Autostrada A4 za darmo. Zatka się czy dzwignie?
Publicystyka 15 MAR 2026

Autostrada A4 za darmo. Zatka się czy dzwignie?

Za rok autostrada A4 na odcinku Katowice-Kraków stanie się bezpłatna. Czy będzie to skutkowało paraliżem niezwykle istotnej trasy w Polsce południowej? I kiedy należy się spodziewać rozbudowy drogi o trzeci pas jezdni? Cześć kierowców od dawna czeka na tę chwilę. Teraz będą mogli odliczać nie lata, a miesiące do marca 2027 roku. Właśnie wtedy przestanie obowiązywać umowa koncesyjna na fragment autostrady A4 Katowice-Kraków. Niektórzy zrezygnują zapewne z jazdy alternatywną trasą DK 94, by z Krakowa do Katowic (lub odwrotnie) przemieścić się szybciej (przynajmniej w teorii). I to bez konieczności ponoszenia wysokich opłat. Tymczasem na horyzoncie pojawia się kolejny bonus: droga A4 zostanie rozbudowana, by sprostać rosnącemu natężeniu ruchu.  [SALE-3618] [SALE-3619] [SALE-3620] Podwyżki opłat na A4 od 1 kwietnia 2026 roku Ostatnio głośno zrobiło się o wzroście opłat na Autostradzie A2, która określana jest czasem mianem najdroższej autostrady nie tylko w Polsce, ale nawet w Europie. Warto mieć przy tym na uwadze, że drogo jest nie tylko w Wielkopolsce – korzystanie z przywołanego już odcinka trasy A4 też nie należy do tanich. Kierowca auta osobowego na każdej bramce (w Balicach i Mysłowicach) musi zostawić 17 zł. W przypadku pojazdów ciężarowych opłata wynosi 52 zł.  Kierowcy narzekają od lat na te stawki, a operator powtarza, że koszty utrzymania trasy rosną, więc i on podnosi opłaty. Jednocześnie zwraca uwagę, iż musi wyremontować i zmodernizować drogę, nim przekaże ją państwu w 2027 roku. Bo takie są warunki zapisane w umowie koncesyjnej. Można to zatem sprowadzić do stwierdzenia, że teraz musi być drogo, by potem mogło być bezpłatnie. Tak przynajmniej może to tłumaczyć operator, czyli Stalexport Autostrady. Jeśli ktoś myśli, że wspomniane opłaty są oderwane od rynkowych realiów, mam dla niego złą informację: będzie jeszcze drożej. Od 1 kwietnia br. opłaty w punktach poboru opłat wzrosną odpowiednio do 18 i 55 zł. Do informacji o podwyżkach jeszcze pod koniec stycznia br. odniosła się GDDKiA. Instytucja uznała je za… bezzasadne.  Strona publiczna: podwyżki nie są uzasadnione GDDKiA w swoim komentarzu do podwyżek przypomniała, że nie ma na nie wpływu, bo możliwość podwyższania opłat za przejazd autostradą wynika z umowy koncesyjnej podpisanej jeszcze pod koniec ubiegłego stulecia. Jednocześnie jednak podmiot zauważył, że zmiana stawek opłat może wpłynąć na poziom bezpieczeństwa ruchu drogowego na trasach lokalnych. Bo to na nie może się skierować część kierowców, by ominąć punkty poboru opłat. Dotyczy to także kierowców ciężarówek.  Czy to ostatnia podwyżka przed wygaśnięciem umowy? Trudno stwierdzić. Pewne jest natomiast, że koncesja nie zostanie przedłużona. Chociaż spółka Stalexport wyraziła chęć dalszego zarządzania trasą, minister infrastruktury Dariusz Klimczak dał jasno do zrozumienia, że strona publiczna nie zamierza przedłużać umowy. Można odnieść wrażenie, że ta stanowczość szefa resortu i jego podwładnych podziałała drażniąco na operatora autostrady.  