Tablet zamiast laptopa? Z takim gadżetem to zaczyna mieć sens
Telepolis.pl
Sponsorowane 17:36

Tablet zamiast laptopa? Z takim gadżetem to zaczyna mieć sens

Zastanawiasz się, czy nie zastąpić laptopa tabletem? W nowej promocji Media Expert czeka na Ciebie praktyczny gadżet, który na pewno Ci się przyda. Czy tablet może zastąpić tradycyjnego laptopa? Jak najbardziej. Ba, jest wiele osób, które decydują się na taki krok, ponieważ dostają w ten sposób sprzęt lżejszy i bardziej poręczny, a przy tym bez trudu radzący sobie z większością typowych zastosowań komputera. Nie da się natomiast ukryć, że taki krok niesie ze sobą także pewne wyzwania i ograniczenia. Najważniejszym jest kwestia klawiatury – a raczej jej braku. O ile przez większość czasu stukanie palcem w wyświetlacz potrafi być bardzo wygodne, o tyle pisanie na klawiaturze ekranowej czegokolwiek dłuższego niż dwa zdania potrafi być prawdziwą udręką. Dla wielu użytkowników jest to bariera absolutnie nie do przeskoczenia. W końcu jak tablet miałby zastąpić laptopa np. studentowi, który musi robić notatki na wykładach? Na całe szczęście jest kilka sposobów, wśród których najlepszym wydaje się zakup dedykowanego etui z klawiaturą. No a tak się dobrze składa, że aktualnie w Media Expert trwa promocja, w której przy zakupie wybranych tabletów z linii Lenovo IdeaTab takie akcesorium możecie otrzymać 50 zł taniej. Jak skorzystać z promocji? Co zrobić, żeby załapać się na taką ofertę? To bardzo proste. Wystarczy zajrzeć na stronę Media Expert i dodać do koszyka jeden z tabletów biorących udział w akcji. Następnie pojawi się opcja dobrania do niego jednego z dwóch wariantów etui Lenovo IdeaTab Folio w cenie niższej o 50 zł. Wystarczy z niej skorzystać, dokończyć składanie zamówienia i cieszyć się nowym sprzętem. Warto się natomiast pospieszyć, ponieważ akcja potrwa jedynie do 30 kwietnia 2026 roku. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie sklepu. [SALE-4658] Tablet zamiast laptopa? To ma sens! Mówimy tu o bardzo fajnej okazji, ponieważ dostajemy tak naprawdę dwa urządzenia w jednym. Przede wszystkim klasyczny tablet. O zaletach tego typu sprzętu raczej nie muszę nikogo przekonywać. Nie ma chyba wygodniejszego sposobu na przeglądanie Internetu bez ruszania się z kanapy albo – w drugą stronę – kiedy z kanapy trzeba się podnieść i wyjść gdzieś na dłużej z domu. Tablety z linii Lenovo IdeaTab sprawdzają się w obydwu tych scenariuszach doskonale. Wyświetlacz IPS o przekątnej 11” stanowi złoty środek między funkcjonalnością i mobilnością, procesor MediaTek Dimensity 6300 to gwarancja szybkiej i płynnej pracy w większości zastosowań, a akumulator o pojemności 7040 mAh wystarczy na długie godziny korzystania z urządzenia. Całość zamknięto w metalowej obudowie, która sprawia wrażenie produktu droższego niż w rzeczywistości, a przy tym daje poczucie bezpieczeństwa w trasie.  Dodajmy do tego etui z klawiaturą i mamy sprzęt, który naprawdę z powodzeniem może zastąpić laptopa. Można też pójść w nieco inną stronę i na maksa wykorzystać potencjał przenośnego charakteru tabletów Lenovo. W tej sytuacji podstawowa wersja Lenovo IdeaTab Folio bez klawiatury pozwoli nam skutecznie zabezpieczyć tablet przed nieszczęśliwymi wypadkami, przy okazji dublując za wygodną podstawkę. Takie rozwiązanie świetnie sprawdzi się niezależnie od tego, czy jesteśmy w sali wykładowej, w kawiarni czy jedziemy akurat pociągiem. Proste rozwiązanie w dobrej cenie Jeśli kiedykolwiek zastanawialiście się, czy nie zastąpić swojego nieporęcznego laptopa wygodnym tabletem, promocja w Media Expert na urządzenia Lenovo IdeaTab jest idealną okazją, by wcielić ten plan w życie. Nie dość, że dostajemy bardzo dobry tablet w świetnej cenie, to jeszcze można oszczędzić kasę na akcesorium, które tak czy inaczej mieć warto. Jeśli jesteście zainteresowani, to nie zostaje nic innego, jak zajrzeć na stronę sklepu i skorzystać z oferty. [SALE-4658] Artykuł sponsorowany na zlecenie Media Expert

2
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Dane nie kłamią. Gracze wolą mniej pamięci RAM niż mniejszy SSD
Sprzęt 21:59

Dane nie kłamią. Gracze wolą mniej pamięci RAM niż mniejszy SSD

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Szwecja obwinia rosyjskich hakerów. Chodzi o atak na eletkrownię
Bezpieczeństwo 21:29

Szwecja obwinia rosyjskich hakerów. Chodzi o atak na eletkrownię

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Samsung jest w Polsce od 30 lat. Zaczęło się w 1996 roku
Tech 21:03

Samsung jest w Polsce od 30 lat. Zaczęło się w 1996 roku

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Tesla AI5 pokazana. Układy powstaną u Samsunga i TSMC
Sprzęt 20:35

Tesla AI5 pokazana. Układy powstaną u Samsunga i TSMC

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Motorola odda Ci tysiąc złotych. Ruszyła nowa promocja w Play
Sprzęt 20:08

Motorola odda Ci tysiąc złotych. Ruszyła nowa promocja w Play

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Ta gra to hit. Ponad 5 milionów sprzedanych kopii w mniej niż miesiąc
Gry 19:41

Ta gra to hit. Ponad 5 milionów sprzedanych kopii w mniej niż miesiąc

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
T-Mobile ma kolejne stacje z 5G Bardziej. Szybki Internet w 61 nowych lokalizacjach
Wiadomości 19:15

T-Mobile ma kolejne stacje z 5G Bardziej. Szybki Internet w 61 nowych lokalizacjach

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Orange zmienia zasady. Nowe opcje w aplikacji
Aplikacje 18:47

Orange zmienia zasady. Nowe opcje w aplikacji

3
MARIAN SZUTIAK
1.
NVIDIA wstrzymuje dostawy. To ostatni dzwonek na zakupy
Sprzęt 18:20

NVIDIA wstrzymuje dostawy. To ostatni dzwonek na zakupy

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Ekologia po niemiecku: ten las ma tysiące lat i wycinają go pod wiatraki
Wiadomości 17:56

Ekologia po niemiecku: ten las ma tysiące lat i wycinają go pod wiatraki

5
PAWEł MARETYCZ
1.
Oszukał operatora komórkowego na ponad 10 tysięcy. Policja już ma gagatka
Wiadomości 17:12

Oszukał operatora komórkowego na ponad 10 tysięcy. Policja już ma gagatka

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Hama 7020 to tani zegarek z AMOLED. Zastąpi telefon podczas treningu
Sprzęt 16:43

Hama 7020 to tani zegarek z AMOLED. Zastąpi telefon podczas treningu

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Rower zasilany powerbankiem. Poznaj Engwe ZIP, przełomowego elektryka
Sprzęt 16:17

Rower zasilany powerbankiem. Poznaj Engwe ZIP, przełomowego elektryka

0
LECH OKOń
1.
mObywatel znów ułatwia życie. Ten obowiązek załatwisz w całości przez smartfon
Aplikacje 15:49

mObywatel znów ułatwia życie. Ten obowiązek załatwisz w całości przez smartfon

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Jaka kamera na wakacje? GoPro ma nową propozycję
Foto 15:22

Jaka kamera na wakacje? GoPro ma nową propozycję

1
LECH OKOń
1.
JBL Go 5 oraz JBL Xtreme 5 już są. Na majówkę obowiązkowo
Sprzęt 14:55

JBL Go 5 oraz JBL Xtreme 5 już są. Na majówkę obowiązkowo

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Pirania wynurzyła się z wody. 14 kwietnia przełomową datą
Sprzęt 14:29

Pirania wynurzyła się z wody. 14 kwietnia przełomową datą

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Marmurowa Motorola już za tydzień. To będzie niezniszczalny telefon
Sprzęt 13:58

Marmurowa Motorola już za tydzień. To będzie niezniszczalny telefon

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Brak zgody na ciasteczka? Google, Microsoft i Meta mają mieć to w nosie
Bezpieczeństwo 13:28

Brak zgody na ciasteczka? Google, Microsoft i Meta mają mieć to w nosie

Czy chcemy być śledzeni przez witryny internetowe, czy nie? Pytania o ciasteczka mają dawać nam wybór w tej kwestii. A przynajmniej miały, bo wedle kalifornijskiego audytu webXray nie ma znaczenia, co klikniemy, giganci i tak nas śledzą. Samo badanie jest niezwykle świeże, ponieważ pochodzi z marca 2026 roku. Jak możemy przeczytać na stronie jego autorów: 194 internetowe serwisy reklamowe ignorują prawnie zdefiniowane, standardowe na całym świecie sygnały rezygnacji zatwierdzone przez organy regulacyjne. Tym samym giganci zwyczajnie ignorują nasze decyzje o rezygnacji z bycia śledzonymi. Skala problemu jest naprawdę ogromna, co widać, po dokładniejszym wczytaniu się w raport. [SALE-4683] Rezygnacja z ciasteczek to iluzja wyboru dla naiwnych? Jak czytamy w raporcie, aż 55% ustawia ciasteczka reklamowe pomimo rezygnacji, a 78% banerów ostrzegających przed ciasteczkami nie chroni użytkowników. Bardzo złym przykładem świecą tu najwięksi giganci technologiczni. W przypadku Google aż 86% rezygnacji z ciasteczek jest ignorowanych. W przypadku Microsoftu skala problemu jest znacznie mniejsza, ale wciąż gigantyczna i wynosi aż 50%. W przypadku Meta współczynnik ten wynosi natomiast 69%.  [SALE-4683] Firmy bronią się przed raportem Tu warto podkreślić, że Google, Microsoft i Meta odniosły się do raportu. Wedle nich audyt nie przedstawia ich technologii w prawidłowy sposób. I tak Microsoft podkreśla, że nie wszystkie pliki cookie służą do celów reklamowych i część jest niezbędna do poprawnego działania witryn internetowych. Natomiast raport ich nie odróżnia. Meta z kolei upiera się, że niektóre implementacje prawne mają pozwalać witrynom internetowym na legalne ignorowanie sygnałów rezygnacji. 

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Zrobili "Stranger Things dla starych ludzi"? Premiera już w maju 2026
Telewizja i VoD 11:31

Zrobili "Stranger Things dla starych ludzi"? Premiera już w maju 2026

Nowy serial braci Duffer, jaki 21 maja pojawi się na Netflixie został zatytułowany "Stranger Things dla starych ludzi". Co dokładnie się kryje za takim stwierdzeniem? Czy to faktycznie produkcja dla emerytów? "The Boroughs" z premierą na Netflixie 21 maja 2026 Bracia Duffer nie dają za wygraną. Po spektakularnym sukcesie horroru o niedoszłej Pannie Młodej "Tu zdarzy się coś strasznego", chcą jeszcze mocniej zaznaczyć swoją obecność w serwisie i zaangażować grupę nieco starszych widzów. "The Boroughs" serial, którego są producentami, pojawi się na platformie Netflix już 21 maja 2026 roku.  Fani Netflixa stwierdzili jednoznacznie, że serial "The Boroughs", jest to takie "Stranger Things dla starych ludzi". Do takich wniosków doszli, po tym, jak obejrzeli zwiastun produkcji, której akcja dzieje się w domu spokojnej starości. Nie chce wam się wierzyć, że serial może być podobny do oryginalnego Stranger Things? Wiele osób twierdzi, że wystarczy wsłuchać się w muzykę, aby dać się ponieść zjawiskom paranormalnym i przypomnieć sobie kilka znajomych kadrów.  I choć serial "Stranger Things": zakończył się kilka ładnych miesięcy temu (konkretnie cztery), jego twórcy od razu przystąpili do pracy nad kolejnymi filmowymi projektami. Trzeba przyznać, że horror "Tu zdarzy się coś strasznego" zrobił prawdziwą furorę na Netflixie i od momentu premiery marcowej, nadal utrzymuje się w rankingu najchętniej oglądanych seriali. "The Boroughs" to drugie ich dzieło, które należy do gatunku kryminałów science fiction. "The Boroughs" braci Duffer. O czym opowiada serial? Fabuła opowiada historię Sama Coopera (Alfred Molina), którego córka odwozi do domu spokojnej starości o nazwie The Boroughs. I choć miejsce wydaje się nad wyraz malownicze, okazuje się, że kryje w sobie wiele mrocznych sekretów. "Raj przypomina raczej więzienie" mówi bohater, zapowiadając tym samym, że na widzów czeka wiele emocjonujących wydarzeń. Bo przecież to jednak "nowy początek" i nowi przyjaciele, którzy muszą zjednoczyć swoje siły, aby powstrzymać pozaziemskie zagrożenie. Po obejrzeniu, zwiastuna, faktycznie trudno nie zgodzić się z fanami co do jednego. Serial The Boroughs faktycznie może nieco przypominać Stranger Things, gdyby jego bohaterowie mieli po 70 lat.  https://www.youtube.com/watch?v=cL-HUAbenBk

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Koniec nacisku na OZE w UE. Ursula Von der Leyen przyznaje, że to był błąd
Publicystyka 12 KWI 2026

Koniec nacisku na OZE w UE. Ursula Von der Leyen przyznaje, że to był błąd

Unia Europejska już od kilku dni stara się rozwiązać problem drogiej energii. Doraźną propozycją ma być obniżenie cen poprzez zredukowanie akcyzy do zera i stawki VAT do 5%. Czyli krótko mówiąc, obarczenie wszystkimi kosztami budżetów poszczególnych państw członkowskich.  Mowa jest także o zachęcaniu ludzi do oszczędzania energii elektrycznej. Co brzmi dość kuriozalnie w sytuacji, w której ta sama Unia przekonuje nas, że najlepszą formą ogrzewania jest energochłonna pompa ciepła, a najlepszym środkiem transportu osobistego jest auto elektryczne. Najważniejsze jest jednak to, że Unia dostrzega problem. Przyznaje również, że obniżki VAT i akcyzy to jedynie rozwiązanie tymczasowe, na którym nie można opierać długofalowej strategii działania. Co więcej, ma na nią sensowne pomysły. Odejście od OZE na piedestale Przez lata to właśnie OZE było przedstawiane w Unii Europejskiej jako energetyka przyszłości. Wielokrotnie chwalono się, że danego dnia w danym kraju członkowskim wyprodukowano więcej energii z odnawialnych źródeł, niż było potrzebne. I brzmi to naprawdę świetnie. Dopóki nie zdamy sobie sprawy, że dni w roku jest 365 i panują w nich różne warunki pogodowe i oświetleniowe.  [SALE-3951] Dodatkowo fakt, że w ciągu dnia wyprodukowano np. 10 MWh energii, nie oznacza, że ta wystarczy na zapotrzebowanie danej lokalizacji, nawet jeśli potrzebuje ona tych 10 MWh. Można to porównać do baku samochodu: nie ma znaczenia, że w połowie drogi mamy stację, na której możemy zatankować go do pełna, skoro na początku drogi mamy pusty bak. Musimy jakoś dojechać do tejże stacji.  I nie zrozumcie mnie źle: OZE jest świetnym i czystym źródłem energii. W żadnym wypadku nie powinniśmy z tego rezygnować. Zostało ono jednak bardzo źle przemyślane. Skupiono się zbyt mocno na produkcji energii w ten sposób i zapomniano — szczególnie w Niemczech, że kluczowe jest źródło niezależne od kaprysów pogodowych. Powrót węgla? W żadnym wypadku. Energetyka węglowa ma wiele problemów, jak mocno ograniczone zasoby potężną degradację lokalnego środowiska i emitowanie dwutlenku węgla do atmosfery. To się nie zmieniło, a katastrofa klimatyczna to jak najbardziej realny problem. Co więcej, nie tylko elektrownie są odpowiedzialne za generowanie gazów cieplarnianych, ale nawet kopalnie węgla. W niektórych przypadkach skutki działania tych drugich są znacznie gorsze, bo uwalniają do atmosfery potężne ilości metanu. Jednak zarżnięcie gospodarki drogim prądem i niestabilnym OZE nie rozwiąże tego problemu.  Przyszłość oparta na czterech filarach Jak już pisałem we wstępie, dawniej najważniejsze było OZE. Będzie jednak ono musiało zrobić nieco miejsca na szczycie dla trzech innych aspektów, w tym dla atomu. Otóż podczas Nuclear Energy Summit 2026 w Paryżu Ursula Von der Leyen otwarcie przyznała, że odejście od energetyki atomowej było poważnym błędem.  Miks odnawialnych źródeł energii i energetyki atomowej da nam znacznie stabilniejszy dostęp do taniej energii elektrycznej. Jednak projekt nie przewiduje powrotu do starych rozwiązań. Zamiast tego obok klasycznych elektrowni jądrowych kluczową rolę mają pełnić także te miniaturowe, czyli SMR-y.  SMR, czyli lokalnie i jądrowo Te mają znajdować się w obszarach o największym zapotrzebowaniu, a dzięki modułowej konstrukcji ich budowa ma być znacznie tańsza i szybsza. Co więcej, obecność w dzielnicach przemysłowych zniweluje straty przesyłowe do minimalnego, wręcz pomijalnego poziomu.  Tu warto podkreślić, że Polska, niezależnie od nowych pomysłów Unii, pracuje nad wprowadzeniem technologii SMR do naszego kraju. Jest więc duża szansa, że staniemy się europejskimi liderami w tej dziedzinie. Zwłaszcza że zaledwie w ubiegłym miesiącu Orlen podpisał umowę z amerykańskim GE Vernova Hitachi Nuclear Energy. Jak przyznał Minister Energii, Miłosz Motyka: Polska może być liderem technologii SMR w Europie. Kolejny krok w tym kierunku właśnie został postawiony. Aby zapewnić stabilny, zeroemisyjny system energetyczny oraz przewidywalne warunki dla biznesu, rozwijamy równolegle wielkoskalowe elektrownie jądrowe i technologię małych reaktorów jądrowych. SMR to wsparcie dla przemysłu, stabilne ceny energii dla odbiorców i niezwykle ważny impuls rozwojowy dla polskiego łańcucha dostaw. W warunkach rosnącego zapotrzebowania na energię potrzebujemy obu technologii. Mówimy tu o modułowych reaktorach o mocy do 300 MW, których kluczowe elementy mają być produkowane w naszym kraju. Dostaliśmy także ich pełną dokumentację techniczną, dzięki której po naprawdę niewielkich modyfikacjach możemy je dostosowywać do potrzeb konkretnych lokalizacji. Jak redakcji Telepolis przekazał rzecznik prasowy grupy Orlen: Publikacja Strategii dla SMR to przełomowy moment dla Europejskiej Polityki Energetycznej. Komisja Europejska wskazuje bowiem wprost na technologię SMR jako jedną z dźwigni dekarbonizacji unijnego systemu elektroenergetycznego, co jest w pełni zgodne z założeniami strategii rozwoju Grupy ORLEN. Dodatkowo Strategia SMR nie zakazuje realizacji projektów bazujących na technologiach jądrowych firm amerykańskich. W Strategii SMR Komisja Europejska odnosi się do propozycji Industrial Accelerator Act, w którym wskazano wstępną propozycję wzmocnienia europejskiego łańcucha dostaw dla energetyki jądrowej oraz potrzebę szczególnego podejścia do innowacyjnych projektów. Wszystkie te założenia pokazują, że ORLEN przyjął w strategii do 2035 roku właściwy i perspektywiczny kierunek. Klasyczne elektrownie jądrowe Oczywiście nie można pominąć także klasycznych elektrowni jądrowych. Te mają zasilać nie tylko lokalny przemysł, ale także infrastrukturę publiczną, oraz domy i mieszkania. Rzecz jasna podział zadań między nimi, a SMR-ami będzie znacznie bardziej płynny, a wspomniane różnice użytkowe są raczej umowne. W Polsce mają powstać dwie klasyczne elektrownie jądrowe. Pierwsza z nich ma powstać w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino na Pomorzu. Donald Tusk obiecywał, że jej budowa ruszy jeszcze w grudniu ubiegłego roku. Jednak w rozmowie z PAP prezes Polskich Elektrowni Jądrowych, Marek Woszczyk stwierdził, że budowa ruszy dopiero w 2028 roku. Druga elektrownia nie ma jeszcze przypisanej lokalizacji. Jednak najbardziej prawdopodobnymi są Bełchatów i Konin. Jak redakcji Telepolis.pl przekazał Marcin Skolimowskiego, rzecznik prasowy Polskich Elektrowni Jądrowych: Energia jądrowa to czyste, konkurencyjne cenowo, odporne na geopolityczne spekulacje, stabilne źródło energii elektrycznej. Kryzys energetyczny z ostatnich lat pokazał, że głęboka zależność od importu strategicznych surowców była błędem. Uran, jako paliwo, dzięki swojej wydajności i dostępności, a także łatwości w magazynowaniu, jest bardziej odporny na wahania cen niż paliwa kopalne. Jednocześnie, prócz kwestii związanych z bezpieczeństwem energetycznym, równie ważny jest aspekt środowiskowy - elektrownie jądrowe są niskoemisyjne, na poziomie porównywalnym z odnawialnymi źródłami energii. Nie bez znaczenia pozostaje też stabilność dostaw energii elektrycznej po stałych cenach – tak istotna z punktu widzenia konkurencyjności przemysłu czy centrów danych. Ciekawie prezentuje się natomiast kwestia Niemiec. Otóż w kraju tym wygaszono wszystkie reaktory jądrowe. Wysłaliśmy zapytanie dotyczące zmian polityki UE do Federalnego Ministerstwa Gospodarki i Energii Niemiec. Otrzymaliśmy stamtąd następującą odpowiedź: W tej sprawie należy się skontaktować z Federalnym Ministerstwem Środowiska. Niestety, ten organ nie udzielił nam odpowiedzi. Magazyny energii Nowa polityka obejmuje także większe skupienie się na magazynach energii. Te mają ładować się z nadwyżek energetycznych, za które w dużej mierze będzie odpowiadać OZE. Mowa jest tu zarówno o wielkopowierzchniowych magazynach, jak i mniejszych, posiadanych przez prosumentów. Tym samym energia odnawialna przestanie być problemem obciążającym sieć, a stanie się stabilniejszym źródłem zasilania dzięki jej przechowywaniu i uwalnianiu w razie potrzeby. To wszystko to przyszłość Jak widać, plany są niezwykle ambitne, a przy okazji sensowne. Magazyny energii zniwelują największą wadę OZE, jaką jest mała dobowa stabilność produkcji. Natomiast energia atomowa będzie stałym i pewnym źródłem zasilania niezależnym od pogody, pory dnia, czy roku. Wszystko to jest jednak pieśnią przyszłości. Minie wiele lat, nim zobaczymy realne skutki. Natomiast efekt docelowy, czyli przejście Europy na czystą, a jednocześnie tanią energię to już raczej kwestia dekad. 

39
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania