Telewizja i VoD
13:36
Mroczny thriller prosto na Netflix. Fani seriali o FBI dopieszczeni
Netflix potwierdził, że szykuje już widzom nowy thriller psychologiczny, który ma ogromne szanse dorównać, a nawet przeskoczyć, takie klasyki jak "Mindhunter", czy "Detektyw".
Choć z klasykami takimi, jak "Mindhunter" (Łowcy umysłów), czy "Detektyw" naprawdę trudno konkurować, to jednak kolejny thriller psychologiczny Netflixa ma ogromne szanse dorównać tym kultowym dziełom.
Mindhunter. Co to takiego?
Mindhunter to popularny amerykański serial kryminalny, wyprodukowany dla Netflixa, którego reżyserem jest David Fincher. Tematyka może i nie należy do łatwych i przyjemnych, ale jest niezwykle wciągająca, a już na pewno stanowi obowiązkową pozycję dla fanów produkcji o FBI. Serial opowiada o początkach nowoczesnego profilowania kryminalnego w FBI, pod koniec lat 70. Dwaj agenci specjalni oraz psycholog, przeprowadzają wywiady z osadzonymi - prawdziwym seryjnymi mordercami. Doczekaliśmy się dwóch sezonów serialu, co daje nam łącznie 19 odcinków. Jest zatem spora przestrzeń na pociągnięcie właśnie takiej tematyki.
https://www.youtube.com/watch?v=aZEwix6zvAk
Wszyscy grzesznicy krwawią. Kolejny wielki hit?
Serial o którym mowa, to nadchodzący "Wszyscy grzesznicy krwawią ("All the Sinners Bleed"). Oparty na powieści S. A. Cosby'ego, płodnego pisarza gatunku noir. Do tej pory Cosby opublikował pięć powieści, z czego "Razorblade Tears" przyniósł mu sławę w 2021 roku i uczynił jednym z najwybitniejszych nazwisk w kryminałach.
Zdjęcia do serialu skończyły się już w maju 2026 i wiemy dokładnie, że Netflix da nam 9 odcinków. Głównym bohaterem będzie Titus Crown, były agent FBI i pierwszy czarnoskóry szeryf. Aby było ciekawiej, rzecz dzieje się w małym religijnym miasteczku w Wirginii. Szeryf jest od razu rzucony na szeroką wodę i musi wytropić mordercę, który od lat terroryzuje mieszkańców.
Serial znajduje się obecnie w fazie postprodukcji, a jego oficjalna premiera została zaplanowana na pierwszą połowę 2027 roku.
ANNA KOPEć