Anker rozbił bank nowymi słuchawkami. Oto Soundcore Liberty 5 Pro Max
Sprzęt 22 MAJ 2026

Anker rozbił bank nowymi słuchawkami. Oto Soundcore Liberty 5 Pro Max

Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max to najnowsze słuchawki TWS firmy Anker. Od dziesiątek innych dokanałówek wyróżniają się wbudowanym układem Thus AI, odpowiedzialnym za zaawansowane przetwarzanie mowy. Na rynku słuchawek TWS robi się coraz tłoczniej, więc producenci muszą się chwytać nowych sposobów na zdobycie serc i portfeli użytkowników. Wyświetlacze w etui jak w poprzednich Liberty albo w nowych słuchawkach JBL, nie robią już wrażenia, więc Anker wytoczył jeszcze cięższe działa.  Całą robotę robi układ Thus AI Firma zaprezentowała flagowe modele Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max. Główną nowością jest wbudowany układ Thus AI, odpowiadający za inteligentne przetwarzanie dźwięku oraz nieosiągalną dotąd (zdaniem producenta) jakość połączeń głosowych, dostarczaną przez funkcję Whisper Clear. Słuchawki wykorzystują zaawansowaną matrycę dziesięciu czujników, na którą składa się osiem mikrofonów oraz dwa sensory przewodnictwa kostnego. Taki zestaw z pomocą układ Thus AI na bieżąco izoluje głos użytkownika od otaczającego hałasu, a sensory kostne umożliwiają bezbłędne rejestrowanie mowy nawet przy niższych poziomach głośności. Dodatkowo układ układ Thus AI płynnie obsługuje dwadzieścia komend głosowych do sterowania urządzeniem. Anker deklaruje, że czas reakcji na polecenia wypowiadane przez użytkownika wynosi w tym przypadku poniżej jednej sekundy. Nowe Liberty obsługują najnowszy standard Bluetooth 6.1 z funkcją Multipoint, a także zapewniają szybkie parowanie dzięki Google Fast Pair oraz lokalizację w sieci Apple Find My. Za wysoką jakość dźwięku klasy Hi-Fi odpowiadają 9,2-milimetrowe przetworniki z membraną wykonaną z wełny i papieru. Opcje personalizacji zapewnia system HearID 5.0, który generuje indywidualny profil dźwiękowy na podstawie krótkiego testu słuchu. Nie zabrakło wsparcia dla Dolby Atmos, producent dodał również funkcję AI Sound Enhancement, która jest w stanie odzyskać nawet 65 procent jakości traconej zazwyczaj w wyniku kompresji Bluetooth.  System redukcji szumu Adaptive ANC 4.0 przetwarza dane akustyczne aż 384 tysiące razy na sekundę. Nieustannie monitoruje hałas z zewnątrz oraz dźwięki wpadające do ucha, a producent obiecuje skuteczność dwukrotnie wyższą niż w przypadku starszego modelu Liberty 4 Pro. Największe różnice między dwoma nowymi wariantami widać w konstrukcji przeprojektowanego etui ładującego. Podstawowy model Liberty 5 Pro został wyposażony w dotykowy ekran TFT o przekątnej 0,96 cala umieszczony na przedniej krawędzi. Z kolei wersja Pro Max oferuje znacznie większy, 1,78-calowy wyświetlacz AMOLED na pokrywie.  Flagowy wariant Pro Max wyróżnia się również funkcją AI Note-Taker, pozwalającą na nagrywanie spotkań i generowanie transkrypcji ze zidentyfikowanymi rozmówcami wprost do aplikacji Soundcore, bez konieczności ciągłego sięgania po smartfon. Obydwie wersje oferują oparte na sztucznej inteligencji tłumaczenie z poziomu słuchawek, jednak w modelu Pro Max można z niego korzystać dodatkowo za pośrednictwem ekranu w etui. Słuchawki oferują do 6,5 godziny pracy na jednym ładowaniu z włączonym ANC, a etui wydłuża ten czas do łącznych 28 godzin. Konstrukcja słuchawek jest zabezpieczona przed kurzem i strumieniami wody, co potwierdza certyfikat IP55.  Soundcore Liberty 5 Pro oraz Liberty 5 Pro Max są już dostępne na wybranych rynkach i sieciach sprzedaży, m.in. na Amazonie. Europejskie ceny ustalono na 179,99 euro (ok. 764 zł) za model podstawowy oraz 249,99 euro (ok. 1060 zł) za wariant Pro Max. Wkrótce nowości Ankera powinny dotrzeć także do polskich sklepów. Zobacz: Soundcore Liberty 4 Pro - brać! Nie dopłacaj do ściemy (test)

4
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Duża premiera polskiego AI. Wypuszczono 11 modeli PLLuM
Aplikacje 21:50

Duża premiera polskiego AI. Wypuszczono 11 modeli PLLuM

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Sztuczna inteligencja wykrywa tysiące luk. Anthropic chwali się wynikami
Bezpieczeństwo 21:04

Sztuczna inteligencja wykrywa tysiące luk. Anthropic chwali się wynikami

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung usunął funkcję aparatu. Aktualizacja zaskoczyła użytkowników
Oprogramowanie 20:20

Samsung usunął funkcję aparatu. Aktualizacja zaskoczyła użytkowników

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Honor szykuje nowy smartfon. Model 600 Smart trafił do baz danych
Sprzęt 19:39

Honor szykuje nowy smartfon. Model 600 Smart trafił do baz danych

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Xiaomi odświeżyło ulubiony sprzęt Polaków. Będzie nowy hit
Sprzęt 19:02

Xiaomi odświeżyło ulubiony sprzęt Polaków. Będzie nowy hit

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Obecna technologia zbyt dobra? Ten gatunek gier ma przechlapane
Gry 18:16

Obecna technologia zbyt dobra? Ten gatunek gier ma przechlapane

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Starship V3 poleciał w kosmos, a SpaceX szykuje się do debiutu na giełdzie
Kosmos 17:27

Starship V3 poleciał w kosmos, a SpaceX szykuje się do debiutu na giełdzie

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Terroryzował oceany miliony lat temu. Odkryto pradawnego dinozaura
Nauka 16:44

Terroryzował oceany miliony lat temu. Odkryto pradawnego dinozaura

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Masz tę konsolę? Poważna luka ułatwiła przejęcie konta
Bezpieczeństwo 15:58

Masz tę konsolę? Poważna luka ułatwiła przejęcie konta

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
8000 mAh w smukłej obudowie i 200 Mpix. Oto nowy król wydajności
Sprzęt 15:13

8000 mAh w smukłej obudowie i 200 Mpix. Oto nowy król wydajności

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Formowały się 2 miliony lat za Jowiszem. Teraz je odkryto
Kosmos 14:28

Formowały się 2 miliony lat za Jowiszem. Teraz je odkryto

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Masz ten gadżet? Nie zdziw się jak przestanie działać
Sprzęt 13:43

Masz ten gadżet? Nie zdziw się jak przestanie działać

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Ta konsola budzi wspomnienia. To może być hit
Sprzęt 12:58

Ta konsola budzi wspomnienia. To może być hit

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
FiiO wskrzesza kultowe odtwarzacze MP3, ten maluch kusi ceną i brzmieniem
Sprzęt 12:02

FiiO wskrzesza kultowe odtwarzacze MP3, ten maluch kusi ceną i brzmieniem

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
WhatsApp pokaże dodatkowe informacje. Pokaże więcej
Aplikacje 11:16

WhatsApp pokaże dodatkowe informacje. Pokaże więcej

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
UOKiK sprowadzony na ziemię. Rząd przejmuje ważny projekt
Kredyty 10:26

UOKiK sprowadzony na ziemię. Rząd przejmuje ważny projekt

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Trump Mobile: tak, był wyciek danych klientów, ale to nic takiego
Bezpieczeństwo 09:37

Trump Mobile: tak, był wyciek danych klientów, ale to nic takiego

5
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Thermomix w co 8. polskim domu. Normalne gotowanie w odwrocie
Sprzęt 08:51

Thermomix w co 8. polskim domu. Normalne gotowanie w odwrocie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
To jedno słowo psuje wyniki wyszukiwania Google. Sprawdź sam
Oprogramowanie 08:06

To jedno słowo psuje wyniki wyszukiwania Google. Sprawdź sam

Wyszukiwarka Google ma nieco zabawny, a nieco dziwny błąd. Wystarczy wpisać to jedno słowo, aby zwariowała. Google, tak samo, jak inne wielkie firmy technologiczne, w ostatnich miesiącach usilnie promuje swoje rozwiązania AI, wciskając je wszędzie tam, gdzie to tylko możliwe. Są one dostępne również w wyszukiwarce, ale nie zawsze kończy się to dobrze. Jedno słowo sprawia, że wyszukiwarka wariuje. Jedno słowo, a tyle zamieszania Chodzi o słowo "disregard", czyli po polsku zignorować. Po wpisaniu go do wyszukiwarki Google otrzymujemy podsumowanie AI, które nie ma kompletnie sensu. Sztuczna inteligencja odpowiada: Zrozumiałem. Czekam na Twoje instrukcje. W czym mogę Ci dzisiaj pomóc? Działa to zarówno po wpisaniu angielskiego, jak i polskiego słowa. Nie jest to może wielki problem, ale pokazuje, że ze sztuczną inteligencją Google coś jest nie tak. Co prawda niżej otrzymujemy już normalne wyniki wyszukiwania, ale podsumowanie AI nie jest w stanie poradzić sobie z tym jednym słowem. Prawdopodobnie AI traktuje to wyszukiwanie jako polecenie i po prostu myśli, że ma je zignorować. Dlatego nie daje żadnych wyników, w tym np. definicji słowa. Zmienia się to dopiero, gdy wpiszemy "zignorować definicja", chociaż i w tym przypadku trafiłem na dziwne zachowanie, bo AI stwierdziło: Rozumiem. Chcesz, abym zignorował wszelkie definicje i nie podawał encyklopedycznych wyjaśnień. Dopiero po odświeżeniu strony rzeczywiście podało definicję słowa "zignorować". To tylko pokazuje, jak długa droga jest jeszcze przed dużymi modelami językowymi, w tym Gemini. Pamiętajcie, aby nie zawsze im wierzyć. Wciąż potrafią kłamać, mylić fakty i zmyślać.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Spotify szykuje duże zmiany i nowe płatne opcje dla słuchaczy
Rozrywka 22 MAJ 2026

