Moto
11:22
Egzamin na prawo jazdy ze zmianą. Kursanci pod większą presją
Chyba każdy z nas zna czyjąś historię, mówiącą o tym, że podchodził do egzaminu na prawo jazdy nieskończoną ilość razy. Ale taka sytuacja niebawem może ulec zmianie. Co by było, gdyby do egzaminu można podejść zaledwie trzy razy?
Przyszli kierowcy niezadowoleni
Nic dziwnego. Uzyskanie prawa jazdy to dla wielu osób spełnienie marzeń. A co do egzaminu, to zawsze wzbudzał on wiele emocji. Niektórzy zdają go za pierwszym podejściem, ale są i tacy, którzy potrzebują więcej czasu. Niektórzy dostają upragniony dokument dopiero po kilku, albo kilkunastu próbach. Dokładnie wtedy, gdy są na to gotowi. A egzaminator ma pewność, że nie stworzą niebezpiecznej sytuacji na drodze publicznej.
Egzamin na prawo jazdy. Do trzech razy sztuka
Ministerstwo Infrastruktury myśli o tym, czy aby nie dokonać zmian w prawie, które spowodują, że do egzaminu będzie można podchodzić jedynie trzy razy. Po trzech podejściach, przyszli kierowcy, będą musieli spełnić warunki, aby jeszcze raz spróbować swoich sił na właściwym egzaminie.
Cały kurs prawa jazdy, po ukończeniu, będzie miał swój termin ważności. A co do liczby podejść do egzaminu - kursanci mieli by mieć jedynie trzy takie próby.
Co się stanie, kiedy kursant nie zda za trzecim razem?
Musiałby wrócić do ośrodka szkoleniowego i wyjeździć dodatkowe 5 godzin jazd. A następnie, musiałby ponownie podejść do egzaminu szkoleniowego wewnętrznego, który otwierałby mu na nowo drogę do zapisania się na główny egzamin w WORD.
Póki co, nie są to żadne oficjalne ustalenia, ale pojawiające się w mediach propozycje zmian.
ANNA KOPEć