Sprzęt
21:59
Chiny śmieją się nam w twarz. Pokazano palety zakazanego sprzętu
Każdy zakaz da się obejść. Część łatwiej, inne trudniej. Wygląda jednak na to, że w przypadku obostrzeń USA jest to wyjątkowo proste.
Od kilku miesięcy coraz częściej mówi się o omijaniu amerykańskich ograniczeń eksportowych i nielegalnym napływie sprzętu zdolnego do wydajnej pracy z AI do Chin. Mimo kolejnych zaostrzeń przepisów problem nie znika, a wręcz przybiera na sile. Najnowsze doniesienia sugerują, że do Państwa Środka trafiła duża partia kart graficznych NVIDIA GeForce RTX 5090, pochodzących od partnerów takich jak MSI i GIGABYTE.
GeForce RTX 5090 będzie kosztował ponad 20 000 zł
Oczywiście chińskie prawo nie zabrania importu wspomnianych GPU, jedynie amerykańskie przepisy zabraniają eksportu. Co prawda wspomniane firmy - MSI i GIGABYTE - to tajwańskie podmioty, ale sprawa jest jak zwykle bardziej skomplikowana. NVIDIA jest amerykańska, a walka z Wielkim Bratem grozi zakazem sprzedaży na terenie USA.
W praktyce więc sprzęt trafia do Chin okrężną drogą, m.in. przez Malezję, Singapur i inne państwa SEA, które nie są objęte restrykcjami. Dodatkowo chińskie firmy zajmujące się sztuczną inteligencją znalazły lukę - wynajmują moc obliczeniową serwerowni w innych krajach, np. Japonii.
Oczywiście GeForce RTX 5090 to sprzęt konsumencki, ale i tak bardzo dobrze radzi sobie z AI. A w Chinach popularne są usługi powiększania pamięci VRAM, co tylko uatrakcyjnia ten układ. Zwłaszcza, że jest on dużo tańszy niż rozwiązania dla centrów AI. Efekt jest taki, że chińscy gracze mają coraz większy problem z zakupem wydajnych kart, bo rynek jest wysysany przez projekty związane ze sztuczną inteligencją.
Niestety, przez popyt przewyższający podaż DRAM coraz częściej mówi się, że już niedługo dostępność GeForce RTX 5090 w Europie i Ameryce też będzie gorsza. Jeśli wierzyć plotkom NVIDIA zmniejszyła produkcję o 40% i cena może skoczyć z około 13 000 złotych do ponad 20 000 złotych.
PRZEMYSłAW BANASIAK