Sejm zdecydował. Szykujcie się na koniec ściemy w reklamie
Telepolis.pl
Nauka 04 WRZ 2026

Sejm zdecydował. Szykujcie się na koniec ściemy w reklamie

Reklamy wielu produktów mogą niebawem ulec poważnym zmianom. Sejm uchwalił nowelizację ustawy o zakazie stosowania tzw. greenwashingu. Jeśli nowe prawo wejdzie w życie, może się okazać, że pokaźna część produktów czy usług nie była tak "zielona", jak przekonywano klientów. Greenwashing polega na wywoływaniu wrażenia, że produkt, usługa czy firma, która za nimi stoi, są ekologiczne. Taki obraz jest kierowany przede wszystkim do klientów, którym zależy na ochronie środowiska, ekologicznym podejściu do zakupów. Są oni po prostu wprowadzani w błąd. Po polsku można to nazwać "ekościemą". I właśnie to zjawisko mają ukrócić wdrażane przepisy. Zielony produkt? Firma musi to udowodnić Nowe przepisy przewidują, że firmy nadal będą mogły stosować oznaczenia o wpływie produktu na środowisko. Ale będą do tego wymagały potwierdzenia przez uznany system certyfikacji lub instytucję publiczną. Innymi słowy nie będzie już można używać własnych oznaczeń, których nie da się zweryfikować. Nowelizacja zakłada, że na produktach nie będzie można używać haseł typu "ekologiczny" czy "zielony", jeśli nie zostanie to potwierdzone wiarygodnymi dowodami. Firma nie będzie też mogła przekonywać, że dany towar jest bardziej przyjazny środowisku, jeżeli nie będzie w stanie tego udowodnić. Sprzętu nie da się naprawić, aktualizacji nie będzie Na walce z ekościemą sprawa się nie kończy. Nowela przewiduje, że konsumenci przed zakupem mają być informowani we właściwy sposób, czy dany produkt można naprawić i w jakim zakresie jest to możliwe. Co więcej klient ma być informowany o okresie, w jakim producent będzie zapewniał aktualizacje, jeśli kupowana jest elektronika lub oprogramowanie. Co z ustawą o greenwashingu zrobi prezydent? Za uchwaleniem nowelizacji głosowało 236 posłów, 199 było przeciw. Teraz zajmie się nią Senat. Prawdziwy problem może się jednak pojawić na kolejnym etapie. Bo nie ma pewności, że pod dokumentem podpisze się prezydent Karol Nawrocki. Wszak jego opcja polityczna nie poparła nowego prawa. Nie można zatem wykluczać, że decydenci firm stosujących greenwashing będą spać spokojnie…

4
MACIEJ SIKORSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Ruski gigant uruchamia sieć komórkową. Jest dziwnie
Wiadomości 04 WRZ 2026

Ruski gigant uruchamia sieć komórkową. Jest dziwnie

4
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź
Sprzęt 04 WRZ 2026

Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Windows 11 ogarnięty. Jedna z najpopularniejszych aplikacji naprawiona
Oprogramowanie 04 WRZ 2026

Windows 11 ogarnięty. Jedna z najpopularniejszych aplikacji naprawiona

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Płacą za ChatGPT, a zostali z kwitkiem. Szef firmy przeprasza
Oprogramowanie 04 WRZ 2026

Płacą za ChatGPT, a zostali z kwitkiem. Szef firmy przeprasza

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AliExpress wyprzedaje za 9,52 zł. Dokup do swojej ładowarki
Telepolis.pl
Sprzęt 04 WRZ 2026

AliExpress wyprzedaje za 9,52 zł. Dokup do swojej ładowarki

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Android Auto 17.6 już jest. Zmianę zobaczysz z marszu
Oprogramowanie 04 WRZ 2026

Android Auto 17.6 już jest. Zmianę zobaczysz z marszu

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Sukces Chin: kradzież, inżynierowie i tajne dokumenty
Tech 04 WRZ 2026

Sukces Chin: kradzież, inżynierowie i tajne dokumenty

5
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Polacy szykują wielkie przejęcie w e-commerce. Na stole 1 mld zł
Oprogramowanie 04 WRZ 2026

Polacy szykują wielkie przejęcie w e-commerce. Na stole 1 mld zł

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Kupiłem to na AliExpress za grosze, a dziś jest jeszcze taniej. Bierz w ciemno
Telepolis.pl
Sprzęt 04 WRZ 2026

Kupiłem to na AliExpress za grosze, a dziś jest jeszcze taniej. Bierz w ciemno

5
PAWEł MARETYCZ
1.
NVIDIA zmienia zdanie. Przypomniała sobie o posiadaczach starszych PC
Oprogramowanie 04 WRZ 2026

NVIDIA zmienia zdanie. Przypomniała sobie o posiadaczach starszych PC

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Leć do x-kom. Koniec plątaniny kabli i 182 zł w kieszeni
Telepolis.pl
Sprzęt 04 WRZ 2026

Leć do x-kom. Koniec plątaniny kabli i 182 zł w kieszeni

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Galaxy S27 pokaże pazur. Exynos 2700 da mu solidnego kopa
Sprzęt 04 WRZ 2026

Galaxy S27 pokaże pazur. Exynos 2700 da mu solidnego kopa

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nowy Samsung 300 zł taniej. Prawie flagowiec już się bardziej opłaca
Sprzęt 04 WRZ 2026

Nowy Samsung 300 zł taniej. Prawie flagowiec już się bardziej opłaca

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
GTA 6 rozbija związek. Głos zabrała dyplomowana terapeutka
Gry 04 WRZ 2026

GTA 6 rozbija związek. Głos zabrała dyplomowana terapeutka

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Znaleźli trik na zarabianie na kodach BLIK.  Dobrze, że mamy policję
Bezpieczeństwo 04 WRZ 2026

Znaleźli trik na zarabianie na kodach BLIK. Dobrze, że mamy policję

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Zaczęło się od Dark na Netflix. Ten serial zapowiada się wybornie
Telewizja i VoD 04 WRZ 2026

Zaczęło się od Dark na Netflix. Ten serial zapowiada się wybornie

0
ANNA KOPEć
1.
Wszędzie nas nagrywają. Jest na to sposób, aplikacja
Aplikacje 04 WRZ 2026

Wszędzie nas nagrywają. Jest na to sposób, aplikacja

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Motorola zrobiła wypasiony zegarek. Pomógł znany producent z branży
Sprzęt 04 WRZ 2026

Motorola zrobiła wypasiony zegarek. Pomógł znany producent z branży

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
YouTube z nową usługą w Polsce. Skumał się z Allegro
Aplikacje 04 WRZ 2026

YouTube z nową usługą w Polsce. Skumał się z Allegro

Polska wreszcie doczekała się Zakupów na YouTube. Nowość połączy twórców, sprzedawców i widzów w jeden sprawnie działający mechanizm. Na początek do gry wchodzi Allegro. Program partnerski Zakupy na YouTube działa już na kilkunastu rynkach na świecie, a Polska wdroży go jako jeden z pierwszych krajów w Europie. Rozwiązanie jest dostępne dla twórców i widzów m.in. w Stanach Zjednoczonych, Korei Południowej, Japonii, Indiach czy Meksyku, Brazylii i Argentynie. Bardzo podobną ofertę Polacy znają już dobrze z konkurencyjnego TikToka.  YouTube ze sklepikiem – kto skorzysta? Dzięki nowej opcji youtuberzy zyskają nowe źródło zarobków, marki dostaną świeży kanał sprzedaży, a oglądający kupią wypatrzone gadżety dosłownie w trakcie seansu.  Wszystko ma być wspomagane przez sztuczną inteligencję. Całość ma ruszyć w najbliższych tygodniach. Pierwszym partnerem w programie zostało Allegro. Jak ma to dokładnie działać? Podczas oglądania wideo na ekranie pojawia się mała ikona torby na zakupy lub przypięte znaczniki z konkretnymi produktami, które twórca omówił w materiale. Od razu widać jego cenę oraz najważniejsze szczegóły bez konieczności przerywania seansu. Wybór towaru przekieruje bezpośrednio do oferty na Allegro, gdzie będzie można sfinalizować transakcję. W przypadku oglądania filmu na telewizorze Smart TV wystarczy zeskanować telefonem kod QR wyświetlony na ekranie, aby błyskawicznie przejść do zakupu. Jak wylicza Google, Polacy uwielbiają szukać inspiracji w sieci. YouTube dociera nad Wisłą do ponad 25 mln widzów, a każdy z nich spędza tam średnio ponad 60 minut dziennie. Ten gigantyczny ruch mocno przekłada się na decyzje zakupowe. Aż 91% polskich użytkowników YouTube robi zakupy natychmiast po obejrzeniu filmu o danym produkcie. Co więcej, 77% widzów w Polsce uważa twórców wideo za najbardziej wiarygodne źródło w całym internecie, a samo oznaczanie przedmiotów bezpośrednio w wideo daje nawet o 50% więcej kliknięć w porównaniu do zwykłych linków wklejanych w opisie. W takich okolicznościach aż się prosi, by wykorzystać ten potencjał do natychmiastowych zakupów. Na start YoouTube przygotował ułatwienia techniczne, z których skorzystają zarówno twórcy, jak i widzowie. Sztuczna inteligencja Google sama rozpozna towary widoczne w kadrze i podpowie autorowi odpowiednie znaczniki. Próg wejścia jest naprawdę niski, bo do programu mogą dołączyć kanały mające zaledwie 500 subskrybentów. 

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

Rząd stworzył grę. Tak infantylnej propagandy jeszcze nie było
Gry 04 WRZ 2026

Rząd stworzył grę. Tak infantylnej propagandy jeszcze nie było

Administracja Donalda Trumpa stworzyła grę, a właściwie całą platformę z grami, których jest łącznie sześć. Nie wiadomo, czy miało być to żartobliwe czy edukacyjne, bo ani z jednym, ani z drugim wiele wspólnego nie ma – zauważają komentatorzy. Amerykański prezydent Donald Trump kolejnymi decyzjami i wypowiedziami udowadnia, że kocha skandale, a oto kolejny z nich. Platforma Arcade.gov, bo o niej tu mowa, została odpalona na oficjalnej stronie Białego Domu, by zaoferować odwiedzającym pakiet prostych, internetowych gierek.  Technicznie rzecz biorąc, są to klony klasyków takich jak Flappy Bird, Snake czy Tetris, ale obudowane republikańską narracją. Przykładowo, gdy układamy klocki tetrisa, w myśl narracji budujemy mur na granicy USA z Meksykiem, natomiast w interpretacji węża nie sterujemy gadem, lecz grupą Patrolu Granicznego.  Opinie komentatorów są rzecz jasna podzielone. Jedni chwalą prezydenta za poczucie humoru i dystans, ale inni, jak choćby biznesmen Brian Krassenstein, punktują szowinizm oraz bigoterię. https://x.com/WhiteHouse/status/2095619360995914200?proportion=1.25?s=20 Kontrowersje wzbudza także styl komunikacji Białego Domu, który promując swoje gry, nawiązuje do znanych w świecie rozrywki motywów, takich jak ekrany bootowania Xboksa 360, PlayStation 2 czy Nintendo GameCube. Tymczasem, jak nietrudno się domyślić, żadna z wymienionych marek nie ma z niniejszym projektem nic wspólnego. Co ciekawe, aktualnie rząd USA jest w sporze z producentami konsol, ale nie chodzi o znaki handlowe, lecz cła. Spółki domagają się zwrotu ceł nałożonych na import i pewne sukcesy w tej materii już osiągnęły.

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Więcej nowości

Polacy jakby o tym sprzęcie zapomnieli. Nie uwierzysz, ile można zyskać
Sponsorowane 03 WRZ 2026

Polacy jakby o tym sprzęcie zapomnieli. Nie uwierzysz, ile można zyskać

Prowadzisz firmę? Próbujesz rozkręcić biznes prosto ze swojego domu? Sprawdź, dlaczego warto wybrać drukarkę laserową HP LaserJet Pro 3202dw. Z jednej strony żyjemy w czasach, kiedy teoretycznie wszystko da się załatwić przez Internet. Z drugiej, praktyka udowadnia, że bez porządnej drukarki ciężko prowadzić jakikolwiek biznes. Ta część raczej nie ulega wątpliwości. Jest jednak inne pytanie, przed którym stają często właściciele mniejszych firm: wybrać droższą drukarkę laserową czy może wystarczy atramentowa? Jeśli stanęliście przed tego typu dylematem, to prawie na sto procent poprawną odpowiedzią będzie ta pierwsza opcja. Tym bardziej, że porządna drukarka laserowa wcale nie musi być jakąś gigantyczną inwestycją – HP LaserJet Pro 3202dw kosztuje ok. 1200 zł, a w zamian ma do zaoferowania bardzo dużo. Co dokładnie? Wydajność i niezawodność Biznes nie lubi niepotrzebnych przestojów. Nawet jeśli drukarka w biurze nie pracuje na okrągło, możliwość szybkiego wydrukowania kilkunastu, kilkudziesięciu lub nawet kilkuset arkuszy potrafi być na wagę złota. No i to jest chyba najbardziej oczywista przewaga modeli laserowych nad atramentówkami – HP LaserJet Pro 3202dw potrafi drukować z szybkością 25 str./min. To oznacza, że fakturę czy pakiet etykiet adresowych mamy w ręku raptem kilka sekund po naciśnięciu przycisku „Drukuj”. Co więcej, mówimy tu o automatycznym druku dwustronnym, więc nawet kiedy zależy nam na czasie, nie trzeba niepotrzebnie marnować papieru. Ale oczywiście kwestie związane z wydajnością i niezawodnością wykraczają daleko poza samą szybkość wydruku. To także spora oszczędność kosztów – zwłaszcza w dłuższej perspektywie. HP LaserJet Pro 3202dw w sklepach kosztuje 1199 zł, a więc trochę więcej niż typowa drukarka atramentowa, ale różnica wcale nie jest duża. Tym bardziej, że potrafi szybko się zwrócić – pojedynczy toner wystarczy nie na 300 stron, a 3200. Lekko licząc, to jakieś dziesięć razy więcej niż w przypadku typowego kartridża z tuszem. W tym duchu świetną sprawą jest też funkcja samoleczącego Wi-Fi. W przypadku skonfigurowania w drukarce łączności bezprzewodowej urządzenie samo pilnuje tego, by korzystać z optymalnego pasma Wi-Fi, a w razie utraty połączenia automatycznie jest ono wznawiane. To oznacza mniej przestojów i mniej czasu poświęconego na rozwiązywanie problemów, a więc w praktyce więcej zrobionej pracy. Bezpieczeństwo Warto także pamiętać o bezpieczeństwie. Drukarka to sprzęt, przez który przechodzi sporo wrażliwych materiałów – dokumenty opisujące wewnętrzne firmowe procedury, informacje o kontrahentach czy dane osobowe. Gdyby ktoś niepowołany zyskał do nich dostęp, mógłby wyrządzić sporo szkody. A tak się składa, że niestety bardzo często to właśnie podłączone do sieci drukarki są jednym ze słabszych elementów architektury sieciowej, więc cyberprzestępcy naturalnie biorą je w swój celownik. HP LaserJet Pro 3202dw to sprzęt klasy biznes, który od początku do końca został zaprojektowany ze świadomością tego typu zagrożeń. Dołączony do drukarki pakiet bezpieczeństwa HP Wolf Security znacząco minimalizuje ryzyko skutecznego ataku, chroniąc firmowe dane i pozwalając tym samym na niezakłócone funkcjonowanie biznesu. Sprzęt gotowy na rozwój Twojej firmy Część osób może się w tym momencie zastanawiać, na co to wszystko? W końcu jeśli ktoś prowadzi jednoosobową firmę z jakiegoś kąta w swoim mieszkaniu, większość opisanych funkcji może się wydawać przesadą. W końcu mówimy tu o sprzęcie dla biznesu operującego na kompletnie innej skali… prawda? Trochę tak, ale nie do końca. Jeśli ktoś prowadzi małą jednoosobową działalność, zakup nawet niedrogiego lasera może się wydawać lekką przesadą. Ale wiecie co? Biznes nie lubi stania w miejscu. W momencie, kiedy firma zacznie się rozrastać, drukarka szybko potrafi stać się wąskim gardłem.  Z HP LaserJet Pro 3202dw coś takiego Wam nie grozi – a w każdym razie nieprędko. To urządzenie zaprojektowane pod kątem intensywnego używania i pracy w zespole. Oprócz wysokiej prędkości wydruku, która w takiej sytuacji mocno zyskuje na znaczeniu, dochodzi bezproblemowa obsługa nawet siedmiu użytkowników. Każdy może korzystać z urządzenia bezprzewodowo, i bez ryzyka niepotrzebnych przestojów. Ale zanim nadejdzie moment, gdzie tego typu funkcje zaczną mieć znaczenie, też tak naprawdę nic nie tracimy. HP LaserJet Pro 3202dw jest niewiele większa od porządnej drukarki atramentowej, a do tego pozwala na druk w kolorze, więc w razie potrzeby do użytku domowego także powinna się nieźle sprawdzić. Więcej możliwości dzięki aplikacji Warto także pamiętać, że wraz z drukarką HP LaserJet Pro 3202dw zyskujemy dostęp do aplikacji HP dla systemów Android i iOS. Warto ją zainstalować, bo rozszerza możliwości urządzenia m.in. przez wygodne narzędzia do zdalnej konfiguracji czy wbudowaną funkcję skanowania dokumentów z pomocą aparatu naszego smartfona. Prosty wybór – masa korzyści Czy warto kupić drukarkę laserową? Jeśli prowadzisz biznes, odpowiedź jest prosta: tak. Nawet w przypadku najmniejszych firm benefity w postaci niezawodności czy zwiększonego bezpieczeństwa są czymś, do czego warto dopłacić. A kiedy uznasz, że czas rozwinąć skrzydła i zacząć działalność na większą skalę, to możesz być pewny jednego: z HP LaserJet Pro 3202dw będziesz gotowy na każde wyzwanie. [SALE-6675] Artykuł sponsorowany na zlecenie HP

15
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania