Najnowsze Foldy w moich rękach. Już wiem, co kupię
Testy sprzętu 07:02

Najnowsze Foldy w moich rękach. Już wiem, co kupię

Miałem w rękach nowe składaki Samsunga: "paszportowego" Galaxy Z Fold8 i klasycznego Galaxy Z Fold8 Ultra. Zobacz, czym się różnią i co ostatecznie wybrałem. Podczas londyńskiego Galaxy Unpacked Samsung wytoczył ciężkie działa. Byłem na miejscu i mogłem z bliska sprawdzić, co południowokoreański producent przygotował na ten rok. Oprócz nowych składaków i zegarków, które już trafiły do przedsprzedaży, firma pokazała również inteligentne okulary czy… kartę płatniczą. Choć uwaga części gości skupiła się na tych dodatkach (okulary zadebiutują jesienią, a z karty skorzystają niestety wyłącznie mieszkańcy USA), to gwiazda "wieczoru" była tylko jedna. Jeden produkt skradł całe show Wśród mnogości nowych urządzeń Samsung zdecydowanie wyróżnił jedno. Chodzi oczywiście o zupełnie nowy składany smartfon, model Galaxy Z Fold8. Szeroki Fold, nazywany przez przedstawicieli koreańskiej firmy „paszportowym”, stanowi niewątpliwy powiew świeżości w portfolio koncernu. Z jakim odbiorem to urządzenie spotka się wśród użytkowników? Na odpowiedź musimy jeszcze trochę poczekać. Ze swojej strony mogę napisać, że spora część dziennikarzy oraz influencerów, którzy mogli wziąć nowe Foldy do ręki, była nimi zachwycona. A co ja myślę o nowości Samsunga? Odpowiedź znajdziesz poniżej. Ewolucja kontra rewolucja formatu Jako fan Samsunga, który od wielu lat korzysta ze smartfonów Galaxy – ostatnio z Folda 7 – już zamówiłem jeden z nowych modeli. Który? O tym nieco później. Najpierw zerknijmy, czym oba Foldy (czyli Samsung Galaxy Z Fold8 i Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra) się różnią. [gallery][img]258744[/img][img]258745[/img][img]258746[/img][img]258748[/img][img]258747[/img][img]258749[/img][/gallery] Po pierwsze, formatem. Galaxy Z Fold8 Ultra to nic innego jak bezpośredni następca ubiegłorocznego modelu Galaxy Z Fold7. Co się zmieniło? Z wyglądu niemal nic. Nowy smartfon jest minimalnie smuklejszy (o 0,1 mm w wersji otwartej) i ma nieco bardziej zaokrąglone krawędzie (łatwiej dzięki temu rozłożyć urządzenie). Zmiany są też w środku – to nowszy i szybszy procesor (Snapdragon 8 Elite Gen 5) oraz ulepszony aparat ultraszerokokątny (50 Mpix zamiast 12 Mpix). Samsung zaktualizował również oprogramowanie do One UI 9 (Android 17), które usprawnia sztuczną inteligencję Galaxy AI i przynosi między innymi zupełnie nową funkcję My FanCam. Tymczasem szeroki Galaxy Z Fold8 to zupełnie nowa kategoria sprzętu w koreańskim portfolio. W stosunku do Ultry smartfon jest niższy i szerszy. Na zewnątrz ma wyświetlacz w formacie 10:16, by po rozłożeniu zmienić się w tablet z ekranem 4:3. Do konsumpcji treści nadaje się to idealnie, choć oczywiście nie tylko do tego. Nowy telefon łatwiej mieści się w kieszeni. Jednak trzymając go w ręce, czułem się dziwnie – ten sprzęt w wersji zamkniętej jest dla mnie za szeroki, a przez to mniej wygodny na co dzień. Złożona Ultra przypomina zwykły smartfon z ekranem 6,5 cala, a od wielu z nich nawet nie jest wtedy grubsza. Pełnię mocy Fold8 pokazuje po rozłożeniu. Wewnętrzny ekran ma minimalnie większą szerokość niż rozmiar dłuższego boku w Foldzie 8 Ultra, przez co lepiej nadaje się do oglądania filmów. Tracimy tu również mniej powierzchni na czarne paski, co dotyczy klipów poziomych, jak i pionowych (po zmianie położenia telefonu na pionowe). Dotyczy to również innych mediów. Ultra ma jednak coś, czego w „paszportowym” Foldzie brakuje – możliwość przekształcenia płaskiego smartfonu w minilaptop. Samsung Galaxy Z Fold8 po niepełnym otwarciu ma tendencję do całkowitego rozłożenia się, gdyż brakuje mu odpowiednich oporów zawiasu. Nie ma tu również pełnoprawnego trybu Flex Mode w aplikacjach takich jak YouTube. W Ultrze czy wcześniejszych Foldach ten tryb sprytnie dzieli interfejs: na górnej połówce ekranu odtwarzany jest film, a poniżej pojawiają się kontrolki sterowania. [gallery][img]258660[/img][img]258662[/img][img]258661[/img][/gallery] Gdzie podział się teleobiektyw? Wizualna zmiana w szerokim Foldzie to również mniej aparatów z tyłu, czyli dwa zamiast trzech. Brakuje teleobiektywu, a główny aparat ma mniejszą rozdzielczość (50 Mpix zamiast 200 Mpix) oraz minimalnie ciemniejszy obiektyw (f/1.8 zamiast f/1.7). Aparat ultraszerokokątny jest z kolei identyczny w obu urządzeniach. Miłośnicy zbliżeń nie będą więc zadowoleni. I to nie tylko z powodu braku zoomu optycznego, ale i mniejszego powiększenia cyfrowego. W Foldzie 8 Ultra wynosi 30x, a w szerokim Foldzie 8 tylko 10x. Można też dostrzec wynikające z tego różnice w jakości zdjęć na maksymalnych zbliżeniach cyfrowych, gdzie powiększenie 30x w Ultrze wypada słabiej niż 10x w szerokim Foldzie. Przy tym samym zoomie jest odwrotnie. Poniżej trochę zdjęć i filmy z obu Foldów. Samsung Galaxy Z Fold8: [gallery][img]258675[/img][img]258670[/img][img]258680[/img][img]258676[/img][img]258667[/img][img]258679[/img][img]258678[/img][img]258672[/img][img]258668[/img][img]258673[/img][img]258666[/img][img]258665[/img][img]258683[/img][img]258669[/img][img]258671[/img][img]258674[/img][img]258681[/img][img]258677[/img][img]258682[/img][img]258685[/img][img]258684[/img][img]258686[/img][img]258689[/img][img]258688[/img][img]258687[/img][/gallery] https://www.youtube.com/watch?v=llF_GhvGS0I Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra: [gallery][img]258703[/img][img]258722[/img][img]258711[/img][img]258693[/img][img]258731[/img][img]258726[/img][img]258709[/img][img]258728[/img][img]258695[/img][img]258706[/img][img]258720[/img][img]258730[/img][img]258696[/img][img]258704[/img][img]258694[/img][img]258729[/img][img]258692[/img][img]258733[/img][img]258691[/img][img]258710[/img][img]258715[/img][img]258735[/img][img]258697[/img][img]258708[/img][img]258701[/img][img]258725[/img][img]258713[/img][img]258707[/img][img]258719[/img][img]258732[/img][img]258714[/img][img]258705[/img][img]258702[/img][img]258717[/img][img]258734[/img][img]258698[/img][img]258699[/img][img]258724[/img][img]258723[/img][img]258700[/img][img]258716[/img][img]258727[/img][img]258712[/img][img]258690[/img][img]258718[/img][img]258721[/img][img]258739[/img][img]258737[/img][img]258738[/img][img]258740[/img][img]258741[/img][img]258736[/img][/gallery] https://www.youtube.com/watch?v=Rby-jySvQME Pod maską niemal to samo Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 napędza nie tylko Ultrę, ale również szerokiego Folda 8. W obu urządzeniach temu układowi towarzyszy 12 lub 16 GB RAM-u oraz od 256 GB do 1 TB pamięci na dane. Oprogramowanie również jest to samo, nie licząc różnic związanych z trybem Flex, o których wspomniałem wcześniej. Całość jest zasilana akumulatorem, który w szerokim Foldzie ma 4800 mAh, a w Ultrze 5000 mAh. Obie baterie można szybko naładować przewodowo lub bezprzewodowo. To mała różnica pojemności, która – uwzględniając odmienne proporcje i rozdzielczości (patrz specyfikacje obu urządzeń dołączone na końcu) i nieco inne zapotrzebowanie energetyczne obu paneli – nie powinna być drastycznie odczuwalna na co dzień. Czy tak jest w rzeczywistości, dowiemy się po dokładniejszych testach. Szeroki czy wąski? Oto jest pytanie Tuż po oficjalnej prezentacji nowych produktów Samsunga, oba Foldy 8 trafiły w moje ręce. Po bliższych oględzinach uznałem, że następcą mojego Folda 7 będzie Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra. [gallery][img]258753[/img][img]258752[/img][img]258756[/img][img]258755[/img][img]258763[/img][img]258757[/img][img]258759[/img][img]258754[/img][img]258761[/img][img]258760[/img][img]258758[/img][img]258762[/img][/gallery] Co mnie przekonało? Przede wszystkim bardziej pasujący mi, wąski format w wersji zamkniętej. Dodatkowo, Ultra ma kilka rzeczy, których by mi brakowało, gdybym zdecydował się na wariant „paszportowy”. Myślę jednak, że znajdą się osoby, którym szeroki Galaxy Z Fold8 będzie bardziej odpowiadał. Ten model jest też nieco tańszy, choć różnice w cenie nie są spektakularne. [PHONE:4529] [SALE-6351] [PHONE:4528] [SALE-6352] A co Ty byś wybrał, gdybyś kupował nowego Folda? Daj znać za pomocą poniższej ankiety. [ANKIETA:1680] Zobacz: Kto powinien kupić Samsunga Galaxy Z Flip8? Odpowiedź jest prostaZobacz: Samsung, AI i składaki w jednym ekosystemie

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Action rzucił za 77,90 zł. Philips Hue to aż 1700 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 24 LIP 2026

Action rzucił za 77,90 zł. Philips Hue to aż 1700 zł

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Nothing dementuje. Firma nie wycofuje się z żadnych rynków
Sprzęt 24 LIP 2026

Nothing dementuje. Firma nie wycofuje się z żadnych rynków

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Claude Opus 5 debiutuje. To zawodnik wagi ciężkiej
Oprogramowanie 24 LIP 2026

Claude Opus 5 debiutuje. To zawodnik wagi ciężkiej

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Facebook stanie się jak TikTok. To ma zatrzymać użytkowników
Oprogramowanie 24 LIP 2026

Facebook stanie się jak TikTok. To ma zatrzymać użytkowników

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Niebiescy narzucają zabójcze tempo. Produkcja Intel 14A tuż za rogiem
Tech 24 LIP 2026

Niebiescy narzucają zabójcze tempo. Produkcja Intel 14A tuż za rogiem

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AMD zdradza plany na przyszłość. Zen 7 już w 2027 roku
Sprzęt 24 LIP 2026

AMD zdradza plany na przyszłość. Zen 7 już w 2027 roku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Nothing idzie w ślady OnePlusa? Producent może wycofać się z Europy
Sprzęt 24 LIP 2026

Nothing idzie w ślady OnePlusa? Producent może wycofać się z Europy

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Koniec marzeń o tanim RAMie. Chińskie kości mają ceny z kosmosu
Sprzęt 24 LIP 2026

Koniec marzeń o tanim RAMie. Chińskie kości mają ceny z kosmosu

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Dzieci na tacy dla pedofilów i hejterów. TikTok z mocnym zarzutami UE
Aplikacje 24 LIP 2026

Dzieci na tacy dla pedofilów i hejterów. TikTok z mocnym zarzutami UE

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Globalna awaria PlayStation Network. Gracze nie łączą się z serwerem
Wiadomości 24 LIP 2026

Globalna awaria PlayStation Network. Gracze nie łączą się z serwerem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Ten telefon z klapką ma 5G, aparat 50 Mpix i eSIM, a nie ma przeglądarki
Sprzęt 24 LIP 2026

Ten telefon z klapką ma 5G, aparat 50 Mpix i eSIM, a nie ma przeglądarki

5
PAWEł MARETYCZ
1.
Nowość od DC. Zamiast powieści o superbohaterach dostaniemy horror
Rozrywka 24 LIP 2026

Nowość od DC. Zamiast powieści o superbohaterach dostaniemy horror

0
ANNA KOPEć
1.
Oppo ma pracować nad nieskładanym składakiem
Sprzęt 24 LIP 2026

Oppo ma pracować nad nieskładanym składakiem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Korzystasz z IKP? Sprawdź konto - możesz być ofiarą oszustwa
Wiadomości 24 LIP 2026

Korzystasz z IKP? Sprawdź konto - możesz być ofiarą oszustwa

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Masz Realme? Zobacz, czy dostaniesz Androida 17 i ColorOS 17
Oprogramowanie 24 LIP 2026

Masz Realme? Zobacz, czy dostaniesz Androida 17 i ColorOS 17

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Masz taki monitor? To masz w Windowsie wyskakujące reklamy
Sprzęt 24 LIP 2026

Masz taki monitor? To masz w Windowsie wyskakujące reklamy

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Inaczej spojrzymy na to science fiction. Apple TV zaszalało
Telewizja i VoD 24 LIP 2026

Inaczej spojrzymy na to science fiction. Apple TV zaszalało

0
ANNA KOPEć
1.
Gry Xbox z reklamami. Microsoft testuje nową usługę
Aplikacje 24 LIP 2026

Gry Xbox z reklamami. Microsoft testuje nową usługę

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Lidl testuje nowość nad kasami. Nie wszyscy klienci będą zadowoleni
Bezpieczeństwo 24 LIP 2026

Lidl testuje nowość nad kasami. Nie wszyscy klienci będą zadowoleni

Lidl rozpoczął cykl testów, które nie każdemu klientowi przypadną do gustu. A jednak, jest to idealny sposób na roztargnionych oraz na tych, którzy nie do końca mają uczciwe zamiary. Nad kasami samoobsługowymi zostaną zamontowane kamery. Lidl będzie teraz montował kamery? Lidl Polska, zaczął testować, w wybranych placówkach, kamery. Są one montowane nad kasami samoobsługowymi. Ale bez obaw, tu wcale nie chodzi o masowe wyłapywanie złodziei, ale o pomoc klientowi podczas zakupów. Sieć tłumaczy, że system kamer został stworzony po to, aby podpowiadać klientom właściwy produkt (jest to przydatne kiedy musimy wybrać z listy pieczywo, owoc lub warzywo). Ale to nie koniec jego zalet. Kamery mają także wychwytywać niezgodności, w momencie kiedy klient wybierze na ekranie inny towar niż ma w koszyku.  Nowa technologia ma pomóc klientom Nowe rozwiązanie technologiczne jest wdrażane m.in. w Katowicach, w otwartej w tym miesiącu placówce na Nikiszowcu. Jak czytamy w Portalu Spożywczym, w sklepie działa aż 12 kas samoobsługowych, które zostały wyposażone w kamery. Ale docelowe funkcje systemu jeszcze nie zostały uruchomione. Klienci jednak mogą szybko działanie tego typu kamer docenić. Kamery te, bowiem mają zadanie szybko i sprawnie rozpoznać produkty, szczególnie te sprzedawane na wagę. Zadaniem systemu ma być analiza wyglądu towaru i sugerowania kupującemu odpowiedniej pozycji na ekranie. Wszystko to, dzięki sztucznej inteligencji.  Oczywiście system rozpozna także nieuczciwe zamiary klienta. Mowa o przypadkach, kiedy na wadze znajduje się droższy produkt, a klient na ekranie zaznacza ten tańszy. Kamery zapobiegną także sytuacjom, kiedy klienci będą chcieli celowo pominąć część produktów podczas skanowania. 

4
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Netflix ma nowy hit? Tak wciągający, że zdetronizował thriller Cobena
Telewizja i VoD 24 LIP 2026

Netflix ma nowy hit? Tak wciągający, że zdetronizował thriller Cobena

A jednak wyszło na to, że widzowie Netflixa są rodzinni i sentymentalni. A do tego lubią westerny. Po zaledwie 11 dniach, nowy serial "Domek na prerii" mógł pochwalić się ponad 16 milionami odsłon. To niewiarygodne, że nowa ekranizacja lubianej historii strąciła króla kryminału z tronu. "Domek na prerii" lubimy to, co znamy Mało kto przypuszczał, że w obecnych czasach, w których króluje kino akcji, science fiction oraz kryminały, najpopularniejszym serialem tygodnia stanie się serial rodzinny. W dodatku, taki, który już kiedyś oglądaliśmy. Jak widać, początki amerykańskiego Zachodu są dla widzów interesujące do tego stopnia, że mogą pochwalić się tytułem światowego lidera.  Przez ponad miesiąc liderem w światowym zestawieniu top10 Netflixa był najnowszy thriller Cobena - "Za wszelką cenę". I to całkiem zasłużenie, bo serial uchodzi za jedną z lepszych ekranizacji kryminałów pisarza. Co więcej, ma wciąż szansę uzyskać tytuł najchętniej oglądanego serialu roku. Nadszedł jednak czas, aby ustąpić miejsca innej ekranizacji -"Domkowi na prerii". Myślę, że sporą robotę zrobił tu czas premiery - wakacje, kiedy to seriale oglądają całe rodziny. Patrząc na polską pogodę w lipcu, nie ma się co dziwić, że wybieramy palącą słońcem Amerykę. "Domek na prerii" to nic innego jak próba nowej ekranizacji powieści Laury Ingalls Wilder. Nie jest też żadną tajemnicą, że serial może zachwycać także nieco starszych widzów, zwłaszcza tych, którzy pamiętają z dzieciństwa tasiemca z Michaelem Landonem w roli głównej. A nie da się ukryć, że był to hit nad hity. Doczekał się on aż dziewięciu sezonów (w sumie 200 odcinków), z których pierwszy ukazał się w 1974 roku.  Jak widać, nowa reinterpretacja także radzi sobie świetnie. Netflix poinformował, że w ciągu zaledwie 11 dni, seria zebrała ponad 16 milionów odsłon. A to naprawdę obiecujący początek. Wakacje przecież trwają nadal. https://www.youtube.com/watch?v=FUGwv5Qb7jk

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Samsung, AI i składaki w jednym ekosystemie
Relacje 23 LIP 2026

Samsung, AI i składaki w jednym ekosystemie

Przy okazji lipcowego Galaxy Unpacked w Londynie Samsung przypomniał swoją historię i pokazał siłę ekosystemu, w którym ważną rolę odgrywają Galaxy AI, składane smartfony, SmartThings, telewizory i rozwiązania dla domu. Samsung od lat buduje swoją pozycję nie jednym urządzeniem, lecz całym ekosystemem produktów i usług. Widać to szczególnie wtedy, gdy firma pokazuje, jak łączy smartfony, zegarki, telewizory, rozwiązania domowe i sztuczną inteligencję w jedną całość. W londyńskiej prezentacji ważne było nie tylko to, co można było zobaczyć podczas samego wydarzenia Galaxy Unpacked,, ale też to, jak Samsung opowiada o sobie: przez historię marki, rozwój technologii i konsekwentne rozbudowywanie oferty w wielu segmentach jednocześnie. Od skromnych początków Samsung przypomniał, że jego historia sięga 1938 roku. To ważne, bo pokazuje, jak długa i złożona była droga firmy do obecnej pozycji. Początki marki nie miały nic wspólnego z elektroniką użytkową w dzisiejszym rozumieniu, a mimo to właśnie ten kierunek stał się dziś jej najmocniejszą stroną. W prezentacji wyraźnie wybrzmiało, że rozwój Samsunga to nie efekt jednego przełomowego produktu, ale wieloletniej pracy w wielu obszarach naraz. Taka narracja dobrze pasuje do obecnego wizerunku firmy. Samsung działa szeroko: tworzy smartfony, rozwija telewizory, inwestuje w technologie medyczne, a także buduje rozwiązania dla inteligentnego domu. Dzięki temu może przedstawiać się nie tylko jako producent elektroniki, ale jako marka, która współtworzy codzienne otoczenie użytkowników. Galaxy AI w praktyce Jednym z najważniejszych elementów całej opowieści było Galaxy AI. Samsung pokazuje to jako zestaw funkcji, które mają być użyteczne na co dzień, a nie jedynie efektowne na pokaz. W centrum znalazły się narzędzia związane z fotografią, tłumaczeniem czy poprawą jakości obrazu. To obszary, z których użytkownicy korzystają najczęściej. Galaxy AI ma pomagać tam, gdzie liczy się szybkość i wygoda. Można poprawić zdjęcie, zwiększyć jego jakość, wydobyć szczegóły albo przetłumaczyć treść widoczną w kadrze. Samsung stawia tu na bardzo prosty komunikat: sztuczna inteligencja ma wspierać codzienne zadania, a nie komplikować korzystanie z telefonu. Fotografia pod lupą Fotografia od dawna jest dla Samsunga jednym z najważniejszych tematów. W prezentacji mocno podkreślano, że smartfon nie służy już wyłącznie do robienia zdjęć, ale też do ich przetwarzania i poprawiania. Galaxy AI pozwala dopracować ujęcie, wyostrzyć elementy kadru, a także przywrócić lepszy wygląd starszym fotografiom. Zerknij na zdjęcia w galerii poniżej. Znajdziesz tam fotografię z 1938 roku, a następnie efekty działania sztucznej inteligencji. Najpierw usunięcie drzewa, potem rozszerzenie kadru i wygenerowanie brakujących elementów sceny, a następnie pokolorowanie czarno-białej fotografii. Na koniec na podstawie zdjęcia został stworzony krótki film. To wszystko potrafi Galaxy AI. [gallery][img]258462[/img][img]258463[/img][img]258464[/img][img]258465[/img][/gallery] To kierunek, który dobrze odpowiada na potrzeby użytkowników. Zdjęcia z telefonu są dziś podstawą komunikacji i archiwizacji wspomnień, dlatego łatwe narzędzia do ich obróbki mają realną wartość. Samsung wyraźnie pokazuje, że rozwój aparatu to już nie tylko kwestia matrycy czy obiektywu, ale także oprogramowania i AI. Składaki dojrzewają Ważną częścią prezentacji były składane smartfony. Samsung przypomniał, jak ta kategoria rozwijała się od pierwszego Galaxy Folda, przez bardziej kompaktowy model Galaxy Z Flip, aż po kolejne generacje tych urządzeń, które lepiej odpowiadają na różne potrzeby użytkowników. Z biegiem lat składaki przestały być eksperymentem, a stały się jednym z filarów całej oferty. [gallery][img]258468[/img][img]258469[/img][img]258470[/img][img]258471[/img][img]258472[/img][img]258473[/img][img]258474[/img][img]258475[/img][/gallery] Taka droga pokazuje, że Samsung nie traktuje tej kategorii jako ciekawostki. Składane urządzenia mają dziś własną tożsamość i wyraźnie zdefiniowane zastosowania. Jedni wybierają je ze względu na większy ekran i wygodę pracy wielozadaniowej, inni cenią kompaktową formę i możliwość szybkiego korzystania z urządzenia w różnych sytuacjach. Samsung mocno akcentował to, że rozwój składanych smartfonów wynika z realnych oczekiwań użytkowników. Część osób chce jak największego ekranu, inni stawiają na mobilność i wygodę. Dlatego firma rozwija różne konstrukcje w obrębie jednej kategorii, zamiast próbować narzucać jeden uniwersalny model korzystania. To podejście dobrze wpisuje się w szerszą strategię marki. Samsung nie ogranicza się do jednego formatu urządzenia, tylko szuka różnych odpowiedzi na różne style życia. Właśnie w tym można widzieć jedną z największych przewag firmy — nie w samym składanym ekranie, ale w umiejętności dopasowania technologii do codziennych potrzeb. SmartThings spina dom Kolejnym ważnym elementem całego ekosystemu jest SmartThings. To platforma, która łączy urządzenia domowe i pozwala zarządzać nimi z jednego miejsca. Samsung pokazuje ją jako naturalne rozszerzenie swojej oferty mobilnej, bo smartfon ma dziś być centrum sterowania nie tylko komunikacją, ale też całym domem. Chodzi o wygodę, automatyzację i oszczędzanie energii. Użytkownik może łatwiej kontrolować sprzęty domowe, sprawdzać ich stan i łączyć je w gotowe scenariusze działania. Samsung stawia tu na prostotę obsługi i spójność całego środowiska, w którym poszczególne urządzenia mają ze sobą współpracować. [gallery][img]258483[/img][img]258482[/img][img]258485[/img][img]258486[/img][img]258487[/img][img]258484[/img][/gallery] Telewizory i większy obraz W prezentacji nie zabrakło też telewizorów. Samsung od lat jest jednym z najmocniejszych graczy w tym segmencie i wyraźnie zaznacza, że telewizor nadal pozostaje ważnym elementem jego strategii. To już nie tylko ekran do oglądania treści, ale część większego systemu urządzeń połączonych w jeden ekosystem. W takim ujęciu telewizor staje się czymś więcej niż osobnym produktem. Może współpracować z telefonem, domowymi urządzeniami i usługami, tworząc spójne doświadczenie użytkownika. Samsung pokazuje w ten sposób, że myśli o technologii całościowo — od małego ekranu w kieszeni po duży ekran w salonie. [gallery][img]258476[/img][img]258481[/img][img]258477[/img][img]258479[/img][img]258480[/img][img]258478[/img][/gallery] Technologie poza smartfonami Warto też zauważyć, że Samsung nie ogranicza się wyłącznie do urządzeń konsumenckich. W prezentacji pojawiały się nawiązania do technologii medycznych i szerszego zaplecza badawczo-rozwojowego firmy. To przypomnienie, że marka działa w wielu obszarach i rozwija rozwiązania, które wykraczają poza klasyczny rynek elektroniki użytkowej. Takie podejście wzmacnia obraz Samsunga jako firmy technologicznej w szerokim znaczeniu. Nie jest to tylko producent smartfonów, ale organizacja działająca na styku sprzętu, oprogramowania i usług, która chce wpływać na wiele aspektów codziennego życia. Galaxy Unpacked 2026 Lipcowy Galaxy Unpacked 2026 to jednak przede wszystkim okazja do zaprezentowania najnowszych produktów: składanych smartfonów Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra i Galaxy Z Flip8, a także zegarków Galaxy Watch9 i Galaxy Watch Ultra2. Cała otoczka wydarzenia pokazała jednak coś więcej — że Samsung konsekwentnie buduje swój przekaz wokół ekosystemu, w którym liczą się nie tylko pojedyncze urządzenia, ale też ich wzajemne powiązania i wspólne działanie.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania