DAJ CYNK

Ministerstwo Cyfryzacji walczy z mitami na temat sieci 5G

10.06.2019

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1495

Ważne 2

0

W siedzibie Ministerstwa Cyfryzacji odbyła się dzisiaj konferencja dotycząca mitów związanych z siecią 5G. Byli na niej obecni naukowcy, przedstawiciele Instytutu Łączności oraz wiceminister cyfryzacji Wanda Buk.

Biała Księga i strona poświęcona sieci 5G

Podczas konferencji Ministerstwo Cyfryzacji po raz pierwszy pokazało Białą Księgę Pole elektromagnetyczne a człowiek oraz ponowiło wyjaśnić najnowsze mity dotyczące sieci 5G. Jak zauważyła wiceminister Wanda Buk:

Fake Newsy dotyczące 5G to jest dziś wielki problem, z którym musimy się mierzyć. Trzeba weryfikować informacje na ten temat, bo jest cała grupa osób, która cynicznie żeruje na strachu przed 5G.

Zobacz: Powstała Biała Księga Ministerstwa Cyfryzacji - Pole Elektromagnetyczne a człowiek

Ministerstwo poinformowało również o starcie specjalnej strony internetowej dotyczącej sieci 5G w Polsce oraz związanymi z nią zagadnieniami. Strona jest dostępna pod adresem: www.gov.pl/web/5g.

Mikrofale, a mikrofalówka

Jednym z tematów poruszanych podczas konferencji było powiązanie fal mikrofalowych z popularnymi kuchenkami mikrofalowymi. Wbrew błędnie powielanym informacjom, pojawienie się w okolicy nadajnika sieci 5G nie będzie równoznaczne w włożeniem głowy do mikrofalówki.

Jedynym znanym i potwierdzonym efektem oddziaływania mikrofal na organizm jest podgrzewanie. Czy jesteśmy w stanie telefonem usmażyć mózg? A czy jesteśmy w stanie zagotować garnek wody nad świecą?

- pytał retorycznie Dr hab. Grzegorz Tatoń z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zobacz: UKE: stanowiska Orange, Play, Plusa i T-Mobile w sprawie dystrybucji częstotliwości sieci 5G

Człowiek też emituje promieniowanie, a 5G nie jest eksperymentem

Sam organizm człowieka też jest źródłem promieniowania elektromagnetycznego. Można nas porównać do 80-watowej żarówki

- kontynuował  Dr hab. Grzegorz Tatoń.

Z kolei Rafał Pawlak z Instytutu Łączności odniósł się do zarzutów mówiących, że uruchomienie sieci 5G jest eksperymentem na ludzkości. Zaznaczył, że o eksperymencie możemy mówić w momencie odkrywania nieznanego. Tymczasem częstotliwości sieci 5G nie są licznym nowym, a dodatkowo są od dawna w powszechnym użyciu. Jak choćby pasmo 700 MHz, w którym nadawana jest w Polsce telewizja naziemna.

Zobacz: UKE bez narzędzi do rozdysponowania pasma 700 MHz. Senat przyjął poprawki dotyczące wdrożenia 5G w Polsce

Anten będzie więcej, ale o mniejszej mocy. Lasy nie znikną

Podczas konferencji nikt nie ukrywał, że faktycznie sieć 5G oznacza więcej anten. Im będzie ich więcej, tym mniejsze będą emitować promieniowanie, bo będą pracować z mniejszą mocą. A im lepszy będziemy mieć zasięg, tym słabiej promieniować będzie nasz telefon. Wbrew powszechnym opiniom to właśnie telefon komórkowy emituje największe promieniowanie.

Czy będzie ich więcej? Tak, ale będą mniejsze. Ponadto zapominamy, że nasz telefon to także nadajnik. A ten pracuje najsilniej, kiedy jest najbardziej oddalony od stacji bazowej

- mówił Rafał Pawlak z Instytutu Łączności.

Poruszony został również bardzo modny w ostatnim czasie temat wycinki lasów, które mają tłumić sygnał sieci 5G, szczególnie w przypadku pasm wysokiej częstotliwości. Po części jest to prawda, ale po raz kolejny zostało przypomniane, że najwyższe pasma sieci 5G, np. 26 GHz, będą używane wyłącznie w miastach, na bardzo małym obszarze, w którym występuje duże zagęszczenie ludności. Idealnym przykładem są tutaj galerie handlowe. I raczej nikt nie będzie chciał wycinać drzew w galeriach handlowych, bo drzewa w takich miejscach nie pojawiają się zbyt często. Nikt za to nie będzie wycinać parków lub całych lasów tylko po to, abo w ich miejscu zamontować nadajniki sieci 5G.

Zobacz: Premier Morawiecki podpisał Apel o powstrzymanie 5G na Ziemi i w kosmosie. Czy to prawdziwa informacja?

Źródło zdjęć: Ministerstwo Cyfryzacji

Źródło tekstu: Ministerstwo Cyfryzacji; wł

Komentarze
Zaloguj się