Sprzęt
14:31
Centra danych w kosmosie? Ciekawy pomysł, ale jest jeden problem
Firmy odpowiadające za tworzenie infrastruktury AI szukają różnych alternatyw. Niedawno pojawiły się pytania o możliwość stworzenia centr danych w przestrzeni kosmicznej.
Centra AI w kosmosie? Nie tak szybko
Google niedawno prezentował i testował układy AI w kosmosie w ramach projektu Suncatcher. Satelita miał na pokładzie cztery układy Trillium Tensor Processing Units i wyniosła go na niską orbitę okołoziemską rakieta SpaceX Falcon 9. Przed wysłaniem chipów na orbitę, Google przetestowało procesory TPU pod kątem ekstremalnych wibracji startowych (50 - 100g) oraz poddało je działaniu promieniowania protonowego w Crocker Nuclear Laboratory, aby zasymulować dawkę kosmiczną odpowiadającą pięciu latom w kosmosie.
Satelita pomyślnie się uruchomił, przetworzył podstawowe polecenia AI (takie jak napisanie haiku o kosmosie przy użyciu modelu Gemma od Google) i nawiązał komunikację z Ziemią.
Ponieważ standardowe chłodzenie powietrzem nie działa w próżni, system wykorzystuje warstwy przewodzące (kit termiczny, miedź, aluminium), rurki cieplne oraz panele radiatorów, a całość zasilana jest przez panele słoneczne o mocy 1 kilowata.
Google planuje wystrzelić dwa kolejne satelity wyposażone w procesory TPU w 2027 roku, aby przetestować laserową komunikację między satelitami oraz skalowanie klastrów.
Jednak jak podkreśla Amanda Peterson Corio, szefowa ds. zarządzania energią centrów danych, wykorzystywanie mocy obliczeniowej związanej z AI w kosmosie może wiązać się z kosztami 100x większymi niż na Ziemi. Google uważa, że przez najbliższe 5 lat pozostanie to bardzo drogie przedsięwzięcie.
Może to wszystko zaszkodzić firmom takim, jak SpaceX, które próbowały sprzedać wizję opłacalności inwestycji w kosmiczne centra danych, które miały się zwrócić już po roku. Ta wizja napędza obecną wycenę rynkową SpaceX, która wynosi 1,8 biliona dolarów. Według wyliczeń Google, taka inwestycja zwróciłaby się w dosłownie 100 lat. Nie przeszkadza to jednak innym, w tym Nvidii, próbowania swoich sił w tym temacie.
Warto jednak podkreślić, że szacunki Amandy Peterson Corio z Google nie są również potwierdzone i dopóki nie zostaną przeprowadzone konkretne testy, liczby rzucane przez Google mogą być tak samo niewiarygodne, jak te Elona Muska.
JAKUB KRAWCZYńSKI