Wiadomości
21 LIP 2026
Polska buduje kosmiczną tarczę. Wydamy miliardy na własne satelity
Polska buduje własną kosmiczną tarczę. Rząd właśnie przypieczętował ważny kontrakt, dzięki któremu na orbicie pojawią się polskie satelity, a krajowy sektor kosmiczny wejdzie do europejskiej czołówki.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał dziś umowę z Komisją Europejską na udział Polski w budowie konstelacji IRIS2. W wydarzeniu brał udział unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius.
2,8 mld zł z KPO
Na budowę konstelacji IRIS2 przeznaczymy 2,8 mld zł (656 mln euro) ze środków przesuniętych z Krajowego Planu Odbudowy. Taka kwota oznacza pokrycie blisko 10% kosztów całego projektu. Rząd chwali się, że stawia to Polskę w gronie 6 państw Unii Europejskiej najmocniej zaangażowanych w bezpieczeństwo kosmiczne.
IRIS2 to trzeci wielki, flagowy program kosmiczny Unii Europejskiej – obok systemu nawigacji Galileo oraz satelitów obserwacji Ziemi Copernicus. W skrócie jest to europejska odpowiedź na prywatne sieci satelitarne (takie jak Starlink Elona Muska), stworzona w celu zapewnienia Unii pełnej suwerenności cyfrowej i technologicznej. Cała unijna konstelacja ma składać się z około 290 satelitów.
Kopuła nad Polską
Docelowo nad naszymi głowami powstanie cyfrowa kopuła odporna na zagłuszanie, cyberataki czy fizyczne uszkodzenia tradycyjnej infrastruktury na ziemi. Polskie finansowanie zapewni budowę 6 dużych satelitów na średniej orbicie (MEO), które zapewnią zasięg globalny i duże przepustowości oraz 6 mniejszych jednostek na niskiej orbicie (LEO do 1200 km), które pozwolą na błyskawiczny przesył danych w czasie rzeczywistym, przydatny choćby do sterowania dronami. W Warszawie powstanie też baza naziemna (tzw. Gateway) wraz z centrum dowodzenia, która połączy satelity z rządową siecią światłowodową GovNet.
https://x.com/MKierwinski/status/2079506234424639939?proportion=1.14
Nowy system zagwarantuje szyfrowaną łączność Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz urzędnikom, uwalniając państwo od zależności od zewnętrznych i prywatnych podmiotów. W razie czarnych scenariuszy, takich jak blackouty czy klęski żywiołowe, z łączności poprzez specjalne hot spoty skorzystają także cywile.
Projekt ma dać ogromne wsparcie ponad 400 polskim firmom z branży kosmicznej, a każdy zainwestowany 1 zł ma przynieść gospodarce nawet 5 zł zwrotu.
Pierwsze obiekty trafią na orbitę w 2029 r., start części usług zaplanowano na 2030 r., a pełną sprawność konstelacja uzyska w następnych latach.
MIESZKO ZAGAńCZYK