Sprzęt
13:29
OnePlus zyskał genialną funkcję. Wystarczą trzy stuknięcia
Użytkownicy OnePlus 15 mogą już korzystać z funkcji, która do niedawna była zarezerwowana dla niewielkiego grona urządzeń z systemem Android. Chodzi o pełne wsparcie dla technologii AirDrop za pośrednictwem systemowego rozwiązania Quick Share.
Dzięki tej nowości posiadacze flagowego OnePlusa mogą od teraz bezproblemowo i błyskawicznie przesyłać pliki bezpośrednio na smartfony iPhone, tablety iPad oraz komputery Mac.
Cała procedura nie wymaga od użytkowników skomplikowanej konfiguracji, a jedynym warunkiem po stronie Androida jest zaktualizowanie aplikacji Quick Share do najnowszej wersji za pośrednictwem sklepu Google Play.
Jak skorzystać z tej opcji? To bardzo proste. Wystarczy po stronie OnePlusa 15 wybrać np. zdjęcie, stuknąć ikonę udostępniania w lewym dolnym rogu, a stamtąd uruchomić Szybkie udostępnianie. Wymagane jest też działanie po drugiej stronie. Aby odebrać plik na urządzeniu marki Apple, konieczne jest ustawienie widoczności funkcji AirDrop na opcję „Wszyscy przez 10 min”. Wtedy posiadacz OnePlusa 15 może zakończyć wysyłkę.
AirDrop w Quick Share nie jest taką oczywistą sprawą. Ta forma łączności aż do listopada 2025 roku nie była w ogóle dostępna w świecie Androida. Gdy w końcu Google udało się ją przeforsować, początkowo była ekskluzywnym dodatkiem dla smartfonów z serii Pixel 10. Z czasem trafiła również na starsze modele z linii Pixel 9 oraz flagowe Samsungi Galaxy S25. Dostały ją także flagowce Oppo, Vivo, Honor czy Xiaomi, a teraz do tego grona dołącza OnePlus 15.
Czy mój OnePlus dostanie AirDrop w Quick Share?
W beczce miodu znalazła się jednak łyżka dziegciu, która wywołuje spore kontrowersje wśród fanów marki. Z nieoficjalnych jeszcze doniesień wynika, że OnePlus 15 ma być jedynym smartfonem tego producenta, który otrzymał zgodność z AirDrop. Oznacza to, że na bezpośrednią łączność ze sprzętem Apple nie mają co liczyć na przykład właściciele modeli z serii OnePlus 13. Złośliwi komentują, że producent próbuje w ten sposób napędzić sprzedaż najnowszego flagowca, choć cały czas mówimy tylko o spekulacjach. Pozostaje mieć nadzieję, że w przyszłości funkcja ta trafi również na pozostałe smartfony z portfolio OnePlusa.
Zobacz: OnePlus 15 jest fantastyczny, ale czekam na następną generację (test)
MIESZKO ZAGAńCZYK