Wiadomości
30 LIP 2026
Zakaz smartfonów wchodzi w życie. Już od 1 września
Wielkimi krokami zbliża się nowy rok szkolny, a wraz z nim prawdziwa rewolucja. Prezydent Karol Nawrocki podpisał nowelizację Prawa oświatowego, która od 1 września wprowadza całkowity zakaz używania telefonów w szkołach.
Podpis Prezydenta był właściwie tylko formalnością. Na początku lipca Sejm przyjął nowelizację Prawa oświatowego, która spotkała się z niemal jednomyślnym poparciem wszystkich obozów politycznych w Polsce. Senat przyjął ją bez poprawek, a teraz Prezydent postawił kropkę nad „i”. Co nowe prawo oznacza dla uczniów?
Wchodzi zakaz, ale z kilkoma wyjątkami
Nowe zasady obejmą uczniów podstawówek – zarówno tych publicznych, jak i prywatnych – a także dzieci w przedszkolach. Telefony, smartwatche i każdy sprzęt, który pozwala na komunikację albo nagrywanie dźwięku i obrazu trzeba będzie schować na cały czas pobytu w placówce. Dyrektorzy, po ustaleniach z nauczycielami, rodzicami i samorządem uczniowskim, będą mogli tworzyć w szkołach specjalne miejsca, w których dzieci bezpiecznie zostawią sprzęt na czas zajęć.
Co ważne, zakaz nie kończy się wraz z dzwonkiem na przerwę, bo komórek nie będzie można wyciągać również na korytarzach.
W liceach i technikach sytuacja wygląda nieco inaczej, bo tam nie wprowadzono jednego odgórnego nakazu. O tym, czy i na jakich zasadach uczniowie szkół ponadpodstawowych będą mogli korzystać z telefonów, zdecyduje już każda szkoła z osobna w swoim statucie.
W nowych przepisach znalazły się wyjątki, więc w sytuacjach awaryjnych nikt dzieciom nie zabroni korzystania ze sprzętu. Uczeń będzie mógł wyciągnąć telefon na wyraźne polecenie nauczyciela, jeśli urządzenie przyda się do nauki lub sprawdzianu na lekcji. Wyjątkiem są też nagłe sprawy i potrzeba szybkiego kontaktu z rodzicami, a także sytuacje zagrożenia życia lub zdrowia. Ponadto dzieci korzystające z aplikacji medycznych – na przykład do stałego mierzenia poziomu cukru – będą mogły używać telefonu za zgodą dyrektora.
Przepisy nie obowiązują też na wycieczkach szkolnych, w internatach oraz po lekcjach, gdy uczeń korzysta ze szkolnej infrastruktury, choćby grając na Orliku.
Ci, którzy postanowią łamać nowe zasady i przemycać telefony na lekcje, poniosą konsekwencje. Za ignorowanie zakazu szkoła nałoży kary przewidziane w swoim regulaminie, co automatycznie odbije się na gorszej ocenie z zachowania. Same telefony znikają z korytarzy już 1 września, ale placówki dostały czas na dokładne przeredagowanie swoich oficjalnych statutów do 31 grudnia 2026 r.
MIESZKO ZAGAńCZYK