Sprzęt
18:25
Chcesz nową kartę graficzną AMD? No to trochę sobie poczekasz
Najwyraźniej nie tylko najbliższe miesiące, ale nawet i lata nie będą najlepszym okresem na składanie nowego lub modernizację obecnego komputera.
Wygląda na to, że segment konsumencki coraz mniej interesuje producentów kart graficznych jak NVIDIA czy AMD. Nie dawno informowaliśmy Was, że Zieloni wydadzą serię GeForce RTX 6000 dopiero w drugiej połowie 2027 roku, a teraz dowiadujemy się, że Czerwoni zrobią to nawet później.
AMD ma skorzystać z litografii klasy 3 nm od TSMC
Według znanego z trafnych przecieków informatora "Kepler_L2", AMD planuje wprowadzić swoje kolejne układy graficzne dopiero po premierze nowej generacji kart od NVIDIA. To oznacza, że debiut RDNA 5 może przesunąć się aż na końcówkę 2027 lub nawet początek 2028 roku.
Powodem takiej strategii mają być przede wszystkim marże NVIDII. Nawet jeśli AMD spróbowałoby agresywnej polityki cenowej i wystartowało jako pierwsze, Zieloni mogliby bez większego problemu obniżyć ceny wybranych modeli lub dopasować ofertę w segmencie średnim i wyższym. Dodatkowo NVIDIA od lat skutecznie broni pozycji lidera wydajności w topowym segmencie, który gwarantuje największy zysk.
Debiut po konkurencie daje AMD przewagę, bo NVIDIA słynie z tego, że po wprowadzeniu kart do sprzedaży rzadko koryguje ceny. Obniżki zdarzają się głównie przy okazji dużych odświeżeń lub po upływie co najmniej roku. Dzięki temu AMD mogłoby lepiej dobrać ceny swoich kart, reagując bezpośrednio na ofertę GeForce RTX 6000.
A co wiadomo o kolejnych Radeonach? Niewiele. Mają one korzystać z nowej architektury i litografii - RDNA 5 i TSMC N3P, zamiast RDNA 4 i TSCM N4P, co przyniesie skok wydajności i/lub poprawę energooszczędności. Biorąc jednak pod uwagę, że AMD nadal nie ma odpowiedzi na GeForce RTX 4090, o GeForce RTX 5090 nie wspominając, to dostaniemy raczej tylko modele w niskim i średnim segmencie cenowo-wydajnościowym.
PRZEMYSłAW BANASIAK