Wjeżdża płasko pod meble i sterylizuje parą. Test flagowca Tineco
Telepolis.pl
Testy sprzętu 17:07

Wjeżdża płasko pod meble i sterylizuje parą. Test flagowca Tineco

Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro to odkurzacz pionowy z funkcją aktywnego mycia podłóg. Urządzenie wykorzystuje gorącą parę wodną do usuwania starych zabrudzeń. Rynek urządzeń sprzątających w Polsce bardzo szybko rośnie. Producenci odchodzą od klasycznych odkurzaczy na rzecz modeli pionowych i mopujących. Jedną z takich firm jest Tineco, które oferuje model Floor One S9 Artist Steam Pro. Łączy on w sobie funkcje odkurzacza bezprzewodowego, elektrycznego mopa oraz mopa parowego. Producent kieruje ten model do osób wymagających. Urządzenie myje powierzchnie płaskie z użyciem czystej wody, wykorzystuje też tryb parowy do sterylizacji i usuwania zaschniętych plam. System czujników automatycznie rozpoznaje stopień zabrudzenia podłogi. Po zakończeniu pracy umieszczamy odkurzacz w stacji dokującej, gdzie ten samodzielnie czyści i suszy szczotkę. Tak to wygląda w teorii. A ile ten sprzęt jest wart przy codziennych porządkach? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. Dane techniczne odkurzacza: Obudowa z tworzywa sztucznego w kolorze czarnym i szarym, odporna na zarysowania powłoka IMB, Wymiary (szer. x dług. x wys.): 267 x 245 x 1100 mm, masa: 6,1 kg, Wodoszczelność IPX4, Konstrukcja obrotowa 90°, Zbiorniki: czysta woda: 0.88 l, brudna woda: 0,8 l (0,63 l przy ułożeniu na płasko), Czytelny wyświetlacz LED, Oświetlenie LED Headlight, Moc ssania: 22 kPa, Czyszczenie parą HyperSteam 160°C, Automatyczne usuwanie zacieków, System zapobiegający plątaniu się włosów (DualBlock Anti-Tagle), Inteligentny napęd SmoothDrive 360°, Inteligentny czujnik zabrudzeń iLoop, Technologia ReversScrub, 3-komorowy system separacji brudnej wody, System samoczyszczący FlashDry (85°C), dogłębne czyszczenie wałka 720°, Konstrukcja DualBlock Anti-Tangle, Zasilanie: akumulator litowo-jonowy (7 x 6250 mAh, 25,2 V), Deklarowany czas pracy: 90 minut w trybie Quiet, 75 minut w trybie Auto. Pobierana moc: 285 W, Czas ładowania: do 4 godzin, Aplikacja na telefon i asystent głosowy, Łączność Wi-Fi 2,4 GHz. W zestawie z odkurzaczem znalazłem kilka dodatków. To przede wszystkim stacja dokująca, która pełni funkcję ładowarki i bazy samoczyszczącej. W pudełku był również zapasowy wałek mopujący i dodatkowy filtr powietrza, a także wycior do czyszczenia kanałów. Wygląd urządzenia i pierwsze wrażenia Odkurzacz został wykonany z twardego plastiku. Dominują tu kolory czarny i ciemnoszary. Elementy obudowy są bardzo dobrze spasowane, dzięki czemu nie słychać trzeszczenia materiałów podczas przenoszenia sprzętu. Urządzenie ustawione pionowo na stacji dokującej nie zajmuje dużo miejsca w poziomie, ale trzeba uwzględnić jego wysokość. W górnej części uchwytu zamontowano duży ekran LED z animacjami 3D. Ekran pokazuje aktualny tryb pracy i procentowy stan naładowania baterii, informuje także o błędach. Wyświetla komunikaty o braku wody w zbiorniku czystym lub o przepełnieniu pojemnika na brud. Po wyjęciu z pudełka odkurzacz jest prawie gotowy do pracy. Wystarczy napełnić zbiornik na wodę czystą oraz zamocować w odpowiednim miejscu rączkę z przyciskami i ekranem. Całość prezentuje się bardzo dobrze. Widać, że mamy tu do czynienia ze sprzętem z wyższej półki cenowej, a nie z zabawką. Odkurzacz jest masywny i waży ponad 6 kg – trzeba to uwzględnić, jeśli planujemy przenoszenie go między piętrami. Aplikacja na telefonie i łączność Wi-Fi Swoją przygodę z odkurzaczem marki Tineco warto rozpocząć od instalacji aplikacji Tineco na smartfonie z Androidem lub iOS. Po jej uruchomieniu logujemy się na swoje konto (do rejestracji potrzebny jest adres e-mail oraz hasło), a następnie dodajemy nasze urządzenie. Cały proces jest banalnie prosty i ogranicza się do kilku kliknięć. Na jednym z etapów musimy połączyć odkurzacz z siecią Wi-Fi. Trzeba pamiętać, że obsługuje on wyłącznie sieci 2,4 GHz. I gotowe. [gallery][img]253785[/img][img]253786[/img][img]253787[/img][img]253788[/img][img]253789[/img][img]253790[/img][img]253791[/img][img]253792[/img][img]253793[/img][/gallery] Aplikacja pozwala zarządzać wszystkimi ustawieniami odkurzacza. Z jej poziomu możemy również tworzyć nowe profile jego pracy, aktualizować firmware oraz dowiedzieć się o konieczności wymiany rolki. Jest też trochę statystyk. [gallery][img]253794[/img][img]253795[/img][img]253797[/img][img]253796[/img][img]253798[/img][img]253799[/img][img]253800[/img][img]253801[/img][img]253802[/img][img]253803[/img][img]253804[/img][img]253805[/img][img]253806[/img][img]253807[/img][img]253808[/img][img]253809[/img][img]253810[/img][img]253811[/img][img]253812[/img][img]253813[/img][/gallery] Przyczepić się można do niekompletnego tłumaczenia. Aplikacja jest generalnie po polsku, ale zawiera też trochę tekstów po… hiszpańsku. Tu i ówdzie są też nazwy angielskie. Jeśli chodzi o samo urządzenie sprzątające, nie obsługuje ono języka polskiego. Dotyczy to informacji wyświetlanych na jego wyświetlaczu oraz komunikatów głosowych. Napęd kół i ergonomia obsługi Urządzenie gotowe do pracy waży 6,2 kilograma (uwzględniając prawie litr czystej wody). To sporo jak na odkurzacz pionowy, co odczujemy przy przenoszeniu sprzętu między piętrami. Podczas samego sprzątania problem jednak znika, ponieważ Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro ma własny napęd. SmoothDrive to silniki wbudowane bezpośrednio w koła. System na bieżąco analizuje nasz ruch i gdy popychamy odkurzacz do przodu, koła same się kręcą w tym kierunku. Gdy ciągniemy go do siebie, napęd zmienia kierunek. Ten mechanizm ukrywa rzeczywistą masę sprzętu, zmniejszając obciążenie rąk w trakcie dłuższego sprzątania. Odkurzacz płynnie sunie po panelach i kafelkach bez konieczności używania dużej siły. Codzienne sprzątanie i płaska konstrukcja Odkurzacz generuje podciśnienie na poziomie 22000 Pa. Bezproblemowo wciąga z podłogi kurz, piasek czy resztki jedzenia. Jednocześnie przeciera podłogę mokrym wałkiem. Taka siła ssania pozwala pominąć wcześniejsze odkurzanie na sucho. Robimy wszystko za jednym zamachem. Pracę silnika nadzoruje system iLoop. Specjalny czujnik bada mętność wody zasysanej do zbiornika i na tej podstawie odkurzacz sam dobiera siłę ssania, prędkość wałka i ilość podawanej wody. Dookoła górnej części zbiornika na brudy znajduje się pierścień świetlny. Zmienia on kolor z czerwonego na niebieski, gdy podłoga staje się czysta. Dużym plusem jest konstrukcja Lay-Flat. Odkurzacz można rozłożyć całkowicie na płasko, co umożliwia wjechanie pod niskie meble, takie jak łóżka czy komody. Specjalna budowa zbiorników zapobiega przelaniu się wody do silnika. Na froncie szczotki świecą diody LED, które dobrze oświetlają ciemne zakamarki. Z kolei zęby DualBlock Anti-Tangle wyczesują wałek z sierści i włosów. Dzięki temu nic nie owija się wokół rolki. Gorąca para na trudne zabrudzenia Na trudniejsze zabrudzenia producent przygotował tryb mopa parowego. Funkcja HyperSteam podgrzewa wodę wewnątrz urządzenia do 160°C, co trwa kilkadziesiąt sekund. Następnie para jest uwalniana pulsacyjnie bezpośrednio nad obracającym się wałkiem. Wysoka temperatura skutecznie rozpuszcza zaschnięte plamy z jedzenia czy stary tłuszcz w kuchni. Gorąca para sterylizuje też podłogę i zabija roztocza. Pozwala to umyć powierzchnie bez dodawania chemicznych detergentów. Woda w postaci pary „ucieka” z paneli bardzo szybko, zmniejszając ryzyko powstawania smug. Do przełączania trybów pracy służy specjalny przycisk na rączce. Czas pracy na baterii i stacja dokująca Gdy skończy się energia, wracamy do stacji ładującej. Wbudowany akumulator pozwala na pracę do 90 minut w trybie cichym. W trybie automatycznym czas ten spada do 75 minut. To bardzo dobre wyniki. Pozwalają one na dokładne posprzątanie dużego domu na jednym ładowaniu. Podłogi w moim domu mają łącznie około 160 m2 powierzchni i podczas ich mycia nie udało mi się wyczerpać w pełni naładowanej baterii. Na ogół zużywałem maksymalnie połowę, a także cały zbiornik czystej wody. Przy korzystaniu z czyszczenia parą, zużycie energii jest oczywiście większe. Pełne uzupełnienie energii zajmuje około 4 godzin. Służy do tego stacja dokująca, która jest również miejsce proces samooczyszczenia. Wystarczy nacisnąć jeden przycisk, a odkurzacz używa czystej wody do dokładnego wypłukania brudu z wałka i kanałów ssących. Rolka obraca się na przemian do przodu i do tyłu, imitując ręczne szorowanie. Następnie stacja aktywuje proces suszenia FlashDry. Gorące powietrze o temperaturze 85 stopni owiewa wałek przez kilkanaście minut. Wysoka temperatura sterylizuje materiał i całkowicie go suszy. Zapobiega to powstawaniu pleśni i brzydkich zapachów. Naszym jedynym zadaniem po skończonym czyszczeniu pozostaje wylanie brudnej wody ze zbiornika i wypłukanie jego plastikowych elementów. Jeśli nie będziemy tego robić regularnie, czeka nas „niespodzianka” w postaci nieprzyjemnego zapachu. Zaawansowane mycie i sterylizacja podłóg Tineco Floor One S9 Artist Steam Pro to wielofunkcyjne urządzenie, które łączy w sobie cechy odkurzacza pionowego oraz mopa parowego. Zostało stworzone z myślą o osobach poszukujących profesjonalnego wsparcia w codziennym utrzymaniu czystości podłóg. Nowoczesna konstrukcja i wysoka jakość materiałów od razu sugerują, że mamy do czynienia ze sprzętem z najwyższej półki, który ma zastąpić tradycyjne metody sprzątania. Najważniejszym elementem odkurzacza jest technologia wykorzystująca gorącą parę do walki z zaschniętymi plamami i bakteriami. Inteligentne systemy automatycznie analizują stopień zabrudzenia nawierzchni i samodzielnie dobierają odpowiednie parametry pracy, takie jak siła ssania czy ilość podawanej wody. Dzięki temu proces czyszczenia jest nie tylko skuteczny, ale również bardzo intuicyjny i nie wymaga od użytkownika ciągłej zmiany ustawień. Producent zadbał o wysoką ergonomię, wprowadzając system wspomagający prowadzenie urządzenia, który niweluje jego masę podczas ruchu. Specjalna konstrukcja pozwala na sprzątanie na płasko, ułatwiając dotarcie pod meble, a po zakończeniu pracy odkurzacz dba o swoją higienę. Stacja dokująca wyręcza nas w uciążliwym myciu i suszeniu wałka, wykorzystując do tego bardzo wysoką temperaturę, co zapobiega powstawaniu nieprzyjemnych zapachów. Testowany odkurzacz wyróżnia się imponującą wydajnością akumulatora, co umożliwia swobodne odświeżenie nawet bardzo dużych powierzchni na jednym ładowaniu. Jest to kompleksowe rozwiązanie dla wymagających użytkowników, którzy chcą zredukować wysiłek wkładany w domowe porządki do minimum. Zaawansowana technologia i wyjątkowa wygoda użytkowania wiążą się jednak ze sporym wydatkiem. Urządzenie kosztuje 3999 złotych. [gallery][img]253822[/img][img]253824[/img][img]253823[/img][img]253827[/img][img]253825[/img][img]253826[/img][/gallery]

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Samsung Galaxy A27 na renderach. Znamy wygląd smartfonu
Sprzęt 22:01

Samsung Galaxy A27 na renderach. Znamy wygląd smartfonu

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Kraken nie był wytworem fikcji? Te pradawne ośmiornice były ogromne
Nauka 21:29

Kraken nie był wytworem fikcji? Te pradawne ośmiornice były ogromne

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Tysiące serwerów trafią na orbitę. Rusza nowy projekt
Kosmos 21:00

Tysiące serwerów trafią na orbitę. Rusza nowy projekt

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Advanced Shader Delivery rewolucją? Microsoft: 95% szybsze ładowanie
Aplikacje 20:33

Advanced Shader Delivery rewolucją? Microsoft: 95% szybsze ładowanie

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Zabierają prąd szarym obywatelom. Namacalny wpływ centr danych AI
Sprzęt 20:02

Zabierają prąd szarym obywatelom. Namacalny wpływ centr danych AI

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Płatny ChatGPT Plus za darmo dla wszystkich. Ten kraj wyprzedził resztę świata
Aplikacje 19:28

Płatny ChatGPT Plus za darmo dla wszystkich. Ten kraj wyprzedził resztę świata

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Robot w walizce. Nietypowy gadżet z potężnym lokalnym modelem AI
Sprzęt 18:54

Robot w walizce. Nietypowy gadżet z potężnym lokalnym modelem AI

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Słuchawki z ekranem? Auro Ace wyświetlą przechodniom teksty piosenek
Sprzęt 18:19

Słuchawki z ekranem? Auro Ace wyświetlą przechodniom teksty piosenek

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Prezes Xiaomi tłumaczy się, dlaczego nie skopiowali tego iPhone
Sprzęt 17:47

Prezes Xiaomi tłumaczy się, dlaczego nie skopiowali tego iPhone

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Poważny błąd w OxygenOS 16. OnePlus wstrzymuje aktualizację
Oprogramowanie 16:32

Poważny błąd w OxygenOS 16. OnePlus wstrzymuje aktualizację

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Forza Horizon 6 z rekordem grających. A gra nawet jeszcze nie wyszła
Gry 15:55

Forza Horizon 6 z rekordem grających. A gra nawet jeszcze nie wyszła

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Szukasz taniego smartfonu? Ten ma 8 GB RAM i jest za 399 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 15:19

Szukasz taniego smartfonu? Ten ma 8 GB RAM i jest za 399 zł

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Badacz bezpieczeństwa twierdzi, że Microsoft go oszukał na bug bounty
Bezpieczeństwo 14:46

Badacz bezpieczeństwa twierdzi, że Microsoft go oszukał na bug bounty

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Vivo szykuje kieszonkową kamerę z gimbalem. Na pokładzie flagowa matryca Sony
Sprzęt 13:39

Vivo szykuje kieszonkową kamerę z gimbalem. Na pokładzie flagowa matryca Sony

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Padł nowy rekord świata. Takiego wyniku jeszcze nie było
Sprzęt 13:03

Padł nowy rekord świata. Takiego wyniku jeszcze nie było

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Samsung czy Vivo? Czytelnicy zdecydowali, który robi lepsze zdjęcia
Telepolis.pl
Foto 12:28

Samsung czy Vivo? Czytelnicy zdecydowali, który robi lepsze zdjęcia

4
MARIAN SZUTIAK
1.
Unia bierze się za popularne urządzenia. Air fryery z ograniczeniami
Sprzęt 11:50

Unia bierze się za popularne urządzenia. Air fryery z ograniczeniami

9
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Robią zdjęcia samochodów i straszą Polaków. Prawda jest inna
Wiadomości 10:14

Robią zdjęcia samochodów i straszą Polaków. Prawda jest inna

5
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Składany iPhone ma poważny, ale przy okazji zabawny problem
Sprzęt 09:31

Składany iPhone ma poważny, ale przy okazji zabawny problem

Przed składanym iPhonem wciąż wyboista droga. Według nowych informacji Apple ma z urządzeniem poważny, a przy okazji zabawny problem. Apple długo czekał z wejściem na rynek składanych smartfonów. Można domniemywać, co było powodem, ale powiedzmy, że firma z Cupertino chciała być pewna, że wyda sprzęt, który spełni jej standardy. Problem w tym, że nawet to jest dyskusyjne. Najnowsze informacje sugerują, że Apple ma z iPhonem Ultra pewną trudność do rozwiązania, której nie da się zignorować. Problem ze składanym iPhonem Przy okazji prac nad składanym iPhonem Apple miał kilka poważnych problemów do rozwiązania. Z większością udało się prawdopodobnie uporać, ale jedna kwestia wciąż spędza sen z powiek inżynierom z Cupertino. Nie są w stanie poradzić sobie z zawiasem ekranu. Apple miał stworzyć zawias drukowany w 3D, który dodatkowo wypełniony jest specjalnym materiałem. Ten ma zakrywać wgniecenia i nierówności na ekranie, a przy okazji jest stosunkowo niedrogi w produkcji. Rzecz w tym, że po czasie ma powodować poważne problemy. Z doniesień wynika, że z czasem zawias zaczyna wydawać niepokojące dźwięki grzechotania. Efekt ma być podobno wręcz fatalny. Na tyle, że w Cupertino rozważana ma być rezygnacja z premiery iPhone'a Ultra we wrześniu tego roku, razem z modelami z serii 18. Jeśli problemu nie uda się rozwiązać na czas, to nie można wykluczyć, że debiut urządzenia opóźni się nawet o rok. Pierwszy składany smartfon z nadgryzionym jabłkiem w logo musi być niemal perfekcyjny. Niepokojący dźwięk grzechotania zawiasu jest nieakceptowalny. Natomiast nie wiemy, kiedy ten problem się pojawił. Nie można wykluczyć, że Apple już sobie z nim poradził i premiera nie jest zagrożona. Czas pokaże.

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

PlayStation jak Steam. Wiele się dowiemy
Gry 08:43

PlayStation jak Steam. Wiele się dowiemy

PlayStation 5 otrzyma nowość, która na Steamie dostępna jest od lat. Dzięki temu dostaniemy ważne informacje na temat popularności gier. Steam od dawna udostępnia informacje na temat popularności wszystkich gier. Możemy łatwo sprawdzić, ile osób gra w dany tytuł. Jednak tego samego nie można powiedzieć o konsolach, które nigdy nie były w tej kwestii tak otwarte. Sony postanowiło to zmienić. PlayStation 5 jak Steam W ramach programu beta Sony testuje nowy widżet o nazwie "aktywność społeczności" (Community Activity). Czemu zwykły widżet budzi takie emocje? Ponieważ po raz pierwszy Sony zamierza informować graczy o popularności poszczególnych gier. W okienku będą wyświetlane produkcje, które w danym kraju cieszą się największym zainteresowaniem, i to od razu z podaną liczbą graczy. Nadal nie są to tak szerokie dane, jak w przypadku Steama, gdzie możemy dokładnie sprawdzić każdą produkcję. Sony na razie będzie nas informować o 10 najpopularniejszych grach pod kątem liczby graczy oraz 10 tytułach, które w ostatnim czasie najbardziej zyskały na popularności. Dla przykładu w tym tygodniu w USA najczęściej grano w: Fortnite - 14,6 mln graczy GTA V - 5,13 mln graczy Minecraft - 4,97 mln graczy Call of Duty - 4,95 mln graczy Apex Legends - 1,72 mln graczy Marvel Rivals - 1,58 mln graczy Battlefield 6 - 1,51 mln graczy ARC Raiders - 972 tys. graczy Widżet na razie nie jest dostępny we wszystkich państwach. Jednak możemy się spodziewać, że systematycznie będzie udostępniany w kolejnych. 

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Dreame L50S Pro Ultra zaprowadzi idealny porządek w każdym domu
Sponsorowane 15 MAJ 2026

Dreame L50S Pro Ultra zaprowadzi idealny porządek w każdym domu

Rynek robotów sprzątających stale się rozwija. Najnowszy Dreame L50S Pro Ultra mocno wyróżnia się na tle konkurencji. Duża siła ssania i walka z kurzem Robot sprzątający to dziś podstawa wyposażenia domu. Dreame L50S Pro Ultra oferuje dużą moc ssania, która wynosi aż 30 tysięcy Pa. Za ten wynik odpowiada technologia Vormax, dzięki której urządzenie bez trudu radzi sobie z codziennym kurzem. Skutecznie wciąga też piasek, okruchy i większe zabrudzenia. Sprzęt sprawdza się na twardych podłogach oraz na dywanach. Wysoka moc ssania to jednak nie wszystko. Inżynierowie zastosowali tu system HyperStream DuoBrush, który obejmuje dwie współpracujące ze sobą szczotki główne. Jedna to gumowa szczotka TPU, a jej zadaniem jest skuteczne podnoszenie brudu. Druga ma klasyczne włosie do czyszczenia twardych powierzchni. Taka konstrukcja zapobiega plątaniu się włosów i sierści. Zanieczyszczenia trafiają prosto do pojemnika na kurz, a użytkownik nie musi tracić czasu na ręczne czyszczenie szczotek. Dreame L50S Pro Ultra dba o domowe dywany, wykorzystując do tego ultradźwiękowy system wykrywania powierzchni. Po wjechaniu na dywan robot podnosi pady mopujące na wysokość 10,5 milimetra, co chroni włosie przed zamoczeniem. Urządzenie automatycznie zwiększa siłę ssania, a prędkość przejazdu spada, aby dokładniej wyczyścić włókna z kurzu. Użytkownik może całkowicie wyłączyć mopowanie w wybranych strefach. Jest to bezpieczne rozwiązanie dla delikatnych dywanów. Mycie podłóg bez smug Funkcja mopowania przeszła w tym modelu ewolucję. Urządzenie korzysta z systemu Dual Omni-Scrub. Robot ma dwa obrotowe pady, które pracują w pełnym zakresie 360 stopni. Generują stały nacisk na podłoże (13 niutonów), co pozwala na usunięcie zaschniętych plam. Robot nie tylko przeciera podłogę, ale ją skutecznie szoruje. Efekt czystości jest widoczny natychmiast po przejeździe. Producent zadbał o dokładność w trudnych miejscach. Mechanizm mopujący na bieżąco dostosowuje się do nierówności podłogi. Radzi sobie z fugami i drobnymi progami. Nacisk rozkłada się równomiernie na całej czyszczonej powierzchni, dzięki czemu podłoga po myciu nie ma smug. Urządzenie nie omija fragmentów posadzki. Technologia Dual Flex Arm to kolejny atut tego modelu. Robot wysuwa szczotkę boczną oraz ruchomy moduł mopujący. Pozwala to na precyzyjne sprzątanie przy krawędziach ścian i w rogach pomieszczeń. Dreame L50S Pro Ultra  dociera również pod meble, wchodząc w szczeliny na głębokość do 40 milimetrów. Myje też podłogi wzdłuż listew przypodłogowych, czyli w miejscach, gdzie standardowe roboty często zostawiają brud. Cała powierzchnia mieszkania jest sprzątana bardzo równomiernie. Zakup tego robota to krok w stronę czystych podłóg każdego dnia. Gorąca woda w stacji bazowej Higiena to kluczowy aspekt automatycznego sprzątania. Robot marki Dreame wprowadza na rynek technologię ThermoHub, która polega na tym, że stacja bazowa myje pady mopujące w wodzie o temperaturze 100 stopni Celsjusza. Wrzątek usuwa tłuste plamy z materiału, radzi też sobie z uporczywymi zabrudzeniami. Wysoka temperatura zabija do 99 procent bakterii, co zwiększa higienę i bezpieczeństwo domowników. Po myciu pady są automatycznie schładzane, a następnie stacja suszy je gorącym powietrzem. Stacja bazowa analizuje stopień zabrudzenia wody. Jeśli woda jest mętna, system uruchamia dodatkowe płukanie padów. Robot może wtedy wrócić do pokoju i jeszcze raz umyć dany fragment podłogi. Automatyczna stacja PowerDock zdejmuje z użytkownika wiele obowiązków. Baza sama opróżnia pojemnik na kurz do dużego worka o pojemności 3,2 litra. Wystarcza to na 100 dni codziennej pracy bez konieczności jego wymiany. Baza samodzielnie uzupełnia wodę i detergent w robocie, utrzymując sprzęt w gotowości do pracy. Technologia AceClean DryBoard dba z kolei o czystość stacji, zapobiegając powstawaniu osadów i nieprzyjemnych zapachów. Producent przewidział przydatną opcję rozbudowy. Użytkownik może dokupić zestaw do podłączenia bazy do domowej instalacji wodnej. Stacja sama pobiera czystą wodę i odprowadza brudną do odpływu, dzięki czemu staje się niemal bezobsługowe. Sam korzystam z takiego rozwiązania i mogę je polecić każdemu. Nawigacja w przestrzeni domowej Robot sprzątający musi sprawnie poruszać się po domu. W Dreame L50S Pro Ultra za nawigację odpowiada system Smart Pathfinder Technology., wykorzystujący laserowy skaner LDS. Urządzenie mapuje pomieszczenia i planuje optymalną trasę. Rozpoznaje też ponad 220 typów obiektów na podłodze, więc bez problemu omija kable, buty czy małe zabawki. Nie ma ryzyka zablokowania się robota w połowie sprzątania. Problemem wielu robotów są progi. Sprzęt marki Dreame  korzysta z systemu EasyLeap, co pozwala na pokonywanie pojedynczych przeszkód o wysokości do 2,2 centymetra. Robot radzi sobie też z przeszkodami dwustopniowymi, na przykład z szynami do drzwi przesuwnych. Łączna wysokość przeszkody może wynosić 4 centymetry. Konstrukcja kół ułatwia przejazdy przez trudne miejsca, a kompaktowe wymiary pomagają w poruszaniu się po korytarzach. Funkcje dla inteligentnego domu i zwierząt Dreame L50S Pro Ultra wpisuje się w ekosystem inteligentnego domu. Obsługuje branżowy standard Matter i można go zintegrować z systemami Apple Home, Google Home oraz Amazon Alexa. Ma wbudowanego asystenta głosowego, który umożliwia wydawanie poleceń bez sięgania po smartfon. Użytkownicy zegarków Apple Watch mają do dyspozycji dedykowaną aplikację, za pomocą której mogą kontrolować pracę robota z poziomu nadgarstka. Producent przygotował również rozwiązania dla właścicieli zwierząt. Pakiet Pet-Friendly Care to zbiór przydatnych funkcji, który obejmuje interaktywną zabawę z psem lub kotem. Pozwala na odnajdywanie czworonogów za pomocą wbudowanej kamery, dzięki której system analizuje miejsca ich aktywności w domu. Robot może dokładniej sprzątać wokół legowisk i misek. Certyfikat TÜV SÜD gwarantuje bezpieczeństwo naszych danych. Żadna niepowołana osoba nie ma dostępu do obrazu z kamery. Bateria i proces ładowania Pod obudową ukryto pojemne ogniwo zasilające o pojemność 5200 mAh. Pozwala to na długą pracę bez przerw. Pełne naładowanie baterii wystarcza na maksymalnie 171 minut sprzątania. Urządzenie wspiera technologię szybkiego ładowania, co skraca czas przygotowania do kolejnego cyklu o 30 procent. To spora zaleta w dużych domach. Jeśli energii zabraknie w trakcie pracy, robot wraca do stacji. Uzupełnia prąd i samoczynnie wznawia sprzątanie od miejsca przerwania. Żaden fragment podłogi nie zostaje ominięty w trakcie cyklu. Praktycznym rozwiązaniem jest tryb Off-Peak Hour Charging, który pozwala na ładowanie akumulatora w godzinach tańszej taryfy. Pomaga to oszczędzać pieniądze na rachunkach za prąd. Zestaw sprzedażowy gotowy do pracy Warto wspomnieć o zestawie sprzedażowym. W kartonie znajduje się robot oraz stacja dokująca. Otrzymujemy fabrycznie zainstalowaną szczotkę główną i boczną, jest też pojemnik na kurz z filtrem HEPA oraz zapasowy worek do stacji bazowej  W pudełku znajduje się również płyn do czyszczenia podłóg o pojemności 200 mililitrów. Pozwala to na rozpoczęcie sprzątania tuż po wyjęciu sprzętu z pudełka. [gallery][img]253682[/img][img]253680[/img][img]253681[/img][/gallery] Sterowanie urządzeniem opiera się na aplikacji Dreamehome, która oferuje pełne wsparcie dla języka polskiego. Na ekranie widać dokładną mapę mieszkania. Użytkownik może stawiać wirtualne ściany i strefy zakazane, co pozwala chronić przedmioty leżące na podłodze. Można tworzyć harmonogramy pracy na konkretne dni, a także zmieniać ustawienia robota czy aktualizować jego oprogramowanie. [gallery][img]253667[/img][img]253668[/img][img]253669[/img][img]253670[/img][img]253671[/img][img]253672[/img][img]253673[/img][img]253674[/img][img]253675[/img][img]253676[/img][img]253677[/img][img]253678[/img][/gallery] Podsumowując, Dreame L50S Pro Ultra to użyteczne urządzenie, które znacząco podnosi komfort życia i oszczędza czas domowników. Zdecydowanie warto rozważyć jego zakup, tym bardziej że model kupimy za mniej niż 3000 zł. Artykuł sponsorowany na zlecenia marki Dreame.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania