mObywatel zniknie? Ministerstwo wyjaśnia swój błąd
Aplikacje 13:52

mObywatel zniknie? Ministerstwo wyjaśnia swój błąd

Wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski odniósł się do doniesień o zastąpieniu mObywatela nową aplikacją, która będzie zgodna z unijnym rozporządzeniem. Przyznał, że uzasadnienie projektu ustawy było nieprecyzyjne. Kilka dni temu pisałem o tym, że aplikacja mObywatel jest niezgodna z wymogami technicznymi unijnego rozporządzenia eIDAS 2.0. W związku z tym nie może ona posłużyć za wrota do Europejskiego Portfelu Tożsamości Cyfrowej. Ministerstwo Cyfryzacji, w uzasadnieniu do projektu ustawy, samo pisało o konieczności napisania aplikacji od nowa i okresowym utrzymywaniu dwóch rozwiązań jednocześnie, co sugerowało, że po jakimś czasie mObywatel zostanie zamknięty. Teraz wiceszef resortu, w rozmowie z portalem Zero.pl przyznaje, że określenia były nieprecyzyjne. mObywatel nie zniknie Docelowo nie będzie potrzeby utrzymywania jednocześnie dwóch aplikacji publicznych zapewniających podobne funkcje – nie tylko ze względu na koszty ich utrzymania, ale też na użytkowników, którzy będą mogli poczuć się zdezorientowani, nie mając pewności, co wybrać. czytaliśmy w uzasadnieniu projektu ustawy. Teraz Dariusz Standerski, wiceminister cyfryzacji, przyznał, że nie było to zbyt precyzyjne określenie. Dodał też, że resort nie zamierza niczego usuwać. Aplikacja mObywatel nadal będzie działać i będzie bramą do usług publicznych w Polsce. Jednocześnie powstanie druga aplikacja, która będzie zgodna z eIDAS 2.0 i pozwoli na wprowadzenie Europejskiego Portfela Tożsamości Cyfrowej. Skąd zatem takie stwierdzenie w uzasadnieniu? Problem leży w tym, że obie aplikacje - mObywatel i nowa, zgodna z eIDAS 2.0 - wcale nie będą zapewniać podobnych funkcji. Nie uchylam się od tego, że może było nieprecyzyjnie. Będziemy pracować, żeby takie komunikaty były jaśniejsze, precyzyjniejsze dodał wiceszef resortu. Zatem mObywatel nigdzie nie odejdzie. Aplikacja nadal będzie działać. Jednocześnie dostaniemy drugą, która da nam dostęp do europejskich dokumentów, których będziemy mogli używać w całej UE.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Piekło zamarzło. Tanie słuchawki z Action dostały ANC
Telepolis.pl
Sprzęt 14:15

Piekło zamarzło. Tanie słuchawki z Action dostały ANC

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Samsung Galaxy S26 Ultra już w sieci. Tuż przed premierą
Sprzęt 13:50

Samsung Galaxy S26 Ultra już w sieci. Tuż przed premierą

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Biedronka zaszalała z ofertą. Aż 230 zł taniej, a przyda się każdemu
Sprzęt 13:23

Biedronka zaszalała z ofertą. Aż 230 zł taniej, a przyda się każdemu

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Poważne problemy z rakietą. Ponowny podbój Księżyca opóźniony w czasie
Kosmos 12:44

Poważne problemy z rakietą. Ponowny podbój Księżyca opóźniony w czasie

0
PAWEł MARETYCZ
1.
11 milionów domów z dostępem do Vectry. To efekt nowej umowy
Wiadomości 12:08

11 milionów domów z dostępem do Vectry. To efekt nowej umowy

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Nietypowy film wojenny to nr 2 Netflixa. Widzowie nie mogą się oderwać
Telewizja i VoD 11:38

Nietypowy film wojenny to nr 2 Netflixa. Widzowie nie mogą się oderwać

0
ANNA KOPEć
1.
Lidl i nowe zasady. Możesz się zdziwić na parkingu pod sklepem
Moto 11:12

Lidl i nowe zasady. Możesz się zdziwić na parkingu pod sklepem

2
ANNA KOPEć
1.
NVIDIA szykuje własny procesor. Stanie w szranki z Apple
Sprzęt 10:09

NVIDIA szykuje własny procesor. Stanie w szranki z Apple

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
To nie jest neutralna transakcja. Ale istnieje sposób, by z tego wybrnąć
Bezpieczeństwo 08:49

To nie jest neutralna transakcja. Ale istnieje sposób, by z tego wybrnąć

1
ANNA KOPEć
1.
Pilnie usuń to z telefonu. Aplikacje z Google Play ujawniają Twoje dane
Aplikacje 08:14

Pilnie usuń to z telefonu. Aplikacje z Google Play ujawniają Twoje dane

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
BNP Paribas właśnie poinformował klientów. Zacznie się już za 2 dni
Fintech 07:41

BNP Paribas właśnie poinformował klientów. Zacznie się już za 2 dni

1
ANNA KOPEć
1.
Korzystałeś? To ta zmiana na Androidzie ci się nie spodoba
Aplikacje 07:09

Korzystałeś? To ta zmiana na Androidzie ci się nie spodoba

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Poleciał za Ocean po dysk i wrócił. Wyszło taniej niż kupić u siebie
Sprzęt 22 LUT 2026

Poleciał za Ocean po dysk i wrócił. Wyszło taniej niż kupić u siebie

9
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Dlaczego Leon się starzeje, a Jill nie? Resident Evil wyjaśnia
Gry 22 LUT 2026

Dlaczego Leon się starzeje, a Jill nie? Resident Evil wyjaśnia

2
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Żyją w jaskiniach od 5000 lat. I są odporne na antybiotyki
Nauka 22 LUT 2026

Żyją w jaskiniach od 5000 lat. I są odporne na antybiotyki

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Dell boi się RTX 5070 Ti. Nietypowe rozwiązanie producenta
Sprzęt 22 LUT 2026

Dell boi się RTX 5070 Ti. Nietypowe rozwiązanie producenta

6
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
UOKiK dostanie nowe uprawnienia. Zabawi się w tajniaków
Wiadomości 22 LUT 2026

UOKiK dostanie nowe uprawnienia. Zabawi się w tajniaków

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Zaloguj się do historii informatyki za darmo. 28 systemów czeka
Aplikacje 22 LUT 2026

Zaloguj się do historii informatyki za darmo. 28 systemów czeka

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Więcej nowości

Więcej nowości

Problem z YouTube Music. Płacisz za Premium, a słyszysz reklamy
Rozrywka 21 LUT 2026

Problem z YouTube Music. Płacisz za Premium, a słyszysz reklamy

Posiadacze inteligentnych głośników Google'a zgłaszają problemy z odtwarzaniem muzyki. Usługa ignoruje aktywny abonament i emituje... reklamy. Reklamy zamiast muzyki Użytkownicy serwisu Reddit informują o błędnym działaniu sprzętu z serii Google Home oraz Nest. Głośniki odtwarzają reklamy przed i pomiędzy utworami z YouTube Music. Dzieje się tak pomimo opłacania subskrypcji Premium. Brak przerw reklamowych to główny powód zakupu tego abonamentu. Problem dotyczy urządzeń powiązanych z kontami z aktywną subskrypcją. Część osób opłaca ją nieprzerwanie od wielu lat. Restartowanie urządzeń nie przynosi rezultatów. Z głośników nadal płyną materiały sponsorowane. Lista błędów rośnie Reklamy to nie jedyny problem zgłaszany przez społeczność. Urządzenia robią długie, trzydziestosekundowe pauzy pomiędzy utworami. Piosenki często w ogóle się nie ładują. Sprzęt potrafi zamilknąć na dłuższą chwilę przed emisją reklamy. Aplikacja mobilna na telefonach działa tymczasem poprawnie. Oznacza to awarię samej platformy domowej. Zmianie uległy także spersonalizowane playlisty. Algorytmy podmieniają utwory użytkowników na popularne piosenki z list przebojów. Nie pasują one do historii odtwarzania. Dodatkowo, funkcja przesyłania dźwięku z komputera przestała całkowicie działać. Jeden z klientów zgłosił odtworzenie reklamy zaraz po ponownym uruchomieniu sprzętu, bez wcześniejszego wydawania komend głosowych. Producent bada sprawę Błędy zostały dostrzeżone przez pracowników firmy Google. Oficjalne konto wsparcia technicznego opublikowało odpowiedź na platformie Reddit. Przedstawiciel giganta z Mountain View potwierdził występowanie problemów z odtwarzaniem YouTube Music na niektórych urządzeniach Google Home. Trwa sprawdzanie przyczyn tej sytuacji. Wpis pracownika nie wymienia bezpośrednio problemu z reklamami w YouTube Premium. Odpowiedź pojawiła się jednak w wątku poświęconym wyłącznie tym usterkom. Należy oczekiwać rychłej aktualizacji oprogramowania po stronie serwerów. [SALE-3469] [PHONE:4395] Zobacz: Google Pixel 10: jest lepszy, ale nie wszystko się udało (test) [SALE-3470] [PHONE:4396] Zobacz: Google Pixel 10 Pro – genialny, ale nie bez wad (test) [SALE-3471] [PHONE:4397] Zobacz: Google Pixel 10 Pro XL zastąpił mi iPhone'a. I nie ma powrotu (opinia)

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Polacy często popełniają ten błąd. Łatwo go uniknąć
Sponsorowane 20 LUT 2026

Polacy często popełniają ten błąd. Łatwo go uniknąć

Jak najłatwiej chronić swoją prywatność w Internecie? Podpowiadamy, czemu warto skorzystać z sieci VPN. Wymyśliłem właśnie grę. Zasady są proste: każdy wchodzi w historię swojej przeglądarki internetowej, kopiuje całą zawartość i wysyła dziesięciu przypadkowym osobom znalezionym na Facebooku lub innym portalu społecznościowym. W nagrodę nie dostaje się absolutnie nic.  Że kiepska zabawa? Ano. Problem w tym, że w taką grę gra większość z nas, zwykle nie zdając sobie z tego sprawy. [SALE-3408] Prywatność w sieci – fakty i mity  Nic, co robimy w sieci, nie jest anonimowe. Cała nasza aktywność przechodzi przez dostawcę Internetu, który wie dokładnie, jakie strony odwiedzamy, kiedy i z jakich urządzeń. Dzięki takim informacjom bez trudu można ustalić naszą tożsamość, ale nie tylko – to także skarbnica wiedzy, którą niekoniecznie chcemy się dzielić ze światem. Cierpicie na jakąś wstydliwą chorobę? Odwiedzacie strony dla dorosłych? Regularnie korzystacie z pirackich serwisów? Wasz operator prawdopodobnie wie wszystko na ten temat. A to w sumie najlepszy scenariusz, bo niewiele trzeba, by grono osób mających dostęp do takich danych zrobiło się znacznie większe. Przykładowo, jeśli kiedykolwiek korzystaliście z publicznego Wi-Fi – np. w hotelu – to do Waszej aktywności w sieci miał dostęp nie tylko jej właściciel, ale prawdopodobnie także przestępcy, którzy chętnie korzystają z tego typu kanałów, by nasłuchiwać i wykradać cenne dane. W takiej sytuacji naruszenie prywatności staje się najmniejszym z naszych zmartwień, bo niewiele trzeba, by stracić dostęp do skrzynki pocztowej, kont w serwisach społecznościowych, a nawet pieniędzy. VPN – znacznie więcej niż tylko ochrona Na całe szczęście można się przed tym bronić na kilka sposobów. Najprostszym, a przy okazji jednym z najbardziej skutecznych, jest skorzystanie z sieci VPN. Czym jest VPN? Najprościej rzecz ujmując, to taki pośrednik, który pomaga nam zaszyfrować nasze dane i ukryć je przed wścibskimi oczami. W ten sposób nikt – nawet nasz dostawca Internetu – nie wie, na jakie strony internetowe zaglądaliśmy oraz co tam robiliśmy. A prywatność i bezpieczeństwo to tylko jeden z wielu powodów, by sięgnąć po VPN. Równie przydatny – w niektórych sytuacjach nawet bardziej – jest fakt, że dzięki tego typu rozwiązaniu możemy łączyć się z Internetem z dowolnego miejsca na Ziemi, ukrywając naszą prawdziwą lokalizację. W ten sposób możemy korzystać z Internetu tak, jak powinno to wyglądać: bez ograniczeń, bez cenzury i z możliwością szukania materiałów oraz ofert z całego świata. Zmierzam do tego, że VPN to coś, z czego warto korzystać. Dużo podróżujesz? No to z VPN możesz korzystać z hotelowego Wi-Fi bez obaw, że ktoś nieproszony dorwie się do Twoich danych. Będziesz miał też dostęp do wszystkich serwisów, które na co dzień odwiedzasz w kraju. Szukasz najlepszych okazji? Z VPN będziesz mógł robić zakupy na całym świecie, korzystając z najlepszych ofert regionalnych. A może lubisz oglądać filmy i seriale? No to to najprostszy sposób, żeby uzyskać dostęp do zagranicznych wersji serwisów streamingowych, które często mają znacznie bogatszą ofertę niż ich polskie odpowiedniki. Mówiąc krótko, każdy znajdzie jakiś powód, by sięgnąć po VPN i to nawet jeśli zostawimy z boku temat prywatności. [SALE-3409] ExpressVPN – sprawdzone rozwiązanie Nie zmienia to jednak faktu, że prywatność jest jednym z najważniejszych powodów, by sięgnąć po VPN i tu się pojawia dość istotna kwestia. Tego typu usługa jest tylko tak bezpieczna i zaufana, jak bezpieczny i zaufany jest jej dostawca. To oznacza, że warto sięgnąć po sprawdzone rozwiązanie. No i tutaj na scenę wkracza ExpressVPN, który jest jednym z wiodących dostawców tego typu rozwiązań. Dlaczego warto skorzystać akurat z ich oferty? Choćby dlatego, że ExpressVPN kładzie bardzo duży nacisk na prywatność. Nasza aktywność nie jest nigdzie rejestrowana, więc nikt nie ma do niej dostępu. Dodatkowo firma oferuje w ramach swojej usługi kilka innych przydatnych rozwiązań, w tym m.in. blokadę złośliwych stron internetowych oraz reklam. Innymi słowy, jeśli chcecie czuć się bezpiecznie w Internecie, trafiliście pod właściwy adres. Atuty ExpressVPN: Całkowita prywatność gwarantowana przez szyfrowane połączenie i brak dostępu do logów, Szybkie serwery w 105 krajach na cały świecie, Jednoczesna ochrona nawet 14 urządzeń, Wbudowana blokada reklam i złośliwych witryn, a w wyższych pakietach także trackerów i stron dla dorosłych, ExpressMailGuard - ochrona prywatności adresu e-mail, ExpressKeys - opcjonalny menedżer haseł, Atrakcyjna cena - już od niecałych 12 zł miesięcznie. Drugi powód, dla którego warto sięgnąć po ExpressVPN, to opłacalność. Dzięki specjalnej ofercie na subskrypcje roczne i dwuletnie możecie uzyskać dwa lata pakietu Basic już za niecałe 9 zł miesięcznie, czyli nawet o 81 procent taniej niż standardowo. W ten sposób zabezpieczycie nawet 10 swoich urządzeń jednocześnie oraz uzyskacie dostęp do blokady reklam i złośliwych witryn.  Uzyskacie również dostęp do zupełnie nowej usługi ExpressMailGuard – narzędzia do ochrony prywatności poczty e-mail. Pozwala ono utworzyć specjalne aliasy, z których możecie skorzystać zamiast podawania swojego prawdziwego adresu e-mail. W ten sposób ukryjecie swoją prawdziwą tożsamość i unikniecie morza spamu. Jeśli chcecie podejść do tematu jeszcze bardziej kompleksowo, zawsze można sięgnąć po pakiety Advanced lub Pro, w których czekają na Was m.in. wyższy limit urządzeń, bardziej rozbudowane funkcje ochrony, menedżer haseł i karta eSIM od holiday.com.  Jeśli chcecie wiedzieć więcej na temat oferty ExpressVPN, wystarczy kliknąć w link poniżej. Warto to zrobić – to prosty sposób, by uniknąć błędu, który może Was sporo kosztować. [SALE-3410] Artykuł sponsorowany na zlecenie ExpressVPN

7
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania