Polskie 5G będzie jeszcze lepsze. Startują konsultacje UKE
Wiadomości 19 MAR 2026

Polskie 5G będzie jeszcze lepsze. Startują konsultacje UKE

Urząd Komunikacji Elektronicznej ogłosił plany dotyczące kolejnych częstotliwości radiowych. Sprawa dotyczy ważnego pasma przeznaczonego pod budowę sieci 5G. Zainteresowane podmioty mają miesiąc na zgłoszenie uwag. Co planuje Urząd Komunikacji Elektronicznej? 18 marca 2026 roku ruszyło oficjalne postępowanie konsultacyjne. Jego celem jest opracowanie planu zagospodarowania częstotliwości dla zakresu od 3800 do 4200 MHz. Odpowiedni projekt zarządzenia przygotował Prezes UKE. Dokument ten stanowi konieczny etap w procesie udostępniania tych zasobów na rynku polskim. Zakres 3800-4200 MHz budzi duże zainteresowanie w branży telekomunikacyjnej od wielu miesięcy. Jest on docelowo przeznaczony głównie dla prywatnych sieci 5G. Z tych zasobów skorzystają przede wszystkim samorządy oraz różnego rodzaju przedsiębiorstwa. Firmy będą mogły wykorzystać te częstotliwości do budowy własnych, niezależnych systemów łączności bezprzewodowej. [SALE-3614] [SALE-3615] [SALE-3616] [SALE-3617] [SALE-3618] [SALE-3619] [SALE-3620] Szansa dla polskiego przemysłu Prywatne sieci 5G to podstawa transformacji w kierunku Przemysłu 4.0. Własna infrastruktura radiowa zapewnia wysoki poziom bezpieczeństwa danych. Pozwala też na stworzenie sieci o bardzo dużej przepustowości i minimalnych opóźnieniach. Takie parametry są wymagane do sterowania maszynami i robotami przemysłowymi w czasie rzeczywistym. Rozwiązania te znajdą zastosowanie w dużych fabrykach, portach, kopalniach oraz centrach logistycznych. Samorządy mogą z kolei użyć tego pasma do budowy systemów z zakresu inteligentnych miast. Pasmo 3800-4200 MHz bezpośrednio sąsiaduje z częstotliwościami, które niedawno trafiły do ogólnopolskich operatorów komórkowych. Różnica polega na tym, że nowy zakres będzie udostępniany na skalę lokalną. Jak wziąć udział w procesie? Regulator rynku daje zainteresowanym stronom czas na dokładne zapoznanie się z udostępnionym projektem. Podmioty chcące wyrazić swoje zdanie mogą składać oficjalne stanowiska w tej sprawie. Czas na przesłanie uwag wynosi dokładnie 30 dni. Termin ten biegnie od dnia rozpoczęcia postępowania konsultacyjnego. Urząd Komunikacji Elektronicznej przewidział dwie oficjalne drogi dostarczania wymaganych dokumentów. Pierwszą z nich jest państwowy system e-Doręczeń. Uwagi w formie elektronicznej można wysyłać pod wskazany w komunikacie adres AE:PL-82868-41464-GIBAT-25. Druga opcja to tradycyjna poczta lub doręczenie osobiste w biurze podawczym. Pisma w formie papierowej należy kierować na warszawski adres urzędu przy ulicy Giełdowej 7/9 (kod pocztowy 01-211). W tym przypadku na kopercie lub na piśmie przewodnim wymagany jest dopisek „PZCz 3800-4200 MHz”. Brak tego oznaczenia może utrudnić prawidłowe procedowanie korespondencji przez urząd. Oczekiwane decyzje regulatora Zgłoszone w trakcie konsultacji stanowiska zostaną zebrane i przeanalizowane przez pracowników UKE. Na ich podstawie mogą zostać wprowadzone zmiany do pierwotnego projektu zarządzenia. Wyniki całego postępowania konsultacyjnego będą całkowicie jawne. Regulator opublikuje stosowny raport na swojej stronie w Biuletynie Informacji Publicznej. Dodatkowe informacje znajdziesz w poniższych dokumentach: Informacja o przystąpieniu do opracowywania planu zagospodarowania częstotliwości dla zakresu 3800-4200 MHz, Plan zagospodarowania częstotliwości dla zakresu 3800-4200 MHz.

5
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

To już pewne. Teoria martwego internetu spełni się do 2027 roku
Tech 19 MAR 2026

To już pewne. Teoria martwego internetu spełni się do 2027 roku

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Setki milionów iPhone'ów na celowniku nowego wirusa
Bezpieczeństwo 19 MAR 2026

Setki milionów iPhone'ów na celowniku nowego wirusa

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Opera GX trafia na Linux. Prośby zostały wysłuchane
Aplikacje 19 MAR 2026

Opera GX trafia na Linux. Prośby zostały wysłuchane

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Arctic znowu ma coś dla fanów ciszy. Wydajności nie zabraknie
Sprzęt 19 MAR 2026

Arctic znowu ma coś dla fanów ciszy. Wydajności nie zabraknie

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AliExpress rzucił totalny sztos. Za taką cenę weź choćby na próbę
Sprzęt 19 MAR 2026

AliExpress rzucił totalny sztos. Za taką cenę weź choćby na próbę

3
PAWEł MARETYCZ
1.
Ubisoft się sypie. Mowa o kolejnych masowych zwolnieniach
Gry 19 MAR 2026

Ubisoft się sypie. Mowa o kolejnych masowych zwolnieniach

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange z potężnym skokiem zasięgu 5G. Nowe częstotliwości robią różnicę
Wiadomości 19 MAR 2026

Orange z potężnym skokiem zasięgu 5G. Nowe częstotliwości robią różnicę

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Intel Raptor Lake wiecznie żywe. Ukradkiem pojawił się nowy model
Sprzęt 19 MAR 2026

Intel Raptor Lake wiecznie żywe. Ukradkiem pojawił się nowy model

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Wyszukiwarka Google zaczyna widzieć i słuchać na żywo
Aplikacje 19 MAR 2026

Wyszukiwarka Google zaczyna widzieć i słuchać na żywo

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Anbernic RG Vita i RG Vita Pro z oficjalnymi cenami. Rusza sprzedaż
Sprzęt 19 MAR 2026

Anbernic RG Vita i RG Vita Pro z oficjalnymi cenami. Rusza sprzedaż

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Eldorado się skończyło. ChatGPT podrożeje i wejdą limity
Oprogramowanie 19 MAR 2026

Eldorado się skończyło. ChatGPT podrożeje i wejdą limity

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Linie lotnicze podnoszą ceny biletów, a my wiemy, co planuje LOT
Wiadomości 19 MAR 2026

Linie lotnicze podnoszą ceny biletów, a my wiemy, co planuje LOT

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Biedronka z ukrytą ofertą 2w1. Podpowiadamy, gdzie jej szukać
Telepolis.pl
Sprzęt 19 MAR 2026

Biedronka z ukrytą ofertą 2w1. Podpowiadamy, gdzie jej szukać

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Przedwzmacniacz lampowy w słuchawkach Bluetooth? Oto Écoute TH1
Sprzęt 19 MAR 2026

Przedwzmacniacz lampowy w słuchawkach Bluetooth? Oto Écoute TH1

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Markowe słuchawki TWS za 19,99 zł. Bierzcie, póki są
Sprzęt 19 MAR 2026

Markowe słuchawki TWS za 19,99 zł. Bierzcie, póki są

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Sieć 6G już w 2028 roku. Zapowiada Donald Trump
Wiadomości 19 MAR 2026

Sieć 6G już w 2028 roku. Zapowiada Donald Trump

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nowy zwiastun Spider-Mana rozpala do czerwoności. Kawał dobrej roboty
Rozrywka 19 MAR 2026

Nowy zwiastun Spider-Mana rozpala do czerwoności. Kawał dobrej roboty

0
ANNA KOPEć
1.
OnePlus ma nowe słuchawki TWS. Przetworniki 12 mm, Bluetooth 6.0 i ANC
Sprzęt 19 MAR 2026

OnePlus ma nowe słuchawki TWS. Przetworniki 12 mm, Bluetooth 6.0 i ANC

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
x-kom oszalał. Dziś wyprzedaje za 14,90 zł. Idzie jak woda
Sprzęt 19 MAR 2026

x-kom oszalał. Dziś wyprzedaje za 14,90 zł. Idzie jak woda

To jedna z tych promocji, w których dosłownie za grosze możemy kupić niezwykle użyteczny przedmiot. Mowa tu o pendrive Kingston DataTraveler Exodia M o pojemności 64 GB, który może być Wasz za jedyne 14,90 zł. Pendrive mocno straciły na znaczeniu, jednak wciąż niewielki i przenośny magazyn danych się przydaje. Na przykład studentom podczas wizyty w punkcie druku. Czy kogoś taki sprzęt w ogóle interesuje? Jak najbardziej! W ramach promocji x-kom rzucił 2000 egzemplarzy i w zaledwie 10 minut sprzedało się ponad 500 sztuk.  [SALE-4109] Kingston  DataTraveler Exodia M 64GB za 14,90 zł Jak widać, nie ma co zwlekać, bo nawet mimo ograniczenia 1 sztuki na osobę te znikają wręcz w oczach. Pendrive korzysta ze złącza USB-A, więc właściciele MacBooków będą musieli uzbroić się w stosowną przejściówkę. I to jest w sumie jedyny powód, dla którego jeszcze nie złożyłem zamówienia. [SALE-4109] Kingston  DataTraveler Exodia M korzysta z interfejsu USB 3.2 Gen. 1. I chociaż na stronie sklepu nie ma informacji o deklarowanej prędkości, to transfer danych w tym urządzeniu powinien być stosunkowo szybki. A wszystko to za jedyne 14,90 zł. 

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

"Diuna 3" ma już zwiastun. Epicki finał trylogii sci-fi robi wrażenie
Rozrywka 18 MAR 2026

"Diuna 3" ma już zwiastun. Epicki finał trylogii sci-fi robi wrażenie

Data epickiego finału "Diuny" została ogłoszona już jakiś czas temu i jest to 18 grudnia 2026 roku. Teraz do sieci wleciał pierwszy zwiastun tego monumentalnego dzieła. I trzeba przyznać, że wydaje się niesamowicie imponujący. Momentami też zaskakuje. Czy widzom spodobają się zmiany?  "Diuna 3" poprzeczka zawieszona bardzo wysoko Pierwszy zwiastun filmu "Diuna: Część trzecia" trafił właśnie do sieci i wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że będzie o nim głośno. Epickie widowisko po raz kolejny robi wielkie wrażenie. Co więcej, poznajemy zupełnie odmienionego Paula Atrydę (Timothee Chalamet) i jego wroga Scytale'a, w którego wcielił się Robert Pattinson. Timothee Chalamet może zatem odetchnąć z ulgą, tegoroczny Oscar nie powędrował do niego, choć był faworytem, ale "Diuna" z pewnością pozwoli mu się "odkuć" i otrząsnąć z jakiegokolwiek smutku (jeśli taki odczuwał).  Można śmiało powiedzieć, że trzecia część filmu "Diuna" jest właściwie skazana na sukces. Po tym, jak bardzo nam się spodobała część pierwsza i druga, film właściwie nie ma wyboru. Musi trzymać poziom i zachwycać zarówno obsadą, jak i rozmachem całej produkcji. Jeśli dodamy do tego wzniosłą muzykę Hansa Zimmera, mamy dzieło totalne. Potwierdzono także, że nadchodzące epickie dzieło science fiction stanowi adaptację książki Franka Herberta "Mesjasz Diuny".   Zwiastun robi to, co trzeba. Zapewnia emocje i pokazuje skalę produkcji, akcentując to, co najważniejsze. Metamorfoza Paula Atrydy robi wrażenie. W materiale pojawia się także jego wróg, którego gra Robert Pattinson. Obok niego zobaczymy m.in.: Zendayę, Jasona Momoa, Florence Pugh, Anyę Taylor-Joy oraz Rebeccę Ferguson. "Diuna 3" - o czym będzie? Denis Villeneuve zapewnia, że ta odsłona "będzie inna niż wszystkie", zabierze widzów w nieznane zakątki Arrakis oraz na inne planety. Akcja zaliczy skok w czasie i przesunie się aż o 17 lat. Jest to celowy zabieg, który ma na celu ukazanie konsekwencji skupienia zbyt dużej władzy w rękach jednego człowieka. Co z tego wyniknie? Przekonamy się pod koniec roku, w grudniu.  https://www.youtube.com/watch?v=QlJvuNSxNS4 "Diuna" pojawiła się na wielkim ekranie po raz pierwszy w 2021 roku, trzy lata później, do kin trafiła "Diuna: Część druga". Trzecia część, będąca zakończeniem całej trylogii, została zapowiedziana na grudzień 2026 roku. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Kosztowny błąd Play. Operator się pomylił, ale to klientka ma za to płacić
Telepolis.pl
Publicystyka 17 MAR 2026

Kosztowny błąd Play. Operator się pomylił, ale to klientka ma za to płacić

Klientka sieci Play otrzymała wezwanie do zapłaty na ponad 9 tysięcy złotych. System operatora wysyłał faktury na błędny adres e-mail. Mimo pomyłki po stronie firmy sprawa trafiła do windykacji. Dwie umowy i jeden wielki błąd Pani Paulina miała dwie umowy w sieci Play, które powoli dobiegały końca. Nasza Czytelniczka nie korzystała aktywnie z żadnego z tych numerów, nie wiedziała nawet, gdzie znajdują się karty SIM. Podczas rozmowy sprzedażowej przekazała to wyraźnie konsultantce reprezentującą fioletowego operatora. Było jej wszystko jedno, która umowa zostanie przedłużona. Wybór numeru do pozostawienia odbył się całkowicie losowo. Ostatecznie pani Paulina postanowiła zrezygnować z jednego numeru, a drugą umowę przedłużyć na kolejne lata. Wybrała ofertę z nowym telefonem, Samsungiem Galaxy S24 Ultra 1 TB o wartości 6799 złotych. Kwota ta została rozłożona na 36 comiesięcznych rat. [PHONE:4113] Zobacz: Kupiłem Samsunga Galaxy S24 Ultra. Dla mnie to ideał, choć z kilkoma „ale” (test) Dokumenty potwierdzające przedłużenie wpłynęły na jej poprawny adres e-mail. Znajdowało się tam również potwierdzenie wypowiedzenia umowy na drugi numer. Nowa umowa została sporządzona 14 listopada 2024 roku i zawierała poprawne dane, w tym prawidłowy adres e-mail do przesyłania faktur. Ta ostatnia informacja jest kluczowa dla całej sprawy. Wkrótce klientka zaczęła otrzymywać kolejne faktury od operatora, które - jak sama twierdzi - opłacała regularnie. Była w pełni przekonana, że dotyczą one nowej umowy ze smartfonem. Nie weryfikowała drobnego druku, przyjmując, że fioletowy operator wykonał swoje zadanie prawidłowo. Sytuacja uległa diametralnej zmianie po około trzech miesiącach. Nowy telefon pani Pauliny nagle przestał działać. Kobieta całkowicie straciła możliwość wykonywania połączeń, została odcięta od świata. Skontaktowała się niezwłocznie z biurem obsługi klienta Play. Szybko wyszła na jaw przyczyna problemów. Okazało się, że opłacane przez nią faktury wcale nie dotyczyły aktualnej umowy ze smartfonem. Faktury wysyłane "w próżnię" Rezygnacja z pierwszego numeru nie doszła do skutku. Dokumenty nie zostały poprawnie przetworzone w systemie Play i operator nadal wystawiał faktury na podstawie umowy, która powinna zostać zakończona (zgodnie ze złożonym wypowiedzeniem). Klientka płaciła je w ciemno. Faktury za nową umowę były wysyłane "w próżnię", ponieważ w systemie fioletowego operatora wpisano zły adres e-mail. W zasadzie jednak nie wiadomo, czy i do kogo te faktury trafiały. Play twierdzi, że na nieistniejący adres e-mail. Ale czy na pewno nieistniejący? Fioletowy operator nie pokazał na to żadnego dowodu. Jeśli Play wysyłał je na istniejący adres, mogło dojść do naruszenia RODO, na co zwróciła uwagę pani Paulina. Na koncie nowej umowy urosło ogromne zadłużenie. Play uznał, że klientka unika płacenia rachunków i natychmiast zablokował usługi telekomunikacyjne. Następnie operator rozwiązał umowę z powodu... winy abonentki. Fioletowi nałożyli na naszą Czytelniczkę również wysoką karę finansową za zerwanie kontraktu, doliczając do tego opłaty za niespłacony sprzęt. Łączna kwota do zapłaty wyniosła ponad 8700 złotych. Pani Paulina poprosiła o przesłanie zaległych faktur na jej poprawny adres. Dostała je z dużym opóźnieniem, a dodatkowo Play zażądał jednorazowej wpłaty całej sumy. Klientka prosiła o ludzkie podejście, chciała rozłożenia długu lub rozpoczęcia wysyłania faktur od nowa. Jej adres e-mail był już przecież znany. Operator kategorycznie odmówił. Agresywne działania windykacji Sprawa trafiła do zewnętrznej firmy windykacyjnej Taxat. Windykatorzy od razu rozpoczęli swoje procedury, wysyłając do pani Pauliny liczne wezwania do zapłaty. Używali do tego krótkich wiadomości SMS. Pisali też e-maile na poprawny adres klientki. Tym razem nie było żadnego problemu z ustaleniem danych kontaktowych. Pracownicy firmy windykacyjnej domagali się natychmiastowej spłaty całego długu. Próbowałam rozmawiać z Playem, że skoro nie miałam fizycznie tych faktur, to może niech mi tę umowę jakoś zrestrukturyzują, żebym dostawała te faktury od początku, po jednej każdego miesiąca, jak Bozia przykazała - na mojego autoryzowanego przeze mnie maila. Spotkałam się nie dość, że z odmową, to jeszcze przysłali mi w międzyczasie pismo z informacją, że zrywają ze mną umowę Z MOJEJ WINY, dlatego, że opłacałam faktury, które do mnie wysyłali, a faktury na umowę samsungową wysyłali na jakiegoś ze sterty krzaków wyciągniętego maila. napisała pani Paulina Język wiadomości był bardzo stanowczy. W jednym z SMS-ów windykator sugerował kobiecie brak kompetencji czytania ze zrozumieniem. Inny pracownik zachęcał do uczciwego oddania pieniędzy. Straszono też panią Paulinę sądem i grożono osobistą wizytą terenową w jej miejscu zamieszkania. [gallery][img]249372[/img][img]249258[/img][img]249259[/img][img]249260[/img][/gallery] Klientka złożyła kolejne oficjalne reklamacje do operatora. Domagała się pilnego anulowania kary, wskazując wyraźnie na błędy pracowników Play. Chodziło o literówkę w adresie e-mail oraz brak przetworzenia rezygnacji. Pani Paulina domagała się też zwrotu pieniędzy za fałszywe rachunki z wypowiedzianej umowy. Play odrzucał większość jej argumentów. Fioletowa sieć nieustannie twierdziła, że to abonentka odpowiada za całe zamieszanie. Warto tu jeszcze dodać, że pani Paulina po odkryciu, że otrzymuje faktury za wypowiedzianą umowę, przestała je opłacać. To doprowadziło do dość absurdalnej sytuacji. Play zamiast oddać mi te pieniądze, które płaciłam za wypowiedzianą nieistniejącą umowę, to jeszcze zarządził, że tutaj też już za jednym zamachem naliczy mi jakąś karę, bo chyba te 9 tys, to za mało. wyjaśnia pani Paulina Co na to Play? Po otrzymaniu szczegółowych informacji od pani Pauliny, poprosiłem biuro prasowe Play o wyjaśnienie przedstawionej wyżej sprawy. W wysłanej w odpowiedzi wiadomości fioletowy operator przyznał się do błędu przy wypowiedzeniu pierwszej umowy. Rezygnacja faktycznie została złożona, ale z powodu błędu po stronie operatora nie została wprowadzona do systemu. Play zadeklarował anulowanie tych naliczeń, obiecał również wysłanie pani Paulinie wyjaśnienia i przeprosin. Zupełnie inaczej wygląda kwestia drugiej umowy. Play oficjalnie potwierdził błąd pracownika przy wpisywaniu adresu e-mail do systemu. Sytuacja związana z drugą umową jest bardziej skomplikowana. W tym wypadku naliczenia za usługi i sprzęt były prawidłowe. W wyniku błędu przy zawieraniu tej umowy do systemu został wprowadzony niepoprawny adres mailowy klientki. Z tego powodu nie otrzymywała ona faktur. Jednak wiadomość o każdej fakturze wraz z kwotą do zapłaty i numerem rachunku bankowego wysyłaliśmy SMS-em. Oprócz tego, w momencie powstania zaległości, klientka otrzymywała listy z informacją o zaległościach do uregulowania, żeby umowa nie została wypowiedziana. Co ważne, kwoty miesięcznych zobowiązań związanych z tymi umowami wyraźnie się różniły. Zobowiązania te były opłacane nieregularnie i z opóźnieniem.Ponieważ popełniliśmy błąd, będziemy rozmawiać z klientką o możliwych scenariuszach rozwiązania tej sytuacji. Podkreślamy jednak, że kwota, której oczekujemy, jest prawidłowa. przekazała Ewa Sankowska-Sieniek z biura prasowego Play Końca sprawy wciąż nie widać Pani Paulina stanowczo nie zgadza się z oświadczeniem operatora. Kobieta twierdzi, że nigdy nie otrzymywała żadnych SMS-ów z fakturami. W połowie grudnia ubiegłego roku wysłała do Play prośbę o podanie numeru telefonu. Chciała wiedzieć, gdzie trafiały te rzekome powiadomienia. Do dziś nie otrzymała na to odpowiedzi, za to otrzymała taką informację: W jednej z odpowiedzi na reklamację pracownik Play poinformował o drobnej korekcie. Wyniosła ona równe 450 złotych. Potwierdzono też fatalną pomyłkę w adresie e-mail. Pismo kończyło się jednak wezwaniem do zapłaty kwoty 8754,40 zł. Pieniądze miały pokryć raty za urządzenie i odszkodowanie za rozwiązanie umowy z winy klientki. Wszystko to działo się jeszcze w grudniu 2025 roku. Jak jednak napisała do mnie ostatnio pani Paulina, sprawa do dzisiaj pozostaje nierozwiązana. Nasza Czytelniczka twierdzi, że fioletowy operator nie zwrócił dotąd wszystkich pieniędzy za nadpłacone faktury z wypowiedzianej umowy. Za to windykacja na razie na jakiś czas wstrzymała swoje agresywne działania (patrz aktualizacja na końcu). Klientka Play nadal czeka na sprawiedliwe zakończenie całej historii. Uważa zachowanie firmy za próbę zrzucenia winy za własne błędy na konsumenta. Zwraca uwagę, że operator chętnie przekazał jej poprawny numer telefonu windykatorom. Zapomniał go jednak użyć do wysłania samych faktur, czy też powiadomień o nich. Play ma mój numer telefonu, nawet potrafił przekazać go firmie windykacyjnej. Kontakt zarówno ze strony Play, jak i z mojej strony do nich przebiegał za pośrednictwem mojego numeru telefonu. Jest to u nich mój numer kontaktowy. Ale niestety żadnych faktur na ten numer nie dostałam. A może dostałam je na numer, który już dawno u nich wypowiedziałam? I który już wtedy nie powinien istnieć? A przez ich pomyłkę nie został wypowiedziany?Niestety, gdyby to potwierdzili pisemnie, najprawdopodobniej sami by się wkopali, więc może dla tego nie dostałam do tej pory od nich żadnej odpowiedzi? Przedłużając umowę na jeden numer i wypowiadając drugi - jest to wyraźnie w rozmowie sprzedażowej, której nie chcą mi udostępnić - powiedziałam konsultantce, że wszystko mi jedno, którą umowę przedłuży, a którą wypowie, gdyż żadnego z tych numerów i tak nie używam i nawet nie wiem, gdzie mam do nich karty sim. Tak więc to, który numer został przedłużony, a który wypowiedziany padło już na chybił trafił.Rozmowa się nagrała, a mój numer kontaktowy, jest telefonem, który Play dobrze zna, szasta nim po firmach windykacyjnych, ale do powiadomienia mnie o właściwej fakturze wystawionej na dany moment - chwyta ich kolejna digitalowa amnezja, zupełnie jak z tą sytuacją z mailem - czy to zbiór przypadków? Czy Play stosuje takie zagrania, bo czuje się bezkarny? Tak to wygląda po tym, jak nie mogłam się przebić przez ich infolinię i sterty reklamacji, a dopiero udało się to za sprawą Pana interwencji. podsumowała pani Paulina Pozostaje mieć nadzieję, że sprawa jednak znajdzie swój właściwy finał. Zaktualizuję ten artykuł, gdy dowiem się czegoś nowego. Aktualizacja [18.03.2026]: Kilka godzin po opublikowaniu tego artykułu otrzymałem wiadomość od pani Pauliny. Napisała w niej, że dzień wcześniej znalazła w skrzynce na listy pisma świadczące o wszczęciu kolejnego postępowania przez firmę windykacyjną, tym razem B2 Impact S.A. Pierwsze pismo to wezwanie do zapłaty kwoty 9288,38 zł. Na tę kwotę składają się zadłużenie wobec operatora sieci Play w wysokości 8754,40 zł oraz odsetki w wysokości 533,98 zł. Drugie pismo stanowi zawiadomienie o przeniesieniu wierzytelności ze spółki P4, operatora sieci Play, na rzecz Ultimo Portfolio Investment oraz powierzeniu przez ten ostatni podmiot przetwarzania danych osobowych pani Justyny spółce B2 Impact. Z pisma tego dowiadujemy się między innymi, jakie składniki wchodzą w skład długu. Jedna z pozycji to "oszkodowanie za rozwiązanie umowy" w wysokości 1701,40 zł.

92
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania