Nauka
16:58
Polak potrafi. Wyzbierał śmieci z lasu i zrobił z nich paliwo
Ceny na stacjach paliw są coraz wyższe i niestety, nic nie zwiastuje odwrócenia tego trendu w najbliższym czasie. Dodatkowo wiosna odkryła nowe pokłady śmieci w polskich lasach. Pewien YouTuber postanowił rozwiązać obydwa te problemy jednocześnie.
Chociaż oczywiście raczej w sposób pokazowy i eksperymentalny. Nie zmienia to jednak faktu, że udało mu się pozyskać pewnego rodzaju paliwo. Jednak po kolei. Twórca z kanału Stahu DIY zbudował zestaw do pirolizy plastiku, który jest zasilany drewnem. Mówimy tu o szczelnym, metalowym pojemniku, chłodnicy i skraplaczu. Przypomina to nieco maszynę do destylacji, chociaż jej produkt jest znacznie bardziej... kaloryczny.
[SALE-4170]
Przerobił śmieci z lasu na paliwo
Zanim omówimy cały proces, przejdźmy do wkładu. Otóż Stahu DIY wyzbierał śmieci, głównie w postaci butelek PET z pobliskiego lasu i to właśnie one posłużyły mu do eksperymentu. Następnie umieścił je w komorze beztlenowej i rozpalił pod nią ognisko. Temperatura układu przekroczyła 300 stopni, co rozpoczęło proces pirolizy.
Polega on na rozłożeniu długich łańcuchów węglowodorów, z których składa się tworzywo sztuczne. Te w formie gazu przechodzą następnie przez chłodnice, gdzie częściowo się skraplają. W ten sposób powstaje olej pirolityczny, który nadaje się do dalszej rafinacji do postaci oleju napędowego, czy benzyny. Jednak sam w sobie również jest bardzo palnym produktem.
[SALE-4170]
Drugim efektem jest natomiast gaz pirolityczny, który również nadaje się do dalszego przetwarzania, chociaż w przypadku eksperymentu Staha DIY był on po prostu spalany dla bezpieczeństwa. Efektem eksperymentu była niewielka ilość oleju oraz nieokreślona ilość gazu. Wynika to jednak z wady konstrukcyjnej całego układu, który opierał się na rurkach o zbyt małej średnicy, co z powodu powstawania sadzy kończyło się ich zapychaniem.
https://www.youtube.com/watch?v=_34FIdzAOw0
Czy projekt Staha DIY ma sens? Właściwie... to tylko pokazanie, że się da, a nie coś, czym YouTuber napędzi swoje maszyny. Kolejnym pytaniem, które się nasuwa, jest to, czemu nie przerabiamy w ten sposób śmieci na paliwo? To proste: ponieważ ropa naftowa jest tańsza niż cały proces pirolizy. Dodatkowo przeprowadzenie go wymaga olbrzymich ilości energii i przyczynia się do emisji dwutlenku węgla. Tym samym piroliza rozwiązuje jeden problem, ale generuje kolejne. Warto jednak być świadomym z tego, że nawet z plastiku można pozyskać paliwo.
PAWEł MARETYCZ