Kto powinien kupić Samsunga Galaxy Z Flip8? Odpowiedź jest prosta
Felietony 23 LIP 2026

Kto powinien kupić Samsunga Galaxy Z Flip8? Odpowiedź jest prosta

Samsung Galaxy Z Flip8 to fajny telefon, ale ma jeden problem – dla kogo właściwie został zaprojektowany? Nie wiem jak Wy, ale ja już dawno wyrzuciłem mój kalendarz – zamiast tego odmierzam czas na podstawie harmonogramu premier firmy Samsung. Jako że Koreańczycy właśnie zaprezentowali swoje nowe składane smartfony, to wiem, że mamy środek lata – obstawiam przełom lipca i sierpnia. Bardziej interesujące są jednak same urządzenia, które właśnie zaprezentowano. Dostaliśmy wyjątkowo aż trzy modele: Samsung Galaxy Z Fold8, Z Fold8 Ultra i Z Flip8. O ile jednak uwaga mediów skupiać się będzie prawdopodobnie na tej pierwszej dwójce, o tyle mnie znacznie bardziej zaintrygował Flip. Głównie dlatego, że za żadne skarby nie umiem odpowiedzieć sobie na pytanie, do kogo tak właściwie ten telefon ma być skierowany. W przypadku nowych Foldów sprawa jest jasna. Mówimy tu o produktach klasy premium. Najmocniejszy procesor na rynku (Qualcomm Snapdragon 8 Elite), świetne aparaty, wyświetlacze rozkładające się do odpowiednio 7,6” i 8,0” przy zachowaniu „tabletowych” proporcji – nie trzeba się długo zastanawiać, by znaleźć profil osoby gotowej do tego wszystkiego dopłacić. To telefony stworzone dla poweruserów – czy to entuzjastów, czy też osób utrzymujących się z tworzenia treści albo traktujących smartfon jako realną alternatywę dla laptopa. Grono może i niezbyt szerokie, ale przynajmniej jasno nakreślone. Ale w przypadku Samsunga Galaxy Z Flip8 sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Wymagającym użytkownikom wstęp wzbroniony Bo trzeba pamiętać, że Samsung Galaxy Z Flip8 nie jest tylko Foldem w nieco innej obudowie. Przykładowo, nie znajdziemy tu topowego Snapdragona w roli procesora. Zamiast tego sercem nowego Flipa jest Samsung Exynos 2600. Dostajemy maksymalnie 512 GB pamięci wewnętrznej, akumulator o pojemności raptem 4300 mAh i najgorszą z całej trójki konfigurację aparatów z „oczkami” o rozdzielczościach 50 oraz 12 Mpix. Już nie mówię o tym, że nawet przyzwoitej technologii ładowania producent pożałował. Samsung Galaxy Z Flip8 pociągnie z gniazdka maksymalnie 25 W, co jest w 2026 roku wartością żałosną. Napisałbym „śmieszną”, tylko po tylu latach traktowania przez Koreańczyków szybkiego ładowania jako jakiś luksus to już nawet nie bawi. Dla porównania, taka Motorola Edge 60 Fusion kosztuje 1200 zł, radzi sobie z mocą 68 W i nawet nie jest pod tym względem jakaś wyjątkowa – to po prostu pierwszy z brzegu przykład. Ba, nawet zeszłoroczny Samsung Galaxy A56, kosztujący ułamek tego, co nowy Flip, miał 45 W. Zmierzam do tego, że to zdecydowanie nie jest sprzęt dla poweruserów. Zresztą wynika to już po trochu z samej konstrukcji urządzenia, bo choć tutejszy wyświetlacz ma po rozłożeniu 6,9”, to przy proporcjach rzędu 21:9 bynajmniej nie został zaprojektowany z myślą o multitaskingu. Najnudniejszy modny gadżet na rynku W takim razie co ma do zaoferowania Samsung Galaxy Z Flip8, czego nie miałyby inne telefony? Na pewno jest od większości z nich bardziej kompaktowy. Zresztą mniejsze rozmiary to jedna z kluczowych różnic względem Galaxy Z Flip7, którą producent podkreślał przy okazji premierowych pokazów telefonu. Nowy model po złożeniu ma 13,1 mm grubości, czyli jest od poprzednika o 0,6 mm cieńszy. Świetne wrażenie robią same wyświetlacze. Dostajemy dwa ekrany AMOLED o bardzo dobrych parametrach. Ten w środku to panel Dynamic AMOLED 2X o przekątnej 6,9”, a na zewnątrz mamy panel Super AMOLED o przekątnej 4,1”. Obydwa mogą się pochwalić świetnymi kolorami, wysoką jasnością maksymalną i odświeżaniem do 120 Hz. Z dwójki podoba mi się zwłaszcza panel na klapce, który wypełnia całą jej powierzchnię. Wygląda to naprawdę super i, jak podejrzewam, potrafi być bardzo praktyczne. Świetne wrażenie robi także jakość wykonania telefonu. Jak to u Koreańczyków, dostajemy aluminium, szkło i świetne spasowanie elementów. Do tego zawias, który pracuje gładko, ale bardzo solidnie. To już kompletnie inna liga niż „rozklekotane” składaki, z którymi mieliśmy do czynienia jeszcze kilka lat temu. Samsung Galaxy Z Flip8 śmiało mógłby aspirować do miana luksusowego gadżetu, tylko jeśli tak… to czemu jest taki nudny? Czy da się to zrobić lepiej? Jeszcze jak! Mam aktualnie na biurku Motorolę RAZR 70 Ultra. Telefon od kilku miesięcy jest w sklepachi kosztuje porównywalne pieniądze do nowego Flipa. O ile jednak telefon Koreańczyków jest kanciasty i pozbawiony jakichkolwiek ciekawszych elementów stylistycznych, o tyle Motka od pierwszych chwil przykuwa wzrok swoimi drewnianymi pleckami i ciekawszą, mniej „kanciastą” bryłą. Jeśli główną rolą składanego smartfonu z klapką ma być wyglądanie, to z przykrością stwierdzam, że Samsung Galaxy Z Flip8 przegrywa w przedbiegach. Nie jest brzydki, ale bycie nijakim zdecydowanie tutaj nie wystarcza. Już nie wspomnę o tym, że inżynierom z Motoroli bez trudu udało się w zbliżonej konstrukcji zmieścić Snapdragona 8 Elite, większy akumulator i – przynajmniej na papierze – lepszy aparat. Jako produkt premium Samsung Galaxy Z Flip8 wydaje się nie mieć wiele do zaoferowania poza rozpoznawalnym logo i smukłą sylwetką. Składak dla ludu? Ale może źle na to patrzę? Może nowego Flipa Koreańczyków nie należy wcale traktować jako klasy premium i telefonu aspiracyjnego? Słuchając przedstawicieli producenta odniosłem wrażenie, że najchętniej widzieliby Samsunga Galaxy Z Flip8 jako telefon „dla ludzi”. Wiecie, taki powrót do czasów, kiedy każdy mógł sobie pozwolić na telefon z klapką, bo fajnie wyglądał. W takiej sytuacji nie chodzi już o to, czy mamy na pokładzie najmocniejszy procesor albo ekskluzywne fajerwerki. Patrząc w ten sposób, nawet design przestaje być „nudny”, a zaczyna być „uniwersalny”. I wiecie co? Bardzo mi się to podoba. Cieszę się, że doczekałem czasów, kiedy mojej żonie obok kolejnej generacji Samsunga Galaxy A50 mogę zaproponować to samo, tylko w ciekawszej obudowie. Cieszę się, że minęły już czasy dominacji identycznych „kafelek”, a składane telefony wreszcie zaczęły być pozycjonowane jako sprzęt dla Kowalskiego. Cieszę się, że choć ceny pierwszych składaków potrafiły przyprawić o ból głowy, nowego Samsunga Galaxy Z Flip8 można mieć za rozsądne… 5700 zł!? I TO ZA TAŃSZĄ WERSJĘ!? Nie, wiecie co? Zapomnijcie, że cokolwiek pisałem. Przy tej cenie i specyfikacji Samsung Galaxy Z Flip8 chyba pozostanie telefonem dla nikogo. Ale czy to ważne? Mnie i tak się podoba, a ze swojej kieszeni bynajmniej bym go nie wyrzucił. [SALE-6324]

4
ARKADIUSZ BAłA
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Globalna awaria PlayStation Network. Gracze nie łączą się z serwerem
Wiadomości 14:59

Globalna awaria PlayStation Network. Gracze nie łączą się z serwerem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Ten telefon z klapką ma 5G, aparat 50 Mpix i eSIM, a nie ma przeglądarki
Sprzęt 14:33

Ten telefon z klapką ma 5G, aparat 50 Mpix i eSIM, a nie ma przeglądarki

2
PAWEł MARETYCZ
1.
Nowość od DC. Zamiast powieści o superbohaterach dostaniemy horror
Rozrywka 13:58

Nowość od DC. Zamiast powieści o superbohaterach dostaniemy horror

0
ANNA KOPEć
1.
Oppo ma pracować nad nieskładanym składakiem
Sprzęt 13:22

Oppo ma pracować nad nieskładanym składakiem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Korzystasz z IKP? Sprawdź konto - możesz być ofiarą oszustwa
Wiadomości 12:56

Korzystasz z IKP? Sprawdź konto - możesz być ofiarą oszustwa

0
MACIEJ SIKORSKI
1.
Masz Realme? Zobacz, czy dostaniesz Androida 17 i ColorOS 17
Oprogramowanie 12:24

Masz Realme? Zobacz, czy dostaniesz Androida 17 i ColorOS 17

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Masz taki monitor? To masz w Windowsie wyskakujące reklamy
Sprzęt 11:54

Masz taki monitor? To masz w Windowsie wyskakujące reklamy

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Inaczej spojrzymy na to science fiction. Apple TV zaszalało
Telewizja i VoD 11:22

Inaczej spojrzymy na to science fiction. Apple TV zaszalało

0
ANNA KOPEć
1.
Miliardy na wymianę chińskiego sprzętu. Operatorzy i analitycy spierają się o koszty
Wiadomości 10:37

Miliardy na wymianę chińskiego sprzętu. Operatorzy i analitycy spierają się o koszty

5
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Gry Xbox z reklamami. Microsoft testuje nową usługę
Aplikacje 10:06

Gry Xbox z reklamami. Microsoft testuje nową usługę

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Kupujesz słuchawki w sieci? Sklepy wprowadzają klientów w błąd
Sprzęt 09:31

Kupujesz słuchawki w sieci? Sklepy wprowadzają klientów w błąd

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Lidl testuje nowość nad kasami. Nie wszyscy klienci będą zadowoleni
Bezpieczeństwo 08:59

Lidl testuje nowość nad kasami. Nie wszyscy klienci będą zadowoleni

2
ANNA KOPEć
1.
Microsoft: każdy komputer z Windowsem jest śledzony i nic z tym nie zrobicie
Sprzęt 08:23

Microsoft: każdy komputer z Windowsem jest śledzony i nic z tym nie zrobicie

3
PAWEł MARETYCZ
1.
Netflix ma nowy hit? Tak wciągający, że zdetronizował thriller Cobena
Telewizja i VoD 07:54

Netflix ma nowy hit? Tak wciągający, że zdetronizował thriller Cobena

0
ANNA KOPEć
1.
PKO BP wydał nowy komunikat i przeprosił. Chodzi o jutro
Płatności bezgotówkowe 07:12

PKO BP wydał nowy komunikat i przeprosił. Chodzi o jutro

0
ANNA KOPEć
1.
Zapomnij o hasłach do logowania. Google chce byś się nagrywał
Bezpieczeństwo 23 LIP 2026

Zapomnij o hasłach do logowania. Google chce byś się nagrywał

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
AMD pokazało potwora z 256 rdzeniami. NVIDIA i Intel mają problem
Sprzęt 23 LIP 2026

AMD pokazało potwora z 256 rdzeniami. NVIDIA i Intel mają problem

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Uber już Ci nie pomoże. Dział wsparcia zostaje ograniczony
Tech 23 LIP 2026

Uber już Ci nie pomoże. Dział wsparcia zostaje ograniczony

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Więcej nowości
Ceny znowu w górę. Tym razem oberwie też starszy sprzęt
Sprzęt 23 LIP 2026

Ceny znowu w górę. Tym razem oberwie też starszy sprzęt

Sztuczna inteligencja nie przestaje dawać argumentów, aby jej nie lubić. Do cały czas drożejącego RAMu i SSD dołączają znowu karty graficzne. Osoby planujące zakup nowego lub modernizację starego komputera powinny się śpieszyć. NVIDIA poinformowała partnerów o kolejnej podwyżce cen tzw. zestawów GPU Kit, obejmujących rdzeń graficzny oraz przypisane do niego moduły VRAM. Co gorsza, zmiany dotyczą zarówno konstrukcji z pamięciami GDDR7, jak i GDDR6. To raczej tylko kwestia czasu, gdy AMD zrobi to samo Tym samym podwyżki nie ograniczą się wyłącznie do najnowszych kart GeForce RTX 5000. Więcej mogą kosztować również poprzednie generacje, chociaż na razie nie ujawniono konkretnych modeli ani skali zmian. A problem nie kończy się na samej pamięci. Producenci jak ASUS, MSI, Palit i inni muszą płacić więcej też za PCB oraz układy chłodzenia. Szczególnie mocno mogą podrożeć planowane od dawna karty GeForce RTX 5000 SUPER. Według wcześniejszych doniesień moduł GDDR7 o pojemności 3 GB kosztuje aktualnie 60-70 dolarów, podczas gdy kości 2 GB używane w "zwykłych" wersjach wyceniane są na około 20 dolarów. Na razie ani NVIDIA, ani partnerzy nie skomentowali oficjalnie tych doniesień. Jednak źródło wydaje się pewne, bo mowa o chińskim łańcuchu dostaw. A informacje będzie można zweryfikować samemu w ciągu najbliższych tygodni, gdy ze sklepów znikną stare zapasy kupowane po niższych cenach.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Może i kontrowersyjny, ale to prawdziwa klasyka sci-fi. Premiera już jutro
Telewizja i VoD 23 LIP 2026

Może i kontrowersyjny, ale to prawdziwa klasyka sci-fi. Premiera już jutro

Platforma SkyShowtime naszykowała prawdziwą niespodziankę dla fanów kosmicznych przygód i produkcji z serii Star Trek. Już jutro, 24 lipca 2026, w serwisie zadebiutuje 4. sezon Star Trek: Nieznane nowe światy. Zatem, kto lubi tego typu science fiction, nie może tego przegapić. Star Trek: Nieznane nowe światy - premiera 24 lipca 2026 Już jutro użytkownicy platformy SkyShowtime dostaną pierwszy epizod czwartej (przedostatniej już) odsłony tego kultowego serialu. A należy podkreślić, że Nieznane nowe światy cieszą się dość dużym uznaniem wśród widzów i krytyków. Na Rotten Tomatoes seria zyskała aż 94% pozytywnych recenzji. Serial chwalony jest za powrót do klasycznej epizodycznej formuły, odwagę w podejściu do konwencji oraz świetne zbalansowanie nowoczesnej narracji z nostalgią.  Dla wszystkich, którzy chcieliby nadrobić zaległości i przekonać się na własne oczy, czy serial spełnia ich oczekiwania, mamy świetną wiadomość - na platformie SkyShowtime znajdziecie wszystkie trzy sezony Nieznanych nowych światów. Ale to nie wszystko, jest też dostępny pierwszy sezon Star Trek: Akademia Gwiezdnej Floty. Serial ten, możecie kojarzyć z tego, że spotkał się on ze sporą krytyką. To, co się widzom nie spodobało najbardziej, to zmiana tonu na młodzieżowy i wprowadzenia licznych uproszczeń w fabule.  10 kosmicznych odcinków trafi na platformę Co tydzień, widzowie dostaną nowy odcinek. Za cały projekt odpowiadają: Akiva Goldsman i Henry Alonso Myers. I znów czeka nas eksploracja nieznanych światów. Kultowa załoga, którą dowodzi kapitan Christopher Pike, znów będzie docierała tam, gdzie żaden śmiałek nie miał odwagi się udać. Ale przecież to właśnie te niebezpieczne przygody wśród gwiazd są czymś, co tak podbija serca widzów. Bohaterowie po raz kolejny będą musieli zmierzyć się z zewnętrznymi zagrożeniami i swoimi własnymi demonami. W czwartym sezonie ponownie zobaczymy obsadę, z którą już się zapoznaliśmy w poprzednich sezonach. https://www.youtube.com/watch?v=XISFy3a5I68 Premiera pierwszego odcinka już 24 lipca na SkyShowtime. 

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Samsung, AI i składaki w jednym ekosystemie
Relacje 23 LIP 2026

Samsung, AI i składaki w jednym ekosystemie

Przy okazji lipcowego Galaxy Unpacked w Londynie Samsung przypomniał swoją historię i pokazał siłę ekosystemu, w którym ważną rolę odgrywają Galaxy AI, składane smartfony, SmartThings, telewizory i rozwiązania dla domu. Samsung od lat buduje swoją pozycję nie jednym urządzeniem, lecz całym ekosystemem produktów i usług. Widać to szczególnie wtedy, gdy firma pokazuje, jak łączy smartfony, zegarki, telewizory, rozwiązania domowe i sztuczną inteligencję w jedną całość. W londyńskiej prezentacji ważne było nie tylko to, co można było zobaczyć podczas samego wydarzenia Galaxy Unpacked,, ale też to, jak Samsung opowiada o sobie: przez historię marki, rozwój technologii i konsekwentne rozbudowywanie oferty w wielu segmentach jednocześnie. Od skromnych początków Samsung przypomniał, że jego historia sięga 1938 roku. To ważne, bo pokazuje, jak długa i złożona była droga firmy do obecnej pozycji. Początki marki nie miały nic wspólnego z elektroniką użytkową w dzisiejszym rozumieniu, a mimo to właśnie ten kierunek stał się dziś jej najmocniejszą stroną. W prezentacji wyraźnie wybrzmiało, że rozwój Samsunga to nie efekt jednego przełomowego produktu, ale wieloletniej pracy w wielu obszarach naraz. Taka narracja dobrze pasuje do obecnego wizerunku firmy. Samsung działa szeroko: tworzy smartfony, rozwija telewizory, inwestuje w technologie medyczne, a także buduje rozwiązania dla inteligentnego domu. Dzięki temu może przedstawiać się nie tylko jako producent elektroniki, ale jako marka, która współtworzy codzienne otoczenie użytkowników. Galaxy AI w praktyce Jednym z najważniejszych elementów całej opowieści było Galaxy AI. Samsung pokazuje to jako zestaw funkcji, które mają być użyteczne na co dzień, a nie jedynie efektowne na pokaz. W centrum znalazły się narzędzia związane z fotografią, tłumaczeniem czy poprawą jakości obrazu. To obszary, z których użytkownicy korzystają najczęściej. Galaxy AI ma pomagać tam, gdzie liczy się szybkość i wygoda. Można poprawić zdjęcie, zwiększyć jego jakość, wydobyć szczegóły albo przetłumaczyć treść widoczną w kadrze. Samsung stawia tu na bardzo prosty komunikat: sztuczna inteligencja ma wspierać codzienne zadania, a nie komplikować korzystanie z telefonu. Fotografia pod lupą Fotografia od dawna jest dla Samsunga jednym z najważniejszych tematów. W prezentacji mocno podkreślano, że smartfon nie służy już wyłącznie do robienia zdjęć, ale też do ich przetwarzania i poprawiania. Galaxy AI pozwala dopracować ujęcie, wyostrzyć elementy kadru, a także przywrócić lepszy wygląd starszym fotografiom. Zerknij na zdjęcia w galerii poniżej. Znajdziesz tam fotografię z 1938 roku, a następnie efekty działania sztucznej inteligencji. Najpierw usunięcie drzewa, potem rozszerzenie kadru i wygenerowanie brakujących elementów sceny, a następnie pokolorowanie czarno-białej fotografii. Na koniec na podstawie zdjęcia został stworzony krótki film. To wszystko potrafi Galaxy AI. [gallery][img]258462[/img][img]258463[/img][img]258464[/img][img]258465[/img][/gallery] To kierunek, który dobrze odpowiada na potrzeby użytkowników. Zdjęcia z telefonu są dziś podstawą komunikacji i archiwizacji wspomnień, dlatego łatwe narzędzia do ich obróbki mają realną wartość. Samsung wyraźnie pokazuje, że rozwój aparatu to już nie tylko kwestia matrycy czy obiektywu, ale także oprogramowania i AI. Składaki dojrzewają Ważną częścią prezentacji były składane smartfony. Samsung przypomniał, jak ta kategoria rozwijała się od pierwszego Galaxy Folda, przez bardziej kompaktowy model Galaxy Z Flip, aż po kolejne generacje tych urządzeń, które lepiej odpowiadają na różne potrzeby użytkowników. Z biegiem lat składaki przestały być eksperymentem, a stały się jednym z filarów całej oferty. [gallery][img]258468[/img][img]258469[/img][img]258470[/img][img]258471[/img][img]258472[/img][img]258473[/img][img]258474[/img][img]258475[/img][/gallery] Taka droga pokazuje, że Samsung nie traktuje tej kategorii jako ciekawostki. Składane urządzenia mają dziś własną tożsamość i wyraźnie zdefiniowane zastosowania. Jedni wybierają je ze względu na większy ekran i wygodę pracy wielozadaniowej, inni cenią kompaktową formę i możliwość szybkiego korzystania z urządzenia w różnych sytuacjach. Samsung mocno akcentował to, że rozwój składanych smartfonów wynika z realnych oczekiwań użytkowników. Część osób chce jak największego ekranu, inni stawiają na mobilność i wygodę. Dlatego firma rozwija różne konstrukcje w obrębie jednej kategorii, zamiast próbować narzucać jeden uniwersalny model korzystania. To podejście dobrze wpisuje się w szerszą strategię marki. Samsung nie ogranicza się do jednego formatu urządzenia, tylko szuka różnych odpowiedzi na różne style życia. Właśnie w tym można widzieć jedną z największych przewag firmy — nie w samym składanym ekranie, ale w umiejętności dopasowania technologii do codziennych potrzeb. SmartThings spina dom Kolejnym ważnym elementem całego ekosystemu jest SmartThings. To platforma, która łączy urządzenia domowe i pozwala zarządzać nimi z jednego miejsca. Samsung pokazuje ją jako naturalne rozszerzenie swojej oferty mobilnej, bo smartfon ma dziś być centrum sterowania nie tylko komunikacją, ale też całym domem. Chodzi o wygodę, automatyzację i oszczędzanie energii. Użytkownik może łatwiej kontrolować sprzęty domowe, sprawdzać ich stan i łączyć je w gotowe scenariusze działania. Samsung stawia tu na prostotę obsługi i spójność całego środowiska, w którym poszczególne urządzenia mają ze sobą współpracować. [gallery][img]258483[/img][img]258482[/img][img]258485[/img][img]258486[/img][img]258487[/img][img]258484[/img][/gallery] Telewizory i większy obraz W prezentacji nie zabrakło też telewizorów. Samsung od lat jest jednym z najmocniejszych graczy w tym segmencie i wyraźnie zaznacza, że telewizor nadal pozostaje ważnym elementem jego strategii. To już nie tylko ekran do oglądania treści, ale część większego systemu urządzeń połączonych w jeden ekosystem. W takim ujęciu telewizor staje się czymś więcej niż osobnym produktem. Może współpracować z telefonem, domowymi urządzeniami i usługami, tworząc spójne doświadczenie użytkownika. Samsung pokazuje w ten sposób, że myśli o technologii całościowo — od małego ekranu w kieszeni po duży ekran w salonie. [gallery][img]258476[/img][img]258481[/img][img]258477[/img][img]258479[/img][img]258480[/img][img]258478[/img][/gallery] Technologie poza smartfonami Warto też zauważyć, że Samsung nie ogranicza się wyłącznie do urządzeń konsumenckich. W prezentacji pojawiały się nawiązania do technologii medycznych i szerszego zaplecza badawczo-rozwojowego firmy. To przypomnienie, że marka działa w wielu obszarach i rozwija rozwiązania, które wykraczają poza klasyczny rynek elektroniki użytkowej. Takie podejście wzmacnia obraz Samsunga jako firmy technologicznej w szerokim znaczeniu. Nie jest to tylko producent smartfonów, ale organizacja działająca na styku sprzętu, oprogramowania i usług, która chce wpływać na wiele aspektów codziennego życia. Galaxy Unpacked 2026 Lipcowy Galaxy Unpacked 2026 to jednak przede wszystkim okazja do zaprezentowania najnowszych produktów: składanych smartfonów Galaxy Z Fold8, Galaxy Z Fold8 Ultra i Galaxy Z Flip8, a także zegarków Galaxy Watch9 i Galaxy Watch Ultra2. Cała otoczka wydarzenia pokazała jednak coś więcej — że Samsung konsekwentnie buduje swój przekaz wokół ekosystemu, w którym liczą się nie tylko pojedyncze urządzenia, ale też ich wzajemne powiązania i wspólne działanie.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Popularne porównania