Wiadomości
15:50
Koniec samowolki w sieci. Rząd bierze się za gigantów
Koniec z przymykaniem oka na przemoc i fikcyjną weryfikacją wieku w Internecie. Polski rząd stawia sprawę jasno i żąda od technologicznych gigantów natychmiastowych działań.
Giganci na dywaniku. Trzy firmy zignorowały rząd
Wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski spotkał się z właścicielami największych platform internetowych. Cel był jeden: wymusić na nich lepszą ochronę najmłodszych użytkowników i realną walkę ze szkodliwymi materiałami. Do stołu usiedli przedstawiciele firmy Meta, Google, TikToka, Robloxa oraz Discorda.
Co ciekawe, zaproszenie całkowicie zignorowały trzy inne wielkie podmioty. Na spotkaniu nie pojawili się reprezentanci platformy X, Snapa oraz Telegrama.
Rząd domaga się przede wszystkim podniesienia granicy wieku pozwalającej na korzystanie z mediów społecznościowych do 15 lat. Obecne zabezpieczenia to fikcja, a młodzi użytkownicy codziennie stykają się w sieci z twardą patologią.
Bezpieczeństwo dzieci nie może zależeć od dobrej woli platform cyfrowych. Deklaracje nie wystarczą, gdy młodzi użytkownicy wciąż są narażeni na przemoc, nienawiść i pornografię. Potrzebujemy jasnych przepisów i narzędzi, które pozwolą je egzekwować, ale jednocześnie oczekujemy od platform odpowiedzialności, poczucia, że ich rola dziś nie ogranicza się do udostępniania przestrzeni do rozpowszechniania treści. To algorytmy platform odpowiadają za to, jak wiele osób – a szczególnie dzieci – ma dostęp do treści szkodliwych. Konsekwencje tego są tragiczne.
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Przerażające statystyki NASK. Młodzi żyją w sieci
Skalę problemu najlepiej obrazują dane z badań NASK. Statystyczny nastolatek spędza w sieci ponad 5,5 godziny w dni szkolne i przeszło 6 godzin w weekendy. Same media społecznościowe pochłaniają mu ponad 4 godziny każdego dnia. Co szósty młody człowiek przyznaje wprost, że nie potrafi wytrzymać bez nich nawet godziny.
Niestety, Internet to dla nich niezwykle toksyczne środowisko. Niemal połowa badanych (44,6%) widziała, jak ich znajomi są w sieci wyzywani i atakowani. Około jedna trzecia nastolatków zetknęła się z poniżaniem i ośmieszaniem innych, a aż 32,7% otrzymało przez Internet czyjeś nagie lub półnagie zdjęcie.
Najgorsze jest jednak poczucie bezsilności. Ponad połowa młodych ludzi uważa, że internetowi agresorzy są całkowicie bezkarni. Z kolei blisko 40% ofiar cyberprzemocy dusi problem w sobie i nikomu o tym nie mówi.
Ignorowane zgłoszenia i twarde ultimatum
Jak w praktyce wygląda dziś współpraca wielkich korporacji z polskimi instytucjami? Krótko mówiąc: fatalnie. Podczas spotkania minister pokazał dane dotyczące reakcji na niebezpieczne materiały publikowane w trakcie niedawnych ataków nożowników w szkołach. Okazało się, że platformy zignorowały ponad dwie trzecie zgłoszeń wysłanych przez NASK.
Taka opieszałość ma się skończyć. Firmy obecne na spotkaniu zgodziły się na stworzenie szybkich kanałów kontaktu ze służbami w sytuacjach kryzysowych oraz na pilne przeszkolenie policjantów i urzędników. Nie wszyscy chcieli jednak zadeklarować, że ich moderatorzy będą sami usuwać groźne wpisy. Część korporacji zasłania się brakiem odpowiednich ustaw, które wprost by im to nakazały.
Podczas dzisiejszego spotkania z przedstawicielami platform cyfrowych jasno powiedziałem, że skończył się czas pobłażania internetowym hejterom. Platformy muszą szybciej i skuteczniej reagować na nielegalne treści oraz brać odpowiedzialność za bezpieczeństwo użytkowników. Walka o internet wolny od hejtu i przemocy jest priorytetem rządu i musi stać się również priorytetem platform cyfrowych.Zażądałem od platform cyfrowych konkretnych działań: rzeczywistej weryfikacji wieku użytkowników, natychmiastowego usuwania kont dzieci poniżej 13. roku życia oraz skutecznej moderacji treści. Algorytmy nie mogą napędzać rozpowszechniania traumatycznych materiałów, które negatywnie wpływają na zdrowie psychiczne najmłodszych. Platformy zobowiązały się również do skrócenia czasu reakcji na zgłoszenia kierowane przez polskie służby i usprawnienia współpracy z Policją. Oczekuję mierzalnych rezultatów, a nie samych deklaracji. Będziemy egzekwować te zobowiązania.
Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji
Nowe prawo w drodze. Służby dostaną potężne narzędzia
Skoro prośby nie działają, rząd sięga po prawo i wdraża unijny akt o usługach cyfrowych (DSA, Digital Services Act). Pierwsza polska ustawa z tego pakietu została już opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nadzór nad tym, czy internetowi giganci przestrzegają nowych zasad, obejmie Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej (UKE).
Kolejne przepisy są już na ostatniej prostej. 14 października Senat przyjął z poprawkami drugą ustawę dotyczącą walki z nielegalnymi treściami. Daje ona Policji oraz prokuraturze prawo do żądania natychmiastowej blokady materiałów powiązanych z najcięższymi przestępstwami. Ponadto resorty cyfryzacji i sprawiedliwości pracują nad przepisami, które zmuszą platformy do szybszego wydawania danych potrzebnych przy ściganiu oszustw finansowych. Równolegle państwo prowadzi projekty edukacyjne dla szkół i rodziców, takie jak "Cyberlekcje 3.0" czy "Bezpieczni w Sieci".
Zobacz: Rząd chce odciąć Polaków od Facebooka i X. Może je zablokować
MARIAN SZUTIAK