Stalexport szybciej rozbuduje autostradę? GDDKiA ma wątpliwości Przedstawiciele spółki Stalexport deklarowali np., że są w stanie rozbudować autostradę o trzeci pas szybciej niż zrobi to zarządca publiczny. Skonfrontowałem te deklaracje z GDDKiA i zapytałem, czy prywatny podmiot rzeczywiście może szybciej poradzić sobie z inwestycją. W odpowiedzi biuro prasowe podmiotu poinformowało mnie m.in., że  Wszystkich obowiązują te same przepisy w zakresie uzyskiwania niezbędnych zgód, decyzji administracyjnych czy pozwoleń. Warto też podkreślić olbrzymią przewagę jaką ma GDDKiA, jeżeli chodzi o doświadczenie w realizacji skomplikowanych zadań inwestycyjnych. To z kolei może mieć wpływ na termin ich zakończenia - przekazał zespół prasowy GDDKiA. Autostrada A4 Kraków-Katowice z trzecim pasem. Kiedy? Przyjmijmy zatem, że nie ma różnicy, czy realizacją rozbudowy zajmie się podmiot prywatny czy publiczny. Pojawia się inne pytanie: jak długo może potrwać rozbudowa i kiedy należy się spodziewać jej finału? Biuro prasowe GDDKiA nie chciało w tej kwestii składać deklaracji. Zaznaczono jednak, że rozbudowa wspomnianego odcinka jest wpisana do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku (z perspektywą do 2033 roku).  Przy poszerzeniu autostrady A4 Katowice – Kraków będziemy czerpać z doświadczeń zebranych przy rozbudowie autostrady A2 Łódź – Warszawa (aktualnie trwa przetarg na realizację tej inwestycji) oraz wcześniejszych tego typu zadań realizowanych pod ruchem (np. rozbudowa A1 w woj. śląskim i łódzkim). Dotyczy to zarówno kwestii dokumentacji, organizacji ruchu, jak i samej realizacji inwestycji. Podpisanie umów na poszerzenie autostrady A2 Łódź – Warszawa da nam też obraz kosztów związanych z pracami na trasie A4. Dla zobrazowania czasu potrzebnego na rozbudowę A4 pomiędzy Katowicami i Krakowem (ok. 60 km) możemy przytoczyć przykład związany z A2 pomiędzy Łodzią i Warszawą (ok. 90 km). Na początku lipca 2025 roku ogłosiliśmy przetarg na wyłonienie wykonawcy tych prac, a umowę planujemy podpisać w I połowie 2026 roku Zakończenie robót planowane jest na II połowę 2027 roku - przekonują przedstawiciele GDDKiA. Czy A4 zakorkuje się całkowicie w marcu 2027 roku? Ktoś mniej zorientowany w temacie może zadać pytanie: czy ta trasa rzeczywiście musi być rozbudowana o dodatkowy pas w każdym kierunku? Twierdząco odpowie zapewne zdecydowana większość osób, które przemieszczają się przywoływanym fragmentem autostrady A4. Można też odnieść się do twardych danych podawanych przez Stalexport. Wskazują one, że średnie dobowe natężenie ruchu przekracza już próg 50 tys. pojazdów. Dla porównania w 2010 roku było to mniej niż 30 tys. pojazdów na dobę. Jeśli autostrada stanie się bezpłatna, ruch na niej zapewne ulegnie intensyfikacji. U niektórych zapali się lamka ostrzegawcza: czy za rok, gdy znikną opłaty na odcinku Kraków-Katowice, trasa zmierzy się z paraliżem? Z tym pytaniem również udałem się do biura prasowego GDDKiA. Żadne analizy, dane i prognozy nie wskazują, że A4 może "stanąć" po wprowadzeniu bezpłatnych przejazdów dla samochodów osobowych.  Najnowsze dane o ruchu, w tym prognozy na kolejne lata, poznamy po opracowaniu wyników Generalnego Pomiaru Ruchu 2025, co nastąpi już w końcówce II kw. tego roku. Te dane, najbardziej aktualne ze wszystkich, będą wykorzystane w pracach projektowanych związanych z rozbudową A4 na tym odcinku. Rozbudowa przekroju A4, to najskuteczniejsze rozwiązanie poprawiające płynność ruchu - deklaruje biuro prasowe GDDKiA. Na razie nie ma zatem powodów do niepokoju. Jednocześnie należy mieć świadomość, że kolejne lata mogą być trudne dla kierowców poruszających się śląsko-małopolskim odcinkiem A4. Rozbudowa trasy może mocno wpłynąć na płynność ruchu. Złośliwi stwierdzą jednak, że użytkownicy tej trasy są przyzwyczajeni do ciężkich warunków…

7
MACIEJ SIKORSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

T-Mobile kusi nowościami. Wszystko wyklikasz na tej stronie
Wiadomości 13:13

T-Mobile kusi nowościami. Wszystko wyklikasz na tej stronie

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
OnePlus Nord 6 już w kwietniu. Producent zapowiada premierę
Sprzęt 12:44

OnePlus Nord 6 już w kwietniu. Producent zapowiada premierę

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Słuchawki z tłumieniem hałasu za 69,99 zł. Idealne do wiosennych robót
Telepolis.pl
Sprzęt 12:04

Słuchawki z tłumieniem hałasu za 69,99 zł. Idealne do wiosennych robót

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Awaria w mBanku. Występują problemy z bankowością mobilną
Konta 11:34

Awaria w mBanku. Występują problemy z bankowością mobilną

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Tajny raport na temat Pegasusa. Pozna go tylko 15 osób
Wiadomości 11:11

Tajny raport na temat Pegasusa. Pozna go tylko 15 osób

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
To może być najlepszy serial Netflixa. Premiera 26 marca
Telewizja i VoD 10:38

To może być najlepszy serial Netflixa. Premiera 26 marca

0
ANNA KOPEć
1.
Brak paragonu za zakupy. Czy klient może mieć problemy?
Bezpieczeństwo 10:02

Brak paragonu za zakupy. Czy klient może mieć problemy?

0
ANNA KOPEć
1.
Hit w Biedronce. Temu i Aliexpress mogą się schować
Sprzęt 09:27

Hit w Biedronce. Temu i Aliexpress mogą się schować

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
SMS, a zaraz potem telefon. Jak uwierzysz, zostaniesz z długiem
Bezpieczeństwo 08:49

SMS, a zaraz potem telefon. Jak uwierzysz, zostaniesz z długiem

7
ANNA KOPEć
1.
PKO BP rusza z nową usługą. Każdy skorzysta
Konta 08:15

PKO BP rusza z nową usługą. Każdy skorzysta

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Aplikacja mobilna przestanie działać. Bank wydał pilny komunikat
Płatności bezgotówkowe 07:43

Aplikacja mobilna przestanie działać. Bank wydał pilny komunikat

1
ANNA KOPEć
1.
Jest coraz gorzej. Ceny wzrosną nawet o 30 proc.
Sprzęt 07:12

Jest coraz gorzej. Ceny wzrosną nawet o 30 proc.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Polska zbuduje potęgę kwantową? Rząd ogłosił nowy plan
Tech 15 MAR 2026

Polska zbuduje potęgę kwantową? Rząd ogłosił nowy plan

8
MARIAN SZUTIAK
1.
SpaceX bije własny rekord. Rakieta poleciała dwa razy w 9 dni
Kosmos 15 MAR 2026

SpaceX bije własny rekord. Rakieta poleciała dwa razy w 9 dni

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zrobił grę bez tekstur i grafik. Zaskakująca przeróbka kultowego hitu
Gry 15 MAR 2026

Zrobił grę bez tekstur i grafik. Zaskakująca przeróbka kultowego hitu

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Przeszkadza Ci mały dysk w MacBook Neo? Udało się zamontować 1 TB SSD
Sprzęt 15 MAR 2026

Przeszkadza Ci mały dysk w MacBook Neo? Udało się zamontować 1 TB SSD

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Ile powinny kosztować gry? Gracze zagłosowali portfelami
Gry 15 MAR 2026

Ile powinny kosztować gry? Gracze zagłosowali portfelami

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Inteligentne pisuary w Chinach. Analizują mocz i wykrywają choroby
Sprzęt 15 MAR 2026

Inteligentne pisuary w Chinach. Analizują mocz i wykrywają choroby

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
Biedronka rzuciła plecaki ucieczkowe. Jak go zobaczysz, to wiej
Telepolis.pl
Sprzęt 15 MAR 2026

Biedronka rzuciła plecaki ucieczkowe. Jak go zobaczysz, to wiej

Plecaki ucieczkowe i surwiwalowe z dyskontów zwykle są niskiej jakości produktami pełnymi kilku przydatnych akcesoriów wymieszanych ze stertą śmieci. Biedronka jednak postępuje tu nieco inaczej. Mianowicie nie nazywa oferowanego przez siebie plecaka surwiwalowym, ucieczkowym, ani żadnym innym synonimem tych słów. Zamiast tego mamy tu plecak z wyposażeniem. I można powiedzieć, że tu jego plusy się kończą. Co nie jest dziwne. W końcu nie mówimy tu o autorskim zestawie Biedronki, a o gotowcu, który już niejeden market zwiedził. Plecak ucie... z wyposażeniem Setty Trudno więc tu narzekać na niską użyteczność sprzętu w razie ewakuacji, innych sytuacji kryzysowych, czy nawet podczas biwaku lub łowienia ryb. Biedronka się przed tym bardzo dobrze zabezpieczyła. Można jednak narzekać na samo wyposażenie, bo kto nam zabroni? [SALE-3998] Sam plecak jako... plecak Zacznijmy od tytułowego elementu, czyli plecaka. Jest to 35-litrowa konstrukcja pełna kieszeni, przegródek i ściągaczy. A przy okazji to najdroższy i najwięcej warty element. Czy jest więc sam w sobie warty zakupu? Szczerze mówiąc, gdybym szukał plecaka do 100 złotych, to postawiłbym na jakąś sprawdzoną konstrukcję. Sam od wielu lat korzystam z nieśmiertelnego Quechua Arpenaz NH100, który możecie kupić za około 60 złotych. Jest wygodny, pojemny, wytrzymały i wygląda jak zwykły plecak miejski, a nie element wyprawy do serca amazońskiej dżungli. Jest również znacznie tańszy. Niezbędnik 5 w 1, czyli spork Są ludzie, dla których nożo-łyżko-widelec z zestawem otwieraczy to spełnienie marzeń. Dla mnie jest to jednak coś, co jest w stanie robić wszystko, ale niczego nie robi dobrze. Jeszcze rozumiem tego typu tytanowe konstrukcje w zestawach turystycznych ultra light u osób, dla których każdy zbędny gram w plecaku to osobista porażka.  Jednak jeśli sam chcesz zabrać ze sobą sztućce to... weź te, które masz w kuchni. Sprawdzą się o wiele lepiej i podczas ewakuacji i podczas biwaku. Taki zestaw zajmuje mało miejsca, nie waży zbyt dużo, a zapewnia znacznie większą wygodę. [SALE-3998] Krzesiwo magnezowe. A raczej krzesiwko Czy rozpalaliście kiedyś ogień krzesiwem? Jeśli nie, to zdradzę Wam, że to wcale nie jest takie łatwe. Zwłaszcza jeśli nie dysponujecie odpowiednią rozpałką ani nie wiecie, jak ją poprawnie przygotować. Oczywiście dla wielu doświadczonych osób krzesiwo to ulubiony sposób rozpalania ognia... Dla osób doświadczonych.  Co jednak stoi na przeszkodzie zdobyć doświadczenie na wyposażeniu plecaka... z wyposażeniem? Otóż to, że obecne w nim krzesiwo to badziew. Ma ono zaledwie 8 mm średnicy i 70 mm długości. To mało, bardzo mało. Mniejsza jest tylko ilość iskier, które da się z niego wykrzesać. Nawet doświadczona osoba może mieć pewne trudności z posługiwaniem się czymś takim. Ten sprzęt nie nadaje się dla amatora.  Problem w tym, że porządne krzesiwo kosztuje przynajmniej kilkadziesiąt złotych, co stanowiłoby znaczną część budżetu. Co w takim razie zrobić? No cóż... jeśli chcesz nauczyć się posługiwać krzesiwem, to kup jakieś porządne. Jeśli interesuje Cię opcja budżetowa, to korzystanie z zapalniczki nie jest powodem do wstydu, tak długo, jak nie odpalasz nią papierosa przy dzieciach. Foliowy płaszcz przeciwdeszczowy  Złego słowa nie powiem. Rzecz raczej jednorazowa, ale użyteczna i przydatna, kiedy zaskoczy nas deszcz. A przy okazji do kupienia w niemalże każdym salonie prasowym, kiosku, czy sklepie z kategorii wszystko po 5 zł. Zakup plecaka z wyposażeniem mija się z celem, jeśli chcemy go zdobyć. Co więcej, dokładnie to samo można powiedzieć o notatniku z ołówkiem: też użyteczna rzecz, tylko dostępna taniej osobno. [SALE-3998] Kombinerki z żelaza Znacznie lepsze byłyby ze stali. Żelazo nie nadaje się do produkcji narzędzi... No dobrze, nie wiem, kto to tak nazwał, ale niemal na pewno są one ze stali. A dokładniej z jej odmiany określanej mianem "gównolitu". Chcecie mieć porządne kombinerki? To kupcie je w sklepie z narzędziami. Podejrzewam, że nawet te najtańsze będą lepsze od tych z tego zestawu.  Latarka Najtańsza możliwa latarka LED ładowana przez USB z baterią 300 mAh. Przyświecić przyświeci i to w zasadzie tyle. Podejrzewam, że dioda w Waszym smartfonie da więcej światła. A już na pewno w przyjemniejszym, neutralnym kolorze, bo tu powinniście się spodziewać nie tyle zimnego białego, ile wręcz niebieskiego światła. Za dwie dychy bez problemu kupicie coś lepszego, nawet od podejrzanego wąsacza na straganie.  Ewentualnie tę latarkę czołową za 7,99 zł ze sklepu RTV Euro AGD. Nie jest wybitna, ale świeci i zostawia dwie wolne ręce. A i baterie AAA wytrzymają dłużej, niż ten nędzny akumulatorek. Kabel USB- 3 w 1 Tu jest ciekawie. Otóż w specyfikacji jest informacja, że nadaje się on do ładowania, ale nie do transmisji danych. To jasny sygnał, że znajdują się w nim jedynie żyły prądowe, a nie komunikacyjne. Czy jest to problem? Oczywiście, że tak. Podczas ładowania urządzenia negocjują ze sobą jaki prąd i jakie napięcie ma popłynąć. W przypadku kabli bez tej komunikacji możemy liczyć na 5 V i 500 mAh, czyli ładowanie z mocą 2,5 W. Dla współczesnych smartfonów jest to śmieszna wartość. W zestawie widać także ładowarkę. Niemalże na pewno o najniższej możliwej jakości. O wiele lepiej wrzucić do plecaka jakaś starą, zalegającą w szufladzie. Jak wolna by nie była.  [SALE-3998] Śpiwór termiczny z gwizdkiem i karabińczykiem Gwizdek, który akurat może się przydać, bo o wiele mniej zdziera się gardło, gwiżdżąc, niż krzycząc, a i dalej niesie. Czemu jednak mamy krzyczeć? Na przykład, kiedy zdamy sobie sprawę, że ten cały śpiwór termiczny to po prostu duży worek na śmieci, który daliśmy sobie wcisnąć, przepłacając za stertę bezużytecznych gratów. Bo właśnie to się kryje pod tą nazwą: wielki, foliowy worek, za to z takim przebiciem cenowym, że kupilibyśmy za niego całą rolkę takich worków. Karabińczyk to natomiast najtańszy kawałek aluminium, którym bałbym się przyczepić plecak do drzewa. Elastyczna linka z haczykiem Lepsze to niż karabińczyk. Na tym plecak już bym powiesił na drzewie. A warto, szczególnie wiosną, bo głodne lisy chodzą po lasach i okradają co głupszych turystów. Wiem, bo kilka lat temu straciłem w ten sposób kiełbasę i chleb. Spod samej ręki mi całą reklamówkę żarcia rudzielec ukradł i zwiał w głąb lasu. Jednak takie linki to każdy może sobie kupić, we wspominanym wyżej sklepie wszystko po 5 zł.  Taktyczny nóż składany W tej cenie możemy liczyć na marną stal i mechanizm, który łatwo wyłamać. Otworzymy nim kiełbasę na grilla, a nawet ponacinamy. Możliwe nawet, że i patyki uda się nim zaostrzyć do ogniska. Na więcej w przypadku tego noża bym nie liczył. A jeśli zawiedzie... to możemy sobie nim zrobić krzywdę.  Chcesz porządny i tani nóż? Idź do jakiegoś sklepu ogrodniczego lub z narzędziami i ubraniami roboczymi. Tam za kilka dych znajdziesz nóż od Morakniv. Nie jest może składany, a rączka trąca plastikiem. Jest jednak solidny, wygodny i wytrzymały. I nie, nie potrzebujesz dłuższego, ani ząbkowanego ostrza.  [SALE-3998] Plecak z wyposażeniem, którego nie potrzebujesz To znaczy może i potrzebujesz takich sprzętów, ale nie tych konkretnych, a ich porządnych odpowiedników, lub kupionych znacznie taniej, bez zestawu w lokalnym sklepie. Najzwyczajniej w świecie szkoda na to pieniędzy.  

0
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Od 10 kwietnia zmiany w Prime Video. Za obraz 4K trzeba będzie dopłacić
Telewizja i VoD 13 MAR 2026

Od 10 kwietnia zmiany w Prime Video. Za obraz 4K trzeba będzie dopłacić

Amazon szykuje kontrowersyjne zmiany dla amerykańskich użytkowników swojej platformy VOD. Już 10 kwietnia dotychczasowy pakiet pozbawiony reklam w USA zmieni nazwę na Prime Video Ultra.  Nowa subskrypcja przynosi kilka technicznych ulepszeń, jednak wiąże się też z pewną niedogodnością dla dotychczasowych klientów. Najwyższa jakość obrazu i dźwięku dostępna będzie po uiszczeniu dodatkowej opłaty.  Prime Video Ultra: Co dokładnie zmienia się w USA? Nowy plan Prime Video Ultra został wyceniony na dodatkowe 4,99 USD miesięcznie (lub 46 USD przy płatności rocznej). Kwota ta będzie doliczana do standardowej subskrypcji Amazon Prime. W ramach tego pakietu amerykańscy użytkownicy otrzymają: brak przerw reklamowych w filmach i serialach (z wyłączeniem m.in. sportu na żywo i wybranych treści licencjonowanych), wyłączny dostęp do rozdzielczości 4K UHD oraz dźwięku przestrzennego Dolby Atmos, możliwość jednoczesnego odtwarzania na pięciu ekranach (wzrost z dotychczasowych trzech), limit pobrań zwiększony do 100 tytułów (wcześniej 25). Zwykły, podstawowy plan w Stanach Zjednoczonych zostanie tym samym ograniczony do jakości HD (wzbogaconej teraz o obsługę Dolby Vision). Na otarcie łez Amazon podnosi limit jednoczesnych strumieni w tańszym wariancie do czterech.  Sama biblioteka treści – w tym takie hity jak Fallout, The Boys czy transmisje sportowe – pozostaje identyczna dla obu planów. Firma tłumaczy te kroki koniecznością inwestowania w produkcje premium i chęcią dostosowania się do rynkowych standardów konkurencji. Polska a USA – dwa różne światy VOD Polscy widzowie korzystają z usługi na zupełnie innych, znacznie korzystniejszych zasadach i na razie nie muszą obawiać się podobnych cięć. Standardowa oferta Prime Video w obu krajach drastycznie się od siebie różni. W Stanach Zjednoczonych podstawowy abonament kosztuje 139 USD rocznie i od dłuższego czasu wymusza oglądanie komercyjnych reklam w trakcie emisji (i nie chodzi o własne reklamy Amazona), a teraz dodatkowo traci obsługę 4K. Tymczasem w Polsce użytkownicy wciąż cieszą się o wiele bardziej przystępną ofertą. Pomimo styczniowych podwyżek, polski Amazon Prime kosztuje zaledwie 69 zł rocznie. W tej kwocie nadal otrzymujemy dostęp do najwyższej jakości obrazu 4K UHD oraz brak przerw reklamowych w standardowych materiałach VOD. Choć polska biblioteka tytułów jest skromniejsza i nie zawiera amerykańskich lig sportowych, nasza wersja usługi pozostaje wolna od technicznych ograniczeń, które Amazon właśnie serwuje widzom w USA.  Możemy więc spać spokojnie? Nie do końca. Amerykańskie nowości pokazują jednak dobitnie, w jakim kierunku zmierza globalna polityka streamingowego giganta. Jest więcej niż pewne, że na styczniowej podwyżce dla Polaków się nie skończy.

11
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

Planujesz kupno nowego smartfona? O tej promocji warto wiedzieć
Telepolis.pl
Sponsorowane 13 MAR 2026

Planujesz kupno nowego smartfona? O tej promocji warto wiedzieć

Planujesz zakup nowego telefonu lub innego gadżetu? Nie zapomnij dobrać do niego odpowiednich akcesoriów. Podpowiadamy, jakie produkty marki Xline sprawdzą się najlepiej. Planujecie zakup nowego telefonu albo smartwatcha? Może przymierzacie się do wyboru nowej pary słuchawek? Tak czy inaczej warto pomyśleć nie tylko o nowym gadżecie, ale także akcesoriach, które przydadzą się podczas jego używania. W końcu nawet najlepszy smartfon na wiele się nam nie przyda, jeśli nie mamy do niego odpowiedniej ładowarki. Na całe szczęście Media Expert przygotował bardzo fajną promocję specjalnie na taką okazję. W najbliższych tygodniach kupując objęty promocją smartfon, słuchawki albo smartwatch, wybrane akcesoria marki Xline możecie otrzymać 30 procent taniej. Czasu na zakupy jest sporo, ponieważ akcja potrwa do 30 czerwca 2026 roku. Z kolei wśród przecenionych akcesoriów znalazły się m.in. ładowarki, powerbanki czy lampy fotograficzne. Ot, promocja bez nonsensów, której warto przyjrzeć się bliżej. Więcej szczegółów na temat akcji czeka na Was na stronie Media Expert. Jeśli natomiast nadal nie czujecie się przekonani, to w ramach inspiracji łapcie kilka skompletowanych przez nas promocyjnych zestawów. Smartfon Motorola Edge 60 + ładowarka samochodowa Xline CC601 Motorola Edge 60 to fantastyczny smartfon w wyjątkowo stylowej obudowie. Producentowi udało się zmieścić wyświetlacz P-OLED o przekątnej 6,67” i wysokiej rozdzielczości, szybki procesor MediaTek Dimensity 7300 oraz bardzo dobry potrójny aparat. Co więcej, całość zamknięto w wyjątkowo odpornej obudowie, spełniającej standardy MIL-STD-810H (odporność na upadki) oraz IP68/IP69 (wodoodporność). To w zasadzie idealny kompan na co dzień. Wbudowany akumulator ma pojemność 5200 mAh. To sporo, choć daleko do aktualnych rekordów. Taka bateria powinna spokojnie wystarczyć na dzień albo dwa pracy, ale przy intensywnym ładowaniu konieczne może być doładowanie jej w ciągu dnia. Na szczęście Motorola Edge 60 może się także pochwalić obsługą szybkiego ładowania pomocą maksymalnie 68 W. Co to oznacza? Że możemy dokupić szybką ładowarkę samochodową i w ciągu kilkunastu minut możemy awaryjnie doładować telefon niemal do pełna. W takiej roli świetnie sprawdzi się ładowarka Xline CC601, która mimo niewygórowanej ceny może się pochwalić obsługą standardu USB Power Delivery i maksymalną mocą rzędu 45 W. To wystarczy, by w parze z Motorolą Edge 60 zapewnić nam święty spokój i uratować przed przykrą niespodzianką. [SALE-3955] [SALE-3956] Smartfon Apple iPhone 15 + lampa Xline SF401 Lubicie nagrywać wideo i marzy Wam się kariera gwiazdy TikToka? A może po prostu chcecie dobrze wyglądać na służbowych wideorozmowach? Tak czy inaczej iPhone 15 brzmi jak idealne rozwiązanie, które może Was do tego celu zbliżyć. Smartfony Apple można lubić lub nie, ale ciężko się kłócić z tym, że pod względem nagrywania wideo ciężko znaleźć dla nich godnego konkurenta. iPhone 15 nie jest tutaj wyjątkiem. Na pleckach telefonu znajdziemy porządnej klasy aparat o rozdzielczości 48 Mpix, z przodu kamerkę o rozdzielczości 12 Mpix. Co jednak bardziej istotne, obydwa potrafią nagrywać w 4K, a dzięki doskonałym algorytmom stosowanym przez giganta z Cupertino jakość takiego materiału wybija się na tle konkurencji.  Czy jest coś, co sprawi, że taki zakup stanie się jeszcze lepszy? Jak najbardziej. Przykładowo, w promocji można zgarnąć do niego lampę pierścieniową Xline SF401. Takie akcesorium pozwoli nam łatwo doświetlić nagrywany materiał i stanowi bardzo dobry pierwszy krok na drodze do tworzenia profesjonalnego wideo. Urządzenie ma do zaoferowania regulację temperatury barwowej, wielobarwne oświetlenie RGB, a nawet ministatyw, który z pewnością przyda się podczas nagrań. [SALE-3957] [SALE-3958] Słuchawki Huawei FreeArc + powerbank Xline XPB120W Robi się coraz cieplej, więc pewnie wielu z Was już niebawem zacznie spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu. Piesze wycieczki, jazda na rowerze, bieganie – każdy znajdzie coś dla siebie. Na takie sytuacje warto pomyśleć o wygodnych słuchawkach. Szczególnie polecam Huawei FreeArc, które na tle innych modeli wyróżniają się otwartą konstrukcją, gwarantującą pełną świadomość otoczenia, a także rewelacyjnym komfortem noszenia. Wiem, co mówię – sam korzystam z takich codziennie.  Aktywność na świeżym powietrzu ma jednak do siebie to, że czasem lądujemy z dala od cywilizacji – a jeśli nie cywilizacji, to przynajmniej gniazdka z prądem. Powerbank w takiej sytuacji na pewno się przyda, a tak się składa, że kupując Huawei FreeArc, to model Xline XPB120W można dostać 30 procent taniej. Do dyspozycji dostajemy sporą pojemność, bo aż 10 000 mAh, a do tego obsługę kilku różnych standardów szybkiego ładowania (w tym USB Power Delivery) oraz przyzwoitą moc maksymalną rzędu 22,5 W. Dobry gadżet na sytuacje awaryjne. [SALE-3959] [SALE-3960] Pełną listę produktów biorących udział w akcji znajdziecie na stronie Media Expert. Warto rzucić na nią okiem i podzielić się w komentarzach swoimi przykładami promocyjnych zestawów. [SALE-3953] Artykuł sponsorowany na zlecenie Media Expert

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania