DAJ CYNK

Przejęcie Fitbita przez Google’a może być zablokowane. Wielki Brat chce wiedzieć za dużo?

Dodane przez: Mieszko

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 3555

Amerykański Departament Sprawiedliwości przeanalizuje plany Google dotyczące zakupu producenta urządzeń elektroniki noszonej – firmy Fitbit. Zarzut? Naruszenie przepisów antymonopolowych i gromadzenie nadmiaru danych osobowych.

O planach Google’a dotyczących przejęcia Fitbita, jednego z największych producentów elektroniki noszonej, ostatnio tracącego udziały w rynku, głośno było na początku listopada. Wtedy to producent Androida, który niezbyt sobie radził dotąd w świecie smart zegarków, potwierdził, że zamierza wydać na kupno Fitbita kwotę  2,1 miliarda dolarów

Zobacz: To już pewne: Fitbit będzie należał do Google
Zobacz: Alphabet, czyli Google, składa ofertę kupna Fitbita

Wywołało to sporo nadziei, że Google tchnie w swojego Wear OS-a pomysły i rozwiązania pozyskane z Fitbita i powstanie smartwatch o zupełnie nowej jakości. Jednak spotkało się to też z protestami. Organizacje obywatelskie, jak Public Citizen czy Center for Digital Democracy zgłosiły swoje zastrzeżenia do tej umowy

Słusznie zwracają uwagę, że fuzja doprowadzi do uzyskania przez Google’a dostępu do jeszcze większej liczby prywatnych danych o Amerykanach, w tym wrażliwych informacji zdrowotnych. W połączeniu z ekosystemem Fitbita, informacje, które już dziś pozyskuje Google, zapewnią mu pozycję monopolisty, Wielkiego Brata, który wie wszystko o wszystkich. Fitbit to nie tylko producent zegarków i opasek (90 mln sztuk sprzedanych od 2010 roku), ale także twórca aplikacji i portalu z danymi osobowymi trenujących osób. Liczba aktywnych użytkowników ekosystemu Fitbita wynosi około 27 milinów w skali światowej.

Zobacz: Fitbit stawia na smartwatche i to mu się opłaca. Przychody po 1Q2019 wyższe od oczekiwanych
Zobacz: Rynek elektroniki noszonej urósł dwukrotnie w ciągu roku

Grupy obywatelskie, zgłaszające swoje protesty, domagają się zablokowania przejęcia  Fitbita przez Google’a. Sprawą zajmie się Departament Sprawiedliwości. Fuzja obydwu firm budziła też zaniepokojenie Federalnej Komisji Handlu, która jednak jak dotąd nie zgłosiła swoich zastrzeżeń. Dochodzenie  Departamentu Sprawiedliwości będzie miało jednak szerszy zakres i obejmie dodatkowe obszary.

Zobacz: Fitbit Versa Lite - test prostego smartwatcha śledzącego naszą aktywność fizyczną
Zobacz: Fossil Gen 5 to bezdyskusyjnie najmocniejszy smartwatch z WearOS

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło tekstu: New York Post, Android Central

Przewiń w dół do następnego wpisu