DAJ CYNK

NIK krytycznie o szerokopasmowych sieciach z dofinansowaniem z UE

23.07.2015

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 3381

Ważne 9

0

Trwa budowa infrastruktury szerokopasmowego Internetu, finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na rok przed ostatecznym terminem zakończenia inwestycji wybudowano i odebrano nieco ponad 20% planowanej sieci. Unijne dofinansowanie wykorzystano w 37%. Odpowiedzialny za inwestycje Minister Infrastruktury uspokaja, że budowa zostanie zakończona zgodnie z planem.

Trwa budowa infrastruktury szerokopasmowego Internetu, finansowana ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Na rok przed ostatecznym terminem zakończenia inwestycji wybudowano i odebrano nieco ponad 20% planowanej sieci. Unijne dofinansowanie wykorzystano w 37%. Odpowiedzialny za inwestycje Minister Infrastruktury uspokaja, że budowa zostanie zakończona zgodnie z planem.

Na budowę infrastruktury dostępu do szerokopasmowego Internetu, czyli stworzenie sieci szkieletowo - dystrybucyjnej, węzłów dystrybucyjnych oraz sieci dostępowych, do których można podpiąć użytkowników, przyznano Polsce dofinansowanie w wysokości ponad 4 mld zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W ramach trzech programów operacyjnych (Program Operacyjny Rozwoju Polski Wschodniej 2007 - 2013, Program Operacyjny Innowacyjna Gospodarka 2007 - 2013, 16 Regionalnych Programów Operacyjnych 2007 - 2013) zakontraktowano 90% przewidzianego dofinansowania, czyli 3,9 mld zł. Na zakończenie inwestycji i rozliczenie wydatków Polska ma czas do końca 2015 roku. Zdaniem NIK istnieje ryzyko, że w wyznaczonym terminie nie uda się zamknąć budowy i w pełni wykorzystać przyznanych środków.

Na rok przed ostatecznym terminem zakończenia projektu żaden z zaplanowanych wskaźników realizacji inwestycji nie został osiągnięty nawet w jednej czwartej. Do grudnia 2014 roku w całym kraju wybudowano i odebrano 20,5% planowanej długości sieci szerokopasmowej, umożliwiając dostęp do Internetu szerokopasmowego 16% zaplanowanej liczby osób i 7,5% podmiotów. Z przyznanych środków unijnych wydano 1,6 mld zł, czyli około 38% przyznanego dofinansowania.

Brak nadzoru, przeszkody prawne i opieszałość

Kontrola NIK wykazała, że opóźnienia w budowie szerokopasmowego Internetu w dużej mierze spowodowane były przeciągającymi się przygotowaniami inwestycji. Przed rozpoczęciem budowy sieci wymagane jest bowiem uzyskanie wielu pozwoleń i zebranie obszernej dokumentacji np. geodezyjnej. Dodatkowo instytucje zarządzające inwestycjami niedostatecznie szybko usuwały przeszkody prawno-organizacyjne, co spowalniało lub wręcz zatrzymywało budowy, na przykład samorząd mazowiecki aż półtora roku czekał na ostateczną zgodę Komisji Europejskiej na rozpoczęcie budowy sieci na Mazowszu. W konsekwencji zakończenie realizacji tej inwestycji przesunięto na listopad 2015 roku, czyli na czas, kiedy budowa powinna być nie tylko zakończona, ale i rozliczona. Równie długo problemy formalno-prawne zgłaszane przez firmy budujące sieci rozstrzygała Państwowa Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Np. w województwie podlaskim na wniosek firmy realizującej projekt Agencja odpowiadała dziewięć miesięcy.

W wielu przypadkach opóźnienia w budowie infrastruktury szerokopasmowego Internetu wynikają także z braku skutecznego nadzoru nad firmami prowadzącymi inwestycje. Na przykład zarząd województwa warmińsko - mazurskiego, pomimo dużych opóźnień, nie prowadził kontroli na budowie. Nadzór ograniczał do analizy dokumentów rozliczeniowych, dostarczanych przez wykonawców inwestycji. Dopiero po wypunktowaniu przez NIK nieprawidłowości w nadzorze, zarząd województwa rozpoczął kontrole doraźne w miejscu realizacji projektu.

Kontrolerzy NIK zauważają także, że wiele inwestycji rozpoczęto zbyt późno. Środki unijne na budowę sieci szerokopasmowego dostępu do Internetu przyznano w pespektywie finansowej na lata 2007 - 2013, plus dodatkowe dwa lata na dokończenie i rozliczenie prac. Izba podkreśla, że ogłaszanie konkursów i wybór projektów do realizacji dopiero w 2014 roku, czyli już po zakończeniu perspektywy finansowej, rodzi zagrożenie, że nie zostaną one zakończone i w pełni rozliczone do końca 2015 roku. Na przykład w Wielkopolsce wybrano i podpisano umowy o dofinansowanie 22 projektów, w ramach których zaplanowano wybudowanie blisko 2,5 tys. km sieci, dopiero w I półroczu 2014 roku. Do tego inwestycja, która miała się rozpocząć w III kwartale 2014 roku, ze względu na trudności z dokumentacją geodezyjną, nie ruszyła do końca roku. W tej sytuacji firma realizująca nie ma żadnej rezerwy czasowej w sytuacji wystąpienia ewentualnych trudności już na etapie samej budowy.

Kluczowy rok 2015

Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zapewnia, że przy stałym monitoringu postępu prac budowa infrastruktury szerokopasmowego Internetu zostanie zakończona w terminie i wszystkie zakontraktowane środki z Unii Europejskiej zostaną rozdysponowane do końca 2015 roku. Jak zauważa Minister duża część funduszy zostanie wykorzystana w końcowej fazie realizacji projektów, czyli w tym roku.

NIK potwierdza, że budowa infrastruktury szerokopasmowego Internetu należy do przedsięwzięć długookresowych, których cechą charakterystyczną jest długotrwałe przygotowywanie projektów i realizacja ich znakomitej części w końcowej fazie terminarza. Dlatego rzeczywiście należy się spodziewać, że w 2015 roku długość wybudowanej sieci znacznie się powiększy. Niemniej jednak NIK zwraca uwagę, że pełna realizacja projektów nie kończy się na wybudowaniu sieci, ale na jej odbiorze, a ten jest procesem długotrwałym. Ponadto niezbędne jest także jeszcze uruchomienie i rozliczenie projektów.

Zobacz: szczegółowy raport z kontroli NIK.

Źródło tekstu: NIK

Komentarze
Zaloguj się
15. ~man
1

2015-07-23 22:52:46

potwierdzam :) youtube idzie przez opentransit :)rozwala mnie dojście do o2 - orange na neostradzie wali przez telie a na mobilnym necie normalna trasa w Polsce, na 3g ping mniejszy trzy razy niż na neo a ten sam op, gdzie tu logika ? :)

Odpowiedz

14. p2225
1

2015-07-23 20:23:16

@13Nie musi iść, ale nadal idzie.

Odpowiedz

13. ~@pawelec2225
-2

2015-07-23 19:51:53

Widać, że kompletnie nie jesteś w temacie a najwięcej komentujesz.Po pierwsze: Nie ma znaczenia kto był wykonawcą. Właścicielem jest zlecający tj. Urząd Marszałkowski.I to on decyduje na jakich zasadach ma funkcjonować ta sieć.Po drugie: To jest tylko sieć szkieletowa do której mogą się przyłączać dowolni operatorzy (na zasadzie świadczenia usług dla użytkownika końciwego tj. tzw "ostaniej mili"Po trzecie: Wyjście "w świat" będzie zależne jakie umowy podpisze Urząd z dostawcami na tzw.połączenie sieciPS. Od 1. lipca br. Orange akurat uruchomiło w porozumieniu z Google tzw Google Global Cache - Youtube już nie musi "iść" przez Frankfurt :-)

Odpowiedz

12. ~
1

2015-07-23 19:45:30

@10, to tylko i wyłącznie pokazuje ile warte są te wasze speedtesty dla których to jedyny wyznacznik jakości "internetu". Ciemny lud leci na puste frazesy i pierdyliardy megabitów do lokalnych serwerów, to po co inwestować w szkielet? Po drugie myślisz, że dostawcy treści będą inwestowali w nieskończoność? W jakim celu? W biznesie nie ma sentymentów i liczy się tylko i wyłącznie rachunek ekonomiczny.

Odpowiedz

11. ~dgp
0

2015-07-23 19:27:55

Co za skandal! NIK przykleił tekst z dziennika!

Odpowiedz

10. p2225
1

2015-07-23 19:00:39

@9wykonane wzorowo, tylko z drugiej strony czy korzystanie z usług międzynarodowych tymi światłowodami będzie odbywało się tymi samymi serwerowniami co na neostradzie? Na przykład czy youtube będzie szedł trasą przez Frankfurt, bo usługi google potrafią wieczorami siąść i youtube na 144p nie działać mimo dobrych speedtestów do polskich serwerów.

Odpowiedz

9. ~
3

2015-07-23 18:36:10

@pawelec2225 przemieszałeś groch z kapustą. Po pierwsze te projekty nie obejmują ostatniej mili, więc w ich ramach nikt ci światłowodu do domu nie położy. Po drugie akurat obydwa swoje projekty (Lubuskie i Pomorskie) Orange wykonało wręcz wzorowo na tle reszty firm. Są już dawno skończone, a za to, że nie można z nich korzystać, podziekuj urzędnikom, którzy na wszystko mają czas.

Odpowiedz

8. ~pabloki
3

2015-07-23 17:04:45

wszystko zakończy sie zgodnie z planem... na papierze , a potem wszystko pierdutnie. ale to sie rozmyje i nikt nie odpowie . najwyzej unia zarząda zwrotu środków , zapłaca podatnicy, zawsze można wyrównać wszystkie stawki Vat do 28%.

Odpowiedz

7. p2225
3

2015-07-23 16:44:05

@5bo chyba po to robili, żeby potem świadczyć usługi, a nie żeby leżało? Może nie samo Orange będzie to robiło, ale chyba władze województwa powinny poważnie zastanowić się nad tym problemem. Zresztą Agenda Cyfrowa, czyli przynajmniej 30Mb/s dla każdego mówi sama za siebie. Obecnie jest to 6Mb/s na neostradzie ze zrywającym połączeniem.

Odpowiedz

6. ~jaro
3

2015-07-23 16:36:09

Aukcja na LTE 800/2600 trwa więc nie ma problemu. Zabawa w Polskę cyfrową będzie trwała nadal Szydłowej środków nie zabraknie.

Odpowiedz

5. ~
-2

2015-07-23 16:29:32

2. a kto ci powiedzial, ze oni beda do domow swiatlo kladli?

Odpowiedz

4. p2225
4

2015-07-23 16:18:29

6 powiatów z lubuskiego nie czekając aż światłowody Orange dotrą do domów, zawarło umowę z jakimś operatorem na radiowy dostęp do internetu, który będzie rozbudowywał nadajniki w ciągu najbliższych kilku miesięcy. Więcej tutaj: Mało tego - za projekt szerokopasmowe lubuskie Orange dostało nagrodę - Złotą Antenę.

Odpowiedz

3. ~nik jak nik
3

2015-07-23 16:13:12

Nie dziwota, jak zamiast rządzić to pani Kopacz szlaja się po pendolino i wącha kotleciki, żeby się chociaż przejechała pociągami tlk i zobaczyła te przepełnione ubikacje i wylewające się fekalia na podłodze i coś z tym zrobiła, ale nie, pendolino w jedną stronę, samochodem abarot, do tego samlolocik w te i wewte. A internet? Pan Boni wydrukował...

Odpowiedz

2. p2225
4

2015-07-23 16:09:46

"Szerokopasmowe Lubuskie" od roku całe w światłowodach, a ostatniej mili nie ma, bo nikt nie chce się za to zabrać. Porobili kilkadziesiąt węzłów i tak sobie leży. W ostatnie 5 miesięcy łącz do domów nie wybudują.

Odpowiedz

1. nowosek
3

2015-07-23 15:57:50

Muszą wydać reszte kasy, rodziny polityków już utworzyły spółki gdzie ta kasa pójdzie?

Odpowiedz