Wiadomości
12:40
Wielka zmiana w sprzedaży leków na receptę. Będziecie zadowoleni
System e-recept doczekał się nowej funkcji. Od 1 lipca br. zakup leków jest możliwy w dowolnej aptece, a nie tylko tej, w której rozpoczęto realizację recepty. Rozwiązanie nie dotyczy jednak wszystkich aptek działających na polskim rynku.
Przed 1 lipca 2026 roku realizacja e-recept była obciążona niedogodnością. Jeśli klient miał do wykupienia więcej leków, np. roczny zapas, musiał to zrobić w aptece, w której zrealizował pierwszy zakup. Był po prostu "przywiązany" do tego punktu, co generowało problemy zarówno dla konsumentów, jak i lekarzy czy samych aptek. Na szczęście ten mankament zanika.
E-recepta realizowana w kilku aptekach
Od 1 lipca br. klient może wykupić partię leku z recepty w aptece X, a kolejną zrealizować w aptece Y. Placówki nie muszą należeć do jednej sieci czy znajdować w tym samym mieście – pierwsza może funkcjonować w Rzeszowie, a druga np. w Gdańsku. Aptekarz zobaczy w systemie e-recepty, które zostały już częściowo zrealizowane. Jest jedno "ale".
Rozwiązanie nie działa z automatu
Nowa funkcja działa w tych aptekach, które uruchomiły usługę. Obecnie jest ich kilka tysięcy, rozwiązanie wprowadziła większość placówek funkcjonujących na polskim rynku. Inne pewnie będą stopniowo dołączać do systemu. Nie oznacza to jednak, że opisany mechanizm zadziała wszędzie. Jak sprawdzić, czy wdrożenie obowiązuje interesujący nas punkt? Wystarczy wejść na tę stronę. Na mapie wyszczególniono apteki, które funkcjonują już w przywołanym mechanizmie.
Korzyść dla wszystkich: klientów, lekarzy i aptek
Rozwiązanie może się wydawać oczywiste i błahe. Niektórzy zapytają nawet, dlaczego tak długo trzeba było czekać na wdrożenie. Tymczasem może ono ułatwić funkcjonowanie wszystkim stronom systemu receptowego.
Pacjent nie jest "przywiązany" do jednej apteki, nie martwi go to, że dany punkt jest zamknięty albo nie ma w nim akurat leku. Nie musi też wykupywać od razu całej recepty i przechowywać w domu większej ilości leków. Problemem nie są przeprowadzka, dłuższy urlop czy delegacja. W efekcie lekarze nie będą musieli poświęcać czasu na wypisywanie dodatkowych recept, bo tych pierwszych nie da się zrealizować w nowym punkcie. W systemie powinno funkcjonować mniej recept.
Z kolei apteki będą mogły lepiej zarządzać stanami magazynowymi oraz zamówieniami. Dostępność leków może wzrosnąć, bo nie będą one wykupywane na zapas.
Pozostaje mieć nadzieję, że liczba aptek, które do systemu nie przystąpią, będzie znikoma.
MACIEJ SIKORSKI