AI-Pulse 2026. Europa rzuca wyzwanie gigantom
Relacje 19:29

AI-Pulse 2026. Europa rzuca wyzwanie gigantom

Sztuczna inteligencja potrzebuje nie tylko lepszych modeli, ale też mocy obliczeniowej, niezależności i kontroli nad danymi. Te tematy zdominowały wydarzenie AI-Pulse 2026, podczas którego Scaleway (Grupa Iliad, do której należy również sieć Play) ogłosił budowę superkomputera AI w Szwecji z układami AMD. AI wychodzi poza świat modeli Tegoroczna konferencja AI-Pulse skupiła się na problemach, które coraz częściej decydują o tym, czy sztuczna inteligencja rzeczywiście sprawdzi się w biznesie. W centrum dyskusji znalazły się otwarte modele, infrastruktura obliczeniowa, bezpieczeństwo danych oraz europejska niezależność technologiczna. Nie zabrakło również tematów związanych z rozwojem sztucznej inteligencji działającej w świecie fizycznym, w tym autonomicznej jazdy. Ważnym punktem programu było pytanie o to, co powinno być kolejnym etapem rozwoju AI. Sam dostęp do coraz bardziej zaawansowanych modeli nie rozwiązuje wszystkich problemów. Firmy muszą jeszcze wdrożyć je w swoich systemach, zapewnić im dostęp do danych, kontrolować ich działanie i zadbać o bezpieczeństwo. Podczas jednej z dyskusji poświęconych otwartym modelom zwrócono uwagę na różnicę między możliwością pobrania modelu a wykorzystaniem go w rzeczywistym środowisku produkcyjnym. Z przedstawionych na konferencji danych wynikało, że zainteresowanie otwartymi rozwiązaniami jest duże, ale przejście od testów do gotowego produktu nadal sprawia trudności. Problemem nie jest wyłącznie jakość samego modelu. Liczą się także infrastruktura, narzędzia wdrożeniowe, monitoring, zgodność z wymaganiami oraz możliwość reagowania na błędy. To właśnie te elementy mogą przesądzić o tym, czy otwarta sztuczna inteligencja stanie się praktyczną alternatywą dla usług zamkniętych dostawców. Europejska niezależność zaczyna się od infrastruktury Jednym z najważniejszych wątków AI-Pulse 2026 była suwerenność technologiczna Europy. Dyskusje pokazały, że nie chodzi w niej wyłącznie o przechowywanie danych na europejskim terytorium. Równie istotne są kontrola nad wykorzystywanym oprogramowaniem, dostęp do infrastruktury i ograniczenie zależności od pojedynczych dostawców. Podczas rozmów wskazywano, że europejscy klienci potrzebują usług, które pod względem możliwości i jakości będą konkurencyjne wobec największych platform amerykańskich. Sama europejska lokalizacja nie wystarczy, jeśli przedsiębiorstwa musiałyby w zamian rezygnować z wydajności lub funkcji potrzebnych w codziennej pracy. Istotne jest również zapewnienie dostępu do różnych modeli AI. Na konferencji wskazywano na rosnące zainteresowanie otwartymi rozwiązaniami, w tym modelami rozwijanymi w Chinach. Z perspektywy klientów liczą się ich możliwości, a także warunki przetwarzania danych. Scaleway deklaruje, że dane przekazywane do obsługiwanych modeli pozostają w jego środowisku i nie są wykorzystywane do trenowania przyszłych modeli. W trakcie dyskusji o rynku chmurowym podkreślano także potrzebę budowania europejskiej skali działania. Poszczególne państwa mogą mieć zbyt małe rynki, aby samodzielnie utrzymać konkurencyjnych dostawców infrastruktury. Dlatego znaczenie ma rozwój usług dostępnych w wielu krajach oraz zapewnienie przedsiębiorstwom alternatywy wobec największych globalnych graczy. Scaleway stawia na superkomputer AMD w Szwecji Najważniejszym konkretnym ogłoszeniem wydarzenia była zapowiedź nowego superkomputera AI firmy Scaleway. Infrastruktura powstanie w Szwecji i będzie wykorzystywać akceleratory AMD Instinct MI355X. System ma zapewnić europejskim startupom, firmom rozwijającym sztuczną inteligencję oraz większym przedsiębiorstwom dostęp do mocy obliczeniowej potrzebnej przy wymagających zadaniach związanych z trenowaniem i uruchamianiem modeli. To pierwsze wdrożenie superkomputera Scaleway poza Francją. Szwecja jest dla firmy ważnym kierunkiem rozwoju w Europie Północnej, a nowa inwestycja uzupełnia jej dotychczasową obecność na tym rynku i współpracę z operatorem Tele2. Rozwiązanie będzie korzystać również z otwartego ekosystemu oprogramowania AMD ROCm. Ma to ułatwić rozwijanie i uruchamianie obciążeń AI bez ograniczania klientów do jednej architektury sprzętowej. Z punktu widzenia rynku ważna jest właśnie możliwość wyboru: różne modele i zastosowania mogą wymagać odmiennych konfiguracji. Przy budowie superkomputera uczestniczy także kilka innych firm. Bull odpowiada za integrację klastra i wdrożenie infrastruktury, Giga Computing dostarcza serwery, a HPE Networking zapewnia sieć Ethernet do komunikacji między elementami systemu. VAST Data dostarcza platformę danych, natomiast Motul odpowiada za specjalistyczny płyn chłodzący przeznaczony do infrastruktury o dużej gęstości obliczeniowej. Dobór tych komponentów pokazuje, że wydajny superkomputer to znacznie więcej niż zestaw akceleratorów. Potrzebne są również szybka komunikacja, sprawna obsługa danych i skuteczne chłodzenie. Znaczenie ma przy tym efektywność energetyczna. Szwecja oferuje dostęp do energii elektrycznej o stosunkowo niskiej emisyjności, co jest istotne w przypadku infrastruktury zużywającej dużo energii. AI ma działać także w świecie fizycznym W programie AI-Pulse 2026 znalazła się również dyskusja o tak zwanej fizycznej sztucznej inteligencji. Chodzi o systemy, które nie ograniczają się do generowania tekstu czy analizowania danych, lecz muszą rozpoznawać otoczenie, rozumieć zachodzące w nim zmiany i podejmować działania. Jednym z omawianych zastosowań była jazda autonomiczna. W tym obszarze samo rozpoznawanie obrazów nie wystarcza. System musi także właściwie interpretować sytuację na drodze, przewidywać skutki zdarzeń i odpowiednio reagować. Rozwój takich rozwiązań wymaga dalszych badań oraz współpracy między środowiskiem naukowym a przemysłem. To kolejny przykład na to, dlaczego rozwój AI nie zależy wyłącznie od kolejnych generacji modeli. Potrzebne są odpowiednie dane, infrastruktura do prowadzenia eksperymentów oraz rozwiązania pozwalające bezpiecznie przenosić wyniki badań do praktycznych zastosowań. Europa potrzebuje czegoś więcej niż własnych modeli Konferencja AI-Pulse 2026 pokazała, że europejski rynek sztucznej inteligencji wchodzi w etap, w którym równie ważne jak rozwój modeli stają się warunki ich wdrażania. Otwarte oprogramowanie daje większą swobodę, ale nie usuwa problemów związanych z infrastrukturą, bezpieczeństwem i utrzymaniem systemów. Z kolei europejska chmura może ograniczyć zależność od zagranicznych dostawców, o ile zaoferuje odpowiednią wydajność i szeroki zestaw usług. Ogłoszenie Scaleway i AMD jest konkretnym przykładem inwestycji w tym kierunku. Superkomputer w Szwecji ma poszerzyć dostęp do mocy obliczeniowej i zwiększyć wybór dostępnych technologii. Ostatecznie jednak o znaczeniu takich projektów zdecyduje nie tylko ich specyfikacja, lecz także to, czy pomogą firmom sprawniej rozwijać i wdrażać AI. Właśnie na styku modeli, infrastruktury i kontroli nad danymi rozstrzyga się dziś przyszłość europejskiego rynku sztucznej inteligencji.

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Biegiem do Action, od jutra za 34,95 zł
Telepolis.pl
Sprzęt 21:57

Biegiem do Action, od jutra za 34,95 zł

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Ten potężny gamingowy laptop jest w piekielnie dobrej cenie i kusi czymś jeszcze
Telepolis.pl
Sprzęt 21:32

Ten potężny gamingowy laptop jest w piekielnie dobrej cenie i kusi czymś jeszcze

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Microsoft zapłaci 8,6 mln euro za ujawnianie orientacji użytkowników
Aplikacje 21:02

Microsoft zapłaci 8,6 mln euro za ujawnianie orientacji użytkowników

0
LECH OKOń
1.
MacBook Neo w wersji wypas dziś taniej, niż w podstawce
Telepolis.pl
Tech 20:34

MacBook Neo w wersji wypas dziś taniej, niż w podstawce

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Stary telefon dostanie nóg i sobie pójdzie
Sprzęt 18:57

Stary telefon dostanie nóg i sobie pójdzie

1
ANTONI PETARDA
1.
Nowy Apple TV 4K kosztuje 1499 zł. Grubo
Tech 18:31

Nowy Apple TV 4K kosztuje 1499 zł. Grubo

1
LECH OKOń
1.
HyperX OMEN 16 w wypasionej wersji aż 800 zł taniej. Nic, tylko grać
Telepolis.pl
Sprzęt 18:07

HyperX OMEN 16 w wypasionej wersji aż 800 zł taniej. Nic, tylko grać

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Google Fitbit Edge wkrótce w sprzedaży. Prawdziwa opaska premium
Sprzęt 17:45

Google Fitbit Edge wkrótce w sprzedaży. Prawdziwa opaska premium

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Wstyd i hańba. Wygrał konkurs Nikona, a zamiast aparatu użył AI
Nauka 17:17

Wstyd i hańba. Wygrał konkurs Nikona, a zamiast aparatu użył AI

0
PAWEł MARETYCZ
1.
W gry z PlayStation 5 zagrasz na komputerze. I to nie dzięki emulacji
Sprzęt 16:51

W gry z PlayStation 5 zagrasz na komputerze. I to nie dzięki emulacji

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Dwóch Niemców molestowało nastolatkę robotem
Sprzęt 16:25

Dwóch Niemców molestowało nastolatkę robotem

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Warto złamać PlayStation 5. Od dziś uruchomisz na niej płyty z PS2
Sprzęt 15:29

Warto złamać PlayStation 5. Od dziś uruchomisz na niej płyty z PS2

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Kierowca BMW się pomylił i to bardzo. Sam mandat nie wystarczył
Moto 14:57

Kierowca BMW się pomylił i to bardzo. Sam mandat nie wystarczył

1
ANNA KOPEć
1.
6 to nowe 8. Czyli oto promocja godna nowej rzeczywistości
Tech 14:22

6 to nowe 8. Czyli oto promocja godna nowej rzeczywistości

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Biedronka ma za 199 zł. 2 w 1 i taniej niż na Temu i Aliexpress
Sprzęt 13:21

Biedronka ma za 199 zł. 2 w 1 i taniej niż na Temu i Aliexpress

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Laptop z Windowsem, ekranem OLED i mocną baterią za 2499 zł? Tak, to możliwe
Telepolis.pl
Sprzęt 12:52

Laptop z Windowsem, ekranem OLED i mocną baterią za 2499 zł? Tak, to możliwe

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Wielu Polaków dziś włączy Polsat o 20:35. Dadzą mocne kino akcji
Telewizja i VoD 12:21

Wielu Polaków dziś włączy Polsat o 20:35. Dadzą mocne kino akcji

1
ANNA KOPEć
1.
Opłacało się wydać tyle kasy. Fantasy od Disney+ idzie po więcej
Telewizja i VoD 11:42

Opłacało się wydać tyle kasy. Fantasy od Disney+ idzie po więcej

0
ANNA KOPEć
1.
Więcej nowości
Poczta Polska z pilnym komunikatem. Chodzi o dzisiejszy wieczór
Aplikacje 10:35

Poczta Polska z pilnym komunikatem. Chodzi o dzisiejszy wieczór

Korzystający z aplikacji Pocztex Mobile muszą przygotować się na niedogodności jeszcze dziś, w godzinach wieczornych. Lepiej zatem nie zostawiać nic pilnego na koniec dnia. Z powodu wdrożenia nowej wersji aplikacji, mogą nastąpić przerwy w jej działaniu. Pocztex Mobile - co to takiego? Pocztex Mobile to aplikacja Poczty Polskiej, która została uruchomiona w 2023 roku. Umożliwia ona śledzenie przesyłek Pocztex oraz ich obsługę za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Funkcji jest więcej, wśród nich ułatwienie w nawigacji do placówek czy automatów paczkowych. Aby móc z niej korzystać, użytkownik musi w aplikacji zarejestrować się oraz podać numer telefonu. Przerwa w działaniu Pocztex Mobile. Kiedy będzie? Pocztex poinformował, że już dzisiaj, 13 października, w godzinach od 20:00 do 24:00 użytkownicy aplikacji mobilnej muszą przygotować się na niedogodności. Przez cztery godziny, aplikacja zostanie całkowicie wyłączona i nie będzie można z niej skorzystać. Powód? Aktualizacja starej wersji i wprowadzenie nowego systemu 1.0.14.  Pocztex Mobile. Aktualizacja przyniesie szereg ulepszeń Prace mają pomóc w usprawnieniu działania aplikacji i zastąpić starą wersję, nową. Ma być wygodniej i szybciej, a użytkownik ma być bardziej zadowolony z korzystania. Najważniejszą zmianą ma być uproszczenie procesu logowania i rejestracji. Ucieszą się też ci, którzy preferują korzystanie z aplikacji w trybie ciemnym. Dodatkowo, zostanie wprowadzona opcja logowania za pomocą konta Google, Apple ID oraz innych popularnych dostawców tożsamości. Aplikacja od teraz utworzy konto automatycznie, podczas pierwszego logowania, co znacznie skróci żmudny proces rejestracji.   

1
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Dwóch rozpoznawalnych bohaterów powróci do Gry o Tron. Już w 2027
Gry 10:05

Dwóch rozpoznawalnych bohaterów powróci do Gry o Tron. Już w 2027

Wieści na temat "Gry o Tron" w dalszym ciągu wywołują wielkie emocje wśród fanów. I tym razem, jest się z czego cieszyć - dwa niezwykle rozpoznawalne nazwiska z Westeros powrócą do życia graczy w 2027 roku. Gra o Tron. Im więcej bohaterów, tym lepiej Dwa rozpoznawalne nazwiska wrócą do naszego życia już w 2027 roku, ale tym razem nie będziemy oglądali ich z kanapy. "Gra o Tron: Wojna o Westeros" to nadchodząca gra strategiczna od PlaySide. Gra staje się coraz bardziej kompletna, co niesłychanie cieszy fanów serii. Dobrą wiadomością jest to, że będzie miała ona w swoim składzie słynnego Górę oraz Aryę Stark. Oznacza to, że gracze będą mogli nimi dowodzić, zamiast tylko i wyłącznie krzywić się na to, co bohaterowie wyprawiają na ekranie. https://www.youtube.com/watch?v=9bI6h_9K4s0 Gra o Tron. Fani wezmą losy postaci w swoje ręce Jak można przeczytać na Steamie, "Gra o Tron: Wojna o Westeros" będzie klasyczną grą strategiczną czasu rzeczywistego, której akcja będzie rozgrywała się w Siedmiu Królestwach. Gracze będą mogli rozgrywać kampanie solo i ruszać na podbój królestw, ale mogą także brać udział w potyczkach wieloosobowych lub walczyć z innymi graczami o Żelazny Tron. Będą mogli także dowodzić Wielkimi Rodami i rozbudowywać swoje siły. I tu, bez wątpienia, przyda się wybór bohaterów. Arya jest niewielka, ale niesłychanie szybka i sprytna, Góra zaś to mężczyzna potężny i brutalny.  PlaySide zajmuje się całą produkcją gry i jej wydaniem. Premiera została zaplanowana na 2027 rok. Poniżej, zwiastun gry. https://www.youtube.com/watch?v=T8lR38Cekd0

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Znowu poczułem się jak 12-latek, którego marzenie się spełniło
Felietony 10 PAŹ 2026

Znowu poczułem się jak 12-latek, którego marzenie się spełniło

LEGO pozwoliło mi znowu poczuć się jak 12-latek, którego marzenie z zaskoczenia zostało zrealizowane przez jego rodziców. Mam wiele szczęśliwych wspomnień z dzieciństwa, ale jedno szczególnie wyryło się w mojej pamięci. Nie pamiętam dokładnego roku – mogłem mieć może 12, może 13 lat. Na pewno była to ciepła pora roku, ale raczej nie lato. Było po południu i wróciłem już po lekcjach. Czekałem, aż koledzy z podwórka też wrócą do domów, żebyśmy wspólnie wybiegli na boisko pograć w piłkę. Jednak tego wieczoru z nimi nie wyszedłem. Wszystko przez moich rodziców. Marzenie 12-latka Każde dziecko ma jakieś marzenie. Często są one materialne i wiążą się z konkretnym przedmiotem – co zresztą w równym stopniu dotyczy dorosłych. Moje, jak wielu dzieciaków w latach 90., dotyczyło gier. Pamiętam, że mój tata wracał z pracy. Zadzwonił domofonem (jestem tak stary, że wtedy nie było jeszcze smartfonów) i poprosił mnie, żebym poszedł z nim na pobliski ryneczek. Przekonywał, że potrzebuje pomocy w przyniesieniu ziemniaków. Jak dziś pamiętam swój opór. Wyobraźcie sobie 12-latka, który dopiero co wrócił ze szkoły, a teraz ma jeszcze targać pyry z tatą. Mało kto byłby z tego zadowolony. Tata tak długo mnie namawiał, że w końcu nie miałem wyboru – musiałem z nim iść. Do dziś tego nie żałuję. Gdybym wiedział, co się za chwilę wydarzy, pewnie sam wybiegłbym z domu. Zszedłem na dół i wspólnie poszliśmy na rynek. Tata skierował jednak kroki nie ku warzywniakom, lecz do sklepu z elektroniką. Pomyślałem, że chce kupić baterie albo coś w tym stylu, więc nie wzbudziło to we mnie żadnych podejrzeń. Moje nastawienie zmieniło się jednak w mgnieniu oka, gdy tata rzucił do sprzedawcy jedno zdanie: „Pan to da”. Wtedy moim oczom ukazało się moje marzenie – nowiutka konsola PlayStation. Ta pierwsza, klasyczna, z szarą obudową. Od razu przerobiona. Dziś nie byłbym z tego dumny, ale mówimy o przełomie lat 90., kiedy realia były zupełnie inne. Chwilę później poszliśmy do sprzedawców gier, którzy mieli stoliki wyłożone dziesiątkami tytułów, żebym od razu mógł wybrać swoją pierwszą produkcję. Doskonale pamiętam, co to było. [SALE-7028] Mój wybór padł na GTA 2. Nie oceniajcie – umówmy się, że rodzice w tamtych czasach niewiele wiedzieli o grach, więc tata nie miał żadnych obiekcji. Z perspektywy czasu nie był to prawdopodobnie najlepszy wybór dla 12-latka. W kolejnych latach PSX przyniósł mi mnóstwo wspaniałych wspomnień. Do dziś Resident Evil, Silent Hill, Metal Gear Solid, Tekken, Gran Turismo czy Harvest Moon to moje ukochane gry. Choć najlepiej wspominam tytuł nieco mniej znany, a może wręcz zapomniany. Arek z redakcji doskonale wie, o jakiej grze mówię, bo wielokrotnie o tym rozmawialiśmy. To Legend of Dragoon – gra, która miała być odpowiedzią Sony na serię Final Fantasy. Dla mnie była doskonała, niestety nigdy nie doczekała się kontynuacji. Powrót do czasów młodości Dlaczego o tym piszę? Bo LEGO wydało nowy zestaw, który pozwala z kultowych klocków zbudować pierwsze PlayStation. Wystarczyło, że zobaczyłem zapowiedź tego modelu, a od razu wróciły do mnie wszystkie wspaniałe wspomnienia. Dzięki uprzejmości PlayStation miałem okazję złożyć zestaw, który dumnie spoczął na półce obok hełmu Dartha Vadera i Rękawicy Nieskończoności z komiksów Marvela. LEGO we współpracy z PlayStation przygotowało w tym zestawie kilka smaczków. W środku znajdują się dwie plansze nawiązujące do dwóch hitowych produkcji: Gran Turismo oraz Ape Escape. Pamiętam, jak grałem w obie. Może nie zostałem wielkim fanem tej drugiej, ale wirtualne tory przemierzałem długimi godzinami – głównie w Gran Turismo 2. Samo składanie zestawu było ogromną przyjemnością, choć musicie liczyć się z tym, że to zajęcie na kilka godzin – w końcu składa się z 1911 elementów. Nie wiem dokładnie, ile mi to zajęło, ale myślę, że w sumie około 5–6 godzin, które rozłożyłem sobie na 3 dni. Proces nie jest trudny. Nie ma tu przesadnie skomplikowanych konstrukcji, więc każdy sobie poradzi, o ile będzie uważnie podążać za instrukcją. [SALE-7028] Końcowy produkt prezentuje się rewelacyjnie. To nie tylko sama konsola, ale też kontroler, który można podłączać i odłączać od portu. Jakby tego było mało, klapka czytnika płyt otwiera się po wciśnięciu przycisku „open”. Drobiazg, ale strasznie cieszy. Wiem, jestem dorosłym facetem, który zachwyca się klockami. Po pierwsze – nie ma w tym absolutnie nic złego. Nigdy nie wstydźcie się swoich zainteresowań i hobby. Po drugie – naprawdę poczułem się znowu jak 12-latek. Zacząłem nawet szukać PSX-a, którego mógłbym kupić. Jeszcze nie wiem, co na to moja żona, ale znowu jestem tym dzieciakiem, którego tata zabrał do noszenia ziemniaków, a do domu wrócił z wymarzoną konsolą. Jeśli chcielibyście kupić LEGO PlayStation (zestaw ma numer 72306), musicie liczyć się z wydatkiem rzędu 620 zł. Wiem, że to sporo, ale moim zdaniem naprawdę warto. [SALE-7028] [gallery][img]264759[/img][img]264767[/img][img]264766[/img][img]264764[/img][img]264763[/img][img]264762[/img][img]264773[/img][img]264772[/img][img]264777[/img][img]264765[/img][img]264775[/img][img]264760[/img][img]264769[/img][img]264768[/img][img]264776[/img][img]264774[/img][img]264761[/img][img]264771[/img][img]264770[/img][/gallery] Zestaw LEGO PlayStation został nam udostępniony przez LEGO, ale firma nie miała wpływu na opinię autora.

3
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Popularne porównania