Testujemy Vivo X300 Ultra. To potwór z dwoma aparatami 200 Mpix
Testy sprzętu 08 KWI 2026

Testujemy Vivo X300 Ultra. To potwór z dwoma aparatami 200 Mpix

Do polskich sklepów wielkimi krokami zbliża się smartfon Vivo X300 Ultra. Urządzenie trafiło już w moje ręce, więc wkrótce przeczytasz pełną recenzję tego urządzenia. W marcu 2026 roku premierę miał fotograficzny smartfon Vivo X300 Ultra. Tym razem chiński producent nie ograniczył dostępności swojego topowego flagowca tylko do Państwa Środka, więc sprzęt ten można będzie nabyć również w naszym kraju. W pudełku to, co zwykle Najnowszy fotoflagowiec marki Vivo przyjechał do mnie w czarnym pudełku ze standardowym zestawem akcesoriów. Oprócz samego telefonu w kolorze zielonym, znalazło się tam etui na telefon w pasującej barwie, metalowa igła do wysuwania tacki na dwie karty nanoSIM oraz kabel USB-C. W zestawie, jak zwykle w Europie, brakowało tylko ładowarki. Do testów otrzymałem również zestaw Vivo Imaging Grip Kit, zawierający specjalne etui na telefon, dołączany grip nadający smartfonowi bardziej fotograficzny charakter i zawierający akumulator o pojemności 2300 mAh (energii nigdy za wiele), a także pasek do zawieszenia urządzenia na szyję. Całość została uzupełniona o zestaw dodatkowych pierścieni, które można przymocować do etui przy wyspie fotograficznej. Jeden z nich pozwala dołączyć do zestawu zewnętrzny teleobiektyw, zwiększający powiększenie optyczne aparatu. Niestety, tego dodatku nie otrzymałem. Kolejny pierścień umożliwia przykręcenie przed obiektywami aparatów standardowych filtrów o średnicy 67 mm. [gallery][img]250779[/img][img]250777[/img][img]250780[/img][img]250781[/img][img]250776[/img][img]250778[/img][/gallery] Jeszcze telefon, czy już aparat fotograficzny? Vivo X300 Ultra, szczególnie ubrany w dodatkowe akcesoria, wygląda bardziej jak aparat fotograficzny niż smartfon. W jego sylwetce wyróżnia się przede wszystkim ogromna okrągła wyspa z trzema obiektywami sygnowanymi marką Zeiss, której towarzyszy potrójna lampa doświetlająca. Do dyspozycji mamy tu główny aparat o rozdzielczości 200 Mpix z obiektywem 35 mm, teleobiektyw peryskopowy 200 Mpix z zoomem optycznym 3,7x (85 mm) oraz aparat ultraszerokokątny o rozdzielczości 50 Mpix z obiektywem 14 mm. Wszystkie aparaty oferują autofocus oraz optyczną stabilizację obrazu (gimbal OIS w głównej jednostce). Taki zestaw powinien się przełożyć na świetne zdjęcia oraz filmy. Kilka przykładów umieściłem poniżej. Więcej znajdziesz w naszej pełnej recenzji tego smartfonu oraz w fotopojedynku. Porównam w nim zdjęcia z dwóch modeli „Ultra”. [gallery][img]250786[/img][img]250787[/img][img]250788[/img][img]250789[/img][img]250790[/img][img]250794[/img][img]250792[/img][img]250793[/img][img]250795[/img][/gallery] Potężne podzespoły i dużo pamięci Na aparatach fotograficznych zalety topowego Vivo się nie kończą. To smartfon wyposażony w potężne podzespoły, które powinny zapewnić wystarczającą moc do każdego zastosowania. Pod maską pracuje Snapdragon 8 Elite Gen 5, wspierany przez 16 GB RAM-u. W testowanym przeze mnie egzemplarzu znalazł się również aż 1 TB przestrzeni na dane, co przyda się amatorom fotografii mobilnej. To wszystko jest zasilane akumulatorem o pojemności 6600 mAh. Powinno to wystarczyć na długie godziny pracy. Na ile dokładnie? Tego się dowiesz z pełnej recenzji. A gdy energia w baterii się wyczerpie, można ją szybko uzupełnić. Vivo X300 Ultra obsługuje szybkie ładowanie przewodowe 100 W oraz bezprzewodowe 40 W. Pełna recenzja wkrótce Testy Vivo X300 Ultra już trwają. Sprawdzam w nich jego możliwości fotograficzne, a także wady i zalety w codziennym użytkowaniu. Nie pominę również badania wydajności oraz jakości wyświetlacza. [gallery][img]250799[/img][img]250797[/img][img]250798[/img][img]250801[/img][img]250802[/img][img]250800[/img][/gallery] Pełna recenzja smartfonu pojawi się na łamach TELEPOLIS.PL pojawi się jeszcze w tym miesiącu. Znajdziesz w niej odpowiedzi na wszystkie pytania dotyczące tego modelu oraz werdykt, czy warto na niego postawić. Zapraszam również do śledzenia naszych publikacji, by nie przegapić nadchodzącego fotopojedynku z Vivo X300 Ultra w roli głównej.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Apple szykuje mocniejszego MacBooka Neo. Zmiany będą spore
Sprzęt 08 KWI 2026

Apple szykuje mocniejszego MacBooka Neo. Zmiany będą spore

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
GoPro w tarapatach. Firma zwalnia zatrzęsienie pracowników
Tech 08 KWI 2026

GoPro w tarapatach. Firma zwalnia zatrzęsienie pracowników

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
SSD wchodzą w nową erę. To pierwsze takie rozwiązanie na rynku
Sprzęt 08 KWI 2026

SSD wchodzą w nową erę. To pierwsze takie rozwiązanie na rynku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AMD zdradziło cenę Ryzen 9 9950X3D2. Pora zapiąć pasy
Sprzęt 08 KWI 2026

AMD zdradziło cenę Ryzen 9 9950X3D2. Pora zapiąć pasy

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Chiny ruszyły po największy skarb Tajwanu. Stawka jest ogromna
Tech 08 KWI 2026

Chiny ruszyły po największy skarb Tajwanu. Stawka jest ogromna

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
T-Mobile coraz bliżej 99% pokrycia 5G. Są nowe stacje bazowe
Wiadomości 08 KWI 2026

T-Mobile coraz bliżej 99% pokrycia 5G. Są nowe stacje bazowe

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Potężna dmuchawa z AliExpres drzew nie łamie, ale trzciną zakołysze
Telepolis.pl
Sprzęt 08 KWI 2026

Potężna dmuchawa z AliExpres drzew nie łamie, ale trzciną zakołysze

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Realme 16 Pro+ może kosztować mniej. 300 zł dostaniesz w gotówce
Sprzęt 08 KWI 2026

Realme 16 Pro+ może kosztować mniej. 300 zł dostaniesz w gotówce

1
MARIAN SZUTIAK
1.
OnePlus stworzy własną konsolę? Wyciekły pierwsze szczegóły
Sprzęt 08 KWI 2026

OnePlus stworzy własną konsolę? Wyciekły pierwsze szczegóły

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
PKO BP apeluje. Musisz to zrobić jak najszybciej
Konta 08 KWI 2026

PKO BP apeluje. Musisz to zrobić jak najszybciej

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Jesteś w Orange? Taka faktura ogołoci ci konto
Bezpieczeństwo 08 KWI 2026

Jesteś w Orange? Taka faktura ogołoci ci konto

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
T-Mobile odda ci pieniądze. Są dwie opcje zwrotu
Wiadomości 08 KWI 2026

T-Mobile odda ci pieniądze. Są dwie opcje zwrotu

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Play ucieka konkurencji. Coraz lepszy zasięg, nowe stacje bazowe
Wiadomości 08 KWI 2026

Play ucieka konkurencji. Coraz lepszy zasięg, nowe stacje bazowe

8
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Szybki światłowód w kolejnych miastach. PŚO ujawnia listę
Wiadomości 08 KWI 2026

Szybki światłowód w kolejnych miastach. PŚO ujawnia listę

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Finałowy sezon tego serialu sci-fi jest naprawdę mocny. Dziś premiera
Telewizja i VoD 08 KWI 2026

Finałowy sezon tego serialu sci-fi jest naprawdę mocny. Dziś premiera

0
ANNA KOPEć
1.
Polska energetyka nie podołała OZE.  Ceny 791 zł/MWh na minusie
Wiadomości 08 KWI 2026

Polska energetyka nie podołała OZE. Ceny 791 zł/MWh na minusie

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Plus zmienia umowy. Darmowe gigabajty dla tysięcy klientów
Wiadomości 08 KWI 2026

Plus zmienia umowy. Darmowe gigabajty dla tysięcy klientów

5
MARIAN SZUTIAK
1.
Czarna seria polskiego OZE. Spłonęły dwie turbiny wiatrowe
Wiadomości 08 KWI 2026

Czarna seria polskiego OZE. Spłonęły dwie turbiny wiatrowe

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
x-kom szaleje. Najnowszy MacBook i 500 zł zostaje w kieszeni
Telepolis.pl
Sprzęt 08 KWI 2026

x-kom szaleje. Najnowszy MacBook i 500 zł zostaje w kieszeni

MacBook Air M4 wydaje się najtańszym w dniu premiery przedstawicielem serii. To jednak tylko pozory. Najnowszy MacBook Air M5 jest równie atrakcyjny cenowo. Różnica wynika jednak z tego, że podstawowy model M4 oferuje 256 GB SSD, a podstawowy model M5 512 GB SSD. Dlaczego jednak o tym wspominam? Otóż w najnowszej promocji x-kom model M5 512 GB jest wyceniony na tyle samo, co M4 256 GB, czyli na 4999 zł. Co więcej, w cenie tej otrzymujemy także zauważalnie wydajniejszy procesor Apple M5. Jest to więc okazja, z której naprawdę grzech nie skorzystać, jeśli szukacie lekkiego, a zarazem wydajnego laptopa z mocną baterią. [SALE-4542] MacBook Air M5 w mocnej przecenie Zacznijmy standardowo: od ekranu. Jest to 13,6-calowa matryca z wąskimi ramkami i notchem. Oferuje ona wysoką rozdzielczość 2560 × 1664 pikseli, świetne pokrycie oraz odwzorowanie kolorów i jasność 500 nitów. Dzięki temu nawet mimo tego, że matryca jest błyszcząca, to praca nawet w pełnym słońcu jest dość komfortowa. Skąd wiem? Ponieważ MacBook Air M4 ma taki sam ekran, a tak się składa, że sam korzystam z tego laptopa.  [SALE-4542] Sercem jest natomiast wyżej wspominany, 10-rdzeniowy układ ARM Apple M5. Ma on znacznie rozwinięte rdzenie NPU względem poprzednika. Tym samym pozwala na wydajniejszą pracę modeli AI uruchomionych lokalnie. Chociaż przy 16 GB RAM na pokładzie możemy zdecydować się raczej na lżejsze i mniej zaawansowane modele. Jeśli zaś chodzi o pamięć na pliki, to znajdziemy tu 512 GB, co jest znacznie rozsądniejszą opcją, niż 256 GB.  Nie zabrakło tu także świetnej, podświetlanej klawiatury, genialnego gładzika, dzięki któremu zapomnicie o myszce, świetnej obudowy i baterii na kilkanaście godzin pracy. Jeśli chodzi o porty, to tu jest skromnie: 2 USB-C, które pozwalają ładować urządzenie i podłączyć dwa monitory, MagSafe do ładowania, który polecam ze względu na magnetyczne złącze, oraz Combo Jack. Z łączności bezprzewodowej mamy Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0. A wszystko to za jedyne 4999 zł. 

2
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Awantura i wielkie nerwy na Netflixie. Wielka premiera już w kwietniu
Telewizja i VoD 08 KWI 2026

Awantura i wielkie nerwy na Netflixie. Wielka premiera już w kwietniu

Przepis na udany serial? Wciągająca fabuła i gwiazdorska obsada. Jeśli dodamy do tego emocje, to mamy murowany hit. Doskonale wie o tym Netflix, który przygotowuje nas już na premierę drugiego sezonu "Awantury". Tym razem dostaniemy zupełnie nową emocjonującą historię.  Mówi się, że "Awantura 2" to jeden z najgorętszych seriali Netflixa w wiosennej ofercie. Wielka premiera już 16 kwietnia, kiedy to widzowie przekonają się na własne oczy, czy warto było czekać na nową odsłonę lubianej serii.  Będzie awantura, to i będzie nerwowo "Awantura" to serial, który przybiera formę antologii, co oznacza, że powraca w zupełnie nowej odsłonie - widzowie dostaną całkiem nową historię i poznają nowych bohaterów. To co pozostaje niezmienne, to emocje, które serial ma wyzwolić w widzach. Netflix obiecuje, że będzie intensywnie, trochę nerwowo i nie będzie można narzekać na brak napięcia, czyli dokładnie tak, jak lubią widzowie tego typu seriali.  "Awantura" - o czym będzie druga część? Tym razem fabuła przeniesie nas do prestiżowego klubu golfowego. Tam spotkamy szefa klubu oraz jego żonę oraz dwóch pracowników, którzy przypadkiem zostaną wplątani w burzliwy konflikt. Każda kosa trafi na swój kamień. „Awantura” powraca z nową obsadą i nowym konfliktem, który wybucha, kiedy młoda para obserwuje kłótnię swojego szefa z żoną. Rozpoczyna się gra wzajemnych przysług i wymuszeń, której areną jest elitarny klub należący do koreańskiej miliarderki. czytamy w oficjalnym opisie Netflixa.  Za drugi sezon ponownie odpowiada Lee Sung Lin. I to jest doskonała wiadomość dla fanów pierwszego sezonu. W rolach głównych Carey Mulligan, Oscar Isaac, Cailee Spaeny i Charles Melton. Gościnnie występują Youn Yuh-jung i Song Kang-ho. https://www.youtube.com/watch?v=3dtCUpuetk0 Premiera drugiego sezonu "Awantury" na Netflixie, 16 kwietnia 2026. Sezon będzie liczył osiem odcinków i wszystkie pojawią się na platformie jednocześnie. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Jakie kary za KSeF? Lepiej nie wojuj z urzędem
Publicystyka 07 KWI 2026

Jakie kary za KSeF? Lepiej nie wojuj z urzędem

Za nami kolejny etap wdrażania KSeF. Tego momentu obawiało się zapewne wielu przedsiębiorców (ale nie tylko), finalnie do paraliżu nie doszło. Nie oznacza to jednak, że sprawę można zamknąć – pytań dot. systemu będzie przybywać. Część z nich odnosi się do kwestii kar nakładanych na firmy. Jest się czego obawiać? Od 1 kwietnia obowiązek wystawiania faktur w KSeF objął firmy, których wartość sprzedaży w ubiegłym roku nie przekroczyła 200 mln zł. Chodzi o kilka milionów podmiotów. Istniało ryzyko, że system nie wytrzyma dużego zainteresowania użytkowników i pojawią się problemy z wystawianiem czy przesyłaniem faktur. Okazało się, że instytucje odpowiedzialne za ten projekt podołały zadaniu. Szef Krajowej Administracji Skarbowej, Marcin Łoboda, mógł poinformować, że system działa stabilnie. To o tyle istotne, że rocznie narzędzie ma przyjmować około 2,5 mld faktur. Dla kogo KSeF nie jest obowiązkowy w 2026 roku? Nowe rozwiązanie objęło już większość firm. W gronie wyjątków wskazać należy m.in. najmniejsze podmioty, których miesięczna sprzedaż nie przekracza 10 tys. zł brutto. Ci przedsiębiorcy zostaną objęci obowiązkiem wystawiania faktur w KSeF od 1 stycznia 2027 roku. To jednak nie zamyka listy zwolnionych z używania nowego narzędzia. Po szczegóły udaliśmy się do Ministerstwa Finansów, które odesłało nas do tego dokumentu. Z obowiązku wystawiania faktur ustrukturyzowanych w KSeF wyłączone są m.in. podmioty świadczące wybrane usługi zwolnione z podatku VAT, w szczególności usługi finansowe, ubezpieczeniowe oraz niektóre usługi inwestycyjne. Zgodnie z § 2 pkt 4 Rozporządzenia Ministra Finansów i Gospodarki z dnia 7 grudnia 2025 r. w sprawie przypadków, w których nie ma obowiązku wystawiania faktur ustrukturyzowanych, wyłączenie to dotyczy sytuacji, w których usługi te – wskazane w art. 43 ust. 1 pkt 7 oraz 37–41 ustawy o VAT – są dokumentowane fakturami zawierającymi zakres danych węższy niż standardowo wymagany dla faktur VAT – poinformowali przedstawiciele resortu. Z pytaniem o przypadki, w których przejście na KSeF nie jest obligatoryjne zwróciliśmy się też do ekspertki z iFirma.pl Do końca 2026 roku poza KSeF mogą być wystawiane faktury z kas rejestrujących, w tym paragony z NIP uznawane za faktury uproszczone do 450 zł lub 100 euro. Dodatkowo istnieją dokumenty, które z natury nie są wystawiane w KSeF albo są objęte fakultatywnością, jak np. faktury konsumenckie, niektóre procedury szczególne czy wybrane dokumenty związane z rolnikami ryczałtowymi. Z KSeF wyłączone są m.in. noty korygujące, faktury pro forma oraz niektóre szczególne procedury VAT.  W praktyce oznacza to, że nie wystarczy odpowiedzieć sobie „jestem małą firmą, więc mnie to nie dotyczy” albo odwrotnie „od 1 kwietnia wszystko musi iść przez KSeF”. Należy analizować konkretny rodzaj dokumentu, rodzaj transakcji oraz limit sprzedaży uprawniającej do korzystania z wyjątku poza KSeF. To właśnie dlatego dziś przedsiębiorcy nie potrzebują już ogólnych komunikatów tylko bardzo praktycznej analizy własnego modelu działania – wyjaśniła nam Joanna Łuksza, kierownik Zespołu Ekspertów Księgowych w iFirma. https://x.com/KAS_Rzeszow/status/2041430836570915087?proportion=1.25 Okres przejściowy nie oznacza, że system można lekceważyć  Ministerstwo Finansów od dłuższego czasu powtarza też, że 2026 rok ma charakter przejściowy. W tym czasie nie będą nakładane kary za błędy związane z korzystaniem z KSeF. Urzędnicy mają edukować przedsiębiorców i udzielać im wsparcia. Firmy mogą korzystać np. z całodobowej infolinii Krajowej Administracji Skarbowej.  [SALE-4206] [SALE-4230] [SALE-4203] [SALE-4204] Czy to oznacza, że ktoś może stwierdzić, iż nie będzie korzystać z systemu, chociaż powinien? Niekoniecznie. Eksperci zwracają uwagę na fakt, że na fakturę wystawioną poza systemem negatywnie może zareagować kontrahent i np. odmówić zapłaty, domagając się przy tym przesłania faktury w ramach KSeF. Z takim problemem mogą się zderzyć m.in. przedsiębiorcy realizujący zamówienia publiczne.  W praktyce największe ryzyko w 2026 roku dotyczy nie samej sankcji "za brak KSeF", lecz skutków pośrednich. Jeżeli firma wystawia dokumenty poza systemem mimo obowiązku, nie pilnuje odbioru faktur zakupowych z KSeF albo błędnie prowadzi ewidencje i oznaczenia w JPK_VAT, może narazić się na nieprawidłowości w rozliczeniach, spory z kontrahentami, opóźnienia w księgowaniu kosztów oraz problemy przy weryfikacji dokumentów.   Co istotne, brak sankcji nie oznacza braku obowiązków. Już od rozliczeń za luty 2026 obowiązują nowe struktury JPK_VAT z oznaczeniami powiązanymi z KSeF, więc „niewejście” w system nie zwalnia z obowiązków ewidencyjnych. To samo dotyczy struktur JPK dla ewidencji przychodów oraz księgi przychodów i rozchodów składanych pierwszy raz za rok 2026 w roku 2027. Obowiązki te dotyczą zarówno podatników VAT, jak i podmiotów zwolnionych z VAT – podkreśla Joanna Łuksza z iFirma. Nasza rozmówczyni nie ma wątpliwości, że bieżący rok należy traktować jako dobry czas na wdrożenie w nowe mechanizmy, a nie zgodę na omijanie nowych zasad. Odkładanie zmian do stycznia 2027 roku do błąd. Jej zdaniem znacznie lepiej jest wejść do systemu teraz, sprawdzić, jak działa obieg dokumentów, a także kto odpowiada za pobieranie faktur, korekty, oznaczenia i nadawanie uprawnień. Ewentualne pomyłki teraz mogą być bezbolesne. Od stycznia zapewne będzie to wyglądało inaczej.  https://x.com/KAS_Lublin/status/2041423850076803378?proportion=1.65 Dobry czas na naukę. Kary w końcu staną się faktem No właśnie: czego należy się spodziewać, gdy minie okres przejściowy? Począwszy od 2027 roku wymierzając administracyjną karę pieniężną za naruszenie obowiązków KSeF, organ administracji publicznej będzie brał pod uwagę wagę i okoliczności naruszenia prawa. Sankcje, nakładane w oparciu o art. 106ni ustawy o VAT będą miarkowane, co oznacza, że przy ich nakładaniu brane pod uwagę będą m.in. okoliczności towarzyszące danemu naruszeniu (np. problemy techniczne po stronie podatnika). W określonych przypadkach organ podatkowy będzie mógł także odstąpić od nałożenia kary – przekazał nam resort finansów. Co ciekawe, ministerstwo poinformowało nas, że "monitoruje sytuację i będzie podejmowało stosowne kroki w przypadku potrzeby dalszego wydłużenia okresów przejściowych". To jednak nie oznacza, że zmiany można lekceważyć i liczyć na to, iż kary będą przez lata odsuwane w czasie.  Największy błąd firm nie polega dziś na braku wdrożenia KSeF, lecz na przekonaniu, że skoro nie ma sankcji, można ten proces odsunąć na później. Już teraz przedsiębiorcy powinni umieć funkcjonować w nowym modelu - pobrać fakturę zakupową z systemu, prawidłowo ją oznaczyć czy ustalić role po stronie księgowości i sprzedaży. Równie ważne jest zrozumienie, kiedy można jeszcze korzystać z rozwiązań przejściowych, a kiedy trzeba już działać zgodnie z zasadami KSeF – konkluduje Joanna Łuksza z iFirma. Reasumując. Najbliższe kwartały nie powinny być dla firm czasem uciekania przed KSeF i funkcjonowania w przeświadczeniu, że nie przysporzy to problemów. Chociaż może powstać wrażenie, że funkcjonuje "podwójny obieg" dokumentów, nie jest to stan docelowy. A urzędnicy, którzy dzisiaj podchodzą do pewnych zachować w sposób wyrozumiały, ostatecznie zaczną pewnie wymierzać kary.

4
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania