Publicystyka
18:55
Tysiące Polaków wciąż łamią to prawo. A policja nie odpuszcza
Czy można prowadzić samochód z telefonem w ręku? Nie można. Wielu kierowców zapewne zdaje sobie sprawę z tego, że nieprzestrzeganie przepisów może być kosztowne. Nawet, jeśli nie dojdzie do kolizji. Jakie kary grożą w tym przypadku za łamanie prawa? I czego w tym temacie można się dowiedzieć z policyjnych statystyk?
Smartfon może rozkojarzyć kierowcę. Nie ma przy tym większego znaczenia, czy ten ostatni prowadzi rozmowę, odpisuje na SMS-a albo przegląda Facebooka – spoglądanie na ekran zamiast na drogę w każdym przypadku stwarza zagrożenie. I za każdym razem może być piętnowane.
Tysiące kierowców nadal korzystają z telefonu podczas jazdy
Z danych, które przekazało serwisowi Telepolis.pl Biuro Komunikacji Społecznej KGP, można się dowiedzieć m.in., że w pierwszych siedmiu miesiącach 2026 roku odnotowano 20248 naruszeń dot. korzystania z telefonu podczas jazdy. Mowa oczywiście o sytuacji, w której kierujący pojazdem trzymał aparat w ręku. W całym ubiegłym roku takich naruszeń zarejestrowano 35856, a w 2024 roku 31550. I był to wyraźny spadek względem 2023 roku, gdy incydentów było 41041.
Punkty karne bardziej bolesne niż kara finansowa
Czy wszystkie te osoby zostały ukarane mandatem? Nie wiadomo. Policja nie gromadzi takich danych. Część z nich mogła zostać pouczona, w przypadku innych sprawa mogła zostać skierowana do sądu. Ale skoro już o mandacie mowa – jaka kara grozi za opisywane naruszenie? Po pierwsze portfel delikwenta może być odchudzony o 500 zł. Ale bardziej bolesne zapewne będą dla kierowcy punkty karne – tych przewidziano aż 12. Warto odnotować, że ukarana może też być osoba, która prowadzi samochód, ale akurat stoi na czerwonym świetle i korzysta z telefonu.
Uchwyt na telefon to dobre rozwiązanie. Ale pod pewnymi warunkami
Jak uniknąć problemów? Część samochodów posiada system pokładowy, który paruje się ze smartfonem. Alternatywą jest uchwyt na telefon, który można zamontować w kilku miejscach, np. na przedniej szybie. Te rozwiązania również mogą rozpraszać kierowcę, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu. A co najważniejsze, korzystanie z nich nie podlega karze. Tu należy jednak odnotować, że operowanie dłonią po telefonie na uchwycie wciąż jest zabronione podczas jazdy. A umieszczenie uchwytu w niewłaściwym miejscu również może się zakończyć mandatem.
Prawo łamią kierowcy, podobnie jest z pieszymi
Na koniec warto przypomnieć, że piesi także powinni pamiętać, iż nie mogą używać telefonu w każdej sytuacji. Jeśli wchodzą na jezdnię, w tym na przejście dla pieszych, powinni kontrolować, co się wokół nich dzieje. W przeciwnym razie mogą otrzymać mandat, a więcej na ten temat przeczytacie w tym tekście. Jednocześnie trzeba pamiętać, że kara finansowa nie jest najwyższą możliwą – konsekwencje potrącenia przez nieuwagę mogą być dużo bardziej poważne.
MACIEJ SIKORSKI