DAJ CYNK

Pierwszy test 5G w T-Mobile - prawie jak światłowód

23.07.2019

Dodane przez: Arkadiusz Dziermański (orson_dzi)

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 23071

Przeprowadziliśmy pierwsze w Polsce testy użytkowe sieci 5G. Było to możliwe dzięki uprzejmości firm T-Mobile i Huawei. Pod lupę poszedł Huawei Mate 20 X 5G, specjalnie skonfigurowany do współpracy z testowymi nadajnikami 5G T-Mobile Polska. 5G jest szybkie niemal jak światłowód i... zupełnie bezpieczne.

T-Mobile stanął na wysokości zadania

Na wstępie trzeba oddać honor sieci T-Mobile, która praktycznie z dnia na dzień przeprogramował swoją testową sieć. Do tej pory działały w niej wyłącznie specjalnie przygotowane routery, a my chcieliśmy podpiąć do niej „zwykły”, komercyjnie dostępny smartfon. Niezbędne były do tego odpowiednie karty SIM działające w 5G oraz przeprogramowanie samej sieci.

Startujemy – parametry sieci i pierwsze logowanie

Podczas krótkiego spotkania korzystaliśmy z nadajnika 5G umieszczonego na warszawskim hotelu Marriott. Pracuje on na częstotliwości w zakresie 3,4 – 3,8 GHz oraz jest oparty na corze Ericssona (można to nazwać czymś w rodzaju odpowiednika systemu operacyjnego w komputerze). Dlatego też nie było to połączenia Huawei – Huawei.

Nadajnik jest podłączony do sieci za pomocą gigabitowego łącza światłowodowego, więc czysto teoretycznie nie byłoby możliwe uzyskanie wyższej prędkości niż 1 Gb/s. Sieć nie była konfigurowana z nastawieniem na uzyskanie jak najszybszych transferów. T-Mobile nie chciał przechwalać się kosmicznymi wynikami testów prędkości, a wyłącznie udostępnić w pełni działającą sieć.

Mate 20 X 5G jest wyposażony w modem Balong 5000, który podpięty do układu Kirin 980 pozwala na nawiązanie połączenia z siecią piątej generacji. Biorąc pod uwagę wymiary smartfonu oraz to, jak bardzo został zmniejszony jego akumulator w stosunku do podstawowego wariantu Mate’a 20 X (z 5000 do 4200 mAh), modem musi być pokaźnych rozmiarów.

Po włożeniu karty SIM smartfon potrzebował chwili do nawiązania połączenia. Po niecałych dwóch minutach na ekranie pojawiła się ikona sieci 5G i w przypadku mojego egzemplarza zasięg nie przeskakiwał na sieć LTE bez ręcznego wymuszenia.

Zobacz: T-Mobile Polska prezentuje przyszłość jaka nas czeka dzięki 5G
Zobacz: T-Mobile ponownie z najlepszą siecią w Polsce. CTO operatora wyjaśnił nam dlaczego

Testy prędkości

Choć nikt nie nastawiał się na bicie rekordów w speedtestach, chyba każdy mając taką okazję sprawdziłby jakie prędkości można uzyskać. W moim przypadku najlepszy uzyskany wynik to prędkość pobierania na poziomie 656 Mb/s, przy 37,2 Mb/s wysyłania oraz opóźnieniu na poziomie 11 ms. W przypadków czterech egzemplarzy Mate’a 20 X 5G, prędkości pobierania wahały się w granicach 380 – 650 Mb/s, natomiast prędkości wysyłania w okolicach 30-40 Mb/s. I cały czas musimy pamiętać, że jest to wyłącznie nadajnik testowy, a wyniki uzyskiwane w komercyjnie dostępnych sieciach, szczególnie w przypadku wartości opóźnienia, będą zupełnie inne.

W idealnych warunkach, na balkonie siedziby T-Mobie skierowanym wprost na nadajnik znajdujący się na dachu, wyniki na poziomie 800 Mb/s są codziennością (test z prawej).

Na Facebooku pytaliście, ile danych zużywa jeden pomiar aplikacji Speedtest w sieci 5G. Odpowiedzi są dwie – różnie oraz dużo. W moim przypadku zużycie danych w zależności od pomiaru wahało się od 558 do 994 MB, w zależności od uzyskiwanej prędkości. Im wyższa prędkość, tym więcej danych jest przesyłanych. Przy wynikach przekraczających 800 Mb/s przesyłanych jest ponad 1,3 GB danych.

Speedtesty to jedno, ale jak wygląda pobieranie danych w realnych warunkach? Gra GTA San Andreas ważąca 1,91 GB ze Sklepu Play pobiera się w ciągu minuty i przy dwóch próbach wynik był bardzo podobny. W przypadku filmów na Netflixie ważących ok 500-600 MB, czas pobierania to ok 20 sekund.

Na "normalne" urządzenia działające w 5G musimy jeszcze poczekać

Mate 20 X 5G pokazał dzisiaj, że urządzenia działające w sieci 5G dopiero raczkują. Pół godziny zabawy speedtestami, pobieraniem gier i filmów wystarczyło, aby stan naładowania akumulatora spadł z 38% do 11%. Obudowa smartfonu wyraźnie się przy tym nagrzała. Sam modem 5G jest na tyle duży, że smartfon... jest jaki jest. Nie da się go obsługiwać jedną rękę. To jednocześnie jego wada i zaleta, ale więcej o tym znajdziecie w osobnym teście. I nie jest to tylko problem Huaweia. W końcu Samsung Galaxy S10 Plus w wersji 5G też jest ogromny.

T-Mobile w swojej siedzibie używa sieci 5G za pomocą dosyć sporych, testowych routerów 5G. Jak się dzisiaj dowiedziałem, podczas pracy potrafią dosyć mocno hałasować. To pokazuje, że na rynku urządzeń 5G czeka nas jeszcze wiele dużych zmian.

Zobacz: Huawei Mate 20 X (5G) wchodzi do Polski!
Zobacz: Masz Internet mobilny? Jesteś w niebezpieczeństwie

Komentarze
Zaloguj się