Wiadomości
25 WRZ 2026
Facebook, YouTube i TikTok na krótkiej smyczy. Prezydent podpisał
Jedna z dwóch ustaw wdrażających DSA doczekała się podpisu Prezydenta RP. Nowelizacja dostosowuje krajowy porządek prawny do wymogów unijnego Aktu o usługach cyfrowych.
Po wecie Prezydenta RP do ustawy wdrażającej DSA w styczniu tego roku Ministerstwo Cyfryzacji przygotowało nowe przepisy wdrażające DSA. Zostały one ujęte w dwóch projektach ustaw, aby przyspieszyć ich wdrożenie. Wcześniejszy projekt był krytykowany przez przeciwników jako próba wprowadzenia cenzury.
Po zmianach Prezydent RP Karol Nawrocki podpisał dziś pierwszą z tych dwóch ustaw – o zmianie ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną oraz niektórych innych ustaw.
Cyfrowe platformy pod większą kontrolą
Nowelizacja ma wprowadzić w Polsce zasady potrzebne do egzekwowania unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Przepisy obowiązują w Unii Europejskiej już od 2022 roku, ale nowa ustawa dokładnie określa, kto w Polsce będzie pilnował ich przestrzegania i co grozi firmom, które nie będą się do nich stosować.
Ustawa wprowadza szereg regulacji dotyczących usług cyfrowych, ale z punktu widzenia użytkowników najważniejsze są te, które dotyczą platform cyfrowych, w tym popularnych serwisów społecznościowych.
Za ich nadzorowanie będą odpowiadać trzy instytucje. UKE zostaje koordynatorem ds. usług cyfrowych i zyskuje kompetencje kontrolne oraz sankcyjne. Będzie rozpatrywać skargi użytkowników i prowadzić postępowania wobec platform. Ponadto ustawa daje Prezesowi UKE możliwość certyfikowania podmiotów pozasądowego rozstrzygania sporów.
W nadzór włączeni są także inni regulatorzy. UOKiK będzie reagował na nieuczciwe praktyki platform, m.in. brak przejrzystości reklam i dark patterns. KRRiT będzie nadzorować platformy udostępniania wideo.
DSA daje znaczeni większe uprawnienia internautom. W praktyce chodzi m.in. o sytuacje, w których użytkownik uważa, że platforma taka jak Facebook, YouTube czy TikTok niesłusznie usunęła jego treść, ograniczyła jej widoczność, zablokowała konto albo ograniczyła dostęp do usługi. Unijne prawo i jego polskie wdrożenie daje użytkownikowi możliwość odwołania się od takiej decyzji najpierw w ramach wewnętrznego systemu skarg platformy, a następnie – jeśli spór nie zostanie rozwiązany – skorzystania z pozasądowego rozstrzygania sporu przed certyfikowanym podmiotem.
Przykładowo użytkownik publikuje post na Facebooku albo film na YouTube, a platforma usuwa go, uznając, że narusza regulamin lub zawiera nielegalne treści. Użytkownik może zakwestionować tę decyzję. Jeśli odwołanie się bezpośrednio do platformy nie przyniesie skutku, będzie mógł skorzystać z pozasądowego rozstrzygnięcia sporu. W Polsce nie ma jeszcze certyfikowanego organu odwoławczego, ale w Europie działają np. Appeals Centre Europe (ACE) czy ADR Center, które obsługują też skargi po polsku. Osobno internauta będzie też mógł złożyć skargę do UKE, jeśli uzna, że platforma naruszyła jego prawa wynikające z DSA.
Nowa ustawa wprowadza możliwości karania firm, które nie przestrzegają obowiązków wynikających z DSA. W najpoważniejszych przypadkach kara administracyjna może sięgnąć nawet 6 proc. światowego obrotu firmy z poprzedniego roku. Przy jej ustalaniu mają być brane pod uwagę m.in. skala i czas trwania naruszenia oraz możliwości finansowe firmy.
https://x.com/DStanderski/status/2103471134582694350?proportion=1.11
Druga ustawa, nad którą obecnie trwają prace w Sejmie, wprowadzi zasady szybkiego reagowania na nielegalne treści w internecie np. związane z wykorzystywaniem seksualnym dzieci, kradzieżą tożsamości, oszustwami czy naruszeniami praw autorskich. Znajdą się też w niej nowe procedury odwoławcze prowadzone przez UKE i KRRiT dla osób, które nie zgadzają się z usunięciem treści lub blokadą konta.
MIESZKO ZAGAńCZYK