Spotify szykuje duże zmiany i nowe płatne opcje dla słuchaczy

Spotify przedstawiło plany rozwoju platformy na kolejne lata. Serwis skupi się na nowych funkcjach dla użytkowników Premium. Firma chce zatrzymać słuchaczy w aplikacji przez cały dzień. Nowy model sztucznej inteligencji Władze Spotify otworzyły wydarzenie Investor Day 2026 podsumowaniem zmian od 2022 roku. Przedstawiono też cztery główne kierunki dalszego rozwoju. Gustav Söderström ogłosił przejście serwisu do ery generatywnej. Aplikacja nie będzie wykorzystywać ogólnych modeli językowych, lecz zamiast tego rozwija własne rozwiązanie nazwane Large Taste Model. Będzie ono oparte na danych o unikalnym guście muzycznym użytkowników. Aplikacja połączy treści publiczne z prywatnymi. Doświadczenia słuchaczy będą od teraz tworzone w czasie rzeczywistym. Alex Norström podkreślił wagę zaangażowania i retencji użytkowników. Platforma ma już prawie 300 milionów subskrybentów na całym świecie. Serwis chce towarzyszyć użytkownikom w wielu momentach ich życia. Wiele osób korzysta z muzyki, podcastów i audiobooków niemal każdego dnia. Tacy słuchacze są gotowi płacić więcej za nowe funkcje, dlatego serwis wprowadza kolejne płatne opcje. Audiobooki jako pierwsze otrzymały takie rozszerzenia. Przedsprzedaż biletów i legalne remiksy Serwis uruchamia nową funkcję o nazwie Reserved. Pozwoli ona najwierniejszym fanom kupić bilety na koncerty przed startem ogólnej sprzedaży. Opcja ta będzie dostępna wyłącznie dla posiadaczy kont Premium. Firma podpisała też nowe umowy licencyjne z Universal Music Group oraz Universal Music Publishing Group. Słuchacze otrzymają narzędzie do legalnego tworzenia remiksów i coverów utworów. Autorzy oryginałów otrzymają część zysków z tego tytułu. Nowe narzędzie będzie oferowane jako płatny dodatek w pierwszej kolejności dla użytkowników Premium. Latem twórcy dostaną możliwość oferowania subskrypcji swoim fanom. Służyć do tego będzie opcja Memberships. Aplikacja pozwoli również na generowanie prywatnych podcastów. Użytkownik wpisze polecenie tekstowe, a platforma zamieni je w dopasowane nagranie audio. Spotify mocno rozwija też segment książek. Pakiet Audiobooks+ ma w lipcu osiągnąć 100 milionów dolarów rocznego przychodu. Wkrótce pojawią się kolejne pakiety oraz nowe narzędzia dla twórców w ramach Spotify for Authors. Aplikacja na komputery i wyniki finansowe Platforma zapowiedziała nową aplikację na komputery osobiste. Nosi ona nazwę Studio by Spotify Labs. Program samodzielnie wygeneruje spersonalizowane playlisty, podcasty oraz podsumowania dnia. Narzędzie wykorzysta do tego zawartość kalendarza oraz skrzynkę mailową słuchacza. Aplikacja trafi wkrótce na rynki w ponad 20 krajach. Użycie prywatnych danych pomoże lepiej dopasować treści do rozkładu dnia użytkownika. Władze firmy przedstawiły wyniki finansowe osiągnięte od 2022 roku. Średnioroczny wzrost przychodów wyniósł 18 procent. Marża brutto spółki wzrosła o ponad 5 punktów procentowych. Tylko w 2025 roku serwis wypracował niemal 3 miliardy euro wolnych przepływów pieniężnych. Spotify dysponuje dziś dochodowym modelem biznesowym i wciąż zwiększa bazę użytkowników. Platforma ma wiele źródeł dalszego wzrostu finansowego.

2
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Ile możesz wywalczyć? Historie negocjacji wynagrodzenia w IT
Sponsorowane 20 MAJ 2026

Ile możesz wywalczyć? Historie negocjacji wynagrodzenia w IT

Pracownicy, którzy potrafią jasno wyrażać swoje myśli i słuchać innych, skuteczniej negocjują warunki zatrudnienia i rozwijają swoje kariery. A to, jak się okazuje, bywa dla nich wyzwaniem i sprzyja stresowi. Stosunkowo wysokie na tle innych branż wynagrodzenia w IT nie są więc efektem zdolności negocjacyjnych specjalistów, lecz szeregu zewnętrznych, sprzyjających czynników [...]. - mówi Piotr Trzmiel, dyrektor ds. rozwoju biznesu w theprotocol.it. Zatem, ile można wynegocjować w IT? Na co zwrócić uwagę i jakich argumentów użyć? 3 przykładowe historie negocjacji wynagrodzenia w IT #1 Tomka, Frontend Developera, który aplikował na stanowisko Mid W ogłoszeniu widniały widełki 12 000 – 16 000 zł netto na fakturze B2B. Tomek, bazując na swoich poprzednich zarobkach, celował w bezpieczny środek, czyli 14 000 zł. Podczas technicznego etapu okazało się jednak, że jego znajomość specyficznego frameworka rozwiązuje kluczowy problem, z którym zespół borykał się od miesięcy. Zamiast trzymać się pierwotnej kwoty, Tomek podczas ostatniej rozmowy szczerze przyznał, że może pomóc firmie i… chciałby stawkę wyższą. Firma się zgodziła. Zadziałało tutaj precyzyjne wskazanie korzyści biznesowej – Tomek nie prosił o więcej, bo „tak chciał”, ale dlatego, że wycenił realny zysk dla pracodawcy. Błędem wielu osób w jego sytuacji byłoby kurczowe trzymanie się pierwszych stawek, podczas gdy budżety projektowe często bywają bardziej elastyczne niż te rekrutacyjne. #2 Kasia, QA Engineerka z pięcioletnim stażem, która negocjowała przejście z Umowy o Pracę na wyższe stanowisko u obecnego pracodawcy Kasia wiedziała, że firma ma zamrożone budżety na wynagrodzenia zasadnicze, więc zamiast walczyć o nierealne w tym momencie 20% podwyżki do podstawy, postawiła na pakiet benefitów i bonusów. Wywalczyła 10% wzrostu pensji brutto, ale dołożyła do tego budżet szkoleniowy w wysokości 15 000 zł rocznie oraz gwarantowaną premię za dowiezienie konkretnych KPI. Sumarycznie jej pakiet roczny wzrósł o wartość odpowiadającą 25% jej poprzednich zarobków. Sukcesem Kasi była elastyczność i zrozumienie ograniczeń finansowych firmy, przy jednoczesnym dbaniu o własny interes. Błędem byłoby tutaj "pójście na noże" o gołą pensję, co mogłoby skończyć się frustracją obu stron. #3 Marek, DevOps Engineera, który otrzymał dwie oferty jednocześnie. Pierwsza opiewała na 22 000 zł, druga na 20 000 zł. Pomimo niższej stawki to ta druga firma bardziej mu odpowiadała pod kątem technologicznym. Marek zagrał w otwarte karty. Powiedział rekruterowi z drugiej firmy: „Bardzo chcę u was pracować, ale mam na stole ofertę o 2 000 zł wyższą. Jeśli wyrównacie tę kwotę, podpisuję umowę dzisiaj”. Rekruter, mając „zaklepanego” świetnego kandydata, który deklaruje natychmiastową decyzję, domknął formalności. W negocjacjach zadziałał mechanizm dowodu społecznego i konkretna deklaracja – często (ale nie zawsze!) jasny komunikat o gotowości do podpisu (i tym samym zamknięcie rekrutacji) jest silnym argumentem, by nagiąć budżet. Ile udało się wynegocjować? - konkretne kwoty Wchodząc na rozmowę o pieniądzach w branży technologicznej, łatwo ulec złudzeniu, że wszystko sprowadza się do suchych algorytmów i sztywnych widełek wpisanych w system HR. Rzeczywistość bywa jednak znacznie bardziej dynamiczna, a ostateczna kwota na umowie często zależy nie tylko od Twojego stosu technologicznego, ale od odwagi i przygotowania merytorycznego. Negocjacje mogą przynieść szereg korzyści - nie tylko w kwestii wynagrodzenia, ale i benefitów. Na przykładzie powyższych historii widać, że odpowiednie argumenty mogą przynieść wzrost nawet rzędu 2000 zł. Co zadziałało, a co było błędem? Negocjacje wynagrodzenia IT - co zadziałało? Konkrety. Opieraj się na danych i raportach - poznaj aktualne widełki wynagrodzeń w IT - a nie na przypuszczeniach i abstrakcyjnych wartościach. Dowód społeczny - psychologiczny mechanizm, zgodnie z którym ludzie w sytuacjach niepewności podejmują decyzje na podstawie zachowań, opinii i doświadczeń innych osób. W skrócie: „Skoro inni tak robią/mówią, to znaczy, że to jest słuszne”.  Negocjacje nie opierały się na "chcę więcej, bo inflacja", ale na "rynkowa cena za te umiejętności wynosi X, oto dowody". Rozwiązanie problemu biznesowego, co zmienia optykę z pracownika-kosztu na partnera-biznesowego. Posiadanie kontroferty to najsilniejsza karta przetargowa. Daje ona „siłę wyjścia”, a firma wie, że jeśli nie wyrówna stawki, straci pracownika natychmiast. Negocjowanie składników, nie tylko podstawy. Błędem jest fiksacja na pensji brutto, skoro można negocjować rozłożoną w czasie premię, benefity dodatkowe czy budżet szkoleniowy. Jakich błędów się wystrzegać? Szantaż emocjonalny zamiast argumentów. Mówienie: „Jeśli nie dostanę podwyżki, to odchodzę” (bez kontroferty w kieszeni) to blef. Jeśli szef powie „Sprawdzam”, zostajesz z niczym – albo musisz odejść, albo tracisz swoją, wyrobioną już pozycję. Częstym błędem jest… czekanie. To wtedy zamiast większej pensji narasta frustracja i poczucie niesprawiedliwości. Nie pozwól, aby pojawiły się negatywne emocje - uwierz swoim argumentów i podejmij rozmowę. Porównywanie się do kolegi i używanie jego stawek, jako argumentów. Defensywna postawa nie jest dobrym startem do negocjacji. Skoncentruj się na sobie, na swojej wartości, na swoich umiejętnościach i swoich argumentach. Brak znajomości budżetu firmy. Proszenie o 50% podwyżki w firmie, która właśnie przechodzi cięcia lub zamrożenie etatów, pokazuje brak wyczucia biznesowego i może spalić mosty. Skąd wiedzieć, ile warta jest Twoja praca? Nikt tak dobrze nie zna Twojej wartości, jak… Ty sam. Dlatego też nie umniejszaj swoim umiejętnościom i wartości - zamiast tego spójrz na fakty i realne liczby. Rynek IT w Polsce zmienia się, a poleganie na informacjach sprzed roku może skutkować niedoszacowaniem własnej wartości. Aby nie strzelać na oślep, warto regularnie śledzić rzetelne źródła i raporty, które znajdziesz na tematycznych, branżowych portalach. Takim miejscem jest theprotocol.it - specjalistyczny jobboard IT łączący ekspertów technologicznych z czołowymi pracodawcami w Polsce. To w nim znajdziesz m.in. widełki dla poszczególnych stanowisk, z rozgraniczeniem na juniorów, midów i seniorów. Serwis powstał dla wymagającego rynku IT i zaprojektowany został zgodnie z potrzebami specjalistów i firm rekrutujących. Dane te są systematycznie aktualizowane na podstawie badań oraz ofert, umieszczanych przez firmy IT. Miejsce to wyróżnia się nowoczesnym designem z trybem dark mode, intuicyjnym interfejsem opartym na badaniach użytkowników. Ponadto oferuje kandydatom konkretne informacje o projektach i widełkach wynagrodzeń oraz inteligentne filtry i rozwiązania AI przyspieszające znalezienie dopasowanych ofert. Negocjacje UoP vs B2B - różnice w podejściu Poznaj techniki negocjacji wynagrodzenia w IT, aby się lepiej przygotować na rozmowę z pracodawcą. Podejście do negocjacji zmienia się, w zależności od formy zatrudnienia. W przypadku Umowy o Pracę (UoP), rozmowa często koncentruje się na kwocie brutto, ale kandydaci coraz częściej zapominają o całkowitym koszcie pracodawcy. Dlatego też sukcesem na UoP jest często wynegocjowanie nie tylko samej bazy, ale też autorskich kosztów uzyskania przychodu, co realnie zwiększa kwotę „na rękę”. Z kolei w modelu B2B negocjacje przypominają relację biznesową między dwiema firmami. Tutaj kwota wynegocjowana to faktyczny zysk dla pracownika. Często też oprócz większej pensji pojawiają się dodatkowe benefity, tj. płatne przerwy w świadczeniu usług. Pamiętaj - błędem na B2B jest patrzenie wyłącznie na kwotę netto na fakturze, bez uwzględnienia kosztów księgowości, składek czy braku płatnego urlopu. Takie podejście w ostatecznym rozrachunku może sprawić, że… teoretycznie wyższa oferta okaże się mniej rentowna. Bibliografia theprotocol.it. (2025, 20 marca). Sami o sobie – kompetencje miękkie według specjalistów IT. Wyniki raportu Pracuj.pl i theprotocol.it. https://media.theprotocol.it/388044-sami-o-sobie-kompetencje-miekkie-wedlug-specjalistow-it-wyniki-raportu-pracujpl-i-theprotocolit Artykuł sponsorowany na zlecenie Pracuj.pl

0
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania