Telewizja i VoD
08:31
To sci-fi od Netflixa naprawdę trudno przebić. 4 części, 45 odcinków
Nic dziwnego, że serial ten doczekał się już aż czterech sezonów. "Miłość, śmierć i roboty" to idealna propozycja dla wszystkich wielbicieli science fiction oraz robotów. 45 odcinków zapewni kawał dobrej rozrywki, tym którzy chcieliby zaangażować się w oglądanie jakiejś dłuższej serii w wakacje.
Netflix dał nam naprawdę dobre sci-fi. Aż 45 odcinków
Netflix coraz częściej i chętniej sięga po tematykę science fiction. I niektóre z pozycji naprawdę warto polecić - to solidne seriale utrzymane w tym nurcie. Wystarczy wspomnieć słynne "Stranger Things", "Dark" oraz "Problem trzech ciał", aby nie mieć wątpliwości, że platforma zna się na rzeczy, wszak wyprodukowała jedne z najlepszych seriali science fiction ostatnich dwóch dekad.
"Miłość, śmierć i roboty" idealne do nadrobienia w wakacje
Dlaczego? Bo w sumie mamy do obejrzenia aż 45 odcinków i to naprawdę różnorodnych. "Miłość, śmierć i roboty" to kolejny dowód na to, że Netflix angażuje się w ambitne sci-fi, najlepsze w swoim gatunku. I choć nie cieszy się on może tak wielką sławą jak wspomniane Stranger Things zasługuje on na uwagę widzów. To cztery sezony serialu science fiction, który jest w większości animowany. Pojawił się on na platformie w 2019 roku i na nowo zdefiniował znaczenie takich słów jak "ambitny" i "eksperymentalny" w telewizji.
Wspomniane 45 epizodów porusza niezliczoną liczbę historii, gatunków i technik animacji. Na dobrą sprawę, to bardzo ciężko znaleźć coś podobnego w ofercie samego Netflixa albo innych platform streamingowych. I tak, każdy znajdzie tu coś dla siebie - niektóre odcinki bowiem są skupione na akcji, inne bywają niepokojące, zabawne, albo po prostu nieco dziwaczne. Ale to właśnie ta swoboda twórcza jest głównym atutem serialu.
https://www.youtube.com/watch?v=vdUYlJz4wk8
ANNA KOPEć