Lidl przekręcił mnie na 65 zł. Kupiłem to i szkoda słów
Telepolis.pl
Testy sprzętu 20:15

Lidl przekręcił mnie na 65 zł. Kupiłem to i szkoda słów

Niewielka, kosztująca 64,99 zł konsola do gier mogłaby się wydawać świetnym pomysłem na prezent.  Jest w końcu mała, lekka, ładowana przez USB-C i ma aż 300 wbudowanych gier. Ot, fajny gadżet dla gracza, prawda? Otóż nie. Retro Slim Console od Mad Monkey to urządzenie, które daje o wiele mniej frajdy od prymitywnego brick game. Ma także gorsze gry. Jeśli więc planujesz szybko kupić komuś prezent, to niech nie będzie nim to urządzenie. Chyba że tego kogoś nie lubisz. Konsola z Lidla: wygląd i ergonomia Jeśli chodzi o wygląd, to prezentuje się ona zaskakująco dobrze: dostajemy duże przyciski, oraz niską grubość, która sprawia, że praktycznie nie czujemy, że mamy konsolę w spodniach. Ot, dostajemy małe pudełeczko o wymiarach 10,1 × 6,5 × 0,8 cm. Każdy smartfon wypada przy niej grubo. Uwagę przykuwa także port USB-C, który znajdziemy na bocznej krawędzi urządzenia. Dość nietypowo i pozornie może wpływać na ergonomię kiedy będziemy grali podczas ładowania. Na to jednak raczej nikt się nie zdecyduje. Wątpię, aby kogoś zabawa wciągnęła do tego stopnia, aby grać na kablu. To jednak dopiero pierwsze spojrzenie. Po kontakcie ze sprzętem czar pryska. Chociaż na wstępie podkreślę, że ekran wydaje się dość ładny, to prezentowany na nim obraz już niekoniecznie. Uwagę zwraca natomiast fakt, że naklejono na niego dwie warstwy folii ochronnej. Dlaczego zdecydowano się na taki ruch? Nie mam pojęcia. Jednak zdjęcie jednej, gdy się porysuje i przejście na kolejną znacznie wydłuży żywotność urządzenia. Zaliczam to więc na duży plus. Zacznijmy od ostrych krawędzi. O ile tył jest ładnie zaoblony, tak front nieprzyjemnie wbija się w dłonie. Zwykła fazka mogłaby rozwiązać problem, ale tego zabrakło. Nie ma tu mowy o wygodnym trzymaniu urządzenia i to nie z powodu jego grubości. Co do przycisków: są niezwykle twarde i równie twardo działają ich przełączniki. Korzysta się z nich jak za karę i naprawdę trudno cieszyć się grą, kiedy kontroler jest tak toporny. Samo włączenie urządzenia też bywa problematyczne, ponieważ przełącznik wymaga wykorzystania paznokcia i bardzo ciężko przy tym chodzi. Specyfikacja Wymiary: 10,1 × 6,5 × 0,8 cm Bateria: 200 mAh Złącze: USB-C Ekran: kolorowy Gry Już dwukrotnie karciłem Biedronkę za to, że sprzedaje konsole z pirackimi grami. Chciałem więc podobny tekst nasmarować o Lidlu. Sęk w tym, że wśród tych 300 gier z Retro Slim Console nie znajdziemy ani jednego pirata i… to nie jest dobra wiadomość. Dołączone tytuły są naprawdę mierne i toporne. Naprawdę trudno czerpać z nich jakąkolwiek rozgrywkę. Wyglądają jak proste gierki homebrew tworzone pod względem ilości, a nie czerpania jakiejkolwiek rozrywki, czy przyjemności.  Co więcej, znaczna część z nich to powtarzający się jeden i ten sam motyw, ale w nieco innej szacie graficznej. Nawet nie zamierzam szacować, ile realnie jest gier na urządzeniu, ale około kilkudziesięciu. Z czego żadna nie daje nawet odrobiny frajdy.  W pewnym momencie nawet myślałem, że trafiłem na coś fajnego, czyli na arkanoida pod nazwą Diamond. Niestety, zawiodło sterowanie: paletka porusza się ślamazarnie i mimo najszczerszych chęci nie jest w stanie dogonić piłeczki, kiedy ta się rozpędzi. Tym samym przegrywamy w grze, w której nie mieliśmy szans wygrać, co frustruje. A szkoda, bo ten jeden tytuł budził nadzieję. Reszta to cyfrowe śmietnisko, co widać na pierwszy rzut oka.  Bateria Producent twierdzi, że ma ona jedynie 200 mAh. Mimo to nie udało mi się jej rozładować w jeden wieczór. Problem w tym, że najlepszym, co ten sprzęt może zrobić, jest rozładowanie się jej. Mimo to zaliczyłbym to do plusów. Jeśli chodzi o ładowanie, to jest ono zupełnie niewidoczne tak jak i poziom baterii.  Podsumowanie Jeśli chcesz komuś kupić jakiś tani sprzęt do gier, to już lepiej kup mu brick game. Będzie to dużo lepszy i tańszy wybór. I to zarówno pod względem ergonomii, jak i oferowanych tytułów. Owszem, może i wyścigi, czy arkanoid wyglądają znacznie lepiej na Retro Slim Console, za to są na tej konsoli praktycznie niegrywalne. I to nie z powodu wysokiego poziomu trudności, a beznadziejnych guzików i ślamazarnej reakcji na nie, która nie nadąża za rozgrywką. A jeśli chcecie kupić konsolę retro, to… kupcie konsolę retro z prawdziwymi grami retro, a nie tylko stylizowanymi na nią. Nawet jeśli ma znacznie mniej gier, to przynajmniej to będą tytuły, które dają radość, a nie znudzenie i irytację. Konsolę możecie kupić jedynie w stacjonarnych sklepach Lidl, ale szczerze mówiąc, odradzam. Więcej radości da Wam zakup wagonu zapałek, wybudowanie z nich makiety osady, a następnie jej spalenie. 

6
PAWEł MARETYCZ
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Android Auto ocipiał. Użytkownicy błagają o aktualizację
Sprzęt 20:33

Android Auto ocipiał. Użytkownicy błagają o aktualizację

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Mijia Smart Audio Glasses, muzyczne okulary Xiaomi. Dobre dla szpiega
Sprzęt 19:44

Mijia Smart Audio Glasses, muzyczne okulary Xiaomi. Dobre dla szpiega

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Redmi Buds 8 Lite mają przetworniki 12,4 mm, ANC i kosztują grosze
Sprzęt 19:22

Redmi Buds 8 Lite mają przetworniki 12,4 mm, ANC i kosztują grosze

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Redmi Note 15. Pięć nowych smartfonów Xiaomi już w Polsce
Sprzęt 19:01

Redmi Note 15. Pięć nowych smartfonów Xiaomi już w Polsce

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Alior Bank rozdaje 1000 zł. Oto nowe Konto Plus
Konta 18:31

Alior Bank rozdaje 1000 zł. Oto nowe Konto Plus

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Ta smart szczoteczka do zębów ma kamerę. 99% skuteczności
Sprzęt 17:31

Ta smart szczoteczka do zębów ma kamerę. 99% skuteczności

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Polska i Filipiny połączone portalem. Wystarczy krok, aby nabić sobie guza
Wiadomości 17:10

Polska i Filipiny połączone portalem. Wystarczy krok, aby nabić sobie guza

0
PAWEł MARETYCZ
1.
T-Mobile nie dał szans konkurencji. Wygrał w szybkości 4G i 5G
Wiadomości 16:30

T-Mobile nie dał szans konkurencji. Wygrał w szybkości 4G i 5G

5
MARIAN SZUTIAK
1.
Klienci ING w potrzasku. Z kont znikają pieniądze
Telepolis.pl
Konta 16:08

Klienci ING w potrzasku. Z kont znikają pieniądze

2
DOMINIK KRAWCZYK
1.
Nowe słuchawki Huawei w Polsce. Już dziś zgarnij zniżkę
Sprzęt 15:52

Nowe słuchawki Huawei w Polsce. Już dziś zgarnij zniżkę

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Najlepszy smartfon Motoroli od 19 stycznia w Polsce. Cena kusi
Sprzęt 15:31

Najlepszy smartfon Motoroli od 19 stycznia w Polsce. Cena kusi

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Play z nową ofertą Internetu. Obiecują niezawodność
Wiadomości 14:51

Play z nową ofertą Internetu. Obiecują niezawodność

3
MARIAN SZUTIAK
1.
Duplikat karty? To tylko pretekst, aby dobrać się do naszego konta
Bezpieczeństwo 14:33

Duplikat karty? To tylko pretekst, aby dobrać się do naszego konta

1
ANNA KOPEć
1.
Nowy sezon serialu będzie mocny. Zwiastun jest szokujący, ale i obłędny
Telewizja i VoD 14:12

Nowy sezon serialu będzie mocny. Zwiastun jest szokujący, ale i obłędny

0
ANNA KOPEć
1.
Opera One R3. Porządek w kartach i AI, które streszcza YouTube
Aplikacje 13:53

Opera One R3. Porządek w kartach i AI, które streszcza YouTube

1
MARIAN SZUTIAK
1.
YouTube dokręca śrubę. Rodzice dostali nową broń na Shorts
Telewizja i VoD 13:34

YouTube dokręca śrubę. Rodzice dostali nową broń na Shorts

0
MARIAN SZUTIAK
1.
Nie słuchaj porad prezydenta. Narobisz sobie kłopotów
Bezpieczeństwo 13:13

Nie słuchaj porad prezydenta. Narobisz sobie kłopotów

4
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Poważna awaria Audioteki. Nic nie kupisz, ani nie posłuchasz
Wiadomości 12:48

Poważna awaria Audioteki. Nic nie kupisz, ani nie posłuchasz

0
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Naukowcy: co mają wspólnego ze sobą piana i sztuczna inteligencja?
Nauka 12:34

Naukowcy: co mają wspólnego ze sobą piana i sztuczna inteligencja?

Okazuje się, że bardzo wiele. Piana nigdy nie pozostaje w bezruchu i nieustannie reorganizuje się pod powierzchnią - naukowcy stwierdzili, że zachowuje się tak samo, jak ucząca się sztuczna inteligencja.  Co zwykła piana ma wspólnego z AI? Odkrycie naukowców z Wydziału Inżynierii i Nauk Stosowanych Uniwersytetu w Pensylwanii sugeruje, że zachowania przypominające uczenie się może być fundamentalną zasadą wspólną dla materiałów, maszyn i żywych komórek.  Piana, o której mowa, występuje w życiu codziennym jako piana mydlana, krem do golenia, bita śmietana i emulsje spożywcze typu majonez.  Uderzające jest to, że pianki i współczesne systemy sztucznej inteligencji zdają się działać według tych samych zasad matematycznych. Zrozumienie, dlaczego tak się dzieje, wciąż pozostaje otwarte, ale może zmienić nasze podejście do materiałów adaptacyjnych, a nawet systemów żywych. tłumaczy John C. Crocker, profesor CBE.  Nowe badanie podważa długoletni pogląd, że piana zachowuje się podobnie jak szkło, a jej drobne elementy są ułożone zasadniczo w stałych pozycjach. Naukowcy odkryli, że choć piana zachowuje swój kształt, to jej wnętrze jest w ciągłym ruchu. Piana i sztuczna inteligencja podlegają tym samym zasadom Co jest jeszcze bardziej zaskakujące, matematyka opisująca ten ruch jest bardzo podobna do głębokiego uczenia się, techniki wykorzystywanej do trenowania współczesnych systemów sztucznej inteligencji.  Badania te mogą ukierunkować przyszłe wysiłki na rzecz tworzenia materiałów adaptujących się i reagujących na otoczenie. Może też pomóc naukowcom lepiej zrozumieć struktury żywe, takie jak wewnętrzne rusztowanie komórek.  Badanie zostało opublikowane w czasopiśmie "Proceedings of the National Academy of Sciences". 

2
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Netflix powraca z hitowym serialem. Już sam zwiastun nieźle intryguje
Telewizja i VoD 10:33

Netflix powraca z hitowym serialem. Już sam zwiastun nieźle intryguje

"Prawnik z Lincolna" to jeden z nachętniej oglądanych seriali prawniczych ostatniej dekady. Netflix właśnie zamieścił w sieci zwiastun 4. sezonu.  Haller powraca na ekrany już po raz czwarty Krótka przypominajka, dla tych, którzy być może nie orientują się w temacie: "Prawnik z Lincolna" to serialowa adaptacja cyklu powieści Michalea Connelly'ego, którego głównym bohaterem jest prawnik Mickey Haller. Prawnik z Los Angeles jest rozchwytywany, ale nie ma się co dziwić - słynie z tego, że zrobi wszystko, aby wygrać. A sprawy, nawet te najtrudniejsze, prowadzi ze swojego kultowego lincolna. Netflix dokładnie rok temu, poinformował fanów, że serial będzie miał 4. sezon. Informacje nie tylko się potwierdziły, ale właśnie ujawniono datę premiery. Przygotujcie się na luty 2026 roku. Trzeba przyznać, że  zwiastun, jaki Netflix zamieścił w sieci zapowiada naprawdę pełną napięcia historię.  https://www.youtube.com/watch?v=pVvVNbLf7Ig "Prawnik z Lincolna 4" - najtrudniejsza sprawa w historii Seria czwarta oparta została na szóstym tomie cyklu książkowego Michaela Connelly'ego "Prawo niewinności". Nietrudno się zatem domyślić, że przed Mickey'em Hallerem najtrudniejsza sprawa - musi on tym razem bronić samego siebie. Wszystko to zgodnie z zapowiedzią ostatnich scen trzeciego sezonu, w których główny bohater zostaje wrobiony w morderstwo. Nic zatem dziwnego, że teraz fabuła skupi się na udowodnieniu jego niewinności i odnalezieniu prawdziwego zabójcy.  Premiera 4. sezonu "Prawnika z Lincolna" odbędzie się 5 lutego 2026 roku.

0
ANNA KOPEć
1.

Więcej nowości

Flagowa moc bez flagowej ceny. Sprawdź ofertę przedpremierową w Media Expert
Sponsorowane 13 STY 2026

Flagowa moc bez flagowej ceny. Sprawdź ofertę przedpremierową w Media Expert

Wielkimi krokami zbliża się premiera smartfonu OnePlus 15R. Po bardzo udanym poprzedniku może to być jeden z najbardziej wyczekiwanych modeli tego roku. Jeśli planujesz go kupić, to już teraz sprawdź ofertę przedpremierową sklepu Media Expert. Możesz zaoszczędzić. OnePlus 13R okazał się dużym sukcesem. Telefon oferował niemal flagową jakość w dużo niższej cenie. Nic dziwnego, że wiele osób czekało na następcę. Ten czas w końcu nadszedł. OnePlus 15R, bo tak nazywa się kolejny model, trafi do sprzedaży już 22 stycznia. Z tej okazji warto skorzystać z oferty przygotowanej przez Media Expert, dzięki której możesz zaoszczędzić 100 zł. Promocja w Media Expert Z okazji premiery smartfonu OnePlus 15R sklep Media Expert przygotował promocję. Zasada jest bardzo prosta. Wystarczy wejść na stronę promocyjną i zapisać się na powiadomienie o starcie sprzedaży telefonów. Dzięki temu otrzymacie kod rabatowy o wartości 100 zł na premierowe urządzenia. Co ważne, kody te będą wysyłane 22 stycznia do godziny 15:00, więc trzeba będzie chwilę na nie poczekać. OnePlus 15R Według deklaracji producenta, które znajdziemy na jego oficjalnej stronie internetowej, OnePlus 15R wyposażony jest w układ Qualcomm Snapdragon 8 Gen 5 o taktowaniu do 3,8 GHz. Ten współpracuje z 12 GB pamięci RAM LPDDR5X , co zwiastuje dobrą wydajność i możliwość uruchomienia praktycznie każdej aplikacji oraz gry ze Sklepu Play. Te będzie, gdzie zainstalować, bo w zależności od wybranej wersji do wyboru jest 256 lub 512 GB pamięci. Jeśli chodzi o ekran, to OnePlus 15R również nie ma czego się wstydzić. Producent zdecydował się na zastosowanie 6,83-calowego wyświetlacza o maksymalnej jasności 1800 nitów i odświeżaniu 165 Hz. Ma on rozdzielczość 2800× 1272 pikseli (450 ppi) i zabezpieczony jest szkłem Corning Gorilla Glass 7i. Zadowoleni powinni być też miłośnicy mobilnej fotografii. Telefon wyposażony jest w podwójny aparat główny – 50 Mpix (f/1,8 24 mm) oraz ultraszerokokątny 8 Mpix (f/2,2). Z kolei przednia kamera oferuje 32 Mpix o jasności f/2.0. To zapowiedź nie tylko dobrych zdjęć, ale też świetnego wideo, które można nagrywać nawet w rozdzielczości 4K przy płynności na poziomie 120 klatek na sekundę. Warto wspomnieć też o baterii. Ta ma pojemność 7400 mAh, co już na papierze wygląda bardzo obiecująco. Jeśli chodzi o ładowanie, to stan akumulatora można uzupełnić dzięki ładowaniu z mocą aż 80 W. Przy tym wszystkim OnePlus 15R może się spodobać. Ma prosty, elegancki design z matową powierzchnią obudowy. Z pewnością nie jest to model, który w tym aspekcie wyróżnia się na tle konkurencji, ale dla wielu będzie to jego duża zaleta. Tekst sponsorowany na zlecenie Media Expert.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Popularne porównania