Telewizja i VoD
12:51
Jest kilka powodów, aby obejrzeć ten serial. Dziś wielka premiera
Miło stwierdzić, że Will Ferrell nie jest jedynym powodem, dla którego warto obejrzeć hitowy serial na Netflixie. To, na obecną chwilę, największy rywal dla "Teda Lasso", emitowanego na Apple TV. Dziś, czyli 16 lipca ma premierę w serwisie.
"Jastrząb" (The Hawk), czyli serial o sporcie. I to niszowym
Niewiele osób interesuje się golfem, ale wiele osób lubi oglądać komedie sportowe z gwiazdorską obsadą. I na tym właśnie bazuje najnowszy serial Netflixa, który z pewnością spodoba się fanom "Teda Lasso". Okazuje się, że nic nie śmieszy tak widzów, jak grupa bogatych mężczyzn w białych rękawiczkach, którzy tracą rozum na zielonej trawce i dostają furii po jednym niecelnym uderzeniu. I tak, właśnie na tym, ludzkim odruchu złości i załamania, opiera się najnowsza komedia, jaką nam funduje Netflix.
"Jastrząb" zmienia Ferrella w największego palanta w świecie golfa
A my z tego powodu się uśmiechamy, jednocześnie narzekając na brak logiki. Serial to, w wielkim skrócie jeden wielki mem, historia wielkiej katastrofy Ferrella. Lonnie, "The Hawk" Hawkins był numerem jeden na świecie w 2004 roku i trzykrotnym zwycięzcą turniejów wielkoszlemowych. Jednak z czasem, jego reputacja zmieniła się z legendy w obiekt żartów. Jego ciało też mu zaczyna dawać coraz wyraźniejsze sygnały - "przejdź na emeryturę". Jego była żona i syn Lance, nadzieja golfa, namawiają go aby odpuścił. Tymczasem Lonnie wie, że od zdobycia Wielkiego Szlema dzieli go tylko jedno zwycięstwo i nie przyjmuje do siebie myśli, że największy powrót w historii golfa mógłby mu umknąć. Nie zamierza się poddać i kolejny turniej traktuje jako szansę na coś, co świat jest mu winien.
Serial jest serialem, w którym dzieje się nawet trochę za dużo. Mnoży epizody i wątki fabularne niemal z prędkością światła. I choć widz w pewnym momencie już sam nie wie, czy ma być przerażony Lonniem, czy mu kibicować, to jednak w to brnie. Wszak 30-minutowe odcinki są idealne, aby sięgnąć po nie, następnie wziąć głęboki oddech.
I choć "Jastrząb" chciałby pokazać nam za wszelką cenę więcej, niż jest w stanie udźwignąć, to jednak w dalszym ciągu jest wart obejrzenia. Poziom zaangażowania Ferrella jest bowiem imponujący.
Twórcą i producentem wykonawczym tego serialu jest Ferrell wraz z Jessicą Elbaum i Alix Taylor.
https://www.youtube.com/watch?v=csVdzRp5TzE
ANNA KOPEć