Telewizja i VoD
09:39
Netflix stawia na sensację. Nowa odsłona kultowego hitu już za chwilę
Bez Denzela Washingtona, ale za to z gwiazdą Marvela. Netflix zaprezentował pierwszy zwiastun serialowej adaptacji powieści "Człowiek w ogniu". Czy odgrzebanie takiego hitu po niemal 20-latach to przepis na murowany hit? Wielka premiera już w kwietniu.
"Człowiek w ogniu" po raz drugi
Netflix nie ukrywa faktu, że jego najnowszy serial "Człowiek w ogniu" powstał na podstawie tej samej książki co słynny film z Denzelem Washingtonem z 2004 roku. I trzeba przyznać, że sam zwiastun już obiecuje, że działo się będzie bardzo dużo, a gra będzie toczyła się o najwyższą stawkę. Czy będzie w stanie podbić nasze serca ponownie, po niemal 20 latach? Po obejrzeniu zwiastuna, można śmiało stwierdzić, że nawet jeśli fabuła nas jakoś nie przekona, to ma szansę porwać nas muzyka. O tym, jak bardzo damy jej się ponieść, przekonamy się już 30 kwietnia 2026.
Twórcy podkreślają, że serial nie jest dokładnym remake'm filmu z 2004 roku, ale stanowi adaptację książki "Człowiek w ogniu" oraz jej kolejnego tomu "The Perfect Kill", autorstwa A. J. Quinnella. W głównej roli - jako Johna Creasy'ego - tym razem zobaczymy Yahya Abdul-Mateena II. Tego samego, którego perypetie ostatnio mogliśmy śledzić w serialu Wonder Man na Disney+.
"Człowiek w ogniu" o czym opowiada serial Netflixa?
To historia Johna Creasy'ego, byłego żołnierza i najemnika sił specjalnych. Bohater próbuje znaleźć sens życia po traumatycznych doświadczeniach z przeszłości. Aby pokonać własne demony, wyrusza w drogę "ku odkupieniu". Zanim jednak przyjdzie mu odnaleźć się w nowym życiu, trafi w sam środek piekła. Zwiastun daje wyraźnie do zrozumienia, że przyjdzie mu walczyć zaciekle i z pełnym zaangażowaniem.
W obsadzie zobaczymy także Billie Boulleta, Bobby'ego Cannavale oraz Alice Braga. Twórcą, scenarzystą oraz showrunnerem jest Kylie Killen.
https://www.youtube.com/watch?v=6jMhrYknPSQ
Premiera serialu "Człowiek w ogniu" odbędzie się 30 kwietnia 2026 na Netflixie.
ANNA KOPEć