Jeśli korzystasz z WhatsAppa, to musisz uważać. To nie pisze kolega
Bezpieczeństwo 10:23

Jeśli korzystasz z WhatsAppa, to musisz uważać. To nie pisze kolega

Trwa atak na użytkowników WhatsAppa. Jego celem jest zainfekowanie urządzenia groźnym malwarem. Użytkownicy komunikatora WhatsApp muszą mieć się na baczności. Oszuści wykorzystują aplikację do przeprowadzenia sprytnego ataku. Używają w tym celu przejętych kont znajomych i członków rodziny. Atak na użytkowników WhatsApp Cyberprzestępcy przejmują konta na WhatsAppie, a następnie wykorzystują je do przeprowadzenia ataków na innych użytkowników. Pod płaszczem znajomych lub członków rodziny rozsyłają pliki, które wyglądają jak dokumenty finansowe. W rzeczywistości mają one zaszyty we wnętrzu złośliwy kod, który po uruchomieniu instaluje na komputerze malware. Na podstawie dowodów zebranych od wielu ofiar za pośrednictwem zgłoszeń w mediach społecznościowych oraz nadesłanych próbek możemy stwierdzić, że sprawca uzyskał dostęp do kilku kont WhatsApp i wykorzystał je do rozpowszechniania złośliwych plików VBScript wśród osób znajdujących się na listach kontaktów zaatakowanych użytkowników. ostrzega firma Kaspersky. Złośliwa kampania została przygotowana w różnych wersjach językowych. Wiadomo o atakach przeprowadzonych na użytkowników w: Brazylii, Indiach, Meksyku, Wielkiej Brytanii, Singapurze, Tajwanie, Hiszpanii, Australii, Rosji, Wietnamie oraz Malezji. Zainstalowanie wirusa daje atakującemu zdalny dostęp do komputera, co z kolei pozwala na wyciągnięcie poufnych danych. Firma Kaspersky nie ma pewności co do źródła ataku, ale w kodzie znaleziono fragmenty w języku chińskim oraz odniesienia do adresów IP powiązanych z atakami ValleyRAT oraz GhostRAT.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

LG osiągnęło ideał. To będą najlepsze ekrany na rynku
Sprzęt 17:56

LG osiągnęło ideał. To będą najlepsze ekrany na rynku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
mObywatel rośnie w siłę. Nowe funkcje już w drodze
Aplikacje 17:21

mObywatel rośnie w siłę. Nowe funkcje już w drodze

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zuckerberg wstrzymuje szpiegowanie. Powodem wyciek danych
Tech 16:47

Zuckerberg wstrzymuje szpiegowanie. Powodem wyciek danych

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Koniec z zacinającym się AI w telefonie. Samsung pokazał pamięć UFS 5.0
Sprzęt 16:12

Koniec z zacinającym się AI w telefonie. Samsung pokazał pamięć UFS 5.0

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Pracownicy fabryk dostali wielkie bonusy. Są lepszą partią niż lekarze
Wiadomości 15:39

Pracownicy fabryk dostali wielkie bonusy. Są lepszą partią niż lekarze

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
W Niemcach ruszyło śledztwo ws. oszustwa na Orlen
Bezpieczeństwo 15:09

W Niemcach ruszyło śledztwo ws. oszustwa na Orlen

1
PAWEł MARETYCZ
1.
TerraMaster F4-425 Pro wreszcie w sprzedaży. NAS z OpenClaw
Sprzęt 14:40

TerraMaster F4-425 Pro wreszcie w sprzedaży. NAS z OpenClaw

0
LECH OKOń
1.
Problemy ze snem? W x-kom czeka rozwiązanie i jest o 220 zł tańsze
Sprzęt 14:12

Problemy ze snem? W x-kom czeka rozwiązanie i jest o 220 zł tańsze

0
PAWEł MARETYCZ
1.
SteamOS dla każdego. Valve szykuje przełom
Oprogramowanie 13:33

SteamOS dla każdego. Valve szykuje przełom

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Kierowcy zapłacą pięć razy więcej. I to już od dzisiaj
Moto 12:31

Kierowcy zapłacą pięć razy więcej. I to już od dzisiaj

1
ANNA KOPEć
1.
Kupuj i przechowuj bilety kolejowe na konsoli Nintendo
Aplikacje 11:46

Kupuj i przechowuj bilety kolejowe na konsoli Nintendo

0
PAWEł MARETYCZ
1.
O tym robocie będzie głośno. To adaptacja znanej książki science fiction
Telewizja i VoD 10:54

O tym robocie będzie głośno. To adaptacja znanej książki science fiction

0
ANNA KOPEć
1.
Dostała wiadomość od firmy kurierskiej. Pieniądze przepadły bez śladu
Bezpieczeństwo 09:51

Dostała wiadomość od firmy kurierskiej. Pieniądze przepadły bez śladu

2
ANNA KOPEć
1.
Ruszyła produkcja ekranów do składanego iPhone'a
Sprzęt 09:14

Ruszyła produkcja ekranów do składanego iPhone'a

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Hit sci-fi od Prime Video zaskoczy w 3. sezonie. Chodzi o lubianą postać
Telewizja i VoD 08:42

Hit sci-fi od Prime Video zaskoczy w 3. sezonie. Chodzi o lubianą postać

0
ANNA KOPEć
1.
Przelewy w złotówkach do weryfikacji. Taki plan ma rząd
Bezpieczeństwo 08:09

Przelewy w złotówkach do weryfikacji. Taki plan ma rząd

10
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
mBank właśnie ogłosił. 26 i 27 czerwca trzeba się liczyć z utrudnieniami
Fintech 07:37

mBank właśnie ogłosił. 26 i 27 czerwca trzeba się liczyć z utrudnieniami

0
ANNA KOPEć
1.
Galaxy Watch9 paraduje na renderach. Jest też zła wiadomość
Sprzęt 22 CZE 2026

Galaxy Watch9 paraduje na renderach. Jest też zła wiadomość

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
Piekło zamarzło. Archaiczne pamięci DDR2 też zaczęły drożeć
Sprzęt 22 CZE 2026

Piekło zamarzło. Archaiczne pamięci DDR2 też zaczęły drożeć

Chociaż od ich premiery minęło już ponad 20 lat, to ostatnio zyskały na popularności. Wszystko z powodu szaleństwa na sztuczną inteligencję. W drugim kwartale 2026 roku ceny kontraktowe DDR2 wzrosną o około 55-60%, a w trzecim kwartale o kolejne 35-40%. To efekt tego, że Samsung, SK hynix i Micron wolą przeznaczać moce produkcyjne na bardziej opłacalne pamięci dla serwerów AI, więc na starsze układy zostaje mniej miejsca. Gdy DDR4 stało się trudniej dostępne, część producentów zaczęła schodzić do DDR3, a wybrane projekty oparte na DDR3 są dziś przerabiane pod DDR2. Producenci kupują co mogą, ale nawet to przestaje wystarczać Oczywiście standard DDR2 nie wróci nagle do komputerów osobistych. Te pamięci nadal są jednak używane w systemach wbudowanych, sprzęcie sieciowym, sterownikach przemysłowych, elektronice samochodowej i różnego rodzaju konstrukcjach o bardzo długim cyklu życia. W takich branżach zmiana pamięci nie oznacza tylko podmiany kości, lecz często kosztowne testy, certyfikacje i przeprojektowanie całej platformy. Sytuację komplikuje zachowanie ostatnich dużych dostawców DDR2. Winbond stopniowo ogranicza produkcję tych układów i przesuwa moce w stronę DDR3, DDR4 oraz LPDDR4, gdzie marże są wyższe. Co prawda ESMT próbuje wykorzystać okazję i koncentruje przydział wafli u PSMC właśnie na DDR2, ale nie jest w stanie szybko zasypać luki po konkurencie. A co to oznacza dla konsumentów? Kryzys na rynku pamięci DRAM się pogłębia. Skoro presja dotarła nawet do DDR2 debiutującego w 2001 roku, to oznacza, że producenci elektroniki coraz częściej walczą nie o najnowsze i najszybsze układy, ale o cokolwiek, co da się jeszcze kupić. Innymi słowy szybki spadek cen kości DDR4 i DDR5, używanych w PC, smartfonach, tabletach i innej elektronice, to marzenie ściętej głowy.

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Czemu Sony odpuszcza gry na PC? Powód jest szalenie prosty
Gry 22 CZE 2026

Czemu Sony odpuszcza gry na PC? Powód jest szalenie prosty

PlayStation prawdopodobnie kończy z tak ochoczym wypuszczaniem gier na PC-ty. Produkcje ekskluzywne rzeczywiście mają być tylko na konsole Sony. Powód jest szalenie prosty. W ostatnich tygodniach wiele mówi się o tym, że PlayStation odpuszcza wypuszczanie swoich gier ekskluzywnych na PC-tach, nawet jeśli działo się to często z rocznym lub nawet dłuższym opóźnieniem. Nowe gry mają być rzeczywiście zarezerwowane tylko dla konsol. PlayStation rezygnuje z PC Nowe podejście dotyczy przede wszystkim gier single-player jak nadchodzący Wolverine czy God of War: Laufey. One mają wychodzić tylko na konsole. Natomiast produkcje z kategorii gier live-service nadal mają trafiać również na PC-ty. Nasza obecna główna strategia polega na tym, że w przypadku gier jednoosobowych tworzonych we własnym zakresie będziemy dalej udoskonalać jakość wrażeń z gry, jakie może zaoferować PlayStation. Jednocześnie uważamy, że w przypadku gier typu „live-service” ważne jest dotarcie do szerszej grupy odbiorców poprzez tryb wieloosobowy online, dlatego nadal traktujemy premiery zarówno na PS5, jak i na PC jako standard. informowało niedawno PlayStation. Jednak wiele osób może zadawać sobie pytanie - czemu PlayStation rezygnuje z PC-tów skoro wydawało się, że gry sprzedawały się całkiem nieźle? Najwyraźniej tylko się wydawało. Jason Schreier twierdzi, że sprzedaż wcale nie była tak dobra, a na pewno była niekonsekwentna. Jedne tytuły sprzedawały się zadowalająco, a inne były rozczarowaniem. Zatem jeśli nie wiadomo, o co chodzi, to wiadomo, że chodzi o pieniądze. 

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Tani monitoring bez kabli. Ta kamera działa na słońce i kartę SIM (test)
Telepolis.pl
Testy sprzętu 21 CZE 2026

Tani monitoring bez kabli. Ta kamera działa na słońce i kartę SIM (test)

TP-Link ma w swojej ofercie wiele urządzeń służących do monitoringu domu. Jednym z nich jest kamera Tapo C615G. której działanie miałem okazję sprawdzić. O tym, że warto zadbać o bezpieczeństwo swojego domu oraz jego mieszkańców, nie trzeba raczej nikogo przekonywać. Na rynku znajdziemy wiele rozwiązań, które służą do realizacji tego celu, a wśród nich kamery zewnętrzne do monitoringu. Tapo C615G to niedroga propozycja firmy TP-Link. W zestawie z panelem solarnym oraz łącznością 4G LTE jest to sprzęt, który sprawi, że łatwo ją zamontujesz w niemal dowolnym miejscu. Bez martwienia się o prowadzenia jakichkolwiek kabli, poza tym do panelu fotowoltaicznego. A jak to wszystko sprawdza się na co dzień i co jeszcze oferuje? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. Wygląd i specyfikacja Tapo C615G wyróżnia się zwartą, nowoczesną konstrukcją, zaprojektowaną do pracy na zewnątrz. To ostatnie potwierdza ochrona przed wodą i pyłami zgodnie z normą IP65 oraz możliwość pracy w temperaturach od -20°C do 45°C. Biała obudowa kamery kryje w sobie obiektyw otoczony dwoma mocnymi reflektorami punktowymi, a także mikrofonem i głośnikiem. Nie jest on niczym osłonięty, więc łatwo się brudzi, na przykład w czasie deszczu. Całość uzupełnia regulowana antena zewnętrzna wzmacniająca sygnał komórkowy oraz solidnie uszczelnione gniazda na karty nano SIM i microSD oraz kabel USB-C. [gallery][img]256071[/img][img]256067[/img][img]256070[/img][img]256072[/img][img]256068[/img][img]256069[/img][/gallery] Zestaw dopełnia dyskretny panel słoneczny. Dzięki 4-metrowemu przewodowi można zamontować niezależnie go od kamery w najbardziej nasłonecznionym miejscu na ścianie, dachu czy słupie. Najważniejsze dane techniczne: Plastikowa obudowa w kolorach białym i czarnym, Wymiary kamery: 130,88 x 116,09 x 84,06 mm, wymiary panelu: 173,4 x 120,4 x 15,7 mm, Odporność na pyły i wodę na poziomie IP65, Przetwornik obrazu: 1/2.8" Progressive Scan CMOS, Obiektyw: 4 mm, f/1.6, pole widzenia 100,6° (po przekątnej, 84,4° w poziomie i 44,3° w pionie), Tryb nocny: 850 nm IR LED, kolorowa wizja nocna, Oświetlenie: 2 wbudowane reflektory, Przyciski i gniazda: Power (zasilanie), Reset, slot na kartę microSD (do 512 GB), slot na kartę nanoSIM, gniazdo USB-C, Zakres mechanicznego obrotu: 340° w poziomie (zasięg 360°) oraz 90° w pionie (zasięg 134 °), Wideo: 2K 3 Mpix (2304 x 1296 pikseli), 15/20 fps, zoom cyfrowy 10,8x, podgląd na żywo, korekcja obrazu 3D DNR i WDR, Audio: wbudowany mikrofon i głośnik, dwukierunkowa transmisja dźwięku z redukcją szumów, Głośność syreny: 98,6 dBA (10 cm), 67,3 dBA (300 cm), Przechowywanie nagrań: karta microSD, usługa chmurowa Tapo Care (wymaga subskrypcji), Wykrywanie: czujnik ruchu, wykrywanie ruchu, ludzi, zwierząt i pojazdów, strefy aktywności, Powiadomienia systemowe, powiadomienia z migawkami lub klipami (usługa Tapo Care), Łączność: sieć komórkowa 4G LTE, LTE-FDD: B1/3/5/7/8/20/28, LTE-TDD: B38/40/41, Zabezpieczenia: SSL/TLS, Zasilanie: akumulator litowo-jonowy o pojemności 6700 mAh, ładowany panelem solarnym Tapo A201 (5,2 V, 2,5 W, w zestawie) lub zasilaczem 5V DC (brak w zestawie), Inne: integracja Asystent Google i Amazon Alexa, aplikacja Tapo (Android 7 lub nowszy, iOS 13 lub nowszy), montaż na ścianie, suficie lub słupie, praca w temperaturze od -20°C do 45°C oraz przy wilgotności od 10% do 90% (bez kondensacji). W zestawie z kamerą znajdują się wszystkie potrzebne akcesoria, w tym śruby i kołki montażowe czy naklejki z szablonem montażowym. Sami musimy zadbać o kartę microSD do przechowywania danych oraz kartę nanoSIM do zapewnienia kamerze łączności ze światem zewnętrznym. Konfiguracja wstępna, aplikacja Tapo Aby w pełni wykorzystać potencjał kamery Tapo C615G, należy ją sparować z aplikacją Tapo na smartfonie lub tablecie. Będzie to możliwe dopiero wtedy, gry zapewnimy urządzeniu firmy TP-Link łączność komórkową poprzez włożenie karty nanoSIM z aktywną usługą. Testowana kamera oferuje wyłącznie taki rodzaj połączenia. Sam proces dodawania kamery do aplikacji jest bardzo prosty. Jesteśmy tu prowadzeni krok po kroku, więc każdy powinien sobie z tym poradzić. Otrzymujemy tu również serię porad dotyczących właściwego montażu samej kamery, ze szczególnym zwróceniem uwagi na wybór właściwego miejsca dla samej kamery oraz panelu solarnego. [gallery][img]256127[/img][img]256128[/img][img]256129[/img][img]256130[/img][img]256131[/img][img]256132[/img][img]256133[/img][img]256134[/img][img]256135[/img][img]256136[/img][img]256137[/img][img]256138[/img][img]256139[/img][img]256140[/img][img]256141[/img][img]256142[/img][img]256143[/img][img]256144[/img][img]256145[/img][img]256146[/img][img]256147[/img][img]256148[/img][img]256149[/img][img]256152[/img][img]256151[/img][img]256153[/img][img]256150[/img][img]256154[/img][img]256155[/img][img]256156[/img][/gallery] Po sparowaniu kamery z aplikacją możemy liczyć na mały prezent – 30-dniowy okres próbny płatnej subskrypcji Tapo Care. Daje ona między innymi dostęp do miejsca w chmurze na zapisywanie filmów oraz podsumowań wideo. Usługa kosztuje od 14,99 zł miesięcznie za jedno urządzenie w Tapo Care Basic do 57,99 zł miesięcznie za 10 urządzeń w Tapo Care Premium. Płacąc za cały rok z góry, kwota wynosi odpowiednio od 144,99 zł do 589,99 zł. [gallery][img]256157[/img][img]256158[/img][img]256159[/img][img]256160[/img][img]256161[/img][/gallery] Dzięki aplikacji Tapo mamy całkowitą władzę nad monitoringiem oraz zarejestrowanymi materiałami. Z poziomu smartfonu da się zdalnie obracać obiektyw lub aktywować funkcję „Patrol”, w której urządzenie będzie sprawdzać wybrane wcześniej miejsca. Aplikacja pozwala na bezproblemowe przeglądanie filmów – zarówno tych na karcie microSD, jak i umieszczonych na serwerze w chmurze. Niepotrzebne pliki wideo można w każdej chwili wykasować. Rejestracja wideo startuje automatycznie po wykryciu aktywności, ale można ją również rozpocząć ręcznie. Włączenie trybu prywatnego całkowicie blokuje podgląd na żywo oraz nagrywanie. Wbudowany w sprzęt głośnik wraz z mikrofonem sprawiają dodatkowo, że smartfon służy jako narzędzie do dwustronnej rozmowy z osobami w pobliżu kamery. [gallery][img]256168[/img][img]256169[/img][img]256170[/img][img]256171[/img][img]256172[/img][img]256173[/img][img]256174[/img][img]256175[/img][img]256176[/img][img]256177[/img][img]256178[/img][img]256179[/img][img]256180[/img][img]256181[/img][img]256183[/img][img]256184[/img][img]256182[/img][/gallery] Zdalny podgląd z kamer działa z dowolnego miejsca na świecie, o ile telefon ma połączenie z siecią. Trzeba też założyć profil TP-Link i zalogować się w aplikacji. Oprogramowanie firmy TP-Link to zaawansowane środowisko z mnóstwem różnorodnych opcji. Choć pierwsze zderzenie z interfejsem bywa nieco przytłaczające, po pewnym czasie docenia się jego możliwości. Narzędzie to ułatwia kontrolę nie tylko nad samym monitoringiem, ale też nad pozostałymi elementami ekosystemu producenta. Używanie kamery Tapo Kamerą Tapo C615G możemy zamontować na ścianie, suficie lub słupie, a dołączony do zestawu panel solarny możemy umieścić razem z kamerą lub w zupełnie innym miejscu. W pudełku znajdziemy wszystkie potrzebne do tego akcesoria, w tym szablony do wywiercenia otworów w dobrych miejscach. Urządzenie łączy się ze światem zewnętrznym wyłącznie przez sieć komórkową, więc nie ma potrzeby ciągnięcia żadnych kabli. Chyba że zdecydujemy się na stałe podłączenie do zasilacza sieciowego, zamiast fotowoltaiki. Po ustawieniu kamery możemy zdecydować, na co dokładnie ma ona patrzeć i co rejestrować. Rejestracja filmu może być wzbudzone po wykryciu ruchu, osób, zwierząt domowych i/lub pojazdów, zawsze lub zgodnie z ustawionym harmonogramem. Dla poszczególnego rodzaju zdarzeń możemy również wybrać obszar, w którym będą one wykrywane, a także włączyć śledzenie – kamera będzie podążać na przykład za wykrytym człowiekiem, aż straci go z pola widzenia. Testowane urządzenie może nagrywać w trybie 24/7, wypełniając czas między zdarzeniami. Migawki mogą być robione z przerwami od 1 do 60 sekund. [gallery][img]256162[/img][img]256163[/img][img]256164[/img][img]256165[/img][img]256185[/img][img]256167[/img][/gallery] Wybrane miejsca możemy również oznaczyć jako strefy prywatne – te fragmenty kadru zostaną zasłonięte. Trzeba jednak pamiętać, że obrócenie kamery przesunie też takie strefy. Jakość nagrań, które oferuje Tapo C615G, jest wystarczająca do zastosowań, do których ta kamera została stworzona. Aplikacja Tapo pozwala ustawić rozdzielczość nagrania (automatyczna, 720p lub 2K), a także wybrać sposób działania trybu nocnego. Do wyboru mamy podczerwień z obrazem czarno-białym lub obraz kolorowy z wykorzystaniem doświetlenia przez wbudowane reflektory. Poniżej dodałem przykładowe nagrania z testowanej kamery. https://www.youtube.com/watch?v=_0kTKy4vA2A https://www.youtube.com/watch?v=gVsUX51REow Zasilanie i czas pracy Kamera TP-Link Tapo C615G zasilana jest wbudowanym akumulatorem o pojemności 6700 mAh, co – zdaniem producenta – zapewnia energię nawet na 120 dni pracy urządzenia na jednym ładowaniu (250 sekund aktywnej pracy kamery dziennie). Podczas testów nie udało mi się rozładować baterii. To między innymi dlatego, że przez część czasu korzystałem z panelu solarnego. Firma TP-Link zapewnia w materiałach marketingowych, że 45 minut światła słonecznego wystarczy, by zapewnić działanie kamery przez cały dzień. Wiele zależy oczywiście od ustawień oraz tego, co się dzieje w polu widzenia kamery i jak często. Nie zmienia to faktu, że z panelem solarnym energii w testowanym urządzeniu nie powinno zabraknąć nigdy. Baterie można również naładować z zewnętrznego zasilacza. Nie ma go w zestawie, ale może to być jakikolwiek zasilacz USB o napięciu 5 V. Niezależny monitoring zasilany słońcem i siecią LTE Bezprzewodowa kamera zewnętrzna TP-Linka to udane i w pełni autonomiczne rozwiązanie dla osób szukających niezależnego monitoringu. Dzięki fabrycznemu zestawieniu modemu komórkowego z zasilaniem akumulatorowym, sprzęt eliminuje potrzebę prowadzenia jakichkolwiek kabli sygnałowych czy zasilających. Pozwala to na swobodny i bezproblemowy montaż urządzenia nawet w najbardziej oddalonych zakątkach posesji, gdzie nie sięga domowy zasięg sieci Wi-Fi. Zarządzanie systemem odbywa się w intuicyjny sposób za pomocą dedykowanej aplikacji mobilnej. Oprogramowanie daje użytkownikowi pełną kontrolę nad ruchomą głowicą oraz zaawansowanymi funkcjami detekcji, które skutecznie odróżniają ludzi i pojazdy od przypadkowego ruchu w kadrze. Dodatkowe systemy, takie jak dwukierunkowe audio czy automatyczne śledzenie wykrytych obiektów, znacząco podnoszą walory użytkowe całego zestawu. Konstrukcja urządzenia została dobrze przygotowana do ciągłej pracy w trudnych warunkach atmosferycznych. Odporna na warunki pogodowe obudowa chroni podzespoły odpowiedzialne za rejestrację szczegółowego obrazu, który zachowuje odpowiednią jakość zarówno w dzień, jak i w nocy. Stały dopływ energii zapewnia dołączony do zestawu panel fotowoltaiczny, co w praktyce niemal całkowicie rozwiązuje problem konieczności ręcznego ładowania akumulatora. Urządzenie wyróżnia się na rynku bardzo atrakcyjnym stosunkiem ceny do oferowanych możliwości. Kwota 499 zł za niemal kompletny i gotowy do działania zestaw z panelem słonecznym sprawia, że jest to bardzo konkurencyjna propozycja w segmencie mobilnego monitoringu LTE. To rozsądna i opłacalna inwestycja dla każdego, kto szuka skutecznego oraz prostego w instalacji systemu ochrony mienia.

3
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania