W Świętokrzyskiem maszt telekomunikacyjny runął na szlak. To nie był wypadek
Wiadomości 15 CZE 2026

W Świętokrzyskiem maszt telekomunikacyjny runął na szlak. To nie był wypadek

A tak przynajmniej sugeruje Grzegorz Skiba, wójt gminy Górno. Jak twierdzi, wszystko wskazuje na to, że śruby mocujące konstrukcję masztu do podłoża zostały celowo odkręcone przez nieznanych sprawców. Cała sytuacja wedle opisu miała mieć miejsce w miejscowości Krajno Pierwsze, należącej do gminy Górno. Problem w tym, że wedle map BTS w miejscowości tej nie znajduje się żaden nadajnik. Możliwe więc, że wójt się pomylił i chodzi o nadajnik umieszczony w innej wsi, co nie byłoby wcale dziwne, ponieważ ze zdjęć wynika, że obiekt ten znajduje się daleko od zabudowań.  [SALE-5701] Zawalił się maszt telekomunikacyjny Z wyżej wspomnianego powodu nie można jednoznacznie ustalić, do którego z operatorów należała ta konkretna konstrukcja. Wysłaliśmy w tej sprawie do nich stosowne zapytania. Na chwilę obecną wiadomo jedynie, że maszt nie należał do T-Mobile, ani Play, oraz nadajniki tych sieci się na nim nie znajdowały. Sam maszt miał mieć 50 metrów wysokości i runął w pobliżu szlaku turystycznego. Na całe szczęście nic nikomu się nie stało. Jak twierdzi wójt, śruby podtrzymujące go miały zostać odkręcone. Mamy tu więc do czynienia z potencjalnie celowym działaniem.  Niepokojące są także komentarze na Facebooku pod wpisem wójta, które wyrażają zadowolenie takim stanem rzeczy. Na całe szczęście w całym tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Zaktualizujemy wpis, kiedy tylko poznamy więcej szczegółów na temat sprawy.  Aktualizacja: Redakcji Telepolis.pl udało się dotrzeć do właścicieli masztu. Jak można przeczytać w odpowiedzi na nasze zapytanie: W nawiązaniu do otrzymanych pytań, potwierdzamy, że wieża w Krajnie Pierwszym (gmina Górno) jest własnością Towerlink, spółki należącej do Grupy Cellnex Poland. Z uwagi na trwające czynności służb, nie udzielamy więcej informacji. Niestety, tym samym nie dostaliśmy potwierdzenia, czy śruby zostały faktycznie odkręcone przez sprawców. Warto tu jednak podkreślić, że jeśli do tego doszło, to działanie to może zostać uznane za atak na infrastrukturę krytyczną, lub akt sabotażu. Te natomiast podlegają odpowiednio karom do 8 i do 20 lat pozbawienia wolności. 

23
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Wywal te rozszerzenia do Chrome. Ponad 105 tys. instalacji, a szkodzą
Bezpieczeństwo 09:32

Wywal te rozszerzenia do Chrome. Ponad 105 tys. instalacji, a szkodzą

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Najbardziej wyczekiwany serial HBO. Już ustanawia nowy rekord serii
Telewizja i VoD 09:01

Najbardziej wyczekiwany serial HBO. Już ustanawia nowy rekord serii

0
ANNA KOPEć
1.
Lidl przedłuża lubianą akcję. Klienci dostali jeszcze 3 miesiące
Tech 08:24

Lidl przedłuża lubianą akcję. Klienci dostali jeszcze 3 miesiące

0
ANNA KOPEć
1.
Pekao rozdaje kasę. Zostało tylko 2 tygodnie, aby skorzystać
Konta 07:46

Pekao rozdaje kasę. Zostało tylko 2 tygodnie, aby skorzystać

0
ANNA KOPEć
1.
Unia bierze się za elektronikę. Nowe przepisy już od sierpnia 2026
Sprzęt 07:13

Unia bierze się za elektronikę. Nowe przepisy już od sierpnia 2026

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Fiskus poinformował Polaków. To już dzisiaj
Fintech 06:27

Fiskus poinformował Polaków. To już dzisiaj

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Oddamy internetowi 26 lat życia. Nowe dane o Polakach niepokoją
Wiadomości 15 CZE 2026

Oddamy internetowi 26 lat życia. Nowe dane o Polakach niepokoją

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Hit z AliExpress powraca. Im więcej kupisz, tym taniej
Telepolis.pl
Sprzęt 15 CZE 2026

Hit z AliExpress powraca. Im więcej kupisz, tym taniej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
W długi weekend Polacy uciekli z miast. Bieszczady przeżyły oblężenie
Wiadomości 15 CZE 2026

W długi weekend Polacy uciekli z miast. Bieszczady przeżyły oblężenie

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Galaxy Watch zacznie myśleć za Ciebie
Aplikacje 15 CZE 2026

Galaxy Watch zacznie myśleć za Ciebie

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Galaxy S23 i problem po aktualizacji. Linie na ekranie
Sprzęt 15 CZE 2026

Galaxy S23 i problem po aktualizacji. Linie na ekranie

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Szykuje Ci się wyjazd? W x-kom promocja na niezbędny gadżet
Sprzęt 15 CZE 2026

Szykuje Ci się wyjazd? W x-kom promocja na niezbędny gadżet

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Nju światłowód przyspiesza. Orange dorzuca 1 Gb/s i uderza w konkurencję
Wiadomości 15 CZE 2026

Nju światłowód przyspiesza. Orange dorzuca 1 Gb/s i uderza w konkurencję

4
MARIAN SZUTIAK
1.
UOKiK uderza w popularne karty kredytowe. Klienci płacili ukryte odsetki
Kredyty 15 CZE 2026

UOKiK uderza w popularne karty kredytowe. Klienci płacili ukryte odsetki

1
MARIAN SZUTIAK
1.
ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek
Aplikacje 15 CZE 2026

ZUS zrobi to za przedsiębiorców. Koniec ręcznego liczenia składek

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Kultowa gra sprzedana za 3 mln dolarów
Gry 15 CZE 2026

Kultowa gra sprzedana za 3 mln dolarów

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Legia wchodzi do kieszeni kibiców. Rusza Legia Mobile
Wiadomości 15 CZE 2026

Legia wchodzi do kieszeni kibiców. Rusza Legia Mobile

12
MARIAN SZUTIAK
1.
Premier zdecydował. Ograniczy dostęp do mediów społecznościowych już w 2027
Bezpieczeństwo 15 CZE 2026

Premier zdecydował. Ograniczy dostęp do mediów społecznościowych już w 2027

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Wodorowym rowerem dostarczą Ci awizo. Ruszyły testy
Sprzęt 15 CZE 2026

Wodorowym rowerem dostarczą Ci awizo. Ruszyły testy

Poczta Polska rozpoczęła testy nowego źródła transportu dla listonoszy. Są nimi wodorowe rowery, które mają im służyć do przemieszczania się w terenach miejskich. Listonosz na rowerze to obraz kojarzący się wielu osobom ze wsią i wczesnymi latami 2000. Chociaż w moich wspomnieniach dominuje raczej wizerunek wesołego staruszka na motorowerze, który ku uciesze lokalnych dzieciaków udawał, że ma zepsuty rozrusznik i trzeba go popchnąć. Te czasy jednak już dawno mamy za sobą, a listonosze przemieszczają się samochodami. Najwyraźniej jednak rowery znów wrócą do łask i to nie byle jakie, a wodorowe. Wodorowe rowery w Poczcie Polskiej I ma to sens, szczególnie w miastach: samochodem nie wszędzie da się zatrzymać. A jeśli mówimy o legalnym zatrzymaniu się, to w ogóle może się okazać, że listonosz musiałby parkować na sąsiednim osiedlu. Hulajnoga elektryczna jest natomiast zbyt mało stabilna, zwłaszcza jak ma się torbę pełną nie tyle listów, ile ulotek, która przecież swoje waży. Zwykły rower przy takim bagażu wymagałby tytanicznej kondycji i regularnej wymiany kolan na nowe u listonosza — pamiętajmy, że nie wszyscy mieszkają w płaskiej jak naleśnik Warszawie i wiele miejscowości składa się z pagórków, nawet jeśli nie są umieszczone na terenach górskich.  Tu do gry wchodzą więc rowery elektryczne, które rozwiązują większość problemów. Tu pojawia się inny: ich ładowanie. Znaczy owszem, można postawić na wymienne baterie i kupić ich zapas na podmiankę w siedzibie poczty, ale Poczta Polska poszła o krok dalej i zamiast energii z ogniwa litowego chce ją pobierać z ogniwa wodorowego.  Całość ma polegać na programie pilotażowym. Otóż wybrane jednostki Poczty Polskiej dostaną rowery wodorowe marki Groclin, a listonosze mają za zadanie przy ich pomocy dostarczać listy. Sam rower ma oferować do 60 km zasięgu, a jego tankowanie — o ile to tak można nazwać — polega na włożeniu nowego kartridża z wodorem do roweru. Nie wiadomo gdzie te będą nabijane. [SALE-5693] Problematyczny wodór Pamiętajmy jednak, że zbiorniki na wodór mają to do siebie, że dość szybko ten z nich ucieka. Tym samym ich magazynowanie w dłuższym terminie jest niemożliwe. Tym samym dostarczenie energii do roweru będzie znacznie trudniejszym zadaniem niż podłączenie kilku wymiennych baterii elektrycznych do ładowarki na zapleczu placówki pocztowej. Z drugiej strony rower elektryczny nie jest tak efektowny w komunikacji, jak wodorowy. Jak podkreślił Sławomir Żurawski, Wiceprezes Zarządu Poczty Polskiej ds. Operacji: Testy rowerów na wodór wpisują się w działania Poczty Polskiej związane z poszukiwaniem nowoczesnych i niskoemisyjnych rozwiązań dla logistyki miejskiej. Jednocześnie stanowi okazję do zweryfikowania tej technologii w rzeczywistych warunkach operacyjnych. Działanie wpisuje się w program rozwoju nowej mobilności w Poczcie Polskiej. To uporządkowany program testów pojazdów wykorzystujących nowoczesne rodzaje zasilania, który ma poprawić jakość pracy i ekonomię transportu. A bądźmy szczerzy: zwykłym rowerem elektrycznym nie mógłby się chwalić w taki sposób.  [SALE-5693]

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Disney trafił z pomysłem jak ugryźć słynne sci-fi. "To jest genialne"
Telewizja i VoD 15 CZE 2026

Disney trafił z pomysłem jak ugryźć słynne sci-fi. "To jest genialne"

Filmy z cyklu "Obcy" to dowód na to, że franczyza zawsze się obroni, jeśli fabuła okaże się interesująca. I choć filmy o "Obcym" mają różną historię, jeśli chodzi o reakcję krytyków i fanów to trzeba przyznać, że pierwsze dwa: "Obcy" Ridley'a Scotta i "Obcy" Jamesa Camerona z 1986 są powszechnie uznane za arcydzieła.  Zatrzęsienie filmów z serii "Obcy" Po dwóch pierwszych filmach, sytuacja zaczęła się nieco komplikować i "Obcy 3" Davida Finchera już został uznany za słabszy. "Obcy: Przebudzenie" z 1997 też nie zrobił szału, a dwa kolejne z serii "Obcy kontra Predator" z 2000 również rozczarowały fanów. Po drodze był jeszcze "Prometeusz w 2012 i jego kontynuacja - "Obcy: Przymierze". Ale dopiero "Obcy: Romulus" z 2024 dobrze połączył fabułę z wcześniejszymi częściami i podniósł z kolan całą serię. Serial Disneya, będący prequelem "Obcy: Ziemia" zaskoczył natomiast wszystkich, bowiem nie pasował do żadnej ze starszych wersji serii Obcy. Ale to właśnie wyszło mu na plus.  https://www.youtube.com/watch?v=ZbsiKjVAV28 Obcy: Ziemia do niczego nie pasuje i tym się wyróżnia Akcja serialu "Obcy: Ziemia" rozgrywa się przed "Prometeuszem" i skupia się na grupie sześciu hybryd - syntetycznych ciał z przeniesioną ludzką świadomością. "Zagubieni chłopcy" natykają się na przypadkowo uwolnionego ksenomorfa i od tego zaczyna się cały serial. Wydarzenia w pierwszym sezonie "Obcy: Ziemia" pasują jedynie do dwóch pierwszych filmów serii, ale w przypadku serialu jak najbardziej ma to sens i sprawdziło się całkiem dobrze. Serial brnie naprzód z całkowicie nową historią i widzowie są z tego faktu bardzo zadowoleni. Produkcja Disneya jest pełna niespodzianek dla fanów serii i nagłych zwrotów akcji. Przy tak długim czasie emisji filmów z cyklu "Obcy" istniało zagrożenie, że serial Hawleya zagubi się w gąszczu serii i przejdzie niezauważony. Ale nic takiego się nie stało. Jak widać, wyjście do widzów ze świeżą historią to był strzał w dziesiątkę. Serial nie tylko się sprawdził, ale także zostanie przedłużony o drugi sezon. To już spory sukces. 

3
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Xiaomi 17T – duża bateria, optyka Leica i AMOLED 120 Hz. Co oferuje nowy smartfon Xiaomi?
Sponsorowane 15 CZE 2026

Xiaomi 17T – duża bateria, optyka Leica i AMOLED 120 Hz. Co oferuje nowy smartfon Xiaomi?

Na rynku smartfonów coraz trudniej znaleźć urządzenie, które wyróżnia się pojedynczym parametrem. Dzisiaj użytkownicy oczekują czegoś więcej niż tylko wydajnego procesora czy dobrego aparatu. Liczy się cały pakiet – czas pracy na baterii, jakość zdjęć, płynność działania, wyświetlacz i odporność na codzienne użytkowanie. Właśnie w takim kierunku został zaprojektowany Xiaomi 17T. Producent postawił na mocną specyfikację, która ma zainteresować zarówno osoby korzystające z telefonu głównie do pracy, jak i użytkowników spędzających wiele czasu na fotografii mobilnej, multimediach czy grach. Ekran AMOLED 120 Hz nastawiony na komfort użytkowania Wyświetlacz od dawna należy do najważniejszych elementów każdego smartfona. To właśnie z nim użytkownik ma kontakt przez cały czas korzystania z urządzenia. Xiaomi 17T wyposażono w ekran AMOLED o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 2756 × 1268 pikseli. Taka konfiguracja przekłada się na bardzo dobrą szczegółowość obrazu zarówno podczas przeglądania stron internetowych, jak i oglądania filmów czy zdjęć. Zastosowana częstotliwość odświeżania 120 Hz sprawia, że animacje są płynniejsze, a przewijanie treści wygląda bardziej naturalnie. Różnicę można zauważyć już podczas codziennych czynności, takich jak korzystanie z mediów społecznościowych czy przeglądanie wiadomości. Wydajność przygotowana z myślą o kilku latach użytkowania W przypadku nowoczesnych smartfonów sama szybkość działania przestała być jedynym wyznacznikiem jakości. Coraz większe znaczenie ma to, jak urządzenie radzi sobie po kilku miesiącach lub nawet latach intensywnego użytkowania. Xiaomi 17T wykorzystuje procesor MediaTek Dimensity 8500-Ultra wspierany przez 12 GB pamięci RAM. Taka konfiguracja zapewnia spory zapas mocy obliczeniowej zarówno dla aplikacji biurowych, jak i bardziej wymagających gier mobilnych. Na uwagę zasługuje również pamięć wewnętrzna o pojemności 512 GB. W czasach nagrywania filmów 4K oraz przechowywania tysięcy zdjęć coraz więcej użytkowników zwraca uwagę właśnie na ten parametr. Przy takiej pojemności trudno będzie szybko zapełnić dostępne miejsce. Aparaty przeznaczone do fotografii mobilnej Producenci smartfonów od lat próbują zastąpić klasyczne aparaty fotograficzne urządzeniami mobilnymi. Xiaomi od pewnego czasu rozwija współpracę z marką Leica i również w modelu Xiaomi 17T postawiło na rozwiązania skierowane do osób często fotografujących telefonem. Z tyłu urządzenia znalazł się główny aparat 50 Mpix, teleobiektyw 50 Mpix oraz aparat ultraszerokokątny 12 Mpix. Z przodu umieszczono kamerę 32 Mpix przeznaczoną do selfie i wideorozmów. Takie połączenie daje sporą elastyczność podczas wykonywania zdjęć. Główny aparat sprawdzi się przy codziennym fotografowaniu, teleobiektyw przybliży bardziej oddalone obiekty bez wyraźnej utraty jakości, a obiektyw szerokokątny ułatwi fotografowanie krajobrazów czy architektury. Producent zastosował także optyczną stabilizację obrazu. To rozwiązanie przydaje się szczególnie podczas fotografowania po zmroku oraz nagrywania materiałów wideo. Smartfon obsługuje nagrywanie filmów w jakości 4K i oferuje między innymi tryb HDR, panoramę oraz tryb portretowy. Bateria 6500 mAh W ostatnich latach użytkownicy coraz częściej zwracają uwagę na czas pracy urządzenia. Rosnąca liczba aplikacji, korzystanie z sieci 5G oraz rozbudowane funkcje AI powodują większe zużycie energii niż jeszcze kilka lat temu. Xiaomi 17T otrzymał akumulator Si-C o pojemności 6500 mAh. To wartość zauważalnie wyższa od tej, którą spotyka się w wielu konkurencyjnych modelach. Przy standardowym użytkowaniu można oczekiwać bardzo dobrego czasu pracy na jednym ładowaniu. Dla wielu osób oznacza to rzadsze sięganie po ładowarkę podczas dnia pracy, podróży czy weekendowych wyjazdów. Gdy bateria będzie wymagała uzupełnienia energii, do dyspozycji pozostaje szybkie ładowanie o mocy 67 W. Dzięki temu nawet krótki czas spędzony przy ładowarce może przełożyć się na kilka kolejnych godzin użytkowania urządzenia. Android 16, AI i komplet nowoczesnych technologii Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 16. Producent deklaruje także obecność funkcji opartych na sztucznej inteligencji, które stają się standardem w nowych modelach telefonów. Na pokładzie znalazły się również moduły 5G, NFC, Bluetooth oraz Wi-Fi. Nie zabrakło czytnika linii papilarnych zintegrowanego z ekranem, obsługi dwóch kart SIM oraz nowoczesnego złącza USB-C. Czy Xiaomi 17T ma szansę zainteresować wymagających użytkowników? Patrząc na specyfikację, Xiaomi 17T prezentuje się jako bardzo wszechstronny smartfon. Producent połączył wydajny procesor, dużą ilość pamięci, rozbudowany zestaw aparatów, ekran AMOLED 120 Hz oraz akumulator o ponadprzeciętnej pojemności. Trudno wskazać obszar, w którym urządzenie miałoby wyraźne braki. Największymi atutami wydają się bateria 6500 mAh, fotograficzne możliwości rozwijane we współpracy z Leica oraz połączenie 12 GB RAM z 512 GB pamięci wewnętrznej. Jeśli rzeczywiste osiągi potwierdzą specyfikację, Xiaomi 17T może okazać się jedną z ciekawszych premier wśród smartfonów przeznaczonych dla użytkowników oczekujących wydajności, długiego czasu pracy i rozbudowanych funkcji multimedialnych. Artykuł sponsorowany na zlecenie RTV Euro AGD

0
REDAKCJA TELEPOLIS
1.

Popularne porównania