W Lublinie zawyły syreny i alert RCB znowu daje ciała
Telepolis.pl
Wiadomości 17 WRZ 2026

W Lublinie zawyły syreny i alert RCB znowu daje ciała

Kilka minut przed południem w Lublinie zawyły syreny ostrzegawcze. Nie jest to pierwsze tego typu zdarzenie, chociaż tym razem przynajmniej wiemy, że ma to związek ze zmasowanym atakiem na zachodnią Ukrainę. Problemem znowu okazuje się alert RCB. Jeszcze przed samymi syrenami na profilu X Alertu RCB pojawił się następujący wpis: „UWAGA! Rosyjski atak powietrzny na terenie Ukrainy. Sytuacja jest monitorowana. W przestrzeni RP operuje polskie lotnictwo. Oczekuj dalszych komunikatów.” Alert RCB został wysłany do odbiorców na terenie woj. podkarpackiego i lubelskiego. https://x.com/Herzman1939/status/2100523851008319710?proportion=1.99 Natomiast podczas pisania tego tekstu na x pojawił się kolejny wpis: „UWAGA! UWAGA! UWAGA! Zagrożenie atakiem z powietrza. Znajdź bezpieczne miejsce. Stosuj się do poleceń służb. Oczekuj dalszych komunikatów.”  https://x.com/RCB_RP/status/2100525100822843801?proportion=2.16 Co gorsza, mimo że zapytałem o to kilku osób i sam dysponuję czterema numerami, to nie dostałem żadnego SMS-a z alertem.  [SALE-6893] Alert się spóźnił i spóźniać się będzie Czy to wina osób pracujących w RCB? Niekoniecznie. System ten sam w sobie jest wadliwy. Jak możemy przeczytać na stronie: Przy bardzo dużym obszarze (w marcu 2019 roku Alert był uruchomiony na terenie całej południowej Polski) czas dostarczenia SMS-a może trwać nawet 3-4 godziny. Dlatego ważne jest, żeby w przyszłości Alert RCB uruchamiać na zdecydowanie mniejszych obszarach, gdzie prawdopodobieństwo wystąpienia zagrożenia jest najwyższe. W przypadku zdarzeń związanych z konfliktem zbrojnym opóźnienie rzędu 3-4 godzin jest czymś nie do zaakceptowania. Skąd ktoś, kto mieszka w mniejszej miejscowości bez syren, ma wiedzieć, że powinien się schronić, skoro nie dostał SMS-a? Skąd ktoś, kto usłyszał syren, ma wiedzieć, co się dzieje, jeśli sam nie sprawdzi na X alertu RCB, który powinien mu przyjść na telefon? Aktualizacja: Dostałem SMS z Alertem na jeden z 4 numerów. Pozostałe wciąż są bez ostrzeżenia.  Aktualizacja: Alert został odwołany. Dostałem nawet SMS, jednak wciąż: tylko na jeden numer. 

13
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

SSD wreszcie potanieją? Chiński gigant rozważa duży krok
Sprzęt 20:52

SSD wreszcie potanieją? Chiński gigant rozważa duży krok

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Intel ma gromadę chętnych. W kolejce jest Apple, AMD, Google i NVIDIA
Tech 20:01

Intel ma gromadę chętnych. W kolejce jest Apple, AMD, Google i NVIDIA

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Autonomiczne taksówki wkroczą do kolejnego miasta. Ale nieprędko
Moto 19:20

Autonomiczne taksówki wkroczą do kolejnego miasta. Ale nieprędko

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Hakerzy włamali się do OpenAI. Użyto do tego... Claude
Bezpieczeństwo 18:02

Hakerzy włamali się do OpenAI. Użyto do tego... Claude

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Kupił laptopa w cenie auta. Podziałał kilka dni, a producent się miga
Tech 17:25

Kupił laptopa w cenie auta. Podziałał kilka dni, a producent się miga

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Netflix bez opłat i filmowe klasyki za 5 zł. Żal nie skorzystać
Telewizja i VoD 16:47

Netflix bez opłat i filmowe klasyki za 5 zł. Żal nie skorzystać

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
FiiO kusi nowym cackiem. Kolekcjonerzy CD już się ustawili w kolejce
Sprzęt 16:16

FiiO kusi nowym cackiem. Kolekcjonerzy CD już się ustawili w kolejce

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Xiaomi ma asa w rękawie. MediaTek i Google tego nie oferują
Sprzęt 15:41

Xiaomi ma asa w rękawie. MediaTek i Google tego nie oferują

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
144 zł. Tyle warte było opóźnienie 650 pociągów i odwołanie 70 kolejnych
Telepolis.pl
Moto 15:05

144 zł. Tyle warte było opóźnienie 650 pociągów i odwołanie 70 kolejnych

6
PAWEł MARETYCZ
1.
Android Auto z nowością dla Polaków, której pożałował Google
Aplikacje 14:16

Android Auto z nowością dla Polaków, której pożałował Google

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Jest to dobry weekend na zakup gamingowego laptopa. 1160 zł taniej
Telepolis.pl
Sprzęt 13:47

Jest to dobry weekend na zakup gamingowego laptopa. 1160 zł taniej

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Galeria Samsung przechodzi na Zdjęcia Google. OneDrive znika z aplikacji
Aplikacje 13:14

Galeria Samsung przechodzi na Zdjęcia Google. OneDrive znika z aplikacji

3
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Biedronka podbija stawkę. Tyle czasu na kaucję Lidl Ci nie da
Wiadomości 12:43

Biedronka podbija stawkę. Tyle czasu na kaucję Lidl Ci nie da

7
PAWEł MARETYCZ
1.
Vivo X Fold6 w Polsce. Zapisz się teraz, dostaniesz 500 zł zniżki
Sprzęt 12:12

Vivo X Fold6 w Polsce. Zapisz się teraz, dostaniesz 500 zł zniżki

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
8 odcinków, które są tak dobre jak Reacher, albo nawet lepsze
Telewizja i VoD 11:41

8 odcinków, które są tak dobre jak Reacher, albo nawet lepsze

0
ANNA KOPEć
1.
Action chce tylko 55,95 zł. Na Allegro drugie tyle
Telepolis.pl
Sprzęt 11:16

Action chce tylko 55,95 zł. Na Allegro drugie tyle

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Masz Samsunga? Już leci do ciebie Android 17 i One UI 9
Oprogramowanie 10:36

Masz Samsunga? Już leci do ciebie Android 17 i One UI 9

2
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Kupił motorower, ale jedno przeoczył. Może zapłacić nawet 5000 zł
Moto 09:27

Kupił motorower, ale jedno przeoczył. Może zapłacić nawet 5000 zł

3
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Producenci szykują się już na Nova Lake. Wypasione płyty są w drodze
Sprzęt 17 WRZ 2026

Producenci szykują się już na Nova Lake. Wypasione płyty są w drodze

Kolejna generacja CPU od Niebieskich zbliża się wielkimi krokami. Tradycyjnie wymagać będzie zmiany płyt głównych i ASRock jest na to już gotowy. Nie jest tajemnicą, że Intel Nova Lake przyniesie nie tylko nowe architektury i więcej rdzeni, ale również kolejną platformę. Obecne gniazdo LGA 1851 zostanie zastąpione przez LGA 1954, a wraz z nim pojawią się chipsety z serii Intel 900. Najwyżej pozycjonowanym modelem dla zwykłych użytkowników ma być Z990. A im bliżej premiery, tym więcej się o nich dowiadujemy. ASRock szykuje na start co najmniej sześć różnych modeli Z990 W bazie NBD zauważono wpisy dotyczące gotowych płyt głównych oraz samych PCB firmy ASRock transportowane z Tajwanu i Wietnamu. Datowane są one na koniec lipca 2026 roku, a więc mowa prawdopodobnie o egzemplarzach służących do walidacji i przygotowania produkcji. Nie oznacza to jeszcze rozpoczęcia dostaw sklepowych. Na liście pojawiają się modele takie jak ASRock Z990 Challenger WiFi, Z990 Challenger WiFi White, Z990 Pro RS WiFi, Z990 Steel Legend WiFi, Z990 Taichi Creator oraz Z990 Taichi White. Tym samym producent szykuje zarówno tańsze konstrukcje, jak i modele z najwyższej półki. Sam Intel Z990 zapowiada się zdecydowanie bogaciej od obecnego Z890. Według wcześniejszych przecieków dostaniemy m.in. 12 linii PCI Express 5.0 z chipsetu oraz rozbudowane możliwości podkręcania. Ceną będzie większy apetyt na energię. Bazowy pobór ma wynosić około 7,9 W zamiast 6 W w Z890, a przy pełnym wykorzystaniu urządzeń PCIe 5.0 może sięgać 14 W. Intel oficjalnie zapowiada Nova Lake na końcówkę 2026 roku, ale najnowsze przecieki wskazują, że desktopowa oferta będzie rozwijana również w 2027 roku. Szczegóły specyfikacji płyt ASRocka, w tym sekcje zasilania, wyposażenie i ceny, pozostają na razie tajemnicą.

2
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Nowy film Ritchiego. Fani Benedicta Cumberbatcha mogą zaniemówić
Telewizja i VoD 08:23

Nowy film Ritchiego. Fani Benedicta Cumberbatcha mogą zaniemówić

"Testament" czyli nowy filmy Guya Ritchiego już na samym starcie wywołał lekkie zamieszanie, bowiem oryginalny tytuł brzmi: "Wife & Dog" (Żona i pies). Jak widać, już samo tłumaczenie tytułu jest dość zastanawiające. Ale przecież z takim reżyserem i doborową obsadą, film nie może być zły. Wręcz przeciwnie, mamy nadzieję na kawał dobrego dreszczowca. Benedict Cumberbatch żądny krwi w thrillerze Ritchiego W ciągu ostatnich pięciu lat, Guy Ritchie naprawdę miał sporo pracy. Wystarczy wspomnieć, że nakręcił popularne na małym ekranie "MobLand", "Dżentelmenów"i "Młodego Sherlocka". Jeśli chodzi o projekty filmowe, to ostatnie, mogły nieco odbiegać od słynnego "Przekrętu", który zapewnił mu sławę. Ale wszystko wskazuje na to, że jego najnowszy film "Wife & Dog" ("Testament") może okazać się prawdziwym powrotem do formy. Do sieci właśnie wleciał zwiastun "Testamentu", który ogłosił wielką premierę w 2027 roku. Film ma pojawić się w kinach już w lutym. https://www.youtube.com/watch?v=mILWU92IS4I Trzeba przyznać, że obsada robi wrażenie. W rolach głównych zobaczymy Benedicta Cumberbatcha, Rosamund Pike i Sir Anthony'ego Hopkinsa. A o czym będzie film? To wiadomo doskonale - będzie o ludzkiej chciwości.  Nieustająca chciwość rodziny Fairbank i jej wspólników napędza zdradę i morderstwo w walce o sukcesję. tak brzmi krótkie, ale konkretne streszczenie thrillera Guya Ritchiego.  Sam zwiastun, też jest krótki. Trwa zaledwie minutę. Ale mamy w nim krwistoczerwone ujęcie Cumberbatcha, który w wyjątkowo kreatywny sposób wykorzystuje kij bilardowy i strzela ze strzelby. Dlaczego Benedict Cumberbatch tak bardzo łaknie krwi? Tego dowiemy się już niebawem. 

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Laptop do gier 2026. MSI Crosshair 16 HX E14W zbiera komplet (test)
Telepolis.pl
Testy sprzętu 15 WRZ 2026

Laptop do gier 2026. MSI Crosshair 16 HX E14W zbiera komplet (test)

Szukasz gamingowego laptopa? Sprawdzamy, jak w tej roli sprawdza się MSI Crosshair 16 HX w konfiguracji z Intel Core i7-14650HX i NVIDIA GeForce RTX 5060. Jeśli planowaliście w najbliższym czasie zakup nowego komputera do grania, pewnie z przerażeniem obserwujecie, co się dzieje z cenami na rynku podzespołów. Może w takim razie lepszym wyborem okaże się solidny laptop gamingowy? Tak się składa, że w nasze ręce wpadł MSI Crosshair 16 HX E14WFK-072PL, który bez dwóch zdań łapie się do tej kategorii – choćby dlatego, że na pokładzie mamy wydajne Intel Core i7-14650HX i NVIDIA GeForce RTX 5060. Problem w tym, że także tutaj widmo rynkowego kryzysu i rosnących cen nie daje o sobie zapomnieć. W efekcie za gamingowego lapka MSI zapłacimy w polskich sklepach 8499 zł, czyli całkiem sporo jak na tego typu konfigurację. Czy w tej sytuacji nadal można mówić o sensownym zakupie? Wygląd i wykonanie Wizualnie MSI Crosshair 16 HX E14W to dość prosta konstrukcja, choć producent stosuje sporo zabiegów, by to ukryć. Jak na model gamingowy sporo tu łagodnych linii i zaokrąglonych krawędzi, co przywodzi na myśl raczej laptopy multimedialne. Z drugiej strony już na pierwszy rzut oka uwagę przykuwają techno-militarystyczne nadruki, które stanowią ewidentny zwrot w stronę estetyki typowej dla sprzętu do grania. Po bokach na pewno warto odnotować obecność sporych otworów wentylacyjnych. Oprócz tego mamy tu funkcjonalny, choć nie przesadnie rozbudowany zestaw portów: z prawej jack 3,5 mm oraz 2x USB-A 3.2, z tyłu złącze Ethernet, HDMI 2.1 i kolejne USB-A 3.2, a z lewej 2x USB-C 3.2 z obsługą Power Delivery i DisplayPort oraz złącze zasilania, którego podobieństwo do dużego USB uważam za mocno niefortunne. Od spodu bez zaskoczeń. Mamy zestaw gumowych nóżek, które nie tylko minimalizują poślizg, ale także unoszą komputer, zapewniając lepszą cyrkulację powietrza. Same otwory wentylacyjne są spore i wyraźnie widać spod nich dwa wentylatory, na których barkach spoczywa utrzymanie rozsądnych temperatur podczas pracy. Pokrywa laptopa otwiera się gładko – bez trudu zrobimy to jedną ręką. Producent przewidział nawet odpowiednio wyprofilowany fragment, za który możemy wygodnie chwycić. Po otwarciu uwagę przykuwa kilka rzeczy. Po pierwsze, mamy tu matowy wyświetlacz otoczony względnie wąskimi ramkami. Po drugie, powyżej ekranu wprawne oko wypatrzy kamerkę z fizyczną zasłonką. Spory plus dla osób ceniących prywatność. Pulpit roboczy charakteryzuje się dużą ilością przestrzeni na nadgarstki oraz centralnie umieszczonym gładzikiem o wymiarach 13x8 cm. Przyciski touchpada są mechaniczne i pracują z przyjemnym klikiem, a jego powierzchnia zapewnia gładki ślizg palców. Tutaj nie można powiedzieć złego słowa. Klawiatura zdecydowanie zaprojektowana została z myślą o graczach, o czym świadczy m.in. wbudowane podświetlenie RGB (czterostrefowe) oraz wyróżniona sekcja WASD. Trzeba natomiast przyznać, że mamy tu też elementy warte pochwały pod kątem zastosowań produktywnych, w tym m.in. bardzo czytelny font i oznaczenia klawiszy (może z wyjątkiem ikon funkcji na klawiszach strzałek) oraz wydzieloną sekcję numeryczna. Ta ostatnia jest co prawda bardzo wąska, a przyciski mikroskopijne, ale jej obecność na pewno warto docenić. I to chyba jedyne moje poważne zastrzeżenie natury ergonomicznej w przypadku klawiatury. Cała reszta wypada bez zarzutu. Klawisze pracują sprężyście; szybko, z wyraźnym skokiem, ale bez nadmiernego oporu czy wrażenia gąbczastości. Ich układ jest dość intuicyjny, choć raczej pod kątem grania, ze względu na przesunięcie najważniejszych znaków w stronę lewej krawędzi. Z kolei podświetlenie wygląda atrakcyjnie, nawet jeśli ograniczenie do czterech stref zmniejsza nieco możliwości personalizacji. Od strony wykonania laptop budzi mieszane uczucia. Z jednej strony spasowanie elementów nie budzi żadnych zastrzeżeń – wszystko jest solidne, nie ma niepokojących luzów, a sztywność konstrukcji wypada adekwatnie do zastosowanych materiałów. Ale właśnie – materiały. Całą obudowę wykonano z plastiku i mówimy tu o tworzywie, które kojarzy się raczej z modelami budżetowymi. Mając na uwadze cenę komputera, można to potraktować jako pewne rozczarowanie. Dostęp do podzespołów Jeśli chcecie sami pogrzebać we wnętrznościach swojego laptopa, to mam dobrą wiadomość – w MSI Crosshair 16 HX E14W nie będziecie z tym mieli żadnego problemu. Do zdjęcia pokrywy wystarczy odkręcić 11 śrubek. Wszystkie są odsłonięte i korzystają z klasycznego krzyżaka. Kiedy sobie z nimi poradzimy, wystarczy podważyć czymś pokrywę i unosić ją aż puszczą wszystkie zatrzaski. Na plus, że do obudowy nie są przymocowane żadne delikatne kable, jak ma to miejsce u niektórych producentów. W środku wrażenie robi na pewno rozbudowany zestaw chłodzenia z dwoma wentylatorami i pięcioma heatpipe’ami. Z perspektywy użytkownika znacznie bardziej interesujące wydają się dwa gniazda SO-DIMM na pamięć DDR5 oraz dwa sloty dla dysków SSD PCIe Gen4, z których jeden fabrycznie pozostaje wolny na poczet przyszłych upgrade’ów. Wyświetlacz Ekran to prawdopodobnie najjaśniejszy punkt tutejszej specyfikacji. Producent zastosował panel IPS o przekątnej 16” i rozdzielczości 2560x1600. Mówimy więc o proporcjach 16:10 i zagęszczeniu pikseli rzędu ok. 189 PPI, co daje przyjemny ostry obraz w większości sytuacji. Generalnie bardzo uniwersalna konfiguracja. Podejrzewam jednak, że dla potencjalnych użytkowników komputera najbardziej istotne będzie maksymalne odświeżanie rzędu 240 Hz. Sam panel jest bardzo dobrej jakości. Tradycyjnie dla paneli IPS możemy liczyć na bardzo dobre kąty widzenia i atrakcyjne kolory. Na plus na pewno warto odnotować pokrycie szerokiego gamutu DCI-P3 na poziomie 97,4 procent oraz Adobe RGB na 88,3 procent. To oznacza, że MSI Crosshair 16HX E14W świetnie sprawdzi się do konsumowania i pracy z multimediami. Ba, podejrzewam, że większość profesjonalnych grafików byłaby z niego całkowicie zadowolona, szczególnie po dodatkowej kalibracji. Jasność maksymalna w trybie SDR wynosi 530 nitów, co uważam za bardzo dobry rezultat dla tego typu sprzętu. Czerń jest OK jak na matrycę IPS, ale nie da się ukryć, że poziom OLED-ów albo chociaż przyzwoitych VA to to nie jest. W efekcie zmierzony kontrast to ok. 1245:1. Podzespoły, wydajność, kultura pracy MSI Crosshair 16 HX E14W w otrzymanej przez nas do testów konfiguracji wyposażony został w procesor Intel Core i7-14650HX, układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 5060 oraz 16 GB DDR5-5600 pracującej w trybie dual channel. Jest to konfiguracja, która spokojnie nadaje się do grania w gry AAA przy rozdzielczości 1920x1080 i 60 FPS. Haczyk polega na tym, że tutejszy wyświetlacz ma sporo wyższą, bo mówimy tu o 2560x1600. W najbardziej wymagających tytułach granie w natywnej rozdzielczości może się okazać wyzwaniem. Przykładowo, w przypadku Cyberpunk 2077 we wbudowanym benchmarku udało się nam uzyskać ponad 40 FPS w presecie Ultra, ale już przy Ray Tracing: Średni konieczne było ratowanie się upscalingiem DLSS i generowaniem klatek, by dobić do grywalnych wartości. Cyberpunk 2077 Ultra Ray Tracing: Średni Bez DLSS 48,77 25,92 DLSS Zbalansowany 71,54 47,59 DLSS + Frame Generation (2 klatki) 109,76 80,19 DLSS + Frame Generation (4 klatki) 172,47 131,91 Podejrzewam natomiast, że w tytułach sieciowych i esportowych sytuacja będzie wyglądała znacznie lepiej i tutaj wykorzystanie pełnego potencjału i GPU, i ekranu o wysokim odświeżaniu będzie znacznie łatwiejsze. Benchmark Wynik 3DMark Time Spy 11717 3DMark Steel Nomad 2542 Cinebench 2026 GPU GPU 43533 Cinebench 2026 GPU CPU (Multiple Threads) 4869 Cinebench 2026 GPU CPU (Single Thread) 458 Urządzenie świetnie powinno sprawdzić się także w pracy kreatywnej, gdzie i procesor, i układ graficzny oferują duży zapas mocy na potrzeby takich zastosowań jak np. obróbka zdjęć czy montaż wideo. Wąskim gardłem może się natomiast okazać RAM – 16 GB to na dzisiejsze czasy raczej dolna granica, jeśli mówimy o bardziej ambitnych zastosowaniach. Kultura pracy jest jednym ze słabszych aspektów testowanego modelu. Choć zastosowany układ chłodzenia potrafi utrzymać temperatury podzespołów na rozsądnym poziomie (81 °C na GPU i 77 °C na CPU pod obciążeniem), tak robi przy tym sporo hałasu. Podczas grania odnotowałem ok. 39,1 dBA mierzonego z pozycji głowy. Do przeżycia, ale jest to słyszalne i niekoniecznie przyjemne. Po rozkręceniu na maksa natężenie dźwięku wyniosło 44,7 dBA. Całe szczęście w toku normalnego użytkowania nie przyłapałem komputera, by sięgał po tak wysokie obroty. Bateria i zasilanie Komputer wyposażony w akumulator o pojemności 80 Wh. W zestawie znajdziemy też dedykowany zasilacz o mocy 240 W, choć w razie potrzeby komputer potrafi też skorzystać z zasilania przez USB Power Delivery. W takim scenariuszu potrafi jednorazowo pobrać z gniazdka 100 W. Jeśli chodzi o pobór energii, to w spoczynku wynosi on ok. 40 W. Pod obciążeniem maksymalna zarejestrowana przez nas wartość sięgnęła 202 W. Podsumowanie Mam z oceną MSI Crosshair 16 HX E14W pewien problem, bo tak ogólnie to fajny sprzęt. Na pewno ma świetny wyświetlacz, zapas mocy, który powinien wystarczyć sporemu gronu graczy (i nie tylko), a do tego łatwy dostęp do podzespołów i możliwość późniejszego upgrade’u. Przede wszystkim jednak producent uniknął poważnych potknięć, które mogłyby w jakiś sposób zniechęcać do zakupu tego konkretnego modelu. Ot, solidna klasa średnia – bez fajerwerków, ale i bez bolesnych kompromisów. …tylko od kiedy za laptopa klasy średniej trzeba zapłacić 8499 zł? Niestety MSI Crosshair 16 HX wyceniony został jak sprzęt ze sporo wyższego segmentu, co mocno podkopuje sens jego zakupu. Aktualnie w polskich sklepach urządzenia o podobnej specyfikacji i jakości wykonania można znaleźć jakieś 2000 zł taniej. Czy taki stan rzeczy się utrzyma? Trudno powiedzieć. Niewykluczone, że bohater testu jest pierwszą jaskółką nowej normalności, gdzie za „średniaka” faktycznie trzeba będzie zapłacić blisko 10 000 zł. Jeśli do tego dojdzie, spokojnie możecie dorzucić do dzisiejszej oceny jedno czy nawet półtora oczka. Póki co jednak nadal mamy do wyboru kilka bardziej atrakcyjnych opcji. [SALE-6751] Materiał sfinansowany przez firmę MSI, ale podmiot ten nie miał wpływu na treść ani ocenę, która należy do autora. Galeria [gallery][img]261888[/img][img]261908[/img][img]261893[/img][img]261896[/img][img]261903[/img][img]261892[/img][img]261899[/img][img]261901[/img][img]261900[/img][img]261891[/img][img]261905[/img][img]261890[/img][img]261894[/img][img]261911[/img][img]261889[/img][img]261904[/img][img]261910[/img][img]261897[/img][img]261909[/img][img]261906[/img][img]261902[/img][img]261898[/img][img]261907[/img][img]261895[/img][/gallery]

3
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania