Tech
21:59
Microsoft luzuje smycz. To koniec długiego konfliktu
Sam Altman zyskuje znacznie większą niezależność. To mogą być przygotowania do debiutu giełdowego, który ma szanse nastąpić jeszcze w 2026 roku.
Podejrzewano to od miesięcy, ale teraz stało się oficjalne. OpenAI i Microsoft zmieniają zasady swojej współpracy, a najważniejsza różnica polega na tym, że twórcy ChatGPT nie są już przywiązani wyłącznie do chmury Azure. Microsoft nadal pozostaje głównym partnerem OpenAI, jednak firma Sama Altmana może już oferować swoje produkty także u innych dostawców, w tym na platformach Amazon Web Services i Google Cloud.
Produkty OpenAI wciąż mają trafiać najpierw na Azure
Zmienia się też finansowa strona układu. Microsoft nie będzie już przekazywać OpenAI udziału w przychodach za korzystanie z ich modeli. W drugą stronę mechanizm nadal zostaje utrzymany - OpenAI ma płacić Microsoftowi część przychodów do 2030 roku, według dotychczasowej stawki, choć teraz w formule objętej limitem i niezależnej od postępów technologicznych spółki. Dodatkowo Microsoft zachowuje licencję na IP OpenAI do 2032 roku, ale nie będzie to już licencja na wyłączność.
To ważny zwrot, bo przez ostatnie lata Microsoft był dla OpenAI nie tylko partnerem, ale wręcz publiczną twarzą komercyjnego zaplecza. Gdy popularność ChatGPT rosła, to właśnie Microsoft dostarczał infrastrukturę i miliardy dolarów finansowania. Teraz jednak Sam Altman zyskuje większą niezależność, co może ułatwić realizację kolejnych ruchów biznesowych, w tym przygotowania do debiutu giełdowego jeszcze w 2026 roku.
Nie jest tajemnicą, że między partnerami od dawna narastały napięcia. Reuters informował już w marcu, że Microsoft rozważał kroki prawne w związku z planowanym, wielomiliardowym układem OpenAI z Amazonem. Dzisiejsza zmiana zasad wygląda więc jak efekt dłuższych negocjacji, których celem było rozluźnienie relacji bez zrywania współpracy.
Rynek zareagował na te informacje ostrożnie. Akcje Microsoftu spadły w poniedziałek o około 1%, a od początku roku ich kurs jest niższy o około 11%. Dla całej branży ważniejszy od krótkoterminowej reakcji giełdy może być jednak sam sygnał: era, w której OpenAI było praktycznie przypisane do Azure, właśnie dobiega końca
PRZEMYSłAW BANASIAK