34-letni Polak oszukał system. Kurierzy nie mogli uwierzyć
Bezpieczeństwo 13:04

34-letni Polak oszukał system. Kurierzy nie mogli uwierzyć

34-letni oszust z Krakowa wykazał się nie lada kreatywnością. Próbował wyłudzić odszkodowanie za zgrubienie paczki z wartościowym przedmiotem. W tym celu opracował specjalny mechanizm. O takim oszustwie jeszcze nie słyszałem. 34-latek z Krakowa nadał przesyłkę, w której miał znajdować się wartościowy przedmiot - dron. Ta jednak zaginęła w akcji, więc domagał się odszkodowania od firmy kurierskiej. Nawet przedstawił dowód zakupu wysłanego urządzenia. Problem w tym, że było to oszustwo. Bardzo sprytne i wyrafinowane, ale jednak oszustwo. Sprytne oszustwo, ale i tak wpadł Żądanie odszkodowania wpłynęło do firmy kurierskiej 22 maja. Dotyczyło ono paczki, która została nadana 11 maja. Miał w niej znajdować się dron o wartości aż 11 tys. zł. Rzecz w tym, że przesyłka zaginęła. Nadawca przedstawił dowód zakupu drona w jednym z elektromarketów. Domagał się odszkodowania za zgubienie paczki. Co w tej sytuacji było dziwne? Przede wszystkim okazało się, że faktura za zakup urządzenia jest sfałszowana. Sklep nie dokonał sprzedaży takiego drona na widniejące na dokumencie dane. W związku z tym informacja o próbie wyłudzenia odszkodowania trafiła na policję. Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną KWP w Krakowie szybko namierzyli nadawcę i przyłapali go na gorącym uczynku. Według śledczych 34-latek działał w ten sposób, że nadawał paczki na fałszywe dane osobowe ubezpieczając je wcześniej jako wartościowe, a następnie poprzez sterowane zdalnie urządzenie w paczce (z własnym źródłem zasilania, kamerą oraz odbiornikiem) niszczył górną etykietę doprowadzając do rzekomego zaginięcia paczki. Po zamianie etykiet paczka jako inna wracała do sprawcy, który do jej odbioru wykorzystywał kolejny zestaw fałszywych danych myląc w ten sposób trop. Sprawca zgłaszał jej zaginięcie udowadniając, że w paczce znajdował się wartościowy przedmiot np. dron, na zakup którego przedstawiał firmie kurierskiej fakturę. informuje policja. W skrócie - mężczyzna opracował specjalny, zdalny mechanizm podmieniania etykiet na paczce. W ten sposób próbował oszukać firmę kurierską i wyłudzić odszkodowanie za przedmiot, którego nawet nie miał. Został złapany na gorącym uczynku, gdy w sklepie odbierał drugą nadaną paczkę. W mieszkaniu mężczyzny znaleziono kolejną paczkę z urządzeniem podmieniającym etykietę oraz 60 tys. zł w gotówce. Pieniądze prawdopodobnie pochodziły z wcześniejszych oszustw. Policja ustaliła, że w sumie przez 2 lata mógł nadać aż 30 takich przesyłek.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Rewolucja w aptekach. E-receptę zrealizujesz na nowych zasadach
Wiadomości 16:06

Rewolucja w aptekach. E-receptę zrealizujesz na nowych zasadach

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Plus tnie ceny smartfonów. Zaoszczędzisz nawet 2500 zł
Wiadomości 15:29

Plus tnie ceny smartfonów. Zaoszczędzisz nawet 2500 zł

0
MARIAN SZUTIAK
1.
MUX-8 pod lupą Czechów. Sygnał z Polski ma zakłócać radio nawet w Pradze
Wiadomości 14:50

MUX-8 pod lupą Czechów. Sygnał z Polski ma zakłócać radio nawet w Pradze

3
MARIAN SZUTIAK
1.
PKO BP od dziś z nową opcją. Wystarczy kilka sekund
Fintech 14:06

PKO BP od dziś z nową opcją. Wystarczy kilka sekund

0
ANNA KOPEć
1.
Action rzucił nowość za 55,95 zł. Taki Anker znacznie drożej
Sprzęt 13:35

Action rzucił nowość za 55,95 zł. Taki Anker znacznie drożej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
UOKiK ostrzega Polaków. Tego nie możesz robić w sklepie
Wiadomości 12:05

UOKiK ostrzega Polaków. Tego nie możesz robić w sklepie

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Twój smartwatch gubi się na siłowni? Amazfit ma na to rewelacyjny patent
Sprzęt 11:37

Twój smartwatch gubi się na siłowni? Amazfit ma na to rewelacyjny patent

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Dziś największa premiera tygodnia. Apple TV wyciąga niezły hit
Telewizja i VoD 11:01

Dziś największa premiera tygodnia. Apple TV wyciąga niezły hit

0
ANNA KOPEć
1.
Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia
Wiadomości 10:33

Pokolenie pochylonych głów. Prawie 5 godzin przed ekranem każdego dnia

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Innych aplikacji nie zainstalujesz. Google zapowiada zmiany
Aplikacje 09:30

Innych aplikacji nie zainstalujesz. Google zapowiada zmiany

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Przelew zatrzymany w ostatniej chwili. To była decyzja banku
Bezpieczeństwo 08:59

Przelew zatrzymany w ostatniej chwili. To była decyzja banku

0
ANNA KOPEć
1.
Netflix szykuje niezłe fantasy. Łowca duchów czy koreański Wiedźmin?
Telewizja i VoD 08:16

Netflix szykuje niezłe fantasy. Łowca duchów czy koreański Wiedźmin?

0
ANNA KOPEć
1.
Koniec sporu Allegro i InPostu. Firmy się dogadały
Wiadomości 07:41

Koniec sporu Allegro i InPostu. Firmy się dogadały

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Bank Millennium rozdaje kasę. Na klientów czeka bonus do 700 zł
Konta 07:10

Bank Millennium rozdaje kasę. Na klientów czeka bonus do 700 zł

0
ANNA KOPEć
1.
Smartwatche wracają do gry. Apple i Huawei napędzają globalny wzrost
Sprzęt 18 CZE 2026

Smartwatche wracają do gry. Apple i Huawei napędzają globalny wzrost

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Play ułatwia telewizję. Nagrywanie serii i logowanie SMS w nowym wydaniu
Rozrywka 18 CZE 2026

Play ułatwia telewizję. Nagrywanie serii i logowanie SMS w nowym wydaniu

4
MARIAN SZUTIAK
1.
Rynek się sypie, oni rosną. Apple i Huawei zaskakują wynikami
Sprzęt 18 CZE 2026

Rynek się sypie, oni rosną. Apple i Huawei zaskakują wynikami

0
MARIAN SZUTIAK
1.
T-Mobile wciąż przyspiesza. 5G rośnie w całej Polsce
Wiadomości 18 CZE 2026

T-Mobile wciąż przyspiesza. 5G rośnie w całej Polsce

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Więcej nowości
InPost 1 lipca kończy usługi. Tysiące Polaków odciętych (aktualizacja)
Telepolis.pl
Aplikacje 18 CZE 2026

InPost 1 lipca kończy usługi. Tysiące Polaków odciętych (aktualizacja)

Setki tysięcy Polaków korzystało z usługi InPost z darmową wysyłką już od zakupów w wysokości 40 zł. Wszystko ruszyło w lipcu 2021 roku, teraz firma kończy z tym pomysłem i zamyka aplikację. 1 lipca usługi InPost Fresh kończą żywot InPost Fresh to aplikacja firmy, która wystartowała w lipcu 2021 roku. Pozwalała na składanie zamówień spożywczych realizowanych przez hurtownie Makro oraz sklepy Carrefour. Dostawa możliwa była Expressem, Dzisiaj i w Kolejne dni. W tym pierwszym przypadku InPost deklarował, że towary pojawią się już w godzinę od zakupu. Towary spożywcze były rozwożone specjalnymi samochodami dostawczymi z lodówko-zamrażarkami, więc nie było problemu, by zamówić także produkty wymagające szczególnego traktowania i wrażliwe na temperaturę. Minimalna wartość zamówienia wyniosła na start 25 zł w opcji Express i 100 zł przy zamówieniu na następny dzień. Koszt dostawy obliczany był po złożeniu zamówienia. W 2022 roku zamówienia z oferty aż 30 tys. produktów można było już zamawiać w całym kraju. Dla kupujących w aplikacji InPost Fresh, przy zakupach o wartości powyżej 40 zł, dostawa realizowana była za darmo. InPost pochwalił się też wtedy, że baza użytkowników InPost Fresh pokonała 550 tys. Smutny e-mail do klientów InPost Fresh InPost rozesłał dzisiaj e-mail, w którym informuje swoich klientów o zakończeniu świadczenia usługi InPost Fresh. Wiadomość zaczyna się od informacji o „zmianach” i chyba działowi odpowiedzialnemu za komunikację zależało, by klienci jednak nie dowiedzieli się, o co chodzi i ominęli e-mail. Cześć, Informujemy, że zgodnie z Regulaminem InPost Fresh dla Kupujących (pkt 21.1 lit. b) z dniem 1 lipca 2026 r. kończymy świadczenie usługi InPost Fresh. - czytamy dalej w e-mailu I jak kontynuuje dostawca usługi, od tego dnia składanie nowych zamówień w aplikacji InPost Fresh nie będzie możliwe. Zamówienia złożone do tego czasu zostaną zrealizowane zgodnie z regulaminem, dostęp do aplikacji będzie możliwy do 1 września 2026 r. Jak przy tym, zaznacza InPost, klientom nadal przysługują wszystkie prawa konsumenckie. Reklamacje i zwroty dotyczące wcześniejszych zamówień można zgłaszać na dotychczasowych zasadach. Działanie InPostu może wydawać się dziwne, w świetle deklaracji o szerszym wejściu w e-commerce. A już psi asystent AI, o dość nietrafionej nazwie Von Halsky (kto spamięta tę grę słów?), przecież właśnie miał służyć do robienia zakupów online. Tymczasem co? Teraz już jajek i mleka nie kupimy? Jak żyć? W kościach czuję, że uśmiercenie InPost Fresh to jedynie wstęp do jego następcy. InPost aż tak łatwo nie odpuści rynku FMCG, nie ma szans. Aktualizacja. Oficjalne oświadczenie InPostu (czwartek 18 czerwca, 13:50): Wygląda na to, że miałam rację i dobrze zwęszyłam, że to Von Halsky wygryzł biedny InPost Fresh. Tak przynajmniej wynika z oświadczenia rzecznika prasowego InPostu, pana Wojciecha Kądziołki.   Decyzja o zakończeniu działalności InPost Fresh jest bezpośrednią konsekwencją uruchomienia Asystenta AI Von Halsky - nowej usługi, która przejmuje i rozszerza dotychczasową ofertę zakupową dostępną w aplikacji. Zdecydowana większość produktów i sprzedawców obecnych na platformie Fresh zostanie udostępniona w ramach Von Halskiego, co zapewni użytkownikom ciągłość dostępu do preferowanych ofert przy jednoczesnym wzbogaceniu doświadczenia zakupowego o funkcjonalności oparte na sztucznej inteligencji. InPost zapewnia pełną obsługę posprzedażową dla wszystkich transakcji zrealizowanych przed zamknięciem systemu.Asystent AI Von Halsky stanowi element szerszej strategii InPost w zakresie cyfrowej transformacji i wdrażania rozwiązań AI w ekosystemie usług dla klientów indywidualnych. - przekazał redakcji Telepolis.pl Wojciech Kądziołka, rzecznik prasowy InPostu [ANKIETA:1674]

22
PATRYCJA KORBA
1.

Więcej nowości

Disney+ traci ważne funkcje. Płać tyle samo za mniej
Telewizja i VoD 18 CZE 2026

Disney+ traci ważne funkcje. Płać tyle samo za mniej

Disney+ wyłącza w kilku europejskich krajach, w tym także w Polsce, ważne rozwiązania pod kątem jakości obrazu. Pomimo tego abonenci nadal muszą płacić tyle samo za dostęp do usługi. Nie tak dawno Disney został zmuszony do wyłączenia Dolby Vision oraz filmów 3D w niemieckiej wersji swojego serwisu streamingowego. Teraz to samo stało się w 11 krajach Unii Europejskiej, w tym także w Polsce. Pomimo tego raczej nie mamy co liczyć na obniżenie cen. Disney+ traci Dolby Vision Rzecz w tym, że to nie jest do końca wina Disneya. Usunięcie Dolby Vision i filmów 3D nie jest dobrowolną decyzją serwisu streamingowego. Firma została do tego zmuszona decyzją sądu. Okazuje się, że Disney przegrał sprawę z firmą InterDigital, którą należy wprost określić patentowym trollem. Oddział lokalny w Mannheimie przy Jednolitym Sądzie Patentowym (UPC) orzekł, że firma InterDigital ma prawo do uzyskania nakazu sądowego w związku z naruszeniem przez Disney’a patentu InterDigital dotyczącego niektórych technik kodowania wideo związanych ze standardem HEVC, oraz potwierdził ważność tego patentu. UPC jest paneuropejskim sądem patentowym, którego orzeczenia mają zastosowanie w wielu krajach Unii Europejskiej (UE); w tym przypadku nakaz sądowy wydany przeciwko Disney’owi obejmuje 11 krajów UE. napisała firma InterDigital w informacji prasowej. W ten sposób użytkownicy z Polski, Niemiec, Holandii, Francji, Belgii, Portugalii i krajów nordyckich stracili możliwość korzystania z Dolby Vision, HDR10+ oraz filmów 3D.  W wyniku postępowania przed Europejskim Sądem Patentowym zostaliśmy zobowiązani do wprowadzenia zmian w dostępności technologii Dolby Vision i 3D w Danii oraz kilku sąsiednich krajach. Jesteśmy rozczarowani, że musieliśmy to zrobić, i podzielamy frustrację naszych klientów. Disney+ nadal obsługuje formaty najwyższej jakości, w tym rozdzielczość do 4K UHD i HDR, a my aktywnie poszukujemy rozwiązań pozwalających dostosować się do ostatnich zmian, aby zapewnić jak najlepsze wrażenia podczas oglądania, dostosowane do urządzeń i planów subskrypcyjnych naszych klientów. napisał Disney w oświadczeniu. Podobne problemy z firmą InterDigital miał również Amazon. Jednak tam udało się dojść do porozumienia i Dolby Vision ponownie jest dostępne w usłudze Prime Video.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Nie wystarcza Ci zwykły laptop? ASUS ma dla Ciebie rozwiązanie
Sponsorowane 18 CZE 2026

Nie wystarcza Ci zwykły laptop? ASUS ma dla Ciebie rozwiązanie

ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) to laptop, który kompletnie zmienia definicję tego, czym może być przenośny komputer. Przekonaj się, dlaczego sprawdzi się także u Ciebie. Wielkie biurko, dwa albo trzy monitory, porządna klawiatura mechaniczna i mocarna stacjonarka w przeszklonej budzie – jeśli na poważnie korzystasz z komputera, podejrzewam, że tak właśnie wygląda Twoje stanowisko pracy. Nieważne, czy grasz, czy potrzebujesz tego sprzętu do pracy – ma być bez kompromisów. No i faktycznie do niedawna takie bezkompromisowe warunki potrafił zapewnić wyłącznie porządny stacjonarny pecet. Ale wiecie co? To już przeszłość. Z ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) nie jesteście skazani na siedzenie w domu. W nowym laptopie Tajwańczykom udało się połączyć olbrzymią moc, kompaktowe gabaryty i uniwersalny charakter. No i drugi wyświetlacz, który tutaj dostajecie w standardzie. Żeby nie mówić wyłącznie o ogólnikach, warto się na chwilę pochylić nad specyfikacją tej niecodziennej maszyny. Na pokładzie ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) znajdziecie procesor Intel Core Ultra 9 386H, wydajne karty graficzne z rodziny NVIDIA GeForce RTX 50 (maksymalnie RTX 5090) oraz nawet 64 GB pamięci LPDDR5X. Niezależnie od konfiguracji, mówimy więc o poważnej maszynie do poważnych zastosowań. Taka specyfikacja już sama w sobie robi wrażenie, szczególnie że całość udało się zamknąć w obudowie o grubości raptem 2,49 cm i masie 2,82 kg. Prawdziwą atrakcją nie jest tu jednak to, co siedzi w środku komputera, a to, co widać na pierwszy rzut oka. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) został wyposażony w dwa wyświetlacze 3K ROG Nebula HDR OLED o przekątnej 16” i rozdzielczości 2880 x 1800. Rewelacyjne odwzorowanie kolorów (potwierdzone przez Pantone), perfekcyjne czernie i kontrast, wysokie odświeżanie 120 Hz, obsługa dotykiem… Już za jeden taki ekran warto dać się pokroić – tutaj są aż dwa. To tak, jak gdybyśmy mieli stacjonarkę z kilkoma monitorami albo stację dokującą z zewnętrznym ekranem, tyle że w formie laptopa. Ba, tutejszy zestaw jest nawet bardziej uniwersalny, bo możemy korzystać z komputera w kilku różnych konfiguracjach. Wystarczy nam jeden ekran? ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) może działać jak normalny laptop. Czeka nas praca na kilku oknach? Odłączamy klawiaturę, kładziemy ją obok i cieszymy się nieskrępowanym dostępem do dwóch wyświetlaczy. Ba, zależnie od potrzeb, możemy je ustawić w poziomie albo w pionie – to drugie przyda się do pracy z kodem albo do edycji dokumentów. Chcemy obejrzeć film? Stawiamy komputer w trybie namiotu, a o klawiaturze możemy na chwilę zapomnieć – wystarczy nam obsługa dotykiem. Uniwersalność to absolutnie największy atut nowego laptopa firmy ASUS. Drugi ekran otwiera masę dodatkowych możliwości, a jeśli nie macie pomysłu, jak go wykorzystać, to pozwólcie, że podsunę kilka propozycji. Gaming na poważnie Grywacie czasem na pececie? Więc pewnie doskonale rozumiecie, dlaczego maszyna o specyfikacji nowego ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) powinna Was zainteresować. Najmocniejsze na rynku podzespoły to gwarancja doskonałej wydajności w topowych tytułach AAA i to prawdopodobnie jeszcze przez kilka najbliższych lat. Tutaj obok samych komponentów warto podkreślić obecność wydajnego układu chłodzenia ROG Intelligent Cooling, wykorzystującego m.in. komorę parową i nowe podwójne wentylatory, by zapewnić cichą, stabilną pracę nawet pod ekstremalnym obciążeniem. Ale po co w takim układzie bawić się w drugi ekran? No bo nawet podczas grania można zrobić z niego dobry użytek. Przykładowo, nie musicie odrywać wzroku od gry, by mieć dostęp do Discorda i być w ciągłym kontakcie z resztą ekipy. A może zdarzają się Wam sesje gridnowania w jakimś MMORPG? Gwarantuję, że mogą upłynąć dużo przyjemniej, kiedy na drugi ekran wrzucicie sobie jakiś film albo stream z Twitcha. Już nie mówiąc o tym, że jeśli potrzebujecie szybko sprawdzić coś w Internecie, np. mapę danej lokacji, fajnie móc to zrobić bez odrywania wzroku od samej gry. Praca kreatywna na wyższym poziomie Nie każdemu zdarza się montować wideo ani profesjonalnie zajmować obróbką zdjęć. No ale umówmy się – takie komputery jak ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) też nie są dla każdego. Jestem natomiast przekonany, że osoby pracujące w szeroko rozumianej branży kreatywnej nie będą miały problemu, żeby go docenić. Jeśli mieliście kiedykolwiek do czynienia z programami pokroju DaVinci Resolve, Adobe Photoshop albo Lightroom, pewnie wiecie doskonale, że łączy je jedno: praktycznie nieograniczony apetyt na zasoby systemowe i przestrzeń roboczą. Z tego powodu wiele osób traktuje korzystanie z nich na laptopach jako przykład skrajnego masochizmu. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) rozwiązuje obydwa problemy.  Wydajne podzespoły na pokładzie przydają się nie tylko podczas „grania w gierki”. Ba, jestem przekonany, że niewiele gier potrafiłoby zrobić dobry użytek z 64 GB RAM w topowej konfiguracji – a aplikacje do montażu wideo czy edycji grafiki jak najbardziej. Co więcej, tego typu oprogramowanie coraz mocniej bazuje na rozwiązaniach na bazie sztucznej inteligencji, a to oznacza, że nawet GeForce RTX 5090 nie będzie się tutaj nudził. Wręcz przeciwnie – NPU o wydajności 1824 AI TOPS to konkretna dopałka, która pozwala w pełni wykorzystać potencjał nowej technologii i wykonywać zaawansowane operacje dużo szybciej niż na większości stacjonarnych stacji roboczych. A przestrzeń robocza? Od tego mamy dwa wyświetlacze. Przekątna 16” przy proporcjach 16:10 daje spore pole do manewru. Może nadal nie jest to do końca to samo co korzystanie z dużego stacjonarnego monitora, ale tutejsze OLEDy nadrabiają to swoimi parametrami. No i nie można zapomnieć, że fabrycznie dostajemy porządną kalibrację z certyfikatem Pantone. Marzenie powerusera Wreszcie jest jedna grupa, która takiego laptopa być może nie potrzebuje w najściślejszym tego słowa znaczeniu, ale z pewnością potrafiłaby go docenić. Ba, podejrzewam, że większość z Was zalicza się właśnie do tego grona. Jeśli korzystacie z komputera intensywnie, ciągle macie otwartych po kilkanaście okien aplikacji i robicie pięć rzeczy jednocześnie, ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) okazuje się absolutnym spełnieniem marzeń. No bo czego tu nie kochać? Wysokiej mocy obliczeniowej? Dwóch uniwersalnych wyświetlaczy o świetnych parametrach? Doskonałej jakości wykonania? Kompaktowych gabarytów? Powiem tak – samemu takiego sprzętu zdecydowanie nie potrzebuję, ale gwarantuję Wam, że zrobiłbym z niego dobry użytek. Na co dzień pracuję na 34” ekranie ultrawide. Nie dlatego, że potrzebuję immersji, ale po to, żeby mieć na widoku co najmniej cztery różne okna aplikacji, bo tak mi się najwygodniej pracuje. I choć rzadko odpalam cokolwiek poza edytorem tekstu i przeglądarką, to uwierzcie, że zdarzają się sytuacje, kiedy paski wykorzystania procesora czy pamięci nie schodzą poniżej 99 procent.  Obiektywnie wszystko co robię, mogę robić na normalnym laptopie. Żeby jednak robić to dokładnie tak, jak chcę, potrzebuję wydajnej stacjonarki… albo komputera takiego jak ASUS ROG Zephyrus Duo (2026). Potrzebuję sprzętu, który zapewni mi zapas mocy obliczeniowej, dużą przestrzeń roboczą i będzie na tyle uniwersalny, żebym mógł wcielić w życie każdy mój głupi pomysł: od eksperymentów ze stawianiem domowego serwera aż po emulację konsol nowej generacji i zabawę egzotycznymi systemami operacyjnymi w maszynie wirtualnej. ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) – laptop, który pozwala na więcej Zmierzam do tego, że ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) to laptop, który nijak nie wpisuje się w typowe wyobrażenia o laptopach. Tak, jest mały i ultramobilny. To jednak nie oznacza, że w jakikolwiek sposób ustępuje klasycznym stacjom roboczym czy gamingowym blaszakom. Wręcz przeciwnie, Tajwańczykom udało się połączyć gigantyczną moc z prawdopodobnie najbardziej uniwersalnym formatem sprzętu na rynku. To zestaw, który doceni każdy wymagający użytkownik – niezależnie od tego, czy jest graczem, twórcą czy po prostu absurdalnie wymagającym pasjonatem. Warto dodać, że decydując się na ASUS ROG Zephyrus Duo (2026) poza samym sprzętem możemy się załapać na kilka dodatkowych benefitów. Po pierwsze, komputer jest objęty usługą ASUS Perfect Warranty, zapewniającą ochronę nie tylko przed typowymi wadami sprzętu, ale także przed przypadkowymi uszkodzeniami. Do zgarnięcia są także punkty w programie lojalnościowym ROG Elite. [SALE-5779] Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy ASUS

1
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania