Sprzęt
21:37
Huawei ma problem. Ich nowe układy zostają w Chinach
Huawei ma ambitne plany związane ze sprzętem dla AI, ale brakuje mu mocy produkcyjnych. Dlatego nowe Ascendy nie pojawią się w Europie i USA.
Podczas wydarzenia Huawei Connect 2026 Chińczycy potwierdzili, że zainteresowanie ich akceleratorami sztucznej inteligencji jest większe niż obecne możliwości produkcyjne. Eric Xu, rotacyjny przewodniczący Huawei, przyznał w rozmowie z agencją Reuters, że firma nie jest w stanie zaspokoić nawet popytu w Państwie Środka. Tym samym nie ma obecnie planów pełnego wejścia z tym sprzętem na rynki zagraniczne.
Huawei nadal nie ma szans w rywalizacji z NVIDIĄ
Nie oznacza to jednak problemów pracami nad kolejnymi generacjami. Ascend 960DT ma być dostępny już w pierwszym kwartale 2027 roku, czyli trzy kwartały wcześniej niż pierwotnie zakładano. Ascend 960PR pojawi się w trzecim kwartale, a następnie Huawei zamierza przejść na roczny cykl wydawniczy. Ascend 970 zaplanowano na 2028, a Ascend 980 na 2029 rok.
Niestety, Chińczycy nadal nie są w stanie rywalizować z NVIDIĄ wyłącznie wydajnością pojedynczego układu. Odpowiedzią ma być więc skala. Nowy Atlas 960E SuperPoD pozwala połączyć do 4096 jednostek Ascend 960, oferując według producenta wydajność 8 EFLOPS (FP8) i nawet 1 PB HBM.
Huawei sięga przy tym po połączenia NPO, czyli optykę umieszczoną blisko układów scalonych. Firma twierdzi, że zastosowanie 5500 modułów Hi-ONE pozwala zastąpić około 48 000 tradycyjnych modułów optycznych 800G i ograniczyć pobór mocy systemu o ponad 550 kW.
Problem pozostaje jednak ten sam - produkcja i dostęp do pamięci HBM. Dopóki Huawei nie będzie w stanie dostarczyć wystarczającej liczby własnych akceleratorów na rynek chiński, szeroka ekspansja zagraniczna nie ma większego sensu. Firma przyznaje jednak, że małe partie sprzętu trafiają do wybranych państw, gdzie popyt jest szczególnie wysoki.
PRZEMYSłAW BANASIAK