Największe technologiczne porażki 2025 roku

Rok 2025 kończy się mało optymistycznie dla świata nowych technologii. Nastąpił poważny kryzys, który prawdopodobnie rozleje się na kolejne lata. Jednak warto spojrzeć na kończący się rok całościowo, a nie tylko przez pryzmat ostatnich tygodni. Sprawdźmy, co jeszcze się nie udało.

Damian Jaroszewski (NeR1o)
0
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Największe technologiczne porażki 2025 roku

W tym roku tekst postanowiłem podzielić na dwie kategorie – świat oraz Polskę. Oczywiście część rzeczy będzie dotyczyć zarówno naszego kraju, jak i całego globu, ale chciałbym też zamieścić kilka rzeczy, które dotyczą bezpośrednio nas. No to do rzeczy.

Dalsza część tekstu pod wideo

Świat – ceny pamięci RAM

Nie można wręcz nie zacząć od kwestii oczywistej, czyli cen pamięci RAM. Chociaż to temat, który wyskoczył zaledwie kilka tygodni temu, to zdecydowanie jest to największa wpadka czy też problem 2025 roku, jak i kolejnego. Modułów brakuje, ich ceny rosną do wręcz kosmicznych kwot, a to dopiero początek.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Skąd to się wzięło? W dużym uproszczeniu – winny jest boom na AI. Zamówienia na centra danych do obsługi sztucznej inteligencji są tak duże, że firmy produkujące pamięci przerzuciły swoje moce przerobowe z kości DRAM na HBM. Z tego powodu brakuje tradycyjnych modułów na rynek konsumencki. A skoro podaż jest niska, a popyt wysoki, to ceny rosną, bo i tak znajdą się tacy, którzy zdecydują się na zakup.

Najgorsze jest to, że taka sytuacja może potrwać nawet kilka lat i nie wpływa ona tylko na rynek komputerowy. Niższa dostępność i wysokie ceny dotkną też smartfonów, tabletów, kart graficznych, dysków SSD, konsol i pośrednio wielu innych sprzętów. Podrożeje praktycznie cała elektronika. Czy da się coś z tym zrobić? Nadzieje się raczej płonne, może wręcz dojść do regresu i będziemy płacić więcej za mniejszą ilość pamięci niż do tej pory.

Świat – awaria AWS i Cloudflare

W 2025 roku doszło do dwóch poważnych awarii. Mowa oczywiście o Amazon Cloud Services oraz Cloudflare. W obu przypadkach skutkowało to niedostępnością tysięcy stron internetowych oraz usług na całym świecie. Padły między innymi Reddit, Slack, Zoom, Snapchat, ale też Apple Music, Tidal, PlayStation Network, Xbox oraz Steam.

Jak w ogóle do tego doszło? W przypadku AWS winny był niefortunny zbieg zdarzeń. Dwa systemy automatyzacji próbowały w tym samym czasie zaktualizować ten sam rekord DNS. W efekcie nadpisywały się nawzajem, co doprowadziło do usterki.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

W przypadku Cloudflare poszło o zmianę uprawnień w jednym z systemów bazodanowych. To spowodowało wygenerowanie wielu wpisów w „pliku cech”, co podwoiło jego objętość. Plik został rozesłany na maszyny. Tymczasem oprogramowanie na nich działające ma ograniczenie dotyczące wielkości pliku cech. Podwojony rozmiar go przekraczał, co spowodowało awarię oprogramowania i wyłączenie w efekcie znacznej części globalnego internetu

Świat – przegrzewanie się układów Blackwell

To temat dość odległy, bo ze stycznia 2025 roku. Niektórzy mogli już o nim zapomnieć, ale my pamiętamy. Nowe układy NVIDIA Blackwell, stworzone z myślą o sztucznej inteligencji, miały wadę fabryczną. Ta powodowała przegrzewanie oraz problemy ze stabilną pracą. Doszło wręcz do tego, że Zieloni opóźnili wysyłki, a niektórzy giganci (w tym Microsoft i Google) zaczęli wycofywać lub zmniejszać zamówienia.

Z doniesień wynika, że każdy z chipów konsumował nawet 400-600 W mocy, a niektóre potrafiły dobijać do 1200 W, czyli dwukrotnie powyżej projektowanych limitów. To generowało ogromne ilości ciepła, z czym nie radziły sobie nawet zaawansowane systemy chłodzenia cieczą. Ostatecznie NVIDIA przynajmniej częściowo poradziła sobie z problemem.

Świat – Xbox sypie się na naszych oczach

Nie ulega wątpliwości, że 2025 roku nie był najlepszy dla Xboxa. Konsola cały czas sprzedaje się słabo (dwa razy gorzej niż PlayStation 5). Brakuje na niej gier ekskluzywnych, które zachęcałyby do zakupu. Nawet tytuły, które miały być mocny argumentem za Xboxem, okazały się fiaskiem. Najlepsze okazały się produkcje multiplatformowe, ale to za mało, aby wybrać konsolę Microsoftu.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Zresztą przyjrzyjmy się kilku grom, które zostały wydane pod szyldem Microsoftu. Call of Duty: Black Ops 7 zostało wręcz rozjechane przez graczy. Avowed okazało się słabe. Indiana Jones zebrał niezłe recenzje, ale nie okazał się wielkim hitem. South of Midnight przeszło praktycznie bez echa. Nawet The Outer Worlds 2 zawiodło.

Wisienką na torcie okazało się podwyższenie cen Xbox Game Pass do poziomu, który dla wielu graczy okazał się nieakceptowalny. Co prawda pakiet Premium (wcześniej Standard) pozostał bez zmian, ale za Ultimate trzeba zapłacić ponad 55 proc. więcej (podwyżka z 73,99 do 114,99 zł). Dla niektórych był to gwóźdź do trumny Xboxa.

Świat – ten parszywy „ejaj”

Tak po prawdzie, to o wpadkach związanych z AI mógłbym napisać całkowicie osobny artykuł i materiałów miałbym aż nadto. Jednak nie będę o każdym przypadku pisał osobno. Wspomnę o kilku najważniejszych, umieszczając je w ogólnej kategorii sztuczna inteligencja.

Zacznijmy od Groka, czyli modelu stworzonego przez platformę X. Temu w pewnym momencie całkowicie puściły hamulce i zaczął zachowywać się niemal jak pewien słynny, austriacki malarz. Zresztą sam w pewnym momencie określił się mianem MechaHitlera. Grok okazał się skrajnym antysemitą, powtarzał teorie spiskowe na temat Żydów i obrażał użytkowników. Ostatecznie wszystko usunięto, model poprawiono, ale Elon Musk przyznał, że była to wina samych użytkowników.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Kolejna wpadka związana z AI to oczywiście wdrożenie ChatGPT 5. Miała to być całkowicie nowa jakość. Model miał radzić sobie z bardziej zaawansowanym zadaniami, w tym matematycznymi czy programistycznymi. Jednak użytkownicy nie byli zadowoleni. Nowa wersja okazała się wyzuta z emocji. AI odpowiadało w sposób zimny, do bólu mechaniczny. OpenAI było zmuszone do wycofania nowego modelu i przywrócenia ChatGPT 4o. Z czasem wydano wersję 5.1, która okazała się znacznie lepsza i bardziej ludzka.

Nie można też zapominać o jeszcze jednej rzeczy, czyli wciskaniu AI wszędzie tam, gdzie się tylko da. Najbardziej odczuł to chyba Microsoft, który w minionym roku zrobił wyraźny zwrot ku Copilotowi. To nie spodobało się użytkownikom, którzy domagali się w pierwszej kolejności naprawy bolączek Windowsa 11 zamiast wciskania na siłę sztucznej inteligencji. Jakby tego było mało, to AI Microsoftu pojawił się również na telewizorach LG. Firefox również zapowiedział mocniejsze nastawienie na sztuczną inteligencję, ale nowy szef szybko zapowiedział, że będzie można ją wyłączyć.

Świat – smartfonowe nieporozumienia

W 2025 roku było kilka wpadek związanych ze smartfonami. Znowu nie ma sensu pisać o każdej z nich z osobna, więc umieszczam je w jednej, ogólnej kategorii.

Z pewnością nie można pominąć tematu The Trump Mobile T1 Phone, czyli telefonu sygnowanego nazwiskiem aktualnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Ten został zapowiedziany w czerwcu, ale do sprzedaży miał trafić we wrześniu. Urządzenie reklamowane było jako stworzone w USA. Szybko okazało się, że to nic innego jak rebranding zwykłego, ODM-a z Chin. Co gorsze, mamy grudzień, a telefonu jak nie było, tak nie ma. Osoby, które złożyły preorder i zapłaciły 100 dolarów zaliczki, mogą nigdy smartfonu nie zobaczyć na oczy.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Nie wiem, czy się ze mną zgodzicie, ale za wpadkę z pewnością można uznać też tegoroczne premiery ultracienkich smartfonów, w tym przede wszystkim Apple iPhone Air oraz Samsung Galaxy S25 Edge. Co w nich zawiodło? Wiele rzeczy. Chociaż idea wydaje się słuszna, to realizacja już słaba. Oba urządzenia zawodzą pod kątem wydajności, głównie z powodu problemów z odprowadzaniem ciepła i ciągłym throttlingiem. Mają też mocno okrojone aparaty, a jednocześnie absurdalnie duże wyspy, które wystają ponad obudowę. Wyniki sprzedaży obu modeli pokazują, że albo nie ma dla takich telefonów przyszłości, albo jest na nie jeszcze za wcześnie.

Czepiać można się też iPhone’a 16e, który zadebiutował w lutym 2025 roku. Przede wszystkim dlatego, że najtańszy iPhone nadal jest absurdalnie drogi jak na to, co oferuje. W Polsce najtańszy model ze 128 GB pamięci to wydatek ponad 2500 zł. Wersje 256 i 512 GB to już 3100 i 3800 zł. Co dostajemy w zamian? Między innymi ekran 60 Hz, który jest żenujący w zestawieniu z ceną telefonu. Może iPhone 16e nie jest aż tak złym telefonem, ale jest zwyczajnie za drogi. Zresztą znacznie droższy od swojego poprzednika, czyli iPhone’a SE z 2022 roku.

Świat – honorowe wspomnienia

Powyższe przykłady nie wyczerpują całości tematu. Wpadek i problemów w świecie technologii w 2025 roku było zdecydowanie więcej. Nie da się ich wszystkich opisać, zachowując rozsądny rozmiar tekstu. Dlatego o kilku z nich wspomnę tylko w punktach. To między innymi:

  • Restrukturyzacja/bankructwo iRobot
  • Brak Apple Intelligence
  • Ban Trumpa na chipy NVIDII, który doprowadził do przełomu w chińskich rozwiązaniach, w tym technologii EUV
  • Humanoidalny robot, który jest sterowany i nic nie jest w stanie zrobić sam

Polska – afera z perowskitami

Zdecydowanie największym echem w świecie polskich technologii odbiła się afera z perowskitami. To trochę sytuacja, w której mamy słowo przeciwko słowu i trudno jednoznacznie stwierdzić, kto ma tutaj rację. Z pewnością Dawid Zieliński nie wypadł najlepiej w trakcie rozmowy na Kanale Zero, co nie przysporzyło mu fanów. Jednak trudno nie odnieść wrażenia, że sprawa na drugie, a może i trzecie dno.

O co tak naprawdę chodzi? Olga Malinkiewicz opracowała technologię drukowanych perowskitów (ultralekkie, półprzezroczyste i do tego elastyczne ogniwa fotowoltaiczne). Założyła spółkę Saule. W 2020 roku weszły do niej Columbus Energy oraz fundusz DC24 ASI. Cel był prosty – inwestycja i komercjalizacja rewolucyjnego rozwiązania. W sumie projekt został wsparty kwotą 270 mln zł. Problem w tym, że pomimo licznych obietnic wciąż nie ruszyła masowa produkcja.

Inwestorzy zarzucają Malinkiewicz złe gospodarowanie środkami, ogromne koszty i wprowadzanie w błąd. Ta z kolei odbija piłkę i twierdzi, że inwestorzy blokowali finansowanie publiczne, wymuszali niesprzyjające umowy, a fabrykę postawili w polu, a nie w mieście, aby skazać projekt na porażkę. Spółka jest w sporze prawnym i to na wielu frontach. Trwa między innymi walka o kontrolę nad patentami, a Polska traci szansę na bycie światowym liderem w perowskitach.

Polska – Intel rezygnuje z inwestycji

Chociaż już wcześniej było wiadomo, że prawdopodobnie nic z tego nie będzie, to dopiero w lipcu 2025 roku Intel oficjalnie ogłosił, że rezygnuje z inwestycji w Polsce. A mowa była o astronomicznych 4,6 mld dolarów. W jej ramach pod Wrocławiem (w Miękini) miał powstać zakład testowania i integracji półprzewodników, który miał ściśle współpracować z również planowaną fabryką w Niemczech. Jednak kryzys w Intelu sprawił, że firma się z tego całkowicie wycofała.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Polska – udostępnienie kodu mObywatela

To wpadka z dosłownie ostatnich dni 2025 roku. Ministerstwo Cyfryzacji obiecywało udostępnienie części kodu źródłowego aplikacji mObywatel. Słowa niby dotrzymano, ale zrealizowano to w sposób, który budzi ogromne wątpliwości, a czasami wręcz śmiech.

Przede wszystkim kod jest bardzo mocno ograniczony i sprowadza się praktycznie tylko do opisu elementów interfejsu użytkownika. Nie ma niczego, co odpowiadałoby za inne elementy, w tym kryptografię, łączność z serwerami czy zapis i odczyt danych lokalnych. Wobec tego trudno o sensowną analizę, która pozwalałaby na znalezienie luk w zabezpieczeniach. Więcej można uzyskać poprzez dekompilację pakietu pobranego ze Sklepu Play.

Największe technologiczne porażki 2025 roku

Poza tym resort cyfryzacji postanowił znacząco utrudnić przeglądanie kodu. Ten dostępny jest tylko na oficjalnej stronie, na którą trzeba zalogować się Profilem Zaufanym. Jakby tego było mało, to z witryny jesteśmy automatycznie wylogowywani po 10 minutach. Nie ma też pliku ZIP do pobrania. Kod nie został udostępniony w postaci repozytorium, co podobno było obiecywane. To co prawda ostatecznie się stało, ale z inicjatywy samych użytkowników, a nie rządu.

Polska – honorowe wspomnienia

Tak samo, jak w przypadku świata, tak też w przypadku Polski warto wspomnieć w podpunktach o nieco mniejszych wpadkach. Tutaj wymieniłbym:

  • Kolejny rok w Plusie bez 5G w paśmie C-Band
  • Wyciek danych z EuroCert
  • Walka Allegro i InPostu
  • Propaganda Polexit i AI-Influencerki
  • Polska najczęściej atakowanym krajem na świecie (ransomware)

A jakie wpadki Waszym zdaniem były największe w 2025 roku? Możecie oddać głos w dwóch naszych ankietach (osobnej dla Świata i Polski).