Wystarczy 1600 zł i masz telefon marzeń. Z realme 16 5G to możliwe
Sponsorowane 07 LIP 2026

Wystarczy 1600 zł i masz telefon marzeń. Z realme 16 5G to możliwe

realme 16 5G to kolejny smartfon, który udowadnia, że nie trzeba wydawać fortuny, by cieszyć się świetnym sprzętem. Sprawdź trzy rzeczy, które robi szczególnie dobrze. Wybór nowego smartfona potrafi być frustrujący. Jeśli damy sobie wmówić, że wyłącznie najdroższe, flagowe modele są gwarancją niezawodnej, komfortowej pracy czy świetnych zdjęć, to mamy problem. Sam rzut okiem na ceny takich urządzeń potrafi przyprawić człowieka o mdłości i zacząć kwestionować swoją aktualną sytuację finansową. [PHONE:4502] Na szczęście rzeczywistość wcale nie jest aż tak ponura. Niedrogie smartfony są dziś lepsze niż kiedykolwiek, a najnowszy realme 16 5G jest na to najlepszym dowodem. Urządzenie kupimy za rozsądne 1599 zł, a pod kilkoma względami potrafi zawstydzić sporo droższych rywali. W trzech obszarach wypada szczególnie imponująco. Duży telefon w zgrabnym wydaniu Duże telefony są fajne, bo są duże. Albo bardziej precyzyjnie – bo mają duże wyświetlacze, na których wygodnie przegląda się Internet, scrolluje TikToka czy ogląda ulubione seriale. realme 16 5G nie pozostawia na tym polu wiele do życzenia. Telefon wyposażono w duży ekran o przekątnej 6,57”, który jest nie tylko praktyczny, ale i świetnie się prezentuje. Kolory są żywe i nasycone – jak to na panel AMOLED przystało – jasność maksymalna potrafi sięgnąć aż 4200 nitów, a odświeżanie 120 Hz oznacza wysoką responsywność i płynne animacje. Co więcej, ten duży ekran udało się zmieścić w bardzo zgrabnej obudowie. realme 16 5G ma raptem 8,1 mm grubości, więc mimo sporej przekątnej, telefon praktycznie znika, kiedy tylko wrzucimy go do kieszeni. No i nie ma tu żadnych haczyków. W przeciwieństwie do wielu droższych modeli o rzekomo ultracienkiej obudowie, tutaj nie ma wielkiej wyspy aparatu, która w praktyce potrafi niemal podwoić grubość urządzenia. realme 16 5G jest elegancki, smukły i lekki – jego masa to raptem 183 gramy. Jednocześnie nie przeszkodziło to producentowi zafundować użytkownikom wodoodporności na poziomie IP68/IP69K, której mogłaby mu pozazdrościć większość flagowców. Bateria, która się nie kończy (prawie) Jeszcze większe wrażenie robi to, że w tym zgrabnym opakowaniu udało się zmieścić akumulator o pojemności aż 6550 mAh. Dla porównania, w większości przypadków nadal standardem pozostają baterie o pojemności 5000 mAh, a część urządzeń – i to tych z górnej półki – posiada ogniwa o pojemności grubo poniżej 4000 mAh. W praktyce oznacza to, że kiedy Wasi znajomi będą szukali ładowarki lub powerbanku, Wasz realme 16 5G nadal będzie miał spory zapas energii. Przy mniej intensywnym używaniu i odrobinie szczęścia powinniście bez trudu wytrzymać na jednym ładowaniu trzy albo cztery dni. Przede wszystkim jednak możecie wyjść z domu bez obaw, że telefon odmówi współpracy w najmniej odpowiednim momencie – tutaj takie rzeczy praktycznie się nie dzieją. Oczywiście „nie dzieją” pod warunkiem, że wcześniej pamiętaliście, żeby telefon naładować. No ale nawet jeśli zdarzyło się Wam zapomnieć, to też nie jest koniec świata. realme 16 5G korzysta z szybkiego ładowania w standardzie SuperVOOC o maksymalnej mocy 45 W. Wystarczy kilka-kilkanaście minut przy gniazdku i mamy spokój na następnych kilka godzin. Rzecz absolutnie niezastąpiona w sytuacjach awaryjnych. Aparat godny prawdziwych twórców No i warto rozprawić się z pewnym szkodliwym mitem – wcale nie musicie kupować flagowego smartfona, jeśli zależy Wam na dobrym aparacie. realme 16 5G nie ma może aspiracji, by zastąpić profesjonalne bezlusterkowce za kilkanaście tysięcy złotych, ale radzi sobie ze zdjęciami i filmami wystarczająco dobrze, by ruszać ze swoją twórczością na podbój Internetu. Na pleckach urządzenia znajdziemy jeden aparat o rozdzielczości 50 Mpix i uniwersalnej ogniskowej odpowiadającej ok. 26 mm dla pełnej klatki. Kiedy inni producenci prześcigają się na liczbę „oczek”, realme postawiło na funkcjonalność prosto z segmentu premium. Tutejszy aparat wspomaga szereg zaawansowanych rozwiązań, w tym m.in. dodatkowy moduł czarno-biały, który wspomaga główny aparat w trudnych warunkach oświetleniowych, czy dedykowany sensor spektralny, który pozwala uzyskać lepsze odwzorowanie kolorów. Tego typu rozwiązania bynajmniej nie są standardem w tej klasie urządzeń. A to nie koniec, bo prawdziwa atrakcja czeka po drugiej stronie obudowy. Otóż przedni aparat w przypadku realme 16 5G praktycznie w niczym nie ustępuje głównej jednostce. Tutaj także czeka na nas sensor o rozdzielczości 50 Mpix, który doskonale sprawdzi się podczas zdjęć selfie czy nagrywania materiałów vlogowych. Podejrzewam, że jeśli poważnie myślicie o tworzeniu treści na TikToka czy YouTube’a, szybko się z nim zaprzyjaźnicie. Tym bardziej, że wsparcie dla twórców treści bynajmniej nie ogranicza się tutaj do samego sprzętu. W ramach interfejsu realme UI 7.0 telefon na pokładzie czeka na Was funkcja AI Instant Clip, która pozwala jednym kliknięciem zmontować całego vloga. Rozwiązanie proste, wygodne i szybkie. Zapomnij o drożyźnie – realme 16 5G zrobi to lepiej realme 16 5G udowadnia, że drogie telefony wcale nie są do szczęścia potrzebne. Szukasz dobrego aparatu? Atrakcyjnego designu? A może mocnej baterii? Tutaj znajdziesz każdą z tych rzeczy za 1/4 ceny popularnych flagowców. Jeśli nie lubicie przepłacać, wybór powinien być oczywisty. Tym bardziej, że kupując telefon od 7 do 26 lipca 2026 roku można skorzystać z rewelacyjnej promocji. Kupując w tych dniach telefon realme 16 5G słuchawki realme Buds T500 Pro dostaniecie w prezencie. [SALE-6082] [SALE-6083] Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy realme

4
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

W Action za 64,95 zł. Do tego z ANC i znanego producenta
Sprzęt 11:33

W Action za 64,95 zł. Do tego z ANC i znanego producenta

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Światłowód z rosnącym zasięgiem. Tysiące nowych adresów
Wiadomości 11:01

Światłowód z rosnącym zasięgiem. Tysiące nowych adresów

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
To koniec. Apple TV wyemituje finałowy odcinek hitu w tym tygodniu
Telewizja i VoD 10:29

To koniec. Apple TV wyemituje finałowy odcinek hitu w tym tygodniu

0
ANNA KOPEć
1.
Przed puszczeniem przelewu, sprawdź jedną rzecz. Wiele osób tego nie robi
Bezpieczeństwo 09:56

Przed puszczeniem przelewu, sprawdź jedną rzecz. Wiele osób tego nie robi

0
ANNA KOPEć
1.
Masz taki router? Każdy może się na niego zalogować
Bezpieczeństwo 09:24

Masz taki router? Każdy może się na niego zalogować

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Fani czekają na ten hitowy serial. Jest nowe zdjęcie kultowej postaci
Telewizja i VoD 08:52

Fani czekają na ten hitowy serial. Jest nowe zdjęcie kultowej postaci

0
ANNA KOPEć
1.
Atak na pieniądze Polaków. W tle InPost
Bezpieczeństwo 08:11

Atak na pieniądze Polaków. W tle InPost

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
W mBanku teraz można zyskać do 1000 zł. I to do końca sierpnia
Konta 07:39

W mBanku teraz można zyskać do 1000 zł. I to do końca sierpnia

0
ANNA KOPEć
1.
Tego dnia Google pokaże smartfony Pixel 11
Sprzęt 07:02

Tego dnia Google pokaże smartfony Pixel 11

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Netflix szykuje dużą zmianę. To już nie będą tylko filmy i seriale
Telewizja i VoD 07 LIP 2026

Netflix szykuje dużą zmianę. To już nie będą tylko filmy i seriale

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Kioxia odjeżdża konkurencji. Tak wygląda przyszłość SSD
Sprzęt 07 LIP 2026

Kioxia odjeżdża konkurencji. Tak wygląda przyszłość SSD

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
NVIDIA i Huawei mogą mieć problem. DeepSeek chce iść własną drogą
Sprzęt 07 LIP 2026

NVIDIA i Huawei mogą mieć problem. DeepSeek chce iść własną drogą

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Płacisz 3 dychy i masz oryginalną konsolę z trzema kultowymi grami
Sprzęt 07 LIP 2026

Płacisz 3 dychy i masz oryginalną konsolę z trzema kultowymi grami

5
PAWEł MARETYCZ
1.
Intel szykuje wielki powrót. Tego brakowało od kilku generacji
Sprzęt 07 LIP 2026

Intel szykuje wielki powrót. Tego brakowało od kilku generacji

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Ceny znowu pójdą w górę. Producenci nie pozostawiają złudzeń
Sprzęt 07 LIP 2026

Ceny znowu pójdą w górę. Producenci nie pozostawiają złudzeń

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Apple będzie próbowało do skutku? iPhone Air 2 z ważnymi zmianami
Sprzęt 07 LIP 2026

Apple będzie próbowało do skutku? iPhone Air 2 z ważnymi zmianami

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Nothing Ear (3a) zaskakują. Takich funkcji próżno szukać u innych
Sprzęt 07 LIP 2026

Nothing Ear (3a) zaskakują. Takich funkcji próżno szukać u innych

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nothing Phone (4b) nowym hitem. Pozamiata w kategorii do 1500 zł
Sprzęt 07 LIP 2026

Nothing Phone (4b) nowym hitem. Pozamiata w kategorii do 1500 zł

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Było 700 zł, a Media Expert wyprzedaje za 299 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 07 LIP 2026

Było 700 zł, a Media Expert wyprzedaje za 299 zł

Lato w pełni, więc wakacje. A jak wakacje to wiadomo: grill, namiot, plaża, działkowanie... Wszystkie te rzeczy łączy jedno: zabawa przy dobrej muzyce. Jednak do tego celu potrzeby jest także odpowiedni sprzęt grający. Coś, co sprawi, że nie tylko usłyszymy, że coś wydaje dźwięki, ale też zapewni przyjemnych doznań. A zarazem coś przenośnego, dzięki czemu będziemy mogli spakować to do torby. Krótko mówiąc: potrzebny jest nam porządny głośnik Bluetooth. A tak się składa, że AOC O2 możecie teraz kupić za jedyne 299 zł, co jest promocją z bazowej ceny 699,99 zł.  [SALE-6090] AOC O2 za jedyne 299 zł Jest to naprawdę solidny kawał sprzętu. Mamy tu do czynienia z zestawem głośników w systemie 2.0 o łącznej mocy 65 W. Mimo tak dużego jej zapasu głośnik ma pracować bez przerwy nawet do 24 godzin, co pozwoli na przynajmniej dwa dni intensywnej zabawy.  I to zabawy niezależnej od warunków pogodowych, ponieważ jest on odporny na kurz, deszcz, w tym ten intensywny, czy nawet upadki z pomostu do wody do 1 metra. A to dzięki spełnieniom warunków potrzebnych do uzyskania certyfikatu IP67.  [SALE-6090] Dodatkowo oferuje on funkcję powerbanku, dzięki czemu urządzenie będące źródłem dźwięku nie rozładuje się przedwcześnie. Nie zabrakło tu także wbudowanego mikrofonu, który pozwala na toczenie rozmów przy pomocy głośnika. W aucie może więc działać jak zestaw głośnomówiący. A wszystko to zajedyne 299 zł. 

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Polsat Box Go dopieszcza kibiców. Lato będzie pełne emocji
Telewizja i VoD 07 LIP 2026

Polsat Box Go dopieszcza kibiców. Lato będzie pełne emocji

Polsat Box Go zaprasza kibiców do przeżywania wakacyjnych emocji. Sportowy kalendarz niewypełniony jest po same brzegi. W Polsat Box Go będzie można obejrzeć finały Ligi Narodów siatkarek i decydujące mecze Biało-Czerwonych pod wodzą Nikoli Grbicia. O tytuł wielkoszlemowy powalczą czołowi tenisiści świata podczas Wimbledonu. Dopełnieniem tego intensywnego czasu będą motorsportowe klasyki – wyścigi Formuły 1, MotoGP i rajdy WRC. W samym środku tego sportowego maratonu uwagę kibiców przyciągnie UFC 329: McGregor vs Holloway 2 – hitowa gala w Las Vegas. W serwisie Polsat Box Go sportowe wydarzenia można oglądać w dowolnym miejscu, na wielu urządzeniach w pakiecie Premium Sport w cenie 55 zł/30 dni. Pakiet ten zapewnia dostęp do blisko 200 kanałów TV, w tym 24 sportowych, dodatkowe transmisje sportowe na żywo, filmy, seriale, rozrywkę i wiele innych. UFC Fight Night w Polsat Sport  UFC 329 McGregor – Holloway 2 to jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń świata MMA, rewanż po ponad dekadzie, w którym Conor McGregor wraca do oktagonu, by ponownie zmierzyć się z Maxem Hollowayem. Walka wieczoru gali w Las Vegas, zaplanowanej na 11 lipca zapowiada ogromne emocje i starcie dwóch legend sportu. Siatkarskie emocje z udziałem Biało-czerwonych Liga Narodów siatkarzy, transmitowana na antenach sportowych Polsatu, wkracza w decydującą fazę sezonu. Przed reprezentacją Polski trzeci, finałowy turniej interkontynentalny, który odbędzie się w USA i zdecyduje o układzie tabeli przed turniejem finałowym. Biało-czerwoni zmierzą się z wymagającymi rywalami, rozgrywając cztery spotkania: z Bułgarią (15 lipca), Brazylią (17 lipca), Francją (18 lipca) oraz gospodarzami – USA (19 lipca).  Równolegle o końcowy triumf powalczą siatkarki w turnieju finałowym Ligi Narodów. Polki, prowadzone przez selekcjonera Stafano Lavariniego, prezentują bardzo dobrą formę i należą do grona zespołów liczących się w walce o najwyższe miejsca. Wcześniej jednak rozegrany zostanie trzeci turniej w Osace, który zadecyduje o tym, które drużyny wywalczą awans do finałów (8–12 lipca). Motorsport  Sezon Formuły 1, transmitowanej przez Eleven Sports, wchodzi w decydującą, letnią część rywalizacji. Po emocjonującym Grand Prix Wielkiej Brytanii na legendarnym torze Silverstone, zakończonym zwycięstwem Charlesa Leclerca, stawka przenosi się na kultowe i nieprzewidywalne Spa‑Francorchamps w Belgii (17–19 lipca), a następnie na techniczny Hungaroring na Węgrzech (24–26 lipca). Letnia runda MotoGP (transmisje na Polsat Sport Premium 2) na technicznym torze Sachsenring to jeden z najbardziej wymagających wyścigów w sezonie, znany z ciasnych, lewych zakrętów i dużej intensywności rywalizacji.  Grand Prix Niemiec (10-12 lipca) to także ostatni akcent przed krótką wakacyjną przerwą w kalendarzu.  Rajd Estonii (16-19 lipca) to jeden z najbardziej dynamicznych rajdów w kalendarzu WRC (transmisje w Motowizji). Rajd Finlandii (30 lipca – 2 sierpnia) to ikoniczna runda WRC z ekstremalnie szybkimi trasami i spektakularnymi skokami. To jeden z największych klasyków sezonu, przyciągający tłumy kibiców i gwarantujący show na najwyższym poziomie. Wimbledon 2026 Wimbledon w stacjach Polsat Sport wchodzi w decydującą fazę. Na kortach nie ma już polskich singlistów, jednak w decydujących meczach zobaczymy światowej klasy zawodników. Finał kobiet zaplanowano na 11 lipca, a finał mężczyzn na 12 lipca – oba spotkania rozpoczną się o godz. 17:00.

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

Biznes w XXI wieku: firma notuje wielkie straty, kurs akcji rośnie
Felietony 05 LIP 2026

Biznes w XXI wieku: firma notuje wielkie straty, kurs akcji rośnie

Początek lipca przyniósł nam giełdowy debiut spółki, która przez kilka lat była uznawana za jeden z najgorętszych startupów z amerykańskiego rynku. Do obrotu trafiły akcje Lime, czyli firmy znanej także polskim odbiorcom.  Lime powstało przed niemal dekadą. Podmiot działa w sektorze tzw. mikromobilności i oferuje klientom hulajnogi, rowery czy skutery – można je wypożyczać z pomocą aplikacji. Firma działa w ponad dwustu miastach w kilkudziesięciu krajach. Oficjalna nazwa spółki brzmi Neutron Holdings, a na giełdzie można ją znaleźć pod symbolem LIME. Lime wkracza na giełdę. Na ile wyceniono firmę? Czy był to okazały debiut? Zależy, z czym się go porówna. Gdyby na polskiej giełdzie pojawił się podmiot wyceniany na ponad 1,7 mld dolarów (około 6,4 mld zł), zapewne byłoby o tym głośno. Ale w przypadku NASDAQ trudno uznać takie wydarzenie za szczególnie istotne. Wzrost kursu o kilka procent po starcie notowań był wynikiem solidnym. ale nie na tyle spektakularnym, by przykuć uwagę szerszej publiczności. A jednak na IPO skierowano wzrok… Biznes poturbowany przez pandemię Stało się tak z przynajmniej dwóch powodów. Pierwszym jest punkt odniesienia dla branży. Lime było przez lata uznawane za świetny pomysł na biznes, na rynku szybko przybywało konkurencyjnych rozwiązań, inwestorzy chętnie dolewali im paliwa w postaci mocnego finansowania. Palone były setki milionów dolarów. Aż przyszła pandemia. I rynek się rozsypał. Część firm upadła, inne łączyły się, by przetrwać, niektóre zmieniały formułę działania lub jego zakres.  Lime też to dotknęło – wycena spółki mocno spadła na początku bieżącej dekady. Miliardy dolarów stopniały do milionów. Debiut firmy może zatem pokazać, jakie są rynkowe nastroje, gdy mowa o mikromobilności. A skoro nie zakończył się katastrofą, można zakładać, że na giełdzie pojawią się inne firmy z tej branży. Wydaje się dość prawdopodobne, że ich decydenci i udziałowcy zechcą kuć żelazo, póki gorące. Czekają nas wielkie giełdowe debiuty. W grze biliony dolarów Drugi powód zainteresowania tym IPO nie dotyczy ani tej firmy, ani segmentu, w którym działa. To raczej chęć wybadania ogólnych nastrojów przed kolejnymi debiutami. A szykują się dwa naprawdę duże. Mowa o Anthropic oraz OpenAI, czyli podmiotach działających w obszarze tzw. sztucznej inteligencji. To już inna liga, ich kapitalizacje będą liczone w setkach miliardów dolarów. Może nawet wyżej. Patrzymy na półkę, na której niedawno pojawił się SpaceX. Test Lime zakończył się pozytywnie. Skoro wzrósł kurs firmy oferującej jazdę hulajnogą, to tym bardziej powinny zostać dobrze przyjęte akcje gigantów z gorącego sektora SI. Tyle teoria, czas pokaże, jak wygląda praktyka. Lime nie zarabia. Lime traci Mnie w tym wszystkim najbardziej zaintrygowała inna kwestia – wyniki finansowe Lime. Tylko w ubiegłym roku spółka zanotowała stratę sięgającą niemal 60 mln dolarów. I nie była to anomalia, bo rok wcześniej strata wyniosła około 34 mln dolarów, a w 2023 roku było to ponad 120 ml dolarów. Z branżowych mediów można się dowiedzieć, że pieniądze pozyskane w debiucie zostaną przeznaczone m.in. na… spłatę zadłużenia.  Ktoś stwierdzi, że to nie jest wyjątek. Przecież przywołany SpaceX ma kosmiczną kapitalizację, a firma generuje straty. To prawda. Ale biznes Elona Muska oferuje w pakiecie wielką obietnicę – to ma być firma, jakiej świat jeszcze nie widział. Osobną kwestią jest to, czy ta obietnica doczeka się realizacji. W przypadku Lime trudno o taką opowieść wybiegającą w daleką przyszłość.  Firma może wchodzić do kolejnych miast, poszerzać swoją sieć o nowe pojazdy, ale prędzej czy później pojawi się proste pytanie: czy na tym rzeczywiście można zarobić w takiej formule? Czekam na odpowiedź i jestem ciekaw, gdzie będzie podążał giełdowy kurs Lime.

2
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania