Sprzęt
20:16
Spróbuj zgadnąć, co to za sprzęt. Potem sprawdź
Przenośne SSD dla smartfonów potrafią być irytujące. Nowy model znanej amerykańskiej firmy rozwiązuje ten problem w dość radykalny sposób.
Lexar wykorzystał targi IFA 2026 do pokazania Muse Ultra-Slim Portable SSD. Jest to prawdopodobnie najcieńszy przenośny dysk na świecie. Mierzy on zaledwie 80 x 48 x 3,8 milimetra, a przy krawędziach jego aluminiowa obudowa zwęża się do zaledwie 1 milimetra. Tak małe gabaryty wymusiły jednak pewien kompromis.
Wydajność jest raczej dość standardowa
W obudowie zabrakło miejsca na złącze USB typu C. Zamiast niego Lexar zastosował autorski system SnapLink. Przewód przyczepiany jest magnetycznie do styków sprężynowych na SSD, a za prawidłowe ułożenie odpowiadają magnesy neodymowe. W zestawie znajdzie się również magnetyczne etui pozwalające zamocować nośnik na smartfonie.
Pod względem wydajności rewolucji już nie ma. Muse oferuje do 1050 MB/s dla odczytu i do 1000 MB/s dla zapisu sekwencyjnego. Ma to wystarczyć m.in. do bezpośredniego nagrywania materiałów w 4K przy 120 FPS. SSD współpracuje z Androidami, iPhone'ami, iPadami, Macami oraz innymi urządzeniami wyposażonymi w USB typu C, a aplikacja Lexara pozwoli automatycznie wykonywać kopie zdjęć i filmów.
Do wyboru będą wersje o pojemności 512 GB oraz 1 TB, a sprzedaż ma ruszyć w czwartym kwartale 2026 roku. Oficjalnych cen jeszcze nie podano, ale przedstawiciele firmy na targach zdradzili, że firma celuje w pułap 230 i 380 dolarów, czyli kolejno około 855 i 1399 złotych.
PRZEMYSłAW BANASIAK