Nauka
12:49
Trauma zaburza wydobywanie wspomnień. Naukowcy wyjaśniają dlaczego
Osoby po traumatycznych przeżyciach często opowiadają o nich chaotycznie i w urywkach. To nie przypadek, tylko efekt tego, co dzieje się w mózgu.
Mózg w trybie przetrwania
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) około 70 procent ludzi na świecie doświadcza w życiu traumatycznego wydarzenia. Większość z nich akurat nie rozwija PTSD, czyli zespołu stresu pourazowego z koszmarami sennymi, nawracającymi wspomnieniami i trudnościami z koncentracją. Jak wyjaśnia psycholożka kliniczna Michele Patterson Ford, wykładowczyni Dickinson College z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w pracy z osobami po traumie, problem tkwi w jednym z obszarów mózgu. Za zapisywanie wspomnień odpowiada hipokamp. Za emocje, w tym strach, odpowiada ciało migdałowate. Podczas traumy ciało migdałowate staje się nadaktywne. Hipokamp zostaje przeciążony stresem i przestaje sprawnie zapisywać wspomnienia.
Skutek jest taki, że wspomnienie traumy nie ma formy spójnej historii. To raczej strzępy wrażeń, zapachów, obrazów i emocji, których ciało doświadcza tak, jakby zagrożenie trwało tu i teraz. Część osób w takiej chwili zamiera i traci głos, jak "sarna w świetle reflektorów". Inne reagują pozornie spokojnie, kończą spotkanie jak zwykle, a nawet umawiają się na kolejne spotkanie z osobą, która je skrzywdziła. To tak zwana reakcja przymilna, czyli uspokojenie zagrożenia i wycofanie się bez konfliktu.
Z zewnątrz taki spokój bywa mylnie odczytywany jako dowód na to, że nic się nie wydarzyło. To błąd, bo to naturalna reakcja obronna. Sprawę komplikują wcześniejsze traumatyczne przeżycia, bo nowa sytuacja może uruchomić stare wspomnienia i jeszcze bardziej rozmyć obraz zdarzenia. Najwięcej stresu pojawia się przy składaniu zeznań, zwłaszcza w obecności sprawcy. Tymczasem odsetek fałszywych zgłoszeń napaści na tle seksualnym jest niski i wynosi od 2 do 10 procent.
Dlatego coraz więcej placówek medycznych i sądów stosuje podejście oparte na zrozumieniu traumy, w którym niespójna relacja nie oznacza kłamstwa. Taka postawa pomaga też w codziennych relacjach, w pracy i wśród znajomych. Cierpliwość i empatia zamiast oceniania budują poczucie bezpieczeństwa i ułatwiają powrót do zdrowia. Lepsze zrozumienie tego, jak trauma działa na mózg, pozwala też samym poszkodowanym zrozumieć własne reakcje.
JAKUB KRAWCZYńSKI