Masz Androida? Google chce podsłuchiwać naszych rozmów
Bezpieczeństwo 08:20

Masz Androida? Google chce podsłuchiwać naszych rozmów

Google wprowadza nowe zabezpieczenia w systemie Android. Uchronią one użytkownika przez scamem i podejrzanymi telefonami. Nowe zabezpieczenia systemu Android mają być odpowiedzią na coraz bardziej wyrafinowane metody cyberprzestępców. Dzisiaj trudno jest w każdej sytuacji zachować rozsądek i pełną uwagę. Dlatego Google chce pomóc. Oszustwa mobilne wykroczyły daleko poza proste automatyczne połączenia telefoniczne i wiadomości phishingowe, przekształcając się w wyrafinowane operacje wykorzystujące sfałszowane numery, fałszywe powiadomienia bankowe oraz klonowanie głosu za pomocą sztucznej inteligencji. Ponieważ oszustwa stają się coraz trudniejsze do wykrycia, użytkownikom jest praktycznie niemożliwe samodzielne wychwycenie wszystkich sygnałów ostrzegawczych. mówi Google. Google zabezpiecza Androida Już istniejące mechanizmy mają każdego miesiąca blokować ponad 5 mln podejrzanych rozmów telefonicznych i wiadomości. Nowe rozwiązania mają być jeszcze skuteczniejsze, głównie za sprawą wykorzystania sztucznej inteligencji, która będzie analizować rozmowy. Mechanizm ma wykorzystywać zaszyfrowane środowisko Private AI Compute do analizowania rozmów pod kątem podejrzanych zachowań, jednocześnie zapewniając pełną prywatność użytkowników. Poza tym lokalny model Gemini Nano ma też sprawdzać linki przesyłane nam w wiadomościach i w razie czego ostrzegać o możliwym oszustwie. Zabezpieczenia oparte na chmurze są domyślnie wyłączone, więc użytkownik sam musi zdecydować o ich aktywowaniu. Poza tym Google wprowadza też maskowanie wrażliwych informacji przy udostępnianiu ekranu także w Chrome oraz Android WebView i blokowanie cichych przekierowań rozmów. Co ważne, funkcje te mają być dostępne na urządzeniach wielu producentów, a nie tylko modelach z serii Pixel.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Apple Watch Ultra 2 z LTE i tytanową kopertą 49 mm 1900 zł taniej
Sprzęt 11:52

Apple Watch Ultra 2 z LTE i tytanową kopertą 49 mm 1900 zł taniej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Google wymyśla wyszukiwarkę na nowo. Idą duże zmiany
Wiadomości 11:21

Google wymyśla wyszukiwarkę na nowo. Idą duże zmiany

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Unia zawiodła, ale USA daje nadzieję, że gry będą należały do graczy
Gry 10:50

Unia zawiodła, ale USA daje nadzieję, że gry będą należały do graczy

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Ostrzeżenie dla kupujących w Lidlu. Ścinają cenę hitu o dwie stówki
Sprzęt 10:17

Ostrzeżenie dla kupujących w Lidlu. Ścinają cenę hitu o dwie stówki

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Zacznij gromadzić gotówkę. Tyle rekomendują banki i rząd
Bezpieczeństwo 09:26

Zacznij gromadzić gotówkę. Tyle rekomendują banki i rząd

4
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Tesla pokazała latający samochód. Już można zamawiać
Moto 08:53

Tesla pokazała latający samochód. Już można zamawiać

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
CD Projekt RED zdradza szczegóły filmu Cyberpunk 2077
Telewizja i VoD 07:48

CD Projekt RED zdradza szczegóły filmu Cyberpunk 2077

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Windows 11 ma działać jak rakieta. Przyspieszył o 20 proc.
Oprogramowanie 07:16

Windows 11 ma działać jak rakieta. Przyspieszył o 20 proc.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
PKO BP odcina klientów. Nie zapłacisz kartą w Internecie
Fintech 06:38

PKO BP odcina klientów. Nie zapłacisz kartą w Internecie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Samsung szykuje tani hit. Nowy Galaxy zaskakuje wyposażeniem
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Samsung szykuje tani hit. Nowy Galaxy zaskakuje wyposażeniem

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Google ożywia stare graty. Niespodziewana aktualizacja
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Google ożywia stare graty. Niespodziewana aktualizacja

