Nauka
13:59
Jeżom grozi wyginięcie. Na ratunek ruszają psy i specjalne plecaczki
Jeże europejskie są gatunkiem zagrożonym wyginięciem. Czasu na odwrócenie sytuacji jest coraz mniej, ale organizacja z Irlandii Północnej ma na to ciekawy sposób.
Psy, plecaczki i jeże
Organizacja ochrony przyrody Ulster Wildlife uruchomiła inicjatywę, która ma pomóc w odbudowie populacji gatunku jeża europejskiego. Kluczowym elementem projektu są specjalne plecaczki. Są to tak naprawdę małe urządzenia wykorzystujące GPS i służą do śledzenia ich ruchów.
Zakłada się go samcom, nie samicom - aby nie przeszkadzać im w budowaniu gniazd. Działania ludzi wspomagają także specjalnie przeszkolone psy, które tropią zagubione lokalizatory, a także jeże, które zabłądziły i nie przychodzą do karmników.
Najnowsze dane wykazywały, że na terenie UK i Irlandii jeże opuszczały naturalne środowisko i przenosiły się do miasteczek i większych aglomeracji, traktując miejskie ogrody jako deskę ostatniego ratunku w kwestii pożywienia.
Dzięki zebranym danym, Ulster Wildlife będzie w stanie zrozumieć, w jaki sposób jeże podróżują, ile mijają ogrodów, przez jakie drogi przechodzą, gdzie znajdują jedzenie i gdzie śpią.
Niestety do tej pory nie do końca wiadomo było, z jakimi przeszkodami mają do czynienia jeże w terenach zurbanizowanych. Od lat 50. XX w. populacja jeży spadła o 90% w Wielkiej Brytanii i Irlandii, z 30 do zaledwie 1-2 miliona osobników.
Dzięki zebranym danym ludzie będą mogli przystosować swoje ogrody tak, by były bezpieczniejsze i bardziej przyjazne dla jeży. Najważniejsze działania to tworzenie tzw. "autostrad dla jeżów", czyli niewielkich przejść w płotach, które pozwalają zwierzętom swobodnie przemieszczać się między ogrodami. Jeden ogród nie zapewnia im ani wystarczającej ilości pożywienia, ani partnera do rozrodu.
Inne ważne kroki, które będą mogli podjąć ogrodnicy to budowanie stert drewna i gałęzi, które przyciągają owady i inne drobne bezkręgowce, którymi żywią się jeże. Ponadto będzie trzeba sadzić rośliny przyjazne zapylaczom co zwiększa liczbę motyli, ciem i owadów, a tym samym dostępność pokarmu. Ludzie także będą poinformowani o wystawianiu płytkich misek z wodą, szczególnie w okresach suszy. Niemniej istotne jest unikanie stwarzania zagrożeń w ogrodzie i eliminowanie jego potencjalnych źródeł. Do tej pory czynniki takie, jak: podkaszarki, elektryczne kosiarki, trutki na ślimaki, nieosłonięte oczka wodne, kratki i studzienki oraz ruch samochodowy przyczyniały się do śmierci jeży.
To wszystko tworzy bezpieczną sieć siedlisk i korytarzy, dzięki którym jeże mogą się przemieszczać, zdobywać pokarm i rozmnażać – co jest kluczowe dla zatrzymania ich spadku populacji.
JAKUB KRAWCZYńSKI