DAJ CYNK

OEX i GTI przejmują sklepy od Orange Retail

08.05.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 6571

Ważne 3

1

Dwie firmy przejmą ponad 100 punktów sprzedaży od Orange Retail, spółki zależnej od Orange Polska. To ciąg dalszy cięcia kosztów.



Dwie firmy przejmą ponad 100 punktów sprzedaży od Orange Retail, spółki zależnej od Orange Polska. To ciąg dalszy cięcia kosztów.

7 maja firma Telol Sp. z o. o. z Grupy OEX podpisała umowę dzierżawy, na podstawie której będzie zarządzać 48 punktami sprzedaży Orange - razem OEX będzie miał ich teraz 178. Umowa wejdzie w życie 1 lipca 2018 roku i będzie obowiązywać przez 4 lata. W przypadku chęci kontynuowania umowy po tym okresie, OEX będzie mieć pierwszeństwo.

Jest nam niezmiernie miło, że Orange pozytywnie zweryfikował naszą efektywność oddając nam zarządzanie blisko połową sieci prowadzonej do tej pory przez własną spółkę zależną. Jesteśmy firmą wyspecjalizowaną w tego typu działalności, posiadamy 20 letnie doświadczenie we współpracy z operatorami sieci komórkowych, a nasze usługi są bardzo konkurencyjne jeśli chodzi o jakość i efektywność zarządzania punktami sprzedaży. Model outsourcingu w odniesieniu do prowadzenia sieci sklepów sprawdził się w okresie wielu lat naszej współpracy z Orange Polska, a w ostatnim czasie, wobec wzrastającej konkurencji i trudnego rynku pracy zyskał na znaczeniu - powiedział Rafał Stempniewicz, członek zarządu OEX S.A.

Podobną umowę podpisała firma GTI, która przejmie 55 punktów sprzedaży, dzięki czemu sieć sprzedaży GTI powiększy się do 217 lokalizacji, a także 30 biur sprzedaży dla biznesu.

Jest mi niezmiernie miło przekazać informację o podpisaniu umowy, która jest kolejnym milowym krokiem w rozwoju Spółki GTI. Umowa zakłada przejęcie w zarządzanie 55 bardzo dobrze funkcjonujących salonów od spółki Orange Retail. Jest to niewątpliwy dowód zaufania i uznania dla naszych wyników ze strony Orange Polska będącego właścicielem Orange Retail. Dzięki zawartej umowie i współpracy z nowymi Partnerami nasza sieć będzie liczyć 217 salonów, co zgodne jest z przyjętą strategią firmy GTI. Wszystkie sklepy Orange Retail S.A. będą zarządzane przez partnerów zewnętrznych - powiedział Michał Smolarski, prezes GTI.

Docelowo wszystkie punkty Orange Retail mają być prowadzone przez agentów zewnętrznych.

Nasze wynagrodzenie będzie zależało od osiągania określonych celów sprzedażowych, co - tak jak do tej pory - będziemy realizować przede wszystkim dzięki skutecznemu zarządzaniu zasobami ludzkimi oraz wdrażaniu odpowiednich systemów i procesów, które poprawiają efektywność całego modelu - powiedział Rafał Stempniewicz.

GTI i OEX będą największymi pod względem liczby sklepów agentami sieci Orange w Polsce.

Zobacz: Wyniki Orange Polska po 1Q2018

Źródło tekstu: OEX, GTI, wł

Komentarze
Zaloguj się
19. ~orendżowiec
0

2018-05-10 12:57:13

a jak mówiłem ze jebnie to sie śmialiscie

Odpowiedz

18. ~avi01
0

2018-05-10 09:16:46

no popatrz a ja miałem wrazenie ze ci wypieprzeni z OPL menadżerowie znajda ciepłą posadke w Orange retail ?? a tu figa :)

Odpowiedz

17. ~Tomi
0

2018-05-09 19:20:05

@13, ta firma o której mówisz to Ramsat.

Odpowiedz

16. ~lukaszsz
0

2018-05-09 12:25:27

OEX a szczególnie należąca do niej spółka TELL to najwięksi oszuści... byłem jakiś czas bezrobotny i natknąłem się na ich ofertę pracy na pracuj. Praca jako regionalny doradca klienta biznesowego. Oczywiście obiecanki 5 cyfrowych zarobków, złote góry, własna baza klientów, których tylko ja będę obsługiwał... a ostatecznie po 2 miesiącach bezsensownych szkoleń dostałem dostęp do bazy wszystkich klientów i została mi akwizycja, dzwonienie, jeżdżenie po klientach, wciskanie czegokolwiek żeby zarobić, aż po miesiącu takiej roboty podziękowałem im za współpracę. Sprzedałem jedną aktywację i a zapłatę za nią czekam już ponad 2 miesiące! Strzeżcie się przed OEX / TELL !!!

