Moto
14:23
Tesla pozbędzie się perły w koronie? Ten ruch da Muskowi więcej władzy
Tesla może się pozbyć chińskiej odnogi biznesu. Z pewnością nie będzie to zabieg łatwy czy przyjemny, bo korporacja Elona Muska jest dzisiaj mocno uzależniona od działalności w Państwie Środka. Potencjalna nagroda za ten ruch może się jednak okazać bardzo kusząca.
Chińscy producenci naciskają na Teslę w Chinach, ale firma Muska wciąż się przed nimi broni – Państwo Środka pozostaje dla niej drugim największym rynkiem po USA. Problemem nie jest zatem spadająca sprzedaż, jak ma to miejsce w przypadku niemieckich koncernów.
Chiński biznes Tesli na sprzedaż?
Kierownictwo Tesli zostało ponoć zobowiązane do przygotowania planu pozbycia się chińskiej części biznesu. Rozważane mają być różne opcje: od wydzielenia spółki, przez sprzedaż, po zamknięcie interesu w skrajnym przypadku. Tak przynajmniej donosi The Wall Street Journal. Elon Musk skomentował te wieści i określił je mianem absurdalnych. Skąd zatem pomysł, że taki ruch może być wykonany?
Przeszkoda na drodze do fuzji Tesli i SpaceX
Wszystko sprowadza się do pomysłu połączenia korporacji SpaceX i Tesla, o czym mogliście już przeczytać w serwisie Telepolis.pl. Pytany niedawno o tę fuzję Musk odpowiedział, że nie jest ona wykluczona. Ale w obecnych warunkach byłab trudna do przeprowadzenia. Zaangażowanie Tesli w Chinach jest bardzo duże. Fabryka w Szanghaju ma zdolności produkcyjne wynoszące niemal miliona aut rocznie i to z niej pochodzą pojazdy, które trafiają na wiele rynków świata.
Tymczasem SpaceX to firma ściśle współpracująca z amerykańskimi władzami, realizująca kontrakty dla wojska. Po połączeniu taki podmiot nie mógłby być bardzo zaangażowany w działalność w Chinach, czyli u głównego rywala USA. Rozwiązaniem ma być właśnie odseparowanie chińskiego biznesu Tesli. Ten ruch nie sprawi z automatu, że fuzja stanie się możliwa, ale zniknie największa przeszkoda w realizacji przedsięwzięcia o wartości nie miliardów, ale bilionów dolarów.
Elon Musk chce mieć wszystko w garści
Jaki właściwie jest cel fuzji? Zależy kogo o nią spytać. Najbardziej jest nią pewnie zainteresowany Elon Musk, któremu po prostu łatwiej byłoby zarządzać swoim imperium. Akcjonariuszom można wytłumaczyć, że mariaż oznacza oszczędności, lepszy przepływ talentów, szybszy rozwój. Marketingowo też wygląda to nieźle: moloch, który skupia pod swoim parasolem motoryzację, biznes kosmiczny, telekomunikację, rozwój SI, centra danych, zaawansowaną robotykę, transport, energetykę…
Chociaż Elon Musk twierdzi, że WSJ rozpowszechnia fake newsa, powyższy scenariusz może być zrealizowany.
MACIEJ SIKORSKI