Wiadomości
16:04
Studia czy pułapka? UOKiK bierze na celownik prywatne uczelnie
Niejasne umowy, ukryte opłaty i problemy z realizacją zajęć. UOKiK sprawdza dwie niepubliczne uczelnie i stawia im poważne zarzuty. Sprawa może mieć konsekwencje finansowe i wizerunkowe.
Studenci skarżą się na zasady i jakość
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przyjrzał się działalności Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia" w Warszawie (dawniej Collegium Humanum) oraz Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Do urzędu trafiały skargi studentów, które dotyczyły zarówno zapisów w umowach, jak i sposobu prowadzenia zajęć.
Rozpoczęcie studiów wyższych na uczelni niepublicznej jest możliwe dopiero po zawarciu umowy i opłaceniu nauki. Studentów chroni wówczas prawo konsumenckie. Postawiłem zarzuty dwóm szkołom, których praktyki mogą naruszać interesy konsumentów. Wątpliwości budzą umowy zawierane ze studentami i informacje kierowane do nich na stronach internetowych.
powiedział Tomasz Chróstny, Prezes UOKiK
Varsovia pod lupą. Kontrowersyjne zapisy
W przypadku uczelni Varsovia UOKiK analizuje klauzule, które mogą być niedozwolone. Chodzi między innymi o opłatę administracyjną równą miesięcznemu czesnemu w razie rezygnacji lub zmiany uczelni. Problemem jest też brak zapisów, które gwarantowałyby studentowi zwrot pieniędzy, jeśli uczelnia nie wywiąże się z obowiązków.
Ze skarg wynika, że zajęcia nie zawsze odbywały się zgodnie z programem, a studenci mieli trudności z uzyskaniem ocen czy podejściem do egzaminu dyplomowego. Kontrowersje budzi także brak zwrotu wpisowego i innych opłat – nawet gdy kandydat nie został przyjęty lub kierunek nie ruszył.
Umowy między studentem a uczelnią nie powinny faworyzować tej drugiej. Konsument powinien być traktowany przez uczelnię wyższą jako partner, a postanowienia we wzorcach umów mają za zadanie chronić także jego interesy. W postępowaniu przeciwko Uczelni Biznesu i Nauk Stosowanych "Varsovia" kwestionujemy klauzule, które tej równowagi nie zapewniały.
dodał Prezes UOKiK
UOKiK zwraca też uwagę na zapis wskazujący sąd w Warszawie jako właściwy do rozstrzygania sporów. To może być niekorzystne dla studentów spoza stolicy.
Klikasz i płacisz? Wątpliwości wokół WSKZ
Druga sprawa dotyczy Wyższej Szkoły Kształcenia Zawodowego we Wrocławiu. Tu problemem jest sposób zawierania umów online. Przyciski typu "Załóż konto/Aplikuj" czy "Rozpocznij studia" mogły oznaczać zawarcie płatnej umowy, choć nie było to jasno komunikowane.
UOKiK wskazuje, że zgodnie z przepisami użytkownik powinien być wyraźnie poinformowany o obowiązku zapłaty, na przykład poprzez jednoznaczny komunikat na przycisku. Wątpliwości dotyczą także braku jasnych informacji o tym, kto faktycznie prowadzi zajęcia. Studenci mogli zakładać, że uczą się we Wrocławiu, a w praktyce zajęcia odbywały się w innym mieście.
Kolejna kwestia to zgoda na rozpoczęcie świadczenia usług przed upływem terminu na odstąpienie od umowy. Zdaniem urzędu taka zgoda powinna być wyrażona osobno i świadomie.
Możliwe wysokie kary
Oba postępowania mogą zakończyć się nałożeniem kar finansowych sięgających do 10% rocznego obrotu. To jednak nie tylko kwestia pieniędzy, ale też sygnał dla całego rynku edukacyjnego.
Opisana wyżej sprawa powinna być ważnym przypomnieniem dla kandydatów na studia: przed podpisaniem umowy warto dokładnie sprawdzić jej warunki i upewnić się, co tak naprawdę oznacza kliknięcie "zapisz się".
MARIAN SZUTIAK