Honor Magic 8 Pro Air to maleństwo z boską baterią, na które czekał świat
Chociaż Samsungowi i Apple wydawało się, że wiedzą, co robią, to Honor może się okazać największym zwycięzcą w odchudzaniu telefonów. 6,1 mm grubości, 158 gramów, 3 aparaty, 6,3-calowy ekran i bateria aż 5500 mAh - no ideał.
Honor Magic 8 Pro Air to nowa definicja kompaktowego telefonu
Chociaż zaraz pojawi się jakiś komentator, mówiący, że 6,31 cala to wielka patelnia, a nie kompaktowy telefon, właśnie taka przekątna (jak w podstawowych iPhone'ach) jest aktualnie wskazywana jako wyznacznik małych telefonów.
Honor dodaje tutaj jednak coś więcej, bo urządzenie ma zaledwie 6,1 mm grubości, waży tylko 158 gramów, a przy tym oferuje krzemowo-węglowy akumulator o pojemności 5500 mAh z błyskawicznym ładowaniem 80 W.
W dodatku to flagowiec
Znacznie większy, 6,7-calowy Galaxy S25 Edge oferuje akumulator 3900 mAh, a 6,5-calowy iPhone Air 3149 mAh. W obu przypadkach oznacza to ciągłe duszenie wydajności zastosowanych układów, by energii wystarczyło nam do końca dnia. Trochę inaczej to wygląda w 6,7-calowej Motoroli Edge 70 (6 mm, 4800 mAh Si/C), która bazuje na średniopółkowym chipie Qualcomm Snapdragon 7 Gen 4, ale no właśnie — nie jest to flagowiec.
Tymczasem Honor postawił na SoC Dimensity 9500, znany z flagowych potworów takich jak Vivo X300 Pro czy Oppo Find X9 Pro, a pomimo mniejszego ekranu od wymienionych dostarcza aż 5500 mAh. Tutaj nie ma miejsca na kompromisy. Dostępne warianty pamięci sięgać będą 16 GB RAM i nawet 1 TB pamięci wewnętrznej. Całością zarządzać ma Android 16 z nakładką Magic OS 10.
Nie rozczarowują też aparaty
Najnowsza część tej wiadomości to przecieki dotyczące aparatów. O ile Apple zaoferował tylko jeden moduł, a Samsung dwa, w Honorze Magic 8 Pro Air jest na bogato. Główna jednostka bazuje na 50-megapikselowym sensorze OV50Q, z optyczną stabilizacją obrazu i ekwiwalencie ogniskowej 23 mm.
Do tego dostajemy moduł ultraszerokokątny, z odpowiednikiem ogniskowej 16 mm, 112-stopniowym polem widzenia i matrycą OV50M, jak sama nazwa wskazuje, również 50 Mpix. Ostatni z tylnych aparatów ma 64-megapikselowy sensor OV64B z optyczną stabilizacją obrazu i optycznym przybliżeniem 3,2x, które będzie można bezstratnie powiększać za sprawą dużej rozdzielczości matrycy.
Trudno nie wyczekiwać nowości Honora z optymizmem. Oficjalna premiera urządzenia zaplanowana została na 19 stycznia. To może być telefon, na który czekali miłośnicy mniejszych smarfonów.