Oprogramowanie
18:04
Linux idzie śladami Windowsa. Pojawi się wbudowane AI
Wygląda na to, że szaleństwa na sztuczną inteligencję już się nie zatrzyma. Jednak tutaj w porównaniu do Microsoftu będzie do opcjonalne i przejrzyste.
Ubuntu szykuje się na mocny zwrot w stronę sztucznej inteligencji. Canonical, czyli brytyjska firma rozwijająca jedną z najpopularniejszych dystrybucji Linuksa, zapowiada, że w ciągu najbliższego roku system zacznie otrzymywać nowe funkcje AI. Mają być to podobno rozwiązania, które realnie ułatwią korzystanie z komputera.
AI ma obniżyć próg wejścia potrzebny do przesiadki na Linuxa
Jon Seager, wiceprezes do spraw inżynierii w Canonical, zdradził iż sztuczna inteligencja trafi do Ubuntu w dwóch etapach. Najpierw ma wspierać istniejące funkcje systemu, działając w tle i usprawniając codzienną pracę. Później pojawią się bardziej zaawansowane narzędzia i rozwiązania, przeznaczone dla użytkowników, którzy będą chcieli z nich korzystać.
Brytyjczycy wskazują m.in. na funkcje związane z lepszym rozpoznawaniem mowy i zamianą tekstu na mowę. W planach są również rozbudowane mechanizmy agentowe, które mogłyby pomagać w rozwiązywaniu problemów z systemem, automatyzowaniu prostych czynności czy prowadzeniu użytkownika przez mniej oczywiste ustawienia.
Ważnym elementem ma być nacisk na przejrzystość. To istotne, bo w przypadku tego systemu operacyjnego użytkownicy potrafią być szczególnie wyczuleni na kwestie prywatności i kontroli nad tym, co dzieje się z ich danymi. Canonical chce więc uniknąć wrażenia, że Ubuntu stanie się kolejną platformą bezrefleksyjnie podłączoną do chmury.
Seager zwrócił też uwagę, że AI może pomóc początkującym użytkownikom odnaleźć się w ekosystemie, który bywa postrzegany jako rozdrobniony i nieprzyjazny. Dobrze wdrożone modele językowe mogłyby tłumaczyć możliwości Linuksa w prostszy sposób i tym samym obniżyć próg wejścia.
Oczywiście szybko pojawiły się głosy oburzenia przeciwników sztucznej inteligencji i porównania do Windowsa. Jednak po pierwsze w Ubuntu będzie to opcjonalne rozwiązanie, a po drugie Linux ma całe zatrzęsienie różnych dystrybucji do wyboru i każdy znajdzie coś dla siebie.
PRZEMYSłAW BANASIAK