Wiadomości
17:51
Orlen uruchamia wielką instalację na morzu. Korzyści odczujemy wszyscy
Historyczny moment dla polskiej energetyki: do sieci trafił prąd wyprodukowany przez morską farmę wiatrową Baltic Power. Łączna moc tej inwestycji ma wynieść około 1,2 GW.
Orlen pochwalił się efektami realizacji projektu z zakresu energetyki odnawialnej. Na Bałtyku zainstalowano do tej pory 54 z zaplanowanych 76 turbin, co oznacza, że prace zmierzają do mety. Farma o powierzchni 130 kilometrów kwadratowych zlokalizowana jest ponad 20 km od brzegu na wysokości Choczewa i Łeby. Zakończenie budowy przewidziano na jesień br.
Baltic Power, czyli dziesiątki turbin i setki kilometrów kabli
Rodzimy koncern multienergetyczny ogłosił, że do sieci trafiła już energia elektryczna wyprodukowana przez farmę morską Baltic Power. W kolejnych tygodniach będą uruchamiane następne turbiny, z których każda ma moc 15 MW. Na nich jednak nie kończy się infrastruktura wchodząca w skład tej instalacji. Składają się na nią także setki kilometrów kabli, stacje elektroenergetyczne na morzu i lądzie czy system sterowania.
Orlen nie realizuje tego przedsięwzięcia samodzielnie, wsparcia udziela kanadyjska firma Northland Power. Na terenie inwestycji działa kilkadziesiąt jednostek zajmujących się montażem, odbiorami i testami infrastruktury. W pracach do tej pory zaangażowanych było ponad 100 statków i przeszło 5,3 tys. osób. Warto dodać, że od ubiegłego roku w Łebie funkcjonuje baza serwisowa Baltic Power. Obecnie wspiera ona budowę farmy, a przez kilka kolejnych dekad ma odpowiadać za obsługę tego projektu.
Prąd dla 1,5 mln gospodarstw domowych
Co nam da gotowa farma? Baltic Power będzie wytwarzać około 4 TWh energii elektrycznej rocznie. Powinno to pokryć około 3 proc. obecnego krajowego zapotrzebowania na prąd. Orlen tłumaczy, że to ilość odpowiadająca potrzebom ponad 1,5 mln gospodarstw domowych. Oczywiście nie ma nic za darmo. Projekt jest częścią programu inwestycyjnego, którego budżet ma wynieść nawet 380 mld zł.
OZE i atom przyszłością energetyki
Przywołane przed momentem Choczewo będzie się kojarzyć nie tylko z energią pozyskiwaną z wiatru. To w tej gminie powstaje pierwsza elektrownia jądrowa w Polsce. Kilka miesięcy temu do prezesa Państwowej Agencji Atomistyki wpłynął wniosek o zezwolenie na budowę elektrowni. Na 2028 rok planowane jest wylanie tzw. pierwszego betonu. Na komercyjne rozpoczęcie eksploatacji trzeba będzie poczekać przynajmniej do 2036 roku. Trzeba jednak mieć na uwadze, że w innych krajach projekty tego typu zazwyczaj są mocno opóźnione.
MACIEJ SIKORSKI