Wiadomości
23:11
Ruski gigant uruchamia sieć komórkową. Jest dziwnie
Yandex, zwany przez wielu rosyjskim Google, od teraz będzie także operatorem komórkowym. Wprawdzie tylko MVNO, korzystającym z zasięgu lokalnego giganta Beeline, ale za to z dość nietypową ofertą.
Można się śmiać, ale Yandex w Rosji to faktycznie swoisty odpowiednik Google. Firma ma m.in. wyszukiwarkę, pocztę e-mail, portal ogłoszeniowy, przewozy na aplikację, odpowiednik pakietu MS Office a nawet generatywną AI. Słowem, dba o technologiczne zaplecze Federacji Rosyjskiej, podczas gdy wiele zachodnich firm stamtąd uciekło. Nie dziwne więc, że cyklicznie rusza z nowymi inicjatywami. Teraz padło na telekom.
Technicznie rzecz biorąc, jest to kolejny MVNO, czyli operator wirtualny, ale oferta Yandex jest specyficzna nawet w skali całej Europy. Otóż spółka oferuje nie jeden numer, ale dwa i chwali się przy tym integracją z osobistym asystentem sztucznej inteligencji.
Sekretny numer w cieniu sztucznej inteligencji
Jak to ma działać? – zapytacie. Główny numer zapewnia 25 GB danych i jest... przez cały czas nasłuchiwany przez AI. Oficjalnie po to, by móc podsumować połączenie, sporządzić notatkę czy zapisać wydarzenie w kalendarzu. Drugi numer, nazywany sekretnym, ma natomiast tylko 5 GB, ale jest w myśl zapewnień dostawcy całkowicie poufny. Yandex sugeruje, aby korzystać z niego do kontaktu z urzędami czy załatwiania interesów.
Przy czym opcjonalnie można wyłączyć AI na numerze głównym, a ten dodatkowy potraktować jako śmietnik do rejestracji na portalach – czytamy w komunikacie prasowym Yandex.
W naszych realiach całość mogłaby uchodzić za śmiesznie tanią, kosztuje 480 rubli, czyli około 21 zł na miesiąc, ale nie ma czego zazdrościć. Klienci łącznie – obok limitu danych – dostaną też wynoszący raptem 220 minut limit połączeń, a operator nie wspiera ani VoLTE ani VoWiFi.
DOMINIK KRAWCZYK