Wiadomości
11:21
PSE z apelem do rolników. Możecie przypadkiem wywołać blackout
Wiosna już za pasem i wkrótce ruszą prace rolne. W związku z tym Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) wychodzą z apelem do rolników. Okazuje się, że coś tak niewinnego, jak prace rolne mogą odciąć znaczną część kraju od energii elektrycznej.
Średnie i wysokie napięcie jest dostarczane z elektrowni do transformatorów głównie z wykorzystaniem linii napowietrznych. Nie ma więc mowy, aby rolnik podczas prac polowych mógł je uszkodzić, prawda? No cóż, to wcale nie jest takie oczywiste. Jak wskazuje PSE, dużym problemem jest agrowłóknina.
[SALE-3761]
Agrowłóknina zagrożeniem dla energetyki
Ta, jeśli nie jest w odpowiedni sposób zabezpieczona, może zostać porwana przez silny, wiosenny wiatr. Następnie ten może ją nawiać na linię średniego lub wysokiego napięcia wywołując awarię, w skrajnych przypadkach odcinając część kraju od prądu. I chociaż brzmi to, jak dość naciągany ciąg przyczynowo-skutkowy, to PSE opiera swój komunikat na własnych doświadczeniach. Jak możemy przeczytać w komunikacie:
W ubiegłym roku miało miejsce 10 incydentów, w których porwana przez wiatr agrowłóknina owinęła się wokół przewodów linii najwyższych napięć. Szczyt przypadł na maj 2025 roku, kiedy to odnotowano aż siedem przypadków. Silne wiosenne wiatry w połączeniu z intensywnymi pracami polowymi sprawiły, że agrowłóknina trafiała na linie w różnych częściach kraju. Materiał unieruchamiał kluczowe linie 400 kV i 220 kV m.in. w okolicach Kozienic, Płocka, Wrocławia i Ostrowa Wielkopolskiego.
Oczywiście odcięcie jednej linii nie musi skutkować brakiem energii elektrycznej, ponieważ systemy energetyczne są projektowane tak, aby były odporne na awarie. Jednak nałożenie się kilku awarii lub szczególnie mocne obciążenie sieci energetycznych w wypadku pojedynczej awarii może już sprawić poważne problemy na skalę całego regionu.
[SALE-3761]
Dlatego też rolnicy powinni mocować agrowłókninę zgodnie z zaleceniami producenta oraz kontrolowali ją przy silnych wiatrach. Zwłaszcza że także w ich interesie jest to, aby znajdowała się ona w tym miejscu, w którym ją zostawili.
PAWEł MARETYCZ