Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji
Telepolis.pl
Testy sprzętu 09:01

Od miesięcy korzystam z lokalizatora z Action, a teraz jest w promocji

Lokalizatory Bluetooth to zwykle wydatek kilkudziesięciu złotych za jeden egzemplarz. Jednak w Action możecie kupić taki od Fresh ’n Rebel za jedyne 21,95 zł. I tu rodzi się pytanie: czy jest on coś warty? Tak się składa, że sam korzystam z tego urządzenia od kilku miesięcy. Nie został on kupiony w celach testów a prywatnych. Ot, mam tendencję do wsadzenia gdzieś kluczy — zwykle kieszeni kurtki, lub plecaka — i zapomnieniu o tym. Lokalizator więc znacznie ułatwił mi życie, a że był tani w porównaniu do, chociażby takiego Air Taga od Apple, to postanowiłem go kupić i nie żałuję. Od razu jednak podkreślę, że nie jest to sprzęt idealny, a po prostu działający i bardzo tani. Zestaw Ten, jak na lokalizator, szczególnie tak tani jest naprawdę duży. Mamy tu samo urządzenie i baterię CR2032, która ma wystarczyć nawet na 12 miesięcy pracy. W moim przypadku ma już 5 miesięcy i działa bez problemów, mam nadzieję, że jeszcze kolejne 7 miesięcy przed nią. Dostajemy także kostkę do gitary, a raczej do otwierania obudowy. I lepiej jej używać, monety czy wkrętak to marny pomysł i łatwo zarysować nimi obudowę. Miłym dodatkiem jest natomiast gumowane etui z karabińczykiem w kształcie kółka do kluczy. Dzięki niemu łatwo możemy przypiąć lokalizator w różne miejsca.  Lokalizator niezwykle uniwersalny Nie ważne, czy masz iPhone, czy smartfon z Androidem. Lokalizator ten może współpracować zarówno z Find My Device, jak i Find My Apple. Ja co prawda sprawdzałem go tylko z tym drugim, jednak po włączeniu urządzenia było ono wykrywane także przez wszystkie urządzenia z Androidem w mieszkaniu.  Tu od razu trzeba wyjaśnić jedno: nie może on działać dwuzakresowo: albo Android, albo iOS. Wybranie którejkolwiek z tych opcji odcina nam dostęp do tej drugiej. Parowanie również jest dziecinnie łatwe. W przypadku Androida urządzenie samo się wyświetla na ekranie głównym, natomiast dla iOS musimy je dodać przez aplikację Znajdź. Warto tu także poruszyć kwestię odporności. Ani deszcz, ani nawet kąpiele w wodzie nie są mu straszne. A przynajmniej tak długo, jak spoczywa on w gumowym etui. Sprawdziłem to mimochodem. Raz gubiąc klucze nad rzeką, a kilka razy przemakając do suchej nitki podczas ulewy. Nie był to element testu, a zwyczajne użytkowanie. Czy jest równie dobry, jak Air Tag? No cóż, zacznijmy od tego, że Air Taga nie mam. Mam za to Air Podsy, które również wspierają funkcję Znajdź. I w sumie między innymi dlatego to moje główne słuchawki — te również ciągle gubię w mieszkaniu i opcja ta zaoszczędziła mi dużo czasu i nerwów. Dlatego porównam oba urządzenia do siebie.  Zacznijmy od tego, czego lokalizator Fresh ’n Rebel nie wspiera: szukanie na zasadzie ciepło-zimno. Czyli chodzenie po mieszkaniu z telefonem w ręku i komunikaty, czy się zbliżamy do urządzenia, czy też nie. Użyteczna rzecz, kiedy ma się małe dziecko, które akurat śpi i nie chcemy go obudzić dźwiękiem lokalizatora. Niestety, tu tego nie ma.  Jest za to pokazywanie ostatniej lokalizacji na mapie oraz odtwarzanie dźwięku, a także wyświetlanie lokalizacji dzięki połączeniu z obcymi urządzeniami Apple. W przypadku zostawienia lokalizatora w innej lokacji niż dom również jest komunikat przy zerwaniu połączenia. To wynika jednak z samego protokołu usługi Znajdź. Na pewno jednak ta informacja okaże się istotna dla kogoś, dla kogo to będzie pierwszy lokalizator. W porównaniu do słuchawek ma słabszy zasięg. Dodatkowo dźwięk również mógłby być głośniejszy. Z drugiej strony nigdy mnie nie zawiódł i znajdowanie kluczy zawsze odbywało się bez większych przeszkód. Raz nawet podczas koszenia trawy wypadł mi sam lokalizator — bawiłem się nim i nie umieściłem go poprawnie w etui. Mimo to dość szybko go znalazłem na trawniku. Na szczęście leżał poniżej ostrzy kosiarki i nie został przemielony.  Podsumowanie Sprzęt ten robi to, co powinien: pomaga określić lokalizację przedmiotów, które do niego podłączymy. Nie mogę narzekać na baterię. Ma gorszy zasięg, niż słuchawki z tą samą funkcją, oraz jest cichszy. Pamiętajmy jednak, że w cenie Apple Air Taga możemy kupić aż 4 takie, a po dołożeniu kilku złotych nawet 5.  Jest to więc sprzęt, który robi dokładnie to, co powinien i robi to dobrze. Owszem, można lepiej, ale nie za te pieniądze. W tym przypadku więc jak najbardziej polecam ten produkt. Jeśli oczekujemy większego zasięgu, głośności, lub funkcjonalności to jest tylko jedna rada: powinniśmy w takim wypadku wydać więcej. Znacznie więcej. Nie zawsze jednak ma to sens. W moim przypadku rozwiązanie tanie, chociaż nieidealne sprawdza się świetnie do tego stopnia, że zamierzam dokupić ich więcej. [SALE-5743]

7
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Twój pies odbierze telefon. Mova dodaje rozmowy do lokalizatorów GPS
Sprzęt 18:20

Twój pies odbierze telefon. Mova dodaje rozmowy do lokalizatorów GPS

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat
Wiadomości 17:17

Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Odebrała telefon i straciła fortunę. 750 tys. zł zniknęło
Bezpieczeństwo 16:30

Odebrała telefon i straciła fortunę. 750 tys. zł zniknęło

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Snapdragon Reality Elite już tu jest. XR wchodzi na wyższy poziom
Sprzęt 15:48

Snapdragon Reality Elite już tu jest. XR wchodzi na wyższy poziom

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Musk gra va banque w AI. SpaceX przejmuje Cursor za 60 mld dolarów
Tech 15:05

Musk gra va banque w AI. SpaceX przejmuje Cursor za 60 mld dolarów

0
MARIAN SZUTIAK
1.
The Walking Dead powraca z całkowicie nową przygodą
Telewizja i VoD 14:22

The Walking Dead powraca z całkowicie nową przygodą

0
ANNA KOPEć
1.
Twój smartwatch dostaje nowe życie. Google sypie genialnymi nowościami
Oprogramowanie 13:38

Twój smartwatch dostaje nowe życie. Google sypie genialnymi nowościami

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Ten tablet zastąpi Ci kino domowe. Lenovo Tab Plus Gen 2 wchodzi do gry
Sprzęt 12:58

Ten tablet zastąpi Ci kino domowe. Lenovo Tab Plus Gen 2 wchodzi do gry

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Reolink F850W podbija podwórka. Kamera 4K widzi wszystko, nawet w nocy
Sprzęt 12:20

Reolink F850W podbija podwórka. Kamera 4K widzi wszystko, nawet w nocy

1
MARIAN SZUTIAK
1.
Zapomniał wyjąć z saszetki. To pomieszało szyki złodziejowi rowerów
Bezpieczeństwo 11:51

Zapomniał wyjąć z saszetki. To pomieszało szyki złodziejowi rowerów

0
ANNA KOPEć
1.
Po pracy leć do Action. Duża przecena na sprzęt solarny
Sprzęt 11:17

Po pracy leć do Action. Duża przecena na sprzęt solarny

3
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Słuchawki MSI Maestro 500. Zapowiadają się świetnie, a kosztują grosze
Sprzęt 10:37

Słuchawki MSI Maestro 500. Zapowiadają się świetnie, a kosztują grosze

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Tego nie instaluj na telefonie. Wyczyści konto bankowe do zera
Aplikacje 10:04

Tego nie instaluj na telefonie. Wyczyści konto bankowe do zera

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Natychmiast się rozłącz, jeśli usłyszysz te dwa słowa. To ważne
Bezpieczeństwo 09:37

Natychmiast się rozłącz, jeśli usłyszysz te dwa słowa. To ważne

3
ANNA KOPEć
1.
Komputer Steam Machine przetestowany. Premiera tuż za rogiem
Sprzęt 08:31

Komputer Steam Machine przetestowany. Premiera tuż za rogiem

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Twórcy Stranger Things teraz biorą się za film. Podpisali nowy kontrakt
Rozrywka 08:02

Twórcy Stranger Things teraz biorą się za film. Podpisali nowy kontrakt

0
ANNA KOPEć
1.
Klienci Alior Banku mogą zyskać do 2500 zł. Wystarczy, że zrobią jedno
Konta 07:32

Klienci Alior Banku mogą zyskać do 2500 zł. Wystarczy, że zrobią jedno

0
ANNA KOPEć
1.
Commodore stworzyło telefon. To trochę smartfon, a trochę zwyklak
Sprzęt 06:54

Commodore stworzyło telefon. To trochę smartfon, a trochę zwyklak

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Więcej nowości
Koniec z blokowaniem reklam w Chrome. Masz czas do końca czerwca (aktualizacja)
Bezpieczeństwo 16 CZE 2026

Koniec z blokowaniem reklam w Chrome. Masz czas do końca czerwca (aktualizacja)

Pod koniec czerwca Google kończy wsparcie dla dużej części rozszerzeń w przeglądarce Chrome. To oznacza między innymi koniec uBlock Origin do blokowania reklam. Już za chwilę skuteczne blokowanie reklam w najpopularniejszej przeglądarce na świecie, czyli Google Chrome, stanie się dużo trudniejsze. Rozszerzenia pokroju uBlock Origin przestaną działać. Czasu zostało niewiele, bo tylko do końca czerwca. Chrome wyłącza blokery reklam Tak naprawdę to Google nie uderza bezpośrednio w blokery reklam, ale ich wyłączenie jest skutkiem pośrednim wprowadzanych zmian. Od jakiegoś czasu firma zapowiadała, że już niedługo rozszerzenia oparte na Manifest V2 przestaną działać. Ten czas właśnie nadchodzi. Już pod koniec czerwca przestaną one działać w Chrome 150 lub 151. Na liście jest między innymi uBlock Origin. Co prawda Manifest V3, który stanie się obowiązkowy, nadal pozwala na tworzenie rozszerzeń do blokowania reklam, ale nie będą one już tak skuteczne. Nowa architektura znacznie ogranicza liczbę reguł filtrowania możliwych do przetworzenia. Tym samym blokowanie reklam nie będzie działa tak dobrze, jak dotychczas. Przykładem jest uBlock Origin Lite, czyli nowa wersja rozszerzenia zgodna z Manifest V3. Opiera się ona na statycznych listach filtrów, a tym samym nie jest to tak skuteczne narzędzie, jak zwykły uBlock Origin na Manifest V2. Alternatywą jest skorzystanie z innych przeglądarek, które nadal będą obsługiwać starszy standard np. Brave lub Vivaldi. Natomiast Edge oraz Opera również mają wprowadzić takie ograniczenia, jak Chrome Google broni się, że Manifest V3 jest dużo lepszym i bezpieczniejszym rozwiązaniem dla użytkowników. Ci z kolei twierdzą, że firma w ten sposób chroni własne interesy, bo przecież zarabia przede wszystkim na internetowych reklamach. Aktualizacja: komentarz Opery Twórcy przeglądarki Opera przysłali nam krótki komentarz dotyczący blokowania reklam. Publikujemy go poniżej. Mimo trudności i mimo, że sami przechodzimy na nowszy system Manifest V3, nadal pozwalamy na rozszerzenia Manifest V2 – tam gdzie się da. I będziemy to robić tak długo, jak tylko będzie to możliwe. uBlock Origin w wersji 1.71.0 (wydany 1 czerwca 2026) jest już dostępny w naszym sklepie z dodatkami.W Operze zawsze będzie można blokować reklamy wbudowanym blokerem, bez względu na wszystko. W maju 2026 roku zaprezentowaliśmy zupełnie odświeżony Bloker reklam – działa szybciej, ma znacznie lepszy silnik i w pełni obsługuje wszystkie listy oraz filtry z uBlocka.

38
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada
Gry 16 CZE 2026

Koniec gry po wyłączeniu serwerów? UE odpowiada

Gry, które nagle przestają działać po zamknięciu serwerów, od dawna budzą frustrację graczy. Komisja Europejska właśnie odniosła się do głośnej inicjatywy „Stop Destroying Videogames”. UE nie wprowadzi nakazu, ale nie odpuszcza Komisja Europejska jasno stwierdziła, że obecnie nie planuje prawa, które zmuszałoby wydawców do utrzymywania gry w grywalnym stanie po zakończeniu sprzedaży. Powód? Między innymi prawa własności intelektualnej, które dają twórcom i wydawcom szeroką kontrolę nad ich produkcjami. To ważny sygnał dla osób, które liczyły na szybkie i twarde przepisy. Unia nie chce na tym etapie wchodzić w obowiązek "wiecznego wsparcia" gier. Zamiast tego stawia na rozmowę z branżą i lepsze standardy. Gracze mają już swoje prawa Bruksela przypomina jednak, że gracze nie są bez ochrony. Obowiązujące przepisy unijne już teraz wymagają, by wydawca jasno informował o czasie trwania usługi i warunkach jej zakończenia. Jeśli gra nie działa tak, jak obiecano, użytkownik może dochodzić swoich praw. W grę wchodzi także częściowy zwrot pieniędzy, jeśli produkt nie spełnia warunków umowy albo oczekiwań, które można było uznać za uzasadnione. Te zasady obowiązują w UE od 1 stycznia 2022 roku i obejmują także treści oraz usługi cyfrowe, w tym gry. Branża dostanie czas na własne rozwiązania Komisja chce najpierw porozmawiać z wydawcami i przedstawicielami konsumentów. Do końca 2026 roku ma ruszyć praca nad branżowym kodeksem postępowania dotyczącym końca życia gier. To może oznaczać lepsze standardy zamykania projektów, większą przejrzystość wobec graczy i być może więcej rozwiązań typu offline po wyłączeniu serwerów. KE zapowiada też współpracę z organizacjami konsumenckimi i urzędami, by mocniej nagłośnić istniejące prawa. Gry jako część kultury W komunikacie Komisji wybrzmiewa też szersza myśl: gry wideo to już nie tylko rozrywka, ale ważna część kultury cyfrowej. Wyłączenie serwera często nie oznacza jedynie końca produktu, lecz także rozpad społeczności, które wokół niego powstały. Komisja podkreśla, że aktywne egzekwowanie obecnych przepisów może skłonić firmy do dłuższego wspierania gier i szukania lepszych modeli wygaszania usług. Może to być początek zmian, choć na szybki przełom jeszcze trzeba poczekać. Zobacz: Unia bierze się za elektronikę. Nowe przepisy już od sierpnia 2026

0
MARIAN SZUTIAK
1.

Więcej nowości

Xiaomi 17T – duża bateria, optyka Leica i AMOLED 120 Hz. Co oferuje nowy smartfon Xiaomi?
Sponsorowane 15 CZE 2026

Xiaomi 17T – duża bateria, optyka Leica i AMOLED 120 Hz. Co oferuje nowy smartfon Xiaomi?

Na rynku smartfonów coraz trudniej znaleźć urządzenie, które wyróżnia się pojedynczym parametrem. Dzisiaj użytkownicy oczekują czegoś więcej niż tylko wydajnego procesora czy dobrego aparatu. Liczy się cały pakiet – czas pracy na baterii, jakość zdjęć, płynność działania, wyświetlacz i odporność na codzienne użytkowanie. Właśnie w takim kierunku został zaprojektowany Xiaomi 17T. Producent postawił na mocną specyfikację, która ma zainteresować zarówno osoby korzystające z telefonu głównie do pracy, jak i użytkowników spędzających wiele czasu na fotografii mobilnej, multimediach czy grach. Ekran AMOLED 120 Hz nastawiony na komfort użytkowania Wyświetlacz od dawna należy do najważniejszych elementów każdego smartfona. To właśnie z nim użytkownik ma kontakt przez cały czas korzystania z urządzenia. Xiaomi 17T wyposażono w ekran AMOLED o przekątnej 6,59 cala i rozdzielczości 2756 × 1268 pikseli. Taka konfiguracja przekłada się na bardzo dobrą szczegółowość obrazu zarówno podczas przeglądania stron internetowych, jak i oglądania filmów czy zdjęć. Zastosowana częstotliwość odświeżania 120 Hz sprawia, że animacje są płynniejsze, a przewijanie treści wygląda bardziej naturalnie. Różnicę można zauważyć już podczas codziennych czynności, takich jak korzystanie z mediów społecznościowych czy przeglądanie wiadomości. Wydajność przygotowana z myślą o kilku latach użytkowania W przypadku nowoczesnych smartfonów sama szybkość działania przestała być jedynym wyznacznikiem jakości. Coraz większe znaczenie ma to, jak urządzenie radzi sobie po kilku miesiącach lub nawet latach intensywnego użytkowania. Xiaomi 17T wykorzystuje procesor MediaTek Dimensity 8500-Ultra wspierany przez 12 GB pamięci RAM. Taka konfiguracja zapewnia spory zapas mocy obliczeniowej zarówno dla aplikacji biurowych, jak i bardziej wymagających gier mobilnych. Na uwagę zasługuje również pamięć wewnętrzna o pojemności 512 GB. W czasach nagrywania filmów 4K oraz przechowywania tysięcy zdjęć coraz więcej użytkowników zwraca uwagę właśnie na ten parametr. Przy takiej pojemności trudno będzie szybko zapełnić dostępne miejsce. Aparaty przeznaczone do fotografii mobilnej Producenci smartfonów od lat próbują zastąpić klasyczne aparaty fotograficzne urządzeniami mobilnymi. Xiaomi od pewnego czasu rozwija współpracę z marką Leica i również w modelu Xiaomi 17T postawiło na rozwiązania skierowane do osób często fotografujących telefonem. Z tyłu urządzenia znalazł się główny aparat 50 Mpix, teleobiektyw 50 Mpix oraz aparat ultraszerokokątny 12 Mpix. Z przodu umieszczono kamerę 32 Mpix przeznaczoną do selfie i wideorozmów. Takie połączenie daje sporą elastyczność podczas wykonywania zdjęć. Główny aparat sprawdzi się przy codziennym fotografowaniu, teleobiektyw przybliży bardziej oddalone obiekty bez wyraźnej utraty jakości, a obiektyw szerokokątny ułatwi fotografowanie krajobrazów czy architektury. Producent zastosował także optyczną stabilizację obrazu. To rozwiązanie przydaje się szczególnie podczas fotografowania po zmroku oraz nagrywania materiałów wideo. Smartfon obsługuje nagrywanie filmów w jakości 4K i oferuje między innymi tryb HDR, panoramę oraz tryb portretowy. Bateria 6500 mAh W ostatnich latach użytkownicy coraz częściej zwracają uwagę na czas pracy urządzenia. Rosnąca liczba aplikacji, korzystanie z sieci 5G oraz rozbudowane funkcje AI powodują większe zużycie energii niż jeszcze kilka lat temu. Xiaomi 17T otrzymał akumulator Si-C o pojemności 6500 mAh. To wartość zauważalnie wyższa od tej, którą spotyka się w wielu konkurencyjnych modelach. Przy standardowym użytkowaniu można oczekiwać bardzo dobrego czasu pracy na jednym ładowaniu. Dla wielu osób oznacza to rzadsze sięganie po ładowarkę podczas dnia pracy, podróży czy weekendowych wyjazdów. Gdy bateria będzie wymagała uzupełnienia energii, do dyspozycji pozostaje szybkie ładowanie o mocy 67 W. Dzięki temu nawet krótki czas spędzony przy ładowarce może przełożyć się na kilka kolejnych godzin użytkowania urządzenia. Android 16, AI i komplet nowoczesnych technologii Smartfon pracuje pod kontrolą systemu Android 16. Producent deklaruje także obecność funkcji opartych na sztucznej inteligencji, które stają się standardem w nowych modelach telefonów. Na pokładzie znalazły się również moduły 5G, NFC, Bluetooth oraz Wi-Fi. Nie zabrakło czytnika linii papilarnych zintegrowanego z ekranem, obsługi dwóch kart SIM oraz nowoczesnego złącza USB-C. Czy Xiaomi 17T ma szansę zainteresować wymagających użytkowników? Patrząc na specyfikację, Xiaomi 17T prezentuje się jako bardzo wszechstronny smartfon. Producent połączył wydajny procesor, dużą ilość pamięci, rozbudowany zestaw aparatów, ekran AMOLED 120 Hz oraz akumulator o ponadprzeciętnej pojemności. Trudno wskazać obszar, w którym urządzenie miałoby wyraźne braki. Największymi atutami wydają się bateria 6500 mAh, fotograficzne możliwości rozwijane we współpracy z Leica oraz połączenie 12 GB RAM z 512 GB pamięci wewnętrznej. Jeśli rzeczywiste osiągi potwierdzą specyfikację, Xiaomi 17T może okazać się jedną z ciekawszych premier wśród smartfonów przeznaczonych dla użytkowników oczekujących wydajności, długiego czasu pracy i rozbudowanych funkcji multimedialnych. Artykuł sponsorowany na zlecenie RTV Euro AGD

0
REDAKCJA TELEPOLIS
1.

Popularne porównania