Nocą w Lublinie zawyły syreny a RCB milczy. System zawiódł w godzinie próby
Telepolis.pl
Wiadomości 04:22

Nocą w Lublinie zawyły syreny a RCB milczy. System zawiódł w godzinie próby

Przed 4 rano w Lublinie słychać było modulowany sygnał alarmowy trwający trzy minuty będący informacją o zagrożeniu. Strona miasta przestała działać. Dzisiejszej nocy mieszkańców Lublina obudził modulowany sygnał alarmowy. Równo o godzinie 4 nad ranem pojawił się sygnał ciągły oznaczający zakończenie alarmu.  Strona miasta Lublin nie działa Chcąc sprawdzić co się dzieje, postanowiłem włączyć jakieś źródło informacji, jednak lokalne rozgłośnie radiowe nie mówiły o żadnych zagrożeniach. Zauważyłem jednak, że strona Lublin.eu przestała działać i wyświetla kod błędu 503. Co ważne żadne, SMS-y z systemu RCB nie dotarły do mieszkańców. To nie pierwszy raz, kiedy system zawodzi, ale po raz pierwszy zagrożeniem nie jest pogoda.  Aktualizacja: Marcin Bubicz, rzecznik wojewody lubelskiego przekazał Wirtualnej Polsce, że alarm był prawdziwy i wiązał się z informacją o potencjalnym zagrożeniu z powietrza. Warto jednak dodać, że w przypadku alarmu nie tylko syreny powinny zawyć, ale także w kanałach informacyjnych powinna pojawić się informacja na ten temat. W tym przypadku system najzwyczajniej w świecie zawiódł. Zarówno strona miasta, jak i samo Rządowe Centrum Bezpieczeństwa nie przekazały żadnej informacji na temat tego, dlaczego alarm zawył i dlaczego został odwołany. Podobną pobudkę i brak informacji mieli także mieszkańcy Rzeszowa.  Aktualizacja: Strona miasta Lublin znów działa. Najprawdopodobniej doszło do przeciążenia serwera z powodu chcących się czegoś dowiedzieć mieszkańców. Mimo przywrócenia jej działania tam również nie pojawił się żaden komunikat, który by wyjaśnił oficjalną drogą sytuację sprzed kilkudziesięciu minut, co także należy uznać za karygodne. Aktualizacja: Wysłaliśmy pytanie dotyczące braku komunikatów do całodobowej służby dyżurnej RCB. Jak jednak dziś się przekonaliśmy jej całodobowość może podlegać pewnej dyskusji. 

29
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Winamp chce powrócić. Pytanie czy nie jest na to zbyt późno?
Oprogramowanie 16:24

Winamp chce powrócić. Pytanie czy nie jest na to zbyt późno?

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange odpala potężną nowość. Korzystają już 4 mln urządzeń
Wiadomości 15:39

Orange odpala potężną nowość. Korzystają już 4 mln urządzeń

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Sprzęt Apple taniej nawet o 1000 zł. Otwierają nowy salon
Sprzęt 15:01

Sprzęt Apple taniej nawet o 1000 zł. Otwierają nowy salon

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
T-Mobile dopłaci do twojego paliwa. Oto jak skorzystać
Wiadomości 14:25

T-Mobile dopłaci do twojego paliwa. Oto jak skorzystać

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Google Play chce poznać wiek Twoich dzieci. Ma powód
Aplikacje 13:54

Google Play chce poznać wiek Twoich dzieci. Ma powód

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
BMW na łopatkach. Pracę stracą tysiące pracowników
Wiadomości 13:22

BMW na łopatkach. Pracę stracą tysiące pracowników

3
MACIEJ SIKORSKI
1.
Narzekacie na OZE w Europie? To patrzcie, co robią Chiny
Tech 11:55

Narzekacie na OZE w Europie? To patrzcie, co robią Chiny

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Patologia na polskich drogach. Polacy niczego się nie nauczyli
Moto 11:20

Patologia na polskich drogach. Polacy niczego się nie nauczyli

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Microsoft rozbił bank. Eksperci nie spodziewali się takich wyników
Oprogramowanie 10:48

Microsoft rozbił bank. Eksperci nie spodziewali się takich wyników

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Awaria ma Marsie. Tego nie wyklepiesz
Kosmos 10:19

Awaria ma Marsie. Tego nie wyklepiesz

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
GOG Galaxy zmierza na Linuksa. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość
Sprzęt 09:48

GOG Galaxy zmierza na Linuksa. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość

0
PAWEł MARETYCZ
1.
iPhone rozpozna złość i depresję. Apple wydał na to fortunę
Oprogramowanie 09:17

iPhone rozpozna złość i depresję. Apple wydał na to fortunę

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Podziękuj Unii. Europejczycy dostaną gorsze myszki
Sprzęt 08:45

Podziękuj Unii. Europejczycy dostaną gorsze myszki

8
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Kiedy w Lublinie zawyły syreny sięgnąłem po ten gadżet z Action
Telepolis.pl
Sprzęt 08:12

Kiedy w Lublinie zawyły syreny sięgnąłem po ten gadżet z Action

23
PAWEł MARETYCZ
1.
Profil Xbox Polska to nieśmieszny żart. Jak translator z 2000 roku
Gry 07:39

Profil Xbox Polska to nieśmieszny żart. Jak translator z 2000 roku

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Hit z AliExpress wraca w promocji. Laresar V7 PRO taniej z wysyłką z Polski
Telepolis.pl
Sprzęt 07:07

Hit z AliExpress wraca w promocji. Laresar V7 PRO taniej z wysyłką z Polski

3
PAWEł MARETYCZ
1.
Microsoft nadal traci pieniądze. Kolejne podwyżki to kwestia czasu
Sprzęt 29 LIP 2026

Microsoft nadal traci pieniądze. Kolejne podwyżki to kwestia czasu

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Lidl rzucił za 62,99 zł. Taki JBL to minimum 1600 zł
Sprzęt 29 LIP 2026

Lidl rzucił za 62,99 zł. Taki JBL to minimum 1600 zł

3
PATRYCJA KORBA
1.
Więcej nowości
Wchodzi zakaz na roboty. Dozwolone będą tylko te amerykańskie
Tech 29 LIP 2026

Wchodzi zakaz na roboty. Dozwolone będą tylko te amerykańskie

Administracja Donalda Trumpa coraz mocniej dokręca śrubę chińskim producentom. Argumenty brzmią sensownie, ale ile w nich jest prawdy? Amerykańska Federalna Komisja Łączności rozszerzyła listę urządzeń uznawanych za potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Trafiły na nią produkowane poza Stanami Zjednoczonymi zaawansowane roboty mobilne oraz podłączone do sieci falowniki energetyczne.  Definicja jest tak sformułowana, że obejmuje też... odkurzacze Choć przepisy formalnie nie wskazują jednego państwa, najmocniej uderzą w Chiny, które należą do światowych liderów obu branż. Nowe modele objęte decyzją nie będą mogły uzyskać autoryzacji FCC, wymaganej przed ich importem, reklamowaniem i sprzedażą na amerykańskim rynku. Nie chodzi wyłącznie o humanoidy oraz robotyczne psy. Definicja zastosowana przez FCC jest znacznie szersza i obejmuje urządzenia potrafiące poruszać się po ziemi, omijać przeszkody lub samodzielnie nawigować, wyposażone w czujniki otoczenia oraz układ łączności sieciowej. Masa robota wraz ze stacją dokującą musi przekraczać około 2 kg. W praktyce pod te kryteria mogą podpadać również odkurzacze automatyczne, kosiarki oraz inne urządzenia smart home. Waszyngton uzasadnia decyzję ryzykiem cyberataków, szpiegowania użytkowników i zdalnego przejęcia kontroli nad maszynami. W przypadku falowników obawy są jeszcze poważniejsze. Urządzenia te łączą instalacje fotowoltaiczne, magazyny energii i centra danych z siecią elektryczną, a ich zdalne wyłączenie mogłoby zakłócić działanie infrastruktury krytycznej. Wśród firm, które mogą najmocniej odczuć ograniczenia, wymieniane są Unitree, Sungrow oraz objęty wcześniejszymi sankcjami Huawei. Nie oznacza to jednak natychmiastowego usunięcia zagranicznych robotów. Przepisy dotyczą przede wszystkim nowych modeli. Urządzenia zatwierdzone już przez FCC nadal mogą być sprzedawane, importowane i używane, a ich producenci otrzymali możliwość dostarczania aktualizacji oprogramowania i zabezpieczeń co najmniej do 1 stycznia 2029 roku. Firmy mogą również ubiegać się o warunkowe dopuszczenie produktu. Według agencji Reuters amerykańskie władze prawdopodobnie przyznają takie wyjątki wielu producentom spoza Państwa Środka, co potwierdza, że szeroko sformułowany zakaz ma w praktyce przede wszystkim ograniczyć ekspansję chińskich przedsiębiorstw.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Wielka awaria Xboxa. Microsoft ujawnia szczegóły
Gry 29 LIP 2026

Wielka awaria Xboxa. Microsoft ujawnia szczegóły

Xbox uporał się już z problemami. Gracze mogą ponownie oddać się swojej ulubionej czynności. Jednocześnie firma Microsoft ujawniła, co było powodem awarii. Na początku tego tygodnia posiadacze Xboxów przeżyli niemały szok. Przez jakiś czas nie mogli grać w żadne produkcje. Systemy Microsoftu uległy awarii. Nie działały nie tylko tytuły online, ale także gry offline, a nawet te na płytach. Co prawda Xbox już sobie poradził z problemami, ale poznaliśmy powód tej nietypowej awarii. Powody wielkiej awarii Xboxa Xbox przyznał, że wciąż trwa dochodzenie w związku z tą ogromną awarią. Jednocześnie Scott Van Vliet, który w firmie pełni funkcję szefa ds. technologii przyznał, że powodem prawdopodobnie była usługa licencyjna, która działa poza główną strukturą Xboxa. Służy ona do zarządzania licencjami i dostępem do usług, i to właśnie ona uległa awarii. Problem dotknął zarówno graczy, którzy nie mogli uruchomić wielu gier, jak i partnerów Microsoftu, którzy nie mogli zarządzać swoimi produkcjami. Na szczęście Xboxowi udało się wyizolować wadliwą część infrastruktury i przekierować ruch na serwery, które nie uległy awarii. Dzięki temu udało się przywrócić działanie systemów. Następowało to stopniowo i w różnym czasie w zależności od regionu. https://x.com/scottvanvliet/status/2081892395218841974?proportion=1.35 Microsoft przyznał, że awaria pojedynczego punktu, który utrudnia działanie całego systemu, jest scenariuszem dalekim od idealnego. Firma z Redmond ma pracować nad usprawnieniem i wzmocnieniem infrastruktury, aby takie historie nie przytrafiały się w przyszłości.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Apple znowu rządzi. Nawet Nvidia musiała uznać jego wyższość
Publicystyka 29 LIP 2026

Apple znowu rządzi. Nawet Nvidia musiała uznać jego wyższość

Apple przewodzi obecnie zestawieniu najdroższych firm na świecie – podmiotowi udało się wyprzedzić Nvidię i na krótko uzyskać kapitalizację na poziomie 5 bln dolarów. Jednym z powodów mogą być rozsądne wydatki na tzw. sztuczną inteligencję.  Niebawem korporacja z Cupertino zaprezentuje wyniki kwartalne. Jeśli sprostają oczekiwaniom analityków, kapitalizacja spółki może dłużej utrzymywać się powyżej wspomnianej granicy 5 bln dolarów.  Apple i Nvidia walczą o pozycję lidera Poprzednia dekada upłynęła Apple m.in. na powolnym wspinaniu się notowań do granicy 1 bln dolarów. Ostatecznie udało się osiągnąć ten próg w 2018 roku. W kolejnych latach obserwowano spadki i wzrosty, jak to na giełdzie, łamano następne granice. Firma z Cupertino nie robiła tego sama, dołączyła do niej mocna grupa firm technologicznych. W tym gronie znalazły się Microsoft, Amazon, Tesla czy Meta. Z czasem pozycję lidera przejęła Nvidia, której kurs rósł w oszałamiającym stylu. W maju br. pokonał próg 5,5 bln dolarów. Od przywołanego szczytu notowania Nvidii mocno jednak spadły, kapitalizacja skurczyła się o około 1 bln dolarów. Firma notuje gorsze wyniki? Nic z tych rzeczy. Ale coraz głośniej mówi się o przegrzaniu rynkowym związanym z rewolucją tzw. sztucznej inteligencji. Słychać pytania o zyski z gigantycznych inwestycji. I wątpliwości, czy przepalanie bilionów dolarów finalnie wszystkim się opłaci. Korporacja z Cupertino z chłodną głową podchodzi do SI W tym wszystkim Apple pozostaje firmą, która nie cierpi z powodu gorączki SI. Jasne, korporacja z nadgryzionym jabłkiem w logo wydaje na ten cel duże pieniądze, ale w porównaniu z innymi molochami IT, są to drobniaki. Producent iPhone’a nie szasta grubymi miliardami dolarów na budowanie swoich data center, kupuje moc obliczeniową od innych. Gdy dowiadujemy się o kolejnych dziesiątkach czy nawet setkach miliardów dolarów, które w rynek pompuje Nvidia, gdy Alphabet notuje ujemne przepływy kapitałowe, Apple robi to, do czego nas przyzwyczaiło – zarabia krocie i dosypuje je do skarbca. Przez jakiś czas to mogło być odbierane jako wada firmy, ktoś mógł stwierdzić, że firma przesypia rewolucję i skończy niczym Nokia. Teraz ta narracja się odwraca i może się okazać, że to decydenci Apple wykonali sprytny ruch i poczekali. To jeden z czynników, które sprawiły, że po wynikach kapitalizacja może na dłużej wejść ponad granicę 5 bln dolarów. A firma znów będzie przewodzić stawce potentatów IT. Zwłaszcza, gdy okaże się, że popyt na iPhone’a nie słabnie, a segment Usług rośnie w siłę i zapewnia fortunę bez opowieści o magicznych wręcz właściwościach SI. Tim Cook oddaje stery. Jak poradzi sobie John Ternus? Spora w tym wszystkim zasługa Tima Cooka, który uczynił z Apple maszynę do zarabiania pieniędzy. Niektórym nie podoba się to, że wizjonera zastąpił księgowy, ale inwestorom najwyraźniej bardziej przypadł do gustu ten ostatni. Pytanie, jaki kurs obierze jego następca? Przypomnę, że rządy Cooka kończą się we wrześniu br. Stery w firmie obejmie John Ternus, czyli człowiek od sprzętu. Zapewne wiele osób zastanawia się, co zrobi z najdroższą firmą na świecie?

0
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania