Telewizja i VoD
18 LUT 2026
Najbardziej chwalony ostatnio serial. Został ostatni odcinek
"Rycerz Siedmiu Królestw" zachwycił widzów i to bez dwóch zdań. Ciężko znaleźć chociażby jedno słowo krytyki na jego temat. Oczywiście, poza zarzutem, że odcinków jest za mało i są zbyt krótkie. Ale to, w dalszym ciągu, bardziej komplement niż zarzut.
"Rycerz Siedmiu Królestw" chwalony i podziwiany
Całość liczy sobie sześć odcinków i w poniedziałek obejrzeliśmy już piąty epizod, który nosił tytuł " W imię Matki" i był punktem kulminacyjnym całej historii (przedstawiał bitwę oraz trudne wątki z przeszłości bohatera). Po jego premierze, w mediach zawrzało - okrzyknięto go najlepszym odcinkiem całej serii. Epizod zadebiutował na IMDb z perfekcyjną notą 10/10 – co uznano, za wydarzenie bez precedensu.
Na Rotten Tomatoes widnieje aż 95% pozytywnych recenzji, a sam serial jest na ten moment na drugim miejscu zestawienia najpopularniejszych seriali w globalnym streamingu. Wyprzedził go jedynie "Wonder Man" od Disney+. To wszystko sprawiło, że nie ma obecnie bardziej chwalonego serialu w Polsce i na świecie. A że produkcja składa się tylko z sześciu odcinków, które są pokazywane na HBO Max co tydzień, wygląda na to, że wielki finał czeka na nas już 23 lutego.
https://www.youtube.com/watch?v=Gh1bwImgPnU
Wyjątkiem była tylko emisja odcinka numer 4., który ze względu na finał rozgrywek Super Bowl w USA, została przesunięty na piątek, czyli trzy dni wcześniej.
Może też nie wszyscy wiedzą, że w poniedziałek 19 stycznia o godzinie 20:00 kina Helios wyemitowały za darmo premierowy odcinek "Rycerza Siedmiu Królestw". Był to ten sam dzień, co polska premiera serialu w serwisie HBO.
Co nas czeka po serialu "Rycerz Siedmiu Królestw"?
Producenci postanowili przedłużyć go o drugi sezon. Ma pojawić się ona już w 2027 roku.
ANNA KOPEć