Kontrolują Polaków i każą płacić. Chodzi o abonament RTV
Wiadomości 11:12

Kontrolują Polaków i każą płacić. Chodzi o abonament RTV

Kontrole abonamentu RTV są nieskuteczne? Nie do końca. W samym 2025 roku Poczta Polska wysłała ponad 120 tys. wezwań do zapłaty. Rząd pracuje nad zmianami w abonamencie RTV. Prawdopodobnie zostanie on zastąpiony przez opłatę audiowizualną, którą zapłacą niemal wszyscy dorośli i której nie da się uniknąć. Jednak niedawno KRRiT zapowiedziała podwyżki abonamentu radiowo-telewizyjnego. W tym samym czasie Poczta Polska kontroluje Polaków i wystawia coraz więcej wezwań do zapłaty - informuje Fakt. Kontrolują Polaków i każą płacić Tylko w 2025 roku Poczta Polska, jak wynika z jej sprawozdania, wystawiła aż 120 567 upomnień ws. opłacania abonamentu RTV. Zadłużenie w całości lub w części uregulowało niecałe 26 tys. osób, które łącznie wpłaciły kwotę ponad 50 mln zł. W stosunku do pozostałych abonentów zalegających z opłatami Poczta Polska wszczynała postępowania administracyjne i wystawiła 20 718 tytułów wykonawczych. czytamy w sprawozdaniu Poczty Polskiej. Dla porównania w 2024 roku ponad 26 tys. osób zdecydowało się na zapłatę w związku z wystawionym upomnieniem. Ich łączna kwota wyniosła 43,35 mln zł. Jednocześnie część zaległości w grudniu 2025 roku uległo przedawnieniu. Mowa o kwocie ponad 217 mln zł. Wpływy z abonamentu RTV z roku na rok maleją. Po raz pierwszy od 30 lat spadły poniżej 600 mln zł. W związku z tym media publiczne muszą być dotowane z budżetu państwa. Tylko do lipca 2026 roku Telewizja Polska i Polskie Radio otrzymają łącznie 1,2 mld zł. Dlatego też rząd chce zastąpić abonament opłatą audiowizualną, której nie da się uniknąć, bo będzie automatycznie pobierana wraz z rozliczeniem podatku dochodowego. Problem w tym, że o opłacie audiowizualnej mówi się już od kilku lat. Rząd jeszcze niedawno twierdził, że zacznie obowiązywać od stycznia 2027 roku. Jednak KRRiT poinformowała o podwyżkach abonamentu na 2027 rok, co sugeruje, że wprowadzenie nowych przepisów jednak się opóźni.

10
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Gigabajty bez limitu przez pół roku. Później 600 GB na miesiąc
Wiadomości 16:44

Gigabajty bez limitu przez pół roku. Później 600 GB na miesiąc

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Potężna awaria internetu w Polsce. Wiele usług padło
Wiadomości 16:21

Potężna awaria internetu w Polsce. Wiele usług padło

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Orange z nowością w nju. Najtańsza oferta bez limitu
Wiadomości 16:14

Orange z nowością w nju. Najtańsza oferta bez limitu

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Apple naprawia ładowanie w iPhone'ach. Zainstaluj iOS 26.5.1
Oprogramowanie 15:44

Apple naprawia ładowanie w iPhone'ach. Zainstaluj iOS 26.5.1

0
MARIAN SZUTIAK
1.
W Lidlu za 42,99 zł. Taki Apple kosztuje ponad pięć stów
Telepolis.pl
Sprzęt 15:15

W Lidlu za 42,99 zł. Taki Apple kosztuje ponad pięć stów

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Vivo X300 Ultra sprawdzony przez DxOMark. Wypadł gorzej niż Pro
Foto 14:47

Vivo X300 Ultra sprawdzony przez DxOMark. Wypadł gorzej niż Pro

1
MARIAN SZUTIAK
1.
5 odsłona wielkiego hitu. Ukazuje największe zagrożenie naszych czasów
Telewizja i VoD 14:19

5 odsłona wielkiego hitu. Ukazuje największe zagrożenie naszych czasów

0
ANNA KOPEć
1.
T-Mobile rozdaje darmowe gigabajty. Poszukaj w aplikacji
Wiadomości 13:45

T-Mobile rozdaje darmowe gigabajty. Poszukaj w aplikacji

2
MARIAN SZUTIAK
1.
MacBook Neo w wypasionej wersji teraz 450 zł taniej
Telepolis.pl
Sprzęt 13:13

MacBook Neo w wypasionej wersji teraz 450 zł taniej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Orange rozdaje darmowy Internet. Kod znajdziesz w aplikacji
Wiadomości 12:43

Orange rozdaje darmowy Internet. Kod znajdziesz w aplikacji

0
MARIAN SZUTIAK
1.
To jednak Apple wyznacza standardy. Xiaomi dodaje obsługę AirDrop
Sprzęt 12:12

To jednak Apple wyznacza standardy. Xiaomi dodaje obsługę AirDrop

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Allegro szykuje wielkie zmiany. Na ten cel trafi ogromna kwota
Aplikacje 11:41

Allegro szykuje wielkie zmiany. Na ten cel trafi ogromna kwota

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Tego się nie spodziewał. Wziął kredyt, a zaraz potem anulował
Bezpieczeństwo 10:43

Tego się nie spodziewał. Wziął kredyt, a zaraz potem anulował

0
ANNA KOPEć
1.
Nowość w aplikacji Lidla. Tak czystej promocji jeszcze nie było
Aplikacje 09:59

Nowość w aplikacji Lidla. Tak czystej promocji jeszcze nie było

0
ANNA KOPEć
1.
Netflix wyciąga asa z rękawa. Niektórzy widzowie zarwą noc
Telewizja i VoD 08:54

Netflix wyciąga asa z rękawa. Niektórzy widzowie zarwą noc

1
ANNA KOPEć
1.
Erste kusi klientów. Rozdaje do 700 zł na dzień dobry
Konta 08:22

Erste kusi klientów. Rozdaje do 700 zł na dzień dobry

0
ANNA KOPEć
1.
PKO BP ostrzega. Nie zapłacisz kartą i nie wypłacisz gotówki
Fintech 07:41

PKO BP ostrzega. Nie zapłacisz kartą i nie wypłacisz gotówki

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Dzieci sprzedają kolegów na Vinted. To okrutne
Wiadomości 07:12

Dzieci sprzedają kolegów na Vinted. To okrutne

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Aparat 200 Mpix i peryskop za 2500 zł? Huawei nova 16 Pro i Ultra mogą namieszać
Sprzęt 01 CZE 2026

Aparat 200 Mpix i peryskop za 2500 zł? Huawei nova 16 Pro i Ultra mogą namieszać

Huawei nie odpuszcza rynku smartfonów i dziś zaprezentował aż cztery nowe modele z serii nova 16. Dziś swoją premierę miały smartfony ze średniopółkowej serii nova – nova 16z, nova 16, nova 16 Pro oraz nova 16 Ultra. Dwa pierwsze to dość proste modele, choć niepozbawione atutów – mają ekrany OLED, aparaty 50 Mpix oraz solidne baterie 6000 i 7000 mAh. Znacznie ciekawsze są jednak dwa wyższe modele – Pro i Ultra. [gallery][img]254974[/img][img]254975[/img][img]254968[/img][img]254967[/img][img]254969[/img][img]254966[/img][/gallery] Huawei nova 16 Ultra Huawei nova 16 Ultra również został wyposażony w potężny akumulator – w tym przypadku o pojemności 7000 mAh, wspierający szybkie ładowanie przewodowe o mocy 100 W, bezprzewodowe 50 W oraz zwrotne ładowanie bezprzewodowe do 7,5 W. Jak widać, Huawei też przyłącza się do wyścigu na coraz większe ogniwa. Ekran telefonu to matryca LTPO OLED o przekątnej 6,84 cala, rozdzielczości 2856 x 1320 oraz adaptacyjnym odświeżaniu od 1 do 120 Hz. Wyświetlacz chroniony jest szkłem Kunlun Glass i osiąga szczytową jasność 6000 nitów.  Sercem modelu Huawei nova 16 Ultra jest własny układ producenta Kirin 9010S, znany z wcześniejszej serii Pura 80, który zapewnia również obsługę dwukierunkowej łączności satelitarnej. Smartfon wspiera też komunikację 5G, Wi-Fi 7 i Bluetooth 6.0. W wycięciu na ekranie umieszczono przedni aparat 50 Mpix współpracujący z czujnikiem spektralnym. Tylna sekcja foto składa się z trzech aparatów. Główny sensor RYYB ma rozdzielczość 200 Mpix (f/1.8, OIS), towarzyszy mu aparat 50 Mpix z teleobiektywem peryskopowym i zoomem optycznym 3.7x oraz aparat ultraszerokokątny 50 Mpix z funkcją makro (f/2.2).  Huawei nova 16 Ultra wiele wytrzyma – ma konstrukcję zabezpieczoną przed pyłem i wodą zgodnie z normami IP68 oraz IP69. Model Ultra debiutuje z systemem HarmonyOS 6.1 w kolorach niebieskim, białym i czarnym, a jego ceny w Chinach startują od 4699 juanów (ok. 2500 zł) za wersję z 256 GB pamięci i sięgają 5799 juanów (ok. 3100 zł) za wariant 1 TB. Huawei nova 16 Pro Model nova 16 Pro dzieli z wersją Ultra ten sam ekran, układ Kirin 9010S (7 nm), system operacyjny oraz baterię o pojemności 7000 mAh z przewodowym ładowaniem 100 W.  Główna różnica polega na braku wsparcia dla ładowania bezprzewodowego, niższej klasie wodoszczelności IP65 oraz ograniczeniu funkcji satelitarnych do dwukierunkowych wiadomości tekstowych, podczas gdy droższy wariant Ultra oferuje pełne połączenia głosowe satelitarne. Są to i tak funkcje, z których skorzystają tylko użytkownicy w Chinach. Konfiguracja aparatów w wersji Pro pozostaje zbliżona, otrzymujemy więc jednostkę głową 200 Mpix oraz dwa dodatkowe aparaty o rozdzielczości 50 Mpix każdy.  Huawei Nova 16 Pro jest dostępny w kolorach czarnym, niebieskim, białym i fioletowym. Ceny zaczynają się od 3899 juanów (ok. 2100 zł) za model 256 GB, aż po 4999 juanów (2700 zł) za wersję 1 TB. Obydwa modele są dość ciekawe, widać, że mimo wciąż odczuwalnych sankcji Huawei stara się utrzymać na rynku smartfonów. Układy w litografii 7 nm nie są szczytem nowoczesności, ale mimo tego producentowi udało się dołożyć do nich solidne funkcje komunikacyjne. Bardzo obiecująco wyglądają sekcje fotograficzne. Nie wiadomo jeszcze, czy smartfony trafią do Polski.

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

Najbardziej wyczekiwane fantasy od HBO. Za 3 tygodnie wielka premiera
Telewizja i VoD 01 CZE 2026

Najbardziej wyczekiwane fantasy od HBO. Za 3 tygodnie wielka premiera

Już coraz bliżej do największej premiery serialu fantasy na HBO Max. Już za trzy tygodnie, czyli 22 czerwca, na platformie pojawi się trzecia odsłona epickiego dzieła "Ród Smoka". Oczekiwania są coraz większe, szczególnie, że HBO narobiło nam apetytu na epicką bitwę i nowych bohaterów. "Ród Smoka" po raz trzeci. Będzie dynamicznie i widowiskowo Uwielbiane przez widzów fantasy z uniwersum "Gry o Tron" wraca na ekrany z trzecią odsłoną. Zarówno krytycy, jak i widzowie czekają na tę premierę niemalże z wypiekami na twarzach.  Jak już niedawno pisaliśmy, dużo emocji wywołał fakt, że w trzecim sezonie pojawi się nowa postać z "Gry o Tron". Chodzi o Rodericka Dustina z rodu Dustinów, czyli słynnego Lorda Barrowtona, który stoi na czele Zimowych Wilków. Roderick, którego zwą Roddy Ruin, jest znany z niebywałego okrucieństwa na polu bitwy. To świetna postać, w którą wcieli się Tommy Flanagan ("Waleczne serce". "Gladiator").  Jest to gwarancja tego, że już od pierwszego odcinka nie zabraknie akcji, rozlewu krwi, ani ciekawych bohaterów. HBO Max opublikowało właśnie zwiastun finałowy serialu. I trzeba przyznać, robi on wrażenie. Po jego obejrzeniu, właściwie nie mamy już wątpliwości, dlaczego to jeden z tych seriali, którego widownia przekracza obecnie 15 milionów widzów.  https://www.youtube.com/watch?v=0JlMjgqduVw Trzeci sezon "Rodu Smoka" będzie składał się z 8 odcinków, które pojedynczo będą ukazywały się co tydzień. Pierwszy odcinek zostanie wyemitowany 22 czerwca, a wielki finał sezonu zobaczymy 10 sierpnia. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

W polskim mieście nadal używa się automatów telefonicznych na monety. Oto powód
Publicystyka 31 MAJ 2026

W polskim mieście nadal używa się automatów telefonicznych na monety. Oto powód

Automaty telefoniczne stanowiły stały element krajobrazu polskich ulic. Tak było jeszcze 20 lat temu. Dzisiaj sprzęt tego typu spotkać można przede wszystkim w muzeach i u pasjonatów. Wyjątkiem jest miasto w województwie mazowieckim. Aparaty na monety wciąż tam działają.  Z dostępnych danych wynika, że jeszcze na początku tego stulecia w Polsce działało ponad 90 tys. tzw. PAS-ów, czyli Publicznych Aparatów Samoinkasujących. Dla młodszych czytelników to może być całkowita abstrakcja, ale starsi zapewne doskonale pamiętają, jak dzwoniono z tego sprzętu. Za rozmowę płacono z pomocą kart magnetycznych (czy są tu osoby, które kolekcjonowały karty?) monet lub żetonów. W kolejnych latach urządzenia te szybko jednak znikały z przestrzeni publicznej. Powodem zmian był przede wszystkim dynamiczny rozwój telefonii komórkowej. Utrzymywanie automatów stało się dla ich operatorów po prostu nieopłacalne.  Ostatnie polskie miasto z automatami telefonicznymi  Jeśli ktoś pomyślał, że żałuje, iż nie ma zdjęcia z takim automatem, spieszę uspokoić – można to jeszcze naprawić. Sprzęt tego typu wciąż działa w Sokołowie Podlaskim. To niewielkie miasto we wschodniej Polsce, nad Siedlcami, gdy spojrzy się na mapę. Ponoć jest to już ostatnie miejsce między Bugiem a Odrą, gdzie można skorzystać ze wspomnianych urządzeń. Tak przynajmniej twierdzą przedstawiciele spółki Telefony Podlaskie, czyli operatora automatów.  Telefony Podlaskie to spółka, którą zarejestrowano na początku tego stulecia. Głównym udziałowcem podmiotu jest dzisiaj Orange. Jeśli ktoś nie słyszał o firmie z Sokołowa Podlaskiego, nie powinien być zdziwiony – to bardzo lokalny gracz, który świadczy usługi na terenie powiatu. Klientom oferuje dostęp do internetu, pakiety telewizyjne, ale też telefony stacjonarne. A co z automatami? Ludzie nadal chcą korzystać z automatów. W szkole i szpitalu Od przedstawicieli firmy dowiedziałem się, że w jej sieci nadal działa kilkanaście aparatów samoinkasujących. Można je znaleźć w różnych miejscach na terenie powiatu: przed wejściem do Biura Obsługi Klienta spółki, w domach opieki, szkołach, a także na oddziałach Szpitala Powiatowego. Lokalizacje nie są przypadkowe – moi rozmówcy przekonywali, że PAS-y są utrzymywane głównie z powodów społecznych.  Aparaty utrzymywane są przede wszystkim na prośbę wskazanych instytucji, które po informacji o planowanym demontażu poprosiły o ich pozostawienie. Zainteresowanie korzystaniem z aparatów wrzutowych nie jest duże, jednak nadal odnotowujemy sytuacje, w których klienci wspomnianych instytucji używają tych urządzeń. Nie wszyscy użytkownicy posiadają urządzenia mobilne umożliwiające korzystanie z alternatywnych form komunikacji. Niektórzy korzystają z aparatów wrzutowych z przyczyn losowych. To np. awaria telefonu komórkowego, zgłoszenie na służby alarmowe lub ratunkowe zaobserwowanych zdarzeń – wyjaśniają przedstawiciele spółki. Z pozyskanych informacji wynika, że automaty nie są dla spółki znaczącym źródłem przychodów. Nie powinno to dziwić. A jak sprawa wygląda po stronie kosztów? Sprzęt nie jest też poważnym obciążeniem. Z prostego powodu: awaryjność aparatów wrzutowych jest podobno znikoma.  Znany sprzęt od firmy z tradycjami Co to za sprzęt? Model AWS-7 marki Telkom Telos. Kilka dekad temu były to często spotykane aparaty. Historia tego krakowskiego przedsiębiorstwa sięga głębokiego PRL-u, w pewnym momencie wyspecjalizowało się ono w produkcji aparatów specjalistycznych, wykorzystywanych w górnictwie, kolejnictwie czy na okrętach. Sprzęt ten w pokaźnej części trafiał na eksport, co ciekawe, także do krajów Zachodu.  Doświadczenie w produkowaniu telefonów o specjalnym przeznaczeniu wykorzystano w końcu w produkcji urządzeń "dla mas". Jednym z przykładów jest wspomniany AWS-7 (Aparat Wrzutowy Strefowy). Czy przedsiębiorstwo upadło w wyniku zmian ustrojowych i wynikających z tego perturbacji gospodarczych? Otóż nie – w nowej epoce zakłady jakoś się odnalazły. Przed dekadą zostały przejęte przez Telvis. Ogłoszono wówczas, że powstał jeden z największych w Europie producentów telefonów przemysłowych. Dramatu nie ma. Do kiedy będą działać automaty w Sokołowie Podlaskim? Jak przedstawia się przyszłość urządzeń w Sokołowie Podlaskim? Póki co spółka nie podjęła decyzji o ich wyłączeniu z eksploatacji. Nie określono też terminu, w którym aparaty zostaną wycofane. Skoro ktoś z nich korzysta, najwyraźniej są potrzebne. Oczywiście nic na siłę – przedstawiciele firmy zaznaczyli, że jeśli jakiś podmiot nie chce już u siebie mieć aparatu, to jest on usuwany.  Nic nie trwa jednak wiecznie – telefony znikną, gdy zakończy się proces migracji z sieci miedzianej na optyczną. Do tego czasu można się wybrać do Sokołowa Podlaskiego po fotkę z automatem...

21
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania