Tanie smartfony w końcu przestaną irytować. Nadchodzi rewolucja
Sprzęt 15:22

Tanie smartfony w końcu przestaną irytować. Nadchodzi rewolucja

Qualcomm zaprezentował nowe układy dla tańszych smartfonów: Snapdragon 4 Gen 5 oraz Snapdragon 6 Gen 5. Wkrótce te silniki napędowe trafią do pierwszych modeli Honor, Oppo, Realme czy Redmi, a w przyszłym roku prawdopodobnie zasilą także wybrane telefony z serii Samsung Galaxy A. Nowe Snapdragony to oczekiwana już od dłuższego czasu piąta generacja układów SoC dla najtańszych smartfonów (Snapdragon 4 Gen 5) i tych nieco droższych, ale wciąż przystępnych cenowo (Snapdragon 6 Gen 5). Nowości Qualcomma mają zapewnić płynniejsze działanie interfejsu, przynieść usprawnienia w mobilnym gamingu oraz większe możliwości fotograficzne, co może się okazać istotnym usprawnieniem w urządzeniach z niższej i średniej półki cenowej. Oba układy łączy wsparcie dla wyświetlaczy o rozdzielczości Full HD+ z odświeżaniem do 144 Hz, obsługa standardu USB 2.0 oraz technologii szybkiego ładowania Quick Charge 5. Snapdragon 4 Gen 5 Model Snapdragon 4 Gen 5, oznaczony kodem SM4850, został zaprojektowany z myślą o wydajności w podstawowych, przystępnych cenowo smartfonach. Produkcją tego układu w litografii 4 nm zajmuje się Samsung Foundry. Ośmiordzeniowy procesor składa się z dwóch wydajnych rdzeni Cortex-A78 o taktowaniu 2,4 GHz oraz sześciu rdzeni energooszczędnych Cortex-A55 pracujących z częstotliwością 2,0 GHz. Układ współpracuje z dwukanałową pamięcią RAM LPDDR4X oraz pamięcią wewnętrzną w standardach UFS 2.2 i dwukanałowym UFS 3.1. Producent deklaruje imponujący, bo aż 77-procentowy wzrost wydajności procesora graficznego z linii Adreno względem Snapdragona 4 Gen 4, co pozwala na płynne animacje interfejsu oraz rozgrywkę w 90 klatkach na sekundę. Użytkownicy mogą liczyć na o 43 procent szybsze uruchamianie aplikacji, redukcję zacięć ekranu o 25 procent oraz o 10 procent wyższą efektywność energetyczną.  Po raz pierwszy w serii 4 zastosowano łączność Dual-SIM Dual-Active 5G + 5G. Zintegrowany modem obsługuje sieci sub-6GHz w trybach SA i NSA z 4x4 MIMO, oferując prędkość pobierania do 2,8 Gb/s oraz wysyłania do 900 Mb/s. Komunikację uzupełnia dwuzakresowy system GNSS, Wi-Fi 5, NFC oraz moduł Bluetooth 5.1 ze wsparciem dla kodeka audio aptX. Podwójny, 12-bitowy procesor obrazu pozwoli na obsługę matryc aparatów o rozdzielczości do 108 Mpix. Nagrywanie wideo pozostaje ograniczone do rozdzielczości Full HD przy 30 klatkach na sekundę. Wydajnościowo układ pozycjonuje się nieznacznie powyżej MediaTeka Dimensity 6400 i bardzo blisko Dimensity 7020, ustępując jednak Snapdragonowi 6s Gen 4. Snapdragon 6 Gen 5 Znacznie większy skok technologiczny przynosi Snapdragon 6 Gen 5 o oznaczeniu SM6850. Ten średniopółkowy układ jest produkowany przez TSMC w procesie litograficznym 4 nm. W jego wnętrzu pracuje ośmiordzeniowy procesor wyposażony w cztery rdzenie Cortex-A720 taktowane zegarem 2,6 GHz oraz cztery rdzenie efektywne Cortex-A520 o taktowaniu 2,0 GHz. Wspiera on zarówno nowsze, dwukanałowe pamięci RAM LPDDR5X do 3200 MHz, jak i LPDDR4X do 2100 MHz, a także szybką pamięć masową UFS 3.1. Układ graficzny Adreno (dokładny model nie został ujawniony) jest o 21 procent szybszy od poprzednika z generacji 4 i daje możliwość grania w trybie HDR oraz obsługę ekranów Full HD+ 144 Hz. Optymalizacja procesora przynosi o 20 procent szybsze uruchamianie aplikacji, 18-procentową redukcję zacięć obrazu oraz wydłużenie czasu pracy na baterii o 8 procent.  Zintegrowany modem 5G (SA i NSA) pozwala na pobieranie danych z prędkością do 2,8 Gb/s. Funkcje komunikacyjne zapewnia również dwuzakresowy GPS, NFC, standard Wi-Fi 7 oraz Bluetooth 6.0 z obsługą LE Audio. Podwójny, 12-bitowy procesor obrazu radzi sobie z obsługą matryc o rozdzielczości aż 200 Mpix. Układ wspiera nagrywanie wideo w rozdzielczości 4K przy 30 klatkach na sekundę w formacie HDR, a także oferuje tryb nocny wspierany przez sztuczną inteligencję.  W hierarchii rynkowej Snapdragon 6 Gen 5 wypada lepiej od układów MediaTek Dimensity 7400 i 7450, plasując się bardzo blisko modelu Snapdragon 7s Gen 4, choć wciąż tuż za jego plecami.

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Początki internetu wkrótce mogą przestać istnieć. Archiwa mają problem
Tech 15:59

Początki internetu wkrótce mogą przestać istnieć. Archiwa mają problem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Złap za jajo i rzuć myszkę w kąt. To przełom
Sprzęt 15:41

Złap za jajo i rzuć myszkę w kąt. To przełom

0
PATRYCJA KORBA
1.
Obraz wyjdzie ze smartfonów. Samsung i Apple testują nowe ekrany
Sprzęt 14:57

Obraz wyjdzie ze smartfonów. Samsung i Apple testują nowe ekrany

0
MARIAN SZUTIAK
1.
x-kom wyprzedaje za pół ceny. Masz czas do 17 maja
Sprzęt 14:30

x-kom wyprzedaje za pół ceny. Masz czas do 17 maja

1
PAWEł MARETYCZ
1.
To ostatni moment na zakup Switcha 2. Nintendo ogłosiło podwyżki
Sprzęt 13:44

To ostatni moment na zakup Switcha 2. Nintendo ogłosiło podwyżki

0
PAWEł MARETYCZ
1.
PKO BP chciał zmusić klientkę do zmiany telefonu. Miał rację, ale ona realny problem
Konta 13:43

PKO BP chciał zmusić klientkę do zmiany telefonu. Miał rację, ale ona realny problem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Play wciąż poprawia zasięg. W tym roku włączył 155 nowych stacji
Wiadomości 13:15

Play wciąż poprawia zasięg. W tym roku włączył 155 nowych stacji

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Sony Xperia 1 VIII z datą premiery. Będzie drożej
Sprzęt 12:48

Sony Xperia 1 VIII z datą premiery. Będzie drożej

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Jeden szczegół fizyki może decydować o tym, że żyjemy
Nauka 12:21

Jeden szczegół fizyki może decydować o tym, że żyjemy

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
PKO BP ma pilny komunikat. Zablokują systemy
Płatności bezgotówkowe 12:00

PKO BP ma pilny komunikat. Zablokują systemy

1
ANNA KOPEć
1.
Ten laptop jest w cenie MacBooka Neo, ale ma 3 razy więcej RAM
Telepolis.pl
Sprzęt 11:53

Ten laptop jest w cenie MacBooka Neo, ale ma 3 razy więcej RAM

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Oppo Find X9 Ultra na torturach u Zacka. Wiemy, jak sobie poradził
Tech 11:22

Oppo Find X9 Ultra na torturach u Zacka. Wiemy, jak sobie poradził

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zamiast dać, zabiorą. Zdjęcia Google wkrótce stracą jedną funkcję
Aplikacje 10:22

Zamiast dać, zabiorą. Zdjęcia Google wkrótce stracą jedną funkcję

1
ANNA KOPEć
1.
Oto najmocniejszy thriller 2026. Dlaczego Javier Bardem nęka Amy Adams?
Telewizja i VoD 09:49

Oto najmocniejszy thriller 2026. Dlaczego Javier Bardem nęka Amy Adams?

0
ANNA KOPEć
1.
Potrząśnij telefonem i sprawdź, co się stanie. Nowa funkcja w banku
Konta 09:20

Potrząśnij telefonem i sprawdź, co się stanie. Nowa funkcja w banku

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Windows 11 na sterydach. Microsoft zaskakuje pomysłem
Oprogramowanie 08:49

Windows 11 na sterydach. Microsoft zaskakuje pomysłem

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Samsung straszył, że zabierze kultową aplikację. Zmienił zdanie
Aplikacje 08:29

Samsung straszył, że zabierze kultową aplikację. Zmienił zdanie

4
PIOTR URBANIAK
1.
Ile jeszcze tego Cobena? Netflix nie da nam o nim zapomnieć
Telewizja i VoD 08:18

Ile jeszcze tego Cobena? Netflix nie da nam o nim zapomnieć

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Rynek w kryzysie. Sprzedaż spadła o zawrotne 28%
Sprzęt 07 MAJ 2026

Rynek w kryzysie. Sprzedaż spadła o zawrotne 28%

Chociaż wiele osób chciałoby odświeżyć swój obecny lub złożyć nowy zestaw komputerowy, to jest to często niemożliwe. Powód? Zbyt wysokie ceny. Boom na AI zaczyna coraz mocniej uderzać w zwykłych użytkowników. Rosnące zapotrzebowanie na DRAM i NAND oraz procesory do serwerów AI sprawia, że producenci coraz chętniej przesuwają moce produkcyjne w stronę bardziej opłacalnych układów dla centrów danych. W efekcie podzespoły PC drożeją, a klienci odkładają modernizację na później. Złożenie nowego PC roku staje się hobby dla bogatych Jak podaje DigiTimes, problem zaczęli już wyraźnie odczuwać najwięksi producenci płyt głównych. ASUS sprzedał w 2025 roku około 15 milionów płyt głównych, ale w pierwszej połowie 2026 roku dostarczył ich nieco ponad 5 milionów. Firma ma obecnie walczyć o to, by do końca roku dobić chociaż do 10 milionów sztuk. Oznaczałoby to spadek o około 33% rok do roku. Podobnie wygląda sytuacja u konkurencji. Gigabyte i MSI sprzedały w ubiegłym roku odpowiednio 11,5 oraz 11 milionów płyt głównych, ale prognozy na 2026 rok zostały obniżone kolejno do 9 i 8,4 miliona sztuk. Najmocniej ucierpieć ma ASRock, którego dostawy mogą spaść z 4,3 miliona do zaledwie 2,7 miliona płyt. Dla czterech największych producentów oznaczałoby to łącznie skurczenie rynku o około 28%. Główną przyczyną nie jest brak zainteresowania komputerami jako takimi, lecz coraz wyższy koszt ich składania. RAM i SSD drożeją, bo producenci kierują zasoby do segmentu serwerowego, gdzie marże są wyższe, a popyt związany z AI niemal nie słabnie. Do tego dochodzą problemy z dostępnością procesorów konsumenckich Intela i AMD, bo także w tym przypadku część produkcji ma być przesuwana w stronę układów Xeon i EPYC. Na decyzje klientów wpływa też brak mocnego impulsu do wymiany platformy. AMD nadal korzysta z gniazda AM5, więc wielu użytkowników nie musi kupować nowej płyty głównej przy wymianie procesora. Intel dopiero szykuje nową generację Nova Lake, która według doniesień ma korzystać z podstawki LGA 1954. Również rynek kart graficznych nie pomaga, bo NVIDIA nie wprowadziła w tym roku odświeżonej serii RTX 5000 Super, a według plotek rodzina RTX 6000 może pojawić się dopiero w 2028 roku. Paradoksalnie sami producenci płyt głównych nie są w dramatycznej sytuacji finansowej - ASUS, GIGABYTE i ASRock mają też działy skupiające się na rozwiązaniach serwerowych. Problem mają raczej użytkownicy, bo nawet jeśli sklepy zaczną wyprzedawać płyty główne, oszczędności zostaną szybko zjedzone przez inne, drogie podzespoły. W efekcie złożenie nowego PC w 2026 roku staje się hobby dla bogatych.

1
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Promocja w Canal+. Sportowy pakiet dostaniesz o 64% taniej
Telewizja i VoD 07 MAJ 2026

Promocja w Canal+. Sportowy pakiet dostaniesz o 64% taniej

Canal+ przygotował nową ofertę dla kibiców piłki nożnej. Popularny pakiet sportowy jest teraz znacznie tańszy, co ma związek z nadchodzącym meczem. Tańszy dostęp do sportu Promocja dotyczy pakietu Canal+ Super Sport w serwisie streamingowym. Od 7 do 10 maja można go wykupić za 25 złotych miesięcznie. Taka cena obowiązuje przez trzy kolejne miesiące. Standardowy koszt tego dostępu wynosi 69 złotych. Oznacza to obniżkę o blisko 64 procent względem ceny regularnej. Zniżka uwzględnia rabat w wysokości 5 złotych za zgody marketingowe. Po upływie trzech promocyjnych miesięcy opłata wraca do standardowych 69 złotych. Użytkownicy mogą zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie. Najniższa cena tego pakietu z ostatnich 30 dni przed obniżką również wynosiła 69 złotych miesięcznie. Końcówka sezonu w niższej cenie Wykupienie abonamentu pozwala na śledzenie wielu rozgrywek piłkarskich. Pakiet zapewnia dostęp do meczów UEFA Champions League oraz angielskiej Premier League. Obejmuje też spotkania polskiej PKO Bank Polski Ekstraklasy. Widzowie zobaczą również wybrane starcia hiszpańskiej LaLiga EA Sports. Pozwala to na obserwowanie ostatecznych rozstrzygnięć na koniec obecnego sezonu. Obniżka ceny zbiega się w czasie z niedzielnym meczem FC Barcelony z Realem Madryt. Spotkanie odbędzie się 10 maja o godzinie 21:00 na stadionie Spotify Camp Nou. Transmisja będzie dostępna w kanałach telewizyjnych Canal+ Premium oraz Canal+ Sport 3. Mecz pojawi się także w serwisie streamingowym nadawcy. Przedmeczowe studio wystartuje o godzinie 19:30. Ważne starcie w Hiszpanii Mecz dwóch hiszpańskich klubów ma duże znaczenie dla układu tabeli. FC Barcelona zajmuje pierwsze miejsce i ma 88 punktów po 34 kolejkach. Real Madryt jest drugi ze stratą 11 punktów. Ostatnie spotkania obu drużyn kończyły się ich wygranymi. Gospodarze pokonali niedawno Osasunę 2:1 po golu Roberta Lewandowskiego. Goście z Madrytu wygrali natomiast z Espanyolem po trafieniach Viníciusa Júniora. Niedzielna wygrana gospodarzy zapewni im 29. tytuł mistrza kraju. Dla samego Lewandowskiego może to być jeden z ostatnich takich meczów. Jego kontrakt z katalońskim klubem wygasa z końcem czerwca bieżącego roku. Program telewizyjny przed meczem poprowadzą dziennikarze w Warszawie i w Barcelonie. W Polsce gospodarzem studia będzie Remigiusz Kula. Na hiszpańskim stadionie pojawią się Jakub Kręcidło i Michał Kołodziejczyk. Widzowie zobaczą wywiady z piłkarzami, w tym z bramkarzem Wojciechem Szczęsnym. Zawody skomentują prosto z trybun Michał Mitrut oraz Marcin Żewłakow.

2
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Huawei Watch Fit 5 Pro to zegarek, który z żalem ściągam z nadgarstka
Telepolis.pl
Testy sprzętu 07 MAJ 2026

Huawei Watch Fit 5 Pro to zegarek, który z żalem ściągam z nadgarstka

Z serią Watch Fit od Huaweia jestem zaznajomiony od kilku generacji. I to nie tylko w ramach testów, ale i prywatnie. Dlatego też w przypadku Watch Fit 5 Pro bardziej oceniam go przez pryzmat zmian względem poprzednika, a nie jako osobny produkt. I chociaż nie ma tu rewolucji, to poprawę widać pod każdym względem, a już wcześniej było bardzo dobrze. Czy jednak przesiadka ma sens? No cóż, każdy ma inne wymagania co do urządzenia i zwraca uwagę na inne jego aspekty. Nie mogę więc udzielić prostej odpowiedzi na to pytanie. Mogę za to opisać samo urządzenie oraz porównać je pod pewnymi względami do poprzednika, a sami zdecydujecie, czy warto.  Wygląd i wykonanie Tu mam mieszane uczucia. To znaczy, zegarek jest bardzo ładny i dobrze się prezentuje na nadgarstku, nawet w bardziej oficjalnym stroju. Sęk w tym, że... poprzednik dużo lepiej wpada w mój gust. Szkło 2.5D nie do końca jest w moim stylu i wolę płaską taflę poprzednika. Natomiast czerwona korona modelu 4 Pro dodawała mu pazura, którego tu niestety zabrakło.  Jeśli chodzi o jakość wykonania, to jest ona na bardzo wysokim poziomie. Szkło na froncie jest szafirowe i naprawdę odporne. Porozmawiajmy także chwile o deklu: ten jest wykonany z tworzywa i ma dość duże zaoblenie. Mimo to nie uwiera nadgarstka, nawet podczas ciągłego noszenia przez kilka dni. To właśnie na nim znajdują się główne czujniki jak pulsometr, pulsoksymetr, czy czujnik temperatury, oraz cewka do ładowania bezprzewodowego w standardzie Qi.  Ostatnim elementem jest pasek. Ten dołączony do zestawu jest wykonany z miękkiego tworzywa, które świetnie się układa na nadgarstku. Natomiast ilość otworów sprawia, że łatwo dopasować urządzenie do każdej ręki. Jednak to nie jest jedyna ich funkcja. Dzięki nim skóra pod paskiem może dość swobodnie oddychać. Pasek jest wymienny i kompatybilny z tymi od Fit 3, Fit 4 i Fit 4 Pro oraz rzecz jasna z podstawowym Fit 5. Specyfikacja Ekran: 1,92-cala AMOLED LTPO, 480 × 408 pikseli, 3000 nitów, szkło szafirowe Waga: 30,4 grama Głośnik GPS Obudowa: tytan i aluminium NFC z płatnościami Odporność IP6X Cena w dniu premiery: 949 zł [SALE-5068] Odporność Zegarki z zacięciem sportowym muszą także wytrzymać niezbyt sprzyjające warunki. W ramach testów spędziłem dwa dni w miejscu o zapyleniu takim, że trudno było zobaczyć palce w wyciągniętej dłoni, a ekran zegarka wielokrotnie przecierałem palcem. Mimo to nie widać na nim nawet ryski, chociaż moje okulary mimo delikatniejszego traktowania nie wyszły z tego bez szwanku. Jak widać, szafirowe szkło to nie jest chwyt marketingowy. Sam mechanizm koronki, głośnik, czy mikrofony również na tym nie ucierpiały.  Jeśli chodzi o odporność na wodę, to tę sprawdziłem jedynie pod prysznicem, oraz podczas kąpieli dziecka. Pływak ze mnie żaden, podobnie jak nurek. Ważne jest jednak to, że w trybie nurkowania i pływania to nie ekran służy do obsługi urządzenia, a koronka i przycisk. Co ma sens, bo unikamy pozornych dotknięć ekranu przez wodę.  Ekran w końcu LTPO A przynajmniej tak myślałem na początku. Praca z częstotliwością od 1 do 60 Hz pozwala w końcu na korzystanie z funkcji ciągle włączonego ekranu, co... okazało się uciążliwe w nocy. Ot, wolę spać w ciemnościach i zegarek na nadgarstku zwyczajnie mnie irytował. Natomiast czujnik podnoszenia działa już na tyle dobrze, że jak tylko podnosiłem nadgarstek, aby zobaczyć godzinę, to od razu była ona widoczna. Dlatego też ostatecznie wyłączyłem tryb podświetlenia i to wcale nie z troski o baterię. Oczywiście, mamy tu do czynienia z panelem OLED. Wiedziony doświadczeniem z zegarkiem innej firmy, nad którym jednak nie będę się teraz znęcał, sprawdziłem go w zestawie z okularami z filtrem polaryzacyjnymi, jednak jasność lekko traci tylko pod bardzo specyficznym kontem patrzenia, a przy normalnym korzystaniu jest dość jasny. A skoro przy jasności jesteśmy, to jej zakres jest bardzo szeroki: wieczorem ekran jest odpowiednio przyciemniony, za to w środku słonecznego dnia komfortowo jasny. Jest to bardzo mocny element tego zegarka. Głośnik Kto normalny słucha muzyki z zegarka i to z wykorzystaniem wbudowanego głośnika? No cóż, w moim przypadku to nie jest kwestia fanaberii, a konieczności. 1,5 roczne dziecko, które nie pozwala sobie zmienić pampersa, chyba że leci jego ulubiona muzyczka, sprawia, że człowiek puszcza ją z tego, co się da. A tak się składa, że w mieszkaniu stale przy sobie to ja mam jedynie zegarek. Smartfon zwykle leży gdzieś na półce.  Jak więc ten zegarek gra? Bardzo dobrze. Owszem, nie jest to poziom, chociażby taniego głośnika Bluetooth. Jednak mógłby już stawać w szranki ze smartfonami i to niekoniecznie z tymi z najniższej półki. Owszem, w porównaniu do lepszego nagłośnienia jest płaskawo, jednak są lekkie basy, delikatny zarys góry też istnieje, a na maksymalnej głośności gra czysto i... niespodziewanie głośno. Autobuowy DJ sprzed ery głośników Bluetooth byłby wniebowzięty. Co więcej, muzykę można wgrać na pamięć samego urządzenia z poziomu aplikacji Huawei Zdrowie. A dzięki jej aktualizacji pozwala nawet na wrzucanie utworów z iPhone, nawet tych zakupionych w iTunes. Te jednak trzeba wrzucić do pamięci iPhone z zewnątrz, jako zwykłe pliki. I chociaż opcja ta zadebiutowała całkiem niedawno, to jest obecna także na starszych urządzeniach.  Ważne jest także to, że z zegarkiem można sparować słuchawki i głośniki po Bluetooth. Działa on więc jak niezależny odtwarzacz MP3. GPS, którego nie mogę zrozumieć Mamy tu mapy i to bardzo szczegółowe, uwzględniające poszczególne ulice i budynki. Co więcej, działające Offline. Mamy bardzo dokładny i szybki GPS, który radzi sobie nawet w budynkach, chociaż oczywiście parterowych, bo z piętrami bywa już krucho. Rysowanie tras przebiega wręcz perfekcyjnie i istnieje opcja powrotu do miejsca startu. A mimo to.... zegarek ten nie ma nawigacji.  I ja wiem, że dla większości osób nawigacja w zegarku to zbędny bajer. Jednak przy jeździe jednośladem lub podczas zwykłego spaceru bardzo by się przydała, bo nie wymaga wyciągania smartfonu z kieszeni. Co więcej, widać, że Huawei ma wszystko, aby to zadziałało, ale nie daje tej konkretnej opcji. Szkoda, naprawdę wielka szkoda. [SALE-5068] Pomiary Jako że nie jestem typem sportowca, to trudno mi powiedzieć, czy bieganie w nim prezentuje realne parametry ludzkiego ciała, chociaż faktycznie: po przebiegnięciu tych kilkudziesięciu metrów czułem się tak, jakbym miał wypluć płuca razem z nerkami i sercem, a wskaźnik pulsu to odzwierciedlał. Jeśli chodzi o EKG, które również robi ten zegarek... mam nadzieję, że funkcja ta działa, jak trzeba, bo wskazywała bardzo dobre wyniki.  Za to pomiary snu mogę zaliczyć na duży plus. Dowiedziałem się przy tym, że nie mam bezdechu sennego, co bardzo mnie uspokoiło. A skoro przy spokoju jesteśmy, to opcja mierzenia nastroju również działa poprawnie. Nawet reaguje prawidłowo na moje próby grania online, wskazując podczas rozgrywki, że jestem skupiony, a po niej, że jestem zły lub przygnębiony. Czyli wszystko się zgadza, bo lamię okrutnie.  Mamy tu także pomiary tego, co na zewnątrz. Czujnik ciśnienia zdaje się działać poprawnie, a wysokości myli się o kilkanaście metrów. Zgadza się, mieszkam wysoko. Nie wiem natomiast, jak funkcjonuje czujnik burzy, bo podczas testów żadnej nie było.  Aktualizacje Tu miałem chwilę strachu. Otóż, aby zaktualizować system, to dla bezpieczeństwa bateria musi mieć przynajmniej 20%. Ja miałem około 60%. Problem w tym, że aktualizacja miała ponad 900 MB. I podczas jej pobierania bateria w zegarku zwyczajnie padła i to 97%. Moje szczęście polegało na tym, że stało się to podczas jej pobierania do pamięci urządzenia, a nie samej aktualizacji. Kilka minut pracy urządzenia dłużej i byłoby krucho.  Pamiętajcie jednak, że to była aktualizacja testowej wersji oprogramowania. Warto jednak sprawdzać poziom naładowania baterii i wielkość aktualizacji, aby nie narobić sobie biedy. Bateria Cóż mogę powiedzieć: 5-6 dni normalnej pracy. Przy stale włączonym podświetleniu dzień dłużej. Przy stałym monitorowaniu aktywności... to nie wiem, bo aktywny zbyt nie jestem, jednak zegarek wtedy sam prezentuje szacowany czas pracy urządzenia. Trudno mi jednak zadeklarować, czy robi to poprawnie. Ładuje się ona dość szybko i bezprzewodowo. Płatności Czyli coś, co w poprzedniku zawiodło po całej linii. Tu nie dość, że rozwiązanie bazuje na Curve Pay, do którego wystarczy podciąć kartę i wygodnie działa, to samo przykładanie zegarka do terminalu nie wymusza ciągłego szukania chipu NFC. Zauważyłem jednak pewien problem: otóż ani razu nie udało mi się dokonać płatności w sklepach sieci Stokrotka, a sprawdzałem to w trzech różnych placówkach. Z czego to wynika? Nie mam pojęcia. Wszędzie indziej płatności działają jak złoto.  [SALE-5068] Podsumowanie Jeśli szukacie zegarka, który zmierzy Wam podstawowe parametry, wyświetli wszystkie powiadomienia, a także zmierzy Waszą aktywność, będzie działał jako odtwarzacz muzyczny i pozwoli zapłacić Wam za zakupy, to jest to naprawdę trudno o coś lepszego. 

1
PAWEł MARETYCZ
1.

Popularne porównania