Polski produkt za 56 zł to obowiązek. Ochroni od strachu
Telepolis.pl
Sprzęt 21:44

Polski produkt za 56 zł to obowiązek. Ochroni od strachu

Telefon nie zadziała, nie zadziała SMS, w kryzysie zapomnieć można o cyfrowej telewizji czy internecie. W elektromarketach wcisną wam najgorszy syf, tymczasem można tanio i w dodatku od Polaków zapewnić sobie spokój już za 56 zł. Niepewny czas Żyjemy w czasach niepokoju i coraz częściej myślimy, jak zabezpieczyć się na czające się zło. Minionej nocy zaatakował wróg i zawyły syreny, ale tylko w największych miejscowościach, tymczasem nasz cudowny alert RCB pozostał bezczynny. Co poszło nie tak? O to już zapytaliśmy, ale na razie służby nabrały wody w usta. Tymczasem warto zastanowić się, co my możemy zrobić, by zabezpieczyć się niskim kosztem na wypadek takiej sytuacji. Wszyscy pokrzykują "kupcie se radio", ale to tylko częściowa prawda. Zdecydowana większość urządzeń dostępnych w polskich sklepach jest zwyczajnym śmieciem w takich sytuacjach. Uważaj, większość urządzeń z polskich sklepów Ci nie pomoże! Jak pisał w swoim artykule Paweł Maretycz, zwykłe radio z przełącznikiem na AM nie wystarczy! Radia dostępne w sklepach z reguły oferują AM w zakresie 531 – 1602 kHz. Tymczasem do odbioru radiostacji AM w Solcu Kujawskim, która nadaje Program Pierwszy Polskiego Radia o zasięgu na cały kraj, trzeba nam 225 kHz. Przeglądam oferty elektromarketów i śmieć za śmieciem. Praktycznie nic nie nada się do obioru informacji, gdy lokalne stacje zamilkną. To wręcz żenujące, że nie są w jakiś sposób promowane urządzenia odpowiednie dla trosk Polaków. Z pomocą przychodzi ponad stuletnia polska firma. Nie zedrze z Ciebie pieniędzy Pierwszym zgodnym radiem, na które w końcu trafiłem (z pomocą redakcyjnego kolegi Przemka), był model z  „Asia” w nazwie. Przekonany, że chodzi o Azję, zerknąłem na nazwę producenta. Przecież to nasza poczciwa, bydgoska Eltra! Nieustannie sama od marca 1923 roku. Tym sposobem Azja zmieniła się w Asię, bardziej swojsko się nie da. No i trudno, żeby było taniej. Nowe radio obsługujące pasmo LW już od 150 KHz to tutaj wydatek zaledwie 56 zł. Sprzęt jest w pełni analogowy, ma złącze słuchawkowe Jack 3,5 mm, a oprócz zasilania 230 V, możemy używać go z zasilaniem bateryjnym (3x popularne "paluszki" LR 6 AA). Jak się szybko okazało, producent ma do zaoferowania znacznie więcej modeli, też takich większych czy bardziej eleganckich. Wszystkie mają zasilanie sieciowe i na baterie. Eltra Basia 205 zasilana może być 4 bateriami LR14, podobnie jak śliczna szczególnie w bieli Eltra Dana 206 czy bardziej klasyczna Eltra Ewa 201. Mamy też nieco wyższy segment, z wyjątkowo eleganckim i minimalistycznym radiem Eltra Julia 3 model 820 (około 109 zł), na 3 baterie LR20, czy podobnie zasilane radio Eltra Jowita model 820U (około 112 zł) z dodatkową obsługą kart pamięci z muzyką. Pięknych polskich imion tu bez liku, a cechą wspólną wszystkich urządzeń jest obsługa AM już od okolic 148 kHz. Wszystkie modele w ofercie, obsługujące fale LW, znaleźć można pod tym adresem. Moje serce skradła jednak ona – IZA 5, model 2010, szczególnie w kolorze srebrnym. Co za fenomenalna, czytelna forma, niczym nieustępująca skandynawskiej szkole designu. Tutaj alternatywą dla 230 V są dwie baterie LR20. Cena? 78 zł. Równie szokującym sprzętem dla koneserów pięknej formy może okazać radio Eltra LENA–5 model 218U, z microSD, USB, a do tego nawet nie tylko odbiorem Programu Pierwszego Polskiego radia w AM, ale też z dostępem do fal SW i słuchania stacji radiowych spoza granic Polski. Alternatywnym zasilaniem są tutaj 4 standardowe paluszki R6. Cena pewnie zaporowa? No więc też nie – 99 zł brzmi jak okazja i to stała cena, bez dodatkowych promocji. Zanim więc kupicie do plecaka ucieczkowego, czy jak go tam zwał, jakieś badziewie z elektromarketu, puknijcie się w głowę i sięgnijcie po polskie produkty, które Was nie zawiodą. To nie jest tekst reklamowy, to jedynie kolejne potwierdzenie przysłowia "cudze chwalicie, swego nie znacie (...)". Sam waham się między najtańszą Asią a Izą – powód? Zwykłe paluszki R6 to najbardziej dostępne z baterii i mam całe pudełko akumulatorków w tym formacie. No a zawsze to o jedną troskę mniej.

0
DOMINIK KRAWCZYK
1.

Wybrane dla Ciebie

Najnowsze

Najnowsze

ChatGPT Go za darmo. Do zgarnięcia nawet na 12 miesięcy
Fintech 20:59

ChatGPT Go za darmo. Do zgarnięcia nawet na 12 miesięcy

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Dostał mandat i zapytał o radę AI. Decyzja kosztowała go 800 zł
Tech 19:09

Dostał mandat i zapytał o radę AI. Decyzja kosztowała go 800 zł

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Kupił laptopa za 23 000 zł. Producent odmówił naprawy na gwarancji
Sprzęt 18:29

Kupił laptopa za 23 000 zł. Producent odmówił naprawy na gwarancji

3
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Zakaz smartfonów wchodzi w życie. Rząd wymyślił, Prezydent podpisał
Telepolis.pl
Wiadomości 17:50

Zakaz smartfonów wchodzi w życie. Rząd wymyślił, Prezydent podpisał

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Google Earth z genialną nowością. Wciągnie cię na godziny
Aplikacje 17:09

Google Earth z genialną nowością. Wciągnie cię na godziny

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Winamp chce powrócić. Pytanie czy nie jest na to zbyt późno?
Oprogramowanie 16:24

Winamp chce powrócić. Pytanie czy nie jest na to zbyt późno?

0
PRZEMYSłAW BANASIAK
1.
Orange odpala potężną nowość. Korzystają już 4 mln urządzeń
Wiadomości 15:39

Orange odpala potężną nowość. Korzystają już 4 mln urządzeń

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Apple taniej nawet o 1000 zł. Otwierają nowy salon
Sprzęt 15:01

Apple taniej nawet o 1000 zł. Otwierają nowy salon

0
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
T-Mobile dopłaci do twojego paliwa. Oto jak skorzystać
Wiadomości 14:25

T-Mobile dopłaci do twojego paliwa. Oto jak skorzystać

1
MIESZKO ZAGAńCZYK
1.
Google Play chce poznać wiek Twoich dzieci. Ma powód
Aplikacje 13:54

Google Play chce poznać wiek Twoich dzieci. Ma powód

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Patologia na polskich drogach. Polacy niczego się nie nauczyli
Moto 11:20

Patologia na polskich drogach. Polacy niczego się nie nauczyli

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Microsoft rozbił bank. Eksperci nie spodziewali się takich wyników
Oprogramowanie 10:48

Microsoft rozbił bank. Eksperci nie spodziewali się takich wyników

2
MACIEJ SIKORSKI
1.
Awaria ma Marsie. Tego nie wyklepiesz
Kosmos 10:19

Awaria ma Marsie. Tego nie wyklepiesz

2
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
GOG Galaxy zmierza na Linuksa. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość
Sprzęt 09:48

GOG Galaxy zmierza na Linuksa. Musimy się jednak uzbroić w cierpliwość

0
PAWEł MARETYCZ
1.
iPhone rozpozna złość i depresję. Apple wydał na to fortunę
Oprogramowanie 09:17

iPhone rozpozna złość i depresję. Apple wydał na to fortunę

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Podziękuj Unii. Europejczycy dostaną gorsze myszki
Sprzęt 08:45

Podziękuj Unii. Europejczycy dostaną gorsze myszki

8
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.
Kiedy w Lublinie zawyły syreny sięgnąłem po ten gadżet z Action
Telepolis.pl
Sprzęt 08:12

Kiedy w Lublinie zawyły syreny sięgnąłem po ten gadżet z Action

23
PAWEł MARETYCZ
1.
Profil Xbox Polska to nieśmieszny żart. Jak translator z 2000 roku
Gry 07:39

Profil Xbox Polska to nieśmieszny żart. Jak translator z 2000 roku

1
PAWEł MARETYCZ
1.
Więcej nowości
Hit z AliExpress wraca w promocji. Laresar V7 PRO taniej z wysyłką z Polski
Telepolis.pl
Sprzęt 07:07

Hit z AliExpress wraca w promocji. Laresar V7 PRO taniej z wysyłką z Polski

Roboty sprzątające są fajne... tak długo, jak mamy dość miejsca, aby mogły same sobie pracować i wszędzie wjechać. W mniejszych mieszkaniach nie mają one jednak większego sensu. Tu o wiele lepiej sprawdzi się odkurzacz ręczny. A tak się składa, że jeden z największych hitów AliExpress, a przynajmniej z perspektywy naszego kraju, jest obecnie w promocji. Mowa tu o kultowym Laresar V7 PRO, czyli odkurzaczu, który może i nawiązuje stylistyką do Dysona, ale wyrobił sobie swoją własną markę i jest mocniejszą wersją jeszcze popularniejszego Laresar V7, którego recenzję przygotował dla Was Damian.  [SALE-6391] Laresar V7 PRO w promocji i z wysyłką z Polski Mamy odkurzacz ręczny z flitrami HEPA i silnikiem o mocy 600 W, co wedle producenta przekłada się na 65 000 Pa mocy ssącej. W zestawie poza samą jednostką znajdziemy truboszczotkę, która wspomaga odkurzanie, wydzierając brud z dywanów, a jej podświetlenie przypodłogowe sprawia, że żaden pyłek nie umknie naszej uwadze. Sam korzystam z Laresar V11 i szczerze mogę przyznać, że to rozwiązanie naprawdę robi robotę, jeśli chodzi o detekcję kurzu. Mamy także rurę teleskopową, szczotkę szczelinową i inną, dedykowaną do kanap. W dotarciu w trudnodostępne miejsca pomoże natomiast elastyczna rura. Nie zabrakło także baterii, ładowarki oraz stacji ładowania odkurzacza. A wszystko to z darmową wysyłką z Polski może być Wasze za jedyne 394,79 zł.  [SALE-6391] Nie ma więc mowy o żadnej dodatkowej opłacie, a sam odkurzacz powinien dotrzeć do was w ciągu dwóch dni roboczych, tak jak przy zamówieniach z polskiego sklepu. 

3
PAWEł MARETYCZ
1.

Więcej nowości

Wielka awaria Xboxa. Microsoft ujawnia szczegóły
Gry 29 LIP 2026

Wielka awaria Xboxa. Microsoft ujawnia szczegóły

Xbox uporał się już z problemami. Gracze mogą ponownie oddać się swojej ulubionej czynności. Jednocześnie firma Microsoft ujawniła, co było powodem awarii. Na początku tego tygodnia posiadacze Xboxów przeżyli niemały szok. Przez jakiś czas nie mogli grać w żadne produkcje. Systemy Microsoftu uległy awarii. Nie działały nie tylko tytuły online, ale także gry offline, a nawet te na płytach. Co prawda Xbox już sobie poradził z problemami, ale poznaliśmy powód tej nietypowej awarii. Powody wielkiej awarii Xboxa Xbox przyznał, że wciąż trwa dochodzenie w związku z tą ogromną awarią. Jednocześnie Scott Van Vliet, który w firmie pełni funkcję szefa ds. technologii przyznał, że powodem prawdopodobnie była usługa licencyjna, która działa poza główną strukturą Xboxa. Służy ona do zarządzania licencjami i dostępem do usług, i to właśnie ona uległa awarii. Problem dotknął zarówno graczy, którzy nie mogli uruchomić wielu gier, jak i partnerów Microsoftu, którzy nie mogli zarządzać swoimi produkcjami. Na szczęście Xboxowi udało się wyizolować wadliwą część infrastruktury i przekierować ruch na serwery, które nie uległy awarii. Dzięki temu udało się przywrócić działanie systemów. Następowało to stopniowo i w różnym czasie w zależności od regionu. https://x.com/scottvanvliet/status/2081892395218841974?proportion=1.35 Microsoft przyznał, że awaria pojedynczego punktu, który utrudnia działanie całego systemu, jest scenariuszem dalekim od idealnego. Firma z Redmond ma pracować nad usprawnieniem i wzmocnieniem infrastruktury, aby takie historie nie przytrafiały się w przyszłości.

0
DAMIAN JAROSZEWSKI
1.

Więcej nowości

Apple znowu rządzi. Nawet Nvidia musiała uznać jego wyższość
Publicystyka 29 LIP 2026

Apple znowu rządzi. Nawet Nvidia musiała uznać jego wyższość

Apple przewodzi obecnie zestawieniu najdroższych firm na świecie – podmiotowi udało się wyprzedzić Nvidię i na krótko uzyskać kapitalizację na poziomie 5 bln dolarów. Jednym z powodów mogą być rozsądne wydatki na tzw. sztuczną inteligencję.  Niebawem korporacja z Cupertino zaprezentuje wyniki kwartalne. Jeśli sprostają oczekiwaniom analityków, kapitalizacja spółki może dłużej utrzymywać się powyżej wspomnianej granicy 5 bln dolarów.  Apple i Nvidia walczą o pozycję lidera Poprzednia dekada upłynęła Apple m.in. na powolnym wspinaniu się notowań do granicy 1 bln dolarów. Ostatecznie udało się osiągnąć ten próg w 2018 roku. W kolejnych latach obserwowano spadki i wzrosty, jak to na giełdzie, łamano następne granice. Firma z Cupertino nie robiła tego sama, dołączyła do niej mocna grupa firm technologicznych. W tym gronie znalazły się Microsoft, Amazon, Tesla czy Meta. Z czasem pozycję lidera przejęła Nvidia, której kurs rósł w oszałamiającym stylu. W maju br. pokonał próg 5,5 bln dolarów. Od przywołanego szczytu notowania Nvidii mocno jednak spadły, kapitalizacja skurczyła się o około 1 bln dolarów. Firma notuje gorsze wyniki? Nic z tych rzeczy. Ale coraz głośniej mówi się o przegrzaniu rynkowym związanym z rewolucją tzw. sztucznej inteligencji. Słychać pytania o zyski z gigantycznych inwestycji. I wątpliwości, czy przepalanie bilionów dolarów finalnie wszystkim się opłaci. Korporacja z Cupertino z chłodną głową podchodzi do SI W tym wszystkim Apple pozostaje firmą, która nie cierpi z powodu gorączki SI. Jasne, korporacja z nadgryzionym jabłkiem w logo wydaje na ten cel duże pieniądze, ale w porównaniu z innymi molochami IT, są to drobniaki. Producent iPhone’a nie szasta grubymi miliardami dolarów na budowanie swoich data center, kupuje moc obliczeniową od innych. Gdy dowiadujemy się o kolejnych dziesiątkach czy nawet setkach miliardów dolarów, które w rynek pompuje Nvidia, gdy Alphabet notuje ujemne przepływy kapitałowe, Apple robi to, do czego nas przyzwyczaiło – zarabia krocie i dosypuje je do skarbca. Przez jakiś czas to mogło być odbierane jako wada firmy, ktoś mógł stwierdzić, że firma przesypia rewolucję i skończy niczym Nokia. Teraz ta narracja się odwraca i może się okazać, że to decydenci Apple wykonali sprytny ruch i poczekali. To jeden z czynników, które sprawiły, że po wynikach kapitalizacja może na dłużej wejść ponad granicę 5 bln dolarów. A firma znów będzie przewodzić stawce potentatów IT. Zwłaszcza, gdy okaże się, że popyt na iPhone’a nie słabnie, a segment Usług rośnie w siłę i zapewnia fortunę bez opowieści o magicznych wręcz właściwościach SI. Tim Cook oddaje stery. Jak poradzi sobie John Ternus? Spora w tym wszystkim zasługa Tima Cooka, który uczynił z Apple maszynę do zarabiania pieniędzy. Niektórym nie podoba się to, że wizjonera zastąpił księgowy, ale inwestorom najwyraźniej bardziej przypadł do gustu ten ostatni. Pytanie, jaki kurs obierze jego następca? Przypomnę, że rządy Cooka kończą się we wrześniu br. Stery w firmie obejmie John Ternus, czyli człowiek od sprzętu. Zapewne wiele osób zastanawia się, co zrobi z najdroższą firmą na świecie?

0
MACIEJ SIKORSKI
1.

Popularne porównania