ChatGPT bez limitu. OpenAI właśnie zmienia zasady gry
Oprogramowanie 06 SIE 2026

ChatGPT bez limitu. OpenAI właśnie zmienia zasady gry

Mamy dobre wieści dla fanów sztucznej inteligencji, którzy niekoniecznie chcą za nią płacić. Jedne z najlepszych modeli stają się jeszcze lepsze. OpenAI zwiększa możliwości ChatGPT. Darmowi użytkownicy oraz abonenci najtańszego planu Go już w przyszłym tygodniu otrzymają nielimitowany dostęp do rozmów tekstowych. Znikną więc ograniczenia dla zwykłych wiadomości, które obecnie mogą przerywać dłuższe konwersacje. Usprawnienia czekają również na droższe plany Plus i Pro Nie oznacza to jednak całkowitego końca limitów. Nadal będą one obowiązywać podczas przesyłania plików i obrazów oraz korzystania z pozostałych narzędzi - zwłaszcza trybu głosowego. Firma zastrzega także możliwość stosowania zabezpieczeń przeciwko nadużyciom. Kolejną nowością będzie przycisk "Think", który pozwoli użytkownikom darmowego ChatGPT i planu Go uruchomić zaawansowane rozumowanie przy trudniejszych pytaniach. Dodatkowo zamiast GPT-5.5, zyskają oni dostęp do nowszego GPT-5.6, ale w podstawowej wersji Luna. Zmiany obejmują również płatne, droższe plany Plus i Pro. GPT-5.6 Sol ma udzielać bardziej bezpośrednich odpowiedzi, rzadziej popełniać błędy dotyczące dat, liczb, przepisów i źródeł, a także lepiej dobierać poziom szczegółowości. Użytkownicy otrzymują też suwak pozwalający określić, ile "namysłu" model powinien poświęcić na przygotowanie odpowiedzi.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Z tymi słuchawkami możesz nawet nurkować i mają wbudowane MP3
Telepolis.pl
Sprzęt 08:52

Z tymi słuchawkami możesz nawet nurkować i mają wbudowane MP3

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Twoja aplikacja do SMS-ów ze zmianą. Chodzi o jeden element
Aplikacje 08:18

Twoja aplikacja do SMS-ów ze zmianą. Chodzi o jeden element

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Aktualizacja Google Chrome. Już szukają sposobu, jak to wyłączyć
Aplikacje 07:41

Aktualizacja Google Chrome. Już szukają sposobu, jak to wyłączyć

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
T-Mobile zmienia zasady abonamentu. Nie wszyscy się ucieszą
Wiadomości 06 SIE 2026

T-Mobile zmienia zasady abonamentu. Nie wszyscy się ucieszą

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Rosjanie z nowym atakiem. Wystarczy otworzyć e-mail
Bezpieczeństwo 06 SIE 2026

Rosjanie z nowym atakiem. Wystarczy otworzyć e-mail

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Netflix w końcu naprawił ten problem. Jest jednak kilka haczyków
Telewizja i VoD 06 SIE 2026

Netflix w końcu naprawił ten problem. Jest jednak kilka haczyków

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Szykuje się wielka zmiana w oszczędzaniu. Obejmie miliony Polaków
Fintech 06 SIE 2026

Szykuje się wielka zmiana w oszczędzaniu. Obejmie miliony Polaków

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Sony idzie w zaparte. Nowe konsole z ostrzeżeniem przed płytami
Sprzęt 06 SIE 2026

Sony idzie w zaparte. Nowe konsole z ostrzeżeniem przed płytami

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Bank pokazuje, gdzie zostawiłeś swoją kartę. To może się przydać
Płatności bezgotówkowe 06 SIE 2026

Bank pokazuje, gdzie zostawiłeś swoją kartę. To może się przydać

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Brakuje pamięci dla smartfonów. Apple boleśnie odczuwa skutki
Tech 06 SIE 2026

Brakuje pamięci dla smartfonów. Apple boleśnie odczuwa skutki

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
ColorOS 17 i Android 17 dla OnePlus. Ruszają pierwsze testy
Oprogramowanie 06 SIE 2026

ColorOS 17 i Android 17 dla OnePlus. Ruszają pierwsze testy

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Zasięg Play powiększył się o 284 nowe stacje bazowe
Wiadomości 06 SIE 2026

Zasięg Play powiększył się o 284 nowe stacje bazowe

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Samsung i SK Hynix mają problem. Stali się zbyt bogaci
Sprzęt 06 SIE 2026

Samsung i SK Hynix mają problem. Stali się zbyt bogaci

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Kupujemy mniej smartfonów, ale producenci zarabiają jak nigdy
Sprzęt 06 SIE 2026

Kupujemy mniej smartfonów, ale producenci zarabiają jak nigdy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung pobił własny rekord. Składane Galaxy sprzedają się jak nigdy
Sprzęt 06 SIE 2026

Samsung pobił własny rekord. Składane Galaxy sprzedają się jak nigdy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Nowy Galaxy S za miesiąc. W jednym będzie nawet lepszy niż flagowiec
Sprzęt 06 SIE 2026

Nowy Galaxy S za miesiąc. W jednym będzie nawet lepszy niż flagowiec

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nintendo zaskakuje. Jest gorzej, ale tak naprawdę dużo lepiej
Sprzęt 06 SIE 2026

Nintendo zaskakuje. Jest gorzej, ale tak naprawdę dużo lepiej

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Google ubija ikoniczną usługę. Nastąpi to we wrześniu
Aplikacje 06 SIE 2026

Google ubija ikoniczną usługę. Nastąpi to we wrześniu

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Apple idzie na noże z OpenAI. Sprzętowa rewolucja wstrzymana?
Sprzęt 06 SIE 2026

Apple idzie na noże z OpenAI. Sprzętowa rewolucja wstrzymana?

Niewiele wskazuje na to, by spór Apple i OpenAI miał zostać rozwiązany polubownie. Przynajmniej nie w najbliższym czasie. Firmy są obecnie na etapie wytaczania kolejnych armat przed amerykańskim wymiarem sprawiedliwości. Zwycięstwo Apple w tym sporze może utrudnić OpenAI dynamiczny rozwój na ryku sprzętowym. Jeśli górą będzie twórca ChatGPT, korporacja z Cupertino zmierzy się z ryzykiem utraty przynajmniej części klientów.  OpenAI reaguje na ciosy Apple Firma OpenAI zwróciła się do sędziego o oddalenie pozwu Apple. Uderza on nie tylko w podmiot rozwijający tzw. sztuczną inteligencję, ale też w byłych pracowników korporacji z Cupertino. Ta ostatnia przekonuje, że ludzie ci bezprawnie wykorzystują wiedzę zdobytą w trakcie pracy w Apple. Prawnicy OpenAI twierdzą, że ich mocodawca nie ma potrzeby korzystania z tajemnic handlowych Apple, bo firma buduje coś zupełnie nowego i całkowicie innego od produktów z logo nadgryzionego jabłka. Ciekawe… Kto i co wynosił z budynków w Cupertino Przypomnę, że Apple uderzyło w OpenAI pozwem m.in. z uwagi na masowe podbieranie pracowników. Transfer miał już dotyczyć około 400 osób, ale głośno zrobiło się o dwóch przypadkach. Chang Liu i Tang Tan tak bardzo zaszli za skórę byłemu pracodawcy, że prawnicy Apple obrali ich za cel. Z czasem okazało się, że działania prawne podjęto wobec 40 osób, o czym więcej przeczytacie w tym tekście.  Apple przekonuje, że byli pracownicy wynosili nie tylko wiedzę na temat prac korporacji z Cupertino, ale też komputery z dokumentacją czy nawet części prototypowych urządzeń. Tym mieli się wkupić w łaski nowego pracodawcy. Na początku sierpnia Apple zwróciło się do sądu, by zakazał pozyskiwania i wykorzystywania rzekomo wyniesionych poufnych danych. Korporacja z Cupertino domaga się przyspieszenia postepowania i przesłuchania byłych pracowników. Od sojuszu do wojenki Jeszcze całkiem niedawno wydawało się, że oba podmioty stworzą trwały sojusz, który przyniesie coś ciekawego zarówno w segmencie sprzętu, jak i oprogramowania. Ba, na papierze podmioty wciąż są partnerami. Jednak o ewentualnym rozszerzeniu współpracy na razie nie ma mowy…

0
MACIEJ SIKORSKI
1.

Więcej nowości

Gry z Xbox 360 zmierzają na PC, a płyty z obecnej generacji zamienią się w Game Key Cardy
Gry 06 SIE 2026

Gry z Xbox 360 zmierzają na PC, a płyty z obecnej generacji zamienią się w Game Key Cardy

Wyciekł dokument, który potwierdza, że gry z Xboxa 360 mają trafić na PC. Dodatkowo poznaliśmy szczegóły programu disc-to-digital. Okazuje się, że wymiana i sprzedaż gier wciąż będzie w nim możliwa. Gry z Xbox 360 mają trafić na PC za pośrednictwem aplikacji Xbox. Nie ma tu jednak mowy o wszystkich tytułach, a jedynie o tych, których twórcy wyrazili zainteresowanie udziałem w projekcie. Można więc założyć, że tytuły, które już są na PC nie doczekają się na nim swojej Xbox-owej wersji, chyba że ich twórcy uznają to za dobry pomysł. Dodatkowo to oni zadecydują o cenach tych gier na PC oraz czy będą dostępne w ramach Game Pass. Tym samym gracze PC-towi dostaną to, o czym gracze z PlayStation 5 mogą tylko pomarzyć: wsparcie dla gier z konsoli siódmej generacji.  [SALE-6448] Płyty jak Game Key Cardy Game Key Cardy to coś, za co Nintendo zebrało naprawdę ostrą krytykę. Ot, kartridż, na którym nie ma gry, ale jest licencja na nią, która jest przypisana do nośnika. Sama gra jest natomiast pobierana z sieci w wersji cyfrowej. I szczerze mówiąc, bardzo to przypomina wiele współczesnych tytułów na Xbox i PlayStation, w których na płycie jest tylko część plików z grą, a reszta jest pobierana z sieci.  Xbox jednak idzie jeszcze o krok dalej w ramach disc-to-digital. I wiecie... znaczna większość moich tekstów to narzekanie na Microsoft. Nie ukrywam, że z Windowsa nie korzystam i go najzwyczajniej w świecie nie lubię. Jednak w tym przypadku nie tyle muszę, ile wręcz chcę pochwalić Microsoft.  Otóż zasada działania disc-to-digital to nie jest proste przypisywanie licencji do konta po włożeniu płyty do napędu i przypisywanie w ten sposób gry do cyfrowej biblioteki. Tak naprawdę ta licencja w bibliotece będzie całkowicie zbywalna i włożenie tej samej płyty do innej konsoli przeniesie ją do innego konta. Jak to działa w praktyce? Wyobraźcie sobie, że macie grę na płycie. Na przykład Gothic Classic, bo ta najlepsza z polskich gier wyprodukowanych w Niemczech niedawno wyszła na Xboxa. Cieszycie się nią, gracie i wychodzi nowy Xbox bez napędu (projekt Helix). W ramach disc-to-digital przenosicie tytuł do wersji cyfrowej i dalej sobie gracie. Po pewnym czasie dochodzi do was to, że Gothica to Wy macie przecież w wersji na PC, a Helix gry z tej platformy również obsługuje. Postanawiacie więc sprzedać płytę lub wymienić na inny tytuł, na przykład Gothic 2 Classic. Po sprzedaży lub wymienieniu licencja na grę znika z Waszego konta, ponieważ była przypisana do płyty z grą i pojawia się ona u nowego nabywcy. Tym samym gracze skupieni wokół przyszłej konsoli Microsoftu będą mogli kupować używane gry i je wymieniać, chociaż jedynie w ramach kopii fizycznych.

2
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Trik z szarą taśmą. Polacy nie wiedzą, a ja wygrałem z upałami
Poradniki 05 SIE 2026

Trik z szarą taśmą. Polacy nie wiedzą, a ja wygrałem z upałami

Nadchodzi kolejna fala upałów, wedle prognoz równie paskudna, jak ta poprzednia. Co prawda ostatnim razem miałem klimatyzator, ale warunki w mieszkaniu i tak były dalekie od komfortowych. I nie chodzi tu o to, że uszczelnienie okna zrobiłem z folii NRC, przez co było ciemno w pomieszczeniu, folia szeleściła i się kilka razy odrywała od okna. To akurat moja wina. Problem jest w tym, że klimatyzator mam jeden a pomieszczeń 5, a nie wszyscy śpią w tym samym. Co prawda teoretycznie powinien on sobie poradzić z ich schłodzeniem, bo powinien sobie poradzić z pomieszczeniem o wymiarach 35 metrów kwadratowych, kiedy mieszkanie ma 36 metrów, to nie podołał. W sumie nie miał prawa podołać.  Jedna rura i masa problemów Co jest największym problemem klimatyzatora przenośnego z jedną rurą? Otóż jedna rura, która służy do wyrzucania gorącego powietrza na zewnątrz. Teoretycznie działa to świetnie: chłodzimy powietrze w środku, a potem znowu je chłodzimy i znowu, i znowu... Konstrukcje dwururowe lub bardziej stacjonarne zasysają gorące powietrze z zewnątrz i je chłodzą. A mimo to są o wiele... lepsze.  Wynika to z prostego faktu: generowania podciśnienia w konstrukcji jednorurowej przez rurę wylotową. Ot, wyrzucane jest powietrze i tym samym zasysane nowe, z zewnątrz przez kratki wentylacyjne, szpary w drzwiach i inne nieszczelne miejsca. Oczywiście zasysane jest powietrze gorące, co samo w sobie już stanowi problem i obniża wydajność chłodzenia.  Dodatkowo zimne powietrze nie rozchodzi się po mieszkaniu, bo jest zgarniane przez ciągły napływ tego gorącego z otworów wentylacyjnych. Tym samym mimo otwartych drzwi w jednym pokoju mamy 26 stopni, a w drugim 35 stopni i tak naprawdę niewiele można z tym zrobić, a wierzcie mi: próbowałem przy użyciu szpaleru wentylatorów.  Dodatkowo sama rura odprowadzająca ciepło była... gorąca. Miałem więc element grzewczy w pokoju od podłogi do okna, co również w upalne dni nie było wskazane. Cywilizowane metody nie przyniosły rezultatu Uznałem, że rozwiązaniem będzie wystawienie jednostki wewnętrznej na zewnątrz. Mam klimatyzator z aż czterema trybami pracy, które obejmują osuszanie, wietrzenie, chłodzenie i grzanie. Pomysł był prosty: wystawiam jednostkę na balkon, uruchamiam grzanie i rurę wylotową, z której wypada chłodne powietrze, umieszczam w domu. Efekt? Żaden. Mój klimatyzator da się nastawić na maksymalnie 28 stopni Celsjusza grzania i kiedy jest cieplej, to tryb ten się nie chciał włączyć.  Czas szarej taśmy, torby z Lidla oraz wielu błędów Poddałem się? Co to, to nie. Chwyciłem reklamówkę z Lidla (dowolna inna też się nada) i przykleiłem, ją zasłaniając wylot powietrza. Następnie ją rozerwałem, włożyłem do środka rurę harmonijkową, a tą dałem do mieszkania. Efekt? Strumień powietrza o temperaturze 11 stopni Celsjusza trafiał do środka, zmniejszając temperaturę w pomieszczeniu o... 0 stopni. Przy samej rurze owszem, siedziało się przyjemnie, ale nie taki był przecież mój cel.  No cóż... rura była zbyt długa, bo miała około metra i dwa zagięcia. Dodatkowo rura była ustawiona bezpośrednio pod wylot powietrza z klimatyzatora. Co więcej, stawiając klimatyzator na krześle, zatkałem połowę wlotu powietrza oparciem Efekt? Lód na skraplaczu, masa wody w wiadrze i na folii i ledwie odczuwalny powiew chłodu wewnątrz.  [SALE-6420] Przeróbki ostatniej szansy Uznałem, że czas, aby klimatyzator wrócił do środka, ale najpierw spróbuję czegoś jeszcze: rozdarłem folię i wyjąłem rurę. Następnie nałożyłem na nią zwężkę i ją przykleiłem bezpośrednio do wylotu zimnego powietrza, a dopiero to uszczelniłem resztkami folii. Klimatyzator poszedł na podłogę balkonu, a rura doprowadzająca chłodne powietrze nie ma nawet jednego zagięcia i widać przez nią wylot powietrza klimatyzatora.  Efekt? Chłodne powietrze rozlewa się po całym mieszkaniu. I chociaż nie jest to fenomenalny rezultat, to na wysokości łóżek po kilku godzinach pracy jest zdecydowanie chłodniej. A właśnie o taki efek mi chodziło. Oczywiście najlepszym rozwiązaniem byłby zakup klimatyzatora typu split lub chociaż jednostki dwururowej. Jednak działam z tym, co mam. Zwłaszcza że dzięki uzyskanemu nadciśnieniu chłodne powietrze wypiera gorące przy suficie przez klatki wentylacyjne i rozchodzi się po całym mieszkaniu.  Oczywiście wciąż jest to rozwiązanie czysto chałupnicze. Klimatyzator na zewnątrz musi być chroniony przed słońcem i ewentualnym deszczem, przy jednoczesnym zapewnieniu mu pełnego przewiewu. Estetyka takiego rozwiązania również jest dyskusyjna, a schłodzenie całego mieszkania zajmuje mu bardzo dużo czasu. Mimo to działa, chłodzi całe mieszkanie i eliminuje wady związane z podciśnieniem, a to jest najważniejsze.   [SALE-6420]

20
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania