Tak powinien wyglądać każdy niedrogi tablet. Test OnePlus Pad Go 2
Telepolis.pl
Testy sprzętu 17:10

Tak powinien wyglądać każdy niedrogi tablet. Test OnePlus Pad Go 2

OnePlus Pad Go 2 to niedrogi tablet z dużym wyświetlaczem, który możecie znaleźć w polskich sklepach. Czy warto go kupić? Sprawdzamy! Pewien mędrzec powiedział kiedyś, że tanie tablety są dobre, bo są dobre i tanie. OnePlus Pad Go 2 wkracza na rynek, by udowodnić, że ta maksyma nadal jest aktualna. To duży tablet z wyświetlaczem 12,1”, który w sklepach znajdziemy za 1399 zł. Miałem okazję sprawdzić go w akcji. Wygląd i wykonanie OnePlus Pad Go 2 na tle innych niedrogich tabletów wyróżnia się swoim rozmiarem. Choć modele z ekranem 12,1” teoretycznie nie są niczym niezwykłym, to w tej półce cenowej nie widujemy ich zbyt często. Poza tym testowany model jest jednak do bólu zachowawczy: prostokątny kształt, zaokrąglone rogi, wąska czarna ramka wokół ekranu oraz czarne aluminiowe plecki bez ozdobników. Jedni nazwą go „uniwersalnym” albo „minimalistycznym”, a inni „nijakim”. Jedno jest pewne – wygląd raczej nie będzie tym, co przesądzi o zakupie nowego tabletu OnePlusa. Warto natomiast pochwalić wykonanie. Mamy tu niezłe materiały, w tym aluminium i szkło o zwiększonej odporności na zarysowania (niestety producent nie podaje konkretnego rodzaju), a całość jest dobrze spasowana i bardzo przyjemna w obyciu. Do pełni szczęścia zabrakło wodoodporności, ale i bez tego całość wypada bardzo dobrze jak na segment niemal budżetowy. Wygoda Jak łatwo się domyślić, dwunastocalowy tablet nie jest sprzętem przeznaczonym do używania w jednej ręce lub noszenia w kieszeni spodni. W tym kontekście większe wymiary urządzenia to praktycznie same plusy. Dostajemy dużą przestrzeń roboczą przy zachowaniu stosunkowo niskiej masy (ok. 599 g). OnePlus Pad Go 2 z racji swoich gabarytów jest tabletem, który najlepiej czuje się na blacie w parze z jakąś podpórką (np. dedykowanym etui, które musimy kupić osobno). Na szczęście jest na tyle lekki i dobrze wyważony, że noszenie go w rękach nie jest jakąś straszną torturą – przynajmniej w krótszych sesjach. Plusem jest także fakt, że jest bardzo cienki (6,8 mm), dzięki czemu bardzo dobrze nadaje się do noszenia w plecaku czy torebce. Wyświetlacz Tak jak wspomniałem już kilkukrotnie, bohater testu został wyposażony w wyświetlacz o przekątnej 12,1”. Jest to panel IPS o rozdzielczości 1980 x 2800 pikseli oraz odświeżaniu 120 Hz. Zagęszczenie pikseli to ok. 283 PPI, co przekłada się na bardzo ostry i szczegółowy obraz. Plusem ekranu jest na pewno jego duży rozmiar, dzięki któremu sprawdza się w wielu różnych zastosowaniach: przeglądaniu Internetu, edytowaniu dokumentów, oglądaniu wideo itd. Jeśli chodzi o parametry, są one dobre, choć nie wybijają się przesadnie ponad to, czego można oczekiwać na średniej półce cenowej.  Dostajemy bardzo dobre pokrycie kolorów (90,6 procent dla gamutu DCI-P3), jasność maksymalną na poziomie 611 nitów i niezły jak na IPS kontrast rzędu 1404:1. W codziennym używaniu taki panel sprawdza się bardzo dobrze i trudno się tutaj do czegoś przyczepić – co najwyżej do tego, że nie jest to OLED. Interfejs i funkcjonalność OnePlus Pad Go 2 pracuje pod kontrolą Androida 16 z nakładką OxygenOS 16. Według deklaracji producenta, tablet ma otrzymać trzy duże aktualizacje Androida, a łatki bezpieczeństwa mają być dostarczane łącznie przez sześć lat. Nie jest to zły wynik, choć można czuć pewne rozczarowanie, biorąc pod uwagę, że coraz powszechniejszą praktyką stała się gwarancja pięciu dużych update’ów dla nowych urządzeń. Trzeba natomiast przyznać, że sam OxygenOS sprawdza się w swojej roli wzorowo. To dokładnie ta sama nakładka, którą znajdziemy na telefonach producenta (także tych pod marką OPPO), tyle że rozciągnięta na duży ekran tabletu. Bardzo często takie zabiegi kończą się ledwo używalnym interfejsem, który nie robi użytku z dodatkowej przestrzeni, ale tutaj udało się uniknąć tej pułapki. [gallery][img]245992[/img][img]245994[/img][img]245998[/img][img]246005[/img][img]246000[/img][img]246003[/img][img]246001[/img][img]246004[/img][img]246002[/img][img]245999[/img][/gallery] Poszczególne elementy interfejsu bardzo fajnie dopasowują się do dużego wyświetlacza. Aplikacje systemowe mają przemyślany interfejs, a do tego producent nie zapomniał o wprowadzeniu rozwiązań ułatwiających pracę z kilkoma aplikacjami jednocześnie. Przykładowo, możemy włączyć podręczny dock, ułatwiający przełączanie się między aplikacjami albo w widoku podzielonego ekranu wirtualnie powiększyć przestrzeń roboczą, by zmieściło się na niej pełne okno aplikacji. Nie jest to może najbardziej rozbudowana implementacja wielozadaniowości na rynku, ale wystarczy, by tutejszy duży wyświetlacz nabrał sensu. Cały interfejs jest spójny i estetyczny oraz oferuje przyzwoity zakres funkcji personalizacji. Aplikacje systemowe są dopracowane, funkcjonalne i intuicyjne. Nie ma tu także zbyt dużo bloatware’u. Co ze swojej strony bardzo chwalę, to ograniczona integracja funkcji AI. Te co prawda na pokładzie znajdziemy – i jako usługi Google, i autorskie rozwiązania OnePlus/OPPO – ale nie jesteśmy do nich przymuszani tak nachalnie jak w nakładkach innych producentów. Z praktycznych funkcji warto wspomnieć także o tym, że OnePlus Pad Go 2 posiada wsparcie dla dedykowanego rysika. Miły dodatek, który ułatwia korzystanie z urządzenia. Niestety akcesorium musimy dokupić osobno. Dodatkowo tablet standardowo nie posiada zaczepu magnetycznego ani funkcji ładowania bezprzewodowego dla gadżetu, także cała implementacja jest dość toporna i chyba najmocniej zdradza „budżetowy” charakter testowanego modelu. Z łączności bezprzewodowej dostajemy Wi-Fi 6 oraz Bluetooth 5.4. W sklepach znajdziemy także wersję 5G, ale jest ona dostępna za dopłatą. Wbudowane aparaty mamy dwa – po jednym z przodu i z tyłu obudowy. Obydwa mają rozdzielczość 8 Mpix oraz nagrywają wideo w rozdzielczości maksymalnie 1080p przy 30 kl./s. O jakości zdjęć można powiedzieć tyle, że jakaś jest. Powinno wystarczyć do szybkiego zrobienia zdjęcia licznika prądu czy jakiegoś dokumentu, ale zdecydowanie nie jest to sprzęt dla entuzjastów mobilnej fotografii. Zdjęcia przykładowe [gallery][img]246006[/img][img]246007[/img][img]246008[/img][img]246009[/img][img]246010[/img][/gallery] Podzespoły i wydajność W środku tabletu OnePlus Pad Go 2 znajdziemy procesor MediaTek Dimensity 7300 Ultra. To średniej klasy procesor wykonany w litografii 4 nm. Składają się na niego cztery rdzenie Cortex-A78 2,5 GHz i cztery Cortex-A55 2,0 GHz, wspierane przez układ graficzny Mali-G615 MC2. Dodatkowo w sklepach znajdziemy dwa warianty ze 128 lub 256 GB pamięci UFS 3.1, jednak w obydwu mamy tyle samo RAM-u: 8 GB. Wydajność ogólna Antutu 10 Geekbench 6 AI Benchmark Jeden rdzeń Wszystkie rdzenie Apple iPad Air 11" (2024 / M2) 1987232 2603 10087 - Apple iPad Air 11" (2025 / M3) 1990765 3031 11909 - CMF Phone 2 Pro 667605 1007 2957 531 Huawei MatePad Pro 12.2 723567 1360 4453 127 Huawei MatePad Pro 13.2 647415 1159 3657 91,4 Motorola Edge 40 745703 1113 3608 202,4 Motorola Edge 40 Neo 526405 1049 2544 185 Motorola Edge 60 653522 1045 2969 577 Nothing Phone (2a) 693102 1142 2614 398 Nothing Phone (3a) 796988 1174 3288 1253 Nothing Phone (3a) Pro 819910 1174 3288 1248 OnePlus Nord 5 1466848 1963 4981 3875 OnePlus Nord CE 3 Lite 5G - 889 2036 59,4 OnePlus Open 1541410 1982 5280 2051 OnePlus Pad 3 2769797 3096 9320 13047 OnePlus Pad Go 2 723438 1012 3136 516 Oppo Reno10 Pro 5G 628872 1013 2794 410 Oppo Reno12 Pro 5G 636220 497 2009 381 Realme 14 5G 754871 1090 3088 1273 Realme 14 Pro+ 5G 804220 1184 3236 1304 Realme 14 Pro 5G 740996 1007 2879 268 Samsung Galaxy A15 383821 723 1871 48,2 Samsung Galaxy A34 5G 566496 - 2165 125 Samsung Galaxy A35 616296 1021 2922 114 Samsung Galaxy A36 653033 1011 2959 304 Samsung Galaxy A55 740618 1167 3452 107 Samsung Galaxy A56 902046 1359 3879 301 Samsung Galaxy Tab S9 FE - 1017 2986 112 Samsung Galaxy Tab S10+ 1840699 2122 6946 7286 Samsung Galaxy Tab S11 Ultra 2628569 2789 9136 12062 T Tablet 2 406386 782 1965 203 Xiaomi Pad 6 823263 1310 3368 171,3 Wydajność w testach benchmarkowych wypada niemal identycznie jak w smartfonach za podobne pieniądze. W praktyce oznacza to, że OnePlus Pad Go 2 jest wystarczająco wydajny do praktycznie wszystkich codziennych zastosowań, w tym przeglądania Internetu, multimediów, serwisów społecznościowych, a nawet z większością gier powinien sobie poradzić. Wyjątkiem mogą się okazać najbardziej wymagające tytuły pokroju Genshin Impact, gdzie tutejsze stosunkowo słabe GPU musi się mierzyć z dodatkowym obciążeniem w postaci wysokiej rozdzielczości wyświetlacza. Wydajność w grach 3D Mark GFXBench offscreen Maksymalna temperatura obudowy [°C] Wild Life Extreme Wild Life Extreme Stress Test Aztec Ruins Vulkan High Tier (1440p Offscreen) Car Chase (1080p Offscreen) Apple iPad Air 11" (2024 / M2) 5392 59,90% 5142 10157 44,3 Apple iPad Air 11" (2025 / M3) 6194 54,50% 4954 9564 44 CMF Phone 2 Pro 852 99,30% 951 1939 38 Huawei MatePad Pro 12.2 1213 99,60% 1488 2778 42,9 Huawei MatePad Pro 13.2 1056 99,40% 1309 2440 39 Motorola Edge 40 1267 99,10% 1277 2958 47,5 Motorola Edge 40 Neo 699 99,20% 812,6 1551 49,8 Motorola Edge 60 852 99,30% 945,7 1963 38 Nothing Phone (2a) 1160 99,60% 1380 2353 42,6 Nothing Phone (3a) 1055 99,70% 1369 2034 37 Nothing Phone (3a) Pro 1057 99,60% 1272 2037 37 OnePlus Nord 5 3280 82,70% 3612 6526 45 OnePlus Nord CE 3 Lite 5G 1217 99,60% 507,8 1172 42,2 OnePlus Open 3707 66,40% 4440 6477 49,5 OnePlus Pad 3 6647 82,60% 7607 11970 48,5 OnePlus Pad Go 2 865 99,50% - - 27,9 OPPO Reno10 Pro 5G 690 99,60% 891,4 1926 46,5 OPPO Reno12 Pro 5G 856 99,30% 955,1 1937 40,4 Realme 14 5G 985 97,60% 1139 1897 39 Realme 14 Pro+ 5G 1078 99,40% 1276 2016 38,5 Realme 14 Pro 5G 861 98,80% 941 1933 37 Samsung Galaxy A15 342 98,60% 350,5 898,1 37,9 Samsung Galaxy A34 5G 641 99,50% 662 1568 42 Samsung Galaxy A35 808 99,50% 847,9 1798 34,4 Samsung Galaxy A36 897 99,20% 1014 1760 37,6 Samsung Galaxy A55 962 98,20% 1189 2146 33 Samsung Galaxy A56 1319 99,40% 1663 2743 41,5 Samsung Galaxy Tab S9 FE - - - 1688 - Samsung Galaxy Tab S10+ 5019 65,50% 5064 7173 45,2 Samsung Galaxy Tab S11 Ultra 6550 75,30% 7908 10093 46,1 T Tablet 2 342 99,40% 347 874 39,5 Xiaomi Pad 6 1117 99,10% 1566 3477 45,9 Natomiast na plus trzeba oddać, że tablet w praktyce okazał się bardzo responsywny i charakteryzuje się wysoką kulturą pracy. Nawet pod obciążeniem nie odnotowałem objawów throttlingu termicznego, a maksymalna zmierzona temperatura obudowy wyniosła raptem 28 °C. Bateria OnePlus Pad Go 2 wyposażony został w ogniwo o pojemności 10050 mAh. Spory akumulator, który w naszym teście wytrzymał 11 godzin i 47 minut nieprzerwanej pracy. To dobry rezultat – lepszy niż np. w droższym OnePlus Pad 3. Pełna bateria z nawiązką wystarczy np. na cały dzień wykładów albo długą podróż pociągiem. Wytrzymałość akumulatora Akumulator (mAh) Wyświetlacz Czas pracy (minuty) Przekątna (cale) Rozdzielczość (piksele) Odświeżanie (Hz) CMF Phone 2 Pro 5000 6,77" 1080 x 2392 120 940 Huawei MatePad Pro 12.2 10100 12,2" 2800 x 1830 120 711 Nothing Phone (2a) 5000 6,7" 1080 x 2412 120 706 Nothing Phone (3a) 5000 6,77" 1080 x 2392 120 851 Nothing Phone (3a) Pro 5000 6,77" 1080 x 2392 120 808 OnePlus Nord 5 5200 6,83" 2800 x 1272 144 1149 OnePlus Pad 3 12140 13,2" 3392 x 2400 144 681 OnePlus Pad Go 2 10050 12,1" 2800 x 1980 120 707 Oppo Reno12 Pro 5G 5000 6,7" 1080 x 2412 120 831 Realme 14 5G 6000 6,67" 1080 x 2400 120 889 Realme 14 Pro+ 5G 6000 6,83 1272 x 2800 120 886 Realme 14 Pro 5G 6000 6,77 1080 x 2392 120 918 Samsung Galaxy A15 5000 6,5" 1080 x 2340 120 775 Samsung Galaxy A36 5000 6,7" 1080 x 2340 120 780 Samsung Galaxy A35 5000 6,6" 1080 x 2340 120 811 Samsung Galaxy A55 5000 6,6" 1080 x 2340 120 914 Samsung Galaxy A56 5000 6,7" 1080 x 2340 120 953 Samsung Galaxy Tab S10+ 10090 12,4" 1752 x 2800 120 512 Samsung Galaxy Tab S11 Ultra 11600 14,6" 2960 x 1848 120 736 T Tablet 2 6000 10,1" 1920 x 1200 60 303 Dodatkowym plusem jest obsługa szybkiego ładowania. OnePlus Pad Go 2 obsługuje USB Power Delivery do mocy 33 W. Podsumowanie „OnePlus Pad Go 2 jest dobry, bo jest dobry i tani” – tak chciałbym napisać, ale nie brzmi to równie dobrze, co oryginalna maksyma. Nie zmienia to natomiast faktu, że bohater testu okazał się sprzętem bardzo udanym. Nie ma tu fajerwerków, ale nie musi – jest przyzwoita wydajność, wyświetlacz o bardzo dobrych parametrach oraz dopracowany interfejs. Mówiąc krótko, jest to, co najważniejsze. Oczywiście znajdziemy tu też kilka kompromisów, np. kiepską jakość wbudowanego aparatu czy dość toporną implementację rysika, ale mając na uwadze cenę sprzętu, wydają się one dość rozsądne. No bo właśnie – za 1399 zł OnePlus Pad Go 2 jest naprawdę atrakcyjną propozycją dla większości użytkowników. [SALE-3085]

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Pamięci RAM to jeszcze nic. Kolejny cios nadejdzie z innej strony
Sprzęt 20:25

Pamięci RAM to jeszcze nic. Kolejny cios nadejdzie z innej strony

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Atak na popularny komunikator. Niemeckie służby z apelem
Aplikacje 19:39

Atak na popularny komunikator. Niemeckie służby z apelem

1
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Dieta keto wyleczy schizofrenię? Oto co mówi nauka
Nauka 18:49

Dieta keto wyleczy schizofrenię? Oto co mówi nauka

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Apple ma niespodziewany bestseller. Cena niska, możliwości ogromne
Sprzęt 17:57

Apple ma niespodziewany bestseller. Cena niska, możliwości ogromne

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Gigantyczny skok wydajności. Twoja karta graficzna odczuje to wkrótce
Aplikacje 16:26

Gigantyczny skok wydajności. Twoja karta graficzna odczuje to wkrótce

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Nie popełniaj tego błędu. Bank wie, że rozmawiasz przez telefon
Telepolis.pl
Płatności bezgotówkowe 15:39

Nie popełniaj tego błędu. Bank wie, że rozmawiasz przez telefon

4
DOMINIK KRAWCZYK
1.
BLIK ucina spekulacje. Takiej funkcji nie będzie
Płatności bezgotówkowe 15:01

BLIK ucina spekulacje. Takiej funkcji nie będzie

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Intel anulował nowego flagowca. I bardzo dobrze
Sprzęt 14:55

Intel anulował nowego flagowca. I bardzo dobrze

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Microsoft blokuje miliony stron internetowych. Powód jest kuriozalny
Bezpieczeństwo 13:26

Microsoft blokuje miliony stron internetowych. Powód jest kuriozalny

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Rekord wszech czasów pobity. Rynek chipów pędzi po 1 bilion dolarów
Tech 11:55

Rekord wszech czasów pobity. Rynek chipów pędzi po 1 bilion dolarów

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Obraz na Disney+ mocno traci na jakości. A nadal płacimy pełną cenę
Telewizja i VoD 10:33

Obraz na Disney+ mocno traci na jakości. A nadal płacimy pełną cenę

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Koniec z czekaniem na plastik. Nowa funkcja w mObywatel to hit
Aplikacje 08:26

Koniec z czekaniem na plastik. Nowa funkcja w mObywatel to hit

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Natychmiast usuń to z telefonu. Ostrzega rządowa agencja
Bezpieczeństwo 08:26

Natychmiast usuń to z telefonu. Ostrzega rządowa agencja

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Chiny znowu uderzają w kryptowaluty. Tym razem biorą się za RWA
Fintech 06 LUT 2026

Chiny znowu uderzają w kryptowaluty. Tym razem biorą się za RWA

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Ceny sprzętu znowu w górę. Wszystko z powodu drogiej miedzi
Tech 06 LUT 2026

Ceny sprzętu znowu w górę. Wszystko z powodu drogiej miedzi

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Baldur's Gate 3 z własnym serialem. Zrobi go HBO
Telewizja i VoD 06 LUT 2026

Baldur's Gate 3 z własnym serialem. Zrobi go HBO

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AMD i Intel mają "problem". Popyt przewyższa podaż
Sprzęt 06 LUT 2026

AMD i Intel mają "problem". Popyt przewyższa podaż

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Mocarna specyfikacja i 600 zł w kieszeni. Laptop w sam raz dla gracza
Telepolis.pl
Sprzęt 06 LUT 2026

Mocarna specyfikacja i 600 zł w kieszeni. Laptop w sam raz dla gracza

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Samsung rzuca wyzwanie TSMC. Nowy proces 2 nm nabiera tempa
Tech 06 LUT 2026

Samsung rzuca wyzwanie TSMC. Nowy proces 2 nm nabiera tempa

Chociaż Tajwan kontroluje obecnie ponad 70% rynku półprzewodników, to konkurencja radzi sobie coraz lepiej. Czekają nas ciekawe lata. Samsung wyraźnie przyspiesza w technologicznym wyścigu. Według doniesień DigiTimes, południowokoreański gigant coraz agresywniej zabiega o klientów na litografię 2 nm GAA. Wewnętrznie sygnałem postępu ma być Exynos 2600, który pokazuje, że problem niskich uzysków zaczyna być opanowywany. Teraz jednak uwaga firmy przesuwa się w stronę układów AI, gdzie marże i wolumeny są znacznie bardziej kuszące. Najnowsze Snapdragony powstaną jednak na 2 nm od TSMC Analitycy z Korei Południowej zwracają uwagę na komunikat Samsunga mówiący o "130% wzroście zamówień dla węzła 2 nm GAA", interpretując go jako wyraźny sygnał pewności siebie w rozmowach z potencjalnymi klientami. Może to oznaczać gotowość do zabezpieczenia dużych kontraktów jeszcze przed pełnym rozruchem produkcji. Kolejnym elementem układanki jest fabryka w Taylor (USA). Zakład ten pierwotnie projektowano pod produkcję 4 nm, jednak coraz więcej wskazuje na to, że Samsung chce uruchomić tam również 2 nm. To ruch, który z jednej strony ma pomóc w podgryzaniu dominacji TSMC, a z drugiej wpisuje się w polityczne oczekiwania Waszyngtonu dotyczące lokowania najlepszych technologii w USA. Testowe uruchomienie sprzętu EUV zaplanowano już na marzec tego roku, co sugeruje bardzo szybkie tempo prac. W raportach pojawia się określenie "duzi klienci", ale zabrakło odniesienia do Qualcomma. To o tyle zaskakujące, że coraz więcej firm zaczyna postrzegać Samsunga jako realną alternatywę dla TSMC. Brak wzmianki o potencjalnej współpracy z producentem Snapdragonów może jednak mieć proste wytłumaczenie. Najnowsze układy Snapdragon 8 Elite Gen 6 (Pro) mają być w tym roku wytwarzane wyłącznie w procesie TSMC N2P (klasy 2 nm), co sugeruje, że rozmowy między obiema firmami albo jeszcze się nie rozpoczęły, albo utknęły na bardzo wczesnym etapie. Jedno jest pewne - Samsung nie zamierza odpuszczać i robi wszystko, by zaznaczyć swoją obecność w segmencie 2 nm szybciej, niż wielu się spodziewało. Jeśli tempo zostanie utrzymane, rynek produkcji układów scalonych może wkrótce stać się znacznie bardziej konkurencyjny.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

HBO szykuje serialową petardę. 10 odcinków to może być za mało
Rozrywka 06 LUT 2026

HBO szykuje serialową petardę. 10 odcinków to może być za mało

HBO wyciąga asa z rękawa i potwierdza, że już na początku marca, ucieszy swoich widzów premierą komediowego serialu "Rooster". Zwiastun zdradza kilka szczegółów i ujawnia datę premiery. W roli głównej ulubieniec wielu Polaków - Steve Carell. To się nie może nie udać.  Rooster, premiera 8 marca 2026 na HBO Max Steve Caroll to ten rodzaj aktora, który nie dość, że budzi ciepłe uczucia, to jeszcze dodatkowo wywołuje uśmiech na twarzy oglądającego. Kto oglądał "Biuro" ("The Office"), "Kocha, lubi, szanuje" lub "Czterdziestoletniego prawiczka", ten dokładnie wie, o czym mowa. Zwiastun nowego tytułu rzenosi nas z "Biura" prosto na uniwersytet i zachęca po raz kolejny do miłego spędzenia czasu. Jest tylko jedna smutna wiadomość, nie wiadomo czy 10 odcinków to nie będzie przypadkiem za mało. Produkcja jest dziełem Lawrence'a i Matta Tarses, którzy zajęli się wszystkim co najważniejsze - scenariuszem oraz produkcją wykonawczą. Co ciekawe, Steve Carell nie tylko gra tu główną rolę, ale także jest jednym z producentów. Twórcy zapowiadają mnóstwo wzruszeń i humoru, dlatego też wiele osób sięgnie po ten serial z ogromną przyjemnością, ale i oczekiwaniami. Przynajmniej tymi, na miłe spędzenie czasu podczas seansu z rodziną lub znajomymi.  Rooster - o czym opowiada serial "Witamy na kampusie, panie Russo". Akcja serialu przenosi nas prosto na kampus uniwersytecki. Wiadomo, że nikt tak nam nie utrudni życia, jak osoby najbliższe. Tak jest i w tym przypadku, Russo (nazywany przez studentów Rooster'em) to wykładowca i pisarzem w średnim wieku. Jednak nie wszystko w życiu układa się po jego myśli, wypadki piętrzą się, a na dodatek bohater zmaga się ze skomplikowaną relacją ze swoją własną córką (Charly Clive).  https://www.youtube.com/watch?v=L00r5BGgP64 "Rooster" premiera serialu odbędzie się 8 marca 2026 roku na HBO Max,  kolejne odcinki (jest ich 10) będą pojawiały się co tydzień. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Żabka Nano po 5 latach, czyli od eksperymentu do eksperymentu
Telepolis.pl
Felietony 05 LUT 2026

Żabka Nano po 5 latach, czyli od eksperymentu do eksperymentu

Żabka Nano to jeden z głośniejszych projektów rozwijanych przez dobrze znaną na polskim rynku sieć sklepów. Całodobowe, bezobsługowe placówki, z dostępem z użyciem telefonu miały się stać częstym widokiem w miejskiej przestrzeni. Finalnie pomysł rozwinął się w innym kierunku. Pierwsza Żabka w formacie Nano została uruchomiona w Poznaniu w czerwcu 2021 roku. Idea jest tu dość prosta: lokal działa przez całą dobę, siedem dni w tygodniu. Nie ma znaczenia, czy są dni wolne od pracy albo jaką umowę ma pracownik – w tych obiektach nie ma pracowników. Koncept nowy nie jest, w ubiegłej dekadzie takim pomysłem chwalił się np. Amazon. Co można napisać o polskim eksperymencie po niemal pięciu latach? Na czym polega Żabka Nano? Zacznijmy od tego, jak to działa. Usługodawca przewidział dwa sposoby na wejście do placówek Nano. Pierwszy polega na wykorzystaniu Żappki, czyli popularnej aplikacji sieci. Po zarejestrowaniu się w niej i podpięciu karty płatniczej, należy wygenerować kod QR, z pomocą którego można otworzyć drzwi. W drugim wariancie aplikacja nie jest potrzebna – wystarczy sama karta płatnicza. Klient przykłada ją do terminala przy wejściu (może to zrobić za pośrednictwem zegarka czy telefonu, do których podpięto kartę). W kolejnym kroku wpisuje się numer telefonu, na który przychodzi SMS z kodem. Po wpisaniu tego ostatniego, konto zostaje uruchomione. Przy kolejnej wizycie w placówce Nano wystarczy zbliżyć kartę do czytnika przy wejściu.  Co dalej? Klient wchodzi do sklepu i bierze z półek to, czego potrzebuje. Trzeba mieć na uwadze, że oferta nie jest mocno rozbudowana. W placówkach Nano znaleźć można przede wszystkim słodkie i słone przekąski, dania gotowe, sałatki, napoje, ale też np. pieczywo, nabiał czy wędliny. Do tego dochodzą kawa i herbata z automatu, a także produkty chemiczno-higieniczne. W wybranych lokalizacjach można też trafić na warzywa i owoce. Jeśli w trakcie zakupów klient zmienia zdanie, wystarczy odłożyć produkt na półkę. Podkreślę: na półkę, a nie np. w ręce innego klienta. Wziętych produktów nie trzeba skanować, można z nimi po prostu wyjść. Umożliwia to system kamer i specjalnych algorytmów, które pozwalają śledzić ruchy klienta i jego decyzje zakupowe. Po opuszczeniu placówki płatność naliczana jest automatycznie, pieniądze ściągane są z podpiętej karty. Rachunek można znaleźć w aplikacji lub SMS-ie, jeśli zakupy robiło się bez apki. Operator usługi deklaruje, że system nie identyfikuje klientów i nie zapamiętuje obrazów, więc zachowana jest kwestia prywatności. Kradzieże są rzadkością Do Żabki Nano można wejść, jeśli są w niej inni klienci – usługodawca zapewnia, że zakupy zostaną prawidłowo przypisane. Nie ma zatem sensu czekać przed sklepem, aż inni go opuszczą (chyba że w środku jest spory tłok – to nie są duże przestrzenie). Warto mieć jednak na uwadze, że należy się upewnić, czy po naszym wejściu drzwi się zamknęły. Dzięki temu neutralizuje się ryzyko, że ktoś zrobi zakupy na nasz rachunek. Ta sama zasada dotyczy opuszczania sklepu.  Jeśli ktoś zastanawia się, czy taki sklep jest odporny na kradzież, to odpowiedź brzmi: tak. Przedstawiciele firmy zapewnili nas, że to marginalny problem. A akty wandalizmu ponoć w ogóle się nie przytrafiają. Bardzo rzadko używany jest podobno dostępny w sklepie przycisk SOS, służący do nawiązania połączenia z centrum wsparcia Żabki. Jeśli już klienci z niego korzystają, zazwyczaj wiąże się to z potrzebą wyjaśnienia zasad działania sklepu.   Dlaczego Żabka Nano pobiera 15 zł? Niektórych klientów może zaskoczyć blokada środków towarzysząca zakupom w Nano. Kwota nie jest wysoka, to 15 zł, ale ktoś może pomyśleć, że płaci za samo wejście do sklepu. Te pieniądze zostaną zwrócone klientowi, jeśli wyjdzie ze sklepu bez zakupów. To po prostu mechanizm bezpieczeństwa, który weryfikuje, czy konsument ma na koncie środki pozwalające zrobić zakupy. Jeśli na rachunku nie ma 15 zł, system poprosi o zasilenie konta. Firma tłumaczy, że blokada pomaga przeciwdziałać oszustwom, na czym powinno zależeć samym klientom.  Wspomniane 15 zł może być zaliczone na poczet robionych zakupów. Jeśli wydana kwota będzie niższa, konsument otrzyma zwrot. Jeśli ktoś wyda powyżej 15 zł, czeka go dopłata. Może być też tak, że bank zwróci te pieniądze w całości i oddzielnie pobierze sumę odpowiadającą wartości zakupów. Finalnie nie należy się jednak obawiać tego, że pieniądze przepadną. Ile jest Żabek Nano? Jak już wspomniałem, pierwszy obiekt tego typu uruchomiono w połowie 2021 roku. Latem kolejnego roku firma chwaliła się tym, że ma już 50 placówek tego typu. Grupa przekonywała nawet, że jest "największą w Europie siecią sklepów autonomicznych". Bezobsługowe sklepy działały wówczas w Warszawie, Gdańsku, Katowicach, Wrocławiu, Krakowie, Piasecznie, Plewiskach, Poznaniu oraz Sopocie. Warto dodać, że nie jest to format jednorodny, bo obok tradycyjnych sklepów, podobnych do Żabek z obsługą, są też samodzielne placówki kontenerowe. A także obiekty w innych sklepach. Firma informowała, że otworzyła punkty w sklepach sieci Leroy Merlin czy Decathlon. Skoro po około roku sklepów Żabka Nano było 50, to po niemal pięciu latach powinny ich być setki. Sprawy potoczyły się nieco inaczej. W podsumowaniu działalności firmy w 2024 roku można przeczytać, że działały 52 obiekty tego typu. W raporcie mowa była też o zakrojonej na szeroką skalę zmianie ich lokalizacji. Wystarczy napisać, że w 2023 roku przeniesiono 29 obiektów Nano, a w 2024 roku dotyczyło to 18 sklepów. Trzeba też dodać, że w tym czasie mocno zwiększyła się liczba wszystkich Żabek: o ile na koniec 2021 roku było ich około 8 tys., o tyle rok 2024 zamknięto z wynikiem przeszło 11 tys. obiektów. Obecnie Żabek Nano wciąż jest niewiele więcej niż na koniec 2024 roku. O dynamicznym wzroście mowy zatem nie ma. Czy jednocześnie oznacza to, że pomysł nie wypalił? Mniej obiektów ogólnodostępnych W biurze pasowym Żabki dowiedzieliśmy się, że zdecydowano się zmienić strategię rozwoju tego konceptu. Co prawda niemal połowa otwartych sklepów wciąż jest ogólnodostępna, ale prym wiodą "lokalizacje specjalistyczne". Mowa o obiektach dostępnych dla wybranych grup odbiorców: pracowników biurowców, centrów logistycznych i zakładów produkcyjnych czy mieszkańców akademików. Przedstawiciele firmy przekonują, że ta zmiana pozwala lepiej dopasować ofertę do potrzeb klientów. Pisząc wprost: innymi produktami mogą być zainteresowani młodsi klienci, mieszkańcy czy bywalcy akademików, a innymi pracownicy fabryki. Mała powierzchnia wymusza dość radykalne ograniczenie oferty. A postawienie na produkty, które rzeczywiście znajdują odbiorców, może powodować, że punkty Nano osiągają satysfakcjonujące wyniki. Skoro jednak placówek tego typu nie przybywa, to czy format będzie rozwijany? Z pozyskanych przez nas informacji wynika, że tak. Biuro prasowe Żabki zapewniło nas, że w tym roku planowane jest otwarcie kolejnych sklepów w różnych lokalizacjach w Polsce. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że koncept jest też testowany poza granicami naszego kraju. Z bezobsługowych sklepów mogą korzystać Niemcy w kilku lokalizacjach.  Żabka Nano to poligon doświadczalny Z dokumentów udostępnianych przez Żabkę można się dowiedzieć, że Nano to nie tylko alternatywa dla zwykłych obiektów sieci. Można też patrzeć na te placówki, jak na przestrzeń do eksperymentowania. Firma mówi wręcz o "centrach innowacji" dla całej grupy. To one mogą pokazać, jak zwiększyć wydajność we wszystkich obiektach. Albo podkręcić efektywność energetyczną. Wszak od kilku lat spółka kładzie spory nacisk na cyfryzację i unowocześnianie usług. Podsumowując. Gdy format Żabka Nano zaczął być wdrażany na początku obecnej dekady, niektórym mogło się wydawać, że obiektów tego typu będzie szybko przybywać – wszak liczba tradycyjnych sklepów sieci rośnie w imponującym tempie. Okazało się jednak, że ten koncept szturmem nie weźmie naszego rynku. Liczne zmiany lokalizacji i powolne rozszerzanie sieci wskazują, iż to wciąż przede wszystkim eksperyment. Jeśli w przydomowej Żabce macie swoich ulubionych kasjerów, nie musicie się bać, że zaraz znikną. A przynajmniej powodem ich wybycia nie będzie pełna automatyzacja sklepów. 

6
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania