Wiadomości
15:09
Co z programem Mój Prąd 7.0? Nie mamy dobrych wieści
Przyzwyczailiśmy się do coraz to kolejnych edycji programu Mój Prąd, które zapewniały dotacje do instalacji fotowoltaicznych. Niestety, wszystko, co dobre kiedyś się kończy. Mój Prąd 6.0 był ostatnią, co potwierdził Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Nie wynika to jednak z niskiego zainteresowania. Mój Prąd 6.0 był iście rekordową edycją programu. W jego ramach złożono aż 124 tysiące wniosków, a jego budżet początkowo wynosił 400 milionów złotych, jednak został podniesiony do 1,85 miliarda złotych z powodu astronomicznego zainteresowania.
[SALE-3962]
Nie daj się nabrać na Mój Prąd 7.0
Oczywiście wiele firm odpowiedzialnych za montaż paneli fotowoltaicznych wydzwania do klientów z propozycją instalacji w ramach nadchodzącego programu Mój Prąd 7.0 Jak jednak w komunikacie podkreśla NFOŚiGW:
W związku z pojawiającymi się w przestrzeni publicznej nieprawdziwymi doniesieniami dotyczącymi rzekomego uruchomienia programu Mój Prąd 7.0 informujemy, że taki program nie zostanie uruchomiony w dotychczasowej formule.
Nie w takie, czyli w jakiej? Otóż fotowoltaiki w kraju mamy zdecydowanie zbyt dużo jak na możliwości naszych sieci. Tym samym w godzinach szczytowej produkcji wiele instalacji jest odłączanych. Z tego też powodu nowe programy mają skupić się na magazynach energii. Dzięki nim produkcja będzie mogła przebiegać przez cały dzień, a nadmiar energii trafi po prostu do magazynu. Następnie będzie ona z niego oddawana do sieci, jak i zużywana przez samych prosumentów.
[SALE-3962]
Zniweluje to największą wadę paneli fotowoltaicznych, którą jest wysoka produkcja w konkretnych porach dnia i jej niewielki poziom z rana i wieczora.
PAWEł MARETYCZ