Odkryj funkcje AI w HONOR 600 Pro, które przeniosą Twoją fotografię na wyższy poziom
Sponsorowane 08:51

Odkryj funkcje AI w HONOR 600 Pro, które przeniosą Twoją fotografię na wyższy poziom

Często fotografujesz i nagrywasz wideo smartfonem? Poznaj proste rozwiązania w HONOR 600 Pro, dzięki którym w pełni uwolnisz swoją kreatywność. Współczesne smartfony mają fantastyczne aparaty. Przy odrobinie wprawy można zrobić nimi naprawdę dobre zdjęcie, bez konieczności dodawania usprawiedliwiającej formułki “jak na telefon”. W ciągu minionej dekady mobilna fotografia wykonała gigantyczny skok naprzód. Producentom nie tylko udało się nadrobić większość ograniczeń kojarzonych z telefonami, ale w kilku obszarach wręcz wyprzedzić klasyczne lustrzanki. Profesjonalny aparat, który mieści się w kieszeni Świetnym przykładem takiego urządzenia jest HONOR 600 Pro. Na jego pokładzie znajdziemy zaawansowany aparat, którego główny moduł korzysta z sensora o wielkości aż 1/1,4” i rozdzielczości 200 Mpix, wspieranego przez profesjonalną stabilizację OIS o skuteczności CIPA 6,5. Duża matryca (większa niż w większości popularnych aparatów kompaktowych) wychwytuje mnóstwo światła, co jest podstawą do uzyskania doskonałej jakości obrazu w każdych warunkach. Z kolei ultra wysoka rozdzielczość nie jest tu tylko na pokaz, ponieważ w parze z olbrzymią mocą obliczeniową procesora Snapdragon 8 Elite pozwala wyciągnąć z rejestrowanego kadru niesamowitą ilość szczegółów. A to dopiero początek. Oprócz aparatu głównego, do dyspozycji otrzymujemy pełnoprawny peryskopowy teleobiektyw o rozdzielczości 50 Mpix z 3,5-krotnym zoomem optycznym oraz moduł ultraszerokokątny 12 Mpix z kątem widzenia 112°. Nosimy więc w kieszeni sprzęt niezwykle uniwersalny, który z powodzeniem zastępuje ciężką torbę fotograficzną z obiektywami. Jeśli chcecie robić lepsze zdjęcia, warto w pełni korzystać z potencjału, jaki daje Wasz telefon. Najlepiej zacząć od sprawdzenia tych funkcji. Magiczny Kolor i profesjonalne profile kolorystyczne Krok pierwszy: odpalcie aplikację aparatu i sprawdźcie dostępne style kolorystyczne. Pozornie banalna sprawa, a potrafi nadać fotografiom zupełnie inny charakter i sprawić, że kadry ze smartfona zaczną wyglądać niezwykle profesjonalnie. [DIFF:{"before":"256639","after":"256640","description":""}] HONOR 600 Pro daje w tym przypadku wyjątkowo szerokie możliwości dzięki funkcji Magiczny Kolor. To zaawansowane rozwiązanie pozwala jednym kliknięciem zastosować emulację kolorów inspirowanych legendarnymi, tradycyjnymi kliszami fotograficznymi, ale na tym nie koniec. Prawdziwym hitem jest możliwość stworzenia własnego profilu kolorystycznego na podstawie dowolnego obrazu. Chcecie, aby Wasze zdjęcie wyglądało dokładnie jak kadr z ulubionego filmu kinowego? Wystarczy zapisać w telefonie odpowiedni zrzut ekranu z wybraną sceną i załadować go w aplikacji aparatu jako szablon. Sztuczna inteligencja przeanalizuje tonację barwną i natychmiast zastosuje ją do Waszego kadru, dając wymarzony, iście filmowy efekt bez konieczności ręcznej edycji. Zaawansowana edycja z Agentem zdjęć AI Zrobienie zdjęcia bynajmniej nie kończy się na naciśnięciu migawki. Czasem różnica między fotografią poprawną a wybitną to lekkie przycięcie obrazu albo delikatna korekta ekspozycji. Nie warto tego etapu zaniedbywać, nawet jeśli to „tylko” ujęcie z telefonu. Tym bardziej że edytory zdjęć na pokładzie smartfonów potrafią dziś naprawdę dużo i wcale nie trzeba być ekspertem, aby w pełni wykorzystać ich możliwości. HONOR 600 Pro oferuje funkcję Agent zdjęć AI, która umożliwia edycję za pomocą komend głosowych lub tekstowych. Wystarczy powiedzieć np. „usuń tło” lub „dodaj ciepłe oświetlenie”, a sztuczna inteligencja natychmiast wykona zadanie. Na pokładzie znajdziemy też funkcję Gumka zdjęć w ruchu, która pozwala jednym stuknięciem usunąć niechcianych przechodniów z fotografii lub wideo. Ożyw swoje zdjęcia dzięki AI Image to Video 2.0 Jeśli chcemy pójść o krok dalej, HONOR 600 Pro pozwala na rewolucyjne eksperymenty z wideo. Dzięki unikalnej funkcji AI Image to Video 2.0 możemy przekształcić statyczne zdjęcie w kinowy, kilkusekundowy film. To jedno z najbardziej efektownych narzędzi do tworzenia kreatywnych treści na social media. Cały proces jest niezwykle prosty: otwieramy zakładkę “Tworzenie” w Galerii lub przytrzymujemy dedykowany przycisk AI z boku obudowy, a sztuczna inteligencja zaproponuje konwersję obrazu. Możemy określić za pomocą tekstu, co ma się wydarzyć na filmie, a nawet zdefiniować klatkę początkową i końcową, aby stworzyć spójną historię. Klikamy „Generuj” i po krótkiej chwili nasze zdjęcie ożywa. Wszystkie te narzędzia na pokładzie HONOR 600 Pro dają mnóstwo możliwości, by podejść do fotografii w nieco bardziej kreatywny i unikalny sposób – zdecydowanie warto z nich korzystać. Kreatywność warto wspierać Oczywiście o tym, czy uda nam się zrobić udane zdjęcie, decydują przede wszystkim nasza wyobraźnia i wyczucie chwili. Warto jednak korzystać z technologii, które ułatwiają ten proces. Kreatywność warto wspierać, a funkcje oferowane przez smartfon HONOR 600 Pro sprawdzają się w tym zadaniu idealnie. [SALE-5894] Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Honor

0
REDAKCJA TELEPOLIS
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Istniała tylko tydzień. Nowa funkcja Instagrama oburzyła użytkowników
Aplikacje 08:28

Istniała tylko tydzień. Nowa funkcja Instagrama oburzyła użytkowników

0
ANNA KOPEć
1.
Amerykańskie satelity będą puszczały zajączki na ziemię i ma to sens
Kosmos 07:52

Amerykańskie satelity będą puszczały zajączki na ziemię i ma to sens

0
PAWEł MARETYCZ
1.
PKO BP kusi klientów i to sprytnie. To nie tylko bonus do 600 zł
Konta 07:19

PKO BP kusi klientów i to sprytnie. To nie tylko bonus do 600 zł

0
ANNA KOPEć
1.
Wygląda jak kultowa konsola z lat 90, gra jak nowoczesny sprzęt Hi-Fi
Sprzęt 12 LIP 2026

Wygląda jak kultowa konsola z lat 90, gra jak nowoczesny sprzęt Hi-Fi

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Dramat w ofercie Volkswagena. Niemcy są zmuszeni do poważnych cięć
Wiadomości 12 LIP 2026

Dramat w ofercie Volkswagena. Niemcy są zmuszeni do poważnych cięć

5
MACIEJ SIKORSKI
1.
Karty na stół. Na tym naprawdę będzie zarabiał Elon Musk
Wiadomości 12 LIP 2026

Karty na stół. Na tym naprawdę będzie zarabiał Elon Musk

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Najgorsze jeszcze przed nami. SK Hynix ma złe wieści o pamięci RAM
Sprzęt 12 LIP 2026

Najgorsze jeszcze przed nami. SK Hynix ma złe wieści o pamięci RAM

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Instagram i Facebook wprowadzają mózg w stan autopilota. Unia bierze się za Meta
Aplikacje 12 LIP 2026

Instagram i Facebook wprowadzają mózg w stan autopilota. Unia bierze się za Meta

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Takiego skutera jeszcze nie było. Spakujesz go sobie w walizkę
Moto 12 LIP 2026

Takiego skutera jeszcze nie było. Spakujesz go sobie w walizkę

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Wygodne jak klipsy, a grają, że Shokz. Słuchawki OpenDots w Polsce
Sprzęt 12 LIP 2026

Wygodne jak klipsy, a grają, że Shokz. Słuchawki OpenDots w Polsce

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Ekran 7 cali i bateria 8000 mAh. Xiaomi nadciąga z nowymi telefonami
Sprzęt 12 LIP 2026

Ekran 7 cali i bateria 8000 mAh. Xiaomi nadciąga z nowymi telefonami

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Stare auto to nie problem. Apple CarPlay i Android Auto za 279,99 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 12 LIP 2026

Stare auto to nie problem. Apple CarPlay i Android Auto za 279,99 zł

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Dlaczego złoto nie śniedzieje? Naukowcy rozwiązali zagadkę
Nauka 12 LIP 2026

Dlaczego złoto nie śniedzieje? Naukowcy rozwiązali zagadkę

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
1499 i masz wypasiony telewizor pod gry. Promocja nie w kij dmuchał
Telepolis.pl
Sprzęt 12 LIP 2026

1499 i masz wypasiony telewizor pod gry. Promocja nie w kij dmuchał

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Jakim cudem ten beton był tak twardy? Sekret w rzymskiej latrynie
Nauka 12 LIP 2026

Jakim cudem ten beton był tak twardy? Sekret w rzymskiej latrynie

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Skąd się wzięły? Nietypowe komety wyjaśnią zagadki Układu Słonecznego
Kosmos 11 LIP 2026

Skąd się wzięły? Nietypowe komety wyjaśnią zagadki Układu Słonecznego

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Uwielbiany przez Polaków sklep czekają spore zmiany. Już we wrześniu
Wiadomości 11 LIP 2026

Uwielbiany przez Polaków sklep czekają spore zmiany. Już we wrześniu

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Bezprzewodowo połączysz je z telewizorem. Te głośniki mogą być hitem
Sprzęt 11 LIP 2026

Bezprzewodowo połączysz je z telewizorem. Te głośniki mogą być hitem

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Więcej nowości
Zuckerberg szybko ustąpił. Nowa usługa wyłączona po kilku dniach
Oprogramowanie 11 LIP 2026

Zuckerberg szybko ustąpił. Nowa usługa wyłączona po kilku dniach

Meta została zmuszona do wyłączenia nowej funkcji w swoich social mediach. Wszystko za sprawą obaw o naruszanie prywatności użytkowników. Prędzej czy później korporacja Zuckerberga zapewne zderzyłaby się z falą pozwów i np. problemów z europejskimi regulatorami rynku. Zaledwie kilka dni temu mogliście przeczytać w serwisie Telepolis, że Meta zaprezentowała Muse Image, czyli nowy generator obrazów wykorzystujący tzw. sztuczną inteligencję. Narzędzie było darmowe i szeroko udostępnione w MetaAI, ale też Instagram Stories oraz WhatsAppie. Na pierwszy rzut oka to świetna zabawka, ale im dalej w las, tym robiło się ciemniej. Meta uruchamia Muse Image Muse Image pozwala edytować zdjęcia, tworzyć grafiki z opisów tekstowych i generować materiały, które można udostępniać w serwisach Mety. Niektórzy dostrzegą w tym pewnie niezłą rozrywkę. Będą i tacy, którzy wykorzystają to biznesowo, np. w tworzeniu reklam. Sęk w tym, że narzędzie może wykorzystywać zdjęcia innych użytkowników – wystarczy, że ich profile są publiczne. Oznacza to, że użytkownik nie musi się zgadzać na udostępnienie swojego wizerunku w ramach Muse Image. Ba, taka osoba może nawet nie dowiedzieć się, że jej zdjęcie śmiga po sieci w jakiejś przeróbce z generatora.  Korporacja Zuckerberga zmaga się krytyką Łatwo się domyślić, że wywołało to falę krytyki. Zaprotestowali m.in. aktorzy z Hollywood i reprezentujące ich podmioty. A Zuckerberg i spółka najwyraźniej nie chcieli otwierać kolejnego frontu zmagań z szeroko pojętym rynkiem. Firma ogłosiła, że chciała dostarczyć narzędzie kreatywne, ale po pojawieniu się negatywnych opinii na jego temat, podjęto decyzję o wyłączeniu usługi.  Właściciel Facebooka idzie na ustępstwa  Decydenci amerykańskiej korporacji wykonali taki ruch, bo faktycznie leży im na sercu dobro użytkowników? Może. Ale bardziej prawdopodobna wydaje się obawa o spore kary finansowe, które mogłaby nałożyć np. Komisja Europejska. I chociaż Meta zarabia grube miliardy dolarów, to obecnie ma wielkie wydatki, bo kasa jest inwestowana w wyścig na polu tzw. SI. Trzeba też pamiętać, że podmiot zmarnował już gigantyczne kwoty na projekty, które trafiły na śmietnik historii. Kolejne nietrafione pomysły pewnie nie przypadłyby do gustu inwestorom. Muse Image miało być rozwiązaniem, które pozwoli zarobić, ale w tym wydaniu mogłoby przysporzyć więcej szkód niż pożytku. Pozostaje obserwować, jakie zmiany podmiot wprowadzi, by uniknąć ewentualnych pozwów i kar.

1
MACIEJ SIKORSKI
1.

Więcej nowości

3 zmiany, które sprawiają, że "Ród Smoka" jest jeszcze lepszy
Telewizja i VoD 10 LIP 2026

3 zmiany, które sprawiają, że "Ród Smoka" jest jeszcze lepszy

W uniwersum "Gry o Tron" fani przyzwyczajeni są do pewnego poziomu swobody twórczej w kwestii adaptacji dzieła George'a R. R. Martina. "Ród Smoka" od początku stanowił nie lada wyzwanie dla producentów serialu, ze względu na swoją skomplikowaną narrację. Trzeba było dokonać kilku zmian, które ostatecznie wyszły produkcji na plus.  "Ród Smoka 3" to najlepszy sezon całej serii "Ród Smoka" musiał wprowadzić pewne zmiany, bowiem materiał źródłowy "Ogień i Krew" miało naprawdę skomplikowaną narrację. To historia, która opowiada o Rhaenyrze Targaryen (Emma D'Arcy), pierwszej kobiecie zasiadającej na Żelaznym Tronie. A już sam ten fakt, był wówczas przedmiotem zażartych sporów. Jej panowanie wprawdzie było krótkie, ale wciąż jest pamiętana jako postać, która odważnie podejmowała próby zmiany biegu wydarzeń.  3 zmiany, które wprowadzono w serialu Pierwszą, zmianą, która okazała się konieczna było wprowadzenie wątku przyjaźni Rhaenyry i Alicent. Już w samej książce, różnica wieku między nimi była większa, niż ta ukazana w serialu. Pokazanie ich jako przyjaciółek z lat młodości nie tylko czyni ich późniejszą relację bardziej wiarygodną, ale także stanowi interesujący komentarz do patryjarchatu. Wszak Alicient nie dość, że nie miała absolutnie nic do powiedzenia w kwestii małżeństwa ze starcem, to jeszcze zmuszono ją do urodzenia czwórki dzieci przed ukończeniem 20. roku życia. Los Rhaenyry jest zupełnie inny. Ona może sama kształtować swój los. Kiedy Alicient to dostrzeże, fakt ten ostatecznie popsuje ich relację. Wątek Cristona Cole'a. Jedną z największych tajemnic w książce jest spalona ziemia między Rhaenyrą Targaryen, a niegdyś zaprzysiężonym jej mieczem - ser Cristonem Cole'm. Ten obrońca Rhaenyry z nieznanych powodów staje po stronie Zielonych. Pycha jest jego grzechem i z odcinka na odcinek staje się idealnym czarnym charakterem całej historii.  Mysaria wychodzi z cienia w serialu. Była prostytutka i kochanka Daemona Targaryena, zostaje szpiegiem w Królewskiej Przystani. To znacznie poprawia jej sytuację. Następnie dołącza do Małej Rady Rhaenyry i staje się przyjaciółką królowej. Inaczej jednak relacja jej i Rhaenyry została przedstawiona w książce. Tam, romantyczny związek między nią a Deamonem nigdy tak naprawdę nie zanika. A potężna Rhaenyra traktuje go jak element swojego małżeństwa.  https://www.youtube.com/watch?v=EyylRLMokz8 Serial "Ród Smoka 3" można oglądać na HBO Max. Co poniedziałek wychodzi nowy odcinek. Na ten moment, dostępne są już trzy pierwsze epizody. 

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Elektryk prosto wyjaśnia, dlaczego modernizacja sieci jest tak ważna
Felietony 11 LIP 2026

Elektryk prosto wyjaśnia, dlaczego modernizacja sieci jest tak ważna

Po lekturze komentarzy pod problemami w Holandii zauważyłem, że większość osób nie do końca rozumie, dlaczego sieci elektroenergetyczne są tak istotne. I trudno się temu dziwić: w szkołach na fizyce nie poświęca się zbytniej uwagi zagadnieniom elektrycznym, a zamiast tego skupia się na dynamice. Dlatego też warto, oczywiście w bardzo dużym uproszczeniu, wyjaśnić ten temat.  I tak: to ja jestem tym elektrykiem z tytułu, co potwierdza zarówno certyfikat SEP G1, jak i świadectwo potwierdzające kwalifikację w zawodzie technik elektronik. Jeśli tekst ten czyta jakiś elektryk, to uprzedzam: tak, jest tu bardzo dużo uproszczeń i wiele kwestii zostało pominiętych. Tekst ten nie powstał z myślą o Was, a o kimś, kto wie, że w gniazdku jest prąd, pochodzi on z elektrowni i niewiele ponad to.  Energetyka to nie tylko elektrownie, ale także sieć przesyłowa. I chociaż wielu osobom może się wydawać, że sama obecność linii wystarczy, żeby dostarczyć dowolną ilość energii, to nie jest wcale takie proste. Kluczowy jest bowiem opór elektryczny kabli — a przynajmniej dla zrozumienia istoty problemu, ponieważ w praktyce temat jest znacznie bardziej złożony. W bardzo dużym uproszczeniu: każdy przewodnik ma swój opór elektryczny. Jedne metale, jak wolfram mają wysoki a inne, jak miedź, czy aluminium stosunkowo niski.  [SALE-6103] Wielka moc to wielkie... natężenie Zacznijmy od najważniejszego ze wzorów elektrycznych: P = U × I. P to oczywiście moc, którą zapisuje się w watach (W), U to napięcie elektryczne, czyli różnica potencjałów, którą zapisujemy w Voltach (V), a I to natężenie prądu, czyli ampery (A). Odbiornik elektryczny o wyższym zapotrzebowaniu na moc... pobiera z sieci więcej mocy. Sęk w tym, że napięcie jest w miarę stałe. Owszem, wraz ze wzrostem zapotrzebowania odbiornika dochodzi do spadków napięcia, jednak dla nas w tym momencie nie ma to znaczenia. Ważne jest to, że napięcie w sieci nie rośnie, kiedy rośnie zapotrzebowanie.  Kto o tym zdecydował? No cóż... takie są prawa fizyki. Napięcie to różnica potencjałów i jest zależne od źródła energii, a nie od odbiornika. Tym samym jedynym sposobem na zwiększenie mocy jest zwiększenie natężenia prądu.  Tu warto zrobić jeszcze jeden krok wstecz i wyjaśnić, czym tak dokładnie jest natężenie prądu, a czym jego napięcie. Najłatwiej to zrobić na podstawie analogii. Wyobraźmy sobie, że elektron w kablu jest jak samochód na trasie. Dla ułatwienia: droga jest prosta, a powierzchnia idealna. Napięcie to szybkość takiego auta. Oczywiście metaforycznie: wyższe napięcie nie oznacza automatycznie szybszego elektronu. Idźmy jednak tą metaforą dalej: nie ważne, czy to szeroka autostrada, czy stosunkowo wąska droga lokalna: pojedyncze auto może nią jechać z dowolną prędkością ograniczoną przez własne osiągi bez problemu. Szerokością drogi jest natomiast opór elektryczny.  Sęk w tym, że taki scenariusz sprawdza się tylko dla pojedynczego samochodu. Zwykle jest ich więcej. Znacznie więcej. Im większe natężenie ruchu, tym więcej samochodów. Im większe natężenie prądu, tym więcej elektronów w przewodzie. Sęk w tym, że te dodatkowe samochody muszą się gdzieś pomieścić. Dlatego buduje się szersze drogi jak autostrady. W przypadku energetyki daje się natomiast grubsze kable.  [SALE-6103] Karambol na linii napięcia Tu podobieństwa się jednak kończą: jeśli mamy za dużo aut na autostradzie, to powstaje korek. Jednak elektrony się nie blokują w przewodniku. Zamiast tego pędzą dalej, zderzając się z atomami w przewodniku. Przy takim zderzeniu ich energia kinetyczna jest konwertowana na ciepło. Zupełnie tak, jak przy bardzo mocnym uderzeniu młotka w gwóźdź. Ciepło to natomiast ruch. W tym przypadku ruch w sieci krystalicznej kabla. Ruch, który sprawia, że więcej elektronów się zderza z atomami, tworząc coś na wzór karambolu. A karambol taki, tak jak ten na autostradzie, zmniejsza przepustowość drogi.  W efekcie mamy samonapędzający się mechanizm: opór rośnie pod wpływem energii cieplnej, która generowana jest przez sam wysoki opór. To świetny mechanizm w farelce — wiecie, tym piecyku z dmuchawą — albo w suszarce do włosów. Jednak w przypadku sieci generuje to nie tylko straty energii wynikające z nagrzewania. Wszakże na końcu wciąż mamy odbiornik o konkretnych potrzebach. Sieć jest więc nagrzana i o mniejszej przepustowości. W skrajnych przypadkach może wręcz ulec uszkodzeniu.  [SALE-6103] Dlatego właśnie tak ważne jest, aby sieci elektroenergetyczne były zbudowane z kabli o odpowiednio dużej średnicy. Tu jednak pojawia się problem: kiedy je projektowano miały na celu dostarczenie energii do żarówek, lodówek i ewentualnie telewizora, oraz sporadycznie pralki. Dziś, w świecie, w którym mamy także pompy ciepła, auta elektryczne, komputery i fotowoltaikę, która to przecież oddaje ładunki do sieci, jest ona mocniej obciążona.  To oczywiście jest gigantyczne uproszczenie problemu. Nie rozpisałem się tu o sieciach wysokiego, średniego i niskiego napięcia, które można porównać do dróg o różnej prędkości maksymalnej, co pozwala na zmniejszenie natężenia prądu podczas jego przesyłu na dużych odległościach. Owszem, dla sieci jest to ważne, ale dla zrozumienia, czemu konieczne jest jej modernizowanie już niekoniecznie. 

12
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania