Wiadomości
12:13
Rząd wprowadza nowe narzędzie do oszczędzania. Ile i jak można zyskać?
Zapowiadane od dłuższego czasu Osobiste Konta Inwestycyjne powoli stają się faktem. Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą nowe narzędzie do oszczędzania pieniędzy. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, rozwiązanie zacznie obowiązywać 1 stycznia 2027 roku.
Posłowie byli dość zgodni w głosowaniu nad ustawą – za jej uchwaleniem rękę podniosło 427 osób, pięć było przeciw, a jedna wstrzymała się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu, a potem na biurko prezydenta. I pozostaje mieć nadzieję, że nie zostanie przez niego zawetowana.
OKI to bonus dla inwestorów i wsparcie dla rynku
Osobiste Konta Inwestycyjne mają przynieść dwie główne korzyści. Pierwsza dotyczy każdego z nas, bo możliwe będzie oszczędzanie i inwestowanie zwolnione z podatku od dochodów kapitałowych, który w Polsce przyjęto nazywać podatkiem Belki. To z kolei ma się przysłużyć giełdzie. Z rządowych wyliczeń wynika, że na GPW może trafić z tego tytułu 25 mld zł do końca dekady. Do 2040 roku kwota ta ma wzrosnąć do 74 mld zł. To może dać rynkowi nowe paliwo do wzrostów.
Aktywa zwolnione z podatku Belki. Do jakiej kwoty?
Ustawa przewiduje, że aktywa inwestycyjne (np. akcje) na OKI będą zwolnione z podatku Belki do kwoty 100 tys. zł. W przypadku aktywów oszczędnościowych (obligacje, lokaty) będzie to 25 tys. zł. Co z pieniędzmi powyżej limitów? Przepisy zakładają, że zostaną one objęte nowym podatkiem. Wedle zapewnień nie powinien on przekraczać 1 proc., a będzie wyliczany z uwzględnieniem szczegółowego algorytmu.
Podatek Belki nie zniknie. To już pewne
OKI to krok we właściwym kierunku, chociaż warto przypomnieć, że rozwiązanie miało wejść w życie 1 lipca br. Trzeba też pamiętać, że politycy różnych opcji od lat zapewniali, że podatek Belki zostanie zlikwidowany. O takich działaniach mowy obecnie nie ma, patrzymy na projekt, który mocno odstaje od pierwotnych planów. OKI jest nagrodą pocieszenia, ale czasem i ona ma swoją wartość.
MACIEJ SIKORSKI