Tech
19:09
Dostał mandat i zapytał o radę AI. Decyzja kosztowała go 800 zł
Kiedyś notorycznie dochodziło do sytuacji, że nawigacja GPS prowadziła kierowców na manowce. Teraz kłopoty może także sprawić sztuczna inteligencja.
Sztuczna inteligencja potrafi ułatwić życie w wielu kwestiach, ale ślepa wiara w jej porady prawnicze bywa wyjątkowo kosztowna. Przekonał się o tym 30-letni kierowca Opla, który podczas kontroli w Zabrzu został przyłapany na przekroczeniu prędkości o 14 km/h. Gdy policjanci drogówki zaproponowali mu mandat w wysokości 100 zł, mężczyzna kategorycznie odmówił jego przyjęcia.
Zapytał się o poradę AI...
W czasie gdy mundurowi weryfikowali dane kierowcy w policyjnych systemach, ten postanowił skonsultować swoją sytuację z popularnym asystentem AI. Sztuczna inteligencja zasugerowała mu taktykę odmowy przyjęcia mandatu na miejscu, a 30-latek bez wahania wprowadził ten plan w życie. W reakcji na taką decyzję policjanci skierowali wniosek o ukaranie do sądu, co z perspektywy czasu okazało się dla kierowcy fatalnym posunięciem.
Sąd po zapoznaniu się ze zgromadzonym materiałem dowodowym nie miał wątpliwości i uznał mężczyznę za winnego popełnienia wykroczenia. Wymierzona kara była jednak dla kierowcy zimnym prysznicem, ponieważ sąd nałożył na niego grzywnę w wysokości 800 zł, czyli aż ośmiokrotnie wyższą niż pierwotny mandat.
Ta sprawa stanowi jasne ostrzeżenie, że szukając porad prawnych, warto korzystać wyłącznie ze sprawdzonych i rzetelnych źródeł zamiast ze ślepej wiary w cyfrowe podpowiedzi.
Odmowa przyjęcia mandatu nie zwalnia z odpowiedzialności, a jedynie przekazuje sprawę do rozstrzygnięcia sądowi, który może orzec karę nawet wielokrotnie wyższą. Apelujemy również o rozsądek i korzystanie ze sprawdzonych źródeł wiedzy o prawie, zamiast polegania na niezweryfikowanych poradach generowanych przez sztuczną inteligencję
– przypomina Policja.
MIESZKO ZAGAńCZYK