Publicystyka
14:15
W Polsce rośnie kolejny InPost? Firma szybko przejmuje konkurencję
W Polsce wciąż pokutuje przekonanie, że jeśli ktoś chce tworzyć nowoczesny biznes, musi wyjechać. Nad Wisłą można produkować żywność, okna, pociągi czy podzespoły do aut, ale już niekoniecznie da się tu prowadzić firmę w segmencie IT. Wyjątkiem gry komputerowe. Nie od dzisiaj wiadomo jednak, że wyjątki potwierdzają reguły. Dlatego np. ElevenLabs rozwija się poza naszymi granicami. Są też firmy, które... zaprzeczają tej tezie. Jedną z nich jest cyber_Folks.
Spółka z siedzibą w Poznaniu nie jest tak medialna, jak CD Projekt, InPost czy XTB, ale dzieje się w niej i wokół niej sporo ciekawych rzeczy. Mają one sprawić, że podmiot stanie się graczem mocno wyrastającym poza polskie podwórko. Biznes składa się obecnie z trzech części. Pierwszą jest cyber_Folks, działający na rynku hostingu i domen. Drugi to Vercom oferujący komunikację wielokanałową, czyli narzędzia do wysyłania maili czy SMS-ów. Trzecim filarem są Shoper i PrestaShop, czyli platformy dla sklepów internetowych.
cyber_Folks, czyli... przyszłość e-commerce?
Jakub Dwernicki, prezes Grupy cyber_Folks, w rozmowie z serwisem Telepolis.pl przedstawił podmiot jako jednego z największych w Europie dostawców technologii dla branży internetowej, twórcę zintegrowanego systemu operacyjnego dla e-commerce. Ma to być biznes łączący m.in. infrastrukturę, sprzedaż, operacje czy dane.
Spółka oferuje pełen zakres usług – od hostingu i domen, przez platformy sprzedażowe i integracje z partnerami, aż po narzędzia komunikacji i marketingu. W przyszłości cyber_Folks będzie rozwijać się poprzez dalszą integrację ekosystemu, ekspansję zagraniczną, rozwój produktów oraz wykorzystanie sztucznej inteligencji. Kluczowym kierunkiem jest budowa paneuropejskiego lidera technologii dla e-commerce, który rośnie razem ze swoimi klientami
– deklaruje Jakub Dwernicki.
Setki tysięcy klientów firmy z Poznania
Garażowy biznes, z którego korzysta garstka klientów? Nic bardziej mylnego. Grupa obsługuje dzisiaj 700 tys. klientów. Na tę liczbę składa się m.in. 400 tys. odbiorców segmentu hostingowego (to także 200 tys. domen), około 120 tys. klientów Vercom oraz około 230 tys. aktywnych sklepów internetowych w ramach PrestaShop. Pozostałe platformy, np. Shoper, obsługują łącznie kilkadziesiąt tysięcy klientów. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że jeden klient często korzysta z kilku usług jednocześnie. Prezes Jakub Dwernicki przekonuje, że to nie problem, ale raczej atut, bo taka sytuacja wzmacnia relacje ze spółką i zwiększa wartość konsumenta. Za jaką część biznesu odpowiada obecnie Polska i jak to może wyglądać w przyszłości?
Polska pozostaje kluczowym rynkiem, generując około 60 proc. przychodów oraz około 38–40 proc. klientów. Jednocześnie udział rynków zagranicznych systematycznie rośnie, szczególnie w Europie Zachodniej. Nasza strategia zakłada dalszą internacjonalizację działalności, co oznacza zwiększanie udziału przychodów i klientów spoza Polski. Rosnąca dywersyfikacja geograficzna zwiększa stabilność biznesu i otwiera nowe możliwości wzrostu
– wyjaśnił Jakub Dwernicki.
Ponad połowa przychodów pochodzi z Polski, niemal 30 proc. z krajów Europy, a za niewiele ponad 10 proc. odpowiada reszta świata. Czy te proporcje rzeczywiście uda się zmienić w zauważalny sposób? I czy wywodząca się z Polski grupa ma szansę zaistnieć na globalnym rynku? O odpowiedź na to pytanie poprosiłem Krisa Abramowicza, który zajmuje się m.in. analizą spółek giełdowych w mediach społecznościowych.
Ten biznes może rosnąć poza Polską. W najbliższych latach wzrost przychodów na poziomie 15 proc. rocznie i pozyskiwanie klientów głównie poza naszym krajem są jak najbardziej możliwe. Ten ekosystem wyraźnie rośnie. Warto mieć jednak na uwadze, że będzie się to działo w ograniczonym stopniu z uwagi na koszty. Jeśli cyber_Folks miałby się stać czymś na kształt Shopify, to musiałby zainwestować nie miliony, ale miliardy złotych
– przekonuje Kris Abramowicz.
Polacy będą gonić wielką konkurencję?
Przywołany Shopify to założona przed dwiema dekadami firma z Kanady. Podstawą jej biznesu jest oferowanie usług dla e-commerce. Klient może w prosty sposób założyć sklep, a potem go skalować. Sprzedawca może skorzystać z rozwiązań w zakresie płatności, logistyki, marketingu czy komunikacji z konsumentami. Łatwo zauważyć, że Polacy faktycznie budują coś podobnego. Różnica, póki co, polega na tym, że Shopify ma 5 mln klientów, a zeszłoroczne przychody wyniosły 11,6 mld dolarów.
Skoro już o konkurencji mowa – czym polska firma wyróżnia się dzisiaj na jej tle?
Największą przewagą cyber_Folks jest w pełni zintegrowany ekosystem usług, który obejmuje wszystkie kluczowe elementy prowadzenia biznesu online i pozwala klientowi korzystać z nich w jednym, spójnym środowisku. Spółka oferuje merchantowi kompletną infrastrukturę do obecności w sieci, dzięki czemu właściciel e-sklepu nie musi łączyć wielu rozproszonych narzędzi od różnych dostawców, jak ma to często miejsce u konkurencji. Taka konstrukcja powoduje, że cyber_Folks staje się dla klienta strategicznym partnerem, a głębokie osadzenie rozwiązań w jego procesach operacyjnych zwiększa lojalność i znacząco podnosi bariery zmiany dostawcy. Taki model sprzyja skalowaniu biznesu oraz zwiększaniu wartości klienta w czasie poprzez cross-sell i integrację usług w ramach jednego ekosystemu
– przekonuje prezes Jakub Dwernicki.
Jak przedstawiają się wyniki finansowe cyber_Folks?
Duże inwestycje napędzają wzrost przychodów
W 2025 roku przychody całej grupy przekroczyły 855 mln zł, co oznacza wzrost o 30 proc. względem 2024 roku. Warto zaznaczyć, że w latach 2017-2025 przychody cyber_Folks rosły średnio o około 36 proc. rocznie. Zysk operacyjny przekroczył w ubiegłym roku 207 mln zł, podczas gdy rok wcześniej było to nieco ponad 133,6 mln zł. Na wzrost wyników wpływ miał rozwój organiczny, ale też integracja przejętych spółek. Tej ostatniej kwestii należy poświęci trochę uwagi.
Komunikat o planowanym zakupie PrestaShop przez grupę cyber_Folks pojawił się pod koniec ubiegłego roku. Przejęcie platformy e-commerce działającej w modelu open source nastąpiło niedługo później. Wartość nabywanego przedsiębiorstwa wyceniono na około 55 mln euro. Zakup tego podmiotu pozwolił polskiej spółce wzmocnić się na rynkach francuskim, włoskim czy hiszpańskim. Prezes Jakub Dwernicki przy okazji tej transakcji podkreślał jednak, że liczą się nie tylko nowe rynki, ale też dostęp do zaawansowanych technologii oraz ludzie tworzący ten biznes.
https://x.com/marketrev_eu/status/2041182307487260998?proportion=1.99
Rok wcześniej rynek żył inną inwestycją cyber_Folks. Za niemal 550 mln zł spółka kupiła blisko połowę udziałów w firmie Shoper. Ta ostatnia oferuje rozwiązania do sprzedaży online: platformę do tworzenia i obsługi sklepów internetowych. Widać wyraźnie, że dawna firma hostingowa konsekwentnie realizuje pewną wizję. To właśnie zakup udziałów w spółce Shoper wspomniany już Kris Abramowicz uznaje za największy sukces cyber_Folks w ostatnich latach.
To była radykalna zmiana: z biznesu hostingowego i wysyłającego komunikaty marketingowe, zmienili się w firmę budującą ekosystem do tworzenia i rozwijania e-commerce. To otwiera zupełnie nowy rozdział w ich rozwoju
– twierdzi Kris Abramowicz.
Dalsze zakupy nie są wykluczone. Co z dywidendą?
Jednocześnie trzeba podkreślić, że przywołane akwizycje nie były jedynymi realizowanymi przez rodzimą spółkę. Ale co dalej? Czy cyber_Folks i powiązane z nim podmioty będą przejmować kolejne biznesy?
W ostatnich latach cyber_Folks przeznaczył na przejęcia istotnie ponad 1 miliard złotych. Złożyły się na to m.in. zakupy MailerLite, Shopera oraz PrestaShop o łącznej wartości 1,188 mld zł. Obecnie spółka koncentruje się przede wszystkim na integracji PrestaShop i wykorzystaniu synergii, jednak nie wyklucza kolejnych akwizycji w przyszłości. Transakcje były finansowane zarówno długiem, emisją akcji, jak i środkami generowanymi przez działalność operacyjną, co potwierdza silną zdolność spółki do finansowania wzrostu
– poinformował nas prezes Jakub Dwernicki.
Skoro kolejne przejęcia nie są wykluczone, pojawia się inne pytanie, które mogą sobie zadawać przede wszystkim inwestorzy: czy należy się spodziewać wzrostu dywidendy?
Zgodnie z polityką dywidendową zarząd rekomenduje na jej wypłatę co najmniej 30 proc. wypracowanego skonsolidowanego zysku netto grupy. W przypadku rosnącego zysku netto rośnie również dywidenda. Do tej pory średnioroczny wzrost dywidendy w latach 2020-2025 wyniósł 48 proc. W kwietniu zarząd zarekomendował wypłatę dywidendy w kwocie 2,50 zł na akcję – o 25 proc. więcej niż rok wcześniej
– podał prezes cyber_Folks.
Dla cyber_Folks AI to nie zagrożenie. To szansa
Zostańmy na chwilę przy wątku giełdy. Za jedną akcję tego podmiotu trzeba obecnie zapłacić około 180 zł. Spółka ma za sobą kilka lat solidnych wzrostów na GPW – wystarczy wspomnieć, że jesienią 2022 roku za jeden papier płacono poniżej 33 zł. Jednocześnie trzeba jednak zaznaczyć, iż obecna wycena nie jest rekordowa – na początku tego roku jedna akcja kosztowała powyżej 220 zł. Ta trwająca kilka lat wspinaczka sprawiła, że kapitalizacja polskiego podmiotu wynosi przeszło 2,7 mld zł.
https://x.com/marketrev_eu/status/2041182322918072624?proportion=1.89
Pojawi się zapewne pytanie: czy biznes tego typu ma szansę rozwijać się i dynamicznie rosnąć w świecie, w którym coraz większą rolę odgrywają rozwiązania tzw. sztucznej inteligencji? Wszak nie brakuje spekulacji, że rynek SaaS (Software as a Service, oprogramowanie jako usługa) czeka zagłada w związku z rewolucją AI. Przełożyło się to chociażby na kursy giełdowe podmiotów z tego podwórka. Czy szef polskiej firmy obawia się tych zmian? Okazuje się, że nie.
Sztuczna inteligencja jest dla cyber_Folks istotnym czynnikiem wzrostu i naturalnym rozszerzeniem ekosystemu. Spółka wykorzystuje AI jako narzędzie do automatyzacji procesów, zwiększania efektywności operacyjnej klientów oraz poprawy wyników biznesowych, takich jak wzrost GMV, obniżenie kosztów operacyjnych czy ograniczenie ryzyka. Rozwijane rozwiązania wspierają sprzedaż, analizę danych i obsługę techniczną, a ich celem jest uproszczenie prowadzenia biznesu e-commerce oraz ograniczenie liczby operacji wykonywanych ręcznie nawet o 50 proc.
- przekonuje Jakub Dwernicki.
Skoro nie AI, to gdzie należy upatrywać zagrożeń lub wyzwań dla tego biznesu?
Funkcjonujemy w dynamicznie zmieniającym się otoczeniu rynkowym, co wiąże się z koniecznością ciągłego dostosowywania oferty, utrzymania wysokiego tempa innowacji oraz skutecznej integracji rozwijającego się ekosystemu. Kluczowym wyzwaniem pozostaje więc dalsze skalowanie działalności przy jednoczesnym zachowaniu efektywności operacyjnej oraz jakości oferowanych rozwiązań. Jednocześnie traktujemy te wyzwania jako naturalny element naszego modelu wzrostu – to właśnie one napędzają nas do dalszego rozwoju, wzmacniania naszej pozycji i budowania długoterminowej wartości dla klientów oraz akcjonariuszy
– stwierdził prezes cyber_Folks.
Ambicje są spore, skala działania rośnie. Niektórym te poczynania mogą przypominać historię InPostu, który również postanowił wyjść mocno poza polski rynek, by tam szukać klientów. Wiązało się to także z rozbudową biznesu o kolejne usługi. Dzisiaj Rafał Brzoska chwali się przychodami liczonymi w miliardach zł w jednym kwartale i pozycją lidera w kolejnych krajach. Najbliższe lata powinny pokazać, czy cyber_Folks to następny czarny koń znad Wisły.
MACIEJ SIKORSKI