Samsung szykuje przełom. Oto inteligentne okulary przyszłości
Relacje 17:43

Samsung szykuje przełom. Oto inteligentne okulary przyszłości

Podczas wydarzenia Samsung Galaxy Unpacked w Londynie, gdzie południowokoreański producent zaprezentował nowe składane smartfony oraz zegarki, pojawił się również mniej oczywisty, ale niezwykle intrygujący temat. Firma po raz pierwszy szerzej opowiedziała o swoich inteligentnych okularach, które mają stać się nowym sposobem korzystania ze sztucznej inteligencji i rozszerzeniem mobilnego ekosystemu. Nowa kategoria, nie zastępstwo smartfonu Samsung jasno podkreśla, że okulary nie mają zastąpić smartfonów. Wręcz przeciwnie – będą ich uzupełnieniem. Telefon nadal pozostaje centrum doświadczeń mobilnych, natomiast inteligentne okulary mają przenieść część funkcji poza ekran i umożliwić bardziej naturalny kontakt z AI. To podejście wpisuje się w koncepcję tak zwanego „split computing”, gdzie część mocy obliczeniowej (np. NPU, GPU czy pamięć) wykorzystywana jest ze smartfonu. Dzięki temu same okulary mogą być lżejsze i wygodniejsze. Klucz to wygląd i wygoda Jednym z największych wyzwań – jak przyznał Samsung – nie jest sama sztuczna inteligencja, ale forma urządzenia. Okulary muszą wyglądać jak zwykły element stylu, a nie gadżet technologiczny. Producent zwraca uwagę, że użytkownicy chcą nosić okulary jako element wyrażania siebie. Dlatego projekt skupia się na naturalnym wyglądzie, komforcie i dopasowaniu do różnych kształtów twarzy. Analizowano między innymi czoło, kości policzkowe, uszy i nos, aby stworzyć konstrukcję pasującą do szerokiej grupy użytkowników. Równie istotna jest masa i balans – komponenty zostały rozmieszczone tak, by okulary nie sprawiały wrażenia ciężkich po jednej stronie. Samsung podkreśla też precyzję wykonania na poziomie mikronów oraz wykorzystanie zaawansowanych materiałów. Lekka konstrukcja i 9 godzin pracy Okulary mają należeć do najlżejszych w swojej kategorii. Jednocześnie oferują do 9 godzin działania w realistycznych scenariuszach użytkowania, obejmujących między innymi streaming wideo czy korzystanie ze sztucznej inteligencji. Dodatkowo, etui ładujące pozwala na ich wielokrotne doładowanie – nawet siedmiokrotne. Krótkie ładowanie (około 30 minut) ma wystarczyć na dalsze korzystanie przez dłuższy czas. AI bliżej użytkownika Urządzenie wyposażono w kamerę, mikrofony i głośniki w konfiguracji „open ear”, co pozwala analizować otoczenie i reagować kontekstowo. Interakcja odbywa się głównie głosowo, bez potrzeby sięgania po telefon. Oznacza to między innymi: podsumowywanie treści w czasie rzeczywistym, tłumaczenia na żywo, podpowiedzi kontekstowe, możliwość zadawania pytań o to, co użytkownik widzi. Samsung podkreśla, że chodzi o naturalną rozmowę z AI oraz ograniczenie potrzeby patrzenia w ekran. Integracja z ekosystemem Galaxy Okulary współpracują z innymi urządzeniami Samsunga. Na przykład: zegarek Galaxy może służyć jako kontroler (np. do robienia zdjęć), możliwe jest płynne przełączanie dźwięku między okularami a słuchawkami, aplikacje Google i Samsunga (jak Mapy, Gmail czy Notes) mają również działać w tym środowisku. Całość opiera się na ścisłej współpracy z firmą Google, w tym wykorzystaniu AI Gemini. Samsung wyjaśnił, że na przykład można jednocześnie używać opisywanych w tym artykule okularów i słuchawek Galaxy Buds. W takim scenariusz dźwięk idzie przez Budsy, a obsługa przez dotykowe obszary na okularach. Prywatność pod lupą Jednym z najważniejszych tematów jest prywatność. Okulary wyposażono w diodę LED sygnalizującą nagrywanie, a jej zasłonięcie automatycznie blokuje działanie kamery. System wykrywa również próby manipulacji. Co więcej, by okulary mogły nagrywać, muszą być założone. Samsung przyznaje, że kwestie społeczne i regulacyjne będą kluczowe dla rozwoju tej kategorii urządzeń noszonych. Firma pracuje nad dodatkowymi zabezpieczeniami, które mają ograniczyć nadużycia. Wytrzymałość jak w smartfonach Nadchodzące urządzenie przechodzi szereg testów jakości znanych z rynku mobilnego: upadki i odporność na warunki środowiskowe, odporność na temperaturę i wilgoć, wpływ potu i długotrwałego użytkowania, wielokrotne testy składania i trwałości elementów. Samsung opracował także nowe metody testowania specyficzne dla tej kategorii. To dopiero początek Prezentowane okulary to pierwsza generacja produktu, który ma zapoczątkować nową erę mobilnej AI. Firma zgłosiła już ponad 200 patentów związanych z tym projektem. Na razie nie ujawniono ceny ani dokładnych rynków sprzedaży – decyzje mają zależeć między innymi od regulacji. Samsung sugeruje jednak, że urządzenie nie będzie ekstremalnie drogi, a z czasem – jak w przypadku smartfonów – technologia stanie się bardziej dostępna. W planach są także kolejne wersje, w tym modele z wyświetlaczem, choć tutaj producent podchodzi ostrożnie ze względu na komfort i bezpieczeństwo użytkowników. Zobacz: Okulary Samsunga ze wsparciem Gemini. To mocny cios w konkurencję

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Play: nowe smartfony Samsung taniej o 2750 zł. W sumie zaoszczędzisz 7000 zł
Wiadomości 18:13

Play: nowe smartfony Samsung taniej o 2750 zł. W sumie zaoszczędzisz 7000 zł

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
To koniec dobrej animacji i dokumentów? Disney z dużymi zwolnieniami
Rozrywka 17:20

To koniec dobrej animacji i dokumentów? Disney z dużymi zwolnieniami

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Vivo sypie groszem. Do wzięcia 10 000 zł i X300 Ultra
Sprzęt 16:49

Vivo sypie groszem. Do wzięcia 10 000 zł i X300 Ultra

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Wicepremier zapowiada nowy podatek. Ma go omawiać... z ambasadorem USA
Publicystyka 16:19

Wicepremier zapowiada nowy podatek. Ma go omawiać... z ambasadorem USA

1
MACIEJ SIKORSKI
1.
Polskie ceny nowych Samsungów. Mnie nie stać
Sprzęt 15:43

Polskie ceny nowych Samsungów. Mnie nie stać

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Dostaniesz dziwny telefon z VeloBanku. Chodzi o twoje pieniądze
Bezpieczeństwo 14:39

Dostaniesz dziwny telefon z VeloBanku. Chodzi o twoje pieniądze

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Rząd stworzy eDziennik. Bez reklam, za darmo i w aplikacji mObywatel
Aplikacje 14:11

Rząd stworzy eDziennik. Bez reklam, za darmo i w aplikacji mObywatel

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Pojemny i szybki powerbank za gorsze. Zabierzesz go nawet do samolotu
Telepolis.pl
Sprzęt 13:42

Pojemny i szybki powerbank za gorsze. Zabierzesz go nawet do samolotu

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Skusił się na Revoluta. Zmienił zdanie po tym, jak zobaczył jedną rzecz
Bezpieczeństwo 13:11

Skusił się na Revoluta. Zmienił zdanie po tym, jak zobaczył jedną rzecz

0
ANNA KOPEć
1.
Donald Trump przekracza kolejną granicę. Tak chce zarobić na urzędzie
Publicystyka 12:34

Donald Trump przekracza kolejną granicę. Tak chce zarobić na urzędzie

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
MediaExpert wyprzedaje po 19,99 zł. Leć do sklepu, póki jest
Sprzęt 12:05

MediaExpert wyprzedaje po 19,99 zł. Leć do sklepu, póki jest

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Ludzie już nie kochają Steam Decka. Sprzedaż poleciała na pysk
Sprzęt 11:34

Ludzie już nie kochają Steam Decka. Sprzedaż poleciała na pysk

6
PAWEł MARETYCZ
1.
To najlepszy sezon Dead City. Żaden odgrzewany kotlet
Telewizja i VoD 11:03

To najlepszy sezon Dead City. Żaden odgrzewany kotlet

0
ANNA KOPEć
1.
Nie dostaniemy już gotówki w ten sposób? ZUS chce zmiany
Tech 10:34

Nie dostaniemy już gotówki w ten sposób? ZUS chce zmiany

1
ANNA KOPEć
1.
Wakacyjna promocja na iPhone 16. Wystarczy wpisać ten kod
Sprzęt 10:04

Wakacyjna promocja na iPhone 16. Wystarczy wpisać ten kod

3
PAWEł MARETYCZ
1.
Straszą właścicieli PS4 i PS5 niską trwałością płyt, ale coś tu się nie zgadza
Sprzęt 09:32

Straszą właścicieli PS4 i PS5 niską trwałością płyt, ale coś tu się nie zgadza

7
PAWEł MARETYCZ
1.
Jon Snow powróci do Gry o Tron, ale będzie jedna zmiana
Gry 09:00

Jon Snow powróci do Gry o Tron, ale będzie jedna zmiana

0
ANNA KOPEć
1.
Polacy szturmują Biedronkę. To Dyson z AliExpress za grosze
Telepolis.pl
Sprzęt 07:51

Polacy szturmują Biedronkę. To Dyson z AliExpress za grosze

4
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Więcej nowości
Leć do Action. Wygląda jak Dyson, a kosztuje ułamek ceny
Telepolis.pl
Sprzęt 21 LIP 2026

Leć do Action. Wygląda jak Dyson, a kosztuje ułamek ceny

Na liście premier w ofercie holenderskiej sieci sklepów Action pojawił się produkt, który zdążył zdobyć już uznanie klientów. Chociaż robi to, co Dyson, kosztuje zaledwie 299,95 zł, a nie grube tysiące. Bezprzewodowy odkurzacz pionowy Beldray znowu w ofercie Action Marka Beldray istnieje na rynku od 1872 roku, podczas gdy Dyson powstał dopiero w lipcu 1991 roku. Brytyjski Beldray, producent sprzętu AGD i akcesoriów domowych, nie kieruje przy tym swoich produktów jedynie w stronę najbogatszych klientów. Jego podstawową ideą od zawsze było znalezienie idealnego balansu ceny i jakości. Odkurzacz pionowy Beldray Airapid Flex & Pet wyróżnia kilka pragmatycznych atutów. Przede wszystkim jest to odkurzacz z łamaną rurą, którą można tym sposobem dotrzeć do zakamarków pod meblami bez niepotrzebnego schylania się. Dodatkowo oświetlenie LED na głównej szczotce sprawia, że nie umknie nam najdrobniejszy okruszek. Nie można też pominąć mechanicznej mini–szczotki, która służy do pozbywania się kurzu i roztoczy z mebli tapicerowanych, jak i też za sprawą zastosowanego długiego włosia doskonale nadaje się do wyczesywania sierści czworonogów. Za 299,95 zł to może i warto Nie ma tutaj stacji dokującej, lecz typowo dla odkurzaczy z ramieniem Flex sprzęt montujemy od ściany na dołączonym uchwycie. Producent nie deklaruje maksymalnej mocy odkurzacza, jest tylko informacja o 2 trybach i czasie pracy do 35 minut na pojedynczym ładowaniu. Klasyfikuje to odkurzacz jako przeznaczony raczej do mieszkań niż do dużych domów. Trudno jednak wymagać dużo więcej od sprzętu za zaledwie 299,95 zł, w dodatku objętego aż trzyletnią gwarancją producenta, której próżno szukać w przypadku sprzętów sprowadzanych z Temu czy AliExpress.

2
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Więcej nowości

Telewizja Polska (TVP) ponownie liderem oglądalności
Telewizja i VoD 21 LIP 2026

Telewizja Polska (TVP) ponownie liderem oglądalności

Czerwiec 2026 roku przyniósł istotne przetasowania na polskim rynku wideo. Po miesiącach dominacji innych nadawców, Telewizja Polska (TVP) powróciła na pozycję lidera w rankingu dystrybutorów – wynika z raportu instytutu Nielsen. Mundial i Opole uskrzydliły TVP Z najnowszego raportu „All Screens Video Landscape” instytutu Nielsen wynika, że publiczny nadawca zawdzięcza ten triumf przede wszystkim transmisjom z Mistrzostw Świata w piłce nożnej oraz festiwalowi w Opolu. Z danych Nielsena obejmujących oglądalność na wszystkich ekranach (telewizory, komputery, smartfony i tablety) wynika, że TVP wygenerowała w czerwcu udział w rynku na poziomie 19,9%. Zdetronizowała tym samym grupę Warner Bros. Discovery (WBD), która przewodziła zestawieniu od początku roku, a teraz spadła na drugą pozycję z wynikiem 17,39%. Podium zamknęła Grupa Polsat z udziałem rzędu 17,18%. Lucyna Koba, Market Leader w Nielsen Poland, podkreśliła, że wyniki udowadniają „niezrównaną siłę wielkich wydarzeń masowych w kształtowaniu rynku”. TVP skutecznie wykorzystała podwójny napęd: wczesne mecze piłkarskiego mundialu (w tym towarzyskie spotkanie Polska–Nigeria) oraz coroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, by przełamać dotychczasowy status quo na rynku. Powrót Netflixa i silna pozycja TikToka Raport rzuca też światło na zmiany w drugiej połowie pierwszej dziesiątki rankingu. Do zestawienia Top 10 powrócił Netflix (9. miejsce, 1,88% udziału). Co ważne, konsumpcja tej platformy coraz silniej przenosi się na duże ekrany – w czerwcu aż 86% oglądalności Netflixa w Polsce stanowiły seanse na telewizorach (wzrost z 83% w maju). Z pierwszej dziesiątki wypadł natomiast Canal+. Zestawienie największych graczy zamyka firma ByteDance (właściciel TikToka) z wynikiem 1,87%, wygenerowanym w przeciwieństwie do platform VOD, niemal w całości na urządzeniach mobilnych. Dojrzały rynek i 6 godzin przed ekranem Choć wraz z nadejściem lata i sezonu urlopowego ogólny zasięg wideo w Polsce spadł o 1,8% w ujęciu miesiąc do miesiąca, to średni czas oglądania wzrósł o 1,2%. Tradycyjna telewizja linearna po raz kolejny udowodniła swoją odporność. Według Nielsena to dowód na to, że polski rynek jest wysoce dojrzały, a zaangażowanie widzów pozostaje wyjątkowo głębokie. Średni dzienny czas spędzany przez Polaków na konsumpcji treści wideo z różnych źródeł zbliża się już do sześciu godzin.

1
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Więcej nowości

8849 Tank 5: pancerniak z najlepszym projektorem. Sprawdzam, czy ma sens (test)
Telepolis.pl
Testy sprzętu 19 LIP 2026

8849 Tank 5: pancerniak z najlepszym projektorem. Sprawdzam, czy ma sens (test)

Jest pancerny i ciężki jak czołg, ma świetny ekran AMOLED, bardzo wydajny układ SoC, sporo ciekawych dodatków, a do tego przede wszystkim – wbudowany projektor DLP o rozdzielczości 2K. Wydaje się, że to idealny sprzęt na wakacje, 8849 Tank 5 to już trzeci, testowany przeze mnie pancerny smartfon tej marki z projektorem – ostatnia nowość, która weszła do sprzedaży w czerwcu. W zeszłym roku sprawdzałem, jak się spisuje 8849 Tank 4 Pro, później przyszła kolej na model 8849 Tank X, a teraz – na najnowszego Tanka Pięć. Smartfon można kupić za pośrednictwem strony producenta, gdzie kosztuje około 3850 zł. Sporo, ale ma to swoje uzasadnienie – 8849 Tank 5 aspiruje do klasy flagowców, a zastosowane w nim komponenty to naprawdę wysoka półka. Sprawdźmy więc, jak to wszystko razem działa i czy warto tyle zapłacić.  Konstrukcja i wykonanie Smartfon 8849 Tank 5 to kolejny rozmiarowy i wagowy potwór tego producenta. Podobnie jak wcześniejsze modele Tank 4 Pro i Tank X sporo waży i jest gruby – ma aż 700 g masy i grubość 33,8 mm. Dla porównania ostatnio testowany 8849 Tank X ma 31,9 mm grubości i waży 750 g. Nowy model jest więc grubszy, choć lżejszy. Tak czy inaczej – jest niestety dramat. Przy całej mojej sympatii dla marki 8849 uważam, że to już przesada i producent nie powinien iść tą drogą. Tank 5 jest tak mało poręczny i niewygodny, że sięgałem po niego z prawdziwą niechęcią. Nie, nie mam problemów z telefonami-cegłami, do dzisiaj trzymam kilka takich w swoich szufladach i w swoim czasie bardzo je lubiłem – ale to były modele o grubości najwyżej 20 cm i o masie maksymalnie 400 g, co się mieści jeszcze w granicach rozsądku. Tu tego zabrakło. Z wyglądu 8849 Tank 5 przypomina swoich poprzedników – środkowa część obudowy to solidny stop metali, na bokach i rogach znalazł się wytrzymały plastik o gumowanej powierzchni. Charakterystycznymi elementami obudowy są kratki układu chłodzenia – elementy niezbędne do działania projektora, ulokowane na prawym i lewym boku, oraz sam moduł projektora, czyli lampa i czujniki na górnej krawędzi konstrukcji. Czujnik autofokusu projektora ma także dodatkowe zastosowanie jako moduł dalmierza laserowego o zasięgu 4 metrów. Konieczność optymalnego rozłożenia tych elementów sprawiła, że gniazdo SIM (2x nano) znalazło się też w górnej części telefonu, regulacja głośności wysoko na lewym boku (nie do sięgnięcia jedną ręką), dobrze, że chociaż przycisk zasilania jest na swoim miejscu = pod prawym kciukiem. Z przyciskiem tym zintegrowany jest czytnik linii papilarnych, który działa bez zarzutu.  Na lewym boku dostrzeżemy jeszcze dwa uniwersalne klawisze do przypisania różnych funkcji – na przykład do łapmy kempingowej na pleckach. To już dobrze znany, sprawdzony element z pancernych telefonów – tu spisuje się bez zarzutu, zastępując stacjonarne światło o szerokim promieniu, jak i latarkę, do tego ma funkcję SOS i migania jak stroboskop. Jej moc wynosi 1200 lumenów, można oświetlić spory kawałek lasu podczas nocnej wędrówki.  Co ciekawe, jest też dodatkowa funkcja – jako latarkę można wykorzystać lampę projektora, choć to rozwiązanie raczej na krótkie sytuacje, bo nie ma sensu używać aż tak mocnego i pożerającego energię światła. W dolnej części Tanka 5 znajduje się gumowa klapka, kryjąca port USB 3.1 (USB 3.2 Gen1 + DP1.4) typu C oraz wyjście słuchawkowe 3,5 mm. Nad nimi, na krawędzi znajduje się solidny zaczep na linkę. Mimo zastosowania kratek wentylacyjnych producent gwarantuje pełną odporność na poziomie IP68/IP69K, co oznacza maksymalną pyło- i wodoszczelność. Projektor Zamontowanie projektora DLP w telefonie to trudne wyzwanie, ale firmie 8849 udało się to całkiem dobrze – choć z jednym, dużym zastrzeżeniem. Projektor ma rozdzielczość 2K, co w odniesieniu do standardu kinowego oznacza 1920 x 1080. Do tego otrzymujemy jasność na poziomie 220 lumenów. To kolejne ulepszenie parametrów projektora. Testowany rok temu Tank 4 Pro miał zaledwie rozdzielczość HD Ready (1280 x 720), a jasność 100 lumenów. Urządzenie ma laserowy autofokus działający na dystansie do 4 m (odległość ogniskowania: 0,5-4 m) oraz 4-punktową korekcję trapezową ToF w pionie i poziomie (±45°), co ułatwia rzutowanie proporcjonalnego obrazu w różnych warunkach. Korekcja i ostrzenie działają fantastycznie – nic nie trzeba robić ręcznie, wystarczy tylko ustawić Tanka 5 przed ekranem. Po chwili urządzenie samo się dostroi. Czasami zdarzało się, że obraz był wykrzywiony, ale wystarczyło lekko poruszyć projektor i po chwili wszystkie nierówności znikały. Takie parametry w praktyce pozwalają zorganizować projekcję jak z osobnego projektora przenośnego. Oczywiście jasność jest wciąż zbyt niska, by udało się wyświetlić czytelny obraz przed zapadnięciem zmroku, ale późnym wieczorem i w nocy jest dobrze.  Sam zabrałem Tanka 5 na urlop, razem ze zwijanym ekranem do projektorów i wyświetlałem obraz o przekątnej około 70-80 cali, idealny do oglądania seriali czy filmów VoD. Choć ostrość i nasycenie kolorów nie były jak żyletka, to miałem swoje letnie kino i nie narzekałem.  A o chodzi z tą ostrością i nasyceniem kolorów? Już tłumaczę. Obraz rzutowany z projektora może naprawdę zachwycić, ale wszystko zależy od źródła. A z tym jest problem. 8849 Tank 5 nie zapewnia pełnego wsparcia dla Widevine – można liczyć tylko na poziom L3, co oznacza, że odtwarzanie filmów z platform VoD ograniczone jest najwyżej do jakości 720p, a w praktyce do 480p, co nie pozwala w pełni wykorzystać natywnej rozdzielczości projektora. Lepiej będzie z filmami YouTube, gdzie już w pełni uda się wykorzystać wysoką rozdzielczość. Sam jednak postawiłem na serwisy VoD i trochę brakowało mi ostrości. To jednak rzecz względna. Jest inny problem, poważniejszy – wentylator. Jest bardzo głośny, przez to przyjemność z seansu maleje. Albo trzeba się odsuwać jak najdalej, albo założyć słuchawki. Sam właśnie ratowałem się słuchawkami, ale gdy chciałem obejrzeć coś z żoną, już był problem. Niestety, to bardzo poważna wada projektora, stawiająca sens tego dodatku pod dużym znakiem zapytania. Przy takim hałasie trudno skupić się na filmie. Pod tym względem osobne, przenośne projektory radzą sobie lepiej. Tu mamy niewielką (w porównaniu do projektorów), zwartą obudowę, która natychmiast się grzeje i wymaga wentylacji. Problem jest zwłaszcza odczuwalny w gorące dni, gdy cały układ projektora szybciej się nagrzewa. W chłodniejsze szum może się trochę zmniejszyć. Można się też ratować, przełączając się na tryb nocny, z mniejsza jasnością i tym samym mniejszym nagrzewaniem się.  Wyświetlacz 8849 Tank 5 otrzymał wyświetlacz AMOLED o przekątnej 6.73 cala, o wysokiej rozdzielczości 1440 x 3200 (521 ppi). Jakość obrazu jest bardzo dobra, zarówno kolory, jak i szczegółowość, z przyjemnością patrzy się na ten ekran i nawet jeżeli nie jest to panel jak z płaskich flagowców, to sprawdzi się nie tylko do codziennych zadań, ale także do oglądania filmów. Smartfon obsługuje HDR10 i HDR10+, więc można liczyć na dobrą jakość obrazu.  Producent deklaruje, że maksymalna, szczytowa jasność ekranu sięga 3000 nitów. Odnosi się do trybu HDR i małego obszaru ekranu, jednak nie byłem w stanie tego zmierzyć. Sprawdziłem za to ważniejszą na co dzień standardową, stałą jasność dla pełnego ekranu i tu jest dość marnie – zarówno w trybie ręcznym, jak i automatycznym, panel osiąga 500 nitów. Pozwala to w miarę wygodnie korzystać ze smartfonu w jasny dzień, ale nie daje to pełni komfortu w bardzo mocnym słońcu. Wydajność i kultura pracy Sercem modelu 8849 Tank 5 jest solidny układ Dimensity 9400e wykonany w procesie 4 nm. To lekko okrojony wariant jednego z najbardziej wydajnych SoC Mediateka, z najszybszym rdzeniem rozpędzającym się do 3.4 GHz. Całość jest wspierana przez 16 GB pamięci RAM w standardzie LPDDR5X oraz 512 GB pamięci wewnętrznej UFS 4.0. Takie połączenie nie jest standardem w pancerniakach. O ile duże pamięci masowe pojawiają się coraz częściej, to tak szybkie układy SoC wciąż są rzadkością. Dimensity 9400e można porównać do Snapdragona 8 Gen 5, choć jest od niego minimalnie słabszy – w sumie jednak wydajność Tanka 5 jest fantastyczna. Nic nie zamula, wszystko działa, jak należy, wyniki w testach syntetycznych też są bardzo dobre. Wśród testowanych przeze mnie pancernych telefonów 8849 Tank 5 z wynikiem w AnTuTu powyżej 2 mln punktów jest absolutnym flagowcem. W intensywnym zastosowaniu smartfon potrafi się trochę zagrzać. Pomijam już tryb projektora, ale np. w grach po pół godziny grania pojawia się zdecydowane uczucie ciepła, około 40 stopni C. W stress teście 3D Mark Wild Life Unlimited wydajność spadła do zaledwie 60%, co wskazuje na bardzo mocne dławienie termiczne. Typowa sytuacja w smartfonach z bardzo wydajnymi układami SoC. Na co dzień nie odczuwa się tego jednak i nie jest to problemem.   AnTuTu 10 Geekbench 6 AI Benchmark 3D Mark Maks. temp. obudowy [°C] Jeden rdzeń Wszystkie rdzenie Wild Life Extreme Wild Life Extreme Stress Test 8849 Tank 4 Pro 1332472 1466 4434 3822 2910 78,60% 42 8849 Tank 5 1908159 2142 6786 9598 5149 60,30% 41 8849 Tank X 916858 1242 3932 1091 1756 98,50% 38 Motorola ThinkPhone25 691781 1049 3005 566 858 99,60% 35 Oukitel WP30 Pro 768180 1137 3509 186 1310 99,20% 45 Oukitel WP300 615857 1018 2736 394 687 98,70% 39 Oukitel WP500 Ultra 1381285 1425 4355 3828 2843 85,00% 38 RugOne Xever 7 Pro 498500 945 2352 246 n.d. n.d. 42 Ulefone Armor 21 414303 724 2014 68,7 344 99,40% 35 Ulefone Armor 23 Ultra 712696 991 3319 165 1252 99,60% 42 Ulefone Armor 24 386016 688 1896 64 326 99,10% 36 Ulefone Armor Pad 2 406213 731 2017 70,4 351 98,90% 38 Ulefone Power Armor 19T 403819 732 2035 69,9 336 99,40% 37 Komunikacja Pod względem komunikacyjnym na Tanka 5 nie można narzekać. Smartfon pozwala załadować dwie karty nanoSIM, a drugą można także przełączyć na eSIM. Można za jego pomocą bez problemu prowadzić rozmowy przez VoLTE i Wi-Fi Calling, choć trzymanie takiel cegły przy uchu to jednak spore wyzwanie. Jakość głosu w połączeniach telefonicznych nie jest krystaliczna, ale akceptowalna. 8849 Tank 5 dobrze spisuje się też w polskich sieciach 5G, a pomiary prowadzone w zasięgu sieci Play i Orange pozwalały na osiągnięcie standardowych dla pancerniaków prędkości średnio od 500 do 800 Mb/s. W domu czy biurze można skorzystać z szybkiego Wi-Fi 7, a łączność z akcesoriami zapewnia Bluetooth 5.4. Nie zabrakło NFC, ale tu jest problem. Po zainstalowaniu Portfel Google raportuje, że telefon nie spełnia wymogów bezpieczeństwa, nie można więc dodać karty do płatności. Być może kolejna aktualizacja to zmieni (to nierzadki błąd w nowych telefonach z Chin), ale na razie jest słabo. Atutem telefonu jest to, że port USB-C (USB 3.1) zapewnia obsługę standardu DP 1.4 Alt Mode, co oznacza, że można go podłączyć bezpośrednio do monitorów, telewizorów lub projektorów, bez potrzeby używania adapterów. Szybki port pozwala też na błyskawiczny transfer plików.  Za lokalizację odpowiada GPS z podwójnym pasmem L1+L5, a także Galileo, BeiDou i GLONASS. W praktyce podczas nawigacji terenowej 8849 Tank 5 spisywał się bez zarzutu i nawet w otoczeniu drzew trzymał się rzeczywistej ścieżki, nie odnotowałem żadnych problemów z „pływaniem” pozycji. Odtwarzanie dźwięku  W dolnej części plecków, nad zaczepem na linkę, znajdują się podwójny głośnik ze wzmacniaczem generujący dźwięk o głośności do 96 dB. Zapowiada się nieźle, ale w praktyce średni z niego pożytek. Po pierwsze nie jest to układ stereo, a umiejscowienie wylotu sprawia, że głos jest tłumiony, gdy smartfon leży ekranem do góry.  Jakość dźwięku to osobna kwestia. O ile jeszcze głośnik sprawdzi się w połączeniach głosowych w trybie głośnomówiącym, choć trudno mówić o komforcie, to już do słuchania muzyki nie nadaje się, dźwięk jest zbyt ostry i suchy. W przypadku filmów oglądanych bezpośrednio na ekranie jest trochę lepiej, nie można zanadto narzekać. Przełączenie się na projektor kończy jednak zabawę. W takich sytuacjach musiałem podłączyć duży głośnik Bluetooth (lub słuchawki, gdy oglądałem sam), który zapewniał nie tylko wyższą jakość dźwięku, ale trochę zagłuszał szum wentylacji. Połączenie Bluetooth na szczęście nie zawodzi. Do dyspozycji otrzymujemy kodeki aptX, aptX HD oraz LDAC, więc po dobraniu odpowiednich słuchawek można liczyć na naprawdę przyzwoite brzmienie, bez żadnych korekt w equalizerze czy w opcjach. Warto też pamiętać o słuchawkach przewodowych – to mocny plus tego modelu. Brzmienie jest bardzo dobre, a dodatkowo w systemie można uaktywnić opcję dźwięku przestrzennego. System 8849 Tank 5 jest dostarczany z niemal czystym Androidem 16, a producent obiecuje 5 lat poprawek bezpieczeństwa, nie wspomina nic jednak o aktualizacjach systemu.  Czysty Android 16 w wydaniu marki 8849 nie przypomina tego, co znamy z Pixeli czy telefonów Motoroli. System został mocno okrojony, styl Material Design jest tu ledwie widoczny, całość wygląda jak podstawowy Android AOSP. Jest więc trochę surowo, ale w sumie czysto i schludnie. System nie jest nowoczesny z wyglądu, ale funkcjonalnie niczego mu nie brakuje, wszystko też działa bez zarzutu. Producent dodał od siebie kilka aplikacji użytkowych, w tym nieśmiertelny w pancernikach Toolbox (tu jako Skrzynka narzędziowa) z mini apkami narzędziowymi, są aplikacje do lampy kempingowej czy projektora, ale w menu nie uświadczymy żadnych zbędnych dodatków. Aparaty  W sekcji fotograficznej z tyłu znalazł się potrójny aparat – główny z matrycą 50 Mpix (Samsung GN1), przysłona f/1,9), jednostka 50 Mpix (OmniVision OV50D40) z teleobiektywem oraz aparat noktowizyjny 50 Mpix (OV50C40). Moduł do zdjęć nocnych jest wspierany przez 4 diody na podczerwień o długości fali 940 nm, które według producenta zapewniają widoczność na dystansie ponad 15 m w całkowitych ciemnościach. Z przodu znalazł się aparat 32 Mpix (OmniVision OV32B40).  Taka specyfikacja wygląda na pierwszy rzut oka dosyć obiecująco, niemal flagowo, a dodatek aparatu tele jest prawdziwą rzadkością w pancernych telefonach. Jest jednak kilka mankamentów. Po pierwsze aparaty nie mają OIS, a jednostka z teleobiektywem oferuje skromny zoom optyczny 2x (cyfrowy do 20x), sama zaś matryca OV50D40 to raczej sensor dla tańszych średniaków. Aplikacja aparatu nie daje też zbyt wielu opcji, nie ma na przykład trybu portretowego, nocnego ani przełączników HDR czy AI. Nie zabrakło jednak trybu profesjonalnego. Mimo ograniczeń całość ma potencjał, ale ewidentnie coś jest nie tak z oprogramowaniem. Aplikacja aparatu działa bardzo nieprzewidywalnie i potrafi w tej samej scenerii na dwóch zdjęciach robionych po sobie automatycznie dobierać zupełnie różne parametry obrazu, co często nawet widać na podglądzie. Niestety, zazwyczaj wiąże się to z pogorszeniem jakości zdjęć, które często są pozbawione kontrastu, sprane, wyblakłe. Najczęściej dzieje się tak w jasno oświetlonych miejscach, gdy jest pełne słońce, ale nie wynika to z podbicia czułości czy nadmiernej ekspozycji, te zdjęcia wyglądają trochę jak niewywołane pliki RAW albo nieudane obrazy HDR. Najwyraźniej zawodzi mapowanie tonów, błąd programowy, który być może producent naprawi w aktualizacji.  [DIFF:{"before":"258189","after":"258190","description":""}] Co ciekawe, nawet najgorsze, wyblakłe fotki można bardzo ładnie podciągnąć za pomocą funkcji Poprawki AI w Zdjęciach Google – nagle okazuje się, że są zgubione kolory i kontrast. Widać to na powyższym porównaniu. To wskazuje, że sama matryca rejestruje wszystkie potrzebne informacje, a zawodzi jedynie oprogramowanie w momencie zapisu zdjęcia. Podobny błąd był już w modelu Tank 4 Pro, niestety w nowej generacji jest nawet gorzej. W optymalnych warunkach, gdy nie ma takich problemów z mapowaniem, 8849 Tank 5 jest w stanie zrobić całkiem ładne zdjęcia, o poprawnej kolorystyce i dynamice. Zoom 2x pozwala na uzyskanie dość ostrych zdjęć, choć zwiększanie przybliżenia do wartości cyfrowych szybko powoduje degradację obrazu.  [gallery][img]258236[/img][img]258245[/img][img]258243[/img][img]258220[/img][img]258233[/img][img]258211[/img][img]258247[/img][img]258244[/img][img]258231[/img][img]258210[/img][img]258235[/img][img]258218[/img][img]258221[/img][img]258217[/img][img]258228[/img][img]258240[/img][img]258238[/img][img]258222[/img][img]258242[/img][img]258241[/img][img]258223[/img][img]258219[/img][img]258214[/img][img]258234[/img][img]258226[/img][img]258216[/img][img]258225[/img][img]258224[/img][img]258232[/img][img]258230[/img][img]258229[/img][img]258246[/img][img]258237[/img][img]258212[/img][img]258215[/img][img]258213[/img][img]258239[/img][img]258227[/img][/gallery] Gorzej jest po zmroku, trybu nocnego nie ma, więc aparat jest w stanie zrobić zdjęcie tylko tam, gdzie pojawia się światło sztuczne. Efekty nie zachwycają.  [gallery][img]258357[/img][img]258359[/img][img]258358[/img][img]258356[/img][img]258355[/img][img]258360[/img][/gallery] Całkiem nieźle działa też aparat noktowizyjny (do zdjęć w całkowitych ciemnościach), szczególnie w pomieszczeniach – widać wtedy wszystko. W terenie bywa różnie. Choć podgląd na obrazie jest bardzo wyraźny, jak w prawdziwym noktowizorze, to jednak podczas robienia zdjęć aparat nie zawsze łapie ostrość, trzeba spróbować kilka razy. Niemniej potencjał duży jest.   [gallery][img]258343[/img][img]258351[/img][img]258353[/img][img]258349[/img][img]258352[/img][img]258345[/img][img]258347[/img][img]258344[/img][img]258346[/img][img]258350[/img][img]258348[/img][img]258354[/img][/gallery] Po przełączeniu się na tryb kamery zyskujemy możliwość nagrywanie wideo w maksymalnej rozdzielczości 4K przy 30 kl./s. Byłoby w sumie nawet nieźle, bo jakości przechwytywanego obrazu nie można nic zarzucić, jednak wszystko psuje brak stabilizacji. OIS nie ma, w opcjach jest co prawda przełącznik stabilizacji elektronicznej, ale niewiele to daje. Obraz się trzęsie, a biorąc pod uwagę ciężar telefonu, drgania mogą się pojawić nawet w ujęciach statycznych, bo trudno utrzymać taką cegłę stabilnie. https://youtu.be/sG3yVsKUU4U https://youtu.be/z8cEN4fS6Wk Bateria i czas pracy Za zasilanie 8849 Tank 5 odpowiada akumulator o pojemności 17 600 mAh, który, jak podkreśla producent, działa w temperaturach od -28°C do 56°C. Smartfon obsługuje szybkie ładowanie przewodowe o mocy 120 W oraz ładowanie zwrotne 25 W. Jak to sprawdza się w praktyce? Ogromna pojemność w połączeniu z wydajnym układem 4 nm zapewniają imponujący czas pracy, choć diabeł tkwi w szczegółach. W standardowym, mieszanym cyklu zastosowań smartfon wytrzyma 3-4 dni, nawet stałe używanie nawigacji terenowej pozwala na zostawienie ładowarki na kilka dni.  Oczywiście są zastosowania, które szybciej wyczerpują akumulator. Projektor ma zapewnić do 7 godzin pracy, ale w trybie nocnym (niższej jasności). Ja korzystałem z pełnej jasności i telefon rozładowywał się o około 30% w ciągu godzinny projekcji. Duży wpływ na to miał też intensywnie pracujący wentylator. Czyli w sumie mogłem liczyć na maksymalnie 3,5 godziny oglądania. Wystarczające, by wyświetlić nawet dwa filmy, jednak  myśląc o dłuższym maratonie, trzeba zadbać o zasilanie.   Akumulator (mAh) Wyświetlacz Czas pracy (minuty) Przekątna (cale) Rozdzielczość (piksele) Odświeżanie (Hz) 8849 Tank 4 Pro 11600 6,73" 1440 x 3200 120 1334 8849 Tank 5 17600 6,73" 1440 x 3200 120 2232 8849 Tank X 17600 6,78" 1080 x 2460 120 1827 Honor 600 Pro 6400 6,57" 1264 x 2728 120 1688 Honor Magic8 Lite 7500 6,79" 1200 x 2640 120 985 Infinix Note Edge 6150 6,78" 1208 x 2644 120 1371 Nubia Redmagic 10 Pro 7050 6,85" 1216 x 2688 144 1167 Nubia Z60 Ultra 6000 6,8" 1116 x 2480 120 1018 OnePlus 13 6000 6,82" 1080 x 2376 120 1331 OnePlus 15 7300 6,78" 1272 x 2772 165 1462 OnePlus 15R 7400 6,83" 1272 x 2800 165 1474 Oppo Find X9 7025 6,59" 1080 x 2374 120 1334 Oukitel WP300 16000 6,8" 1080 x 2460 120 1704 Oukitel WP500 Ultra 10000 6,78 1080 x 2460 120 1334 Realme 16 Pro+ 5G 7000 6,8" 1280 x 2800 144 1251 Realme GT 7 7000 6,78" 1264 x 2780 120 1353 Realme GT 8 Pro 7000 6,79" 1080 x 2352 120 1412 Ulefone Armor 23 Ultra 5280 6,78" 1080 x 2460 120 542 Vivo X300 Ultra 6600 6,82" 1260 x 2772 144 1230 Z drugiej jednak strony film 4K odtwarzany na ekranie, przy jasności 300 nitów, zapewnił rekordowy czas pracy ponad 37 godzin. To absolutnie najlepszy wynik w naszej tabeli. Widać, jak duży wpływ ma zastosowanie energooszczędnego układu SoC. Inne testowane przeze mnie pancerniaki, ale ze starszymi SoC, mimo dużych pojemności akumulatorów osiągały gorsze czasy. W zestawie jest ładowarka 120 W, która pozwala bardzo szybko odzyskać te pokłady energii – trwa to około 1 godziny i 45 minut. 8849 Tank 5 – czy warto? Pierwsze wrażenie podczas testów modelu 8849 Tank 5 nie było najlepsze – odstraszył mnie ciężar telefonu i jego rozmiary. Po włączeniu było jednak znacznie lepiej – telefon ma ładny ekran AMOLED, szybki układ SOC, dużo pamięci, działa więc płynnie i sprawnie. Smartfon dobrze się spisuje w terenie (pomijając kwestię grubości i ciężaru), niestraszne mu upadki, pył i woda, sprawnie działa jako piesza nawigacja i narzędzie komunikacji. Doskonałym dodatkiem jest lampa kempingowa. Bardzo dobre wrażenie robi potężny akumulator z długim czasem pracy i szybkim ładowaniem. Wbudowany projektor to z jednej strony genialna sprawa, bo pozwala w każdej chwili zaimprowizować własne przenośne kino – wystarczy nawet biała ściana lub prześcieradło. W optymalnych warunkach można uzyskać bardzo ładny obraz, wszystko jednak rujnuje zbyt głośny wentylator. Trudno się skupić na oglądaniu, chyba że na słuchawkach (ale to tylko indywidualnie). Drugi problem to brak wsparcia Widevine L1, co oznacza niską rozdzielczość w serwisach VoD. Przez to trudno w pełni wykorzystać możliwości projektora. Aparat byłby całkiem dobry, gdyby nie dziwne problemy z mapowaniem tonów, prawdopodobnie błąd przetwarzania obrazów HDR. Mam nadzieję, że producent jeszcze to naprawi. W sumie 8849 Tank 5 powoduje mieszane odczucia. Ciężar i grubość raczej nie pozwalają na używanie go jako codziennego telefonu do miasta, ale w terenie, w trudnych warunkach już ma sens, zwłaszcza jako smartfon wyprawowy. Możliwości ma sporo, szkoda jednak, że jego główna cecha – wbudowany projektor – jest tak problematyczna. Czy więc warto zapłacić te 3800 zł? Sam nie jestem do tego przekonany, choć gdyby to działało tak, jak powinno, ta cena nie byłaby wygórowana. Pozostaje czekać na dobrą promocję lub późniejszą obniżkę ceny.

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Popularne porównania