Wiadomości
09:29
Rząd szykuje Polakom kolejny przymus. Kara nawet 50 tys. zł
Rząd planuje wprowadzić nowy obowiązek dla każdego właściciela lokalu, mieszkania czy domu. Chcą wiedzieć, do czego są one używane.
Rząd chce uporać się z problemem najmu krótkoterminowego. Chodzi przede wszystkim o wynajmowanie mieszkań na Booking czy Airbnb, co nie zawsze odpowiada sąsiadom i wspólnotom mieszkaniowym.
Do tego ich właściciele coraz częściej ogłaszają się na czarno, unikając w ten sposób raportowania w ramach dyrektywy DAC7, co pozwala im uniknąć podatków. Dlatego też Unia Europejska wymaga od wszystkich państw członkowskich, aby utworzyły jednolity system gromadzenia i udostępniania danych nt. usług krótkoterminowego najmu lokali mieszkalnych. Rzecz w tym, że polski rząd chce iść o kilka kroków dalej.
Centralna ewidencja lokali
Polski rząd szykuje projekt ustawy, który nie tylko wprowadzić ewidencję lokali mieszkalnych oferowanych w ramach najmu krótkoterminowego, ale wszystkich lokali w Polsce. Każdy właściciel mieszkania, domu czy dowolnego lokalu będzie miał obowiązek złożenia deklaracji dotyczącej przeznaczenia nieruchomości.
Dzięki temu rząd dowie się, która nieruchomość jest wynajmowana, w której mieszkamy, a która stoi pusta.
Każdy lokal będzie miał przypisany numer z oznaczeniem wskazującym własność – prywatną, bądź publiczną – i na jakie cele jest wykorzystywany: na własne potrzeby, w najem, dzierżawę, użyczenie.
powiedział Tomasz Lewandowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Rozwoju i Technologii.
Cel wydaje się słuszny. Państwo dzięki temu dowie się, gdzie jest dużo pustostanów, co ma przełożyć się na lepszą politykę mieszkaniową. Urzędnicy będą wiedzieć, gdzie kierować pieniądze na mieszkania socjalne i dofinansowywać remonty. To może realnie przełożyć się na poprawę sytuacji mieszkaniowej w Polsce. Problem w tym, że sposób realizacji budzi duże kontrowersje.
Polska ma czas do 20 maja 2026 roku, aby wdrożyć unijne rozporządzenie dotyczące najmu krótkoterminowego. Każdy pokój czy apartament dostanie w unikalny numer. Bez niego nie da się opublikować ogłoszenia w Booking czy Airbnb. Z kolei wynajmowanie lokalu bez tego będzie groziło karą w wysokości nawet 50 tys. zł.
DAMIAN JAROSZEWSKI