Aplikacje
09:16
Albo się zweryfikujesz, albo wypad. Unia tworzy nową platformę
Unia Europejska ma dość dezinformacji i manipulacji na platformie X. Stary Kontynent szykuje własną alternatywę o nazwie "W".
Należąca do Elona Muska platforma X (kiedyś Twitter) od dawna oskarżana jest o szerzenie dezinformacji, manipulacji, a często też mowy nienawiści. Chociaż odpowiadają za to jej użytkownicy, to administratorzy niewiele robią, aby z tym walczyć. Szczególnie głośnym echem odbiła się w ostatnim czasie nowa funkcja Groka, który pozwalał na ubieranie osób na zdjęciach w stroje bikini czy BDSM. W związku z tym Unia Europejska ma plan.
Początkowo grupa posłów wystosowała list do przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, w którym domagali się natychmiastowej reakcji ws. platformy X oraz Groka. Kilka dni później rzecznik Komisji przyznał, że firma współpracuje z urzędnikami i aktualnie trwa analiza zaproponowanych przez nią rozwiązań.
Unia tworzy alternatywę dla X
To jednak nie wystarczyło europosłom. Dlatego też zaproponowali stworzenie europejskiej alternatywy dla X. Nowa platforma ma się nazywać "W". Chociaż docelowo ma być skierowana na rynek europejski, to pomysłodawcy nie wykluczają jej międzynarodowego zasięgu.
Przede wszystkim europejska alternatywa dla X ma zakładać całkowity brak anonimowości. Każdy użytkownik będzie musiał zweryfikować swoją tożsamość oraz udostępnić zdjęcie.
Zakazane będą też konta prowadzone przez zautomatyzowane boty. Wszystkie dane będą przetwarzane, przechowywane i obsługiwane tylko na terenie Europy i przez europejskich dostawców usług. Całość ma działać zgodnie z wymogami RODO.
W ma być spółką zależną organizacji We Don't Have Time i mieć siedzibę w Szwecji. Na czele platformy stanie Anna Zeiter, czyli doświadczona prawniczka w tematyce ochrony danych, prawa nowych technologii i sztucznej inteligencji.
Pomysłodawcy liczą na to, że brak anonimowości przełoży się na wyższy poziom debaty publicznej i ograniczy nadużycia. Aktualnie nie wiadomo, kiedy platforma zostanie uruchomiona.
Skąd pomysł na nazwę W? Brzmi ona jak angielskie "we", czyli "my". Poza tym wizualnie składa się z dwóch liter "V", które mają oznaczać wartości (value) oraz weryfikację (verification).
DAMIAN JAROSZEWSKI