Telewizja i VoD
08:54
Na Netflixie zaledwie od 2 dni, a już w gorącej czołówce
Jest na Netflixie zaledwie od 2 dni, a już znalazł się w gorącej czołówce najchętniej oglądanych seriali platformy. Jak widać, niektóre seriale potrzebują niewiele aby dać się zauważyć widzom. Mowa o serialu “W głębinach”, który z jakiegoś powodu chce teraz oglądać wiele osób.
W głębinach. Dobra obsada na początek
To najnowsze dzieło Jesse’go McKeowna, w którym jedną z głównych ról gra Josh Hartnett. Wystarczył jeden dzień od jego debiutu w serwisie, aby serial stał się najpopularniejszym tytułem w Polsce. A nie jest to jakiś tasiemiec - to miniserial, który liczy sobie zaledwie 6 odcinków. Można powiedzieć, że Polacy w pierwszym odruchu rzucili się nie niego, ale bez obaw - wcale nie rozpływają się nad nim w zachwytach. jeśli chodzi o ocenę “W głębinach” to jest ona raczej umiarkowana. Nie tak jak w przypadku “Na Wschód od Edenu”, który ma genialne opinie.
Zmarnowany potencjał?
W głębinach łączy w sobie elementy thrillera i filmu fantasy. Ale także nie brakuje w nim elementów obyczajowych oraz pełnych humoru. I może tutaj jest pies pogrzebany - bo jak jest wszystko, to niekoniecznie jest to dzieło wybitne. Najwięcej zarzutów zebrał wątek potworów, a także dostało się co nie co szablonowemu scenariuszowi. Ale trzeba przyznać, że można ten serial obejrzeć w weekend, po prostu - dla zabicia czasu.
Niezależnie od tego, czy jest on dobry, czy nie to zabiera widzów w podróż do malowniczej Nowej Fundlandii i umieszcza w centrum Calvina Penney’a, rybaka o dobrym sercu. Bohater od lat stara się pogodzić ze śmiercią ojca, ale nie najlepiej mu to idzie. W momencie kiedy mieszkańców zaczyna terroryzować tajemnicza morska istota, postanawia on stanąć na wysokości zadania i ich przed nią obronić.
https://www.youtube.com/watch?v=U57CNxSgoss
ANNA KOPEć