T-Mobile zmienia regulaminy. Szok, bo na korzyść klientów
Wiadomości 05 MAJ 2026

T-Mobile zmienia regulaminy. Szok, bo na korzyść klientów

Dobre wieści dla użytkowników T-Mobile na kartę. Już jutro, 6 maja magentowy operator powiększy paczki internetu mobilnego w wybranych taryfach GO!. Co najważniejsze – bez dodatkowych opłat.  Zmiany dotyczą klientów korzystających z systemu T-Mobile na kartę w taryfach GO! Z myślą o nich operator wprowadza znacznie większe limity transferu danych. Zmiany nie wpływają przy tym na wysokość opłat. Znaczący wzrost gigabajtów w taryfach GO! Wszystkie modyfikacje obejmują popularne plany taryfowe z oferty GO!, w których stała opłata cykliczna za usługę pozostaje całkowicie bez zmian. Podstawowe pakiety danych zostaną zwiększone dla planów GO! M, GO! M+UA, GO! L, GO! XL oraz oferty Rok Internetu. W przypadku podstawowej taryfy GO! M limit danych rośnie z dotychczasowych 20 GB do 30 GB.  Jeszcze wyższy skok transferu przewidziano dla posiadaczy wariantu GO! M+UA, ponieważ ich pakiet zostanie powiększony z 20 GB aż do 50 GB.  Zdecydowanie największy wzrost procentowy czeka na użytkowników taryfy GO! L, w której dotychczasowa paczka 30 GB zostaje zastąpiona przez okazałe 120 GB do wykorzystania.  Z kolei najbogatsza opcja taryfowa GO! XL od teraz zaoferuje użytkownikom 270 GB, co stanowi znaczącą poprawę względem wcześniejszego limitu wynoszącego 170 GB. Nowe limity w ramach usługi Rok Internetu Operator postanowił zaktualizować również pakiety promocyjne przyznawane w ramach popularnej usługi Rok Internetu, zwiększając wielkość paczek dla pozostałych i wciąż przysługujących klientom bonusów.  Dla użytkowników z aktywną ofertą GO! M oraz wariantu GO! M+UA dodatkowy pakiet ulegnie zwiększeniu z 200 GB do poziomu aż 833,25 GB. Taka sama, gigantyczna paczka danych o dokładnej wielkości 833,25 GB trafi do abonentów opłacających taryfę GO! L, gdzie zastąpi dotychczasowy, również niemały bonus wynoszący 600 GB. T-Mobile w swoim komunikacie zaznacza, że wprowadzane zmiany działają wyłącznie na korzyść użytkowników, w związku z czym nie wiążą się z podwyżkami cen. Klienci, którzy mieli wspomniane usługi aktywne włącznie do dnia 5 maja, dokończą swój obecnie trwający cykl rozliczeniowy na dotychczasowych zasadach. Nowe, wyraźnie powiększone pakiety gigabajtów zostaną im przyznane automatycznie wraz z rozpoczęciem kolejnego okresu rozliczeniowego. Szczegóły w komunikacie T-Mobile.

23
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Menedżer haseł Microsoftu to kpina. Równie dobrze możesz używać kartki
Bezpieczeństwo 12:02

Menedżer haseł Microsoftu to kpina. Równie dobrze możesz używać kartki

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Rossmann kokietuje promocją. Wyciągniesz spod łóżka i już nie schowasz
Sprzęt 11:33

Rossmann kokietuje promocją. Wyciągniesz spod łóżka i już nie schowasz

0
PATRYCJA KORBA
1.
Biuro prasowe Play ma nowego szefa. Pracował dla Samsunga, Xiaomi i Opery
Wiadomości 11:11

Biuro prasowe Play ma nowego szefa. Pracował dla Samsunga, Xiaomi i Opery

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zapomnisz i kasa przeleci ci koło nosa. Masz czas do 30 czerwca
Fintech 10:44

Zapomnisz i kasa przeleci ci koło nosa. Masz czas do 30 czerwca

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
mBank zostanie wyłączony na klika godzin. Zapamiętaj datę
Płatności bezgotówkowe 10:17

mBank zostanie wyłączony na klika godzin. Zapamiętaj datę

0
ANNA KOPEć
1.
Policzą, jeśli oglądałeś reklamy w wagonie. Jest sposób
Tech 09:41

Policzą, jeśli oglądałeś reklamy w wagonie. Jest sposób

0
ANNA KOPEć
1.
PlayStation 6 nie popełni błędu Xbox Series X/S
Sprzęt 09:08

PlayStation 6 nie popełni błędu Xbox Series X/S

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Bracia Duffer znów zatrzęsą Netflixem. 21 maja wrócą potwory
Telewizja i VoD 08:39

Bracia Duffer znów zatrzęsą Netflixem. 21 maja wrócą potwory

0
ANNA KOPEć
1.
Masz taki w domu? Natychmiast wywal, ostrzega Unia
Sprzęt 08:05

Masz taki w domu? Natychmiast wywal, ostrzega Unia

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
ING Bank Śląski z pilnym apelem. Dotyczy wszystkich klientów
Bezpieczeństwo 07:34

ING Bank Śląski z pilnym apelem. Dotyczy wszystkich klientów

1
ANNA KOPEć
1.
Przeglądarka Chrome tego potrzebowała. Od razu włączysz
Aplikacje 06:59

Przeglądarka Chrome tego potrzebowała. Od razu włączysz

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Intel zdradził plany na przyszłość. Nowe procesory każdego roku
Sprzęt 05 MAJ 2026

Intel zdradził plany na przyszłość. Nowe procesory każdego roku

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
ChatGPT staje się mądrzejszy. Skorzystają nawet darmowi użytkownicy
Oprogramowanie 05 MAJ 2026

ChatGPT staje się mądrzejszy. Skorzystają nawet darmowi użytkownicy

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Nowy sprzęt Valve to hit. Cały zapas wyprzedano w jeden dzień
Sprzęt 05 MAJ 2026

Nowy sprzęt Valve to hit. Cały zapas wyprzedano w jeden dzień

4
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
be quiet! ma nowe chłodzenia. Są wyjątkowo ciche i wydajne
Sprzęt 05 MAJ 2026

be quiet! ma nowe chłodzenia. Są wyjątkowo ciche i wydajne

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Microsoft podkulił ogon. Firma ugięła się pod krytyką
Oprogramowanie 05 MAJ 2026

Microsoft podkulił ogon. Firma ugięła się pod krytyką

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
T-Mobile zapłaci za twoje zakupy. Kody znajdziesz w aplikacji
Wiadomości 05 MAJ 2026

T-Mobile zapłaci za twoje zakupy. Kody znajdziesz w aplikacji

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Nawet 1300 zł zostaje w kieszeni. Promocja, obok której nie przejdziesz obojętnie
Aplikacje 05 MAJ 2026

Nawet 1300 zł zostaje w kieszeni. Promocja, obok której nie przejdziesz obojętnie

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Więcej nowości
Apple może zdradzić Tajwan. Na oku jest Intel oraz Samsung
Sprzęt 05 MAJ 2026

Apple może zdradzić Tajwan. Na oku jest Intel oraz Samsung

Ograniczone moce produkcyjne TSMC, niepewna sytuacja geopolityczna Formozy oraz parcie na "Made in USA" dają o sobie znać coraz bardziej. Apple szuka alternatywy dla usług oferowanych przez TSMC. Prowadzone są podobno wstępne rozmowy z Intelem i Samsungiem na temat produkcji przyszłych procesorów na terenie Stanów Zjednoczonych. Na razie nie ma mowy jeszcze o żadnych zamówieniach. Widać jednak wyraźnie, że czekają nas zmiany na rynku najbardziej zaawansowanych układów. Dywersyfikacja dostawców to większe bezpieczeństwo Problemem jest przede wszystkim ogromny popyt na chipy potrzebne do rozwoju infrastruktury AI. Tim Cook przyznał podczas ostatniej rozmowy z inwestorami, że Apple ogranicza nie pamięć, lecz dostępność najnowocześniejszych procesów. Według szefa Apple dojście do równowagi między podażą i popytem może zająć jeszcze kilka miesięcy. To właśnie dlatego Gigant z Cupertino spogląda na litografię Intel 18A, która pokazała już pazur przy procesorach Intel Panther Lake. Zakłady Niebieskich są nie tylko dostępne, w momencie gdy TSMC jest przepełnione, ale węzeł ten ma potencjał przy produkcji przyszłych układów z serii M. Dodatkowo administracja Donalda Trumpa patrzy bardzo przychylnie na "Made in USA". Dla Intela byłby to ogromny sukces, bo firma od dawna próbuje przyciągnąć dużych klientów do swojego biznesu foundry. Ewentualna współpraca z Apple byłaby też symbolicznym powrotem do dawnych relacji, kiedy komputery Mac przez lata korzystały z procesorów x86 od Niebieskich. Koreańczycy również pozostają w grze. Według Bloomberga część ważnych menedżerów Apple odwiedziła fabrykę Samsunga, która nadal jest w budowie. Najprawdopodobniej chodzi o zakład w Taylor w Teksasie (USA), gdzie wstępna produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku Oczywiście na tym etapie nic nie jest przesądzone. Apple współpracuje z TSMC od dawna - Tajwańczycy produkują wszystkie amerykańskie SoC dla smartfonów od czasów iPhone'a 6. A nawet jeśli umowy z Intelem i/lub Samsungiem zostaną podpisane, to efektów nie zobaczymy szybko. Uruchomienie produkcji wymaga czasu, walidacji i dopracowania całego łańcucha dostaw. Tego nie da się zrobić w kilka miesięcy.

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.

Więcej nowości

Apple TV z najbardziej tajemniczym serialem maja. 10 mega odcinków
Telewizja i VoD 05 MAJ 2026

Apple TV z najbardziej tajemniczym serialem maja. 10 mega odcinków

Apple TV raczy swoich użytkowników coraz to nowszymi premierami. I co najważniejsze, wszystkie one trzymają dość wysoki poziom. "Maximum Pleasure Guaranteed" to jedna z ciekawszych majowych propozycji platformy. "Maksymalna przyjemność gwarantowana" od Apple TV Już sam tytuł stanowi pewną obietnicę, i to konkretną. Mroczny komediowy thriller z udziałem nagrodzonej Emmą, Tatianą Maslany może chwycić za serce nawet najbardziej wymagających widzów. Jeśli dodamy do tego postać głównej bohaterki to mamy przepis na sukces. Tatiana Maslany to jedna z najzdolniejszych kanadyjskich aktorek, która posiada polskie korzenie. A serial? To szalona opowieść o świeżo rozwiedzionej Pauli (Maslany), która wpada w niebezpieczną spiralę szantażu, scamu internetowego oraz morderstwa. Już to jedno zdanie daje nam gwarancję jednego - serial nie pozostawi nas obojętnymi. Nie ma się co dziwić, z takim tytułem intryguje niemal każdego.  10 odcinków dobrej rozrywki Pierwszy sezon serialu "Maksymalna przyjemność gwarantowana" zadebiutuje globalnie na Apple TV, a pierwsze dwa odcinki zostaną wyemitowane w środę, 20 maja 2026. Kolejne będą pojawiały się na platformie w każdą środę, aż do 15 lipca. Apple TV udostępniło właśnie zwiastun - i trzeba przyznać, że jest on sam w sobie dość tajemniczy i nie zdradza zbyt wielu szczegółów fabuły. Ale dostajemy to co najważniejsze - ogólny zarys intrygi.  Tatianie Maslany ("Orphan Black", "The Monkey") partneruje Jake Johnson ("Mythic Quest", "New Girl"). Do obsady dołączył także Brandon Flynn ("13 powodów") i Marley Bartlett ("Biały lotos").  Serial pochodzący z Apple Studios, został napisany i wyprodukowany przez twórcę i showrunnera Rosena ("Sugar", "Hunters"), a wyreżyserowany przez Davida Gordona Greena.  https://www.youtube.com/watch?v=I28gOWOUpp8

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Może nie Izera, ale też sztos. Polacy budują elektryczny motocykl
Telepolis.pl
Publicystyka 03 MAJ 2026

Może nie Izera, ale też sztos. Polacy budują elektryczny motocykl

Co porabiają polscy studenci? Odpowiedzi będzie wiele, niektóre pewnie zaskakujące. W ramach przykładu warto przywołać ekipę z Wrocławia, która projektuje motocykl. Za kilka kwartałów z jego pomocą będzie chciała utrzeć nosa rówieśnikom z innych państw. Polska motoryzacja – niektórzy uznają to za oksymoron. Z polską motoryzacją w wersji elektrycznej nie jest lepiej. Wystarczy przywołać nieszczęsny projekt Izera. Duża chmura nie przyniosła nawet mżawki. Ale duch w narodzie nie ginie: studenci Politechniki Wrocławskiej chcą stworzyć motocykl, który błyśnie podczas imprezy MotoStudent w 2027 roku.   MotoStudent, czyli ściganie na słonecznej Hiszpanii  W ramach wprowadzenia do tematu przyda się krótki opis samej imprezy. Korzenie MotoStudent sięgają pierwszej dekady XXI wieku. Dotychczas wzięły w niej udział uczelnie z ponad 20 krajów. W niektórych edycjach liczba uczestników przekraczała 80 zespołów. Główny podział dotyczy napędu: część drużyn tworzy pojazdy z silnikiem spalinowym, część z napędem elektrycznym.  Same zawody odbywają się co dwa lata. Idea jest w miarę prosta: drużyna ma od podstaw zaprojektować, zbudować i zaprezentować prototyp maszyny, która weźmie udział w wydarzeniu wieńczącym dwuletni cykl przygotowań. Areną zmagań jest Motorland Aragón, czyli tor wyścigowy znajdujący się niedaleko hiszpańskiego miasta Alcañiz. W imprezie brały już udział drużyny z obu Ameryk, Egiptu, Iranu czy Indii. Nie mogło w niej zabraknąć także przedstawicieli europejskich uczelni. Gdy spojrzy się na listę najlepszych zespołów, w oczy rzuca się dominacja dwóch nacji: Hiszpanów i Włochów. Czasem do gry o najwyższe lokaty włączali się Niemcy czy Grecy. Ale mamy tam także swoich przedstawicieli. A ich ambicje przewyższają obecne możliwości. LEM Hadron lepszy od poprzednika  Jakiś czas temu skontaktowali się z nami studenci zrzeszeni w LEM Wrocław Motorsport, czyli kole naukowym Politechniki Wrocławskiej. W ostatniej, czyli VIII edycji wspomnianej imprezy, drużyna zajęła 12 miejsce. Ekipa pochwaliła się tym, że w konkurencjach dynamicznych była na podium lub w jego okolicach. A także tym, że osiągnęła najlepsze rezultaty spośród drużyn znad Wisły.  Przedstawiciele koła naukowego podkreślili, że podczas zawodów, które miały miejsce pod koniec 2025 roku, ich projekt – LEM Hadron – okazał się lepszy od poprzednika, czyli LEM Tachyon. W efekcie studenci z Politechniki Wrocławskiej jako jedyni z czterech polskich drużyn zakwalifikowali się do finałowego wyścigu. A warto zaznaczyć, że udział w nim bierze mniej niż 20 proc. zespołów startujących w MotoStudent. Albo "studenckich motocyklowych mistrzostw świata", jak nazywają imprezę sami uczestnicy.  LEM Hadron to jednostka zbudowana od zera (to samo dotyczy wcześniejszych motocykli koła naukowego). Większość komponentów powstaje z myślą o tej konkretnej maszynie. Wykonują je albo sami studenci, albo firmy wspierające zespół. Nawet w tym drugim przypadku odbywa się to wedle wytycznych studentów. Podzespoły powstają u partnerów z prostego powodu: warsztat Politechniki Wrocławskiej ma ograniczenia techniczne i nie można w nim np. stworzyć owiewki z włókna węglowego. Udało nam się stworzyć maszynę będącą w stanie rozpędzić się do 210 km/h, przy czym do setki potrzebuje jedynie 4 sekund. Poza inżynierią, która za tym stała, w osiągnięciu tego wyniku pomogła nam waga, a dokładnie jedynie 126 kg, co dla motocykla tego typu jest naprawdę rewelacyjnym wynikiem. Z kolejnym motocyklem celujemy nie tylko w lepszą wydajność baterii, ale i zastosowanie rozwiązań technicznych, których nie udało nam się zaimplementować poprzednim razem. Przykładem karbonowy wahacz – wyjaśnili przedstawiciele LEM Wrocław Motorsport. Polscy studenci szukają wsparcia. Chcą być w czołówce Można pogratulować i się rozejść? Do gratulowania zachęcam, ale temat zamknięty nie jest. Ekipa z Wrocławia rozpoczęła już prace nad nowym motocyklem, który zadebiutuje na hiszpańskim torze w 2027 roku. Tym razem zespół chce nie tylko poprawić wyniki z poprzedniej edycji, ale nawet powalczyć o lokaty w czołówce mistrzostw. Bez wsparcia szanse na to są… ograniczone.  Moi rozmówcy nie ukrywają, że w zawodach, póki co, pełnią rolę underdogów, czyli drużyny, po której nikt nie spodziewa się walki o zwycięstwo. To zresztą dotyczy wszystkich ekip z Polski. Powód jest prosty: sporty motorowe nie są u nas rozwinięte w takim stopniu, jak ma to miejsce we wspomnianych już Hiszpanii czy Włoszech. A to oznacza nie tylko gorsze finansowanie, ale też np. słabsze zaplecze techniczne. W przeciwieństwie do włoskich czy hiszpańskich zespołów nie jesteśmy w stanie pozwolić sobie przykładowo na przepalenie kilku silników celem dokładnego zbadania ich możliwości i perfekcyjnego dopasowania ich do naszych potrzeb. Nie jesteśmy w stanie również opłacić wykonania wielu kopii danego komponentu. Dlatego w treningach i wyścigach startujemy ze świadomością, że w momencie upadku motocykla możemy stracić naszą jedyną ramę, baterię czy zawieszenie. To wpływa na nasze podejście do wyjazdów na tor - musimy działać bardziej zachowawczo i ostrożnie, przez co proces dostrajania motocykla jest dużo wolniejszy niż w przypadku, w którym działalibyśmy ze świadomością posiadania części zapasowych. To przekłada się na nasz rozwój. Oczywiście przez lata udowadnialiśmy sobie i osobom, które śledzą naszą drogę, że niski budżet nie jest w stanie nas powstrzymać przed przeskakiwaniem poprzeczek, które sami sobie postawiliśmy. Jednak jest to wciąż za mało, by realnie stać się częścią światowej czołówki – przekazali studenci z Wrocławia. I tu dochodzimy do sedna sprawy: wrocławskie LEMury, jak sami siebie nazywają, mają plany i ambicje, czerpią z kilkunastu lat doświadczenia swojego koła, ale same chęci nie wystarczą. Potrzebne jest wsparcie finansowe i techniczne. Dlatego młodzi konstruktorzy szukają partnerów. Głównie lokalnie, ale nie odmówią współpracy z podmiotami z drugiego krańca Polski.  Każda pomoc jest dla nas na wagę złota. Niezależnie od tego, czy jest to wsparcie finansowe, szkolenia, udostępnienie sprzętu czy przekazanie nam materiałów i komponentów do stworzenia kolejnego projektu, zawsze dbamy o to, by taka współpraca była maksymalnie spersonalizowana i dostarczała wymiernych korzyści i satysfakcji obu stronom. Naturalnie zwiększenie naszych finansów daje nam dużo większą swobodę działania, jednak wiemy, że czasem przekazanej wiedzy i doświadczenia nie da się zwyczajnie wycenić – tłumaczą przedstawiciele koła naukowego. Czy to będzie wstęp do budowy polskiej motoryzacji w wersji elektrycznej? Po szumnie zapowiadanym projekcie Izera lepiej nie uderzać w takie tony, bo zazwyczaj kiepsko się to kończy. Na razie studenci ze stolicy Dolnego Śląska chcą po prostu zaprojektować i zbudować motocykl lepszy od poprzedników. Jeśli ktoś może im w tym pomóc, powinien to zrobić. Może w przyszłości przyniesie to korzyści, które dzisiaj nawet trudno sobie wyobrazić... 

11
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania