Orange stawia na własny RCS. Usługa ruszy w październiku
Wiadomości 17 SIE 2026

Orange stawia na własny RCS. Usługa ruszy w październiku

Orange zaczyna wdrażanie RCS, czyli następcy SMS-ów i MMS-ów. Operator uruchomi własną usługę od 5 października 2026 roku, ale nie wszyscy klienci dostaną ją od razu. RCS trafi do klientów Orange RCS (Rich Communication Services) pozwala korzystać z funkcji, których od lat brakuje w klasycznych wiadomościach SMS. Użytkownicy mogą prowadzić rozmowy grupowe, przesyłać zdjęcia, filmy czy dokumenty, a komunikacja może odbywać się zarówno przez sieć komórkową, jak i Wi-Fi. Orange zapowiada, że wdrożenie będzie stopniowe. Proces rozpocznie się 5 października 2026 roku, natomiast operator daje sobie czas na jego zakończenie aż do 30 czerwca 2027 roku. Oznacza to, że dwóch klientów Orange może otrzymać dostęp do RCS w zupełnie różnych terminach. Do korzystania z usługi potrzebny jest kompatybilny telefon, aktywna funkcja RCS oraz dostęp do Internetu. Jeśli RCS jest już włączony w ustawieniach urządzenia, użytkownik nie musi niczego robić. W przeciwnym razie wystarczy aktywować tę funkcję w telefonie. Samo uruchomienie RCS jest bezpłatne. Jest ważny warunek Nie każda wiadomość zostanie automatycznie wysłana jako RCS. Aby komunikacja z drugą osobą działała w tym standardzie, również ona musi korzystać z RCS. W przeciwnym razie wiadomość może zostać obsłużona w tradycyjny sposób, zależnie od możliwości telefonu i aplikacji. Warto też zwrócić uwagę na sposób naliczania opłat. Korzystanie z RCS przez Wi-Fi nie wiąże się z dodatkowym kosztem. Jeżeli telefon korzysta z mobilnego Internetu Orange, transmisja danych będzie rozliczana na zasadach obowiązujących w ramach konkretnej oferty. Orange zmienia dokumenty. Klienci mogą zareagować Wprowadzenie RCS oznacza również aktualizację dokumentów umownych. Od 5 października 2026 roku odpowiednie zapisy zostaną dodane między innymi do cenników usług telekomunikacyjnych. Orange podkreśla, że zmiana polega na dodaniu nowej usługi i nie powoduje negatywnych skutków dla klientów. Osoby, które akceptują zmianę, nie muszą podejmować żadnych działań. Klienci, którzy się z nią nie zgadzają, mogą rozwiązać dotyczące jej umowy do 30 czerwca 2027 roku. Trzeba jednak uważać w przypadku umów zawartych na czas określony. Orange zastrzega sobie możliwość dochodzenia odszkodowania na zasadach określonych w umowie, ponieważ zmiana wynika z dodania nowej usługi. Jeżeli wraz z taką umową klient korzystał z wypożyczonego sprzętu, np. modemu lub dekodera, urządzenie trzeba zwrócić w ciągu 14 dni od zakończenia świadczenia usług. Orange wskazuje przy tym, że podstawą wprowadzenia zmiany są postanowienia umowne pozwalające operatorowi modyfikować warunki w sytuacji, gdy zmiana działa na korzyść klienta, w tym poprzez dodanie nowej usługi. To będzie własna usługa RCS Na koniec warto wyjaśnić ważną kwestię. Klienci Orange Polska mogą już od dłuższego czasu korzystać z usługi RCS dostarczanej przez firmę Google. Od października operator zacznie wprowadzać własną usługę RCS. Pozostaje mieć nadzieję, że nie skończy się to podobnymi problemami, jakie z wiadomościami RCS mają klienci Play.

34
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Motocyklista przesadził. Aż 2 razy wprawił policjantów w osłupienie
Moto 10:16

Motocyklista przesadził. Aż 2 razy wprawił policjantów w osłupienie

0
ANNA KOPEć
1.
Połączenie dwóch hitów. Nowości sci-fi od Disney+ nie można przegapić
Telewizja i VoD 09:41

Połączenie dwóch hitów. Nowości sci-fi od Disney+ nie można przegapić

0
ANNA KOPEć
1.
Zamówił posiłek za 37 tys. zł. Trafi do aresztu
Wiadomości 09:09

Zamówił posiłek za 37 tys. zł. Trafi do aresztu

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
PKO BP informuje klientów. Teraz wykorzystasz e-dowód
Bezpieczeństwo 08:40

PKO BP informuje klientów. Teraz wykorzystasz e-dowód

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
HBO przygotowuje 2. sezon kultowego serialu. Ma być jeszcze straszniej
Telewizja i VoD 08:11

HBO przygotowuje 2. sezon kultowego serialu. Ma być jeszcze straszniej

1
ANNA KOPEć
1.
YouTube zmienia sposób liczenia. Teraz uwzględnia od razu
Aplikacje 07:38

YouTube zmienia sposób liczenia. Teraz uwzględnia od razu

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
ING Bank Śląski zabrał głos. Jak zachować się w takiej sytuacji?
Bezpieczeństwo 07:07

ING Bank Śląski zabrał głos. Jak zachować się w takiej sytuacji?

1
ANNA KOPEć
1.
Trzy nowe routery TP-Link. Każdy ma inny pomysł na Internet
Sprzęt 17 SIE 2026

Trzy nowe routery TP-Link. Każdy ma inny pomysł na Internet

2
MARIAN SZUTIAK
1.
Ta ładowarka GaN kosztuje teraz tylko 69,99 zł. Ma dwa porty i 30 W
Sprzęt 17 SIE 2026

Ta ładowarka GaN kosztuje teraz tylko 69,99 zł. Ma dwa porty i 30 W

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Samsung szykuje więcej składaków. Aż 5 modeli
Sprzęt 17 SIE 2026

Samsung szykuje więcej składaków. Aż 5 modeli

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Lidl wyprzedaje elektryczne damki z karbonowym paskiem
Sprzęt 17 SIE 2026

Lidl wyprzedaje elektryczne damki z karbonowym paskiem

2
DOMINIK KRAWCZYK
1.
iSpot otwiera nowy salon. Będą rabaty na Apple
Sprzęt 17 SIE 2026

iSpot otwiera nowy salon. Będą rabaty na Apple

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Furgonetka pod lupą UOKiK. Chodzi o dopłaty do paczek
Wiadomości 17 SIE 2026

Furgonetka pod lupą UOKiK. Chodzi o dopłaty do paczek

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Audiofilski discman z bezstratnym aptX Lossless. Oto FiiO DM15 AKM
Sprzęt 17 SIE 2026

Audiofilski discman z bezstratnym aptX Lossless. Oto FiiO DM15 AKM

4
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Netia odpaliła sportową bombę. Od dziś pełna oferta CANAL+
Telewizja i VoD 17 SIE 2026

Netia odpaliła sportową bombę. Od dziś pełna oferta CANAL+

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Oto następca słynnego "Koła Czasu". Oficjalna premiera w 2027 roku
Telewizja i VoD 17 SIE 2026

Oto następca słynnego "Koła Czasu". Oficjalna premiera w 2027 roku

3
ANNA KOPEć
1.
Orange: dwa razy szybszy światłowód za tę samą cenę. Promocja w nju
Wiadomości 17 SIE 2026

Orange: dwa razy szybszy światłowód za tę samą cenę. Promocja w nju

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Od dzisiaj hit w Lidlu. Nie musisz szukać na Temu i Aliexpress
Sprzęt 17 SIE 2026

Od dzisiaj hit w Lidlu. Nie musisz szukać na Temu i Aliexpress

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Polacy czekali na tego Samsunga. Teraz jest w genialnej cenie
Sprzęt 17 SIE 2026

Polacy czekali na tego Samsunga. Teraz jest w genialnej cenie

Smartfony z serii Galaxy A są bardzo popularne wśród Polaków, mimo tego, że ich ceny się nieco wyższe niż powyrównywanych urządzeń chińskich producentów. Teraz jednak jedną z ostatnich nowości z tej serii, Galaxy A27 5G, można kupić w bardzo dobrej cenie. Galaxy A27 5G to młodszy i sporo tańszy brat hitowych modeli ze średniej półki cenowej Samsunga, czyli Galaxy A37 i A57. Smartfon całkiem niedawno, bo na początku lata wszedł do Polski, ale początkowo nie zachęcał do kupna nieco zbyt wysoką ceną powyżej 1500 zł. Teraz jednak można go kupić w dobrej promocji taniej o 330 zł. Galaxy A27 5G kusi dobrą specyfikacją Nowość Samsunga to model stanowiący udany kompromis między ceną a możliwościami. Galaxy A27 5G ma ekran Super AMOLED o przekątnej 6,7 cala i rozdzielczości Full HD+, z odświeżaniem obrazu 120 Hz. Przed uszkodzeniami chroni go solidne szkło Gorilla Glass Victus+.  Za wydajność Galaxy A27 5G odpowiada układ Snapdragon 6 Gen 3, któremu pomaga 6 GB pamięci RAM LPDDR5x. Na dane użytkownika przeznaczono 128 GB pamięci masowej UFS 3.1. Jest też model z 8 + 256 GB, ale na razie nie doczekał się promocji. Nowość Samsunga oferuje łączność 5G, Wi-Fi 5, Bluetooth 5.1 oraz złącze USB-C (USB 2.0). W sekcji fotograficznej znajdują się trzy tylne aparaty. Główny ma rozdzielczość 50 Mpix i ma OIS. Towarzyszy mu aparat 5 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym oraz makro 2 Mpix. Z przodu znalazł się aparat do selfie 12 Mpix.  Energię dostarcza akumulator 5000 mAh z ładowaniem 25 W. Telefon pracuje pod kontrolą Androida 16 z nakładką One UI 8.5 i otrzyma aż 6 lat aktualizacji systemu operacyjnego oraz łatek bezpieczeństwa.  W promocji Media Expert model Galaxy A27 5G kosztuje 1199 zł – tyle samo, co zeszłoroczny Galaxy A26. Promocja wiąże się z obniżką o 330 zł, wcześniej smartfon kosztował 1529 zł. Promocja obowiązuje do 3 września 2026 r., żeby z niej skorzystać, trzeba podczas zakupów skorzystać ze specjalnego kodu MO3107-0309.

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Więcej nowości

11 sezonów to za mało? Wielka premiera 18 września. Akcji nie braknie
Gry 17 SIE 2026

11 sezonów to za mało? Wielka premiera 18 września. Akcji nie braknie

Choć ten kultowy serial zakończył się w 2022 roku, po jedenastu sezonach i wyemitowaniu 117 odcinków, można powiedzieć, że seria "The Walking Dead" wciąż żyje i ma się świetnie.  Ten typ gier sprawdza się doskonale Wszystko dzięki spin-offom, odcinkom internetowym oraz grom wideo. The Walking Dead: Street of Survival to nadchodząca dwuwymiarowa gra akcji typu beat'em up (chodzona bijatyka), osadzona w uniwersum serialu od AMC. Dostaniemy ją już za miesiąc. Jej premiera została bowiem zapowiedziana na 18 września 2026 roku. Gra została zainspirowana wątkiem "Wojny totalnej" z serialu. Gracze będą mogli wcielić się w kultowych bohaterów serii, takich jak: Rick Grimes, Daryl Dixon lub Michonne. The Walking Dead - jest już data premiery Oparty na serii komiksów o tym samym tytule "The Walking Dead" opowiada o postapokaliptycznym społeczeństwie, gdzie grupa ocalałych musi nauczyć się żyć pośród żądnych krwi zombie. To niesamowite, ale w ciągu 12 lat, serial zdobył niezliczoną ilość nagród i stał się znakiem rozpoznawczym stacji AMC. https://www.youtube.com/watch?v=YJZ--1uFGjg Premiera "The Walking Dead: Streets of Survival" zaplanowana została na 18 września. Ta kultowa bijatyka została stworzona przez Odaclick Game Studio. Zręczność wróci do łask. Dzięki tej bijatyce zmierzysz się z brutalnymi ocalałymi, w tym ze Zbawicielami dowodzonymi przez Negana oraz z rojami zombie. Opanujesz niszczycielskie kombinacje, charakterystyczne ataki bronią, a także druzgocące finishery.  Żegnajcie nudne, jesienne wieczory. Gracze będą mogli ponownie przeżyć serial, a także zanurzyć się w nim, jak nigdy dotąd. Powrócą też znane lokalizacje - Sanktuarium, Wzgórze i Aleksandria. Premiera odbędzie się na komputerach PC, za pośrednictwem platformy Steam, PlayStation 5, Xbox Series X/S, Nintendo Switch i Nintendo Switch 2.  https://www.youtube.com/watch?v=_KI2u4et7LY

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Samsung o krok od ideału. Test Galaxy Z Fold8 Ultra
Telepolis.pl
Testy sprzętu 15 SIE 2026

Samsung o krok od ideału. Test Galaxy Z Fold8 Ultra

2026 rok przyniósł nowe składaki Samsunga. Tym razem również były trzy urządzenia, jak rok wcześniej, ale jeden Flip i dwa Foldy. Oto jeden z nich, topowy Galaxy Z Fold8 Ultra. Najmocniejszą gwiazdą wydarzenia Galaxy Unpacked, które 22 lipca tego roku odbyło się w Londynie, był niewątpliwie „Fold Wide”, czyli Samsung Galaxy Z Fold8. Urządzenie to otrzymało zupełnie nowy format, nazywany przez przedstawicieli południowokoreańskiego producenta „paszportowym”. Nie zabrakło również modelu Galaxy Z Fold8 Ultra, stanowiącego bezpośredniego następcę Folda 7. Również w mojej kieszeni. Urządzenie wygląda niemal identycznie, przynosząc kosmetyczne zmiany w obudowie. Najważniejsza zmiana jest w środku i dotyczy zasilania. Poza tym mamy tu do czynienia z flagowym urządzeniem o ogromnej wydajności i mnóstwem miejsca w pamięci, szczególnie w wybranym przeze mnie wariancie 16 GB/1 TB. Recenzja jednak dotyczy podstawowej wersji 12/256 GB. Jak się ona sprawuje na co dzień? Tego się dowiesz z poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. [PHONE:4528] Do testów otrzymałem Samsunga Galaxy Z Fold8 Ultra w kolorze Violet Shadow (ciemnofioletowym). W zestawie sprzedażowym znalazł się zestaw podstawowych akcesoriów, czyli kabel USB-C i metalowa igła do wysuwania tacki na kartę nanoSIM. Trochę smuklej i trochę wygodniej Na pierwszy rzut oka Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra wygląda niemal identycznie, jak jego poprzednik. Producent jeszcze trochę odchudził swojego flagowego składaka, zmniejszając jego grubość do 4,1 mm (po otwarciu). To tylko 0,1 mm różnicy, więc ciężko to zauważyć. Widać za to bardziej zaokrąglone krawędzie, co ułatwia rozkładanie smartfonu. Niewielka zmiana zaszła również w materiałach. Ekran okładki jest teraz chroniony szkłem Gorilla Glass Ceramic 3, a tył to ponownie Gorilla Glass Victus 2. Smartfon zachował też pyło- i wodoodporność na poziomie IP48. Tylny panel jest matowy, co dodaje całości elegancji i ogranicza pozostawianie odcisków palców. Niestety, nie można tego samego powiedzieć o błyszczącej powierzchni ekranów. Wyspa aparatów wystaje jak wcześniej i jest to w zasadzie jedyna rzecz w wyglądzie, do której mógłbym się przyczepić. Jej dolna część została przykryta plastikową osłoną, przez co minimalnie urosła. [gallery][img]260531[/img][img]260538[/img][img]260537[/img][img]260534[/img][img]260536[/img][img]260532[/img][img]260533[/img][img]260539[/img][img]260535[/img][/gallery] Biometria teraz jeszcze lepsza Podobnie jak poprzednicy, Galaxy Z Fold8 Ultra korzysta z czytnika linii papilarnych zintegrowanego z bocznym przyciskiem zasilania. Ten element wyposażenia został wyraźnie ulepszony. Samsung zastosował tu rejestrację przez rolowanie, co pozwala skuteczniej przechwytywać krawędzie linii papilarnych. Dzięki temu zapis jest dokładniejszy, a liczba błędnych odczytów mniejsza. Sensor działa też zauważalnie szybciej, błyskawicznie reagując na przyłożony palec. Jest tu również funkcja rozpoznawania twarzy, realizowana za pomocą aparatów zintegrowanych z wyświetlaczami. Działa ona na ogół prawidłowo, ale odblokowanie telefonu zajmuje zdecydowanie więcej czasu niż przy użyciu odcisku palca. Obraz, któremu nie mogę nic zarzucić Samsung wyposażył model Galaxy Z Fold8 w wyświetlacze Dynamic AMOLED 2X o identycznych przekątnych, jak w poprzedniku. O ile jednak panel na okładce ma taką samą rozdzielczość jak wcześniej, w przypadku większego, zginanego ekranu wzrosła ona do 2256 x 2504 pikseli. Zwiększyło się dzięki temu zagęszczenie punktów z 368 ppi do 422 ppi, czyli poziomu ekranu okładki. Obraz na obu ekranach jest ostry i pozbawiony poszarpanych krawędzi. Możemy tu również liczyć na doskonały kontrast oraz świetle kolory, równie dobrze wyglądające pod każdym kątem. Szczegółowe wyniki pomiarów kolorymetrycznych znajdziesz w tabeli poniżej. Tryb ekranu Temperaturabieli PokrycieGamy ObjętośćGamy Średnie ∆E(MAX) Ekran wewnętrzny Żywy 6950 K 99,2% sRGB76,8% AdobeRGB86,0% DCI P3 123,1% sRGB84,8% AdobeRGB87,2% DCI P3 0,41 (3,11) Naturalny 6497 K 98,6% sRGB72,3% AdobeRGB75,6% DCI P3 107,0% sRGB73,7% AdobeRGB74,8% DCI P3 0,55 (3,27) Ekran zewnętrzny Żywy 7093 K 99,5% sRGB78,7% AdobeRGB88,0% DCI P3 126,0% sRGB86,8% AdobeRGB89,2% DCI P3 0,31 (2,65) Naturalny 6640 K 96,7% sRGB69,7% AdobeRGB72,7% DCI P3 102,8% sRGB70,8% AdobeRGB72,8% DCI P3 0,37 (2,98) [gallery][img]260398[/img][img]260400[/img][img]260397[/img][img]260399[/img][/gallery] W stosunku do Folda 7, w „Ósemce” wzrosła szczytowa jasność ekranów, sięgając 3000 nitów. Dotyczy to jednak małych fragmentów obrazu. Gdy zmierzyłem jasność całych wyświetlaczy świecących na biało, otrzymałem takie oto wyniki: Ekran Regulacjaręczna Regulacja ręczna+ Większa jasność Regulacjaautomatyczna Wewnętrzny 439 nitów 736 nitów 1414 nitów Zewnętrzny 430 nitów 710 nitów 1397 nitów Obraz wyświetlany na ekranach jest czytelny w każdych normalnych warunkach, nawet przy ostrym świetle słonecznym. [gallery][img]260401[/img][img]260407[/img][img]260402[/img][img]260403[/img][img]260404[/img][img]260405[/img][img]260406[/img][img]260408[/img][/gallery] A co z bruzdą w miejscu zgięcia większego ekranu? Samsung zastosował tu ulepszoną technologię o nazwie Flex Titanium, co miało zmniejszyć ten „problem”. Czy tak się stało? Ciężko powiedzieć. W telefonie wyjętym prosto z pudełka miejsce zgięcia było niemal niewidoczne. Po trzech tygodniach używania zagłębienie w miejscu zgięcia wyglądało bardzo podobnie do tego w używanym niemal przez rok Foldzie 7, ale było mniej wyczuwalne w dotyku. A jak będzie po roku? To się dopiero okaże. Głośniki stereo z głośną „górą” Galaxy Z Fold8 Ultra został wyposażony przez Samsunga w głośniki stereo, umieszczone nad i pod ekranem (przy pionowym ułożeniu urządzenia). Grają one na ogół bez zarzutów, dobrze sobie radząc z odwzorowaniem tonów niskich (bez głębokich basów), średnich i wysokich. Najgłośniejsze są te bardzo wysokie – zmierzone maksimum przy odtwarzaniu dzwonków telefonu sięgnął 87,4 dB (60 cm od głośników). Podczas słuchania muzyki ze Spotify było nieco ciszej – maksymalnie 78,9 dB. [gallery][img]260409[/img][img]260414[/img][img]260410[/img][img]260411[/img][img]260412[/img][img]260413[/img][img]260416[/img][img]260415[/img][img]260418[/img][img]260417[/img][/gallery] Głośniki w koreańskim składaku dobrze spełniają swoją rolę zarówno przy połączeniach głosowych, jak i podczas korzystania z multimediów: słuchania muzyki, oglądania filmów czy grania. Zawsze można jednak sięgnąć po w miarę dobre słuchawki, na przykład podłączone przez Bluetooth. Najlepiej się sprawdzą słuchawki Samsunga lub Sony, z uwagi na wspierane kodeki, odpowiednio SSC i LDAC. Android 17, OneUI 9 i nowe funkcje AI Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra to jeden z pierwszych smartfonów z zainstalowanym fabrycznie Androidem 17. Koreański producent dołożył do tego nakładkę One UI 9. Nie przynosi ona rewolucyjnych zmian w porównaniu z One UI 8.5, lecz stanowi kolejny etap ewolucji tego oprogramowania. Interfejs systemowy wciąż wygląda dobrze oraz jest bardzo funkcjonalny i wygodny. Przynajmniej dla mnie, ale ja ze smartfonów Samsunga korzystam na co dzień. W nowym wydaniu jeszcze lepiej współpracuje on z rozkładaną konstrukcją, pozwalając na większym ekranie uruchomić kilka aplikacji jednocześnie – do trzech obok siebie, a pozostałe w pływających oknach. Te ostatnie może dowolnie przesuwać, da się również zmienić ich rozmiar. [gallery][img]260419[/img][img]260420[/img][img]260421[/img][img]260422[/img][img]260423[/img][img]260424[/img][img]260425[/img][img]260426[/img][img]260427[/img][img]260428[/img][img]260429[/img][img]260431[/img][img]260432[/img][img]260433[/img][img]260434[/img][/gallery] Podobnie jak w poprzednich Foldach, do dyspozycji mamy tu tryb Flex. Zmienia on złożony częściowo smartfon w mały laptop, w którym dolna część ekranu zawiera klawiaturę w edytorze tekstu, panel dotykowy w przeglądarce czy kontrolki w YouTube. Panel tryby Flex, zawierający panel dotykowy i kilka dodatkowych funkcji, można szybko włączyć lub wyłączyć za pomocą przycisku w lewym dolnym rogu ekranu. Jeśli chodzi o inteligentne funkcje, to są one rozsiane po wielu aplikacjach na pokładzie smartfonu, ułatwiając codzienne korzystanie z urządzenia. Najważniejsze opcje zostały zebrane w menu Galaxy AI w ustawieniach systemowych. Nowością, którą przynosi One UI 9, jest My FanCam. Funkcja ta pozwala stworzyć nagranie, na którym wybrany obiekt czy osoba jest stale w kadrze. Pojawiła się tu również debiutujące z serią Galaxy S26 i One UI 8.5 rozwiązanie Now nudge. Rozpoznaje ono zawartość ekranu i sugeruje dopasowane do tego informacje oraz funkcje. [gallery][img]260435[/img][img]260436[/img][img]260437[/img][img]260438[/img][img]260439[/img][img]260440[/img][/gallery] W łączności jest wszystko, co trzeba Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra został wyposażony w komplet nowoczesnych standardów łączności. Możemy korzystać z szybkiego Internetu za pomocą 5G i Wi-Fi 7, łączyć się z innymi urządzeniami i przesyłać pliki przez Bluetooth 6.0 oraz płacić zbliżeniowo w sklepach dzięki NFC. Podczas pierwszych tygodni korzystania ze smartfonu wszystko to działało prawidłowo. Nie zauważyłem również problemów z łapaniem zasięgu sieci komórkowej, Wi-Fi czy GPS. To ostatnie pozwoliło sprawnie namierzyć położenie telefonu, na ogół z dokładnością do kilku metrów. Nie zabrakło tu również takich technologii, jak VoLTE czy WiFi Calling, dzięki którym możemy liczyć na bardzo dobrą jakość połączeń głosowych. Z tego drugiego korzystam na co dzień w domu, gdzie zasięg sieci Orange jest zbyt słaby, by dało się z niej komfortowo korzystać. Samsung wymienił jeden aparat Fotograficzne zaplecze Folda 8 Ultra składa się z trzech aparatów z tyłu, jak w poprzedniku, wszystkie z autofocusem. Główna jednostka oferuje rozdzielczość 200 Mpix (Samsung Isocell HP3), dość jasny obiektyw (f/1.7) oraz optyczną stabilizację obrazu. Do towarzystwa ma 10-megapikselowy teleobiektyw (Isocell 3K1, zoom optyczny 3x), również z OIS, a także nowy aparat ulttraszerokokątny o rozdzielczości 50 Mpix (Sony IMX 858). Zestaw ten jest uzupełniony o dwa aparaty 10 Mpix do selfie, zintegrowane z wyświetlaczami. Warto jednak pamiętać, że znacznie lepszy autoportret możemy zrobić z użyciem głównego aparatu. Jest to możliwe dzięki rozkładanej konstrukcji i odpowiedniej opcji w aplikacji Aparat. Aplikacja fotograficzna to narzędzie znane wszystkim użytkownikom smartfonów Samsunga. W najnowszej wersji nie zauważyłem żadnych istotnych zmian. To dobrze, bo wszystko jest w niej poukładane dość logicznie. Aparat oferuje kilka trybów pracy oraz wiele różnego rodzaju filtrów i ulepszeń. Zrobione zdjęcia czy filmy możemy jeszcze bardziej dostosować do własnych potrzeb, między innymi z wykorzystaniem wbudowanych funkcji AI. [gallery][img]260441[/img][img]260443[/img][img]260444[/img][img]260445[/img][img]260446[/img][img]260448[/img][/gallery] Dobra jakość zdjęć i filmów Główny aparat w testowanym smartfonie to solidna jednostka, co przekłada się na wysoką jakość zdjęć i filmów, szczególnie przy świetle dziennym. Nieźle wypadają również ujęcia nocne, choć daleko Samsungowi do czołówki w tym zakresie. Wymiana aparatu ultraszerokokątnego przełożyła się na poprawę jakości zdjęć. Najsłabszym ogniwem pozostaje teleobiektyw – czas go wymienić na coś lepszego. Selfie? Aparaty w ekranach nieźle się do tego nadają, ale lepiej skorzystać z głównego aparatu. Zdjęcia dzienne: [gallery][img]260325[/img][img]260326[/img][img]260327[/img][img]260328[/img][img]260329[/img][img]260330[/img][img]260331[/img][img]260332[/img][img]260333[/img][img]260334[/img][img]260335[/img][img]260336[/img][img]260337[/img][img]260338[/img][img]260339[/img][img]260340[/img][img]260341[/img][img]260342[/img][img]260343[/img][img]260344[/img][img]260345[/img][img]260346[/img][img]260347[/img][img]260348[/img][img]260349[/img][img]260350[/img][img]260351[/img][img]260352[/img][img]260353[/img][img]260354[/img][img]260355[/img][img]260356[/img][img]260357[/img][img]260358[/img][img]260359[/img][img]260360[/img][img]260361[/img][img]260362[/img][img]260363[/img][img]260364[/img][img]260365[/img][img]260369[/img][img]260370[/img][img]260371[/img][img]260372[/img][img]260373[/img][img]260374[/img][/gallery] Zdjęcia nocne: [gallery][img]260300[/img][img]260302[/img][img]260303[/img][img]260304[/img][img]260305[/img][img]260306[/img][img]260307[/img][img]260308[/img][img]260309[/img][img]260310[/img][img]260311[/img][img]260312[/img][img]260313[/img][img]260314[/img][img]260315[/img][img]260316[/img][img]260317[/img][img]260318[/img][img]260319[/img][img]260320[/img][img]260321[/img][img]260322[/img][img]260323[/img][img]260324[/img][/gallery] Zdjęcia makro: [gallery][img]260294[/img][img]260295[/img][img]260296[/img][img]260297[/img][img]260298[/img][img]260299[/img][img]260366[/img][img]260367[/img][img]260368[/img][/gallery] Zdjęcia z zoomem 30x: [gallery][img]260375[/img][img]260376[/img][img]260377[/img][img]260378[/img][img]260379[/img][img]260380[/img][img]260381[/img][img]260382[/img][img]260383[/img][img]260384[/img][img]260385[/img][img]260386[/img][img]260387[/img][img]260388[/img][img]260389[/img][/gallery] Zdjęcia selfie: [gallery][img]260284[/img][img]260285[/img][img]260286[/img][img]260287[/img][img]260289[/img][img]260288[/img][img]260290[/img][img]260291[/img][img]260292[/img][img]260293[/img][/gallery] Filmy: https://www.youtube.com/watch?v=HPFeZTMorZw https://www.youtube.com/watch?v=BWqhhwmJcUg https://www.youtube.com/watch?v=NN32f6_NPyM https://www.youtube.com/watch?v=0AXH3WR7Dko Flagowa moc, której nie zabraknie nikomu Za wydajne i płynne działanie topowego składaka Samsunga odpowiada podkręcony układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy. W połączeniu z 12 lub nawet 16 GB RAM-u wychodzi mu to bardzo dobrze. Tym bardziej, że do dyspozycji mamy również do 16 GB wirtualnej pamięci RAM Plus. Wydajnośćogólna Antutu 11 Geekbench 6 AIBenchmark Jedenrdzeń Wszystkierdzenie Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 3833298 3733 11539 21035 Apple iPhone 17 Pro Max  - 3901 10120 - Honor Magic8 Pro 3932502 3696 11175 22384 Honor Magic V6 3333935 3550 10071 21880 Motorola RAZR Fold 2993297 2639 9581 17877 OnePlus 15 3686102 3682 11002 20438 Oppo Find X9 3619954 3295 9601 8763 Realme GT 8 Pro 4030445 3757 11377 21149 Samsung Galaxy S26 Ultra 4032250 3788 11729 23144 Samsung Galaxy Z Fold7  - 2442 8752 11656 Samsung Galaxy Z Fold8 2488528 3640 9200 15477 Vivo X300 Pro 3499124 3468 10230 21296 Vivo X300 Ultra 4106842 3701 10996 23399 Wydajność w grach 3D Mark Maksymalnatemperaturaobudowy [°C] Wild LifeExtreme Wild LifeExtremeStress Test Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra 7955 45,40% 46,3 Apple iPhone 17 Pro Max 5785 66,40% 44,8 Honor Magic8 Pro 8084 51,20% 48,9 Honor Magic V6 6522 n.d. 50 Motorola RAZR Fold 5417 77,20% 51,5 OnePlus 15 6894 70,90% 45 Oppo Find X9 7006 43,70% 48,6 Realme GT 8 Pro 7898 33,00% 51,6 Samsung Galaxy S26 Ultra 8261 48,30% 46,7 Samsung Galaxy Z Fold7 5009 52,60% 43 Samsung Galaxy Z Fold8 5963 47,70% 45 Vivo X300 Pro 7195 45,20% 47,2 Vivo X300 Ultra 7704 60,00% 49,7 Wydajne podzespoły oraz ciasne wnętrze to gotowy przepis na throttling, czyli dławienie wydajności, by zapobiec przegrzaniu urządzenia. Podczas testów obciążeniowych obudowa osiągnęła w najcieplejszym miejscu 46,3°C, ale odnotowany spadek wydajności osiągnął poziom niemal 55%. Do testów otrzymałem wariant z 256 GB pamięci masowej. Jeśli ktoś potrzebuje więcej przestrzeni na dane, może również wybrać wariant z 512 GB lub 1 TB pamięci. W końcu większa bateria i szybsze ładowanie Pod jednym względem Galaxy Z Fold8 Ultra jest rewolucyjny. Chodzi oczywiście o zasilanie. Samsung zdecydował się w końcu użyć akumulatora krzemowo-węglowego, przez co w ciasnym wnętrzu udało się zmieścić 5000 mAh. To o 600 mAh więcej niż w Foldzie 7. Korzystając normalnie ze smartfonu, w ciągu dnia zużywam mniej więcej od 40 do 60%. To zdecydowanie lepszy wynik niż w poprzedniku. Spokojnie można więc się obyć dwa dni z dala od ładowarki, szczególnie jeśli częściej używamy zewnętrznego ekranu, a po większy wewnętrzny sięgamy tylko w razie potrzeby. [gallery][img]260453[/img][img]260454[/img][img]260455[/img][img]260460[/img][img]260457[/img][img]260458[/img][img]260459[/img][img]260461[/img][img]260462[/img][/gallery] W naszym teście wideo, w pełni naładowany akumulator pozwolił na ponad 16 godzin oglądania wideo na większym panelu lub 19,5 godziny na mniejszym. W każdym przypadku jasność ekranu była ustawiona na 300 nitów. Wytrzymałośćakumulatora Akumulator(mAh) Wyświetlacz Czaspracy(minuty) Przekątna(cale) Rozdzielczość(piksele) Odświeżanie(Hz) Samsung Galaxy z Fold8 Ultra 5000 8,0" 2256 x 2504 120 970 6,5" 1080 x 2520 120 1165 Apple iPhone 17 Pro Max 4823 6,9" 1320 x 2868 120 1107 Honor Magic8 Pro 6270 6,71" 1256 x 2808 120 1162 Honor Magic V6 6660 7,95 2172 x 2352 120 1205 6,52 1080 x 2420 120 1408 Motorola RAZR Fold 6000 8,09" 2232 x 2484 120 1099 6,6" 1080 x 2520 165 1170 OnePlus 15 7300 6,78" 1272 x 2772 165 1462 Oppo Find X9 7025 6,59" 1080 x 2374 120 1334 Realme GT 8 Pro 7000 6,79" 1080 x 2352 120 1412 Samsung Galaxy S26 Ultra 5000 6,9" 1080 x 2340 120 1137 Samsung Galaxy Z Fold7 4400 8,0" 1968 x 2184 120 872 Samsung Galaxy Z Fold8 4800 7,6" 1848 x 2448 120 892 5,5" 1248 x 1972 120 1207 Vivo X300 Pro 5440 6.78" 1260 x 2800 120 976 Zmiany zaszły również w kwestii szybkości ładowania. Przewodowe maksimum to teraz 45 W (w poprzedniku było 25 W), co pozwala naładować baterię od 0 do 100% w około 55 minut. Możemy również sięgnąć po ładowanie bezprzewodowe, którego moc wzrosła z 15 W do 20 W. Jest też funkcja bezprzewodowego udostępniania energii innym urządzeniom, ale nie nowym zegarkom Samsunga. Brakuje mi tu też wbudowanego pierścienia magnetycznego – nakleiłem taki na obudowie, ponieważ na co dzień nie używam etui. Dopracowany składak dla wymagających Samsung Galaxy Z Fold8 Ultra to składany flagowiec, którego producent nie próbuje wymyślać konstrukcji od nowa, ale konsekwentnie ją dopracowuje. Smuklejsza obudowa, wygodniejsze krawędzie i lepiej działająca biometria sprawiają, że korzystanie z urządzenia jest bardzo komfortowe zarówno po złożeniu, jak i po rozłożeniu. Największą siłą tego modelu pozostają ekrany oraz możliwości, jakie daje duży, składany panel. Wysoka jakość obrazu, świetna czytelność i rozbudowane funkcje systemowe sprawiają, że Galaxy Z Fold8 Ultra może z powodzeniem zastąpić nie tylko klasyczny smartfon, ale w wielu sytuacjach także niewielki tablet. [gallery][img]260541[/img][img]260540[/img][img]260544[/img][img]260543[/img][img]260542[/img][img]260545[/img][/gallery] Na pochwałę zasługują również wydajność, łączność i możliwości fotograficzne. Aparat główny oraz nowy ultraszerokokątny zapewniają bardzo dobre rezultaty, choć zestaw fotograficzny nie jest jeszcze bezkompromisowy. Najbardziej odczuwalny postęp dotyczy jednak zasilania – większa bateria i szybsze ładowanie wyraźnie poprawiają komfort korzystania ze składaka. Największym wyzwaniem pozostaje cena. Testowany wariant kosztuje 9599 zł, co czyni z Galaxy Z Fold8 Ultra propozycję zdecydowanie dla wymagających i dobrze sytuowanych użytkowników. Dostępne są także wersje 512 GB za 10499 zł (10449 zł w promocji na start) oraz 1 TB za 12199 zł (11349 zł w promocji na start). To bardzo dużo, ale w zamian otrzymujemy jeden z najbardziej kompletnych składanych smartfonów Samsunga.

2
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania