Tech
08:23
Apple straciło legendę. Pracował w firmie od 31 lat
Miesiąc po miesiącu od lidera na rynku smartfonów i laptopów odchodzi coraz więcej doświadczonych pracowników. A to nie koniec roszad.
W Apple znów robi się niespokojnie. Z firmy odchodzi kolejna ważna osoba, a seria zmian na wyższych stanowiskach coraz mocniej sugeruje, że za kulisami trwa poważniejsze przetasowanie niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Tym razem z gigantem żegna się Stan Ng, menedżer związany z firmą od ponad trzech dekad.
Zatrzęsienie weteranów przechodzi do konkurencji
Poinformował on o swoim odejściu we wpisie opublikowanym na platformie LinkedIn. Przyznał, że jego ostatni dzień w Apple miał bardzo osobisty charakter. Wspominał m.in. oglądanie wschodu słońca w Apple Park przy dźwiękach swojego leciwego iPoda. Taki finał dobrze pokazuje, jak długi i ważny był to rozdział w jego zawodowym życiu.
Trzeba podkreślić, że mówimy o kimś, kto przez lata współtworzyły najbardziej rozpoznawalne produkty Apple. Stan Ng pomagał przy premierze pierwszego iPoda, uczestniczył też w rozwoju pierwszego Apple Watcha i kolejnych generacji. A w ostatnim okresie odpowiadał za marketing Apple Watcha, AirPodsów, Apple Health i innych.
Jego odejście wpisuje się w szerszy obraz zmian kadrowych, które trwają już od miesięcy. W grudniu 2025 roku firma wymieniła dotychczasowego szefa obszaru AI, Johna Giannandreę, a jego miejsce zajął Amar Subramanya, wcześniej związany z Microsoftem. Jednocześnie szerszy nadzór nad działaniami związanymi ze sztuczną inteligencją powierzono Craigowi Federighiemu, czyli szefowi inżynierii oprogramowania.
Mniej więcej w tym samym czasie z Apple odszedł Alan Dye, odpowiadający za projektowanie interfejsów użytkownika, który trafił do Meta. W marcu 2026 roku firmę opuściła także Lisa Jackson. Wiadomo też, że do końca 2026 roku z Apple ma odejść również główna prawniczka koncernu, Kat Adams. Pytanie jak to wszystko odbije się na nowych produktach i działaniu firmy?
[SALE-3754]
PRZEMYSłAW BANASIAK