Wiadomości
15:43
Polska buduje kosmiczną tarczę. Wydamy miliardy na własne satelity
Polska buduje własną kosmiczną tarczę. Rząd właśnie przypieczętował ważny kontrakt, dzięki któremu na orbicie pojawią się polskie satelity, a krajowy sektor kosmiczny wejdzie do europejskiej czołówki.
Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisał dziś umowę z Komisją Europejską na udział Polski w budowie konstelacji IRIS2. W wydarzeniu brał udział unijny komisarz ds. obrony i przestrzeni kosmicznej Andrius Kubilius.
2,8 mld zł z KPO
Na budowę konstelacji IRIS2 przeznaczymy 2,8 mld zł (656 mln euro) ze środków przesuniętych z Krajowego Planu Odbudowy. Taka kwota oznacza pokrycie blisko 10% kosztów całego projektu. Rząd chwali się, że stawia to Polskę w gronie 6 państw Unii Europejskiej najmocniej zaangażowanych w bezpieczeństwo kosmiczne.
IRIS2 to trzeci wielki, flagowy program kosmiczny Unii Europejskiej – obok systemu nawigacji Galileo oraz satelitów obserwacji Ziemi Copernicus. W skrócie jest to europejska odpowiedź na prywatne sieci satelitarne (takie jak Starlink Elona Muska), stworzona w celu zapewnienia Unii pełnej suwerenności cyfrowej i technologicznej. Cała unijna konstelacja ma składać się z około 290 satelitów.
Kopuła nad Polską
Docelowo nad naszymi głowami powstanie cyfrowa kopuła odporna na zagłuszanie, cyberataki czy fizyczne uszkodzenia tradycyjnej infrastruktury na ziemi. Polskie finansowanie zapewni budowę 6 dużych satelitów na średniej orbicie (MEO), które zapewnią zasięg globalny i duże przepustowości oraz 6 mniejszych jednostek na niskiej orbicie (LEO do 1200 km), które pozwolą na błyskawiczny przesył danych w czasie rzeczywistym, przydatny choćby do sterowania dronami. W Warszawie powstanie też baza naziemna (tzw. Gateway) wraz z centrum dowodzenia, która połączy satelity z rządową siecią światłowodową GovNet.
https://x.com/MKierwinski/status/2079506234424639939?proportion=1.14
Nowy system zagwarantuje szyfrowaną łączność Policji, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej oraz urzędnikom, uwalniając państwo od zależności od zewnętrznych i prywatnych podmiotów. W razie czarnych scenariuszy, takich jak blackouty czy klęski żywiołowe, z łączności poprzez specjalne hot spoty skorzystają także cywile.
Projekt ma dać ogromne wsparcie ponad 400 polskim firmom z branży kosmicznej, a każdy zainwestowany 1 zł ma przynieść gospodarce nawet 5 zł zwrotu.
Pierwsze obiekty trafią na orbitę w 2029 r., start części usług zaplanowano na 2030 r., a pełną sprawność konstelacja uzyska w następnych latach.
MIESZKO ZAGAńCZYK