1
PATRYCJA KORBA
1.
Ten smartfon zawstydza komputery. Ma chłodzenie cieczą i gigantyczną baterię
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Ten smartfon zawstydza komputery. Ma chłodzenie cieczą i gigantyczną baterię

4
MARIAN SZUTIAK
1.
Amazon wypuszcza nowe pszczółki. Będą wszystko nagrywać
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Amazon wypuszcza nowe pszczółki. Będą wszystko nagrywać

0
ANTONI PETARDA
1.
Białe plamy znikają w oczach. Światłowód miażdży konkurencję
Wiadomości 15 PAŹ 2026

Białe plamy znikają w oczach. Światłowód miażdży konkurencję

5
MARIAN SZUTIAK
1.
Tani iPhone 18 zaraz w fabrykach. Apple liczy na biedniejszych
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Tani iPhone 18 zaraz w fabrykach. Apple liczy na biedniejszych

3
PAWEł MARETYCZ
1.
Kupowali dla zdjęć, a one spisały ich wszystkie rozmowy
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Kupowali dla zdjęć, a one spisały ich wszystkie rozmowy

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Chłodne dni? Te 3 niedrogie sprzęty przynoszą ulgę
Telepolis.pl
Sprzęt 15 PAŹ 2026

Chłodne dni? Te 3 niedrogie sprzęty przynoszą ulgę

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Android Auto dopieszcza kierowców. Wyczekiwane zmiany
Moto 15 PAŹ 2026

Android Auto dopieszcza kierowców. Wyczekiwane zmiany

1
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Więcej nowości
Masz takiego Samsunga? Od teraz dogadasz się po polsku
Aplikacje 15 PAŹ 2026

Masz takiego Samsunga? Od teraz dogadasz się po polsku

Piekło zamarzło. Po latach obietnic i żartów ze strony użytkowników, głosowy asystent Samsunga nareszcie rozumie nasz język. Od 14 października z Bixby można już swobodnie rozmawiać po polsku, choć na start nowość trafiła tylko na wybrane modele. Nowy rozdział. W końcu porozmawiamy po polsku Przez lata asystent Bixby był w naszym kraju traktowany jak zbędny dodatek, a fizyczny przycisk do jego wywoływania w starszych modelach tylko irytował właścicieli smartfonów Galaxy. Podczas gdy rozwiązania firmy Google od dawna radziły sobie z polszczyzną, asystent Samsunga uparcie milczał w naszym języku. Teraz to się zmienia. Od 14 października 2026 roku polska wersja Bixby jest oficjalnie dostępna. Dzięki dodaniu naszego języka, a także tajskiego i wietnamskiego, głosowy pomocnik koreańskiego producenta obsługuje obecnie łącznie 12 języków. Równolegle Samsung rozwija cały pakiet Galaxy AI. Narzędzia do tłumaczenia na żywo, transkrypcji oraz podsumowań w notatkach czy połączeniach zyskały właśnie wsparcie dla węgierskiego i malajskiego. W efekcie sztuczna inteligencja Galaxy AI oraz podpowiadająca kolejne kroki na ekranie funkcja Now Nudge działają już w 24 językach (w tym po polsku). Kolejne pakiety językowe mają pojawiać się w najbliższych tygodniach. Co dokładnie potrafi polski Bixby? Nowa wersja asystenta ma pozwalać na sterowanie telefonem za pomocą naturalnej mowy, bez konieczności przeklikiwania się przez menu. Polski Bixby obsługuje na start 36 systemowych funkcji. Z jego pomocą nastawimy budzik, włączymy minutnik, wyślemy SMS-a, zrobimy zdjęcie z samowyzwalaczem czy wyszukamy konkretne fotografie w galerii, na przykład te zrobione wczoraj. Asystent pełni też rolę technicznego wsparcia - zapytany o to, dlaczego zrywa nam połączenie Wi-Fi, wskaże możliwe przyczyny i odeśle do odpowiednich ustawień. Co ważne, z asystentem można prowadzić ciągły dialog, bo pamięta kontekst rozmowy. Jeśli najpierw zapytamy go o wiadomości od konkretnej osoby, w kolejnym zdaniu wystarczy rzucić krótkie "zadzwoń do niego", a telefon będzie wiedział, o kogo chodzi. Bixby radzi sobie również z poleceniami wieloetapowymi. Można mu kazać znaleźć w kontaktach adres znajomego i od razu wysłać go SMS-em do mamy, albo w jednym zdaniu poprosić o prognozę pogody na jutro i poradę, w co się ubrać. [gallery][img]265132[/img][img]265133[/img][img]265134[/img][img]265135[/img][img]265136[/img][img]265137[/img][/gallery] Współpraca z Perplexity, aplikacjami i SmartThings Skąd asystent czerpie wiedzę o świecie? Samsung zintegrował go z wyszukiwarką Perplexity. Dzięki temu o aktualną tabelę Ekstraklasy czy terminy ferii zimowych nie musimy już pytać w przeglądarce - Bixby wyświetli gotową odpowiedź bezpośrednio w swoim oknie. System współpracuje też z popularnymi w Polsce aplikacjami. Głosowo uruchomimy ulubioną playlistę na Spotify, wideo na YouTube, radio w TuneIn, a także wyznaczymy trasę w Mapach Google lub zamówimy kurs Uberem. Osoby korzystające z ekosystemu Samsung SmartThings mogą wykorzystać polski język do zarządzania inteligentnym domem. Bixby przyjmie proste rozkazy dotyczące włączenia telewizora, pralki czy światła, ale zrozumie też aluzje. Gdy powiemy mu po prostu, że "podłoga w salonie jest brudna", sam domyśli się, że trzeba wysłać do pracy robota sprzątającego. Jak włączyć Bixby po polsku i na jakich telefonach działa? Na początek łyżka dziegciu. Z polskiej wersji asystenta skorzystają obecnie wyłącznie posiadacze tegorocznych flagowców. Na liście wspieranych urządzeń znajdują się smartfony z serii Galaxy S26 oraz składane modele Galaxy Z Fold8 i Galaxy Z Flip8. Do działania wymagane jest też połączenie z Internetem oraz zalogowanie na konto Samsung. Jak aktywować nowość? W nowo kupionych urządzeniach z wymienionych serii polski Bixby przywita nas już podczas pierwszej konfiguracji telefonu. Jeśli natomiast mamy już skonfigurowany smartfon, cały proces zajmuje chwilę: Wchodzimy w Ustawienia > Bixby > Bixby – informacje (lub do sklepu Galaxy Store) i aktualizujemy aplikację do najnowszej wersji. Jeśli wcześniej korzystaliśmy z asystenta (np. po angielsku), przechodzimy do sekcji Ustawienia > Bixby > Język i styl głosu i przełączamy na polski. Jeśli uruchamiamy aplikację Bixby po raz pierwszy, wybieramy język polski w prawym górnym rogu ekranu, akceptujemy zgody i rejestrujemy próbkę głosu, odczytując wyświetlone na ekranie zdania.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?
Telewizja i VoD 15 PAŹ 2026

Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?

Netflix daje znać, że jest już gotowy na Święta Bożego Narodzenia. Właśnie wpuścił do sieci zwiastun wzruszającej powieści świątecznej "O psie, który uratował święta". I ma pewność, że tym razem będzie jeden z pierwszych. Premiera filmu będzie miała miejsce już 4 listopada. Jeśli chodzi o wprowadzanie nastroju świątecznego, to nic nie przebije Polsatu w tym roku, który już 8 września wyemitował na swojej antenie, ulubiony świąteczny hit Polaków, czyli "Kevin sam w domu". I nie, nie była to absolutnie żadna pomyłka. Jak się okazuje, Netflix podąża jego śladami. Pierwszy świąteczny hit platforma wyemituje 4 listopada 2026. https://www.youtube.com/watch?v=XmJZ-34aLT4 Netflix. O psie, który uratował święta Netflix wytacza srogie działa, nie dość, że ratowanie świąt, to jeszcze motyw psa, wiernego przyjaciela człowieka. To nie ma szans się nie udać. Tym bardziej, że film jest adaptacją wzruszającej powieści świątecznej autorstwa Bruce'a Camerona (twórcy cyklu "Był sobie pies").  Głównymi bohaterami filmu jest rodzina Gossów. A konkretniej, dziadek Sander pogrążony w żałobie po śmierci żony, syn zmagający się z problemami w pracy, synowa Julianna oraz stary basset o imieniu Winstead. Tuż przed świętami, Julianna ląduje w szpitalu, a w domu pojawia się zagubiony szczeniak.  Sama książka zebrała bardzo pozytywne opinie wśród czytelników, choć dla większości z nich jest sporym zaskoczeniem. Bo trochę jest mało psa, w całej tej treści. Czytelnicy chwalą ją przede wszystkim za ciepło, mądre przesłanie oraz realizm w przedstawieniu bohaterów. A klimat świąteczny jest jedynie punktem kulminacyjnym dla trudnych wydarzeń. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Laptop na studia? Idź na całość – nie pożałujesz!
Sponsorowane 14 PAŹ 2026

Laptop na studia? Idź na całość – nie pożałujesz!

Czy kupując laptopa na studia warto sięgnąć po model z wyższej półki cenowej? HyperX OMEN 16 z NVIDIA GeForce RTX 5070 to dowód na to, że tak. Ludowa mądrość głosi, że laptop na studia to przede wszystkim przenośna maszyna do pisania. Wiecie, ma się nadawać do robienia notatek, przeglądania Internetu i korzystania z komunikatorów. Najlepiej, żeby nie był przy tym zbyt duży. Taki sprzęt nie musi, a nawet nie powinien być drogi, stąd wielu ludzi krzywo patrzy na samą sugestię kupowania do nauki sprzętu z wyższej półki. Ale jeśli zostawić na chwilę z boku stereotypy i uprzedzenia, to szybko można dojść do wniosku, że ten pomysł wcale nie jest taki głupi. Ba, wybór sprzętu klasy HyperX OMEN 16 z NVIDIA GeForce RTX 5070 to inwestycja, która potrafi bardzo szybko się zwrócić i to na wielu płaszczyznach. HP OMEN 16 – gamingowy laptop o wielu talentach Zacznijmy od samego laptopa, bo nieprzypadkowo przywołałem akurat HyperX OMEN 16. Podczas gdy „laptop na studia” kojarzy się ze sprzętami kompaktowymi i ultramobilnymi, tutaj mamy do czynienia z modelem, który idzie w kompletnie innym kierunku, ale dzięki temu ma do zaoferowania wiele unikalnych atutów. Najważniejszy to czysta moc obliczeniowa. Na pokładzie znajdziemy układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 5070, procesor AMD Ryzen 9 8940HX i 24 GB DDR5. Mocna konfiguracja, która pod względem mocy może rywalizować nie tylko z dowolnym laptopem, ale także większością komputerów stacjonarnych. Surowa wydajność to jednak nie wszystko – producent zadbał też o to, by całość działała stabilnie. Odpowiada za to przede wszystkim układ chłodzenia OMEN Tempest Cooling, czyli zestaw wentylatorów i heatpipe’ów, które skutecznie odprowadzają ciepło z CPU i GPU. Dlaczego to takie istotne? Bo dzięki temu OMEN 16 potrafi pracować z pełną mocą nawet pod długotrwałym obciążeniem, a nie tylko w krótkich zrywach, jak często mają to do siebie bardziej kompaktowe modele. Tutaj nie trzeba się bać, że podczas kilkudziesięciominutowego rendera lub kilkugodzinnej sesji grania sprzęt nagle dostanie zadyszki. Wbudowany wyświetlacz także jest mocnym punktem specyfikacji. Mamy tu do czynienia z panelem OLED o przekątnej 16” i rozdzielczości 2560x1600. Proporcje 16:10 to świetny kompromis dla sprzętu i do pracy, i do rozrywki, ale nie to jest jego najmocniejszą stroną. Ba, to nawet nie jest pierwsza trójka. Zamiast tego warto pochwalić perfekcyjną czerń, doskonałe kolory i błyskawiczny czas reakcji rzędu 2 ms, który w połączeniu z odświeżaniem 165 Hz gwarantuje doskonałą responsywność. Idealny sprzęt do nauki Zacznijmy od oczywistości – czy taki sprzęt nadaje się do nauki? No ba! Tak jak już wspomniałem, z tego typu zastosowaniami radzi sobie większość laptopów. Decydując się na OMENa 16 możemy jednak liczyć na kilka dodatkowych atutów. Przede wszystkim wydajne podzespoły to mniejsze ryzyko, że komputer dostanie zadyszki. Bo umówmy się: trzymanie 20 otwartych kart w przeglądarce, dwóch podręczników w plikach PDF i skryptu w postaci prezentacji na 300 slajdów w zrywie nauki przed sesją nie jest takim abstrakcyjnym scenariuszem. Przy takim obciążeniu większość „cywilnych” laptopów ma prawo dostać zadyszki. OMEN 16 dzięki swojej karcie graficznej,  mocnemu procesorowi i pokaźnej ilości pamięci daje nam w takiej sytuacji dużo większy zapas, zanim poczujemy problemy z responsywnością. Ale nawet nie to czyni z niego tak dobry sprzęt na studia. Wspomniałem o wyświetlaczu OLED, prawda? Tutejszy ekran nie tylko świetnie wygląda, ale jest przy tym wyjątkowo przyjazny dla oczu. Dzięki zastosowaniu wbudowanego filtra światła niebieskiego i technologii DC Dimming (redukcja migotania przy niższej jasności) wzrok męczy się znacznie mniej niż w przypadku typowych wyświetlaczy LCD. To bardzo istotne dla osób, którym zdarza się spędzać przed ekranem po kilka godzin dziennie, czyli np. studentom. Szczególne korzyści z wyboru mocniejszej maszyny odczują studenci kierunków inżynieryjnych, gdzie mocny układ graficzny przydaje się nie tylko podczas rozgrywki. Wysoka wydajność NVIDIA GeForce RTX 5070 zapewniana m.in. przez rdzenie Tensor 5 przydaje się także podczas renderingu 3D czy zaawansowanych symulacji. Te same korzyści odczują osoby zajmujące się pracą z materiałami multimedialnymi, np. montażem wideo czy obróbką zdjęć. Nie mówiąc już o tym, że wspomaganie AI to masa zupełnie nowych możliwości. Lepsze odszumianie i usuwanie niechcianych elementów podczas pracy ze zdjęciami, uruchamianie lokalnych modeli sztucznej inteligencji itd. To szczególnie mocny atut na korzyść sprzętu z najnowszymi GPU firmy NVIDIA, w tym HyperX OMEN 16. Gaming po godzinach Natomiast nie ma też sensu owijać w bawełnę: HyperX OMEN 16 to przede wszystkim sprzęt do grania, co bynajmniej nie przekreśla jego wartości jako laptopa na studia. Wręcz przeciwnie – jeśli po powrocie z zajęć planujecie grać na komputerze, to nie będziecie przecież osobno trzymać stacjonarki, prawda? Głównie dlatego, że przy takiej specyfikacji stacjonarka wcale nie jest potrzebna. Nawet w swoim mobilnym wydaniu NVIDIA GeForce RTX 5070 to potężny kawałek krzemu, który oprócz surowej wydajności ma do dyspozycji masę zaawansowanych technologii opracowanych przez Zielonych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Oczywiście tutaj na pierwszy plan wysuwa się NVIDIA DLSS 4.5. Jeśli DLSS cały czas kojarzy się Wam jedynie z suwaczkiem, który pomaga dodać parę FPS-ów kosztem nieznacznej utraty detali, to sporo Was ominęło! Oczywiście ta funkcja nadal jest tutaj dostępna, ale w swojej aktualnej odsłonie pozwala na dużo więcej. Przede wszystkim w kompatybilnych grach można skorzystać z funkcji Multi Frame Generation, która wykorzystuje AI do generowania dodatkowych klatek animacji, maksymalnie pięciu, bez konieczności ich tradycyjnego renderowania. W ten sposób można niewielkim kosztem uzyskać jeszcze wyższą płynność animacji i zrobić dobry użytek z wyświetlacza 165 Hz i to nawet w wymagających tytułach AAA. Warto jednak wspomnieć także o NVIDIA Reflex, czyli technologii, która, w uproszczeniu, w kompatybilnych grach redukuje opóźnienia między naciśnięciem przycisku a momentem wykonania akcji na ekranie. Wiele osób może nie odczuje wynikających z tego tytułu korzyści, ale jeśli rozumiecie, czym jest input lag i wiecie, jaką różnicę potrafi robić podczas rozgrywki, to rozwiązanie Zielonych będzie dla Was absolutnym gamechangerem. Jedna inwestycja, wiele możliwości Czy każdy świeżo upieczony student powinien zainwestować w HyperX Omen 16? Nie, w żadnym wypadku. Jeśli jednak potrzebujecie komputera, który będzie jednocześnie sprzętem do nauki, maszyną do rozwijania pasji oraz zastąpi Wam gamingową stacjonarkę, to taka inwestycja błyskawicznie się zwraca. To jedno urządzenie, a możliwości, które przed Wami otwiera, są praktycznie nieograniczone – cenna rzecz dla kogoś, kto jest na początku swojej akademickiej, a często także zawodowej drogi. Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy HP

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania