Sprzęt
20:24
Steam Machine niczym Xbox. Pojawił się czerwony pasek śmierci
Starsi gracze z pewnością pamiętają RRoD w konsolach Microsoftu. A teraz pora na RLoD w sprzęcie Valve, spowodowane wadliwym układem graficznym.
Nowy sprzęt Valve zaliczył niefortunny debiut u jednego z pierwszych nabywców i wcale nie chodzi o wysoką ceną. Użytkownik Reddita pochwalił się otrzymaniem Steam Machine, ale radość trwała krótko. Według jego relacji urządzenie działało przez około 20 minut, z czego zaledwie 5 minut spędził w grze No Man's Sky. Potem przyszła aktualizacja i koniec zabawy.
Naprawa i/lub wymiana urządzenia raczej nie nastąpi zbyt szybko
Po instalacji nowego oprogramowania Steam Machine nie wróciło już do normalnej pracy. Sprzęt pokazał czerwony sygnał LED, który internauci szybko ochrzcili mianem "Red Line of Death" (czerwona linia śmierci). Skojarzenie z legendarnym "Red Ring of Death" (RRoD) z konsoli Microsoft Xbox 360 z 2005 roku nasuwa się samo, zwłaszcza że według dokumentacji Valve taki układ świateł oznacza problem z GPU.
Czy jest się czego bać? Raczej nie. Na razie nie ma powodów, by mówić o awarii całej serii. Wygląda to na pojedynczy przypadek, choć wyjątkowo pechowy, bo dotyczy urządzenia z pierwszej, limitowanej partii. Dodatkowo Steam Machine nie jest tanie, bo wycenione od 4389 do 6048 złotych.
Poszkodowany gracz zgłosił już sprawę do działu wsparcia Steam i czeka na odpowiedź. Sam przyjął sytuację dość spokojnie, stwierdzając, że tak wygląda wczesna adopcja nowego sprzętu. Pytanie ile będzie czekał na naprawę lub wymianę egzemplarza przy tak ograniczonej dostępności?
PRZEMYSłAW BANASIAK