Kto ma najszybszy internet w Polsce? Nieoczekiwana zmiana miejsc
Wiadomości 11 MAJ 2026

Kto ma najszybszy internet w Polsce? Nieoczekiwana zmiana miejsc

SpedTest.pl opublikował kolejny ranking szybkości internetu. Tym razem – za kwiecień 2026. Dużych zaskoczeń nie ma, choć jest jedna zmiana w rankingu na korzyść Play, Internet 5G W kwietniu w sieci 5G użytkownicy wykonali łącznie 71 tysięcy pomiarów, spośród których najwięcej przypadło na sieć Orange (21 tys. testów).  Zestawienie ze średnią prędkością pobierania na poziomie 328,2 Mb/s otwiera T-Mobile, bezpiecznie wyprzedzając Orange (301,9 Mb/s) oraz Play (235,9 Mb/s), podczas gdy stawkę zamyka Plus z wynikiem 106,6 Mb/s.  W przypadku prędkości wysyłania danych różnice w czołówce są znacznie mniejsze – liderem pozostaje T-Mobile (34,2 Mb/s), ale tuż za nim plasuje się Play (34,0 Mb/s) oraz Orange (33,5 Mb/s), a Plus odstaje od reszty z wynikiem 19,3 Mb/s.  Jeśli chodzi o opóźnienia ping, na najwyższym stopniu podium staje T-Mobile (20 ms), nieznacznie pokonując Orange (22 ms), Play (23 ms) oraz Plusa (26 ms).   Pobieranie [Mb/s] Wysyłanie [Mb/s] PING [ms] Testy T-Mobile 328,2 34,2 20 17 tys. Orange Mobile 301,9 33,5 22 21 tys. Play Mobile 235,9 34,0 23 19 tys. Plus 106,6 19,3 26 14 tys. Internet mobilny W ogólnej kategorii internetu mobilnego (3G, 4G i 5G) przeprowadzono łącznie 273 tysiące testów, a najczęściej sprawdzanym operatorem był Play (90 tys. pomiarów).  Liderem pod względem prędkości pobierania ponownie okazał się T-Mobile, oferując średnio 158,4 Mb/s i zostawiając w tyle Orange (138,5 Mb/s), Play (101,0 Mb/s) oraz Plusa (55,4 Mb/s).  Podobny układ sił widać w statystykach wysyłania danych: pierwsze miejsce należy do T-Mobile (21,5 Mb/s), drugie do Orange (19,9 Mb/s), na trzeciej pozycji melduje się Play (18,9 Mb/s), a zestawienie zamyka Plus (12,3 Mb/s).  W kategorii opóźnienia ping liderem zestawienia jest T-Mobile ze wskaźnikiem 23 ms, za którym znalazły się Orange (24 ms), Play (27 ms) i ostatecznie Plus z wynikiem 33 ms.   Pobieranie [Mb/s] Wysyłanie [Mb/s] PING [ms] Testy T-Mobile 158,4 21,5 23 58 tys. Orange Mobile 138,5 19,9 24 71 tys. Play Mobile 101,0 18,9 27 90 tys. Plus 55,4 12,3 33 54 tys. Internet domowy W segmencie internetu domowego przetestowano łącza ponad 1,7 miliona razy, przy czym zdecydowana większość prób (374 tys.) dotyczyła sieci Orange.  Zwycięzcą rankingu prędkości pobierania tym razem został Play Stacjonarny ze świetnymn wynikiem 293,5 Mb/s, wyprzedzając nieznacznie Orange (290,5 Mb/s) oraz Plusa Stacjonarnego (285,1 Mb/s). Miesiąc temu w tej kategorii triumfował Orange, a mijanka z Playem to jedyna ważna zmiana w kwietniu. W pomiarach prędkości wysyłania tradycyjnie już bezapelacyjnym liderem jest INEA, która z wynikiem 244,0 Mb/s deklasuje rywali, wyprzedzając drugą Netię (133,6 Mb/s) oraz trzeciego Plusa (130,0 Mb/s).  W kwestii opóźnień ping najlepiej wypadły ex aequo sieci INEA i Toya (po 9 ms), zostawiając w tyle Plusa (12 ms) oraz firmę Exatel (13 ms).   Pobieranie [Mb/s] Wysyłanie [Mb/s] PING [ms] Testy Play Stacjonarny 293,5 67,9 14 209 tys. Orange 290,5 111,0 14 374 tys. Plus Stacjonarny 285,1 130,0 12 65 tys. Netia 280,8 133,6 14 105 tys. Vectra 274,1 56,3 15 119 tys. INEA 270,4 244,0 9 60 tys. T-Mobile Stacjonarny 267,3 122,5 15 105 tys. Toya 256,8 84,6 9 35 tys. Multimedia 226,2 40,5 16 40 tys. Exatel 166,0 95,8 13 13 tys. Starlink 157,6 29,1 25 38 tys. T-Mobile 109,5 28,6 26 161 tys. Orange Mobile 92,5 21,4 26 120 tys. Play Mobile 91,6 34,4 28 164 tys. Plus 42,3 14,4 37 127 tys. Internet światłowodowy FTTH Łącza światłowodowe zbadano w kwietniu blisko 700 tysięcy razy, z czego aż 249 tysięcy testów przypadło na infrastrukturę Orange.  W kategorii szybkości pobierania wśród dużych dostawców ogólnopolskich triumfuje Orange ze średnią 371,0 Mb/s, na drugim miejscu znalazł się Play Światłowód notujący 314,9 Mb/s, a stawkę liderów zamyka Netia z szybkością 305,1 Mb/s. Dobrze wypadły też INEA (295,8 Mb/s) i Plus Światłowód (285,7 Mb/s). W kategorii wysyłania na pierwszej pozycji ponownie pozostaje INEA (272,3 Mb/s). Wśród innych dużych dostawców mocną pozycję ma też Netia (145,7 Mb/s), która wyprzedza Orange (140,3 Mb/s) oraz Plus Światłowód z wynikiem 130,3 Mb/s.  Jeżeli chodzi o wskaźnik ping wśród tych operatorów, bezkonkurencyjne, 6-milisekundowe opóźnienie dostarcza Toya, drugie miejsce ex aequo zajmują INEA i Oranhe (9 ms), natomiast Play i Netia notują remis z wynikiem na poziomie 13 ms.   Pobieranie [Mb/s] Wysyłanie [Mb/s] PING [ms] Testy Orange 371,0 140,3 9 249 tys. Play Światłowód 314,9 115,1 13 81 tys. Netia 305,1 145,7 13 96 tys. INEA 295,8 272,3 9 46 tys. Plus Światłowód 285,7 130,3 12 65 tys. T-Mobile Stacjonarny 267,3 122,5 15 105 tys. Toya 259,2 118,5 6 15 tys.

11
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

PKO BP alarmuje. To już jutro
Konta 11 MAJ 2026

PKO BP alarmuje. To już jutro

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
AMD szykuje nową kartę graficzną. Ma pozwolić na tanie granie
Sprzęt 11 MAJ 2026

AMD szykuje nową kartę graficzną. Ma pozwolić na tanie granie

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
RedMagic 11S Pro jest tuż za rogiem. Oto, co o nim wiemy
Sprzęt 11 MAJ 2026

RedMagic 11S Pro jest tuż za rogiem. Oto, co o nim wiemy

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Intel Razor Lake-AX zaskoczy konstrukcją. Dostaniemy niskie opóźnienia
Sprzęt 11 MAJ 2026

Intel Razor Lake-AX zaskoczy konstrukcją. Dostaniemy niskie opóźnienia

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Obiecują zwrot z ubezpieczenia. To pułapka na Twoje pieniądze
Telepolis.pl
Bezpieczeństwo 11 MAJ 2026

Obiecują zwrot z ubezpieczenia. To pułapka na Twoje pieniądze

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Microsoft rozdaje Game Passa przez Discorda. Ale jest haczyk
Oprogramowanie 11 MAJ 2026

Microsoft rozdaje Game Passa przez Discorda. Ale jest haczyk

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Sztuczna inteligencja na torach. Nowy system odstrasza zwierzęta
Bezpieczeństwo 11 MAJ 2026

Sztuczna inteligencja na torach. Nowy system odstrasza zwierzęta

0
MARIAN SZUTIAK
1.
AMD stawia na Samsunga. Konkurencja TSMC rośnie w siłę
Sprzęt 11 MAJ 2026

AMD stawia na Samsunga. Konkurencja TSMC rośnie w siłę

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Kolejny chiński gracz wchodzi na rynek pamięci RAM. Będzie taniej?
Sprzęt 11 MAJ 2026

Kolejny chiński gracz wchodzi na rynek pamięci RAM. Będzie taniej?

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Czarna Wołga wraca na ulice. Uber wozi za darmo w Noc Muzeów
Moto 11 MAJ 2026

Czarna Wołga wraca na ulice. Uber wozi za darmo w Noc Muzeów

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Tani tablet wjeżdża do Polski. Metalowa obudowa, 4G i kultowe złącze
Sprzęt 11 MAJ 2026

Tani tablet wjeżdża do Polski. Metalowa obudowa, 4G i kultowe złącze

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Wielka aktualizacja dla Polaków. Samsung uwalnia nowy system
Oprogramowanie 11 MAJ 2026

Wielka aktualizacja dla Polaków. Samsung uwalnia nowy system

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Flagowy laptop za 1699 zł. Taka oferta tylko 11 maja do północy
Telepolis.pl
Sprzęt 11 MAJ 2026

Flagowy laptop za 1699 zł. Taka oferta tylko 11 maja do północy

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Nie masz Wi-Fi 7 w swoim komputerze? Jest na to banalny sposób
Sprzęt 11 MAJ 2026

Nie masz Wi-Fi 7 w swoim komputerze? Jest na to banalny sposób

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Trzy aparaty 200 Mpix w smartfonie? Oto Oppo Find X10 Pro Max
Sprzęt 11 MAJ 2026

Trzy aparaty 200 Mpix w smartfonie? Oto Oppo Find X10 Pro Max

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Zapomnij o przedłużaczach. Jest lepsza opcja
Sprzęt 11 MAJ 2026

Zapomnij o przedłużaczach. Jest lepsza opcja

6
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Nie tylko autobusy i tramwaje. Kaufland też będzie montował w sklepach
Tech 11 MAJ 2026

Nie tylko autobusy i tramwaje. Kaufland też będzie montował w sklepach

0
ANNA KOPEć
1.
Apple padło ofiarą własnego sukcesu a eksperci jak zwykle się mylą
Sprzęt 11 MAJ 2026

Apple padło ofiarą własnego sukcesu a eksperci jak zwykle się mylą

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
x-kom szaleje. 64 GB DDR5 kupisz tam aż 700 zł taniej
Telepolis.pl
Sprzęt 11 MAJ 2026

x-kom szaleje. 64 GB DDR5 kupisz tam aż 700 zł taniej

Ceny modułów RAM już od ponad pół roku przebijają granice absurdu i nic nie zapowiada, aby miało być lepiej. Na całe szczęście istnieją promocje. Takie jak ta, w której możecie kupić zestaw kości Kingston FURY o pojemności 64 GB aż 700 zł taniej. Nie jest to gorący strzał, więc teoretycznie promocja nie jest ograniczona do 12 godzin. Jednak ja i tak bym się pośpieszył, ponieważ zapasy są ograniczone i dość szybko produkty objęte obniżoną ceną mogą zniknąć ze sklepów. W dzisiejszych czasach taki zestaw za 2299 zł to jest prawdziwa okazja.  [SALE-5120] Kingston FURY i taki zestaw nie zrujnuje Ci budżetu Taki, czyli jaki? Mamy tu dwa moduły po 32 GB każdy, o taktowaniu 5600 MHz i opóźnieniach CL40. Dużym plusem dla mniejszych komputerów jest niskoprofilowy radiator, który powinien się zmieścić nawet z rozbudowanym chłodzeniem powietrznym obok. Mowa tu o wysokości 34,9 mm.  [SALE-5120] RAM-y te najlepiej sprawdzą się w zestawie z procesorami Intela, ponieważ wspierają profil Intel XMP 3.0. Jednak oczywiście właściciele PC z procesorami AMD również mogą się bawić ich nastawami w UEFI. Warto dodać, że w przypadku tych pamięci nie znajdziemy podświetlenia RGB na kościach. To jednak zwiększyłoby ich wysokość, a i nie każdemu zależy na tym elemencie. Taka konstrukcja sprawia, że wnętrze komputera jest bardziej klasyczne i eleganckie. 

0
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Ten 6-odcinkowy serial fantasy HBO już jest jednym z najlepszych
Telewizja i VoD 11 MAJ 2026

Ten 6-odcinkowy serial fantasy HBO już jest jednym z najlepszych

Okazuje się, że jednym z najlepszych seriali fantasy HBO nie jest wcale projekt z roku ubiegłego, ale produkcja z 2026 roku. I to w dodatku taka, która doczekała się zaledwie jednego sezonu. Zasługuje na miano najlepszego serialu stacji z co najmniej kilku powodów.  HBO jest świetne, jeśli chodzi o fantasy jednego rodzaju HBO jak mało która platforma, jest tak dobrze zorientowana na tematyce seriali fantasy. W dużej mierze zawdzięcza to słynnej serii "Gra o tron", ale swoje zrobiły także "Mroczne materie" i "Ród smoka". Serial, który zostanie uznany za dobre fantasy musi spełnić kilka kryteriów - akcja musi rozgrywać się w cudownych światach ze złożonymi i niedoskonałymi postaciami, powinien posiadać wciągającą akcję i perfekcyjne efekty specjalne. Widzowie już mają to do siebie, że mają wysokie oczekiwania, szczególnie do spin-offów słynnych serii fantasy. "Rycerz Siedmiu Królestw" nie tylko sprostał zadaniu, ale wręcz przerósł oczekiwania. Serwis Rotten Tomatoes dał mu ocenę 94% od krytyków, a w serwisie IMDb nadal widnieje imponująca ocena 8,7. Zważywszy na fakt, że to było zaledwie 6 krótkich odcinków, jest to ogromny sukces.  "Rycerz Siedmiu Królestw" jednak unikatowe dzieło We wspomnianym spin-offie "Gry o tron", czyli "Rycerzu Siedmiu Królestw" wystąpili bohaterowie nieobecni w żadnej z pozostałych serii. Ale jak widać, adaptacja pierwszej książki z serii "Dunk i Jajo" George'a R. R. Martina opłaciła się twórcom. Pierwszy sezon serialu okazał się jednym z najlepszych seriali HBO zarówno ze względu na podobieństwa, jak i różnice w stosunku do "Gry o tron". Miło było przyjrzeć się Westeros, kiedy jeszcze Targaryenowie nie posiadali smoków. Największą zaś różnicą między "Grą o tron" a "Rycerzem Siedmiu Królestw" jest ton całego fantasy. W drugim przypadku jest on lżejszy, co czyni go przytulną i wręcz zabawną przygodą z barwnymi postaciami. Wszystko to sprawia też, że efekty bitew i innych dramatycznych scen stają się silniejsze i mocniej oddziałują na odbiorcę. Czy twórcy niczego nie zepsują w tym dobrym serialu, przekonamy się jednak dopiero w 2027 roku. To wtedy odbędzie się premiera zapowiedzianego drugiego sezonu tej głośnej serii. 2 sezon zostanie oparty na noweli "Zaprzysiężony miecz". Historia będzie skupiała się w dalszym ciągu na losach ser Duncana Wysokiego i jego giermka - już nie tylko w turniejowej rzeczywistości, ale na tle konfliktu lokalnych rodów i wielkim sporze o ziemię i wodę. Będzie to opowieść zdecydowanie dużo bardziej polityczna, skupiona na relacjach bohaterów oraz dalej na ich wędrówce. Ponownie też zobaczymy tych samych aktorów: Petera Claffey'a (Dunk) oraz Dextera Sol Ansella (Jajo).  Ciekawostką jest także to, że showrunner Ira Parker ma marzenie - chciałby stworzyć 12-15 sezonów "Rycerza Siedmiu Królestw" w ciągu 30 lat. O ile poziom by się utrzymał, produkcja mogłaby nie tylko ugruntować swoją pozycję, ale prześcignąć nawet "Grę o tron".  https://www.youtube.com/watch?v=ruIuMsslG24

2
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Nvidia, Huawei, Asus. Skąd wzięły się nazwy firm technologicznych?
Publicystyka 10 MAJ 2026

Nvidia, Huawei, Asus. Skąd wzięły się nazwy firm technologicznych?

Nokia, Panasonic, Samsung czy Facebook to brandy, które zna cały świat. Z niektórymi spotykamy się bardzo często, nawet każdego dnia. Ale nierzadko nie znamy genezy tych nazw. Zabawa, odwołanie do tradycji, a może do nazwiska? Tym razem nie będę zajmował się historią firm, ich powstawania. Przynajmniej nie w sposób bardzo szczegółowy. Miało być o nazwach i to na nich się skupmy. Bo często jest tak, że korzystamy z produktów czy usług jakiegoś podmiotu, a nie mamy pojęcia, od czego wzięła się jego nazwa.  Facebook, czyli katalog w internecie Nazwę Facebook można przetłumaczyć jako książkę twarzy (wykorzystał to Marek Bieńczyk, który za "Książkę twarzy" w 2012 roku otrzymał Nagrodę Literacką Nike). Do serwisu społecznościowego pasuje idealnie, ale nie wymyślił jej Mark Zuckerberg czy któryś z jego znajomych albo krewnych. To słowo funkcjonowało dużo wcześniej, chociaż trudno stwierdzić jednoznacznie, kiedy weszło na dobre do języka.  Amerykańskie uczelnie publikowały katalogi ze zdjęciami i krótkimi notkami dot. studentów oraz swoich pracowników. Wcześniej miało ro formę drukowaną, z czasem pojawiła się także wersja online. Cel? Tzw. facebook (albo face book) miał ułatwić ludziom poznanie się na początku roku akademickiego. Zuckerberg, który na początku stulecia był studentem Harvardu, raczej nie miał w planach stworzenia biznesu wartego biliony dolarów. Zaczęło się od zabawy. Los mu jednak sprzyjał. Samsung i koreańska numerologia W przypadku Samsunga istotną rolę odegrała numerologia oraz koreańska tradycja. Nazwę można przetłumaczyć jako "trzy gwiazdy". Dlaczego trzy? Bo to w Korei szczęśliwa liczba. Pomyślność to jednak nie wszystko, chodzi także o harmonię, a nawet doskonałość. Z kolei gwiazda miała symbolizować coś długowiecznego, wręcz nieskończonego. Trudno stwierdzić, jak potoczą się losy tego biznesu, ale póki co nazwa faktycznie mu sprzyja.  Obecne logo firmy jest stosunkowo świeże, pochodzi z połowy poprzedniej dekady. Wiele osób pamięta pewnie jeszcze stare: biały napis na niebieskim tle. To logo pojawiło się w latach 90. XX wieku. I było pierwszym pozbawionym gwiazd. Wcześniej stanowiły one wyraźny element graficzny. Pierwsze logo, powstałe jeszcze w latach 30. poprzedniego stulecia, zawierało trzy sporych rozmiarów gwiazdy w samym centrum firmowej wizytówki. Huawei, czyli dobra wróżba dla Chin Huawei to ciekawy przypadek, bo niejednoznaczny. Poszczególne znaki można różnie odczytywać – "hua" to jednocześnie "chiński" i "wspaniały". Z kolei "wei" to "działanie", ale też "osiągnięcie". W efekcie możemy to odczytać jako "wspaniałe osiągnięcie", ale też np. "chińskie działanie". Założyciel firmy Ren Zhengfei zobaczył ponoć napis na ścianie, który głosił "Chiny mają osiągnięcia". Dzisiaj to brzmi jak stwierdzenie faktu. Ale w czasach zakładania firmy… Biznes powołano do życia w latach 80. XX wieku w Shenzhen. Obecnie to miejsce określa się mianem "chińskiej Doliny Krzemowej", miasto zamieszkuje kilkanaście milionów ludzi. Ale jeszcze kilka dekad temu było to prowincjonalne miasteczko. Wielkie osiągnięcia w chińskim wydaniu funkcjonowały raczej jako wizja. Udało się ją jednak zrealizować. Nazwa okazała się prorocza.  Nokia i fabryka nad rzeką Nokia niektórym pewnie kojarzy się z gigantycznym sukcesem i wielkim upadkiem w branży telefonicznej. Trzeba jednak mieć na uwadze, że to tylko wycinek z historii przedsiębiorstwa, którego korzenie sięgają lat 60. XIX stulecia. Biznes powołano do życia w 1865 roku. Dla porównania państwowość Finlandii rozpoczęła się pod koniec 1917 roku. Przez te sto kilkadziesiąt lat firma działała w różnych branżach, w swoich zakładach wytwarzała m.in. gumę i kable. Nazwa ma jednak związek z przemysłem papierniczym. W 1868 roku założyciel biznesu, Fredrik Idestam, otworzył swoją drugą fabrykę celulozy. Stanęła w sąsiedztwie rzeki Nokianvirta. Kilka lat później przedsiębiorca zaprosił do spółki znajomego, Leo Michelina (ten ma na koncie jeszcze kilka innych ciekawych osiągnięć). Panowie nazwali wspólne przedsięwzięcie Nokia. Warto dodać, że równolegle z biznesem rozwijała się miejscowość o tej nazwie. Do dzisiaj siedzibę ma w niej Nokian – znany producent opon.  Ericsson, czyli telefony w szwedzkim wydaniu  Z Finlandii robimy skok do Szwecji, konkretnie do Sztokholmu. W 1876 roku powstała tam firma, która początkowo zajmowała się naprawą telefonów importowanych. Z czasem podjęto decyzję o budowie własnych aparatów. Sprzęt nie wyróżniał się niczym szczególnym na tle konkurencji, ale zaczęła go kupować pierwsza szwedzka firma telekomunikacyjna. Potem było już z górki. Jeszcze pod koniec XIX wieku okazało się, że szwedzki rynek nasycił się tą nowinką i trzeba szukać nowych rynków zbytu. Urządzenia zaczęły trafiać masowo do pozostałych krajów nordyckich, do Rosji czy Wielkiej Brytanii. A za sprawą tego ostatniego kraju zrobiły globalną karierę. No dobrze – ale co z nazwą? Otóż twórcą biznesu był Lars Magnus Ericsson. W tym przypadku z nazwą nie kombinowano zbytnio. Asus sięga do mitologii. Europejskiej Gdy w kontynentalnych Chinach powstawała firma Huawei, na Tajwanie zaczęto tworzyć innego gracza, który dzisiaj cieszy się powszechną rozpoznawalnością. Czterech pracowników firmy Acer zabrało się za budowę przedsiębiorstwa Asus. Ta nazwa nie jest akronimem, nie składają się na nią litery z nazwisk założycieli. Nie ma też zbyt wiele wspólnego z Chinami. Sięgnięto do… mitologii greckiej. Asus to cztery ostatnie litery słowa Pegasus, czyli Pegaz (zapisuje się tak samo w języku angielskim i łacińskim). Skrzydlaty koń był symbolem natchnienia, ale też wiedzy i mądrości, jak przekonuje Asus. Korporacja deklaruje, że uosabia "ducha przygody" fantastycznej istoty, a z każdym produktem wznosi się coraz wyżej. Dlaczego zdecydowano się tylko na część wyrazu? Powodem była wyższa pozycja w alfabetycznych spisach. O pragmatyzmie nie zapomniano. Nvidia sięga po słownik... łaciński Na wspomnianym Tajwanie urodził się Jensen Huang, czyli jeden z trzech założycieli i prezes korporacji Nvidia. To biznes, który przez jakiś czas funkcjonował… bez nazwy. Twórcy nie mogli dojść do porozumienia w tej materii. Eksperymentowali np. z łączeniem sylab ze swoich nazwisk, ale nie brzmiało to zbyt dobrze. Zdecydowali się też na nazwę, która okazała się zajęta. I to przez producenta papieru toaletowego. Przedsiębiorcom zależało na tym, by w nazwie obok siebie wystąpiły litery nv. Pierwsza litera miała odpowiadać za słowo "next", a druga za "vision" lub "version" (różne są wersje tej historii). Zdecydowano się na łacińskie słowo "invidia" oznaczające "zazdrość". Ale można też trafić na odwołania do "nowej wizji". W tym przypadku człon "vidia" ma się odnosić do łacińskiego wyrazu videre (widzieć). Nie jest to wyjaśnienie pozbawione sensu, gdy spojrzy się na logo – część osób dostrzega w nim oko.   Panasonic: od brandu do nazwy firmy Panasonic jest nazwą firmy stosunkowo krótko, bo od 2008 roku. Wcześniej przez długie dekady biznes funkcjonował pod nazwą Matsushita Electric Industrial. Ta wzięła się od założyciela – Kōnosuke Matsushity. To postać ważna nie tylko w historii tego przedsiębiorstwa, ale też całego japońskiego przemysłu. Przypadek człowieka wywodzącego się z ubogiej rodziny, pracującego od dzieciństwa i tworzącego gigantyczny biznes. Marka Panasonic pojawiła się w 1955 roku i była przeznaczona na rynki zagraniczne. Człon "pan" oznaczał "uniwersalny", a "sonic" odnosił się do "dźwięku". Logiczne rozwiązanie, jeśli weźmie się pod uwagę, że pod tą marką sprzedawano m.in. głośniki. Z czasem okazało się, że brand jest bardziej rozpoznawalny niż firma, do której należy. Nie jest to jednak odosobniony przypadek. 

1
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania