Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

Europa przyspiesza cyfrowo, ale wciąż brakuje jej mocy. Nowy raport Komisji Europejskiej pokazuje postępy, ale też wyraźne słabe punkty.

Marian Szutiak (msnet)
1
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

Jest postęp, ale nierówny

Komisja Europejska opublikowała kolejny raport o stanie cyfrowej dekady i nie pozostawia złudzeń: coś ruszyło, ale tempo nadal nie zachwyca. Europa rozwija infrastrukturę, cyfryzuje usługi publiczne i coraz śmielej sięga po nowe technologie. Problem w tym, że skala i szybkość wdrożeń wciąż są niewystarczające.

Dalsza część tekstu pod wideo

Najlepiej widać to w sieciach. Już 96,8% gospodarstw domowych ma dostęp do podstawowego 5G. To bardzo dobry wynik. Gorzej jest z bardziej zaawansowaną infrastrukturą, jak światłowód doprowadzony bezpośrednio do mieszkań. Tu Europa wciąż zostaje w tyle.

Firmy wchodzą w chmurę i AI

Coraz więcej przedsiębiorstw korzysta z nowoczesnych rozwiązań. Chmury używa już 46,7% firm, analitykę danych stosuje 39,9%, a niemal co piąta firma używa sztucznej inteligencji. Co ważne, adopcja AI wystrzeliła w 2025 roku aż o 48%. Dobrym przykładem jest sektor zdrowia. AI pomaga tam w analizie obrazów medycznych, co przyspiesza diagnozy i poprawia wykrywalność chorób na wczesnym etapie.

Jednocześnie ponad 60% Europejczyków ma już podstawowe kompetencje cyfrowe. To solidna baza, ale wciąż niewystarczająca, jeśli UE chce konkurować globalnie.

Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

Braki, które mogą zaboleć

Największe problemy widać w strategicznych obszarach. Europa odpowiada tylko za 9% globalnego rynku półprzewodników, a cel na 2030 rok to 20%. Podobnie wygląda sytuacja z mocą obliczeniową – zapotrzebowanie rośnie szybciej niż możliwości. Niepokojąca jest też zależność od zagranicznych dostawców cyberbezpieczeństwa. Europejskie firmy mają tu zbyt mały udział w globalnym rynku.

Do tego dochodzi poważny niedobór specjalistów IT. Stanowią oni zaledwie 5% zatrudnionych, czyli połowę tego, co UE chce osiągnąć do 2030 roku. Kobiety to mniej niż 20% tej grupy i ten wskaźnik praktycznie nie drgnął. Małe i średnie firmy nadal mają problem z wdrażaniem zaawansowanych technologii. Brakuje im danych, kompetencji i pieniędzy.

Cyfrowe inwestycje się opłacają

Komisja Europejska podkreśla, że inwestycje w cyfryzację mają sens. Każde euro wydane w ramach programu NextGenerationEU przynosi średnio 1,5 euro zwrotu w UE i aż 2 euro w skali globalnej. To więcej niż w wielu innych obszarach polityki.

Efekty rozlewają się szeroko, między krajami i sektorami gospodarki. To jeden z powodów, dla których Bruksela chce utrzymać finansowanie także po 2026 roku.

Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

Europejczycy chcą cyfrowej niezależności

Z badania Eurobarometr wynika, że aż 79% mieszkańców UE uważa politykę cyfrową za jeden z najważniejszych priorytetów. Co więcej, rośnie poparcie dla technologicznej niezależności Europy. 85% ankietowanych chce inwestycji w europejską infrastrukturę, a 82% – ograniczenia zależności od firm spoza UE. Co ciekawe, 58% użytkowników byłoby gotowych zapłacić więcej za usługi od europejskiego dostawcy.

Najważniejsze powody? Bezpieczeństwo, ochrona danych i przejrzyste zasady.

Sztuczna inteligencja szybko zdobywa popularność. Około 40% Europejczyków korzysta z generatywnej AI co najmniej raz w tygodniu, a większość z nich robi to coraz częściej.

Jednocześnie aż 80% uważa, że rozwój AI powinien być ściśle regulowany, nawet kosztem ograniczeń dla firm technologicznych. Obawy są realne. 87% respondentów widzi zagrożenie dla demokracji w dezinformacji i deepfake’ach. 92% domaga się lepszej ochrony dzieci w sieci.

Cyfrowa Europa przyspiesza. Ale to wciąż za mało, by dogonić świat

Co dalej z cyfrową dekadą?


Komisja Europejska chce teraz przyspieszyć działania. Państwa członkowskie mają zaktualizować swoje strategie i lepiej dopasować je do przyszłego budżetu UE. Kluczowe będą wspólne projekty i większa koordynacja, żeby uniknąć fragmentacji rynku.

W 2027 roku planowana jest rewizja celów programu. Mają one zostać dostosowane do nowych realiów technologicznych i przedłużone poza 2030 rok. Jak podkreśla wiceszefowa Komisji Henna Virkkunen, Europa stoi w przełomowym momencie. Fundamenty już są, ale teraz trzeba je wykorzystać, by zbudować realną niezależność technologiczną.