Nie aktualizuj Windows 11. Myszka ci oszaleje i to nie żart
Oprogramowanie 15:51

Nie aktualizuj Windows 11. Myszka ci oszaleje i to nie żart

Nowa aktualizacja do Windows 11 przynosi szereg nowych błędów. Jednym z nich jest to, że mysz szaleje. Dziwne rzeczy dzieją się także z tapetami i czcionkami. Gdybym dostawał podwyżkę za każdym razem, kiedy Microsoft zepsuje coś z Windowsem 11, to Forbs pisałby o mnie, jako o najlepiej zarabiającym redaktorze w historii świata. Ewentualnie byłbym bezrobotny, bo żadnej redakcji nie byłoby na mnie stać. Tym razem chodzi o, całe szczęście, opcjonalną aktualizację KB5120998, po zainstalowaniu której czcionki mogą przybierać zbyt duże, lub zbyt małe rozmiary, tapety resetować się do domyślnej, lub wyglądać na uszkodzone, a kursor myszy... Tu już nie wiadomo, czy potrzebny jest programista, czy egzorcysta. [SALE-6727] Szalona myszka w Windows 11 Według radzieckiego sposobu myślenia nie ma człowieka, to nie ma problemu. No cóż, w tym przypadku to nie działa, bo u części osób nie ma kursora myszki i to jest problem. U innych z kolei jest i to aż za bardzo. Gigantyczny jak kolejka do toalety na Orlenie w Częstochowie po podjechaniu autobusu pełnego maturzystów. A to nie koniec atrakcji.  Kursor może mieć dziwne animacje, wyglądające na uszkodzone. Biały może stać się czarny, a czarny biały. Szczególnie niestandardowe kursory mogą mieć dziwne objawy, nawet te oficjalne od Microsoftu, ale nawet klasyczna myszka Windowsa 11 może oszaleć.  Microsoft podkreśla, że zna problem i pracuje nad jego rozwiązaniem, co brzmi jak standardowy komunikat tej firmy w ostatnich miesiącach. Ciekawe, czy zawsze piszą go od nowa, czy mają już gotową formatkę i tylko zmieniają numer aktualizacji i listę problemów? 

2
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

x-kom pozamiatał. Wpiszesz ten kod i 500 zł zostaje w kieszeni
Telepolis.pl
Sprzęt 18:16

x-kom pozamiatał. Wpiszesz ten kod i 500 zł zostaje w kieszeni

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Używasz śmieciowego e-maila? Zapomnij, jest lepsza opcja
Aplikacje 17:31

Używasz śmieciowego e-maila? Zapomnij, jest lepsza opcja

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Ten pancerny tablet z LTE kupisz taniej tylko do końca miesiąca
Telepolis.pl
Sprzęt 16:40

Ten pancerny tablet z LTE kupisz taniej tylko do końca miesiąca

2
PAWEł MARETYCZ
1.
x-kom wyprzedaje po 330 zł taniej. Zabierzesz ją wszędzie a i w domu będzie nieoceniona
Telepolis.pl
Sprzęt 15:06

x-kom wyprzedaje po 330 zł taniej. Zabierzesz ją wszędzie a i w domu będzie nieoceniona

2
PAWEł MARETYCZ
1.
GTA 6 tego elementu nie dostanie. Otwieraj szampana
Gry 14:13

GTA 6 tego elementu nie dostanie. Otwieraj szampana

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Kiedyś były w każdym aucie. Dziś znikają, a BMW obwinia młodych
Moto 12:31

Kiedyś były w każdym aucie. Dziś znikają, a BMW obwinia młodych

3
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Wybrano najlepszą dietę. Przynajmniej w jednym aspekcie
Nauka 12:15

Wybrano najlepszą dietę. Przynajmniej w jednym aspekcie

2
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Grubo, Xbox Helix nie będzie jedną konsolą. Wymyślili coś innego
Sprzęt 10:46

Grubo, Xbox Helix nie będzie jedną konsolą. Wymyślili coś innego

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Deszcze diamentów bez tajemnic. Naukowcy rozgryźli sensacyjne zjawisko
Nauka 09:59

Deszcze diamentów bez tajemnic. Naukowcy rozgryźli sensacyjne zjawisko

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Trik z kafelkami. Parę złotych, a zasięg dostaje potężny dopalacz
Nauka 09:52

Trik z kafelkami. Parę złotych, a zasięg dostaje potężny dopalacz

2
DOMINIK KRAWCZYK
1.
PlayStation pomyliło odwagę z odważnikiem. Mogą wrócić do pudełek
Gry 09:14

PlayStation pomyliło odwagę z odważnikiem. Mogą wrócić do pudełek

7
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
W 2027 roku Apple pokaże zupełnie nowy sprzęt. Tego jeszcze nie mieli
Sprzęt 08:30

W 2027 roku Apple pokaże zupełnie nowy sprzęt. Tego jeszcze nie mieli

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
CD Projekt RED z dobrą informacją ws. Wiedźmina 4. Gracze się ucieszą
Gry 07:41

CD Projekt RED z dobrą informacją ws. Wiedźmina 4. Gracze się ucieszą

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Większość Polaków ma to w telewizorze. Nieliczni korzystają
Tech 29 SIE 2026

Większość Polaków ma to w telewizorze. Nieliczni korzystają

10
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Moderzy zdobyli kod DLSS5. Teraz sami umieszczają go w różnych grach
Gry 29 SIE 2026

Moderzy zdobyli kod DLSS5. Teraz sami umieszczają go w różnych grach

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Top Gear powraca. Oto, co wiemy
Telewizja i VoD 29 SIE 2026

Top Gear powraca. Oto, co wiemy

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
ASUS wywraca rynek monitorów. Zapowiada 4 topowe modele
Sprzęt 29 SIE 2026

ASUS wywraca rynek monitorów. Zapowiada 4 topowe modele

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Drzemka czy 20-min. trening? Odkryto, że działają podobnie
Nauka 29 SIE 2026

Drzemka czy 20-min. trening? Odkryto, że działają podobnie

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono
Sprzęt 29 SIE 2026

Pluskwy w chińskiej elektronice. Problem jest większy, niż sądzono

Tani router z Chin może kosztować więcej, niż się wydaje. Badacze odkryli kilka fabrycznych luk dających zdalny dostęp z uprawnieniami administratora. Sprawa dotyczy urządzeń produkowanych przez Shenzhen Zhibotong Electronics, szerzej znane jako ZBT. Problem w tym, że firma działa również jako producent OEM i ODM. Jej routery są więc sprzedawane na całym świecie pod wieloma różnymi markami, a użytkownik często nawet nie wie, kto faktycznie odpowiada za sprzęt i jego oprogramowanie. Nie jeden, nie dwa, ale aż trzy różne i groźne backdoory Badacze z VulnCheck początkowo przyjrzeli się modelowi Zbtlink AX3000. W jego firmware znaleźli mechanizm nazwany ENDLESSDOORS, który automatycznie uruchamia się wraz z routerem, podszywa się pod normalny proces Linuksa i nawiązuje połączenie z serwerem sterującym. Największy problem to brak sensownego uwierzytelniania. Polecenia otrzymane z serwera mogą być przekazywane bezpośrednio do powłoki działającej z uprawnieniami root. Oznacza to w praktyce możliwość pełnego przejęcia routera. Podatność otrzymała oznaczenie "CVE-2026-66747" i ocenę 9,3 w skali CVSS 4.0. Na tym jednak odkrycia się nie skończyły. Badacze kupili na platformie Amazonie router Deep Orange za 88 dolarów, czyli ok. 329 złotych. Po sprawdzeniu okazało się, że pod obudową kryje się ZBT-WE826-T2. Urządzenie korzystało ze starszego firmware z 2019 roku, więc nie znaleziono w nim ENDLESSDOORS. Zamiast tego odkryto dwa inne mechanizmy nazwane DARKLANTERN oraz SPEAKINGSTONE. Pierwszy z nich pozwala na zdalne wykonywanie poleceń bez prawidłowego uwierzytelnienia, a drugi sam regularnie łączy się z infrastrukturą sterującą ZBT. SPEAKINGSTONE potrafi przy tym nie tylko zapewnić dostęp do powłoki, ale również przechwytywać dane PPPoE, modyfikować ustawienia DNS czy zestawiać zwrotny tunel SSH. Co gorsza, nie wystarczy omijać produktów z logo ZBT. Chińska firma produkuje sprzęt dla wielu innych marek, a badacze znaleźli jej platformy m.in. w urządzeniach sprzedawanych jako Deep Orange, WiFlyer, KuWFi, Wave WiFi czy MOFI Network. VulnCheck podkreśla, że nie każdy firmware zawiera opisane mechanizmy, ale w przypadku potwierdzonej obecności backdoora zaleca po prostu wymianę routera na inny model.

11
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Film na miarę "Szklanej pułapki" robi furorę. Statham w formie
Telewizja i VoD 29 SIE 2026

Film na miarę "Szklanej pułapki" robi furorę. Statham w formie

Jason Statham, jeśli chodzi o kino akcji, nie ma sobie równych. Trzyma poziom niezależnie od tego, czy przyszło mu grać na lądzie, czy na morzu. Aktor powrócił na duży ekran i robi to, co najlepiej potrafi w nowym thrillerze akcji "Buntownik". Film trafił do kin zaledwie tydzień temu, 21 sierpnia 2026. Jest szansa na hit? Czy już mamy nową "Szklaną pułapkę"? Film zaledwie tydzień od kinowej premiery już jest określany mianem "Szklanej pułapki na morzu". Jason Statham, to bez wątpienia, ikona kina akcji. Robi to, co potrafi najlepiej - z kamienną twarzą eliminuje wrogów, działając niczym jednoosobowa armia. A, jak widać, kino tego typu, w dalszym ciągu jest bardzo pożądane. Jeśli ktoś nie może wybrać się na "Buntownika" do kina, a chętnie obejrzałby przez weekend coś o pościgach i napadach, w domowym zaciszu to polecamy serial Lucky  (Apple TV).  Statham bez najmniejszego problemu wchodzi po raz kolejny w tryb "Szklanej pułapki"  i wsiada na odizolowany statek, na którym roi się od przestępców i ofiar handlarzy ludźmi. Podczas, gdy cały czas twórcy czekają na wyniki kasowe "Buntownika", to zagraniczne media już się rozpisują o tym, że dostanie on kontynuację i to na 100%. Buntownik. Wybuchowa opowieść zawsze się sprawdzi Akcja filmu rozpoczyna się, w momencie kiedy ochroniarz Cole Reed (w tej roli Jason Statham) zostaje świadkiem morderstwa swojego szefa miliardera. Niesłusznie oskarżony o tę zbrodnię, Reed, wsiada na statek towarowy, aby wyruszyć na samotną krucjatę i pomścić jego śmierć. Jak się można domyślić, sprawy nie ułożą się po jego myśli, ale trafi na coś czego absolutnie nie może zignorować - międzynarodowy spisek.  Co ciekawe, podobno "Buntownik 2" jest już na horyzoncie. Ale, jak to w show-biznesie bywa, jego losy zależą od tego, czy pierwsza część okaże się sukcesem oglądalnościowym.  Jeśli chodzi o recenzje, to są one dość mocno podzielone. Podczas gdy krytycy narzekają na wtórność, fani zachwycają się grą aktorską Jasona Stathama, twierdząc, że dostali dokładnie tego, czego oczekiwali od tego typu filmu akcji (86% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes). https://www.youtube.com/watch?v=8c_MpdfTthU

2
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Daj się usłyszeć! Z takim głośnikiem to żaden problem
Sponsorowane 28 SIE 2026

Daj się usłyszeć! Z takim głośnikiem to żaden problem

Czy jeden głośnik Bluetooth wystarczy do rozkręcenia imprezy roku? Nowy JBL PartyBox 330 udowadnia, że to możliwe. Znajdziesz go w Media Expert. Wakacje się kończą, ale to nie znaczy, że trzeba się definitywnie pożegnać z sezonem imprezowym. Jeśli nadal planujecie prywatkę, jakiej nie przeżył nikt, to z pewnością docenicie nowość, która zawitała niedawno do oferty sklepu Media Expert. Mowa o JBL PartyBox 330, czyli potężnym głośniku Bluetooth, który świetnie sprawdzi się wszędzie tam, gdzie potrzeba konkretnego nagłośnienia. Zabierzecie go ze sobą, po rozkręceniu go na full sąsiedzi na pewno zaczną walić, walić, walić do drzwi, a efekty świetlne zagwarantują Wam klubową atmosferę w praktycznie każdych warunkach. 280 W czystej mocy I to wszystko nie jest bynajmniej wyolbrzymieniem. JBL PartyBox 330 to naprawdę głośnik wagi ciężkiej. Na pokładzie znajdziemy dwa głośniki niskotonowe o średnicy 6,5”, które w połączeniu z portem akustycznym w dolnej części obudowy potrafią wprawić w drganie posadzkę. Żeby jednak brzmienie nie sprowadzało się do samych basów, mamy tu także dwa głośniki wysokotonowe, gwarantujące kompletny, spójny przekaz dźwiękowy. Praktycznym rozwiązaniem jest wbudowany automatyczny korektor. Funkcja AI Sound Boost analizuje odtwarzaną muzykę w czasie rzeczywistym, dostrajając dźwięk w taki sposób, by brzmiał jak najlepiej. Pomaga to przede wszystkim w unikaniu zniekształceń, które w normalnych okolicznościach mogłyby się pojawić przy wysokiej głośności. A uwierzcie, że ten sprzęt potrafi zagrać naprawdę głośno. Urządzenie dysponuje mocą rzędu 280 W RMS. To oznacza, że odpalanie go na pełny regulator w pomieszczeniu jest raczej słabym pomysłem – no chyba, że tym pomieszczeniem jest hala magazynowa. W innym przypadku nie odpowiadamy za tynk odpadający ze ścian. Generalnie jednak JBL PartyBox 330 doskonale sprawdzi się do rozkręcenia każdego typu imprezy: od kameralnej domówki, przez grilla w ogródku aż po sporą imprezę plenerową. Co więcej, w tym ostatnim przypadku szczególnie łatwo docenić funkcję JBL Auracast, która umożliwia bezprzewodowe połączenie ze sobą  kilku głośników. W ten sposób nie dość, że zyskujemy jeszcze wyższą głośność, to dodatkowo możemy się cieszyć pełnoprawnym dźwiękiem stereo. Nie tylko głośny W ogóle warto wspomnieć, że JBL PartyBox 330 jest naszpikowany wieloma fajnymi funkcjami. Jedną z nich widać już na pierwszy rzut oka – mowa o wielobarwnym podświetleniu, które każdej imprezie nada klubowego charakteru. To jednak tylko jeden z takich praktycznych dodatków. Do tej samej kategorii śmiało można zaliczyć bogaty wybór źródeł dźwięku. Cały czas piszę o JBL PartyBox 330 jako o głośniku Bluetooth, ale tak naprawdę to tylko jeden sposób, żeby się z nim połączyć. Równie dobrze można podpiąć się za pomocą złącza USB-C i cieszyć się bezstratną transmisją audio. Do dyspozycji mamy także wejście optyczne, klasyczny AUX na gnieździe jack 3,5 mm, a nawet miejsce na dużego jacka, do którego możemy wpiąć mikrofon albo gitarę. A skoro już o tym mowa – urządzenie posiada dedykowany tryb karaoke. Wiecie, na wypadek, gdyby ktoś uznał, że najlepsza muzyka to ta w jego wykonaniu. Chyba na każdej imprezie znajdzie się choć jedna taka osoba. No a że mamy XXI wiek, to głośnikiem można bez trudu sterować za pomocą smartfona. Do tego celu przeznaczona jest aplikacja JBL One, z pomocą której można zmieniać utwory, kontrolować equalizer czy regulować efekty świetlne bez dotykania samego urządzenia. Mobilny nie tylko z nazwy Najlepsze jest jednak to, że ten potężny, naszpikowany technologią głośnik estradowy nadal jest zaskakująco mobilny. Producent pomyślał o takich sprytnych rozwiązaniach jak teleskopowa rączka czy wbudowane kółka, dzięki którym transport urządzenia staje się bardzo prosty i to mimo sporej masy. Cała konstrukcja może się też pochwalić odpornością na zachlapania na poziomie IPX4, dzięki czemu krótkie spotkanie z deszczem nie jest dla urządzenia natychmiastowym wyrokiem śmierci. Ważna sprawa, jeśli planujecie imprezę w plenerze. No i nie wolno zapomnieć o zasilaniu. Urządzenie posiada wymienny akumulator, który na jednym ładowaniu potrafi wytrzymać nawet 18 godzin. Powinno wystarczyć, by bawić się do samego świtu… albo i przez cały kolejny dzień 😉 [SALE-6702] Artykuł sponsorowany na zlecenie Media Expert

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania