Moto
15:53
Katowice przygotowują SCT. Władze Krakowa: uczcie się
Mieszkańcy Krakowa delikatnie mówiąc, nie pałają entuzjazmem do Strefy Czystego Transportu (SCT). Wskazują na to zarówno niszczone znaki, jak i zbieranie podpisów za referendum o odwołanie prezydenta miasta. Tymczasem ruszyły konsultacje społeczne w Katowicach.
Zacznijmy od tego, że Katowice nie mają wyboru. Zbyt wysoki stopień zanieczyszczeń wymusza na mieście utworzenie SCT. W przeciwnym wypadku miasto może utracić dostęp do części środków z KPO. Mowa tu o kwocie 2 mld PLN, których wypłacenie jest uzależnione od wprowadzenia strefy. Przyznaje to wiceprezydent Katowic Bogumił Sobula:
Niewywiązanie się z tego zobowiązania będzie skutkowało dla kraju wstrzymaniem części środków z Krajowego Planu Odbudowy na poziomie ok. 2 mld zł. Nie może być tak, że z jednej strony Katowice są beneficjentem środków unijnych, które pomagają w rewitalizacji miasta, a z drugiej strony jako samorząd będziemy lekceważyć pewne zasady europejskie
Katowice uczą się na błędach Krakowa
Strefa ta ma powstać w Katowicach już 29 czerwca bieżącego roku i obejmie ścisłe centrum miasta. Zostało więc naprawdę niewiele czasu, aby się do niej przygotować. Chociaż mieszkańcy miasta i całego GMZ... wcale nie muszą. Otóż zgodnie z przepisami ograniczenia nie będą dotyczyły ich samochodów. Tym samym posiadane przez nich pojazdy lub zakupione przed 29 czerwca 2026 roku nie będą musiały spełniać żadnych norm, aby się legalnie poruszać po strefie.
Tym samym nie ma mowy o wymuszeniu zakupu nowego auta przez mieszkańców centrum. To jednak wciąż nie wszystko. W przypadku zakupu samochodu po 29 czerwca normy dla mieszkańców GMZ również będą niezwykle łagodne. Mowa tu o normie EURO 3 i dacie produkcji po 2000 roku dla aut benzynowych i EURO 4 i dacie produkcji po 2005 roku dla aut z silnikiem Diesla.
W ostatecznie formie przepisów, które wejdą w życie 1 stycznia 2034 roku, auta benzynowe będą musiały spełniać normę EURO 4 i być wyprodukowane po 2005 roku, a auta z silnikiem Diesla normę EURO 6 i być wyprodukowane po 2014 roku. Mówimy tu więc o odpowiednio 29 i 20-letnich samochodach.
A co dla pozostałych?
Osoby spoza GMZ będą musiały liczyć się z bardziej restrykcyjnymi zasadami. Auta benzynowe nie będą mogły być starsze niż 26 lat i muszą spełniać normę EURO 3, a te z silnikiem Diesla starsze, niż lat 17 i spełniać normę EURO 5.
Warto dodać, że ograniczenia te nie dotyczą pojazdów specjalnych, komunikacji miejskiej, motocykli, ani pojazdów zarejestrowanych jako zabytkowe. Jak widać, możliwe jest wprowadzenie STC w sposób, który nie będzie uciążliwy dla mieszkańców.
PAWEł MARETYCZ