Engwe Zip to elektryczny rower nowej kategorii (test)
Telepolis.pl
Testy sprzętu 08 SIE 2026

Engwe Zip to elektryczny rower nowej kategorii (test)

Na ten rower czekałem długo, bo zniknął błyskawicznie z magazynów. Było warto – 16,9 kg i zasilanie z powerbanka 90000 mAh? Bardziej zaciekawić się nie dało. Engwe wgryza się w segment Bromptona Lekkie, łatwe do składania i transportu metrem czy pociągiem miejskie rowery elektryczne były przez długi czas domeną brytyjskiego Bromptona i oznaczały wydatek rzędu 12–15 tys. zł. Firma Engwe, znana przede wszystkim z potężnych rowerów klasy enduro (tzw. fat bike'i) i klasycznych rowerów miejskich, postanowiła w tym sezonie spróbować swoich sił i w tym segmencie. Engwe Zip to pierwszy szkrab w rodzinie, który nie tylko dorównuje brytyjskiej legendzie, ale też deklasuje ją cenowo. 4649 zł to kwota, za którą Brompton nie daje nawet wariantu bez elektryki. Tymczasem u Engwe to kompletny rower elektryczny. W tej dość przystępnej cenie dostajemy sprzęt z zasięgiem do 120 km na pierwszym stopniu wspomagania, standardowym udźwigiem 120 kg i geometrią odpowiednią dla osób o wzroście od 155 do 190 cm. Jest to przy tym sprzęt tak kompaktowy, że nie musiałem go składać, by wszedł bez pionowania do niewielkiej windy i pierwszy raz zapakowałem składaka Engwe do auta. Choć producent ma całe mnóstwo składanych rowerów, to jednak wrzucenie przeszło 30 kg do bagażnika to operacja z sercem na ramieniu. W końcu nikt nie chce porysować lakieru w aucie na poczet zachcianki pojeżdżenia sobie rowerem za miastem. Łatwe zapakowanie rowerów typu fat bike wchodzi też tylko w grę, gdy mamy kombi czy SUV–a, do mniejszych bagażników złożony rower zwyczajnie może nie wejść, zostaje więc składanie foteli i delikatne wkładanie ciężkiego sprzętu przez drzwi boczne. Albo – no właśnie – zakup czegoś znacznie mniejszego, jak testowany Engwe Zip. [SALE-6498] [SALE-6499] [SALE-6500] Górala ani roweru terenowego nie zastąpi, ale nie musi Myślisz rower i masz od razu obraz urządzenia z jednej czy innej kategorii. Przy Engwe Zip musisz jednak zresetować myślenie – to zupełnie inny segment, o unikalnych własnościach. [gallery][img]259771[/img][img]259773[/img][img]259772[/img][/gallery] Przede wszystkim rower wygląda nieco jak dziecięcy z racji swoich rozmiarów oraz małych kół i na dobrą sprawę mógłby za taki robić, z potężnym zapasem regulacji na rosnący wzrost naszego nastolatka. Formalnie jednak urządzenie przygotowane zostało z myślą o osobach dorosłych, poszukujących miejskiego środka transportu, który można potem schować pod biurkiem w biurze, jak i nie zagraci nam wynajmowanej mikro–kawalerki. [gallery][img]259776[/img][img]259775[/img][img]259774[/img][/gallery] Zaskakuje jednostronny widelec, zaskakuje też amortyzowane siodło w samej sztycy. Jeszcze bardziej rozbraja mechanizm ściągający rower do siebie i odciągający łańcuch, inicjowany przez wciśnięcie dolnej części sztycy siodła ku dołowi. Kilka ruchów i koła sczepiają się magnesem z jednej strony, a przed nimi lądują małe kółeczka, by sprzęt mógł wygodnie stać bez wysuwania stopki, jak i by można było go prowadzić w formie złożonej po chodniku. A do tego możemy błyskawicznie odczepić pedały i zamontować je na uchwytach przy tylnym kole, przez co całość robi się jeszcze mniejsza i nie będzie nas drapać po kostkach przy chwili nieuwagi. To jest jakiś kosmos – jedno rozwiązanie inżynieryjne goni kolejne, a wszystko to, w imię miniaturyzacji i wygody. [gallery][img]259777[/img][img]259778[/img][img]259779[/img][/gallery] Oddzielnego akapitu wymaga przednia sakwa, z blokadą na kluczyk. To w tym niewielkim plecaczku umieszczamy nasz potężny powerbank, który zasila cały system. Można ją łatwo odczepić, wyjąć pasek na ramię i pchać złożony jeszcze lżejszy rower. Ba, ten powerbank 90 000 mAh z dwoma portami USB–C naładuje też laptopa czy smartfon i to ekstremalnie szybko, bowiem nie tylko sam ładuje się z mocą 100 W (ładowarka w zestawie), ale też taką moc może oddać. W sakwie nie zabrakło separatora, oddzielającego akumulator od górnej części, dzięki czemu stanowi ona też pojemny plecak na inne przedmioty i ma nawet wygodną zaślepkę portu USB–C, by wyprowadzić sobie przewód bez wyjmowania powerbanka. Podczas testów z powodzeniem zasilałem tą olbrzymią pojemnością przez kilka godzin projektor, a uniwersalny charakter rozwiązania nie tylko usuwa konieczność pamiętania o specjalnej, wielkiej ładowarce, ale też za sprawą USB–C jest furtką to niezliczonych zastosowań domowych i terenowych. Co warto zauważyć, rower jest na tyle lekki, że jeździ się nim wygodnie nawet i bez całego tego wspomagania i doczepionego powerbanku. Nie ma więc sytuacji, że przy braku naładowanego akumulatora nie wyjdziemy z domu. To nie 35 kg, tylko 16,9 kg, nie ma więc miejsca na wymówki. W tym miejscu należy jednak dodać, że producent podaje masę bez akumulatora, który podnosi ją brutto do wciąż akceptowalnych 19,4 kg. Jak się tym jeździ? Nie jest to rower, który odpalamy kluczykiem, aplikacją w telefonie czy tagiem NFC. Aplikacja potrzebna jest co najwyżej do zarejestrowania produktu i korzystania z podstawowych funkcji aplikacji (np. planowanie tras, zapis dystansów etc.), generalnie można bez niej żyć. Z kolei kluczyk to jedynie blokada akumulatora w specjalnej stacji dokującej. Bez kluczyka nie wyjmiemy akumulatora z sakwy, ani też nie odczepimy sakwy od roweru. [gallery][img]259784[/img][img]259785[/img][img]259783[/img][/gallery] Rower stworzony jest do jazdy w pozycji wyprostowanej, zapomnijcie tutaj o jakiejś sportowej geometrii, jeździ się nim jak popularnymi miejskimi damkami z koszem – rekreacyjnie, bez pośpiechu. Nie znaczy jednak, że powoli, bowiem moment obrotowy 40 Nm i 250 W silnik z czujnikiem momentu obrotowego pozwalają na błyskawiczne rozpędzenie się do 25–26,5 km/h. Przy najcięższej z tylnych przerzutek, właśnie taka jest typowa, rekreacyjna prędkość jazdy, zanim wspomaganie zostanie odpięte. Absolutnie nie ma więc tutaj mowy, że mniejszy rower oznacza mniejszą dynamikę jazdy. Wręcz przeciwnie, przemierzając ścieżki rowerowe pojezierza łęczyńsko–włodawskiego wielokrotnie obserwowałem zmianę podejścia obserwujących rower z początkowego lekkiego politowania, na absolutny szok, jak szybki i zwinny jest to sprzęt. Jest to przy tym rower krótki, o małych 16–calowych kołach, co przekłada się na inną niż do tej pory kulturę jazdy. To takie doświadczenie nieco z pogranicza ogromnej hulajnogi i małego roweru. Sprzęt nie wyrywa nam się może spod nóg jak niektóre "hulajki", ale promień łuku skrętu czy reakcja na nierówności podłoża mają coś włąśnie z hulajnogi. Większe progi i wyjątkowo strome podjazdy przy 3. biegu wspomagania mogą zaowocować tutaj podniesieniem przedniego koła. Z kolei silne hamowanie przy zjeżdżaniu ze wzniesienia powoduje dociśnięcie siodła w dół i zapadnięcie się go (amortyzator w sztycy). Były to dla mnie nowe doświadczenia w kontekście jazdy rowerami elektrycznymi, które mogą nieco zaskoczyć niespodziewających się niczego użytkowników. Wystarczy jednak leśne ścieżki pokonywać spokojniej, na 1–2 biegu i problem znika, z kolei na amortyzację siodła po kilku dniach przestajemy zwracać uwagę. Nie jest, nie był i nikt nie obiecywał, że będzie to rower na leśne wertepy, ale pojeździłem w ramach eksperymentu nim trochę i w takich warunkach. Piaszczysty odcinek drogi zwykle udawało się pokonać bez schodzenia z roweru i co do zasady było znacznie lepiej niż się spodziewałem. Z kolei pełnowymiarowe hamulce tarczowe 160 mm, prosty dzwonek, przedni reflektor 30 Lux i tylne światło czerwone wraz z odblaskiem sprawiają, że jeździmy pewnie i przepisowo. Dużym atutem jest też łatwa możliwość regulacji łączeń, bez użycia narzędzi. Zaskrzypiała kierownica? Odsuwam łapkę, dokręcam palcami śrubę, dociskam łapkę i gotowe. Pomimo aż tak skrajnie składanej i kompaktowej konstrukcji, wszystko jest tu sztywne i bezgłośne, dając nadzieję na długą, bezawaryjną eksploatację. [gallery][img]259789[/img][img]259791[/img][img]259790[/img][/gallery] Mieć ciastko i zjeść ciastko, czyli zasięg i ładowanie Zastosowany akumulator ma deklarowaną pojemność aż 360 Wh (na obudowie 332,1 Wh)  / 90 000 mAh, a zastosowane w nim ogniwa dostarczyła firma LG. Pomimo ogromnej mocy ładowania 100 W (PD), zderzenie z równie ogromną pojemnością przynosi realny czas ładowania od zera do pełna na poziomie 6,5 godziny. [DIFF:{"before":"259792","after":"259793","description":"Takie 100–watowe ładowarki PD to nie są tanie rzeczy"}] Engwe ma już w ofercie rowery ładowane w zaledwie 2 godziny, o zbliżonych zasięgach. Jednak ładowarki do nich są ogromne, ciężkie i nie używają one złącza USB–C. Dla roweru terenowego lepszą opcją byłoby szybkie ładowanie, pozwalające naładować rower podczas obiadu w przydrożnej karczmie i jechać dalej. Tutaj z kolei mamy rower, który naładujemy podczas pracy w biurze ładowarką od laptopa. I też jest to zwycięstwo, innej kategorii, ale nadal zwycięstwo. [gallery][img]259796[/img][img]259795[/img][img]259794[/img][/gallery] Poza tym nie oszukujmy się, mało kto dojeżdża rowerem więcej niż 20 km do pracy, tymczasem testowany sprzęt na jednym ładowaniu daje do 120 km zasięgu na 1. biegu, do 85 km na dwójce i do 60 km na pełnym wspomaganiu (3. bieg). Przy mojej wadze powyżej 90 kg dla samego 3. biegu realny zasięg wynosił pomiędzy 45 a 50 km, w zależności od ilości wzniesień, był więc zgodny z oczekiwaniami. [gallery][img]259799[/img][img]259801[/img][img]259797[/img][img]259798[/img][img]259800[/img][img]259803[/img][/gallery] Warto zauważyć, że na polskim rynku popularnością cieszą się dyskontowe, niewiele tańsze rowery elektryczne o dwukrotnie większej masie i 40 km maksymalnego zasięgu na jedynce. W przypadku Engwe Zip lepiej jest nawet na pełnym wspomaganiu i jestem w stanie uwierzyć w ponad 100 km przy oszczędnej jeździe na 1. biegu. Podsumowanie Przez ostatnie 3 lata sprawdziłem elektryki w wielu kategoriach konstrukcyjnych i wagowych, ale tak niezwykłego sprzętu, jakim okazał się Engwe Zip u siebie nie miałem. To zajadle skupione na swojej misji maleństwo gromadzi w sobie całą mozaikę przemyślanych rozwiązań konstrukcyjnych, które, współgrając ze sobą, tworzą ekstremalnie kompaktowy i lekki pojazd. Składający się w razie potrzeby do jeszcze mniejszego, walizkowego formatu. Źródłem zasilania jest tutaj powerbank o astronomicznej pojemności 90 000 mAh, który śmiało można wręcz nazwać stacją zasilania, gotową dostarczyć energię nie tylko rowerowi, ale i spokojnie wydajnemu laptopowi z użyciem Power Delivery 100 W. Sam podłączałem na długie godziny projektor, a to tylko początek niekończącej się listy zastosowań. Nie jest to może pancerny, terenowy rower i nie jest też błyskawiczna szosówka, ale w swojej nowej i wciąż mało zagospodarowanej kategorii kompaktowych, lekkich rowerów miejskich Egwe Zip błyszczy wyjątkowo jasno. Producentowi nie brakowało odwagi, zaryzykował i opłaciło się. Wciąż są momenty, gdy nie wyrabia z dostawami. Na dołączonej poniżej liście wad i zalet, wady wynikają z kategorii produktowej, a nie z uchybień producenta. Wymieniam je jedynie dla lepszej świadomości kupujących. Na koniec dnia bowiem ten rower to czysty miód, godny rekomendacji redakcji, szczególnie przy jego rozsądnej cenie. [SALE-6498] [SALE-6499] [SALE-6500]

3
LECH OKOń
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Masz OnePlus? Oppo da ci prawie za darmo ładowarkę 80 W
Sprzęt 14:54

Masz OnePlus? Oppo da ci prawie za darmo ładowarkę 80 W

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Dlaczego samotność raz przeszkadza, a raz nie? Nauka ma odpowiedź
Nauka 14:07

Dlaczego samotność raz przeszkadza, a raz nie? Nauka ma odpowiedź

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Nie tylko ludzie opiekują się zwierzętami. To odkrycie sporo zmienia
Nauka 13:22

Nie tylko ludzie opiekują się zwierzętami. To odkrycie sporo zmienia

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Ta Motorola będzie aż za dobra. Szykuje się kolejny hit dla oszczędnych
Sprzęt 12:31

Ta Motorola będzie aż za dobra. Szykuje się kolejny hit dla oszczędnych

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Przejęli ładunek kokainy warty fortunę. Nietypowa akcja marynarki USA
Wiadomości 11:44

Przejęli ładunek kokainy warty fortunę. Nietypowa akcja marynarki USA

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Inwestują 38 mld dolarów w pamięci DRAM i NAND
Sprzęt 10:59

Inwestują 38 mld dolarów w pamięci DRAM i NAND

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Biedronka wrzuciła za 99 zł. Drugi dostaniesz za złotówkę
Sprzęt 10:06

Biedronka wrzuciła za 99 zł. Drugi dostaniesz za złotówkę

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Google Pixel 11 Pro XL już w sprzedaży. W Turcji na czarnym rynku
Sprzęt 09:16

Google Pixel 11 Pro XL już w sprzedaży. W Turcji na czarnym rynku

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Zmierzyli 100 popularnych obudów. Wyniki okazały się zaskakujące
Sprzęt 08:35

Zmierzyli 100 popularnych obudów. Wyniki okazały się zaskakujące

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Składany iPhone Ultra dostępny będzie w dwóch wersjach
Sprzęt 07:43

Składany iPhone Ultra dostępny będzie w dwóch wersjach

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
To może być jedna z najważniejszych premier. Czekam niecierpliwie
Sprzęt 08 SIE 2026

To może być jedna z najważniejszych premier. Czekam niecierpliwie

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Internet coraz bardziej martwy. Ludzie to ułamek ruchu sieciowego
Oprogramowanie 08 SIE 2026

Internet coraz bardziej martwy. Ludzie to ułamek ruchu sieciowego

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Takiej anomalii jeszcze nie widzieliśmy. Nowe nagrania UFO z Pentagonu
Kosmos 08 SIE 2026

Takiej anomalii jeszcze nie widzieliśmy. Nowe nagrania UFO z Pentagonu

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Czy AI zastąpi doradców finansowych? Statystyki odsłoniły prawdę
Oprogramowanie 08 SIE 2026

Czy AI zastąpi doradców finansowych? Statystyki odsłoniły prawdę

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Polska ma szybki internet? Amerykanie odzierają nas ze złudzeń
Wiadomości 08 SIE 2026

Polska ma szybki internet? Amerykanie odzierają nas ze złudzeń

8
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nowa aplikacja dla polskich kierowców. To dość dziwny projekt
Aplikacje 08 SIE 2026

Nowa aplikacja dla polskich kierowców. To dość dziwny projekt

1
MACIEJ SIKORSKI
1.
Nowy Redmi przed premierą bez tajemnic. Xiaomi znów coś wyciekło
Sprzęt 08 SIE 2026

Nowy Redmi przed premierą bez tajemnic. Xiaomi znów coś wyciekło

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
WhatsApp z ważną nowością. Docenią ją rodzice
Aplikacje 08 SIE 2026

WhatsApp z ważną nowością. Docenią ją rodzice

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Więcej nowości
Nagrywanie rozmów wejdzie na nowy poziom. To jedna z nowości w Pixelu 11
Aplikacje 08 SIE 2026

Nagrywanie rozmów wejdzie na nowy poziom. To jedna z nowości w Pixelu 11

Google ma nowe narzędzie do rejestrowania dźwięku, wykorzystujące sztuczną inteligencję. Aplikacja najprawdopodobniej zadebiutuje na Androidzie wraz z premierą nowych smartfonów Pixel 11. Funkcja nosi nazwę Conversation Capture (przechwytywanie konwersacji – polska nazwa apki może być nieco inna), a informacje na jej temat ujawnili redaktorzy serwisu Android Authority po analizie najnowszej wersji aplikacji Android System Intelligence. Z odnalezionych w kodzie ciągów wynika, że rozwijany wewnętrznie pod nazwą kodową Auris projekt zadebiutuje razem z nową generacja Pixeli.  Dyktafon na sterydach napędzany AI Nowość stanowi głębszą ewolucję aplikacji Dyktafon, dostępnej na smartfonach z serii Pixel. Conversation Capture pozwoli na nagrywanie oraz automatyczną transkrypcję audio, dostarczając użytkownikom podsumowania oraz sugerowane akcje po zakończonych rozmowach, wykładach czy spotkaniach biznesowych. Transkrypcje będą automatycznie rozpoznawać i oznaczać poszczególnych rozmówców.  Narzędzie zapewni także opcjonalną integrację z asystentem Gemini. Użytkownicy będą mogli łatwo udostępnić zebrany tekst oraz podsumowanie, aby AI zaproponowało konkretne działania do wykonania na podstawie przebiegu konwersacji. O zakończeniu przetwarzania nagrania system poinformuje stosownym powiadomieniem.  Tak jak obecny Dyktafon również Conversation Capture ma funkcjonować jako osobna aplikacja, ale dostęp do niej będzie można szybko uzyskać także z poziomu panelu szybkich ustawień za pomocą kafelka ze stylizowaną dymkową chmurką.  Twórcy aplikacji zadbali również o kwestie prywatności, zapewniając szyfrowanie end-to-end dla danych przechowywanych zarówno na urządzeniu, jak i w chmurze. Żadne pliki nie trafią do Google'a bez wyraźnej zgody użytkownika.  Odkrywcom tej nowości nie udało się jeszcze zmusić aplikacji do działania w praktyce. Wszystko wskazuje jednak na to, że Google zaprezentuje gotowe narzędzie podczas oficjalnej premiery Pixeli 11.  https://x.com/AssembleDebug/status/2085786286833738160?proportion=1.7

4
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

To może być rozwiązanie problemów z pamięciami - twierdzi wydawca GTA 6
Gry 08 SIE 2026

To może być rozwiązanie problemów z pamięciami - twierdzi wydawca GTA 6

Strauss Zelnick, szef Take-Two Interactive, twierdzi, że odpowiedzią na trwający kryzys na rynku pamięci może być streaming. Kupno konsoli czy komputera jest w tym momencie zwyczajnie nieopłacalne. Są piekielnie drogie, co stanowi problem dla wielu graczy, którzy nie mają odpowiedniego sprzętu do uruchomienia np. GTA 6. Strauss Zelnick, szef Take-Two Interactive, widzi rozwiązanie w streamingu. Streaming rozwiązaniem problemów Takie zdanie Zelnick wypowiedział w trakice konferencji związanej z wynikami finansowymi Take-Two. Jego zdaniem granie w chmurze o niskich opóźnieniach osiągnie komercyjną rentowność w ciągu 3 najbliższych lat, a liczba graczy korzystających ze streamingu gier wzrośnie 10-krotnie. Szef Take-Two uważa, że to właśnie kryzys na rynku pamięci sprawi, że granie w chmurze będzie zyskiwać na popularności. Dzięki temu gracze będą mogli cieszyć się nowymi tytułami na niedrogich sprzętach, które nie spełniają wymagań do uruchomienia gier natywnie. Jednocześnie Zelnick zdaje sobie sprawę z dotychczasowych niepowodzeń w tym zakresie, jak np. Google Stadia. Jednocześnie zwraca uwagę, że NVIDIA GeForce Now, Amazon Luna oraz rozwiązania PlayStation i Xboxa radzą sobie całkiem nieźle. Duże znaczenie będzie miał tutaj też rozwój technologii, który pozwoli na granie z niskimi opóźnieniami. Przy okazji szef Take-Two odniósł się również do braku płyt w pudełkowych wydaniach GTA 6. Przyznał, że dzisiaj aż 90 proc. ich biznesu to produkcje cyfrowe, ale nie wyklucza, że w przyszłości okazjonalnie będą wydawać gry na płytach.

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Dałem w Action 29,90 zł i się zachwyciłem. Stara lampa ma drugie życie
Telepolis.pl
Testy sprzętu 06 SIE 2026

Dałem w Action 29,90 zł i się zachwyciłem. Stara lampa ma drugie życie

A wszystko dzięki inteligentnemu gniazdku z Action, które pozwala na sterowanie czymś więcej, niż tylko lampą. Co więcej, ma także wbudowany licznik energii i działa z aplikacją LSC. Moje mieszkanie jest ciasne, ale własne, chociaż bank może mieć na ten temat inne zdanie. Kluczowe jest to, że w samym jego rogu stoi lampa. Lampa, która tak stała samotna i niewłączana przez długi czas, bo żeby się dostać do włącznika, konieczne było przeciskanie się między stołem a szafą. I kiedy już myślałem, czy nie lepiej ją wynieść do piwnicy wpadłem w Action na to cudo: inteligentne gniazdko.  LSC Smart Connect, czyli inteligentne gniazdko z Action Podstawową funkcją jest oczywiście włączenie i wyłączenie lampki z poziomu smartfonu. Ot, wystarczy podpiąć włączoną lampkę do inteligentnego gniazdka, gniazdko do gniazdka w ścianie i sparować urządzenie z aplikacją LSC na smartfonie wedle instrukcji, którą znajdziecie w opakowaniu. Sama aplikacja jest o tyle istotna, że to właśnie ona pozwala na zarządzanie innymi smart urządzeniami z Action, jak ta kamera, którą testowałem dla Was przez ponad rok.  Wygląd Jest to niewielka kostka, która po podłączeniu do gniazdka podwójnego zostawia dość miejsca, żeby podłączyć kolejną wtyczkę, o ile ta będzie płaska. Sama wtyczka urządzenia jest kompatybilna zarówno z polskimi, jak i niemieckimi gniazdami uziemienia, jednak gniazdko jest już jedynie w standardzie typowym dla naszego kraju. Cieszy fakt, że ma ono zabezpieczenie przed dziećmi, chociaż i tak nie dawałbym im podchodzić do niego z gwoździem. Jeśli chodzi o wykonanie, to gniazdko jest dobrze spasowane i sprawia wrażenie solidnego.  Parametry Aplikacja działa szybko i stabilnie, nawet jak telefon nie jest podpięty do tej samej sieci Wi-Fi. Sama kostka łączy się z routerem po 2,4 GHz, co ma sens, bo zależy nam na stabilności połączenia, a nie na szybkiej transmisji danych. Niestety, nie ma tu wsparcia dla Bluetooth. Tym samym bez Wi-Fi nie da się sterować urządzeniami, co w pewnych scenariuszach byłoby o wiele wygodniejsze.  Wedle zapewnień producenta gniazdko to jest w stanie przenieść moc do 3680 W lub natężenie do 16 A. Niestety, nie dysponuję tak mocnym obciążeniem. Jednak po podłączeniu termowentylatora o mocy 2000 W nie zauważyłem najmniejszych problemów. I tak: testowałem go na balkonie. Ogrzewanie mieszkania w tak gorące lato nie byłoby najlepszym z pomysłów.  Wiele trybów działania To kolejny plus. Nie tylko możemy zdalnie włączyć i wyłączyć lampkę, ale także ustawić jej harmonogram pracy. A także ustawić timer, czy włączanie i wyłączanie jej losowo w konkretnych godzinach, tak aby tworzyć wrażenie, że ktoś jest w domu. Bardzo użyteczna sprawa podczas wyjazdów. Wszystko to oczywiście możemy ustawić z pozycji aplikacji mobilnej.  Licznik energii Kolejną ciekawą opcją jest wbudowany licznik energii. Ten tworzy harmonogramy jej zużycia, do których mamy dostęp bezpośrednio w aplikacji. Swoimi się nie pochwalę, bo dziś je wyzerowałem podczas zabawy aplikacją. Mój błąd. Jednak pomiary są prawidłowe, co sprawdziłem, podłączając je do innego licznika energii.  Ten jeden element może zepsuć wszystko Gniazdko jest wyposażone w jeden przycisk: włącznik. A w nim ukryta jest lampka, która świeci na czerwono, kiedy nie ma połączenia z siecią i na niebiesko, kiedy je ma. I to świeci naprawdę jasno. Czy da się ją wyłączyć? Teoretycznie tak, jest taka opcja w aplikacji. Sęk w tym, że jej zmiana... nic nie zmienia i gniazdko ciągle świeci w najlepsze.  W moim przypadku to nie problem: gniazdko jest ukryte za stołem i krzesłem, więc go nie widać. Na pewno jest to jednak warte odnotowania.  Podsumowanie gniazdko robi to, do czego zostało stworzone i nie blokuje przy tym całkowicie podwójnego gniazdka, co można uznać za plus. Istnieją jednak konstrukcje, które nie robią tego wcale. Współpraca z LCS to dla mnie duży plus, jednak jeśli korzystacie z innego systemu smart home, to lepiej kupić gniazdko, które jest z nim kompatybilne. Co do działania naprawdę trudno się przyczepić, jednak irytująca lampka sprawia, że dla wielu osób sprzęt ten będzie skreślony.  Oczywiście są też takie kwestie, jak brak Bluetooth, częściowe zasłonięcie drugiego wejścia w podwójnym gniazdku, czy brak niemieckiego uziemienia. Dla mnie to jednak nie problem, bo wolę połączenie przez Wi-Fi, wtyczki mam tylko w naszym standardzie, a dodatkowo w tym miejscu mam aż 6 gniazdek, więc częściowe zablokowanie jednego z nich nie jest dla mnie problemem. Dlatego jako rozwiązanie dla mnie dałbym tu mocne 8/10. Jednak z perspektywy innych osób może to już być prawdziwym problemem, więc końcowa ocena będzie niższa. 

6
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania