Nauka
12:03
Nieznany dotąd fakt o oczach. To odkrycie może pomóc zapobiec ślepocie
Oko ma ukryty mechanizm samooczyszczania. Nikt go wcześniej nie widział.
Oko ma własną kanalizację
Naukowcy odkryli z tyłu oka nieznaną dotąd drogę odprowadzania płynu i odpadów do układu limfatycznego. To sieć naczyń i węzłów, która zbiera nadmiar płynu z całego ciała, usuwa część odpadów i wspiera odporność. Odkrycie podważa istniejące do tej pory przekonania o pracy oka. Może też otworzyć drogę do nowych terapii chorób prowadzących do ślepoty.
Jaskra, zwyrodnienie plamki żółtej związane z wiekiem i inne główne przyczyny trwałej utraty wzroku mają jedną cechę wspólną. Wiążą się z gromadzeniem płynu, odpadów z przemiany materii i materiału zapalnego z tyłu oka. Do tej pory badacze nie potrafili wyjaśnić, jak ten wrażliwy obszar pozbywa się zbędnych substancji.
Zespół z University of British Columbia (UBC) i University of Toronto opisał teraz szlak o nazwie POLO. Skrót pochodzi od angielskiego posterior ocular lymphatic outflow, czyli tylnego ocznego odpływu limfatycznego. Wygląda na to, że odprowadza on płyn i odpady z tyłu oka prosto do sieci limfatycznej. Badacze wykazali to na myszach.
Dr Neeru Gupta kieruje wydziałem okulistyki i nauk o widzeniu na UBC. Przypomina, że siatkówka to światłoczuła tkanka z tyłu oka. Zamienia światło w sygnały zrozumiałe dla mózgu i potrzebuje do tego mnóstwa energii. Według dr Gupty należy do najbardziej aktywnych miejsc w organizmie pod względem przemiany materii. Stale wytwarza więc produkty uboczne, które trzeba usuwać.
Gdy płyn i odpady się gromadzą, mogą przyczyniać się do uszkodzeń oka. Samo zwyrodnienie plamki żółtej dotyka około 2,5 mln Kanadyjczyków. Szlak POLO sugeruje, że tył oka ma naturalny mechanizm wynoszenia niechcianego materiału. Jeśli uda się ustalić, jak działa i czy można go wzmocnić, powstanie nowy cel dla terapii chroniących wzrok. Dr Gupta mówi, że to zupełnie nowe ramy myślenia o tych chorobach.
Przez ponad 100 lat uważano, że oko nie ma drenażu limfatycznego, który występuje w prawie każdym innym narządzie. Pierwsze pęknięcie w tym przekonaniu pojawiło się w 2009 roku. Dr Gupta i dr Yeni Yücel odkryły wtedy limfatyczną drogę odpływu w przedniej części oka. Nazwały ją szlakiem uveolymphatic. Dr Yücel jest patologiem i naukowcem ze St. Michael's Hospital. Na University of Toronto kieruje patologią okulistyczną, czyli badaniem chorób oka na poziomie tkanek. Tył oka wciąż pozostawał słabo zbadany. A to właśnie tam rozwijają się jedne z najpoważniejszych chorób odbierających wzrok.
Badacze połączyli kilka zaawansowanych metod obrazowania u myszy. Użyli rezonansu magnetycznego, obrazowania fluorescencyjnego w bliskiej podczerwieni i mikroskopii. Do wąskiej przestrzeni z tyłu oka wprowadzili cząsteczki znacznika, które świecą i dzięki temu można śledzić ich drogę.
Okazało się, że w naczyniówce są drobne naczynia limfatyczne. To cienka warstwa pełna naczyń krwionośnych pod siatkówką, która odżywia jej zewnętrzną część. Wcześniej nie potwierdzono tam żadnych naczyń limfatycznych. Płyn przechodził z tyłu oka do tkanek wokół gałki ocznej. Już po kilku minutach znaczniki docierały do pobliskich węzłów chłonnych. Dr Yücel przyznaje, że zespół zaskoczyła tak bezpośrednia droga ucieczki płynu z oka. Jej zdaniem tył oka ma aktywny system oczyszczania. Może on usuwać płyn, białka i materiał zapalny, które narastają w chorobie.
Pozostaje wiele pytań. Badania prowadzono na myszach, więc trzeba sprawdzić, jak szlak działa u ludzi. Naukowcy muszą też ustalić, czy zaburzenia tego odpływu przyczyniają się do chorób oczu. I czy da się go bezpiecznie modyfikować. Jeśli odpowiedzi będą pozytywne, powstaną trzy możliwe kierunki. Pierwszy to terapie poprawiające oczyszczanie oka z substancji sprzyjających zapaleniu i uszkodzeniom tkanek. Drugi to lepsze dostarczanie leków do głęboko położonych struktur oka. Trzeci to zrozumienie, jak ciśnienie, stan zapalny i przepływ płynu wpływają na siebie w jaskrze i zwyrodnieniu plamki. To na razie tylko perspektywy, a nie gotowe leczenie.
Odkrycie opublikowano w czasopiśmie Translational Vision Science & Technology. Dr Gupta nazywa je fundamentalnym i podkreśla, że oko nie jest tak zamkniętym systemem, jak sądzono. Daje to badaczom nową mapę, nowy mechanizm i nowe pytania.
Tył oka ma więc własną drogę wynoszenia odpadów i łączy się ona z układem limfatycznym. Przez ponad sto lat nikt jej nie znalazł. Na razie widać ją tylko u myszy, ale już wskazuje nowy kierunek badań nad jaskrą i zwyrodnieniem plamki. Jeśli uda się ją wzmocnić, może kiedyś pomóc chronić wzrok.
JAKUB KRAWCZYńSKI