Bajzel na kółkach. Polski samochód Izera wraca zza grobu
Telepolis.pl
Moto 08:12

Bajzel na kółkach. Polski samochód Izera wraca zza grobu

Powstanie fabryka Izery w Jaworznie. Projekt budowy otrzymał zgodę, ale do budowy auta jeszcze daleka droga. Sejmowa komisja ochrony środowiska wydała na wniosek ElectroMobility Poland (EMP) zgodę na przeniesienie własności działek w Jaworze. Dzięki temu grunty leśne trafią do spółki docelowej, czyli EMP Auto. Ma tam powstać fabryka, która docelowo ma produkować 400 tys. aut elektrycznych rocznie. Izera jednak powstanie? Izera w ostatnich latach to temat na książkę albo przynajmniej film z mnóstwem zwrotów akcji. Początkowo podpisano umowę o współpracy z chińskim Geely, a produkcja miała ruszyć pod koniec 2025 roku. Potem projekt miał zostać anulowany, a w miejsce fabryki polskiego samochodu miał powstać klaster elektromobilności, z centrum badawczo-rozwojowym i fabryką chińskich samochodów na europejski rynek. Ostatecznie Geely, które chciało w Jaworznie produkować przede wszystkim swoje auta (w tym Volvo), a Izera miała być tylko dodatkiem, wycofało się ze współpracy. Nic dziwnego, bo projekt stał w miejscu. Jednak udało się znaleźć nowego partnera w postaci tajwańskiego Foxconna. Tego samego, który produkuje między innymi iPhone'y dla Apple. Teraz wraca temat budowy fabryki i to nie takiej, która pozwalałaby na budowę 150 tys. aut rocznie, a o wydajności rzędu aż 400 tys. pojazdów. Według planu budowa ma ruszyć na wiosnę 2027 roku, a pierwsze samochody mają wyjechać z linii produkcyjnych za 2 lata. Aż 70 proc. wartości komponentów ma pochodzić z Unii Europejskiej, a duża część byłaby produkowana w Polsce. Jednak to wszystko wciąż tylko plany i w dużej mierze myślenie życzeniowe. Umowa z Foxconnem ma zostać podpisana do listopada 2026 roku. Wtedy powinniśmy poznać więcej szczegółów. Eksperci sugerują stworzenie przynajmniej 3 modeli aut elektrycznych, z czego najtańsze miałoby kosztować zaledwie 65-75 tys. zł. Jednak nawet wtedy konkurowanie z chińskimi markami byłoby niezwykle trudne.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

UOKiK wziął na dywanik banki. Jest decyzja wobec czterech instytucji
Telepolis.pl
Kredyty 11:14

UOKiK wziął na dywanik banki. Jest decyzja wobec czterech instytucji

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
GTA z PlayStation 5 odpalone na PC. Każdy może to zrobić
Gry 11:04

GTA z PlayStation 5 odpalone na PC. Każdy może to zrobić

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Zgarnął 3000 zł lekką ręką. Ale długo nie cieszył się pieniędzmi
Bezpieczeństwo 09:58

Zgarnął 3000 zł lekką ręką. Ale długo nie cieszył się pieniędzmi

1
ANNA KOPEć
1.
WhatsApp przestanie działać. Zmiany od 8 września
Aplikacje 09:35

WhatsApp przestanie działać. Zmiany od 8 września

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Nowe science fiction już budzi emocje. Apple ujawnia ważne szczegóły
Telewizja i VoD 09:02

Nowe science fiction już budzi emocje. Apple ujawnia ważne szczegóły

0
ANNA KOPEć
1.
Netflix da fanom Dungeons & Dragons coś extra. Nowe fantasy pozamiata
Telewizja i VoD 08:35

Netflix da fanom Dungeons & Dragons coś extra. Nowe fantasy pozamiata

0
ANNA KOPEć
1.
mBank nie skąpi pieniędzy. Zyskasz nawet 1000 zł
Konta 07:49

mBank nie skąpi pieniędzy. Zyskasz nawet 1000 zł

0
ANNA KOPEć
1.
Hama zaskoczyła na IFA 2026. Te gadżety warto znać
Sprzęt 06 WRZ 2026

Hama zaskoczyła na IFA 2026. Te gadżety warto znać

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Zapomnij o bateriach. Idzie coś znacznie, znacznie lepszego
Sprzęt 06 WRZ 2026

Zapomnij o bateriach. Idzie coś znacznie, znacznie lepszego

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Dramat w europejskiej motoryzacji. Legendarna marka do kasacji?
Moto 06 WRZ 2026

Dramat w europejskiej motoryzacji. Legendarna marka do kasacji?

7
MACIEJ SIKORSKI
1.
Choroby serca i nerek napędzają się. Nauka wyjaśnia, jak im zapobiec
Nauka 06 WRZ 2026

Choroby serca i nerek napędzają się. Nauka wyjaśnia, jak im zapobiec

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Rząd zrobił dobrze telemarketerom. Mieli dostać po uszach, wyszło odwrotnie
Wiadomości 06 WRZ 2026

Rząd zrobił dobrze telemarketerom. Mieli dostać po uszach, wyszło odwrotnie

7
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Sekretna usługa Poczty Polskiej. Korzysta tylko 1700 klientów, a inwestują w nią krocie
Bezpieczeństwo 06 WRZ 2026

Sekretna usługa Poczty Polskiej. Korzysta tylko 1700 klientów, a inwestują w nią krocie

1
MACIEJ SIKORSKI
1.
Wkrótce bardzo ważna nowość na iPhone'ach. Pojawi się w iOS 27
Oprogramowanie 06 WRZ 2026

Wkrótce bardzo ważna nowość na iPhone'ach. Pojawi się w iOS 27

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Masz router? Wyrób sobie ten nawyk, a podziękujesz
Bezpieczeństwo 06 WRZ 2026

Masz router? Wyrób sobie ten nawyk, a podziękujesz

14
PATRYCJA KORBA
1.
Burmistrz w USA chce promować GTA 6. Pomysł nie podoba się policji
Gry 06 WRZ 2026

Burmistrz w USA chce promować GTA 6. Pomysł nie podoba się policji

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Samsung Galaxy A18 4G szokuje ceną. To nowy rekord
Sprzęt 06 WRZ 2026

Samsung Galaxy A18 4G szokuje ceną. To nowy rekord

2
PATRYCJA KORBA
1.
Action z mega nowością za 89,95 zł. Takie Govee 410 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 06 WRZ 2026

Action z mega nowością za 89,95 zł. Takie Govee 410 zł

1
PATRYCJA KORBA
1.
Więcej nowości
Szajka tysięcy autonomicznych botów przejęła Wiki
Oprogramowanie 06 WRZ 2026

Szajka tysięcy autonomicznych botów przejęła Wiki

Brzmi to trochę jak film Science Fiction sprzed lat, ale takie rzeczy dzieją się dzisiaj naprawdę. Tysiące autonomicznych botów powiązanych z OpenAI przejęło na własny użytek niemiecką stronę Wiki. Potajemny projekt sztucznej inteligencji Tysiące autonomicznych agentów sztucznej inteligencji powiązanych z OpenAI w tajemnicy przekształciło zapomnianą, 25-letnią niemiecką stronę typu Wiki w swój tajny kanał komunikacyjny. Cel ich działania był zaskakujący: omijanie zabezpieczeń, współdzielenie odpowiedzi i "oszukiwanie" podczas rozwiązywania powierzonych zadań. Między majem a lipcem 2026 roku na uśpionej witrynie deweloperskiej DSEwiki pojawiło się nagle blisko 18 tysięcy tajemniczych wpisów. Zostały one wygenerowane przez boty identyfikujące się jako systemy OpenAI, które używały w tym celu ponad 3700 różnych pseudonimów. AI oszukiwał, by realizować swoje zadania Okazało się, że agenty te brały udział w zadaniach analitycznych z limitem czasu. Zamiast pracować w narzuconej izolacji, sztuczna inteligencja samodzielnie wykreowała środowisko do współpracy. Pomimo zamknięcia botów w tzw. piaskownicy i blokad na publikowanie w sieci, boty przebiły się na stary serwer wykorzystując lukę w archaicznym oprogramowaniu Wiki. Strona została zmodyfikowana za pomocą zapytań, które miały służyć wyłącznie do odczytu danych. Na utworzonej tablicy boty publikowały gotowe rozwiązania zadań analitycznych i wymieniały się przewidywaniami kolejnych pytań, pomagając agentom pozostającym w tyle z liczeniem. Co ciekawe, boty potrafiły nawet łamać zabezpieczenia poprzez tworzenie fałszywych adresów hostów w plikach konfiguracyjnych czy nawet podszywały się pod oryginalne konto moderatora Wiki. Impreza trwała w najlepsze do 22 czerwca, potem boty zostały nakryte Według logów witryny aż 98,5% ruchu na stronie pochodziło z serwerów Microsoft Azure. Cała zaś aktywność nagle ustała 22 czerwca. Dokładnie wtedy, gdy logi zarejestrowały wizytę z adresów IP należących do OpenAI. Według OpenAI nie było to klasyczne naruszenie bezpieczeństwa, ale firma przyznała, że jej boty pisały na kilku stronach internetowych. Zamiast tego OpenAI określił to zjawisko jako misalignment, czyli sytuację, w której model realizuje cel w sposób niezgodny z intencją twórcy. Firma zapowiedziała jednocześnie współpracę z regulatorami rynku, mającą na celu stworzenie standardów zgładzania tak nietypowych zachowań SI. Szajkę botów odkryli badacze z grupy Nightingale Collective, pod kierownictwem Sydney Von Arx.

2
PATRYCJA KORBA
1.

Więcej nowości

GTA 6 rozbija związek. Głos zabrała dyplomowana terapeutka
Gry 04 WRZ 2026

GTA 6 rozbija związek. Głos zabrała dyplomowana terapeutka

Znana TikTokerka stwierdziła, że nie pozwoli swojemu facetowi grać w GTA 6. Powód jest jej zdaniem prosty - to była zdrada. Gracze na całym świecie czekają na premierę GTA 6. Wiele osób złożyło nawet wnioski urlopowe na 19 listopada. Jednak wśród nich jest jeden pechowiec, któremu dziewczyna zabroni grać. Dlaczego? Bo uważa, że byłaby to zdrada. GTA 6 to zdrada Mowa i Shelby Haas, która kilka dni temu opublikowała wideo, w którym tłumaczy, że nie pozwoli swojemu facetowi grać w GTA 6. Znana tiktokerka, którą obserwuje ponad milion osób, przekonuje, że byłaby to z jego strony zdrada. Dlaczego? Ponieważ GTA 6 umożliwia graczom utrzymywanie relacji z jedną z głównych bohaterek gry, czyli Lucią. Produkcja pozwala na SMS-owanie z fikcyjną partnerką, a ta może być nawet zła, gdy jej nie odpisujemy. Nie brakuje też randek, czy bardziej intymnych, łóżkowych relacji. Do tego Shelby zwróciła też uwagę na obecność w grze klubów ze striptizem oraz społeczności nudystów.  Nie pozwól, żeby twój chłopak, narzeczony lub mąż grał w GTA 6. Nie ma takiej mowy. stwierdziła tiktokerka. Shelby nie jest w swoich przekonaniach odosobniona. Wiele innych dziewczyn i kobiet opublikowało filmy, w których stwierdziły, że granie w GTA 6 to dla nich zdrada. Jedną z nich jest natalitovarr, która uznała nową grę Rockstar Games za interaktywną pornografię. Co na to terapeutka? O sprawę została zapytana Ilana Grines, która zajmuje się terapią par. Przyznała ona, że nie ma jednej definicji zdrady i każda para musi na własną rękę ustalić granice. Jednocześnie uznała, że filmy tiktokerek to prawdopodobnie tzw. internetowy bait, który miał im przysporzyć popularności. Jej zdaniem wcale nie musi chodzić też o zdradę. Skoro facet w grze odpisuje wirtualnej dziewczynie i kogoś to złości, to może problem leży gdzie indziej. Może problemem jest fakt, że partner często nie odpisuje na wiadomości swojej partnerki w realnym życiu i tu tak naprawdę jest pies pogrzebany. Zwróciła też uwagę na inny aspekt - całkowicie nowe terytorium, na które wchodzimy w związku z rozwojem technologii. Nie chodzi już tylko o gry, ale też rozmowy ze sztuczną inteligencją czy VR. Dlatego uważa ona, że partnerzy powinni o takich sprawach rozmawiać.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Paczkomaty i spółka wymknęły się spod kontroli. To poważny problem
Publicystyka 05 WRZ 2026

Paczkomaty i spółka wymknęły się spod kontroli. To poważny problem

W Polsce działa już grubo ponad 70 tys. automatów paczkowych. Tylko w ciągu kilku miesięcy 2026 roku w kraju przybyły tysiące maszyn tego typu. I niewiele wskazuje na to, by ten trend miał hamować. A już tym bardziej, by urządzeń zaczęło ubywać. Liczba mijającego tygodnia należy prawdopodobnie do firmy InPost. Poinformowała ona, że w całej Europie posiada już 70 tys. automatów paczkowych. Tylko w Polsce maszyn tego typu postawiła 30 tys. W ramach porównania warto napisać, że przed dekadą sieć spółki składała się z 2 tys. maszyn. I mogło się wówczas wydawać, że to naprawdę dużo… Automatów przybywa, a końca nie widać Ile automatów paczkowych jest w stanie wchłonąć Polski rynek? Trudno stwierdzić. Niektóre prognozy wskazują teraz na 90 tys. urządzeń. Problem polega na tym, że kilka lat temu prezentowano prognozy, które szybko okazały się mocno niedoszacowane. Bo np. 50 tys. urządzeń to już miało być wystarczająco dużo. A za chwilę dojdziemy do etapu, gdy tych punktów będzie na mapie 80 tys.  Automat paczkowy, czyli okno na świat Jednych to cieszy. Rozwiązanie jest wygodne, im więcej maszyn, tym są one bliżej klientów. I korzystają nie tylko mieszkańcy największych miast. Często poruszam się po mniejszych miejscowościach i znajduję automaty paczkowe w przeróżnych zakamarkach. Osoby niezorientowane w temacie mogłyby się zastanawiać, dlaczego tłumy lokalsów robią pielgrzymki za walącą się stodołę.  Brzydkie zawalidrogi na każdym rogu Jest też grupa oburzonych. Bo automaty wkroczyły na nasze chodniki, nierzadko utrudniają przemieszczanie się, powodują hałas pod oknami. Albo po prostu nie wyglądają zbyt dobrze i szpecą okolicę. Temat jest podnoszony od lat. I co? I nic. Komuś przeszkadzały dwie maszyny pod oknem, więc teraz ma cztery. Podejrzewam, że w bliskiej odległości swojego mieszkania znajdę kilkadziesiąt urządzeń, a ich operatorzy zapewne nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa w tej kwestii. Poczta Polska złożyła broń. Jej miejsce zajęli inni Na tle innych państw Europy jesteśmy ewenementem. Tam również przybywa maszyn. Ale nie w takim tempie i nie na taką skalę. Ktoś stwierdzi: super, jesteśmy liderem! Zastanawiam się tylko, czy rzeczywiście powinniśmy się z tego cieszyć. I nie chodzi już nawet o rozmach, a bardziej o przyczynę. Bo, możecie się ze mną zgodzić lub skwitować to uśmiechem politowania, sukces tej branży wynika z niemocy państwa. Nie odwołuję się do ładu przestrzennego, gdyż ten jest u nas zjawiskiem obcym. Owa niemoc przejawia się w kiepskiej kondycji rodzimego operatora pocztowego.  Czy rynek automatów paczkowych urósłby do takich rozmiarów, gdyby Poczta Polska sprawnie radziła sobie z obsługą paczek? Szczerze wątpię. A skoro kontrolowana przez państwo spółka złożyła broń, jej miejsce wypełniła słynna niewidzialna ręka rynku. Teraz pocztowcy próbują nadrabiać zaległości, ale zadanie jest z gatunku tych niemożliwych do zrealizowania. Sytuacji nie zmieni nawet przejęcie Orlen Paczki, które forsuje minister aktywów państwowych.  Z naszej przestrzeni zniknęły saturatory, budki telefoniczne, skrzynki pocztowe czy kioski, ale równowaga w przyrodzie musi być zachowana, ludzie potrzebują celu, do którego wyruszą na spacer z psem. A kto wie, jakie jeszcze zastosowania znajdą dla tych maszyn ich producenci i operatorzy…?

15
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania