Dla tej funkcji warto kupić Huawei Watch D3. Ma ją tylko on
Sponsorowane 15:53

Dla tej funkcji warto kupić Huawei Watch D3. Ma ją tylko on

Huawei Watch D3 to jedyny smartwatch na rynku z prawdziwym oscylometrycznym pomiarem ciśnienia, certyfikowanym medycznie*. Co to oznacza dla Ciebie? To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą. Mamy w sklepach bez liku zegarków i opasek, które potrafią mierzyć nasz puls, nasycenie krwi tlenem, poziom stresu, a nawet monitorować naszą aktywność fizyczną i to, kiedy chodzimy spać. Tego typu gadżety potrafią być bardzo wartościowe, bo dostarczają nam cennego wglądu w stan naszego organizmu i pokazując trendy w naszym samopoczuciu i kondycji. Niezależnie od tego, czy szykujemy się do maratonu, czy po prostu chcemy mieć pod kontrolą nasze zdrowie i samopoczucie, takie informacje są na wagę złota. Ale jest jedna funkcja, która stanowi swego rodzaju Świętego Graala wśród dostępnych w smartwatchach pomiarów. Mowa o mierzeniu ciśnienia. Wydawałoby się, że po monitorowaniu pulsu czy nawet EKG dodanie czegoś takiego powinno być oczywiste. Okazuje się jednak, że skuteczny pomiar ciśnienia to znacznie bardziej skomplikowana sprawa, a jednym z nielicznych zegarków, który sobie z tym radzi, jest Huawei Watch D3. Ba, można się pokusić o stwierdzenie, że to jedyny model, który robi to tak, jak należy - co potwierdza certyfikat medyczny. Huawei Watch D3 – co robi inaczej? W tym miejscu może się pojawić lekka konsternacja. Jak to „jedyny”, skoro zegarki innych producentów również mają taką funkcję? Sęk w tym, że nie taką. Większość smartwatchy na rynku nie tyle mierzy ciśnienie, co szacuje je na podstawie innych zarejestrowanych parametrów. Zazwyczaj uzyskany w ten sposób wynik oferuje dokładność porównywalną do wróżenia z fusów, ale trzeba uczciwie przyznać, że jest kilka modeli (tych droższych), które dają w ten sposób całkiem dobre rezultaty. Niestety nawet w ich przypadku występują pewne ograniczenia, np. konieczność regularnej kalibracji z tradycyjnym ciśnieniomierzem naramiennym. Huawei Watch D3 podchodzi do tematu nieco inaczej. Zamiast skomplikowanych obliczeń mamy tu proste, sprawdzone rozwiązanie: pompowaną poduszkę powietrzną. To z grubsza ta sama technika, z której korzystają klasyczne ciśnieniomierze naramienne, tyle że „rękaw” stanowi element paska. Najważniejsze jest jednak to, że metoda wykorzystywana przez Huawei zapewnia wysoki poziom dokładności i powtarzalności pomiarów, dzięki czemu urządzenie może stanowić realną pomoc dla osób, które z przyczyn medycznych muszą regularnie monitorować swoje ciśnienie. I warto podkreślić, że nie jest to bynajmniej czysty chwyt marketingowy. Huawei Watch D3 posiada status wyrobu medycznego, co potwierdza certyfikat CE 0197. Automatyczne pomiary? Tego jeszcze nie grali Oczywiście sporo z tego, o czym tu pisałem, można odnieść także do poprzednika, czyli Huawei Watch D2. Bardzo chwalony model, m.in. właśnie ze względu na funkcję prawdziwego pomiaru ciśnienia. Tegoroczny Huawei Watch D3 podnosi jednak poprzeczkę jeszcze wyżej, oferując kilka przydatnych funkcji. Chyba najważniejszą jest automatyczny 24-godzinny pomiar ciśnienia. W przypadku poprzedniej generacji funkcję mierzenia ciśnienia musieliśmy ręcznie aktywować, a następnie na czas pomiaru przyjąć odpowiednią pozycję. Wymagało to naszej inicjatywy, a uzyskane wyniki potrafiły się wahać pod wpływem stresu, wysiłku czy nawet tego, co chwilę wcześniej zjedliśmy. W przypadku Huawei Watch D3 opcję takiego ręcznego pomiaru oczywiście cały czas mamy do dyspozycji. Oprócz tego możemy jednak skorzystać także z automatycznego 24-godzinnego pomiaru, także w nocy. Jest to bardzo cenne narzędzie z co najmniej kilku powodów. Raz, nie ma ryzyka, że zapomnimy o pomiarze lub zagapimy się i nie zmierzymy ciśnienia o naszej regularnej porze. Dwa, uzyskane w ten sposób wyniki są znacznie mniej podatne na zmienne środowiskowe i jako takie oferują znacznie dokładniejszy wgląd w stan układu sercowo-naczyniowego. To cenna wiedza, którą normalnie w domowych warunkach wcale nie jest tak łatwo uzyskać. Sport i mierzenie ciśnienia? To ma sens! Równie wartościowych informacji potrafi dostarczyć druga spośród nowych funkcji, czyli mierzenie ciśnienia przed i po wysiłku. Okazuje się, że informacje o pulsie czy VO₂ max nie zawsze potrafią dostarczyć pełnego obrazu naszej kondycji i zdrowia. Ba, nawet standardowy pomiar ciśnienia spoczynkowego nie opowiada całej historii. Dlatego Huawei Watch D3 mierzy ciśnienie przed i po zaplanowanej aktywności fizycznej. W ten sposób zegarek potrafi wyłapać nadmierne skoki ciśnienia pod wpływem wysiłku, które normalnie potrafią być nieuchwytne, a stanowią bardzo dobry prognostyk kondycji układu krążenia. Takie pomiary pozwalają wyłapać wiele niepokojących trendów jeszcze na długo zanim staną się widoczne w pomiarach ciśnienia spoczynkowego. Przede wszystkim jednak pozwalają lepiej dobrać rodzaj i intensywność treningu w oparciu o reakcję naszego organizmu. To szczególnie istotne dla osób, które już zmagają się z problemami układu krążenia. Takie pomiary dają przestrzeń, by nie rezygnować z aktywności fizycznej. Zamiast tego wiedza, jak nasze serce i naczynia reagują na różne rodzaje wysiłku pozwala dobrać trening w taki sposób, by był wartościowy, a jednocześnie bezpieczny. Znacznie więcej niż unikalny gadżet Huawei Watch D3 na pierwszy rzut oka może wyglądać po prostu jak jeden z wielu smartwatchy, których w sklepach mamy niemalże po uszy. Sęk jednak w tym, że takie pierwsze wrażenia potrafią być mylące. Funkcja pomiaru ciśnienia na pokładzie nowego zegarka producenta czyni z niego sprzęt z zupełnie innej kategorii. To już nie jest zwykły gadżet – to doskonałe narzędzie, z którym można lepiej zadbać o zdrowie – swoje lub najbliższych. [SALE-7010] * Seria HUAWEI WATCH D to na dzień 01.10.2026 r. jedyna seria smartwatchy w Polsce, będących wyrobem medycznym z funkcją pomiaru ciśnienia tętniczego krwi z nadmuchiwanym mechanicznie mankietem. To jest wyrób medyczny. Używaj go zgodnie z instrukcją używania lub etykietą. Producent – Huawei Device Co., Ltd. | Uprawniony przedstawiciel – Lotus NL B.V. | Podmiot prowadzący reklamę – Huawei Polska sp. z o.o. Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Huawei

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Google odpala AI Edge Foresight. Działa bez internetu
Aplikacje 21:07

Google odpala AI Edge Foresight. Działa bez internetu

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Jak paczkomat, ale do czegoś innego. Inne miasta już zazdroszczą
Tech 20:36

Jak paczkomat, ale do czegoś innego. Inne miasta już zazdroszczą

0
PATRYCJA KORBA
1.
Skyscanner zbadał. Tam będziemy podróżować w 2027 roku
Aplikacje 19:55

Skyscanner zbadał. Tam będziemy podróżować w 2027 roku

0
ANTONI PETARDA
1.
Obniżki cen paliw z przykrym finałem. Czy Polacy mają się czego bać?
Moto 19:22

Obniżki cen paliw z przykrym finałem. Czy Polacy mają się czego bać?

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Ostatnim razem zniknął w kilka godzin, a dziś znów jest w promocji
Telepolis.pl
Sprzęt 18:52

Ostatnim razem zniknął w kilka godzin, a dziś znów jest w promocji

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Ten nieoficjalny klient Spotify zużywa nawet 10 razy mniej RAM na PC
Aplikacje 18:21

Ten nieoficjalny klient Spotify zużywa nawet 10 razy mniej RAM na PC

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Tegoroczny iPad Air w bardzo przyzwoitej cenie. I to z 5G na pokładzie
Sprzęt 18:00

Tegoroczny iPad Air w bardzo przyzwoitej cenie. I to z 5G na pokładzie

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Podobał ci się "Piątek trzynastego"? Za tydzień wielka premiera
Telewizja i VoD 17:31

Podobał ci się "Piątek trzynastego"? Za tydzień wielka premiera

0
ANNA KOPEć
1.
Miałeś chamie złoty róg... czyli Włochy w końcu przyznały się do błędu
Nauka 16:56

Miałeś chamie złoty róg... czyli Włochy w końcu przyznały się do błędu

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Flagowe słuchawki od soundcore kupisz dziś znacznie taniej
Sprzęt 16:25

Flagowe słuchawki od soundcore kupisz dziś znacznie taniej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Pamiętacie jak wszystko było Xboxem? To znów się zaczyna
Sprzęt 15:26

Pamiętacie jak wszystko było Xboxem? To znów się zaczyna

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Ta jedna "Mumia" rozpaliła Netflixa do czerwoności. Nadal najlepsza
Telewizja i VoD 13:45

Ta jedna "Mumia" rozpaliła Netflixa do czerwoności. Nadal najlepsza

1
ANNA KOPEć
1.
Najlepszy głośnik jaki testowałem znów jest w promocji. Nic tylko brać
Telepolis.pl
Sprzęt 13:19

Najlepszy głośnik jaki testowałem znów jest w promocji. Nic tylko brać

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Masz laptopa? NVIDIA i Microsoft sprawili, że twój sprzęt to przeżytek
Sprzęt 12:56

Masz laptopa? NVIDIA i Microsoft sprawili, że twój sprzęt to przeżytek

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Czekam na to w Mapach Google, chociaż idzie się załamać
Aplikacje 12:34

Czekam na to w Mapach Google, chociaż idzie się załamać

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Ten laptop za 1497 budzi kontrowersje. Działa jak złoto, ale jest trupem
Telepolis.pl
Sprzęt 12:12

Ten laptop za 1497 budzi kontrowersje. Działa jak złoto, ale jest trupem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Chodzi o naładowany telefon, ale nie tylko. Policja apeluje do grzybiarzy
Bezpieczeństwo 11:48

Chodzi o naładowany telefon, ale nie tylko. Policja apeluje do grzybiarzy

0
ANNA KOPEć
1.
mBank z nowym komunikatem. 300 zł za jedną prostą rzecz
Konta 11:23

mBank z nowym komunikatem. 300 zł za jedną prostą rzecz

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Detektor AI slopu dla każdego. Google rozwiązuje problem, który sam stworzył
Sprzęt 11:00

Detektor AI slopu dla każdego. Google rozwiązuje problem, który sam stworzył

Google jest jedną z tych firm, które stoją za popularyzacją AI, oraz filmów generowanych przez to narzędzie. Tym samym jest jednym ze źródeł wszechobecnego AI slopu. Z tego też powodu firma stworzyła narzędzie SynthID, które pozwala jego wykrywanie, a dziś udostępniło je wszystkim zainteresowanym. Pierwotnie SynthID Detector trafiło do niektórych redakcji, aby te mogły weryfikować czy nagrania, które widzą, są prawdziwe. Od dziś jednak każdy może z niego skorzystać. Wymagany jest jedynie plik zawierający daną treść. Potrafi ono wykrywać AI zarówno w plikach wideo, jak i audio. I chociaż jego skuteczność jest niezwykle wysoka w konkretnych przypadkach, tak na inne jest całkowicie ślepy.  [SALE-7001] SynthID Detector dla każdego Wszystko przez sposób jego działania. SynthID Detector nie analizuje obrazu i dźwięku pod kątem wygenerowania go przez AI, a jedynie szuka niewidzialnych dla człowieka znaków wodnych umieszczonych w treści przez narzędzie SynthID.  Te są obecnie w treściach stworzonych przy pomocy AI od Google, OpenAI, Nvidia i Kakao, a do tej listy wkrótce ma dołączyć także Apple. Tym samym jednak nie rozpozna treści wygenerowanych przy pomocy chińskich modeli. Tym samym zbytnie zaufanie temu narzędziu to dość marny pomysł. Można je jednak traktować jako pierwszą warstwę weryfikacji a dopiero później szukać artefaktów obrazu typowych dla AI. 

0
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

To może być najważniejszy film o Facebooku. Jutro wielka premiera
Telewizja i VoD 09:49

To może być najważniejszy film o Facebooku. Jutro wielka premiera

"The Social Reckoning: W sieci konsekwencji" to wyczekiwany film o Facebooku, będący kontynuacją kultowego "The Social Network". Kinowa premiera już jutro, 9 października 2026. Facebook Zuckerberga na cenzurowanym Aaron Sorkin podjął się nie lada zadania. Postanowił nakręcić kontynuację hitu sprzed 16 lat, który ma szansę stać się kolejnym filmem na miarę naszych czasów. Jak się okazuje, jeden film o Facebooku, to za mało. Rzeczywistość zmusiła do nakręcenia jeszcze jednej części.  Krytycy jednak są tego samego zdania - "The Social Reckoning" to absolutnie nie jest "The Social Network 2". Choć faktycznie wystąpi tam także postać Marka Zuckerberga i za scenariusz odpowiada ten sam twórca - Sorkin. Ale na tym podobieństwa się raczej kończą. Teraz Sorkin wziął wszystkie sprawy w swoje ręce i zastąpił za kamerę Davida Finchera. I nie oznacza to wcale, że film jest zły. Jest zdecydowanie inny i takie było zamierzenie. https://www.youtube.com/watch?v=MfHEZw7Xw_c O czym jest drugi film o Facebooku? Aby była historia, musiała być kontrowersja. Akcja zatem skupia się na aferze z października 2021 roku, związana z tzw. The Facebook Files. Bohaterką jest inżynierka Frances Haugen (Mikey Madison), która wraz z dziennikarzem śledczym dziennika Wall Street Journal obnaża prawdę na temat świadomych działań Facebooka prowadzących do pogorszenia stanu psychicznego użytkowników. Film przedstawia kulisy śledztwa, w którym Frances decyduje się wynieść z firmy tajne dokumenty. W roli Marka Zuckerberga zobaczymy Jeremy'ego Stronga, którego można kojarzyć z serialu "Sukcesja".  Polska premiera kinowa odbędzie się już jutro, 9 października 2026.

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Gigant handlu wdraża ułatwienie dla klientów. Zaskoczenie przy kasach
Publicystyka 06 PAŹ 2026

Gigant handlu wdraża ułatwienie dla klientów. Zaskoczenie przy kasach

Kasy samoobsługowe jeszcze niedawno kojarzyły się polskim klientom przede wszystkim z dyskontami i supermarketami. Urządzenia te wkraczają jednak do kolejnych segmentów handlu. Najlepszym przykładem moda i  LPP. Ile kas samoobsługowych posiada rodzimy gigant? Być może nie każdy zdaje sobie z tego sprawę, ale LPP, czyli właściciel marek Sinsay, Reserved, Cropp, House czy Mohito, eksperymentuje z kasami samoobsługowymi już od dłuższego czasu – pierwsze maszyny spółka uruchomiła w salonach Sinsay jeszcze w maju 2024 roku. W ciągu kolejnych sześciu miesięcy klienci zrealizowali przy tych urządzeniach ponad 1,1 mln transakcji i zeskanowali przeszło 3,3 mln produktów. Średni czas finalizacji zakupów wyniósł niewiele ponad 1 minutę.  LPP stawia na kasy samoobsługowe Pilotaż wdrożenia pokazał, że klienci są zainteresowani takim rozwiązaniem, a firma nie zamierzała tego lekceważyć.  Doświadczenia zebrane w Sinsay zadecydowały o rozszerzeniu rozwiązania również na kolejne marki. W 2026 r. pierwsze kasy samoobsługowe pojawiły się w salonach Reserved. Już po kilku tygodniach od ich uruchomienia odpowiadały za około 70 proc. transakcji kartowych w sklepach objętych wdrożeniem – przekazał nam Kamil Basiński, Dyrektor ds. Kontroli i Rozwoju Operacji Sprzedażowych w LPP. Nowe rozwiązanie jest wdrażane także poza Polską Co ciekawe, kasy samoobsługowe są też uruchamiane w sklepach firmy poza Polską. Klienci mogą z nich korzystać w salonach Sinsay w Rumunii, Czechach i Słowacji. W najbliższych tygodniach rozwiązanie zostanie wdrożone także w wybranych salonach Reserved w Rumunii oraz Czechach. LPP planuje rozszerzyć rozwiązanie na kolejne placówki, ale też marki. Przedstawiciel spółki podkreślił przy tym, że kasy samoobsługowe mają stanowić dodatkową formę obsługi – klient nadal może skorzystać ze stanowiska obsługiwanego przez pracownika. Tyle kas samoobsługowych ma w swoich sklepach LPP Ile kas samoobsługowych działa w salonach LPP w Polsce i na rynkach zagranicznych? Łącznie jest ich 1180. Jak ten wynik prezentuje się na tle innych potentatów handlu w Polsce? Kilka miesięcy temu pisałem, że Auchan posiada 1350 stanowisk samoobsługowych, w Kauflandzie jest ich około 1900, a w sklepach Biedronki niemal 18 tys. I to jest krajowy rekordzista, a więcej ciekawych danych znajdziecie w tym tekście. To rozwiązanie nie przyjęło się wszędzie Czy boom na kasy samoobsługowe dotyczy całego handlu stacjonarnego? Zdecydowanie nie. Na instalację maszyn tego typu nie zdecydowały się np. sieci sklepów z elektroniką. Podmioty te tłumaczą swoją politykę dbaniem o jakość obsługi i… względami bezpieczeństwa. Kasy samoobsługowe po prostu mogą być bardziej podatne na działania oszustów. I tu ciekawostka, bo przedstawiciel LPP poinformował nas, że wprowadzenia tych maszyn nie przełożyło się na wzrost prób kradzieży w salonach giganta. 

1
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania