Wiadomości
08 MAJ 2026
Unia narzuci kolejny zakaz. Całe szczęście
Regulacje Unii Europejskiej często odbierane są jako zbyteczne i uciążliwe, ale nie tym razem. Nowy zakaz planowany przez UE to coś, za co chyba każdy będzie Brukseli wdzięczny.
Rozwój technik edycji i generowania obrazów to coś, co w wielu aspektach niewątpliwie ułatwiło nam życie. Nie musimy już na przykład mozolnie gumkować przechodniów z wakacyjnych zdjęć, bo wystarczy jeden prompt. Każdy kij ma jednak dwa końce, a ten drugi stanowi łatwość produkcji fotomontaży nieporządanych, ze szczególnym naciskiem na nagość i upokarzanie.
Przykładem może być sytuacja z Bydgoszczy, gdzie uczniowie wykorzystali AI do przerobienia zdjęć koleżanki z klasy, co zakończyło się interwencją prokuratury i sądu rodzinnego. Rzecz jasna, kodeks karny ma na to rozwiązania, bo rzeczone zachowanie odpowiada definicji chociażby znieważenia i bezprawnego rozpowszechniania wizerunku, ale to dalej nie adresuje problemu u podstaw.
Unia chce wymusić na dostawcach sztucznej inteligencji, aby to oni sami blokowali tego rodzaju szkodliwe pomysły użytkowników. Parlament Europejski i Rada osiągnęły porozumienie, a jego przyjęcie planowane jest przed 2 sierpnia. Jeżeli tekst zostanie przyjęty, modele generujące nagość zostaną wprost zakazane w UE. Zresztą, podobnie jak te, które nie mają wystarczających środków bezpieczeństwa, aby zablokować tworzenie tych zakazanych treści.
Oprócz środków upraszczających zabraniamy wniosków o „nagłośnienie", co stanowi kluczową część mandatu Parlamentu, a także oczywiście tworzenia pornografii dziecięcej przy użyciu systemów sztucznej inteligencji. Daje nam to narzędzia do interwencji, jeśli dostawcy nie podejmą działań przeciwko systemom sztucznej inteligencji, które naruszają prawa podstawowe lub godność ludzką
Michael McNamara, współsprawozdawca Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych w Parlamencie Europejskim
PIOTR URBANIAK