Tanie Samsungi w końcu z aktualizacją. Jednego zabrakło
Oprogramowanie 20:28

Tanie Samsungi w końcu z aktualizacją. Jednego zabrakło

Posiadacze niezwykle popularnych Samsungów Galaxy A36 i A56 w końcu się doczekali. Jak donosi SammyGuru, ruszyła wreszcie aktualizacja oprogramowania dla tej kluczowej serii urządzeń, przynosząca upragnionego Androida 17 i One UI 9. Średnia półka Samsunga znowu na czasie Chociaż patrząc na piękne reklamy można dojść do wniosku, że Samsung zarabia głównie na ekskluzywnych liniach S i Z, nic bardziej mylnego. To średni i niski segment urządzeń wciąż zapewnia największą rentowność u Koreańczyków. O klientów tańszych telefonów warto więc dbać i Samsung nie zapomina o niezwykle popularnych w Polsce Galaxy A36 i Galaxy A56, a także Galaxy A27. Na pierwszy strzał producent ruszył z wysyłką aktualizacji do sklepowych wersji wymienionych modeli w Korei Południowej. Co ciekawe, na tamtejszym rynku Samsung Galaxy A56 sprzedawany jest z bardziej dostojną nazwą - Quantum 6. Nowa aktualizacja jest z tych przełomowych To przede wszystkim zauważalny wzrost codziennej wydajności, płynniejsze przejścia między aplikacjami i głębsze dostosowywanie interfejsu, w tym kontrola nad przełącznikami systemowymi i szybkimi skrótami. Całość przybrała bardziej prestiżową formę, na wzór interfejsu One UI 9 znanego z droższych serii S i Z. Jednego jednak zabrakło i nie widać, by miało się to w najbliższym czasie zmienić Samsung nie wprowadza swojego pakietu narzędzi Galaxy AI do telefonów z serii A. Można było się tego spodziewać, po pominięciu go w Galaxy A57. Zaawansowane funkcje AI pozostają cechą "ekskluzywnie drogich" telefonów z serii Galaxy S i Galaxy Z. Z jednej strony chipy w urządzeniach średniej klasy skupiają się tym samym wyłącznie na szybkości działania systemu, wydajności baterii i niskiej temperaturze pracy. Z drugiej jednak, skoro większość z tego to i tak rozwiązania chmurowe, to trochę szkoda. Na debiut na polskim rynku chwilę jeszcze poczekamy, ale to już góra tygodnie, a nie miesiące.  

0
LECH OKOń
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Ten smartfon zawstydza komputery. Ma chłodzenie cieczą i gigantyczną baterię
Sprzęt 21:37

Ten smartfon zawstydza komputery. Ma chłodzenie cieczą i gigantyczną baterię

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Amazon wypuszcza nowe pszczółki. Będą wszystko nagrywać
Sprzęt 21:21

Amazon wypuszcza nowe pszczółki. Będą wszystko nagrywać

0
ANTONI PETARDA
1.
Białe plamy znikają w oczach. Światłowód miażdży konkurencję
Wiadomości 21:03

Białe plamy znikają w oczach. Światłowód miażdży konkurencję

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Tani iPhone 18 zaraz w fabrykach. Apple liczy na biedniejszych
Sprzęt 20:46

Tani iPhone 18 zaraz w fabrykach. Apple liczy na biedniejszych

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Kupowali dla zdjęć, a one spisały ich wszystkie rozmowy
Sprzęt 20:16

Kupowali dla zdjęć, a one spisały ich wszystkie rozmowy

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Chłodne dni? Te 3 niedrogie sprzęty przynoszą ulgę
Telepolis.pl
Sprzęt 20:01

Chłodne dni? Te 3 niedrogie sprzęty przynoszą ulgę

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Android Auto dopieszcza kierowców. Wyczekiwane zmiany
Moto 19:46

Android Auto dopieszcza kierowców. Wyczekiwane zmiany

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Masz takiego Samsunga? Od teraz dogadasz się po polsku
Aplikacje 19:27

Masz takiego Samsunga? Od teraz dogadasz się po polsku

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Orange rozdaje gotówkę. Zgarniesz nawet 350 zł co miesiąc
Wiadomości 18:54

Orange rozdaje gotówkę. Zgarniesz nawet 350 zł co miesiąc

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Vivo X500 zaraz w Polsce. Są prezenty
Sprzęt 18:21

Vivo X500 zaraz w Polsce. Są prezenty

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Coraz mniej osób je ma a to duży błąd. Dziś lecą za pół ceny
Telepolis.pl
Sprzęt 17:37

Coraz mniej osób je ma a to duży błąd. Dziś lecą za pół ceny

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Steam nawala się z Epic. Patrzę z politowaniem
Sprzęt 17:13

Steam nawala się z Epic. Patrzę z politowaniem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
T-Mobile daje za darmo. Sprawdź aplikację
Wiadomości 16:53

T-Mobile daje za darmo. Sprawdź aplikację

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Wybuch w Izraelu. Fabryka Intela w płomieniach, nie żyją 2 osoby
Sprzęt 16:32

Wybuch w Izraelu. Fabryka Intela w płomieniach, nie żyją 2 osoby

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Polacy kupują je na potęgę. Chcą ich zakazać
Sprzęt 16:12

Polacy kupują je na potęgę. Chcą ich zakazać

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Zapaść na rynku smartfonów. Rynek skurczył się o 20 proc.
Sprzęt 15:46

Zapaść na rynku smartfonów. Rynek skurczył się o 20 proc.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Wygląda jak klawiatura, a to PC od HP. Jedna zmiana i bym oszalał
Sprzęt 15:21

Wygląda jak klawiatura, a to PC od HP. Jedna zmiana i bym oszalał

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Szybko się wyda, jeśli nie zapłaciłeś za parking. Idzie nowe
Moto 14:59

Szybko się wyda, jeśli nie zapłaciłeś za parking. Idzie nowe

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Qualcomm wygrał w sądzie z arm. Dostanie całe 2 dolary odszkodowania
Sprzęt 13:00

Qualcomm wygrał w sądzie z arm. Dostanie całe 2 dolary odszkodowania

Batalie sądowe między gigantami technologicznymi nie są niczym dziwnym. Dwie z nich prowadził Qulacomm, czyli producent procesorów Snapdragon przeciwko arm, czyli twórcom architektury tychże procesorów. I obydwie te sprawy wygrał. Sprawa, a raczej dwie sprawy były niezwykle szybkie, ponieważ trwały zaledwie 5 dni. W związku z nimi Qualcomm dostanie od arm odszkodowanie w wysokości jednego dolara od sprawy, czyli razem dwa dolary. Mówimy tu więc o odpowiedniku niecałych ośmiu złotych. Są to więc konsekwencje prawne, z którymi poradziłyby sobie nawet osoby w kryzysie bezdomności, a my mówimy tu o wielomiliardowych firmach.  [SALE-7067] Qualcomm wygrał z arm, ale o co poszło? Oczywiście pieniądze z odszkodowania to nie wszystko. Pierwsza sprawa dotyczyła tego, że arm nie dostarczył poprawek oprogramowania i narzędzi do swoich projektów, chociaż był do tego zobowiązany. Druga tego, że arm ingerowało w negocjacje pomiędzy Qualcommem i Meta.  Tym samym Qualcomm ma szansę ugrać o wiele więcej. Na stole leży nawet zwolnienie z opłacania tantiem za licencję na układy arm przez 5 lat. Obydwie firmy wydały oświadczenia w tych sprawach. Zacznijmy od zwycięzcy: esteśmy zadowoleni, że ława przysięgłych uznała, że ​​Arm naruszyło swoje długoletnie Porozumienie o Licencyjnym Architekturze (ALA) z Qualcomm, nie wywiązało się ze swoich zobowiązań i celowo podjęło działania mające na celu zakłócenie działalności Qualcomma. Natomiast arm upiera się, że tak przegrać, to jak wygrać: Pomimo że Qualcomm dąży do wszczęcia tej sprawy, próbując pozbawić arm miliardów dolarów wynikających z naszych umów licencyjnych, werdykt ławy przysięgłych potwierdza, że ​​arm działał w dobrej wierze zgodnie ze swoją umową licencyjną na technologię, a przyznanie mu zaledwie dwóch dolarów potwierdza zasadność argumentów arm w tej sprawie.

0
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?
Telewizja i VoD 14:00

Na Neflixie już się zaczyna. Czy nowy film przebije słynnego Kevina?

Netflix daje znać, że jest już gotowy na Święta Bożego Narodzenia. Właśnie wpuścił do sieci zwiastun wzruszającej powieści świątecznej "O psie, który uratował święta". I ma pewność, że tym razem będzie jeden z pierwszych. Premiera filmu będzie miała miejsce już 4 listopada. Jeśli chodzi o wprowadzanie nastroju świątecznego, to nic nie przebije Polsatu w tym roku, który już 8 września wyemitował na swojej antenie, ulubiony świąteczny hit Polaków, czyli "Kevin sam w domu". I nie, nie była to absolutnie żadna pomyłka. Jak się okazuje, Netflix podąża jego śladami. Pierwszy świąteczny hit platforma wyemituje 4 listopada 2026. https://www.youtube.com/watch?v=XmJZ-34aLT4 Netflix. O psie, który uratował święta Netflix wytacza srogie działa, nie dość, że ratowanie świąt, to jeszcze motyw psa, wiernego przyjaciela człowieka. To nie ma szans się nie udać. Tym bardziej, że film jest adaptacją wzruszającej powieści świątecznej autorstwa Bruce'a Camerona (twórcy cyklu "Był sobie pies").  Głównymi bohaterami filmu jest rodzina Gossów. A konkretniej, dziadek Sander pogrążony w żałobie po śmierci żony, syn zmagający się z problemami w pracy, synowa Julianna oraz stary basset o imieniu Winstead. Tuż przed świętami, Julianna ląduje w szpitalu, a w domu pojawia się zagubiony szczeniak.  Sama książka zebrała bardzo pozytywne opinie wśród czytelników, choć dla większości z nich jest sporym zaskoczeniem. Bo trochę jest mało psa, w całej tej treści. Czytelnicy chwalą ją przede wszystkim za ciepło, mądre przesłanie oraz realizm w przedstawieniu bohaterów. A klimat świąteczny jest jedynie punktem kulminacyjnym dla trudnych wydarzeń. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Laptop na studia? Idź na całość – nie pożałujesz!
Sponsorowane 14 PAŹ 2026

Laptop na studia? Idź na całość – nie pożałujesz!

Czy kupując laptopa na studia warto sięgnąć po model z wyższej półki cenowej? HyperX OMEN 16 z NVIDIA GeForce RTX 5070 to dowód na to, że tak. Ludowa mądrość głosi, że laptop na studia to przede wszystkim przenośna maszyna do pisania. Wiecie, ma się nadawać do robienia notatek, przeglądania Internetu i korzystania z komunikatorów. Najlepiej, żeby nie był przy tym zbyt duży. Taki sprzęt nie musi, a nawet nie powinien być drogi, stąd wielu ludzi krzywo patrzy na samą sugestię kupowania do nauki sprzętu z wyższej półki. Ale jeśli zostawić na chwilę z boku stereotypy i uprzedzenia, to szybko można dojść do wniosku, że ten pomysł wcale nie jest taki głupi. Ba, wybór sprzętu klasy HyperX OMEN 16 z NVIDIA GeForce RTX 5070 to inwestycja, która potrafi bardzo szybko się zwrócić i to na wielu płaszczyznach. HP OMEN 16 – gamingowy laptop o wielu talentach Zacznijmy od samego laptopa, bo nieprzypadkowo przywołałem akurat HyperX OMEN 16. Podczas gdy „laptop na studia” kojarzy się ze sprzętami kompaktowymi i ultramobilnymi, tutaj mamy do czynienia z modelem, który idzie w kompletnie innym kierunku, ale dzięki temu ma do zaoferowania wiele unikalnych atutów. Najważniejszy to czysta moc obliczeniowa. Na pokładzie znajdziemy układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 5070, procesor AMD Ryzen 9 8940HX i 24 GB DDR5. Mocna konfiguracja, która pod względem mocy może rywalizować nie tylko z dowolnym laptopem, ale także większością komputerów stacjonarnych. Surowa wydajność to jednak nie wszystko – producent zadbał też o to, by całość działała stabilnie. Odpowiada za to przede wszystkim układ chłodzenia OMEN Tempest Cooling, czyli zestaw wentylatorów i heatpipe’ów, które skutecznie odprowadzają ciepło z CPU i GPU. Dlaczego to takie istotne? Bo dzięki temu OMEN 16 potrafi pracować z pełną mocą nawet pod długotrwałym obciążeniem, a nie tylko w krótkich zrywach, jak często mają to do siebie bardziej kompaktowe modele. Tutaj nie trzeba się bać, że podczas kilkudziesięciominutowego rendera lub kilkugodzinnej sesji grania sprzęt nagle dostanie zadyszki. Wbudowany wyświetlacz także jest mocnym punktem specyfikacji. Mamy tu do czynienia z panelem OLED o przekątnej 16” i rozdzielczości 2560x1600. Proporcje 16:10 to świetny kompromis dla sprzętu i do pracy, i do rozrywki, ale nie to jest jego najmocniejszą stroną. Ba, to nawet nie jest pierwsza trójka. Zamiast tego warto pochwalić perfekcyjną czerń, doskonałe kolory i błyskawiczny czas reakcji rzędu 2 ms, który w połączeniu z odświeżaniem 165 Hz gwarantuje doskonałą responsywność. Idealny sprzęt do nauki Zacznijmy od oczywistości – czy taki sprzęt nadaje się do nauki? No ba! Tak jak już wspomniałem, z tego typu zastosowaniami radzi sobie większość laptopów. Decydując się na OMENa 16 możemy jednak liczyć na kilka dodatkowych atutów. Przede wszystkim wydajne podzespoły to mniejsze ryzyko, że komputer dostanie zadyszki. Bo umówmy się: trzymanie 20 otwartych kart w przeglądarce, dwóch podręczników w plikach PDF i skryptu w postaci prezentacji na 300 slajdów w zrywie nauki przed sesją nie jest takim abstrakcyjnym scenariuszem. Przy takim obciążeniu większość „cywilnych” laptopów ma prawo dostać zadyszki. OMEN 16 dzięki swojej karcie graficznej,  mocnemu procesorowi i pokaźnej ilości pamięci daje nam w takiej sytuacji dużo większy zapas, zanim poczujemy problemy z responsywnością. Ale nawet nie to czyni z niego tak dobry sprzęt na studia. Wspomniałem o wyświetlaczu OLED, prawda? Tutejszy ekran nie tylko świetnie wygląda, ale jest przy tym wyjątkowo przyjazny dla oczu. Dzięki zastosowaniu wbudowanego filtra światła niebieskiego i technologii DC Dimming (redukcja migotania przy niższej jasności) wzrok męczy się znacznie mniej niż w przypadku typowych wyświetlaczy LCD. To bardzo istotne dla osób, którym zdarza się spędzać przed ekranem po kilka godzin dziennie, czyli np. studentom. Szczególne korzyści z wyboru mocniejszej maszyny odczują studenci kierunków inżynieryjnych, gdzie mocny układ graficzny przydaje się nie tylko podczas rozgrywki. Wysoka wydajność NVIDIA GeForce RTX 5070 zapewniana m.in. przez rdzenie Tensor 5 przydaje się także podczas renderingu 3D czy zaawansowanych symulacji. Te same korzyści odczują osoby zajmujące się pracą z materiałami multimedialnymi, np. montażem wideo czy obróbką zdjęć. Nie mówiąc już o tym, że wspomaganie AI to masa zupełnie nowych możliwości. Lepsze odszumianie i usuwanie niechcianych elementów podczas pracy ze zdjęciami, uruchamianie lokalnych modeli sztucznej inteligencji itd. To szczególnie mocny atut na korzyść sprzętu z najnowszymi GPU firmy NVIDIA, w tym HyperX OMEN 16. Gaming po godzinach Natomiast nie ma też sensu owijać w bawełnę: HyperX OMEN 16 to przede wszystkim sprzęt do grania, co bynajmniej nie przekreśla jego wartości jako laptopa na studia. Wręcz przeciwnie – jeśli po powrocie z zajęć planujecie grać na komputerze, to nie będziecie przecież osobno trzymać stacjonarki, prawda? Głównie dlatego, że przy takiej specyfikacji stacjonarka wcale nie jest potrzebna. Nawet w swoim mobilnym wydaniu NVIDIA GeForce RTX 5070 to potężny kawałek krzemu, który oprócz surowej wydajności ma do dyspozycji masę zaawansowanych technologii opracowanych przez Zielonych na przestrzeni ostatnich kilku lat. Oczywiście tutaj na pierwszy plan wysuwa się NVIDIA DLSS 4.5. Jeśli DLSS cały czas kojarzy się Wam jedynie z suwaczkiem, który pomaga dodać parę FPS-ów kosztem nieznacznej utraty detali, to sporo Was ominęło! Oczywiście ta funkcja nadal jest tutaj dostępna, ale w swojej aktualnej odsłonie pozwala na dużo więcej. Przede wszystkim w kompatybilnych grach można skorzystać z funkcji Multi Frame Generation, która wykorzystuje AI do generowania dodatkowych klatek animacji, maksymalnie pięciu, bez konieczności ich tradycyjnego renderowania. W ten sposób można niewielkim kosztem uzyskać jeszcze wyższą płynność animacji i zrobić dobry użytek z wyświetlacza 165 Hz i to nawet w wymagających tytułach AAA. Warto jednak wspomnieć także o NVIDIA Reflex, czyli technologii, która, w uproszczeniu, w kompatybilnych grach redukuje opóźnienia między naciśnięciem przycisku a momentem wykonania akcji na ekranie. Wiele osób może nie odczuje wynikających z tego tytułu korzyści, ale jeśli rozumiecie, czym jest input lag i wiecie, jaką różnicę potrafi robić podczas rozgrywki, to rozwiązanie Zielonych będzie dla Was absolutnym gamechangerem. Jedna inwestycja, wiele możliwości Czy każdy świeżo upieczony student powinien zainwestować w HyperX Omen 16? Nie, w żadnym wypadku. Jeśli jednak potrzebujecie komputera, który będzie jednocześnie sprzętem do nauki, maszyną do rozwijania pasji oraz zastąpi Wam gamingową stacjonarkę, to taka inwestycja błyskawicznie się zwraca. To jedno urządzenie, a możliwości, które przed Wami otwiera, są praktycznie nieograniczone – cenna rzecz dla kogoś, kto jest na początku swojej akademickiej, a często także zawodowej drogi. Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy HP

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania