DAJ CYNK

Streżyńska: Za dwa lata przestaniemy być interfejsem białkowym między urzędami

09.11.2017

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 5192

Ważne 7

2

Minister cyfryzacji Anna Streżyńska chce, by państwo dbało o mieszkańców niczym operatorzy o przedłużenie umowy. To urzędnik zgłosi się z dowodem osobistym, a nie my z wnioskiem o dowód.



Minister cyfryzacji Anna Streżyńska chce, by państwo dbało o mieszkańców niczym operatorzy o przedłużenie umowy. To urzędnik zgłosi się z dowodem osobistym, a nie my z wnioskiem o dowód.

Urzędnicy dawno już przeszli z liczydeł na klawiatury i myszki, a w ramach walki z cyfrowym wykluczeniem nauczyli się nawet wysyłać e-maile. Tymczasem w dalszym ciągu to nie sieci teleinformatyczne, lecz my sami, transportujemy z okienka do okienka sterty dokumentów by załatwić byle głupotę. Czy nam się to podoba, czy nie - stanowimy dla urzędów swojego rodzaju interfejs białkowy. Skończyć chce z tym raz na zawsze Anna Streżyńska.

Minister cyfryzacji w wywiadzie z Rzeczpospolitą dementuje wszelkie plotki o rzekomym niewywiązywaniu się ministerstwa z powierzonych mu zadań - w końcu jest to aktualnie najwyżej oceniane z ministerstw. Z kolei materiały o dymisji określiła jako "sterowane i inspirowane".

- (...) moja niezależność pewnie przeszkadza różnym osobom, choć jest uzgodniona z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Świadome powołanie bezpartyjnego fachowca traktuję jako umowę, że będę tolerowanym niezależnym człowiekiem w tym gabinecie. Ekspertem od cyfryzacji - opisuje aktualną sytuację Anna Streżyńska.

Co zwykłemu Kowalskiemu obiecuje minister cyfryzacji jako ciąg dalszy swoich działań?

- Za dwa lata przestanie być interfejsem białkowym między urzędami, bo będzie mógł załatwić większość spraw administracyjnych przez internet. Jesteśmy bowiem w stanie - jeśli nic nam nie przeszkodzi - znacznie zwiększyć liczbę usług cyfrowych dla obywateli. A później... Wyobrażamy sobie przełom wśród urzędników administracji. Bardziej mentalny niż technologiczny. O, prosty przykład, dowód osobisty. Urząd doskonale wie, kiedy kończy się panu ważność tego dokumentu. To dlaczego nie może ustawić sobie alertu i wysłać automatycznej informacji: przyślij swoje zdjęcie, dostaniesz nowy dowód? Dlaczego ma pan wypełniać wniosek, skoro to jest obowiązkowy dokument? Dlaczego nie może pan zamówić, za dodatkową opłatą, doręczenia dowodu przez kuriera, bo nie ma czasu na stanie w kolejkach? Przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby państwo dbało o swoich obywateli jak na przykład bank albo operator telekomunikacyjny o swoich klientów - opisuje swoją wizję zmian w wywiadzie dla Rzeczpospolitej Anna Streżyńska.

Zdaniem minister cyfryzacji, to urzędnik administracji państwowej powinien dbać o obywatela (teraz działa to raczej odwrotnie). Urzędnicy mają sprawdzać, czy nie zdeaktualizował się komuś jakiś dokument albo zastanowić się, czy nie zaproponować czegoś nowego obywatelowi, w związku ze zmianami w jego życiu.

Zgłaszamy telefonicznie utratę dowodu osobistego, a po chwili dzwoni urzędnik z pytaniem, na jaki adres ma być dostarczony przez kuriera duplikat? Taki "telemarketing" łatwo polubić.

Źródło tekstu: rp.pl

Komentarze
Zaloguj się
81. tMati
0

2017-11-10 10:31:58

@80 Bo dyrektor urzędu może, a nie musi. Jakby dostali np. 18 miesięcy na wprowadzenie albo dyscyplinarka, to byłyby zaraz wszędzie. A tak pani Stasia z panią Zdzisławą będą narzekać na komputery, że się "psują" i idzie im to wolniej niż z papierami. No a przecież dyrektor nie zwolni własnej matki i teściowej.

Odpowiedz

80. ~kuba
1

2017-11-10 08:17:25

Jako prezes UKE wydawała się sensowna, natomiast jako minister jest beznadziejna. E-administracja to zwykła wydmuszka, próbowałem ostatnio załatwić sprawę w wydziale komunikacji - okazało się, że tylko w 20 urzędach w Polsce jest ona wdrożona, czyli niby można, a nie można. Pozoranctwo.

Odpowiedz

79. ~anarh
-2

2017-11-10 00:18:05

Fahowiec w swojej dziedzinie . wie jak zrobić , te roszwiązania INFO . zostawcie ją . bo lepszego F. nie znajdziecie na ta chwilę

Odpowiedz

78. tMati
0

2017-11-10 00:17:05

@57 Dla programistów MS od implementacji tabel w doc i docx jest osobne miejsce w piekle. Sam miałem niedawno problem z manuskryptem do publikacji. Wydawnictwo wymaga tabel w formacie MS Office (nie tabluatorów i separatorów). Cuda się działy, ale udało się to okiełznać.Wracając do tematu, to @56 ma rację. Jak przełożeni zaczną wymagać, to podwładni się nauczą. Póki nie będzie przymusu, to będzie tak jak teraz.

Odpowiedz

77. mlb
0

2017-11-10 00:14:46

"to urzędnik administracji państwowej powinien dbać o obywatela" - i tym stwierdzeniem zapewniła sobie szybki wylot z rządu

Odpowiedz

2

2017-11-09 23:02:26

Myślę że przestawienie myślenia biurw i urzędasów będzie ciężkie ale powodzenia.

Odpowiedz

75. ~
-2

2017-11-09 20:28:49

dzień bez pisowskiej propagandzistki dniem straconym...

Odpowiedz

74. ~Zdzichu
0

2017-11-09 19:50:17

Fajna babka, żeby tylko nie miała bata nad sobą w postaci prezesa, to by pokazała...@wlo szacun, jako były urzędas wiesz co w trawie piszczy:-)

Odpowiedz

73. wlo
0

2017-11-09 19:34:14

68 - wtedy lepiej nie wchodź pod nią, bo z pewnością coś spadnie na Twój głupi łeb ;-)

Odpowiedz

72. ~7-
0

2017-11-09 19:31:52

@LuiN leniu,wziął byś się za przygotowywanie,pisanie nowych newsów a nie wycinasz moje żetelne komentarze:-D

Odpowiedz

71. ~blebleble
-1

2017-11-09 19:27:27

Też nie wierzę już Streżyńskiej...

Odpowiedz

70. ~
1

2017-11-09 18:57:48

dla mnie ta kobieta jedynie celebrzyci - i to od bardzo dawna (żeby nie było że to PIS)ale jest ministrem a usługi w jej ministerstwie wcale nie sa przyjazne, panuje jeden wielki bajzel - jak ktos nie wierzy to niech posprawdza jak funkcjonuja ich strony

Odpowiedz

69. wlo
-1

2017-11-09 18:21:18

toms - Ty ze Śląska jesteś mówisz?Opowiem Ci kolejną anegdotę(?). No nie - opowiastkę raczej, taką z morałem...Dwa razy praktyki studenckie na Śląsku miałem... Zapamiętam jedną, w Chorzowie. Azoty(?), karbidownia, tzw. chłodnia - tuż za piecami. Proste czynności wykonywaliśmy.Rządziła nami brygadzistka, dziewczyna niewiele od nas starsza, po zawodówce przyzakładowej... Niestety nie pamiętam jej imienia już, żałuję... Jako studenci chemii po 2-3 roku, doskonale znaliśmy technologię i technikę wytwarzania karbidu. te wszystkie równania, stechiometrie, czystość surowców, produktu... I co z tego? Kiedy pojęcia nie mieliśmy o tym kiedy trzeba spieprzać spod pieca? Na syrenę reagowaliśmy. Ona wiedziała to wcześniej - dużo wcześniej niż zawyła syrena ;-) Myślę, ze długo będę ją pamiętał, szczególnie jej spokój po jakiejś awarii, kiedy wszyscy byli roztrzęsieni i sikali po nogach jak im zwieracze popuściły po odpuszczeniu stresu ze strachu - i wcale nie żartuję ;-)Kumasz co mam na myśli?

Odpowiedz

68. ~7-
0

2017-11-09 18:19:11

@61 A jak ktoś nie pospawa tej kąstrukcji tylko na klej skleji lub zalutuje to co wtedy?

Odpowiedz

67. wlo
0

2017-11-09 18:12:04

66 - po co więc komentujesz ilość moich postów? Ja sam nie wiem czy mówisz prawdę, bo nigdy tego nie sprawdzałem. Najmniej ważne to jest dla mnie ;-)

Odpowiedz