Moto
16:23
Dramat w europejskiej motoryzacji. Legendarna marka do kasacji?
Kończący się tydzień przyniósł kolejną odsłonę kryzysu w europejskiej branży motoryzacyjnej. Obok doniesień o wielkich grupowych zwolnieniach, pojawiła się też informacja o możliwym wygaszeniu dobrze znanej marki.
Presja ze strony chińskich producentów sprawiła, że branża motoryzacyjna ze Starego Kontynentu chwieje się mocniej z każdym miesiącem. W bliższej przyszłości remedium na te bolączki ma być mocne cięcie kosztów.
Seat do likwidacji? Volkswagen szuka oszczędności
Wspomnianą we wstępie marką jest Seat. Wywodząca się z Hiszpanii firma powstała jeszcze w połowie ubiegłego stulecia. Po kilku dekadach większościowym, a potem jedynym, udziałowcem w tym biznesie został koncern Volkswagen. Z doniesień medialnych wynika, że ten ostatni rozważa teraz wygaszenie marki Seat. Niemiecki gigant chce się ponoć skupić na wydzielonej z Seata marce Cupra. Czy faktycznie do tego dojdzie? Trudno stwierdzić. Póki co taki scenariusz jest ponoć tylko rozważany. W praktyce może się jednak okazać, że brak alternatywy dla tego ruchu.
Niemiecki gigant mocno ograniczy listę płac
Hiszpanie pewnie poczują się dotknięci taką decyzją, ale Niemcy niespecjalnie muszą się tym przejmować – bardziej obchodzi ich własne podwórko. A tam nie dzieje się dobrze. Volkswagen w nieodległej przyszłości może zwolnić nawet 100 tys. osób. Pokaźna część tych cięć ma przypaść na rynek naszego zachodniego sąsiada. Mowa jest nie tylko o ograniczaniu zatrudnienia w zakładach, ale o ich przestawieniu na wytwarzanie innych produktów. A w skrajnym przypadku pewnie nawet o całkowitej likwidacji fabryk.
Trwa chińska ofensywa. Europejczycy chcą się dogadać
Z czego wynikają te plany? Odpowiedź jest prosta: zdolności produkcyjne nie odpowiadają popytowi. Samochody niemieckiego giganta sprzedają się gorzej w Europie, ale też np. w Chinach. Jednocześnie auta z Państwa Środka coraz liczniej trafiają na nasze drogi. Więcej na ten temat przeczytacie w tym tekście.
Problemy ma Volkswagen, ale też np. Stellantis. Koncern prowadzi podobno rozmowy z chińskimi firmami Huawei i JAC Group. Dotyczą one współpracy przy rozwoju marki Maserati, której sprzedaż gwałtownie spada. Jeśli uda się osiągnąć porozumienie, to brand pewnie przerwa, ale będzie funkcjonował na zupełnie nowych warunkach...
MACIEJ SIKORSKI