Skrzynka osobista w mObywatelu. Rewolucja w komunikacji z urzędami
Aplikacje 12:26

Skrzynka osobista w mObywatelu. Rewolucja w komunikacji z urzędami

Aplikacja mObywatel wzbogaca się o nową funkcję, która znacząco ułatwi nam codzienne sprawy urzędowe. Skrzynka osobista to usługa integrująca e-Doręczenia oraz profil ePUAP bezpośrednio w smartfonie. Koniec z logowaniem się przez zewnętrzne systemy na komputerze, od teraz cała państwowa korespondencja znajduje się w aplikacji. Skrzynka osobista w mObywatelu to oficjalna skrzynka do formalnej korespondencji z instytucjami państwowymi, urzędami, firmami i innymi podmiotami. Skorzystają z niej zarówno osoby z adresem do e-Doręczeń, jak i użytkownicy skrzynki ePUAP. Pozwala obsługiwać oba rodzaje oficjalnych adresów i wygodnie zarządzać korespondencją na swoim smartfonie. Wygodne zarządzanie wiadomościami Dzięki nowej funkcji kontakt z instytucjami publicznymi staje się szybszy i znacznie wygodniejszy. Skrzynka osobista pozwala na odbieranie i wysyłanie urzędowych pism w formie przypominającej klasyczną pocztę e-mail. Użytkownicy mogą nie tylko przeglądać i odpowiadać na otrzymane wiadomości, ale również tworzyć nowe pisma, dodawać załączniki oraz pobierać potwierdzenia odbioru. To kolejny milowy krok w budowaniu nowoczesnego, cyfrowego państwa. Skrzynka e-Doręczeń w mObywatelu oznacza, że Polacy mogą teraz prowadzić oficjalną korespondencję z urzędami bezpośrednio z telefonu – bez awizo i bez zbędnych formalności. To zmiana, która dotyka codziennego życia milionów obywateli i pokazuje, że cyfrowa Polska to nie wizja na przyszłość, ale rzeczywistość, którą budujemy dziś – powiedział Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.  Interfejs Skrzynki osobistej ma przejrzysty podział na kategorie, co ułatwia zarządzanie całą korespondencją i daje nad nią pełną kontrolę. W usłudze znajdziemy także narzędzia dodatkowe. Obejmują one łatwe wyszukiwanie konkretnych wiadomości i adresatów, tworzenie oraz edytowanie wersji roboczych e-Doręczeń, a także przenoszenie elementów do kosza z opcją ich przywrócenia. Dla systemów e-Doręczeń oraz ePUAP dostępna jest ponadto funkcja trwałego usuwania niepotrzebnych pism. Bezpieczeństwo i wiarygodne dane Istotnym aspektem nowej usługi jest pełne bezpieczeństwo przesyłanych informacji. Aplikacja mObywatel jest bezpośrednio zintegrowana z państwowymi systemami informatycznymi, co daje pewność zgodności wszystkich informacji. Dane wykorzystywane w usłudze pochodzą wprost z Bazy Adresów Elektronicznych, czyli publicznego rejestru zawierającego kontakty do podmiotów publicznych i niepublicznych, a także z bazy operatora wyznaczonego, którym jest Poczta Polska. Kto i kiedy skorzysta z nowości? Aby w pełni wykorzystać możliwości nowej skrzynki, należy spełnić cztery podstawowe warunki. Niezbędne jest posiadanie dokumentu mDowód w aplikacji, aktywnej skrzynki do e-Doręczeń, założonego konta ePUAP oraz stałego dostępu do internetu. Ministerstwo wdraża nowość stopniowo, dlatego warto na bieżąco sprawdzać aktualizacje w sklepach z aplikacjami. Jeśli usługa Skrzynka osobista nie jest jeszcze widoczna na ekranie głównym smartfonu, należy uzbroić się w cierpliwość. Zgodnie z oficjalnymi zapowiedziami, funkcja ma pojawić się na urządzeniach wszystkich użytkowników najpóźniej do końca czerwca 2026 roku.

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Kosmiczne bogactwo stało się faktem. Elon Musk przebił niewyobrażalną barierę
Kosmos 21:34

Kosmiczne bogactwo stało się faktem. Elon Musk przebił niewyobrażalną barierę

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Google wysłał mnie do Chin. Jeden drobiazg wywołał chaos (aktualizacja)
Felietony 21:20

Google wysłał mnie do Chin. Jeden drobiazg wywołał chaos (aktualizacja)

28
MARIAN SZUTIAK
1.
Wielki powrót Google do Samsunga. Ten sojusz zmieni układ sił na rynku AI
Sprzęt 20:50

Wielki powrót Google do Samsunga. Ten sojusz zmieni układ sił na rynku AI

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zapomnij o laptopie. Vivo X Fold6 zawstydzi klasyczne komputery
Sprzęt 20:02

Zapomnij o laptopie. Vivo X Fold6 zawstydzi klasyczne komputery

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Europa przegrywa wyścig o 5G. Brakuje setek miliardów euro
Wiadomości 19:19

Europa przegrywa wyścig o 5G. Brakuje setek miliardów euro

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Fałszywy konsultant na linii? Ten jeden szczegół zdradza oszusta
Bezpieczeństwo 18:33

Fałszywy konsultant na linii? Ten jeden szczegół zdradza oszusta

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Koniec z drogim sprzętem do gier. GeForce NOW ma promocję na lato
Gry 17:54

Koniec z drogim sprzętem do gier. GeForce NOW ma promocję na lato

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Pixele z coraz większym problemem. eSIM przestaje działać nawet po naprawie
Tech 17:12

Pixele z coraz większym problemem. eSIM przestaje działać nawet po naprawie

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Miliony Polaków bez Facebooka i Messengera
Aplikacje 16:35

Miliony Polaków bez Facebooka i Messengera

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Rowerki i hulajnogi pod lupą UOKiK. Wyniki kontroli przerażają
Wiadomości 16:33

Rowerki i hulajnogi pod lupą UOKiK. Wyniki kontroli przerażają

0
MARIAN SZUTIAK
1.
OnePlus N6 nadchodzi, Nowa seria zadebiutuje w lipcu
Sprzęt 15:59

OnePlus N6 nadchodzi, Nowa seria zadebiutuje w lipcu

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Ahoj, Galaxy A27 5G. Samsung z cichą premierą w Czechach
Sprzęt 15:28

Ahoj, Galaxy A27 5G. Samsung z cichą premierą w Czechach

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Samsung Galaxy Watch8 Classic do zgarnięcia za darmo. Musisz tylko to napisać
Sprzęt 14:57

Samsung Galaxy Watch8 Classic do zgarnięcia za darmo. Musisz tylko to napisać

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
W Lidlu od 49,90 zł. Taki Dyson przynajmniej tysiąc
Telepolis.pl
Tech 14:26

W Lidlu od 49,90 zł. Taki Dyson przynajmniej tysiąc

1
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Google musi wziąć odpowiedzialność. Chodzi o AI
Wiadomości 13:56

Google musi wziąć odpowiedzialność. Chodzi o AI

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Serial robi furorę, a nawet jeszcze nie było finału. Do nadrobienia w weekend
Telewizja i VoD 13:22

Serial robi furorę, a nawet jeszcze nie było finału. Do nadrobienia w weekend

0
ANNA KOPEć
1.
To nas nie zabije, to nas wzmocni. Twierdzi 4. największy bogacz
Tech 12:53

To nas nie zabije, to nas wzmocni. Twierdzi 4. największy bogacz

0
PATRYCJA KORBA
1.
Honor tnie ceny i sypie prezentami. Ruszyła letnia promocja
Sprzęt 11:53

Honor tnie ceny i sypie prezentami. Ruszyła letnia promocja

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Pukają do drzwi Polaków. Mają misternie ułożony plan
Bezpieczeństwo 11:22

Pukają do drzwi Polaków. Mają misternie ułożony plan

Oszustwa finansowe mogą przybierać rozmaite oblicza. Nieznany mężczyzna przyszedł do mieszkania 84-latki i przekazał jej, że należy jej się 26 tys. euro z tytułu "ubezpieczenia po zmarłym mężu". Aby otrzymać pieniądze, kobieta musiała spełnić tylko jeden warunek.  Wypłata pieniędzy z ubezpieczenia Całe zdarzenie miało miejsce w Płońsku. Nieznajomy mężczyzna, który zapukał do mieszkania kobiety, okazał się osobą nieuczciwą. Przekazał jej wieści, że przysługuje jej wypłata 26 tysięcy euro po zmarłym mężu. Wyjaśnił jednak, że aby przekazanie całej kwoty było możliwe, musi ona najpierw wnieść opłatę w wysokości 6 tysięcy złotych. Kobieta uwierzyła mężczyźnie, który sprawiał wrażenie osoby, wykonującej obowiązki służbowe i przekazała mu opłatę w gotówce.  Banknoty pochodziły z gry planszowej Mężczyzna wręczył 84-latce plik banknotów, które miały stanowić równowartość obiecanych pieniędzy i zaraz po tym opuścił jej mieszkanie. Kobieta przyjrzała się banknotom nieco dokładniej, dopiero po wyjściu nieznajomego. Okazało się, że mężczyzna wręczył jej plik banknotów różnych walut, jakie wykorzystuje się w popularnych planszówkach. Policja ostrzega, że sprawcy coraz częściej wykorzystują nasze zaufanie, działają spokojnie i przestawiają nam historie, które faktycznie mogą wydawać się logiczne. Ryzykownym jest jednak wpuszczanie do mieszkań nieznajomych osób, a już tym bardziej przekazywanie im pieniędzy. Jeśli dostaniemy zaskakującą informację o przysługujących nam środkach z ubezpieczenia, lepiej skonsultujmy całą sprawę z rodziną, sąsiadami lub bezpośrednio z instytucją, na którą powołuje się rozmówca. 

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Będzie nowy aktor w serialu "The Last Of Us". Tego się nikt nie spodziewał
Telewizja i VoD 08:29

Będzie nowy aktor w serialu "The Last Of Us". Tego się nikt nie spodziewał

O trzecim sezonie "The Last Of Us" zrobiło się ostatnio głośno z powodu zawieszenia zdjęć. Produkcja została wstrzymana na cały czerwiec, z powodu rozpoczętych właśnie Mistrzostw Świata. Okazuje się, że producenci chcą zaskoczyć widzów czymś jeszcze.  The "Last Of Us" zmiany w obsadzie "The Last Of Us" to postapokaliptyczny serial dramatyczny, oparty na grze wideo o tym samym tytule. Przedstawia on historię Ellie (Bella Ramsey), nastolatki odpornej na śmiertelnego wirusa, wywołanego przez zmutowaną odmianę grzyba Cordyceps. W dwóch pierwszych sezonach, Joel (Pedro Pascal) miał za zadanie przetransportować Ellie przez kraj w nadziei, na znalezienie lekarstwa i ocalenie zarażonych ludzi. Nowy aktor zagra Amona. Nie było go w grze "The Last Of Us" właśnie obsadziło nowego aktora w roli jednej z oryginalnych postaci. Chodzi o Petera Sarsgaarda, który dołączy do obsady trzeciej serii hitu. Jak donosi Deadline, aktor wcieli się w Amona - całkowicie nową postać, stworzoną na potrzeby serialu. Amon to przywódca grupy religijnej Serafitów. Stąd, też mogą potwierdzić się przypuszczenia, że serial, zaoferuje nam także głębszą historię wojny między Frontem Wyzwolenia Waszyngtonu a Serafitami.  Wiadomo też od dłuższego czasu, że trzecia część "The Last Of Us" będzie odbiegała od dwóch pierwszych sezonów ( Postać Joela, grana przez Pedro Pascala została uśmiercona, a losy Ellie (Bella Ramsey) pozostawiono w zawieszeniu). Akcja ma, tym razem, skupiać się na postaci Abby, granej przez Kaitlyn Dever i ukaże widzom wydarzenia, które już znają z perspektywy tej właśnie bohaterki.  https://www.youtube.com/watch?v=gTp7hqLOw7U Nie padła jeszcze oficjalna data premiery trzeciego sezonu "The Last Of Us". Przewiduje się, że serial wróci w 2027 roku.  

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Bank Pocztowy i zablokowane 125 tys. zł. Nowe fakty
Publicystyka 11 CZE 2026

Bank Pocztowy i zablokowane 125 tys. zł. Nowe fakty

Spór o pełnomocnictwo, blokadę środków i obsługę rachunku seniora w Banku Pocztowym przybrał nieoczekiwany obrót. W tle są dokumenty, reklamacje i pytania o to, jak bank weryfikuje takie sprawy. Konto, pełnomocnictwo i dane Do redakcji TELEPOLIS.PL trafił obszerny pakiet dokumentów dotyczących rachunku ponad 90-letniej seniorki, prowadzonego w Banku Pocztowym. Nasz Czytelnik, pan Grzegorz, od lat pomaga swojej mamie w sprawach finansowych i uważa, że cała sprawa zaczęła się jeszcze na etapie zakładania konta w oddziale banku, co miało miejsce w styczniu 2024 roku. Z przekazanych przez niego informacji wynika, że udał się wtedy ze swoją mamą do oddziału Banku Pocztowego w Przemyślu, przedkładając pracownicy banku dowód osobisty seniorki oraz pełnomocnictwo pocztowe pana Grzegorza, ważne od końca 2023 roku. Pracownica banku (...), która podpisała się pod umową, zapewniła nas, że wszystko jest w porządku i jako pełnomocnik będę mógł zarządzać kontem. Jak się okazało po dwóch latach, Pani (...) dopuściła się niewyobrażalnego niedbalstwa: w umowie przy nazwisku mojej mamy wpisała mój adres zamieszkania zamiast jej adresu. Jako dane kontaktowe (e-mail, telefon) wpisała moje dane, a nie właścicielki konta. Mimo zapewnień, w systemie nie zaznaczono mojego pełnomocnictwa, o co prosiłem przy mamie. przekazał pan Grzegorz Nasz Czytelnik potwierdził swoje słowa kopiami odpowiednich dokumentów. Darowizna i blokada konta W grudniu 2025 roku pan Grzegorz otrzymał od swojej mamy darowiznę w wysokości 125 tysięcy złotych z przeznaczeniem na zakup samochodu osobowego do przewozu osoby niepełnosprawnej, co miało mu pozwolić wozić seniorkę na fizjoterapię. W marcu 2026 roku, po wpłacie tych pieniędzy na konto, Bank Pocztowy wszczął procedurę AML (Anti-Money Laundering) i zablokował wszystkie pieniądze. Wtedy dały o sobie znać błędy popełnione przy zakładaniu konta dwa lata wcześniej. Zamiast naprawić swój błąd (wpisanie błędnych danych adresowych przez pracownika), Bank Pocztowy pod kierownictwem Pani (...) idzie w zapartą. Od ponad miesiąca jestem zbywany, a moje codzienne reklamacje są ignorowane. Bank pyta mnie retorycznie: "To pan nie wiedział, że nie ma pełnomocnictwa?", całkowicie, ignorując fakt, że to ich pracownik (...), sporządziła wadliwą umowę, którą posiadam jako dowód.Obecnie mama przebywa w domu opieki, a ja nie mam dostępu do środków na jej leczenie i wsparcie, bo Bank "więzi" nasze pieniądze, maskując niekompetencję swoich kadr. Sprawę zgłosiłem już do KNF, Rzecznika Finansowego, GIIF oraz Prokuratury. Posiadam pełną dokumentację bankową, która czarno na białym pokazuje poświadczenie nieprawdy w dokumentach przez pracowników banku. napisał pan Grzegorz Co na to Bank Pocztowy? Po otrzymaniu dużej dawki informacji od pana Grzegorza, wysłałem do biura prasowego Banku Pocztowego prośbę o wyjaśnienie sprawy, a także poniższe pytania: Czy Bank może potwierdzić, że sprawa dotycząca tego rachunku została zarejestrowana i jest obecnie prowadzona w trybie reklamacyjnym lub wyjaśniającym? Czy Bank może ogólnie wyjaśnić, jakie okoliczności mogą skutkować czasowym ograniczeniem dostępu do środków lub uruchomieniem procedur bezpieczeństwa, bez odnoszenia się do danych konkretnego klienta? Jakie są ogólne zasady Banku dotyczące ustanawiania i rejestrowania pełnomocnictw do rachunku, w tym jakie dokumenty i oświadczenia są wymagane przy ich przyjmowaniu? Czy Bank może odnieść się do zarzutu, że w dokumentacji rachunku mogły zostać wpisane nieprawidłowe dane adresowe lub kontaktowe, i czy w takich przypadkach przewidziana jest procedura korekty lub weryfikacji danych? Czy Bank może potwierdzić, czy w oddziale w Przemyślu przeprowadzono wewnętrzną weryfikację czynności wykonanych przy zakładaniu rachunku w styczniu 2024 r.? Czy w tego typu sprawach Bank kontaktuje się z klientem lub pełnomocnikiem wyłącznie w oparciu o dane widniejące w systemie, czy również bierze pod uwagę wcześniejszą korespondencję i inne formy kontaktu? Czy Bank może wskazać, jakie są standardowe terminy rozpatrywania reklamacji w sprawach podobnego rodzaju oraz od czego zależy ewentualne przedłużenie terminu odpowiedzi? Czy Bank przewiduje możliwość nadania sprawie priorytetu ze względu na deklarowany przez klienta pilny charakter wydatków związanych z opieką nad osobą starszą, o ile nie narusza to obowiązujących procedur bezpieczeństwa? Czy Bank może wskazać, czy w sprawie podjęto działania wyjaśniające dotyczące ewentualnej pomyłki pracownika lub niezgodności w dokumentacji, bez ujawniania informacji objętych tajemnicą bankową? Czy Bank chciałby przekazać własne stanowisko do publikacji w tej sprawie? W odpowiedzi Banku Pocztowego podkreślono, że bank nie komentuje indywidualnych spraw ze względu na tajemnicę bankową i ochronę danych osobowych, ale ogólnie wskazuje na monitoring transakcji, rygorystyczną weryfikację pełnomocnictw i możliwość czasowego ograniczenia dostępu do środków w razie wykrycia nietypowej aktywności. Bank dodał też, że reklamacje rozpatruje możliwie szybko - standardowo do 15 dni roboczych, a w trudniejszych przypadkach do 35 dni - oraz zapewnił, że wspiera klientów, także seniorów, przy zachowaniu procedur bezpieczeństwa. Pełna treść odpowiedzi poniżej. Z uwagi na obowiązującą tajemnicę bankową oraz przepisy o ochronie danych osobowych nie mogę odnieść się do szczegółów konkretnego przypadku. Wszelkie wyjaśnienia dotyczące indywidualnych spraw przekazujemy zawsze bezpośrednio naszym Klientom.Odnosząc się do Pana pytań o charakterze ogólnym, potwierdzam, że nadrzędnym celem Banku jest ochrona środków Klientów. W tym celu stosujemy zaawansowane systemy monitoringu transakcyjnego. W sytuacjach, gdy systemy te zidentyfikują aktywność nietypową lub mogącą budzić wątpliwości co do bezpieczeństwa, Bank uruchamia odpowiednie mechanizmy, co może skutkować ograniczeniem klienta w dostępie do środków znajdujących się na rachunku. W takich sytuacjach Bank dokłada wszelkich starań, aby jak najszybciej wyjaśnić sprawę i przywrócić dostęp do rachunku, o ile pozwalają na to standardy bezpieczeństwa.Odnosząc się do pełnomocnictwa, wskazuję, że aby mogło one zostać przez Bank uznane, musi zostać złożone przez posiadacza rachunku w obecności pracownika Banku lub dostarczone z podpisem notarialnie poświadczonym. Bank ma obowiązek rygorystycznie weryfikować te dokumenty, aby wykluczyć ryzyko związane np. z nieuprawnionym dostępem osób trzecich do środków zgromadzonych na rachunku Klienta.Standardem w Banku jest również wewnętrzna weryfikacja czynności podejmowanych w placówkach w każdym przypadku, gdy otrzymujemy sygnał o potencjalnych nieprawidłowościach.Odnośnie Pana pytania o terminy rozpatrywania reklamacji – dokładamy starań, by były one rozpatrywane możliwie szybko. Dla reklamacji dotyczących usług płatniczych termin wynosi do 15 dni roboczych od dnia otrzymania reklamacji przez Bank. W szczególnie skomplikowanych przypadkach, uniemożliwiających rozpatrzenie reklamacji i udzielenie odpowiedzi w terminie 15 dni roboczych, Bank może wydłużyć termin rozpatrzenia sprawy do maksymalnie 35 dni roboczych. W takiej sytuacji Bank wyjaśnia Klientowi przyczynę opóźnienia, wskazuje na okoliczności, które muszą zostać ustalone w celu rozpatrzenia sprawy oraz określa przewidywany termin rozpatrzenia reklamacji i udzielenia odpowiedzi.Podkreślam, że jako Bank wykazujemy pełne zrozumienie dla sytuacji szczególnych, w tym dotyczących osób starszych. W takich przypadkach, w ramach obowiązujących przepisów i przy zachowaniu procedur bezpieczeństwa, staramy się wspierać Klientów w sprawnym dopełnieniu niezbędnych formalności. Chcę podkreślić, że w każdej sytuacji warto kontaktować się z Bankiem i korzystać z pomocy, jaką Klientom oferują nasi doradcy. Bartosz Trzciński, Rzecznik Prasowy Banku Pocztowego Śledztwo prokuratury i dowody sprzed dwóch dekad Sprawa wyszła daleko poza ramy zwykłej bankowej reklamacji. Pan Grzegorz złożył zeznania na policji, na zlecenie prokuratury, w ramach prowadzonego postępowania. Dodatkowo, mężczyzna zabezpieczył domowe archiwum seniorki, w którym odnalazł jej odcinki rentowe swojej mamy, dokumentujące jej dochody od marca 2001 do grudnia 2023 roku. Dla naszego Czytelnika to bezsporny dowód na legalne pochodzenie oszczędności, który podważa twierdzenia banku o nieznanym źródle gotówki. W międzyczasie Bank Pocztowy podjął decyzję o usunięciu adresu e-mail oraz numeru telefonu mężczyzny ze swojego systemu komunikacji. Instytucja uznała go za osobę nieuprawnioną do kontaktu i zasugerowała, że 95-latka mogła wpisać te dane przypadkowo przy zakładaniu konta. Pan Grzegorz odbiera te działania jako celową próbę zatarcia śladów korespondencji, w której wytykał placówce błędy. Mobilny czytnik w domu opieki Sytuacja zaostrzyła się pod koniec kwietnia tego roku. Z panem Grzegorzem zaczęła intensywnie kontaktować się kierowniczka oddziału Banku Pocztowego w Przemyślu. Czytelnik TELEPOLIS.PL twierdzi, że dzwoniła do niego kilkukrotnie, wywierając presję na załatwienie sprawy poza oficjalnymi procedurami. Dzisiaj o godzinie 17,00 zadzwoniła do mnie skruszona kierowniczka z oddziału Banku Pocztowego w Przemyślu. Chce teraz naprawić ten błąd i chce przyjechać do domu opieki do mamy, aby podpisała dokument. Ja jej odpowiedziałem, że bardzo późno się zreflektowała mama już nie jest komunikatywna. napisał pan Grzegorz Wtedy pojawił się pomysł przyjazdu do domu opieki z mobilnym urządzeniem, którego celem byłoby pobranie odcisku palca od 95-letniej kobiety. Pan Grzegorz kategorycznie odmówił udziału w tym działaniu i zaznaczył, że jego mama po marcowym ataku jest w stanie niekomunikatywnym. Uznał ten pomysł za barbarzyństwo i próbę zalegalizowania wadliwej dokumentacji stworzonej dwa lata wcześniej przez inną pracownicę. Obiecano mi, że jeśli pozwolę na ten odcisk, "od ręki" dostanę dostęp do konta. To cyniczny handel godnością mamy w zamian za dostęp do jej własnych środków na leki. dodał pan Grzegorz W swojej odpowiedzi do pracownicy Banku Pocztowego, pan Grzegorz napisał: W nawiązaniu do wysłanego przed chwilą maila, niniejszym uzupełniam treść o kluczowy fakt z naszej rozmowy telefonicznej, który ma istotne znaczenie dla toczącego się postępowania. Podczas rozmowy przyznała Pani, że "sama poprawiała" błędy w nazwie ulicy w umowie mojej mamy, (...). Fakt ten jest porażający i rodzi następujące skutki:Potwierdzenie Pani wiedzy: Dokonując korekt w nazwie ulicy, potwierdziła Pani, że doskonale wiedziała o wadliwości i błędach w umowie sporządzonej przez (...).Wybiórcza korekta: Jest dla mnie całkowicie niezrozumiałe i rażące, że korygując nazwę ulicy, zignorowała Pani (lub celowo pozostawiła) błąd dotyczący statusu mojej osoby jako właściciela/pełnomocnika konta. Ta wybiórczość doprowadziła bezpośrednio do zablokowania środków na leczenie mojej 95-letniej mamy.Pytanie o pełnomocnictwo: W świetle Pani przyznania się do ingerencji w treść umowy, Pani pytanie: "czy nie wiedziałem, że nie mam pełnomocnictwa", traktuję jako cyniczną próbę manipulacji i przerzucania odpowiedzialności na klienta za błędy, o których Pani wiedziała i które Pani częściowo "poprawiała" bez udziału mojej mamy.Zawiadomienie Prokuratury: Informuję, że fakt Pani przyznania się do samodzielnego dokonywania zmian w dokumentacji bankowej (bez obecności i podpisu właścicielki konta) zostaje niezwłocznie przekazany do Prokuratury jako dowód na ingerencję w dokumentację i poświadczenie nieprawdy. Żądam zaprzestania jakichkolwiek dalszych manipulacji w systemie informatycznym banku dotyczącym umowy mojej mamy. Każda zmiana w logach systemowych zostanie zweryfikowana przez biegłych sądowych. Odblokowanie systemu jednym kliknięciem? To nie jest już tylko spór o blokadę rachunku, ale o metody działania instytucji finansowej, jaką jest Bank Pocztowy. Pan Grzegorz zaczął publikować informacje o sprawie na bydgoskich grupach dyskusyjnych na Facebooku. Według jego relacji, bank zaczął monitorować te wpisy, a niedługo po publikacjach zablokowane dotąd konto stało się nagle aktywne. Blokadę zdjęto "jednym kliknięciem" w systemie bankowym, bez konieczności dostarczania nowych dokumentów, choć wcześniej bank twierdził, że jest to niemożliwe. Do dziś bank nie wydał mi żadnego pisma uzasadniającego odcięcie 95-letniej kobiety od pieniędzy na leki.Co ciekawe, zaraz po tym, jak opublikowałem posty na grupach bydgoskich i zaprosiłem Panią Kierownik do znajomych na FB, otrzymałem od niej telefon. Bank wyraźnie monitoruje internet i boi się rozgłosu, ale zamiast naprawić błąd, skupiają się na badaniu mojej aktywności w sieci. dodał pan Grzegorz Aktualizacja: Sprawa wciąż nierozwiązana Poprzedni rozdział mógł sugerować, że sprawa znalazła swój "szczęśliwy finał". Nic takiego się jednak nie stało. Z najnowszej wiadomości, którą otrzymałem od pana Grzegorza wynika, że wciąż trwa blokada pieniędzy na koncie 95-latki w Banku Pocztowym. Z kolei Prokuratura Okręgowa w Przemyślu odmówiła wszczęcia śledztwa w tej sprawie. Nasz Czytelnik złożył zażalenie do sądu. Dodatkowo, aby obraz sytuacji był pełny: w tym samym czasie, gdy walczę o pieniądze mamy, padłem ofiarą kolejnego błędu bankowego. Na moim koncie pojawił się komornik w sprawie kredytu firmowego z 2018 roku (dawny Idea Bank, przejęty przez Pekao S.A.), który został dawno spłacony. Po mojej interwencji komornik natychmiast odblokował konto, trwa wyjaśnianie, że wierzytelność nie istnieje. Co ciekawe, jako adres do zwrotu wskazano Lisi Ogon koło Bydgoszczy.Boję się, że Bank Pocztowy próbuje wykorzystać ten zamęt z komornikiem, aby odwrócić uwagę od faktu, że bezprawnie blokują 115 tys. zł mojej mamy. Chcę wyraźnie zaznaczyć: sprawa mojego niesłusznego zajęcia komorniczego została już wyjaśniona, a konto mamy nadal jest blokowane przez Bank Pocztowy bez żadnej podstawy prawnej. uzupełnił pan Grzegorz Aktualizacja 2: Nowe fakty Po tym, jak Prokuratura Okręgowa w Przemyślu odmówiła wszczęcia dochodzenia w sprawie działań placówki, syn poszkodowanej kobiety złożył oficjalne zażalenie. Sprawa trafiła do Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Przemyślu, gdzie została zarejestrowana pod sygnaturą 3035-4.Ko.138.2026. Do wniosku dołączono materiały dowodowe, które mają wykazać rażący konflikt interesów na szczeblu lokalnym. Z informacji i dokumentów przekazanych przez Czytelnika wynika, że kierownictwo przemyskiego oddziału Banku Pocztowego posiada silne powiązania z lokalnymi formacjami mundurowymi. Zrzuty ekranu ze stron Międzynarodowego Stowarzyszenia Policji (IPA) potwierdzają, że pracownica odpowiedzialna za pierwotne błędy w umowie – pełniąca funkcję eksperta w banku – jest dedykowanym doradcą finansowym ds. specjalnych warunków kredytowych dla policjantów. To właśnie miejscowa policja, współpracująca z prokuraturą, zajmowała się weryfikacją zgłoszenia o przestępstwie przeciwko bankowi, które szybko odrzucono. Sytuacja dotyczy również samej dyrektor przemyskiego oddziału banku, która według relacji syna poszkodowanej, miała wcześniej przyznać się do ręcznego modyfikowania danych w systemie. Z oficjalnych komunikatów na forum Związku Zawodowego Celnicy PL wynika, że pełni ona funkcję bezpośredniego koordynatora i opiekuna finansowego banku na całe województwo podkarpackie. Obsługuje ona preferencyjne kredyty dedykowane pracownikom Krajowej Administracji Skarbowej oraz funkcjonariuszom Służby Celno-Skarbowej. Poniżej zanonimizowany zrzut ekranu z tej strony: https://celnicy.pl/threads/oferta-bank-pocztowy-luty-2026.19497/. Według pana Grzegorza, syna 95-letniej kobiety, powyższe funkcje pracowników banku tworzą "układ", w którym lokalne organy ścigania mogły świadomie dążyć do zatuszowania afery, aby chronić zaufane doradczynie. Dyrektorka banku i jej najbliższa ekspertka to osoby, które osobiście "opiekują się" prywatnymi finansami, kredytami i kontami lokalnych policjantów, członków IPA i celników na Podkarpaciu. Kiedy złożyłem zawiadomienie o przestępstwie przeciwko bankowi, sprawą zajmowała się przemyska policja i podległa jej Prokuratura Okręgowa.Moje zgłoszenie zostało natychmiast odrzucone. Przekazałem do Sądu twarde dowody (zrzuty ekranu ze stron IPA i forum Celnicy.pl) na to, że w Przemyślu doszło do rażącego konfliktu interesów. Lokalne organy ścigania mogły świadomie dążyć do zatuszowania afery, by chronić zaufane, mundurowe doradczynie finansowe z Banku Pocztowego, kosztem bezbronnej 95-latki. napisał nasz Czytelnik Pozostaje poczekać, co w tej sprawie postanowi sąd. Jeśli otrzymam nowe informacje, podzielę się nimi z Czytelnikami TELEPOLIS.PL.

19
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania