Wiadomości
08:44
Lidl więził pracowników? Trwają przeszukania
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, za zgodą sądu i w asyście policji, wszedł do biur Lidla oraz czterech firm przewozowych, które współpracują z siecią. Urząd ma poważne podejrzenia względem firmy.
UOKiK przeszukał biura Lidla
Z informacji przekazanych przez UOKiK wynika, że do przeszukań doszło zarówno w biurach Lidla, jak i czterech firmach transportowych: Omega Pilzno w Pilźnie, Omega Pilzno w Pilźnie, spółek z grupy Van Group (Van Cargo, Kurier w Łukowie, Podlasie w Łukowie), Firma Transportowo-Spedycyjna Zbigniew Ratajczak w Bogucinie oraz Dar-Pol Dariusz Kulesza w Ochudnie.
Urząd podejrzewa, że między firmami mogło dojść do zmowy, na mocy której przewoźnicy nie konkurowali ze sobą o pracowników. UOKiK podejrzewa, że to Lidl mógł uczestniczyć w dokonaniu takich ustaleń, ale szuka na to dowodów, stąd przeszukania. Dodatkowo zmowa miała dotyczyć również przejmowania podwykonawców, którzy faktycznie wykonywali przewozów towarów do Lidla.
Zmowy na rynku pracy są nie tylko naganne etycznie - są przede wszystkim nielegalne. W ich wyniku pracownicy nie mogą zmienić miejsca zatrudnienia, a pracodawcy nie muszą poprawiać warunków pracy, np. podwyższać wynagrodzenia czy przyznawać dodatkowych świadczeń. Podczas przeszukań w siedzibach Lidla i firm przewozowych zebraliśmy materiał dowodowy, który obecnie analizujemy.
mówi Prezes UOKiK Tomasz Chróstny.
Postępowanie wyjaśniające na razie jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnym przedsiębiorcom. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, to wtedy UOKiK rozpocznie postępowanie antymonopolowe i postawi zarzuty wybranych podmiotom. Grozi za to do 10 proc. rocznego obrotu. Z kolei menadżer odpowiedzialny za zawarcie zmowy może zostać ukarany kwotą do 2 mln zł.
DAMIAN JAROSZEWSKI