Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego
Telepolis.pl
Testy sprzętu 15:26

Test Motoroli Edge 70 Max. Świetny smartfon, ale nie dla każdego

W 2026 roku do rodziny Edge Motorola wprowadziła zupełnie nowy model z końcówką „Max”. To dobrze wyposażony sprzęt, który celuje w obszar między flagowcami i średniakami. Smukła, szklano-metalowa konstrukcja, duży ekran o wysokiej rozdzielczości, wydajne podzespoły, przyzwoite aparaty oraz pojemny akumulator zasilający to wszystko – tak w skrócie można opisać Motorolę Edge 70 Max. Urządzenie to trafiło w moje ręce w konfiguracji 8/256 GB. Stosunkowo niewielka pojemność RAM-u (jak na klasę sprzętu) to przede wszystkim efekt ogromnego wzrostu cen pamięci, który obserwujemy od wielu miesięcy. A jak to wpłynęło na codzienną użyteczność smartfonu? Odpowiedź na to i na wiele innych pytań znajdziesz w poniższej recenzji, do której przeczytania i komentowania zapraszam. [PHONE:4527] Do testów otrzymałem Motorolę Edge 70 Max w kolorze PANTONE Dark Shadow (ciemny grafit). W pudełku ze smartfonem znalazł się typowy zestaw akcesoriów, czyli kabel USB-C, metalowa igła do wysuwania tacki na dwie karty nanoSIM oraz etui na telefon w pasującym kolorze. Aluminiowo-szklana elegancja Motorola Edge 70 Max to zgrabny smartfon o eleganckim designie, pasującym do reszty rodziny. Widać tu wysoką jakość wykonania oraz drobne detale, które wyróżniają to urządzenie z tłumu podobnych. To między innymi wyżłobienia na krawędziach czy tekstura na matowym szkle z tyłu. [gallery][img]266540[/img][img]266541[/img][img]266542[/img][img]266545[/img][img]266544[/img][img]266543[/img][/gallery] Pomimo sporych rozmiarów i masy, całość dobrze leży w dłoni. Z jednym „ale” – tył i boki Motoroli są dosyć śliskie. Warto o tym pamiętać. Przód telefonu, jak to zwykle bywa, jest błyszczący i dosyć łatwo zbiera odciski palców oraz inne zabrudzenia. Biometria? Obecna Podobnie jak większość smartfonów w tej klasie, Motorola Edge 70 Max ma podekranowy czytnik linii papilarnych, wykonany w technologii optycznej. Podczas testów, mój palec w większości przypadków był prawidłowo rozpoznawany. Samo odblokowanie telefonu następowało z zauważalnym „poślizgiem”, ale w czasie wyraźnie krótszym niż jedna sekunda. Nie zabrakło tu również funkcji rozpoznawania twarzy. Moim zdaniem w typowych sytuacjach działa ona nieco sprawniej od skanera linii papilarnych. Ekran świetny nie tylko na papierze Motorola wyposażyła model Edge 70 Max w 6,82-calowy panel AMOLED o rozdzielczości 1440 x 3168 pikseli (510 ppi), odświeżanie do 120 Hz (144 Hz w grach) oraz szczytową jasność na poziomie 7000 nitów. Takie parametry powinny się przełożyć na ostry obraz, czytelny w każdych warunkach, a szybki ruch nie powinien zostawiać efektu smużenia. I tak dokładnie jest. A do kompletu dodałbym bardzo wysoką jakość kolorów, które wyglądają rewelacyjnie pod każdym kątem. Wyświetlacz motoroli bardzo dobrze wypadł również w pomiarach kolorymetrycznych (patrz tabela poniżej). Kolory Temperatura bieli Pokrycie Gamy Objętość Gamy Średnie ∆E (MAX) Naturalne 6663 K 99,3% sRGB74,2% AdobeRGB77,6% DCI P3 112,0% sRGB77,2% AdobeRGB79,3% DCI P3 0,37 (3,09) Promienne 6616 K 99,5% sRGB87,5% AdobeRGB97,2% DCI P3 155,2% sRGB106,9% AdobeRGB110,0% DCI P3 0,36 (4,29) Żywe 7277 K 100% sRGB92,8% AdobeRGB99,5% DCI P3 176,1% sRGB121,3% AdobeRGB124,7% DCI P3 0,33 (5,03) [gallery][img]266576[/img][img]266577[/img][img]266578[/img][/gallery] 7000 nitów to szczytowa jasność dotycząca niewielkich obszarów ekranu. Gdy ten cały świecił na biało, zmierzone maksimum wyniosło 602 nity przy regulacji ręcznej oraz 1597 nitów przy regulacji automatycznej. W połączeniu z doskonałym kontrastem rzeczywiście przełożyło się to na bardzo dobrą czytelność obrazu nawet przy ostrym świetle słonecznym. [gallery][img]266579[/img][img]266580[/img][img]266581[/img][img]266582[/img][img]266583[/img][img]266584[/img][img]266585[/img][img]266586[/img][img]266587[/img][/gallery] Głośne stereo z niewielkimi brakami Motorola Edge 70 Max została wyposażona w głośniki stereo, które na ogół spisują się bardzo dobrze. Jednak podczas słuchania muzyki przy głośności bliskiej maksimum (83,4 dB w odległości 60 cm) czasem miałem wrażenie, że mam do czynienia ze znacznie tańszym smartfonem. Poszczególne dźwięki zlewały się ze sobą, tworząc jeden wielki hałas. Zmniejszenie głośności zawsze pomagało w takiej sytuacji. Brakowało też głębszych basów. Melomani powinni sięgnąć po w miarę dobre słuchawki. Wtedy opisanych wyżej problemów nie ma. [gallery][img]266588[/img][img]266589[/img][img]266590[/img][img]266591[/img][img]266592[/img][img]266593[/img][img]266594[/img][img]266595[/img][/gallery] Android 16 i sporo zbędnych aplikacji Motorola znana była z tego, że instaluje na swoich smartfonach niemal czystą wersję Androida. W Edge 70 Max częściowo jest to wciąż prawdą i po wyjęciu z urządzenia zobaczymy niewiele zmodyfikowaną wersję interfejsu Androida 16. Jednak w komplecie jesteśmy obdarowani również mnóstwem mniej lub bardziej przydatnych aplikacji oraz gier. Na szczęście, wiele z nich można odinstalować lub przynajmniej wyłączyć. Sam interfejs systemowy wygląda schludnie i jest funkcjonalny. Nie ma tu zbędnych „wodotrysków”, a także rzucającego się w oczy kopiowania systemu iOS, jak w przypadku wielu innych marek. [gallery][img]266596[/img][img]266597[/img][img]266598[/img][img]266599[/img][img]266600[/img][img]266601[/img][img]266617[/img][img]266618[/img][/gallery] Jak przystało na smartfon z 2026 roku, Motorola Edge 70 Max oferuje również funkcje wspierane sztuczną inteligencją. Wśród nich jest asystent AI o nazwie Qira, który szybko uruchomimy przeznaczonym do tego przyciskiem na lewym boku smartfonu. Choć interfejs został spolszczony, to w chwili pisania tych słów sama Qira nie rozmawia w języku polskim. [gallery][img]266602[/img][img]266603[/img][img]266616[/img][img]266604[/img][/gallery] Są również inne inteligentne dodatki, które pomagają w codziennym korzystaniu ze smartfonu czy uzyskiwaniu jeszcze lepszych zdjęć. Wszechstronna łączność i eSIM dla podróżników Motorola Edge 70 Max została wyposażona w zestaw nowoczesnych standardów łączności, w tym 5G, Wi-Fi 7, Bluetooth 6 oraz NFC. Jest również odbiornik nawigacji satelitarnej i cyfrowy kompas. W czasie testów wszystko to działało prawidłowo. Jest też VoLTE i WiFi Calling, dzięki czemu możemy liczyć na dobrą jakość połączeń głosowych. Nawet tam, gdzie zasięg sieci komórkowej jest bardzo słaby. Do dyspozycji mamy dwa sloty na karty nanoSIM, jest też eSIM. Ciekawym dodatkiem, z którego można już korzystać także w Polsce, jest usługa Global Connect. Daje ona użytkownikowi kartę SIM z pakietem danych do wykorzystania w wybranym kraju lub regionie. Przydatna rzecz dla osób podróżujących po świecie. Przykładowe ceny znajdziesz na zamieszczonych niżej zrzutach ekranu. [gallery][img]266605[/img][img]266606[/img][img]266607[/img][img]266608[/img][img]266609[/img][img]266613[/img][img]266610[/img][img]266614[/img][img]266615[/img][img]266611[/img][img]266612[/img][/gallery] Niepozorny zestaw fotograficzny Patrząc na półkę cenową, do której należy Motorola Edge 70 Max, jej zaplecze fotograficzne nie wygląda imponująco. Główny aparat z tyłu może się co prawda pochwalić matrycą Sony Lytia 710 o rozdzielczości 50 Mpix oraz optyczną stabilizacją obrazu, ale do towarzystwa ma tylko 8-megapikselowy aparat ultraszerokokątny z funkcją makro. W komplecie jest również przedni aparat o rozdzielczości 32 Mpix, bez autofocusu. Pochwalić można aplikację fotograficzną. Aparat to rozbudowane narzędzie, w którym każdy powinien się odnaleźć. Tym bardziej, że to, co najważniejsze, jest dostępne wprost z głównego ekranu. [gallery][img]266619[/img][img]266620[/img][img]266621[/img][img]266622[/img][img]266623[/img][img]266624[/img][img]266673[/img][img]266674[/img][/gallery] Dobre zdjęcia w dzień i w nocy Jak na niezbyt imponujący zestaw aparatów, Motorola Edge 70 Max robi całkiem dobre zdjęcia i filmy. Szczególnie w optymalnych warunkach. Nieźle jest również w nocy. Brakuje jednak lepszego zoomu, a maksymalne powiększenie cyfrowe 20x daje raczej marne efekty. Przykłady poniżej. Zdjęcia dzienne: [gallery][img]266650[/img][img]266651[/img][img]266652[/img][img]266653[/img][img]266654[/img][img]266655[/img][img]266656[/img][img]266657[/img][img]266658[/img][img]266659[/img][img]266660[/img][img]266661[/img][img]266662[/img][img]266663[/img][img]266664[/img][img]266665[/img][img]266666[/img][img]266667[/img][img]266668[/img][img]266669[/img][img]266670[/img][img]266671[/img][img]266672[/img][/gallery] Zdjęcia nocne: [gallery][img]266675[/img][img]266676[/img][img]266677[/img][img]266678[/img][img]266679[/img][img]266680[/img][img]266681[/img][img]266682[/img][img]266683[/img][img]266684[/img][img]266685[/img][img]266686[/img][img]266687[/img][img]266688[/img][img]266689[/img][img]266690[/img][img]266691[/img][img]266692[/img][img]266693[/img][img]266694[/img][/gallery] Zdjęcia makro: [gallery][img]266643[/img][img]266644[/img][img]266646[/img][img]266647[/img][img]266648[/img][img]266649[/img][/gallery] Zdjęcia z zoomem 20x: [gallery][img]266637[/img][img]266638[/img][img]266639[/img][img]266640[/img][img]266641[/img][img]266642[/img][/gallery] Zdjęcia z przedniego aparatu: [gallery][img]266633[/img][img]266634[/img][img]266635[/img][img]266636[/img][/gallery] Filmy: https://www.youtube.com/watch?v=-jQl96ZZQwc https://www.youtube.com/watch?v=kP63sX9d3To Wydajność godna starszych flagowców Motorola Edge 70 Max jest napędzana Snapdragonem 8 Gen 5, czyli nieco mniej wydajnym bratem topowego Snapdragona z 2025 roku. W połączeniu z 8 GB szybkiej pamięci RAM (LPDDR5X) przekłada się to na bardzo wysoką wydajność, choć ustępującą najnowszym flagowcom. Podczas testów nie zauważyłem, by cokolwiek się tu przycinało. Wydajnośćogólna Antutu 11 Geekbench 6 AIBenchmark Jedenrdzeń Wszystkierdzenie Motorola Edge 70 Max 3033128 2864 9412 19524 Honor 600 Pro 2584013 2752 6314 17051 Motorola RAZR Fold 2993297 2639 9581 17877 Motorola Signature 2866780 2921 8789 17774 OnePlus 15R 2972993 2838 8073 13940 Samsung Galaxy S26 FE 2553331 2402 7912 682 Wydajnośćw grach 3D Mark Maksymalnatemperaturaobudowy [°C] Wild LifeExtreme Wild LifeExtremeStress Test Motorola Edge 70 Max 5510 69,70% 50,6 Honor 600 Pro 6445 66,40% 44 Motorola RAZR Fold 5417 77,20% 51,5 Motorola Signature 5634 66,10% 45 OnePlus 15R 4978 72,70% 45 Samsung Galaxy S26 FE 5522 61,30% 45,7 Duża wydajność to dużo powstającego ciepła, a to wpływa na temperaturę obudowy. Ta podczas testów wydajnościowych rozgrzała się w najcieplejszym miejscu do 50,6°C. To dużo, ale mogło być jeszcze więcej. Na straży stoi jednak throttling, który przyciął wydajność urządzenia o ponad 30%. Testowany smartfon trafił do naszego kraju z 256 GB pamięci masowej UFS 4.1. Jej wielkości nie da się rozszerzyć za pomocą karty pamięci, bo urządzenie nie ma slotu na nią. 7100 mAh robi swoje Za dostarczanie energii do wszystkich podzespołów testowanej Motoroli odpowiada akumulator o pojemności 7100 mAh. Bez problemu powinno to wystarczyć na dwa dni normalnego korzystania z telefonu, a gdy się postaramy, to nawet na więcej. Wynik naszego testu, w którym oglądamy wideo na ekranie świecącym z jasnością 300 nitów, wyniósł tu 1307 minut. To niemal 22 godziny. Wytrzymałośćakumulatora Akumulator(mAh) Wyświetlacz Czaspracy(minuty) Przekątna(cale) Rozdzielczość(piksele) Odświeżanie(Hz) Motorola Edge 70 Max 7100 6,82" 1440 x 3168 144 1307 Honor 600 Pro 6400 6,57" 1264 x 2728 120 1688 Motorola RAZR Fold 6000 8,09" 2232 x 2484 120 1099 6,6" 1080 x 2520 165 1170 Motorola Signature 5200 6,8" 1264 x 2780 120 1049 OnePlus 15R 7400 6,83" 1272 x 2800 165 1474 Samsung Galaxy S25 FE 4900 6,7" 1080 x 2340 120 1024 [gallery][img]266626[/img][img]266627[/img][img]266630[/img][img]266631[/img][img]266628[/img][img]266629[/img][/gallery] Motorola Edge 70 Max obsługuje szybkie ładowanie przewodowe z mocą do 90 W, jednak ładowarkę trzeba sobie dokupić. Gdy użyłem własnej o mocy 140 W, czas ładowania od 0 do 100% sięgnął około 60 minut. Jest też ładowanie bezprzewodowe z mocą do 25 W. Duży plus należy się za magnes wbudowany w plecki smartfonu. Blisko flagowców, ale na własnych zasadach Motorola Edge 70 Max to elegancki i starannie wykonany smartfon, który udanie wypełnia lukę między średnią półką a najdroższymi flagowcami. Jego największymi atutami są rewelacyjny wyświetlacz, gwarantujący świetną czytelność i piękne kolory w każdych warunkach, a także ponadprzeciętny czas pracy na jednym ładowaniu. Całość dopełniają nowoczesne moduły łączności z rozwiązaniami ułatwiającymi zagraniczne podróże oraz przemyślana konstrukcja wspierająca akcesoria magnetyczne. Pod względem kultury pracy urządzenie zapewnia płynność na poziomie niedawnych modeli z najwyższej półki, oferując przy tym przejrzysty i funkcjonalny interfejs systemu. Choć zaplecze fotograficzne na papierze nie robi wielkiego wrażenia, w codziennym użytkowaniu pozwala na wykonanie w pełni satysfakcjonujących ujęć zarówno w dzień, jak i po zmroku. Przyjemny w odbiorze system operacyjny cierpi jednak nieco przez obecność sporej liczby preinstalowanych, zbędnych aplikacji oraz nie w pełni dostosowane do polskiego rynku funkcje sztucznej inteligencji. Smartfon nie ustrzegł się również kilku kompromisów sprzętowych. Podczas dużego obciążenia obudowa potrafi się zauważalnie nagrzać, a ilość pamięci operacyjnej wydaje się dość skromna jak na ten segment. Do listy drobnych mankamentów należy dopisać brak zaawansowanych możliwości przybliżania obrazu, przeciętne brzmienie wbudowanych głośników przy maksymalnej głośności oraz dosyć śliskie wykończenie obudowy. Wyceniona na 2700 zł Motorola Edge 70 Max stanowi ciekawą, choć wymagającą pewnych ustępstw propozycję. Kwota ta jest w pełni uzasadniona, jeśli priorytetem użytkownika jest topowy ekran, bardzo długa praca z dala od gniazdka oraz wysoka ogólna wydajność. Osoby szukające w tym budżecie bezkompromisowego zestawu fotograficznego lub większego zapasu pamięci mogą jednak poczuć lekki niedosyt i powinny rozważyć, które cechy urządzenia są dla nich kluczowe.

3
MARIAN SZUTIAK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

Assassin's Creed przeniesie nas do antycznego Rzymu
Gry 17:10

Assassin's Creed przeniesie nas do antycznego Rzymu

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Polacy pobili rekord. Chodzi o płatności
Płatności bezgotówkowe 16:17

Polacy pobili rekord. Chodzi o płatności

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Centra danych w kosmosie? Ciekawy pomysł, ale jest jeden problem
Sprzęt 14:31

Centra danych w kosmosie? Ciekawy pomysł, ale jest jeden problem

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Ciemna strona TikToka. To brama do branży dla dorosłych
Aplikacje 13:45

Ciemna strona TikToka. To brama do branży dla dorosłych

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Tim Sweeney musi zjeść żabę. Epic Games się ugina na rzecz SteamOS
Aplikacje 12:57

Tim Sweeney musi zjeść żabę. Epic Games się ugina na rzecz SteamOS

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Microsoft wziął się za naprawę Windowsa 11. Idą zmiany
Oprogramowanie 12:12

Microsoft wziął się za naprawę Windowsa 11. Idą zmiany

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Ten gadżet do PS5 miał wyjść już teraz. Niespodziewanie go wycofano
Sprzęt 11:21

Ten gadżet do PS5 miał wyjść już teraz. Niespodziewanie go wycofano

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Nowa wersja Bluetooth w końcu zadowoli audiofilów
Sprzęt 10:36

Nowa wersja Bluetooth w końcu zadowoli audiofilów

5
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Znaleziono pradawny meteoryt z Marsa. Zawiera cząsteczki wody
Kosmos 09:43

Znaleziono pradawny meteoryt z Marsa. Zawiera cząsteczki wody

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
WoW Forever pobił rekord. To największa premiera w historii marki
Gry 08:52

WoW Forever pobił rekord. To największa premiera w historii marki

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
NVIDIA uwikłana w aferę. W tle szpiegostwo
Sprzęt 08:01

NVIDIA uwikłana w aferę. W tle szpiegostwo

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Na procesory Intel Razor Lake-S jeszcze trochę poczekamy
Sprzęt 07:02

Na procesory Intel Razor Lake-S jeszcze trochę poczekamy

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Znaleźli zaginioną dziewczynę. Wszystko dzięki grze Among Us
Gry 07 LIS 2026

Znaleźli zaginioną dziewczynę. Wszystko dzięki grze Among Us

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Nowy handheld PlayStation. Były szef: Sony ma dużą szansę na sukces
Sprzęt 07 LIS 2026

Nowy handheld PlayStation. Były szef: Sony ma dużą szansę na sukces

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Granie na Windowsie nabrało sensu. Masywny skok wydajności apki Xbox
Aplikacje 07 LIS 2026

Granie na Windowsie nabrało sensu. Masywny skok wydajności apki Xbox

0
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Sięgasz po ten napój regularnie? To dobrze, obniżasz ryzyko demencji
Nauka 07 LIS 2026

Sięgasz po ten napój regularnie? To dobrze, obniżasz ryzyko demencji

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Przerobił słuchawki w myszkę. I to ma sens
Sprzęt 07 LIS 2026

Przerobił słuchawki w myszkę. I to ma sens

0
LECH OKOń
1.
Śledzą użytkowników TV. Dzieje się tak nawet po wyłączeniu tych opcji
Bezpieczeństwo 07 LIS 2026

Śledzą użytkowników TV. Dzieje się tak nawet po wyłączeniu tych opcji

1
JAKUB KRAWCZYńSKI
1.
Więcej nowości
Gamingowe słuchawki RGB, których nie musisz ładować
Sprzęt 07 LIS 2026

Gamingowe słuchawki RGB, których nie musisz ładować

Firma Razer zaprezentowała nowe słuchawki dla graczy Hammerhead V3 Chroma. W ich przypadku nie musisz pamiętać o ładowaniu. Słuchawki Razer Hammerhead V3 Chroma Razer Hammerhead V3 Chroma to, jak pisze producent, słuchawki dokanałowe klasy premium, które do innych urządzeń podłączamy za pomocą złącza USB-C. Razer twierdzi, że powstały one z myślą o graczach oczekujących immersyjnego dźwięku bez rozpraszających hałasów, wygodnego sterowania podczas mobilnej rozgrywki oraz charakterystycznego gamingowego stylu. Słuchawki oferują aktywną redukcję szumów typu feed-forward (ANC), w którym mikrofon rejestruje dźwięk otoczenia i eliminuje go, zanim ten dotrze do uszu użytkownika.  Razer zastosował w słuchawkach ciekawą konstrukcję. Są one wyposażone w 11-milimetrowe przetworniki z dodatkowym, dedykowanym, 6-milimetrowym przetwornikiem wysokotonowym. Pierwszy odpowiada za mocny bas, a drugi za odwzorowanie wysokich tonów. Przy podłączeniu do komputera słuchawki obsługują THX Surround Sound 7.1 (przez aplikację Razer Synapse). Producent przygotował cztery gotowe profile dźwiękowe - gry, muzyka, film oraz rozmowy. Poza tym użytkownicy sami mogą dostosować ustawienia korektora pod własne preferencje. Ważnym aspektem jest złącze USB-C z kątową wtyczką 90 stopni. Zapewnia to wygodniejszy chwyt, np. podczas grania. Z kolei obudowa ma klasę odporności IPX4, dzięki czemu można z nich korzystać także na deszczu. No i oczywiście nie brakuje pilota sterujące na przewodzie oraz podświetlenia Razer Chroma RGB. Sugerowana cena to 79,99 dolarów lub 89,99 euro.

1
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

PlayStation nie ma racji. Gracze wciąż wybierają fizyczne wydania gier
Gry 07 LIS 2026

PlayStation nie ma racji. Gracze wciąż wybierają fizyczne wydania gier

Fizyczne kopie gier nie są wcale taką niszą, jak próbuje nasz przekonać PlayStation. Według nowego raportu odpowiadają za około 30 proc. sprzedaży. Gracze wciąż wybierają fizyczne wydania gier Nowy raport na temat gier został przygotowany przez Newzoo we współpracy z G2A. Przepytano w nim 6166 graczy z Polski, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Brazylii oraz Arabii Saudyjskiej w wieku od 18 do 55 lat. Każdy z nich grał co najmniej raz w miesiącu na PC lub konsoli nowej generacji, a także kupił lub subskrybował co najmniej jeden tytuł AA/AAA w ciągu ostatniego roku. Wyniki nie są zaskoczeniem. Spośród kupiony w ostatnim roku gier konsolowych 30,4 proc. to były wydania fizyczne. Natomiast jeśli weźmiemy pod uwagę wszystkie produkcje, w które grają (w tym tytuły free-to-play, więc niewliczane do kategorii kupionych), to udział gier na płytach i kartridżach spada do 19 proc. Aż połowa uruchamianych tytułów to produkcje bezpłatne i w ramach subskrypcji. Najczęstsze powodu kupowania fizycznych wydań gier to: możliwość grania bez stabilnego połączenia internetowego, chęć posiadania czegoś namacalnego oraz możliwość zaoszczędzenia miejsca na dysku. Dopiero czwarte miejsce zajęła możliwość wymiany czy odsprzedaży. Inaczej statystyka wygląda na komputerach. Na PC-tach tylko 6 proc. to gry w wersji fizycznej.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Polacy nagminnie popełniają ten błąd. Chodzi o zakupy
Sponsorowane 06 LIS 2026

Polacy nagminnie popełniają ten błąd. Chodzi o zakupy

Gdzie kupić sprzęt Samsung, żeby mieć pewność wyboru dobrej oferty? Na samsung.pl i w aplikacji Samsung Shop znajdziesz pełną ofertę producenta, Gwarancję Ceny, raty, wynajem w programie Samsung Flex, zwrot starego sprzętu w ramach Odkupu i OdZysku oraz konsultantów, którzy znają produkty Samsung jak mało kto1. Zakup nowego smartfonu, tabletu czy w zasadzie dowolnego innego sprzętu elektronicznego to często spory wydatek. Nie dziwne więc, że większość z nas poświęca sporo uwagi, by nie wywalić kasy w przysłowiowe błoto. W efekcie czytamy recenzje, opinie użytkowników, porównujemy specyfikacje i zdjęcia różnych modeli. Szkoda jedynie, że rzadko poświęcamy podobną uwagę temu, gdzie dane urządzenie kupujemy, wybierając po prostu najtańszą ofertę z porównywarki cenowej. [SALE-7259] A szkoda, bo dziś cena rzadko opowiada pełną historię. Najlepsza oferta to nie zawsze ta najtańsza, a najłatwiej się o tym przekonać, zaglądając na samsung.com/pl i do aplikacji Samsung Shop. Znajdziecie tam szereg benefitów, których nie ma nigdzie indziej, a na pewno nie w tak kompletnym wydaniu. Gdzie kupić sprzęt Samsung? Oczywiście mógłbym w tym miejscu zacząć pisać od absolutnych podstaw: od tego, że kupując na samsung.pl i w Samsung Shop zyskujemy dostęp do pełnego portfolio producenta, że znajdziemy tam ekskluzywne wersje kolorystyczne produktów, możliwość zakupu na raty albo że nieomal cały asortyment objęty jest darmową dostawą3. Bądźmy jednak szczerzy – tego typu rzeczy w oficjalnym sklepie producenta można po prostu oczekiwać. Zamiast tego chciałbym zwrócić uwagę na coś innego: decydując się na zakup w Oficjalnym Sklepie Samsung możemy liczyć na komplet informacji o produkcie. [SALE-7257] Wyobraźmy sobie sytuację, że przewertowaliście cały Internet i już prawie jesteście przekonani do zakupu konkretnego modelu, ale nadal zostały jakieś wątpliwości, na które nie znaleźliście odpowiedzi. Co robicie? Idziecie do najbliższego elektromarketu? Jest to jakieś rozwiązanie, o ile uda się trafić na doradcę, który faktycznie zna produkt. Niestety wszyscy wiemy, że wcale nie jest to regułą. Robiąc zakupy na samsung.pl i Samsung Shop w każdej chwili można skorzystać z pomocy konsultantów na infolinii. Zyskujemy w ten sposób pewność, że za osobą, która nam doradza, stoi wiedza i autorytet samego producenta. W ten sposób możemy uzyskać wsparcie nie tylko w zakresie wyboru sprzętu, ale także w samym procesie zakupu oraz po jego zakończeniu. [SALE-7245] Wymiana zamiast zakup – czy to się opłaca i jak skorzystać? Można też całkowicie odpuścić sobie zakup i zamiast tego wymarzony sprzęt po prostu… wynająć. Taką możliwość zapewnia program Samsung Flex4. [SALE-7258] Jak z niego skorzystać? Bardzo prosto. Wybieracie urządzenie objęte programem na samsung.pl lub w aplikacji Samsung Shop, dodajecie je do koszyka i przechodzicie przez kolejne etapy procedury zakupu. Kiedy przychodzi do wyboru płatności, zamiast jednej ze standardowych opcji należy wybrać wynajem w ramach Samsung Flex. Tu określacie interesujące Was warunki najmu i i zawarcie umowę o kredyt konsumencki. Udało się? No to możecie cieszyć się nowym sprzętem, a zamiast pełnej kwoty zakupu wystarczy opłacać niewygórowaną miesięczną opłatę. W porównaniu z tradycyjnymi ratami jest to rozwiązanie znacznie wygodniejsze, bo zapewnia kilka dodatkowych korzyści. Przede wszystkim nie trzeba spłacać całego urządzenia. W ramach Samsung Flex płacicie wyłącznie za realny okres jego używania – to może być 12 miesięcy, a może być krócej, jeśli zdecydujemy się na elastyczny Plan Flex. Po tym czasie trzeba co prawda oddać sprzęt, ale za to zaoszczędzona kasa zostaje w kieszeni. No, chyba że bardzo się z danym urządzeniem polubiliście – wtedy opcja kontynuowania najmu lub wykupu jak najbardziej istnieje. [SALE-7256] Podejrzewam, że jest sporo osób, dla których Samsung Flex może się okazać znacznie lepszą propozycją niż klasyczny zakup. Dla osób szukających oszczędności to świetny sposób, by uniknąć dużego jednorazowego wydatku i „uszczknąć” parę złotych z pełnej ceny urządzenia. Z kolei dla tych, którzy często zmieniają telefony i zawsze chcieliby mieć dostęp do najnowszego modelu, to w zasadzie wymarzony układ, by zrobić to wygodnie i na korzystnych warunkach. [SALE-7246] Jak oszczędzać przy zakupie sprzętu Samsung? W ogóle warto wspomnieć, że na samsung.pl i w aplikacji Samsung Shop można znaleźć sporo praktycznych sztuczek, które pozwalają na zakup sprzętu w atrakcyjnej cenie. Przykładowo, kupując kilka urządzeń jednocześnie można skorzystać z oferty Multirabaty5, gdzie najtańszy produkt z koszyka dostajemy w niższej cenie. Działa to następująco: 2 produkty – rabat 30 procent na drugi, tańszy produkt, 3 produkty – rabat 55 procent na najtańszy produkt, 4 produkty – rabat 80 procent na najtańszy produkt, 5 produktów – najtańszy produkt za 1 zł. To doskonała oferta np. podczas zakupów sprzętu AGD ale nie tylko, bo Multirabaty obejmują produkty też z innych kategorii jak urządzenia mobilne, monitory czy Smart TV. [SALE-7260] Oprócz tego można uzyskać specjalne zniżki w ramach programu polecającego6, skorzystać ze zniżki edukacyjnej7, zbierać punkty wymieniane na złotówki w programie lojalnościowym Samsung Rewards8 oraz oddać stary sprzęt w rozliczeniu w ramach programów Odkup9 i OdZysk10. Szczególnie ten ostatni jest interesujący, bo dotyczy sprzętu RTV i AGD, gdzie podobnej oferty ze świecą szukać w jakimkolwiek innym sklepie. [SALE-7247] Lepszy sposób na zakupy Czy niska cena podczas zakupów jest ważna? Jak najbardziej. W pogoni za oszczędnościami warto jednak pamiętać, że liczy się znacznie więcej. Podczas zakupów na samsung.pl i w aplikacji Samsung Shop można liczyć m.in.: bogaty asortyment, elastyczną ofertę, darmową dostawę na nieomal całe portfolio już kolejnego dnia lub możliwość wyboru terminu doręczenia na 28 dni do przodu3, instalacja w prezencie przy zakupach sprzętu AGD z kodem „INSTALACJA”11, program Samsung Rewards8, w którym zebrane punkty można wymieniać na złotówki przy kolejnych zakupach, zniżkę edukacyjną w Sklepie Samsung dla Edukacji7, zniżkę w programie polecającym6, fachowe wsparcie za pośrednictwem infolinii przed, w trackie i po zakupie. Tego typu benefitów nie znajdziemy w pierwszym lepszym sklepie, ale można na nie liczyć podczas wizyty na samsung.pl i w aplikacji Samsung Shop. Jeśli zależy Wam na pewności, że dokonaliście dobrego wyboru, to w sklepie producenta macie to w standardzie. A niska cena? Niska cena też na Was tam czeka w postaci promocji i atrakcyjnych form finansowania1. Różnica polega na tym, że robiąc zakupy w Oficjalnym Sklepie Samsung zyskujecie dużo, dużo więcej.  [SALE-7255] [SALE-7245] 1. Szczegóły poszczególnych ofert (w tym daty ważności, produkty objęte promocjami, wykluczenia) dostępne w regulaminach na samsung.pl i w aplikacji Samsung Shop.2. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/zakup-na-raty/3. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/cennik-uslug-dodatkowych/4. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/samsung-flex/5. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/promocja-agd/6. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/program-polecen/7. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/students-offers/8. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/rewards/9. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/odkup-agd/10. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/odkup-telewizora/11. Szczegóły na: https://www.samsung.com/pl/offer/aktualne-promocja-agd/ Artykuł sponsorowany na zlecenie firmy Samsung

4
ARKADIUSZ BAłA
1.

Popularne porównania