Nawet 7499 zł za naprawę Apple iPhone Duo
Sprzęt 14 PAŹ 2026

Nawet 7499 zł za naprawę Apple iPhone Duo

Apple iPhone Duo kosztuje od 9 999 zł po aż 15 999 zł. Jeden upadek i koszty naprawy mogą okazać się rekordowe. Apple właśnie podał cennik. Ile kosztuje naprawa iPhone Duo? Apple z rekordem Firma Apple poinformowała o opłatach serwisowych swojego pierwszego rozkładanego telefonu iPhone Duo. Jego przedsprzedaż rusza w Polsce 16 października, a dostępny będzie w regularnej sprzedaży od 23 października. Zanim jednak sięgniesz po portfel, zerknij na ten cennik. [SALE-7065] Na swojej stronie Apple wymienił kilka scenariuszy napraw serwisowych, podając koszty jako szacunkowe. Sama wymiana folii na ekranie wewnętrznym to 229 zł, a baterii 1119 zł, te koszty to jednak dopiero początek. Uszkodzenie warstwy ochronnej - 229 zł Uszkodzenie szklanego tyłu - 909 zł Serwis baterii - 1 119 zł Uszkodzenie tylnego aparatu- 1 189 zł Uszkodzenie wyświetlacza zewnętrznego - 2 149 zł Uszkodzenie wyświetlacza zewnętrznego i tylnego szkła - 2 769 zł Uszkodzenie wyświetlacza wewnętrznego - 4 999 zł Inne uszkodzenie - 7499 zł. Z tej rozpiski wynika, że o wewnętrzny ekran warto dbać jak o największy skarb. To w końcu aż 5 tys. zł. A wystarczy coś niefortunnie złapać podczas składania telefonu i mamy kosztowny problem. Natomiast z pewną rezerwą należy podchodzić do opłaty 7 499 zł w kategorii "Inne uszkodzenia". To scenariusze, które prawdopodobnie oznaczać będą wymianę telefonu na fabrycznie nowy lub odświeżony do stanu fabrycznego. Czyli na dobrą sprawę jakieś ekstrema. Wszystkie opłaty dotyczą napraw pogwarancyjnych, a więc uszkodzeń z winy użytkownika, a nie ewentualnych wad ukrytych, które serwis powinien usuwać za darmo. Mimo wszystko upadek nawet złożonego telefonu to bardzo kosztowna sprawa - jedna chwila i prawie 3 tys. zł do zapłaty, jeśli poszły szkła z przodu i z tyłu. Jeśli należysz do grona osób, które często niszczą telefony, być może akurat ten model nie jest dla Ciebie. PS. Samsung Galaxy Z Fold 8, o bliźniaczym wyglądzie i wielkości to aktualnie wydatek nieco powyżej 6 tys. zł. Może to lepsza opcja? [SALE-7065]

2
LECH OKOń
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Zapaść na rynku smartfonów. Rynek skurczył się o 20 proc.
Sprzęt 15:46

Zapaść na rynku smartfonów. Rynek skurczył się o 20 proc.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Wygląda jak klawiatura, a to PC od HP. Jedna zmiana i bym oszalał
Sprzęt 15:21

Wygląda jak klawiatura, a to PC od HP. Jedna zmiana i bym oszalał

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Szybko się wyda, jeśli nie zapłaciłeś za parking. Idzie nowe
Moto 14:59

Szybko się wyda, jeśli nie zapłaciłeś za parking. Idzie nowe

0
ANNA KOPEć
1.
HMD może zniknąć z rynku. Po sieci krążą niepokojące plotki
Sprzęt 14:55

HMD może zniknąć z rynku. Po sieci krążą niepokojące plotki

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach
Wiadomości 14:27

Orange odpala kolejne nadajniki. Zasięg 5G rośnie w oczach

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?
Telewizja i VoD 14:00

Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?

0
ANNA KOPEć
1.
Ten serial sci-fi Netflixa jest tak aktualny, że nie powinien się kończyć
Telewizja i VoD 13:29

Ten serial sci-fi Netflixa jest tak aktualny, że nie powinien się kończyć

0
ANNA KOPEć
1.
Qualcomm wygrał w sądzie z arm. Dostanie całe 2 dolary odszkodowania
Sprzęt 13:00

Qualcomm wygrał w sądzie z arm. Dostanie całe 2 dolary odszkodowania

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Masz detektor metalu? Państwo przestanie traktować Cię jak złodzieja
Sprzęt 12:27

Masz detektor metalu? Państwo przestanie traktować Cię jak złodzieja

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Od dzisiaj w Biedronce. To sprzęt 3 w 1, a kosztuje grosze
Sprzęt 11:57

Od dzisiaj w Biedronce. To sprzęt 3 w 1, a kosztuje grosze

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Nigeryjski książę nie wyśle już maila. Służby skasowały miliony kont
Bezpieczeństwo 11:20

Nigeryjski książę nie wyśle już maila. Służby skasowały miliony kont

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Bank raczej na pewno zapyta o taki przelew. Nie chodzi o duże kwoty
Płatności bezgotówkowe 10:51

Bank raczej na pewno zapyta o taki przelew. Nie chodzi o duże kwoty

1
ANNA KOPEć
1.
Lepiej usuń to z telefonu. Wyczyści konto zanim zauważysz
Aplikacje 10:20

Lepiej usuń to z telefonu. Wyczyści konto zanim zauważysz

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Kupują w necie za grosze. Wszystko po to, by oszukać automat
Bezpieczeństwo 09:52

Kupują w necie za grosze. Wszystko po to, by oszukać automat

1
ANNA KOPEć
1.
Wrzucisz śmieszny obrazek zamiast tekstu. YouTube wdrożył oczywistą funkcję
Telewizja i VoD 09:25

Wrzucisz śmieszny obrazek zamiast tekstu. YouTube wdrożył oczywistą funkcję

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Uwzięli się na ten numer. Policja ostrzega Polaków
Bezpieczeństwo 08:58

Uwzięli się na ten numer. Policja ostrzega Polaków

0
ANNA KOPEć
1.
Twórca "Carrie" oficjalnie potwierdza. Chodzi o kolejny wielki hit
Telewizja i VoD 08:36

Twórca "Carrie" oficjalnie potwierdza. Chodzi o kolejny wielki hit

0
ANNA KOPEć
1.
Już nie musisz mieć konta na WhatsApp żeby porozmawiać
Aplikacje 08:08

Już nie musisz mieć konta na WhatsApp żeby porozmawiać

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Sklep Play z dziurą jak stodoła. Wrzucili fałszywą wersję Google Chrome
Aplikacje 07:38

Sklep Play z dziurą jak stodoła. Wrzucili fałszywą wersję Google Chrome

To już jest gruba przesada. Google pozwolił na umieszczenie w Sklepie Play fałszywej wersji swojej własnej aplikacji. Oszuści wykorzystali nawet tę samą ikonę i nazwę. Firmy technologiczne mają poważny problem z kontrolą jakości. Od dawna problemem są między innymi reklamy na Facebooku czy Google, które są wykorzystywane przez oszustów. Jednak tym razem doszło do jeszcze większego absurdu. W Sklepie Play pojawiła się fałszywa wersja aplikacji Google Chrome. Miała dokładnie tę samą nazwę i ikonę, co oryginał. Fałszywa aplikacja Google Chrome Kilkukrotnie już zdarzało się, że w Sklepie Play pojawiały się aplikacje, które zawierały malware. Google szybko je usuwał, ale mleko już się rozlało. Już wtedy mogliśmy mieć wątpliwości co do tego, jak sprawdzane są nowe pozycje. Jednak teraz Google sam strzelił sobie w stopę, kolano, łokieć i dłoń jednocześnie. W Sklepie Play przez jakiś czas dostępna była fałszywa wersja aplikacji Google Chrome. Deweloperem nie był Google, a firma Hizbartech. Co gorsza, na liście znajdowała się ona nad prawdziwą aplikacją, ponieważ jej twórcy skorzystali z płatnej promocji, więc ich aplikacja była mocniej promowana od prawdziwego Chrome'a. Między innymi dlatego została zainstalowana ponad 100 tys. razy. Jeden z użytkowników Reddita postanowił zainstalować aplikację, aby sprawdzić, co dokładnie robi. Po wstępnej konfiguracji, która wymagała między innymi wybrania avatara, uruchamia się czat. Pisanie na nim nie ma żadnego sensu, bo otrzymujemy jedynie losowe i pozbawione sensu odpowiedzi. Możemy jedynie się domyślać, że aplikacja ma zaszyty jakiś złośliwy kod śledzący użytkownika. Jak to możliwe, że fałszywa aplikacja Google Chrome trafiła do Sklepu Play, który jest przecież kontrolowany przez Google? Okazuje się, że początkowo była to gr Ball Bounce. Zadebiutowała ona 22 sierpnia. Dopiero 30 września została zmieniona na fałszywą wersję Google Chrome z identyczną nazwą i ikoną. Nie wiemy, czy od początku taki był plan, czy może ktoś przejął konto dewelopera. Natomiast Google usunął już aplikację ze Sklepu Play.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Netflix drożeje, a i tak zwalnia pracowników. Koniec epoki
Telewizja i VoD 14 PAŹ 2026

Netflix drożeje, a i tak zwalnia pracowników. Koniec epoki

Netflix, najpopularniejsza w Polsce platforma VoD, dawno przestała być już przystępną usługą. Co chwila pakiety drożeją, a możliwość wygodnego współdzielenia konta brzmi jak śmieszny żart, po ostatnich restrykcjach. Ta tłusta kura znosi jednak złote jaja coraz wolniej i zabiera się właśnie do rekordowych zwolnień. Netflix zwalania rekordowo dużo pracowników. To koniec pewnej epoki Netflix ogłosił właśnie swoje plany zwolnienia około 1000 swoich pracowników. Jak wynika z doniesień "The Wall Street Journal", redukcja ta obejmie w przybliżeniu 6 procent całej załogi firmy, która w ubiegłym roku liczyła na całym świecie około 16 tysięcy osób. Jest to zdecydowanie największa fala zwolnień w historii przedsiębiorstwa od 2022 roku, kiedy to z pracą musiało pożegnać się około 450 zatrudnionych. Decyzja o tak wyraźnych cięciach może budzić spore zaskoczenie, w końcu sytuacja finansowa korporacji wcale nie wskazuje na kryzys. Niby dochodowy biznes, a jednak ogromne cięcia W 2025 roku przychody Netfliksa wyniosły imponujące 45,2 miliarda dolarów. Skąd zatem aż tak drastyczne kroki? W wewnętrznej wiadomości e-mail, skierowanej do pracowników, wypowiedzieli się sami współprezesi firmy: Ted Sarandos oraz Greg Peters. Tłumaczą oni ten ruch koniecznością zachowania odpowiedniej dyscypliny w zarządzaniu zasobami oraz ludźmi: Nasza misja - dostarczanie rozrywki całemu światu - jest ambitna, a jej realizacja wymaga od nas zdyscyplinowania w kwestii tego, gdzie priorytetowo lokujemy naszych ludzi i zasoby Krótko mówiąc, prezesi robią absolutnie wszystko by zachować planowany poziom wzrostów i zadowolić radę nadzorczą. Firmie nie udało się ostatnio przejąć Warner Bros., a pomimo kolejnych podwyżek cen na wybranych rynkach, przychody z subskrypcji okazują się niesatysfakcjonujące. Platforma kombinuje jak może, coraz śmielej inwestuje w gry wideo, podcasty oraz transmisje wydarzeń sportowych na żywo. Ale to wciąż za mało. Postanowiła więc zredukować koszty pracownicze. Patrząc w szerszym kontekście cała ta "netfliksyzacja" społeczeństwa dotarła w końcu do ściany. Polska określana jest już przez specjalistów jako rynek dojrzały w kontekście VoD i u nas nie ma szans na jakieś rewolucje. Obserwujemy bardziej agregowanie ofert w pakiety VoD i kuszenie nimi przez operatorów, jak zrobił to Plus dając aż 3 platformy VoD za łącznie 30 zł miesięcznie.

0
LECH OKOń
1.

Więcej nowości

AI-Pulse 2026. Europa rzuca wyzwanie gigantom
Relacje 13 PAŹ 2026

AI-Pulse 2026. Europa rzuca wyzwanie gigantom

Sztuczna inteligencja potrzebuje nie tylko lepszych modeli, ale też mocy obliczeniowej, niezależności i kontroli nad danymi. Te tematy zdominowały wydarzenie AI-Pulse 2026, podczas którego Scaleway (Grupa Iliad, do której należy również sieć Play) ogłosił budowę superkomputera AI w Szwecji z układami AMD. AI wychodzi poza świat modeli Tegoroczna konferencja AI-Pulse skupiła się na problemach, które coraz częściej decydują o tym, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście sprawdzi się w biznesie. W centrum dyskusji znalazły się otwarte modele, infrastruktura obliczeniowa, bezpieczeństwo danych oraz europejska niezależność technologiczna. Nie zabrakło również tematów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji działającej w świecie fizycznym, w tym autonomicznej jazdy. Ważnym punktem programu było pytanie o to, co powinno być kolejnym etapem rozwoju AI. Sam dostęp do coraz bardziej zaawansowanych modeli nie rozwiązuje wszystkich problemów. Firmy muszą jeszcze wdrożyć je w swoich systemach, zapewnić im dostęp do danych, kontrolować ich działanie i zadbać o bezpieczeństwo. Podczas jednej z dyskusji poświęconych otwartym modelom zwrócono uwagę na różnicę między możliwością pobrania modelu a wykorzystaniem go w rzeczywistym środowisku produkcyjnym. Z przedstawionych na konferencji danych wynikało, że zainteresowanie otwartymi rozwiązaniami jest duże, ale przejście od testów do gotowego produktu nadal sprawia trudności. Problemem nie jest wyłącznie jakość samego modelu. Liczą się także infrastruktura, narzędzia wdrożeniowe, monitoring, zgodność z wymaganiami oraz możliwość reagowania na błędy. To właśnie te elementy mogą przesądzić o tym, czy otwarta sztuczna inteligencja stanie się praktyczną alternatywą dla usług zamkniętych dostawców. Europejska niezależność zaczyna się od infrastruktury Jednym z najważniejszych wątków AI-Pulse 2026 była suwerenność technologiczna Europy. Dyskusje pokazały, że nie chodzi w niej wyłącznie o przechowywanie danych na europejskim terytorium. Równie istotne są kontrola nad wykorzystywanym oprogramowaniem, dostęp do infrastruktury i ograniczenie zależności od pojedynczych dostawców. Podczas rozmów wskazywano, że europejscy klienci potrzebują usług, które pod względem możliwości i jakości będą konkurencyjne wobec największych platform amerykańskich. Sama europejska lokalizacja nie wystarczy, jeśli przedsiębiorstwa musiałyby w zamian rezygnować z wydajności lub funkcji potrzebnych w codziennej pracy. Istotne jest również zapewnienie dostępu do różnych modeli AI. Na konferencji wskazywano na rosnące zainteresowanie otwartymi rozwiązaniami, w tym modelami rozwijanymi w Chinach. Z perspektywy klientów liczą się ich możliwości, a także warunki przetwarzania danych. Scaleway deklaruje, że dane przekazywane do obsługiwanych modeli pozostają w jego środowisku i nie są wykorzystywane do trenowania przyszłych modeli. W trakcie dyskusji o rynku chmurowym podkreślano także potrzebę budowania europejskiej skali działania. Poszczególne państwa mogą mieć zbyt małe rynki, aby samodzielnie utrzymać konkurencyjnych dostawców infrastruktury. Dlatego znaczenie ma rozwój usług dostępnych w wielu krajach oraz zapewnienie przedsiębiorstwom alternatywy wobec największych globalnych graczy. Scaleway stawia na superkomputer AMD w Szwecji Najważniejszym konkretnym ogłoszeniem wydarzenia była zapowiedź nowego superkomputera AI firmy Scaleway. Infrastruktura powstanie w Szwecji i będzie wykorzystywać akceleratory AMD Instinct MI355X. System ma zapewnić europejskim startupom, firmom rozwijającym sztuczną inteligencję oraz większym przedsiębiorstwom dostęp do mocy obliczeniowej potrzebnej przy wymagających zadaniach związanych z trenowaniem i uruchamianiem modeli. To pierwsze wdrożenie superkomputera Scaleway poza Francją. Szwecja jest dla firmy ważnym kierunkiem rozwoju w Europie Północnej, a nowa inwestycja uzupełnia jej dotychczasową obecność na tym rynku i współpracę z operatorem Tele2. Rozwiązanie będzie korzystać również z otwartego ekosystemu oprogramowania AMD ROCm. Ma to ułatwić rozwijanie i uruchamianie obciążeń AI bez ograniczania klientów do jednej architektury sprzętowej. Z punktu widzenia rynku ważna jest właśnie możliwość wyboru: różne modele i zastosowania mogą wymagać odmiennych konfiguracji. Przy budowie superkomputera uczestniczy także kilka innych firm. Bull odpowiada za integrację klastra i wdrożenie infrastruktury, Giga Computing dostarcza serwery, a HPE Networking zapewnia sieć Ethernet do komunikacji między elementami systemu. VAST Data dostarcza platformę danych, natomiast Motul odpowiada za specjalistyczny płyn chłodzący przeznaczony do infrastruktury o dużej gęstości obliczeniowej. Dobór tych komponentów pokazuje, że wydajny superkomputer to znacznie więcej niż zestaw akceleratorów. Potrzebne są również szybka komunikacja, sprawna obsługa danych i skuteczne chłodzenie. Znaczenie ma przy tym efektywność energetyczna. Szwecja oferuje dostęp do energii elektrycznej o stosunkowo niskiej emisyjności, co jest istotne w przypadku infrastruktury zużywającej dużo energii. AI ma działać także w świecie fizycznym W programie AI-Pulse 2026 znalazła się również dyskusja o tak zwanej fizycznej sztucznej inteligencji. Chodzi o systemy, które nie ograniczają się do generowania tekstu czy analizowania danych, lecz muszą rozpoznawać otoczenie, rozumieć zachodzące w nim zmiany i podejmować działania. Jednym z omawianych zastosowań była jazda autonomiczna. W tym obszarze samo rozpoznawanie obrazów nie wystarcza. System musi także właściwie interpretować sytuację na drodze, przewidywać skutki zdarzeń i odpowiednio reagować. Rozwój takich rozwiązań wymaga dalszych badań oraz współpracy między środowiskiem naukowym a przemysłem. To kolejny przykład na to, dlaczego rozwój AI nie zależy wyłącznie od kolejnych generacji modeli. Potrzebne są odpowiednie dane, infrastruktura do prowadzenia eksperymentów oraz rozwiązania pozwalające bezpiecznie przenosić wyniki badań do praktycznych zastosowań. Europa potrzebuje czegoś więcej niż własnych modeli Konferencja AI-Pulse 2026 pokazała, że europejski rynek sztucznej inteligencji wchodzi w etap, w którym równie ważne jak rozwój modeli stają się warunki ich wdrażania. Otwarte oprogramowanie daje większą swobodę, ale nie usuwa problemów związanych z infrastrukturą, bezpieczeństwem i utrzymaniem systemów. Z kolei europejska chmura może ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców, o ile zaoferuje odpowiednią wydajność i szeroki zestaw usług. Ogłoszenie Scaleway i AMD jest konkretnym przykładem inwestycji w tym kierunku. Superkomputer w Szwecji ma poszerzyć dostęp do mocy obliczeniowej i zwiększyć wybór dostępnych technologii. Ostatecznie jednak o znaczeniu takich projektów zdecyduje nie tylko ich specyfikacja, lecz także to, czy pomogą firmom sprawniej rozwijać i wdrażać AI. Właśnie na styku modeli, infrastruktury i kontroli nad danymi rozstrzyga się dziś przyszłość europejskiego rynku sztucznej inteligencji.

4
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania