Zmiana telefonu nie musi być straszna – jest proste rozwiązanie
Sponsorowane 13 SIE 2026

Zmiana telefonu nie musi być straszna – jest proste rozwiązanie

Chcesz coś zmienić w swoim życiu? Zacznij od telefonu! Z Vivo X300 przesiadka jest łatwiejsza niż kiedykolwiek. Człowiek jest więźniem swoich przyzwyczajeń. Chyba nigdzie nie widać tego tak wyraźnie, jak w naszym podejściu do telefonów. Po kilku latach używania sprzętu danej marki niektóre rozwiązania stają się dla nas drugą naturą. W efekcie, kiedy przychodzi czas na zmiany, większość z nas trzyma się tego, co już zna, nawet jeśli na horyzoncie czai się coś dużo lepszego. Dodajmy do tego, że w dzisiejszych czasach smartfon jest tylko jednym z elementów szerszego ekosystemu i serio można odnieść wrażenie, że przesiadka na coś innego jest w zasadzie niemożliwa. No bo po co nam nowy telefon, jeśli nie będziemy mieli dostępu do starych zdjęć, notatek albo stracimy możliwość wygodnego przesyłania plików na komputer? Oczywiście nie jest to problem nie do przeskoczenia, ale potrzebne na to czas i wysiłek potrafi się okazać barierą nie do przeskoczenia. Ale da się to zrobić łatwiej. Ba, nawet dużo łatwiej! Smartfony Vivo X300 wyposażono w narzędzia, dzięki którym przesiadka ze starego urządzenia staje się prostsza niż kiedykolwiek. A to dopiero pierwszy krok, by cieszyć się jednymi z najlepszych telefonów, jakie znajdziecie obecnie w sklepach. Nowy telefon? Żaden problem! Za to, żeby przesiadka na flagowce Vivo przebiegła maksymalnie gładko, odpowiada kilka elementów. Jednym z nich jest sam interfejs systemu OriginOS 6, który został zaprojektowany tak, że bez trudu powinni się w nim odnaleźć zarówno użytkownicy innych smartfonów z Androidem, jak i dotychczasowi posiadacze iPhone’ów. To jednak dopiero pierwszy krok. O wiele większą rolę odgrywa tutaj aplikacja EasyShare. To przygotowana przez producenta apka do transferu plików, dzięki której można w łatwy i bezpieczny sposób przenosić dane między smartfonami z Androidem i iOS, a także komputerami na Windowsie i macOS. Wystarczy zainstalować ją na obydwu urządzeniach, a reszta dzieje się praktycznie sama. To rozwiązuje chyba jeden z największych problemów, jaki spotyka osoby próbujące wyrwać się z dotychczasowego ekosystemu. Jednak wraz z aplikacją EasyShare zyskujemy jeszcze jedną bardzo praktyczną funkcję. Oprócz przesyłania pojedynczych plików, możemy ją wykorzystać także do przeniesienia całej zawartości starego telefonu na nowe urządzenie. Wystarczy raptem kilka kliknięć, żeby mieć wszystkie ulubione zdjęcia i aplikacje, a jako że nie ściągamy danych z chmury, tylko łączymy się ze starym urządzeniem bezpośrednio, całość trwa błyskawicznie. No i chyba najważniejsze jest to, że taka migracja jest możliwa nie tylko między smartfonami z Androidem, ale możemy też przenieść w ten sposób zawartość z naszego iPhone’a. Vivo X300 Pro – fotograficzna ekstraklasa A jeśli faktycznie na poważnie myślicie o przesiadce na nowy telefon, to możecie mi wierzyć, że dowolne urządzenie z rodziny Vivo X300 będzie doskonałym wyborem. Ze swojej strony szczególnie mogę polecić Vivo X300 Pro, którego śmiało można nazwać spełnieniem marzeń każdego mobilnego fotografa. Jeśli chodzi o jakość zdjęć, trudno znaleźć dla tego modelu sensowną konkurencję. Urządzenie wyposażono w doskonały potrójny aparat z głównym modułem o rozdzielczości 50 Mpix, peryskopowym telefoto 200 Mpix i modułem ultraszerokokątnym 50 Mpix. Co ważne, konstrukcja została opracowana wspólnie z firmą Zeiss, a całość jest wspomagana przez szereg zaawansowanych rozwiązań, takich jak m.in. dedykowany sensor spektralny czy laserowy autofokus. W efekcie zdjęcia zrobione Vivo X300 Pro śmiało mogą konkurować z kadrami z tradycyjnych lustrzanek czy aparatów bezlusterkowych. I żeby była jasność – nie jest to wyłącznie moja opinia. Telefon zdobył imponujące 171 punktów w teście DXOMARK i obecnie zajmuje drugie miejsce w rankingu wszystkich smartfonów fotograficznych przetestowanych przez organizację. Z kolei na polskim podwórku zdobył pierwsze miejsce w badaniach Konsumencki Lider Jakości 2026 w kategorii „Najlepsze smartfony fotograficzne”. Flagowiec w każdym calu Nie zależy Wam aż tak bardzo na samym aparacie? Też nic nie szkodzi, bo Vivo X300 Pro ma bardzo dużo do zaoferowania również poza możliwościami fotograficznymi. Znajdziemy tu superwydajny procesor Mediatek Dimensity 9500, potężny akumulator o pojemności 5440 mAh i fenomenalny wyświetlacz LTPO AMOLED o przekątnej 6,78” i rozdzielczości 1260x2800. Każdy z tych elementów reprezentuje najwyższą możliwą półkę, a całość zamknięto w ekskluzywnej obudowie z materiałów klasy premium. Dodatkowo gigantycznym atutem wszystkich smartfonów z rodziny Vivo X300 jest system operacyjny OriginOS 6. To ciekawa wariacja na temat Androida, która wyróżnia się atrakcyjnym interfejsem i szeregiem praktycznych funkcji, które naprawdę poprawiają komfort podczas codziennego korzystania z urządzenia. Przykładowo, funkcja Origin Smooth Engine optymalizuje zasoby urządzenia, by zapewnić płynną pracę nawet pod maksymalnym obciążeniem. Osobiście jednak najbardziej lubię detale, które pozwalają mi na bardziej efektywne korzystanie z telefonu. Przykładowo, każde zdjęcie na urządzeniu możemy przerobić na plik PDF lub PPT albo zmienić jego rozdzielczość bezpośrednio z poziomu galerii. Niby prosta rzecz, a nawet nie uwierzycie, ile problemu potrafi sprawić na urządzeniach innych producentów! Tak samo uwielbiam dodatkowy boczny przycisk, który możemy przypisać do dowolnej funkcji, w tym m.in. wyciszenia, latarki czy transkrypcji tekstu na żywo z wykorzystaniem AI. Podobne rozwiązania nawet jeśli pojawiają się w innych urządzeniach, to zwykle są znacznie bardziej ograniczone. Zmiana telefonu nie musi być straszna Mówiąc krótko, jeśli jesteście znudzeni starym telefonem albo chcielibyście się wyrwać z pułapki dotychczasowego ekosystemu, to jest dla Was rozwiązanie. Ze smartfonami z rodziny Vivo X300 przesiadka może być całkowicie bezbolesna, a same urządzenia mają do zaoferowania wystarczająco dużo, by było warto dać im szansę. Tym bardziej, że decydując się na zakup do 30 sierpnia 2026 r. możecie skorzystać z wyjątkowej oferty odkupu w sklepie Media Expert. Zostawiając w rozliczeniu swój dotychczasowy telefon, nowy smartfon Vivo dostaniecie taniej o jego wartość, a dodatkowo czeka na Was nawet 1000 zł dodatkowego rabatu. Więcej szczegółów znajdziecie na stronie akcji. [SALE-6551] Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Vivo

3
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Ghost of Yōtei dostaje wielki dodatek. Nadchodzi Edycja Kompletna
Gry 11:34

Ghost of Yōtei dostaje wielki dodatek. Nadchodzi Edycja Kompletna

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Znów będziemy się bać. Kultowy horror powraca i to w wielkim stylu
Telewizja i VoD 11:02

Znów będziemy się bać. Kultowy horror powraca i to w wielkim stylu

0
ANNA KOPEć
1.
Biedronka dopieszcza klientów. Ceny zaczynają się od 12,99 zł
Sprzęt 10:31

Biedronka dopieszcza klientów. Ceny zaczynają się od 12,99 zł

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Naukowcy: wystarczy parę tygodni. Trzeba tylko unikać 2 produktów
Nauka 09:54

Naukowcy: wystarczy parę tygodni. Trzeba tylko unikać 2 produktów

4
ANNA KOPEć
1.
SpaceX zmienia zdanie w sprawie Polski. Klienci mogą spać spokojnie
Tech 09:21

SpaceX zmienia zdanie w sprawie Polski. Klienci mogą spać spokojnie

1
MACIEJ SIKORSKI
1.
Apple wydał pilne ostrzeżenie. Dotyczy użytkowników w 110 krajach
Bezpieczeństwo 08:50

Apple wydał pilne ostrzeżenie. Dotyczy użytkowników w 110 krajach

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
HBO w formie. Wielki finał zgromadził 21 milionów widzów w ciągu 3 dni
Telewizja i VoD 08:19

HBO w formie. Wielki finał zgromadził 21 milionów widzów w ciągu 3 dni

0
ANNA KOPEć
1.
WhatsApp automatycznie oznaczy takie wiadomości. Lepiej włącz
Aplikacje 07:48

WhatsApp automatycznie oznaczy takie wiadomości. Lepiej włącz

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Alior Bank wydał komunikat. Im szybciej klienci się zapoznają, tym lepiej
Bezpieczeństwo 07:16

Alior Bank wydał komunikat. Im szybciej klienci się zapoznają, tym lepiej

0
ANNA KOPEć
1.
Google i Facebook nadal będą drwić z Polski? Tusk woli spokój
Wiadomości 13 SIE 2026

Google i Facebook nadal będą drwić z Polski? Tusk woli spokój

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
AMD Ryzen nadal z awariami. Poszkodowanych przybywa
Sprzęt 13 SIE 2026

AMD Ryzen nadal z awariami. Poszkodowanych przybywa

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Ważna ustawa z podpisem prezydenta. Od 1 stycznia zmiana w podatkach
Fintech 13 SIE 2026

Ważna ustawa z podpisem prezydenta. Od 1 stycznia zmiana w podatkach

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Grok 4.6 debiutuje. SpaceXAI dogania Anthropic i OpenAI
Oprogramowanie 13 SIE 2026

Grok 4.6 debiutuje. SpaceXAI dogania Anthropic i OpenAI

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Klamka zapadła. Tyle będą kosztować paliwa w drugiej połowie sierpnia
Wiadomości 13 SIE 2026

Klamka zapadła. Tyle będą kosztować paliwa w drugiej połowie sierpnia

6
MACIEJ SIKORSKI
1.
Xiaomi wprowadza HyperOS 4 z Androidem 17. Te smartfony dostaną aktualizację
Oprogramowanie 13 SIE 2026

Xiaomi wprowadza HyperOS 4 z Androidem 17. Te smartfony dostaną aktualizację

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Tani laptop bez kompromisów? Qualcomm pokazał nowego Snapdragona
Sprzęt 13 SIE 2026

Tani laptop bez kompromisów? Qualcomm pokazał nowego Snapdragona

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Hollywoodzka jakość w smartfonie. Honor Magic9 z aparatem ARRI 200 Mpix
Sprzęt 13 SIE 2026

Hollywoodzka jakość w smartfonie. Honor Magic9 z aparatem ARRI 200 Mpix

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
To koniec gier MMO? Kolejny gigant rezygnuje z tego gatunku
Gry 13 SIE 2026

To koniec gier MMO? Kolejny gigant rezygnuje z tego gatunku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Więcej nowości
Użytkownicy WhatsApp znów nabijani w butelkę? Jest na to sposób
Aplikacje 13 SIE 2026

Użytkownicy WhatsApp znów nabijani w butelkę? Jest na to sposób

Popularny komunikator WhatsApp rozpoczął testy nowej funkcji o nazwie Alert o oszustwie, której zadaniem jest ostrzeganie użytkowników przed potencjalnymi próbami wyłudzeń.  Użytkownicy komunikatora WhatsApp nieustanie narażani są na próby oszustw, co w równym stopniu wynika z popularności aplikacji, jak i dotąd niewystarczających mechanizmów zabezpieczeń. Twórcy komunikatora mocno jednak na tym pracują, a jedną z nowości jest wdrażany Alert o oszustwie (Scam Alert). Obecnie rozwiązanie trafia do wybranej grupy testerów w ramach ograniczonej wersji beta, ale pozostaje mieć nadzieję, że szybko zostanie dołączona do stabilnych wydań komunikatora. Wszystko będzie rozgrywać się na smartfonie Nowa funkcja wykorzystuje lokalny model uczenia maszynowego działający bezpośrednio na urządzeniu mobilnym. Dzięki temu wiadomości nie opuszczają smartfonu i nie są przekazywane do analizy do Mety ani żadnej innej firmy zewnętrznej – podkreślają twórcy aplikacji. Samo działanie algorytmu bazuje na wzorcach oszukańczych konwersacji zgłaszanych w przeszłości przez społeczność. Model analizuje sygnały językowe oraz strukturę wiadomości przychodzących od osób, których nie ma na liście kontaktów. W sytuacji wykrycia podejrzanych schematów w oknie czatu pojawi się specjalny komunikat, który pozwoli na szybkie zablokowanie nadawcy, zgłoszenie go lub kontynuowanie rozmowy. Użytkownicy mogą w każdej chwili zdecydować, że dany kontakt jest bezpieczny. Po oznaczeniu czatu jako zaufanego ostrzeżenie znika i nie pojawi się ponownie w tej samej konwersacji. Aplikacja daje również możliwość przesłania ostatnich 5 otrzymanych wiadomości do WhatsAppa, co ma pomóc w dalszym doskonaleniu celności algorytmu. Funkcję Alert o oszustwie będzie można także całkowicie wyłączyć w ustawieniach programu w dowolnym momencie. Zobacz: Użytkownicy WhatsApp znów nabijani w butelkę. Nawet znany polityk

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

Zapamiętajcie datę. Nowy kryminał Apple TV to będzie hit jesieni
Telewizja i VoD 13 SIE 2026

Zapamiętajcie datę. Nowy kryminał Apple TV to będzie hit jesieni

Apple TV zaprezentowało właśnie zwiastun nowego kryminału, który rozpocznie jesienną serię mocnego kina. Mowa o "Ostatnim spojrzeniu", czyli serialu sensacyjnym, który zainauguruje jesienną ofertę platformy. "Ostatnie spojrzenie". Nowy kryminał na Apple TV Przed Apple TV kilka ekscytujących miesięcy - platforma aż pęka w szwach od spektakularnych produkcji. Dopiero co powrócił słynny Ted Lasso, niebawem pojawi się hit sci-fi "Mroczna materia" oraz całkiem nowa pozycja - "Ostatnie spojrzenie". Zwiastun zdradził datę premiery nowego thrillera i będzie to 9 września 2026. Wtedy to widzowie dostaną pierwsze odcinki, a całość będzie emitowana co środę, aż do 7 października. "Ostatnie spojrzenie" to nie jest serial amerykański To australijski thriller, w którm głównę rolę zagrał Patrick Brammall. Aktor wcielił się w postać dyspozytora policji, który pewnego dnia otrzymał sygnał SOS od swojej córki. Co ciekawe, dziewczynka zaginęła 11 lat wcześniej.  Co w kwestii fabuły mówi sam producent? Życie detektywa Iana Ridleya (Brammall) rozpadło się 11 lat temu, gdy jego mała córka Maggie zginęła bez śladu. Teraz, pracując jako dyspozytor policji, jedyną rzeczą, która go podtrzymuje, jest to, że nie przyjmuje on do wiadomości, że mogła ona zginąć na zawsze. Kiedy odbiera telefon alarmowy od nastolatki, jest pewien, że to Maggie. Bohater nie cofnie się przed niczym, by ją odnaleźć.  Trzeba przyznać, że fabuła intryguje i na pierwszy rzut oka kojarzy się z ekranizacjami Cobena. I tu się wcale tak bardzo nie mylimy - "Ostatnie spojrzenie" również zostało oparte na książce nagradzanego autora - Ryana Davida Jahna.  https://www.youtube.com/watch?v=M8nHySkLb64

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Katowaliśmy 5G na Pol'and'Rock 2026. Ten operator rozwalił system (aktualizacja)
Felietony 13 SIE 2026

Katowaliśmy 5G na Pol'and'Rock 2026. Ten operator rozwalił system (aktualizacja)

Wielkie imprezy masowe, do których niewątpliwie należy Pol'and'Rock Festival, stanowią ogromne wyzwanie dla operatorów sieci komórkowej. W tym roku ponownie byłem na lądowisku Czaplinek-Broczyno i sprawdziłem, jak telekomy sobie poradziły tym razem. Rok temu było nieźle, ale wciąż zostało pole do poprawy 31. Pol'and'Rock, który odbył się w 2025 roku, przyniósł ogromną poprawę działania sieci komórkowych. W porównaniu z sytuacją sprzed roku, ogramną pracę wykonały sieci T-Mobile i Orange, które używały sześciu specjalnie w tym celu uruchomionych mobilnych stacji bazowych, podłączonych do Internetu światłowodem. Problemy zaczęły się dopiero w pofestiwalową niedzielę, gdy na polu wciąż były masy ludzi, a zasięgu sieci już nie było. Niestety, podobnie jak w latach wcześniejszych, fatalnie działała sieć Plus. Zielony operator zapewnił na festiwalu dodatkową stację bazową do obsługi zwiększonego ruchu w trakcie imprezy, ale ta okazała się niewystarczająca. Świadczyły o tym dziesiątki komentarzy niezadowolonych klientów Plusa w mediach społecznościowych. Więcej na temat zasięgu sieci komórkowych na Pol'and'Rock 2025 dowiesz się z tego felietonu: Bez zasięgu na Pol'and'Rock? Wystarczyło dobrze wybrać sieć. Tak było rok temu. A jak było na Pol'and'Rock 2026? Tego się dowiesz z dalszej części tego artykułu. Orange i T-Mobile znowu razem Podobnie jak rok wcześniej, na Pol'and'Rock 2026 operatorzy sieci Orange i T-Mobile postawili na współpracę, co nieźle im wychodzi również na co dzień w ramach Networks. Operatorzy postawili 6 tymczasowych stacji bazowych, w tym jedną znajdującą się na specjalnie w tym celu postawionym maszcie o wysokości 38 metrów. Transmisja do wszystkich stacji doprowadzona była światłowodem z Broczyna. Jak poinformował Jakub Chajdak z T-Mobile Polska, mimo że liczba stacji jest podobna do tej z zeszłego roku, znacząco zwiększono liczbę sektorów, a więc pojemność sieci. Aby sprostać zwiększonemu zapotrzebowaniu na transmisję danych, każda ze stacji oferowała sygnał we wszystkich dostępnych warstwach LTE i 5G, od LTE 800 MHz po 5G w paśmie C: LTE800 - 15 sektorów, LTE1800/LTE2100 - po 30 sektorów, 5G CBAND (5G Bardziej) - 16 sektorów. Jeśli chodzi łączność na Pol & Rock Festival, to ustawiliśmy wspólnie z T-Mobile 6 dodatkowych stacji mobilnych, żeby wszyscy użytkownicy mieli możliwie dobrą jakość połączeń i dostępu do Internetu. Nasz zespół techników na miejscu i na bieżąco tak parametryzowali sieć, aby obsłużyć jak największą liczbę użytkowników. przekazał Wojciech Jabczyński, rzecznik Orange Polska Nawet 1 Gb/s na liczniku A jak to wyglądało w praktyce? Będąc klientem sieci Orange testowałem działanie pomarańczowej sieci na terenie festiwalu od 25 lipca 2 sierpnia 2026 roku. Pierwszego dnia, czyli w przedfestiwalową sobotę, na lądowisku Czaplinek-Broczyno były jeszcze tylko ekipy organizatorów festiwalu, a sieć Orange jeszcze nie działała z pełną, docelową wydajnością. Co więcej, w niedzielę i poniedziałek na festiwalowym zapleczu zasięg był, ale z Internetu mobilnego nie dało się korzystać. Wystarczyło jednak wyjść na pusty jeszcze teren festiwalu, by wszystko działało prawidłowo. Od wtorku, 28 lipca, sieć Orange działa już wszędzie tak, jak powinna i czekała w gotowości na festiwalowiczów. Podczas trwania Pol'and'Rock 2026 mierzyłem szybkość Internetu w różnych częściach festiwalowego terenu, a osiągane wyniki zawsze były co najmniej dobre. Na zapleczu dużej sceny udało mi się odnotować szybkość pobierania danych na poziomie 1 Gb/s. Najsłabiej było przed dużą sceną podczas oficjalnego otwarcia Pol'and'Rock 2026 czy koncertów na których były największe tłumy. Jednak nawet w skrajnych przypadkach udawało się osiągnąć używalne około 10 Mb/s dla downloadu. Na polu namiotowych spokojnie dało się wykręcić kilkaset Mb/s. [gallery][img]259854[/img][img]259864[/img][img]259858[/img][img]259855[/img][img]259856[/img][img]259866[/img][img]259863[/img][img]259859[/img][img]259857[/img][img]259867[/img][img]259865[/img][img]259862[/img][img]259868[/img][img]259860[/img][img]259861[/img][/gallery] Festiwal skończył się w nocy z soboty na niedzielę (1/2 sierpnia), jedna na polu wciąż pozostały tłumy ludzi, które opuściły teren do wczesnych godzin popołudniowych. Co istotne, w tym roku był zapewniony dobry zasięg sieci komórkowej co najmniej do godziny 12:50 w pofestiwalową niedzielę. O tej godzinie rozpoczęło się wygaszanie dodatkowych nadajników, a jakość działania sieci drastycznie spadła. Na screenach poniżej widać różnice między godziną 11:46 oraz 14:00 i 14:58, w tym samym miejscu (tuż za dużą sceną). [gallery][img]259874[/img][img]259872[/img][img]259873[/img][/gallery] Jeśli chodzi o sieć T-Mobile, otrzymaliśmy zestaw wyników pomiarów szybkości wykonanych w różnych miejscach w trakcie trwania festiwalu. Osiągane prędkości w wielu przypadkach przekraczały 1 Gb/s, osiągając nawet 1,34 Gb/s dla pobierania danych. W drugą stronę było oczywiście znacznie wolniej, ale również przyzwoicie - nawet do 169 Mb/s. [gallery][img]259877[/img][img]259878[/img][img]259879[/img][/gallery] Otrzymaliśmy też garść pofestiwalowych statystyk od T-Mobile Polska: Użytkownicy: ponad 45,5 tys. unikalnych użytkowników (w tym 41,7 tys. z TMPL). Gościliśmy fanów muzyki z aż 69 krajów – najliczniej z Niemiec, Austrii i Holandii. Dane: użytkownicy przesłali rekordowe 138,5 TB danych, Rozmowy: użytkownicy wydzwonili ponad 1,4 mln minut (prawie 24 tysiące godzin), SMS: w świat poleciało ponad 1,06 mln wiadomości. Plus z największym skokiem jakościowym Na tegorocznym Pol'and'Rock Festival największą zmianę odczuli klienci Plusa. W 2025 roku operator tej sieci miał jedną dodatkową stację bazową, korzystającą z masztu T-Mobile. W tym roku zieloni zdecydowali się na uruchomienie pełnowymiarowej dedykowanej infrastruktury, dodając swoje anteny do każdej z sześciu konstrukcji należących do Networks, ale na niższej "kondygnacji". Podczas tegorocznej edycji festiwalu Pol’and’Rock przygotowaliśmy dodatkową infrastrukturę sieciową, aby zapewnić uczestnikom możliwie najwyższą jakość usług mobilnych. Na terenie lotniska w Broczynie działało sześć dedykowanych stacji bazowych obsługujących ruch generowany podczas wydarzenia z wykorzystaniem technologii 4G i 5G. Skala i konfiguracja infrastruktury zostały dostosowane do przewidywanej liczby uczestników oraz zapotrzebowania na usługi telekomunikacyjne w trakcie festiwalu. skomentowała Kamila Pipczyńska z biura prasowego Plusa [gallery][img]259903[/img][img]259905[/img][img]259904[/img][/gallery] Co bardzo ważne, Polkomtel połączył swoje stacje bazowe z Internetem za pomocą łącza światłowodowego dzierżawionego od Orange Polska. Przepustowość tego łącza została w tym roku zwiększona, by zapewnić dobre działanie sieci klientom trzech operatorów - oprócz Plusa to Orange i T-Mobile. Jak się dowiedzieliśmy, domyślna synchronizacja miała wynosić 20/9 Gb/s z opcją zwiększenia do 30/15 Gb/s. Tym samym po raz pierwszy w historii zielony operator zapewni stabilną usługę klientom ofert na zasięgu Plusa podczas Pol'and'Rock Festival. Wszystkie stacje zielonych również będą posiadały sprzęt obsługujący pasmo C. dowiedziałem się tuż przed startem festiwalu Play zwiększył liczbę stacji Operator sieci Play pozostał partnerem festiwalu, dlatego ta sieć była najbardziej widoczna. Mobilne maszty Fioletowych jako jedyne były oznaczone banerami z nazwą sieci. W tym roku było ich osiem, czyli o jeden więcej niż przed rokiem. Jak co roku Play przygotowywał się przez kilka miesięcy na potrzeby tegorocznego Pol’and’Rock Festival. W tym roku jeszcze bardziej wzmocniliśmy naszą sieć. Na terenie festiwalu uruchomiliśmy 8 mobilnych masztów, czyli o jeden więcej niż w roku ubiegłym. Podobnie, jak podczas poprzednich edycji zadbaliśmy o to, żeby zapewnić jak najlepszy zasięg sieci komórkowej i sprostać wzmożonemu festiwalowemu zapotrzebowaniu na łączność i dane komórkowe. przekazała Ewa Sankowska-Sieniek z biura prasowego Play [gallery][img]259887[/img][img]259885[/img][img]259886[/img][/gallery] Zobacz: Play na Pol'and'Rock 2026. Padł rekord transferu Wciąż jest pole do poprawy Jak już napisałem wcześniej, sieci komórkowe działały najsłabiej pod dużą sceną, podczas koncertów. W newralgicznych momentach brakowało tam pojemności, co dla wielu osób mogło się zakończyć brakiem możliwości skorzystania z telefonu. Jak się nieoficjalnie dowiedziałem od osoby zaznajomionej z tematem, zapychały się zasoby wykorzystywane jako kotwica dla 5G NSA. Dotyczyło to przede wszystkim Orange, z uwagi na zdecydowanie większą liczbę terminali logujących się do tej sieci pod sceną niż do T-Mobile. Z przekazanych statystyk z wieczoru 31 sierpnia wynika, że podczas koncertu Dżemu wysycenie backhaulu (łącza dosyłowego) do stacji Networks wyniosło maksymalnie 71,12%, szczytowy download osiągnął 14,75 Gb/s, a szczytowy upload 3,17 Gb/s.  Pojawił się również głos o potrzebie postawienia dodatkowej stacji po prawej stronie sceny. Myślę, że warto ponownie pochylić się pod kątem pojemności kotwicy do NSA stricte pod sceną, gdzie w rekordowych pod kątem ilości ludzi momentach kotwica z LTE potrafiła tracić ciągłość utrzymania sygnalizacji, a w konsekwencji wyrzucać terminale z n78. Kwestia brakującej dodatkowej stacji N [Networks, przyp.red.] przy scenie mogłaby być tematem dodatkowym.Mam świadomość, że 5G SA rozwiązałoby te chwilowe czkawki, które miał też Play (miałem kartę w drugim telefonie), aczkolwiek patrzymy zakładając, że SA na kolejną edycję [festiwalu - przyp.red.] nie będzie jeszcze można zaimplementować, choć osobiście bardzo bym chciał. powiedział nasz informator A co poza terenem festiwalu, gdzie również przebywają tłumy ludzi? Względy ekonomiczne oraz brak potwierdzenia ze strony organizatora festiwalu czy będzie się on odbywać dalej w tej lokalizacji zadecydowały o braku rozszerzania infrastruktury w sposób dedykowany poza terenem festiwalu. W samym Broczynie stanęła z początkiem lipca nowa stację Networks na wieży P4, która otrzymała komplet pasm poza NR3600. Na wymianę sprzętu oczekuje jeszcze stacja na pozwoleniu OPL BYSZKOWO, stąd póki co z niej osiągi są niezbyt okazałe i brakuje warstwy 5G. Wracając jednak do dedykowanej infrastruktury na terenie lotniska, stacje te w tym roku otrzymały nową jeszcze lepszą konfigurację zasięgową i pojemnościową. Dodano między innymi dedykowany sektor w kierunku parkingów oraz traktu pieszego do Czaplinka oraz wzmocniono znacząco pojemność przy samym MainStage. przekazał informator Festiwalowy test zdany, ale technologia prosi się o krok naprzód Tegoroczna edycja Pol'and'Rock Festival udowodniła, że operatorzy odrobili lekcje i traktują to wydarzenie jako priorytetowy poligon doświadczalny. Współpraca Orange i T-Mobile w ramach Networks ponownie przyniosła świetne rezultaty, pozwalając wyciągnąć w spokojniejszych strefach nawet ponad 1 Gb/s. Największe brawa należą się jednak sieci Plus, która po ubiegłorocznych potknięciach zainwestowała w dedykowaną, podpiętą światłowodem infrastrukturę, oferując swoim klientom gigantyczny wręcz skok jakościowy. Z kolei Play, stawiając aż 8 masztów, skutecznie podtrzymał swoją pozycję kluczowego partnera technologicznego imprezy. Nie da się jednak ukryć, że przy tak gigantycznych skupiskach ludzkich, z jakimi mamy do czynienia pod dużą sceną, obecna technologia wciąż ma swoje limity. Zapychanie się zasobów kotwicy LTE dla 5G NSA pokazuje, że w ekstremalnych warunkach sieć zaczyna się dławić samą sygnalizacją. Prawdziwym lekarstwem na te chwilowe czkawki w kolejnych latach powinno stać się pełnoprawne 5G Standalone (SA). Pozwoliłoby to na znacznie lepsze zarządzanie ruchem tysięcy smartfonów logujących się do jednego sektora w tym samym ułamku sekundy, gwarantując festiwalowiczom nieprzerwaną łączność ze światem – nawet w trakcie najważniejszych koncertów. Na koniec kilka screenów z komentarzami samych festiwalowiczów. [gallery][img]259893[/img][img]259894[/img][img]259895[/img][img]259896[/img][img]259897[/img][/gallery] Aktualizacja: kilka informacji od Networks Otrzymałem kilka dodatkowych informacji o działaniu sieci Orange i T-Mobile na festiwalu, w ramach Networks. Okazuje się, że największe obciążenie infrastruktury pod kątem uploadu przypadło na 31 lipca 2023 roku, po godzinie 23:00. Na dużej scenie grał wtedy Nocny Kochanek. Klienci Pomarańczowych i Magentowych wykręcili pik na poziomie 12,854 Gb/s. Najwyższy download przypadł na sobotę, 1 sierpnia, około godziny 10:00 - 17,854 Gb/s. Networks odnotował również dwa niestandardowe zdarzenia. Jednym było chwilowe zakłócenie zdalnej kontroli nad pracą agregatu zasilającego jedną ze stacji, co jednak nie spowodowało zakłóceń w pracy sieci. Druga sytuacja dotyczyła awarii optycznego splittera przed routerem brzegowym na zapasowym łączu radioliniowym. To również zostało szybko opanowane i, ze względu na rezerwowy charakter łącza radiowego, nie spowodowało zakłóceń.

33
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania