DAJ CYNK

Krajowy plan działania w sprawie pasma 700 MHz nie napawa optymizmem

01.08.2019

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 11741

Ważne 0

0

Ministerstwo Cyfryzacji opublikowało aktualizację "Krajowego Planu Działań zmiany przeznaczenia pasma 700 MHz w Polsce". Plan niestety nie napawa optymizmem, bo zgodnie z przewidywaniami na jego realizację jest bardzo mało czasu i będziemy mieć ogromne problemy za wschodnią granicą.

W końcu! - zapewne krzyknął ktoś w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej, który zarzucał Ministerstwu Cyfryzacji brak aktualizacji Planu Działań.

Zobacz: Spór UKE i Miniterstwa Cyfryzacji o rekompensaty za pasmo 700 MHz

Termin udostępnienia pasma 700 MHz zostanie przesunięty...

Przypomnijmy, że chodzi tutaj o udostępnienie pasma 700 MHz, na którym obecnie działa telewizja naziemna, na potrzeby świadczenia usług bezprzewodowej szerokopasmowej łączności elektronicznej, czyli budowy sieci 5G. Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego, ma to nastąpić do 30 czerwca 2020 roku. W uzasadnionych przypadkach państwa członkowskie mogą ubiegać się o przesuniętego tego terminu o dwa lata. Nie ma na świecie takich cudów, które pozwoliłyby Polsce na zmieszczenie się w pierwszym terminie, więc na pewno rząd wystąpi o możliwość przesunięcia go do 2022 roku. Ale i to nie jest do końca pewny termin.

Zobacz: Przeniesienie telewizji z pasma 700 MHz będzie kosztowne i długotrwałe

... albo odłożony bezterminowo

Istnieje jednak pewien wyjątek w rozporządzeniu. Jeśli kraje sąsiadujące, nie należące do Unii Europejskiej (one również zobowiązały się do uwolnienia pasma 700 MHz) nie wywiążą się ze swoich obietnic, wtedy nawet po 30 czerwca 2022 roku Polska nie musi uwalniać pasma 700 MHz. Warunkiem jest podjęcie odpowiednich działań koordynacyjnych i stałe informowanie Komisji Europejskiej o rozwoju wydarzeń.

Zobacz: Megaustawa kluczowa również dla rynku telewizyjnego. „5G zrewolucjonizuje rynek

Rosja milczy, Białoruś się nie śpieszy, Ukraina się przygotowuje

Polska podpisała już stosowne porozumienia z Białorusią i Ukrainą dotyczące podjęcia niezbędnych działań w tej sprawie. Do końca 2018 roku Białoruś miała zdecydować kiedy wyłączy nadajniki naziemnej telewizji w paśmie 700 MHz, ale do dzisiaj taka decyzja nie została podjęta. Z kolei Ukraina ma przekazać informacje na temat swoich planów w połowie 2020 roku.

Co z Rosją? Nie wiadomo, dosłownie. Polska nie zawarła z Rosją żadnych porozumień w tej sprawie, nie wiadomo też jakie są plany naszych wschodnich sąsiadów. Wiemy za to, że Rosja na razie skupia się na informowaniu całego świata o rzekomej szkodliwości sieci 5G, szerząc materiały dezinformacyjne w każdy możliwy sposób, w międzyczasie rozwijając własną sieć piątej generacji. Zapewne taką, która nie jest szkodliwa. Ta rosyjska myśl techniczna...

Zobacz: Rosja ostrzega przed eksperymentem na ludzkości, czyli siecią 5G. Czy nie brzmi to znajomo?

Uwalnianie pasma zaczniemy na zachodzie

Polska również ma zobowiązania wobec innych krajów. Nie tylko nasi wschodni sąsiedzi muszą uwolnić pasmo 700 MHz, ale my musimy zrobić to samo, aby nie zakłócać działania usług za zachodnią granicą. Dlatego w pierwszej kolejności migracja kanałów na niższe pasma będzie przeprowadzana w zachodniej części kraju.

Zobacz: Trwa torpedowanie Megaustawy. Skala dezinformacji przechodzi ludzkie pojęcie

Koszty nieznane.

Ile będzie kosztować refarming pasma 700 MHz w Polsce? Nie wiadomo. UKE ma trzy miesiące na zaprezentowanie planu kanałowego dla telewizji naziemnej, a dopiero wtedy Ministerstwo Cyfryzacji zajmie się szacowaniem kosztów.

Zobacz: UKE: stanowiska Orange, Play, Plusa i T-Mobile w sprawie dystrybucji częstotliwości sieci 5G

Źródło tekstu: MC; wł

Przewiń w dół do następnego wpisu