicie odsłonięte, czy też mają podświetlać logo producenta. Niby drobiazg, ale zawsze to jakiś wybór. [SALE-4242] Wydajność Testy wydajności przeprowadziłem na naszej platformie testowej, która wyposażona jest w: procesor AMD Ryzen 9 7950X3D, płytę główną ASRock X670E Taichi, 32 GB pamięci RAM DDR5 5200 MHz CL38, chłodzenie Cooler Master 360 oraz zasilacza be quiet! Dark Power 13 o mocy 1000 W. Wykorzystałem też monitor Acer Predaotr XB273K o rozdzielczości 4K Ultra HD. Pomiary rozpocząłem od najpopularniejszych benchmarków, czyli 3DMark. Wyniki prezentują się następująco. 3DMark: 3DMark Time Spy – 24 865 pkt. 3DMark Port Royal – 18 551 pkt. 3DMark Steel Nomad – 7289 pkt. Do tego wybrałem też kilka popularnych gier, które sprawdziłem w trzech najpopularniejszych rozdzielczościach, czyli 1080p, 1440p oraz 4K. Oczywiście nie mogło tutaj też zabraknąć testów wydajności z zastosowaniem Ray Tracingu oraz techniki skalowania obrazu, w tym przypadku FSR 4. Cyberpunk 2077: 1080p – 147,91 1080p + RT Ultra – 85,41 1080p + RT Ultra + FSR jakość – 128,27 1080p RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 252,05 1440p – 93,03 1440p + RT Ultra – 54,37 1440p + RT Ultra + FSR jakość – 91,4 1440p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 175,77 4K – 41,47 4K + RT Ultra – 26,59 4K + RT Ultra + FSR jakość – 48,01 4K + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 89,63 Resident Evil Requiem: 1080p – 198 1080p + RT Ultra – 118 1080p + RT Ultra + FSR jakość – 152 1080p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 185 1440p – 152 1440p + RT Ultra – 80 1440p + RT Ultra + FSR jakość – 114 1440p + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 182 4K – 88 4K + RT Ultra – 41 4K + RT Ultra + FSR jakość – 67 4K + RT Ultra + FSR jakość + generowanie klatek – 117 Jak widać Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE nie ma problemów z wydajnością. To jedna z najmocniejszych kart na rynku, co pokazuje w testach. Nadaje się zarówno do grania w rozdzielczości 1440p, która staje się aktualnie jedną z najpopularniejszych, jak i 4K, które dla wielu wciąż jest celem nie do osiągnięcia. Co prawda w Ultra HD, przy jednoczesnym włączeniu Ray Tracingu, konieczne może być już włączenie skalowania rozdzielczości, ale przy różnicy w obrazie, której nie da się zauważyć gołym okiem to żadna wada. Cieszy mnie też fakt, że AMD dokonało ogromnej poprawy właśnie w wydajności z włączonym śledzeniem promieni, co przez jakiś czas było ich słabą stroną. Dzisiaj na tym polu już mogą śmiało rywalizować ze swoim największym konkurentem. Zaletą jest też generowanie klatek, którego długo brakowało wśród możliwości Radeonów. Testy pokazują, że przekłada się to na ogromny wzrost wydajności. Im więcej klatek na sekundę, tym lepiej. Kultura pracy Kultura pracy karty graficznej Gigabyte Radeon RX 9070 XT Gaming OC ICE jest jej ogromną zaletą. Po dużym obciążeniem (test 3DMark Nomad uruchomiony w 20-krotniej pętli) pozostaje ona praktycznie niesłyszalna. Prawdę mówiąc, to więcej hałasu generował dysk ADATA Legend 970, który wyposażony jest w aktywne chłodzenie. To pokazuje, jak skuteczny jest system chłodzenia WindForce z wentylatorami Hawk. Jeśli chodzi o temperatury, to tutaj również jest nad wyraz dobrze. Pod tym samym obciążeniem GPU karty dobił do wartości zaledwie 62,4 stopni, pamięci do 90 stopni, a hotspot wyniósł 87 stopni Celsjusza. Z kolei zużycie energii TBP (Total Board Power) dobiła według HWMonitor do 362 W. Sporo, ale mówimy o naprawdę wydajnej konstrukcji. [SALE-4242] Podsumowanie Nie bez powodu Radeon RX 9070 XT przez wielu określany jest mianem króla opłacalności. Dowodzi tego w przeprowadzonych testach. Może i wciąż trochę mu brakuje do konkurencji w śledzeniu promieni czy technikach wykorzystujących uczenie maszynowe, ale różnica jest coraz mniejsza. Jednak w natywnie generowanym obrazie, bez żadnych dodatkowych upiększaczy i polepszaczy pokazuje swój prawdziwy pazur. Wydajność, nawet w 4K, jest naprawdę dobra. To karta, która zadowoli również wymagających graczy, a dzisiaj można ją kupić już za około 2900 zł. Nie sposób nie wspomnieć też o świetnej kulturze pracy pod kątem zarówno generowanego hałasu, jak i osiąganych temperatur. Co prawda Gigabyte RX 9070 XT Gaming OC ICE wymaga sporo mocy od zasilacza, ale to jedna z niewielu wad na długiej liście zalet. Jak to mówią – coś za coś. [gallery][img]249872[/img][img]249873[/img][img]249876[/img][img]249875[/img][img]249886[/img][img]249874[/img][img]249884[/img][img]249878[/img][img]249879[/img][img]249885[/img][img]249877[/img][img]249883[/img][img]249880[/img][img]249881[/img][img]249882[/img][/gallery] [SALE-4242]

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Popularne porównania