Oprogramowanie
16:13
Czy AI zastąpi doradców finansowych? Statystyki odsłoniły prawdę
Korzystamy coraz częściej ze sztucznej inteligencji, niemal w każdym obszarze życia. Jednym z nich są finanse. Czy doradcy finansowi mają się czego obawiać? Pojawiły się wyniki najnowszego sondażu i przedstawiają one dość interesujące zależności.
Finanse i AI? Stosunek ludzi jest dość ambiwalentny
Firma Gallup zajmująca się badaniami opinii publicznej prześwietliła (wraz z firmą konsultingową Edward Jones) temat wykorzystania sztucznej inteligencji do porad finansowych. Wyniki dotyczą mieszkańców Stanów Zjednoczonych.
Jak się okazało z najnowszego sondażu, około 20% Amerykanów sięgających po porady finansowe wykorzystywało do tego celu AI.
Jak to się jednak przekłada na zaufanie do sztucznej inteligencji w temacie mądrego rozporządzania finansami? Nie jest różowo – 30% ogółu badanych wierzy w mniejszym lub większym stopniu, że sztuczna inteligencja sprawdza się w poradach odnośnie pieniędzy. Jednak tylko 3% z tej grupy „mocno wierzy”, że uzyska bardzo dobrą pomoc w tym temacie.
Doradcy finansowi nie mają się jednak czego obawiać, bo wiara w ich ekspertyzę jest raczej niezachwiana. Około 80% badanych Amerykanów miało przynajmniej „trochę” zaufania wobec przedstawicieli tego zawodu. Jednak jeśli chodzi o sięganie po ich pomoc, to tylko około 33% dorosłych mieszkańców USA skorzystało z porad doradców finansowych. Aż 73% polegało na własnym rozeznaniu w temacie za pomocą internetu.
Z reguły jednak na jednym źródle się tutaj nie kończyło, a spora część badanych sięgało po porady z więcej niż jednego źródła, z czego 35% osób korzystało z informacji podanych przez rodziców, rodzeństwa lub krewnych, a kolejne 26% szukało porad wśród programów informacyjnych, mediów albo platform społecznościowych. 20% respondentów zwróciło się do przyjaciół, autorów książek, mówców publicznych albo influencerów.
Natomiast niezwykle rzadko ludzie zwracali się do pracodawców, firm prowadzących plany emerytalne, wirtualnych asystentów, nauczycieli oraz profesorów.
Dało się tutaj zauważyć również istotną różnicę pokoleniową. Ze sztucznej inteligencji w sprawach finansowych znacznie częściej korzystały młodsze pokolenia, podczas gdy starsze roczniki raczej sięgały po profesjonalnego doradcę finansowego. Dzieję się tak dlatego, że dla wielu młodych dorosłych istnieje spora bariera finansowa.
Aż 25% pokolenia Z korzystało z AI do porad finansowych, podczas gdy u boomerów odsetek ten wynosi zaledwie 7%. Z kolei u pokolenia 1946–1964 występuje najwyższy odsetek osób, które udały się do doradcy finansowego – 55%, a wśród Gen Z jest to zaledwie 14%.
Profesor nadzwyczajny Taha Choukhmane z MIT Sloan School of Management uważa, że ludzie powinni być ostrożni i sceptyczni wobec wykorzystywania AI w celach porad finansowych.
Choukmane w wypowiedzi dla portalu Phys.org zaznaczył, że narzędzia sztucznej inteligencji są pomocne w ograniczonym kontekście, jak na przykład wyjaśnienie pojęć ekonomicznych. Dzięki temu można nauczyć się właściwej metodologii, która pozwoli zrozumieć lepiej pewne procesy.
Z racji uzyskiwania różnej jakości odpowiedzi w zależności od promptu, Choukhmane jest zdania, żeby zawsze prosić AI o podanie źródeł do przedstawionych informacji.
Firmy dostarczające modeli AI często wprowadzają zastrzeżenia, że nie biorą odpowiedzialności za porady finansowe i medyczne, a często też dodają, że sztuczna inteligencja nie powinna być traktowana jako źródło wiedzy w tych tematach.
JAKUB KRAWCZYńSKI