Sprzęt
11:14
Unia docisnęła Nintendo. Baterię wymienisz sam
Nintendo niebawem wypuści nową wersję Nintendo Switch 2. Cecha szczególna? Gracz będzie mógł sam sobie wymienić baterię, bez konieczności wizyty w serwisie.
Nie, w Nintendo nie pojawiła się troska o graczy, to unijny przymus
Decyzja japońskiej firmy jest bezpośrednią odpowiedzią na nowe przepisy Unii Europejskiej, które wejdą w życie w lutym 2027 roku i wymuszą na producentach zmianę podejścia do projektowania urządzeń.
W dzisiejszym świecie rzadko zdarza się, aby wielkie korporacje technologiczne z własnej inicjatywy ułatwiały naprawę sprzętu. Zmiana nadchodzi jednak ze strony regulatorów. UE przyjęła rygorystyczne przepisy, według których przenośna elektronika — w tym tablety, słuchawki bezprzewodowe oraz konsole do gier — musi posiadać baterie, które użytkownik będzie mógł wymienić samodzielnie, bez użycia specjalistycznego sprzętu i konieczności wizyty w serwisie.
Obecnie wymiana baterii w konsolach to proces złożony, wymagający częściowego demontażu urządzenia. Unijna dyrektywa ma na celu eliminację tego problemu i znaczną redukcję elektrośmieci.
Nintendo nie odpuści Europy, idą zmiany
Jak wynika z doniesień opublikowanych początkowo przez japoński dziennik Nikkei, a następnie potwierdzonych przez samo Nintendo na własnej stronie internetowej, japoński gigant otwarcie przygotowuje się na te przepisy.
Modele konsoli Switch 2 przeznaczone na rynek europejski będą posiadały odmienną konstrukcję w stosunku do swoich globalnych odpowiedników. Otrzymają one nowe numery seryjne oraz specjalny kod „OSM" umieszczony na opakowaniu, zastępując dotychczasowe oznaczenia zaczynające się od liter „BEE" w dokumentacji FCC.
Choć prace nad nową, zgodną z prawem wersją zostały potwierdzone, wiele szczegółów technicznych wciąż pozostaje tajemnicą. Nintendo nie zaprezentowało jeszcze, jak dokładnie będą wyglądały fizyczne zmiany w obudowie sprzętu.
Nie jest również jasne, czy kontrolery Joy-Con, które przecież w pierwszej generacji również borykają się z problemami ze zużyciem akumulatorów, zostaną przeprojektowane w tym samym duchu. Początkowe doniesienia Nikkei sugerowały taki krok, jednak oficjalnego komunikatu w tej sprawie wciąż brakuje.
Największym pytaniem pozostaje obecnie globalna dostępność tego rozwiązania. Obecnie wszystko wskazuje na to, że konsola z łatwo dostępną baterią powstaje wyłącznie po to, by spełnić wymogi prawne na terenie UE. Nie ma żadnych gwarancji, że gracze w Stanach Zjednoczonych czy Azji również otrzymają tę przyjazną konsumentom wersję, co może wywołać spore kontrowersje.
Dla europejskich graczy to jednak ogromny krok naprzód. Możliwość szybkiej i taniej wymiany baterii bez kosztownych napraw serwisowych oznacza znacznie dłuższe życie konsoli. Jeśli myślisz o zakupie Switcha 2, być może warto poczekać. Nowa konstrukcja może przy okazji przynieść jakieś pomniejsze ulepszenia względem swojego protoplasty, z kolei niezależni producenci mogą niebawem podrzucić wydajniejsze akumulatory.
DOMINIK KRAWCZYK