Odpowiedz

15. Goral
0

2018-05-09 11:12:27

@14 hahahahaha :) /''Efektywność/'' to jak widać pojęcie względne, zawsze można tak dobrać KPI żeby było dobrze :) Sprzedawali /''efektywnie/'' z punktu widzenia Orange, problem w tym że ledwo zipali na stawkach Orange. Więc trzeba było albo im dopłacić, albo kupić ten interes. Salony jak pisałem są w większości w wynajmowanych pomieszczeniach. No i mamy fajne kółko: mamy /''swoje/'' salony ->salony prowadzi agent -> stan agonalny -> kupujemy agenta -> znów mamy /''swoje/'' salony -> dajemy następnemu agentowi. Ciekawe czy Orange juz odkłada na kupno OEX i GTI jakby historia się powtórzyła :)

Odpowiedz

14. ~Suski
0

2018-05-09 09:13:22

Góral pojęcia nie masz niestety o czym piszesz. To była firma Ramsat i nigdy nie padała tylko miała największą efektywność.

Odpowiedz

13. Goral
0

2018-05-09 08:47:39

Pamiętajmy że Orange Retail to dawna zewnętrzna firma prowadząca salony (już nie pamiętam nazwy), kupiona przez Orange bo padła, by utrzymać jej punkty sprzedaży. Tak że to trochę śmieszne w całości: zatrudnić zewnętrzną firmę do prowadzenia salonów -> kupić tą firmę -> wydzierżawić salony z powrotem na zewnątrz :) Na marginesie - większość tych salonów i tak nie jest własnością Orange, tylko właścicieli poszczególnych nieruchomości (np. galerii handlowych). Ciekawe czy ktoś policzył business case w całości, ale coś wątpię ;>

Odpowiedz

12. ~frasag
0

2018-05-09 08:39:38

Napiszę i ja swoje myśli:U nas był salon prowadzony przez Erę na Wawelskiej. Miła obsługa była i specjalne stoisko gdzie 2-ch Panów- fachowców zajmowało się wyłącznie sprawami technicznymi. Problemy z ustawieniem, jakieś pokręcone Menu, gwarancje, internet itp.I nie patrzyli że ktoś ma telefon kupiony gdzie indziej tylko ustawiali.Potem przenieśli to na 3 Maja (obecnie jest na Stawowej)- to już prowadził ktoś inny. Ilość "konsultantów" może ta sama- ale brak fachowców. Miałem wtedy LG ku990 Viewty. Facet nie wiedział jak przewijać Menu- tam z tyłu jest takie pokrętło na obiektywie. Tylko próbował długopisem przesuwać ten półmilimetrowy paseczek na ekranie, który jest tylko do podglądu. Szkło nie hartowane- kiedy mu zwróciłem uwagę że porysuje ekran to się bardzo wnerwił na mnie. Innym razem kobieta- nie pomogła ustawić internetu, bo telefon był kupiony gdzie indziej. Ale kasę za korzystanie z internetu to chętnie brali. Tak to jest jak się zatrudnia ludzi z łapanki albo po znajomości.

Odpowiedz

11. mlody_pelikan
0

2018-05-09 08:26:04

@8 bo bardziej się opłaca przekazać sprzedaż pośrednikowi, niż zatrudniać kolejnego pracownika na etacie który będzie miał na wszystko wyj...ne i będzie tylko pierdział w stołek od pierwszego do pierwszego. Taki pośrednik przynajmniej się postara żeby coś sprzedać, dobierze odpowiednią ofertę, może sam jakoś zawalczy o klienta biznesowego i bardziej skorzysta niż będąc na etacie w spółce. Do reszt bredni o zusie, emeryturach czy podbiurkowych premii nie będę się odnosił bo to jakiś zwykły bełkot.

Odpowiedz

10. ~
0

2018-05-09 08:15:41

T-mobile mogło by otworzyć jeszcze jeden salon w Grójcu (aktualnie jest jeden więc mają wywalone) bo obsługa w obecnym jest delikatnie ujmując mało przyjemna i niezbyt chętna do pomocy, nie wspominając o byciu na "Ty" z osobami 30+ które pierwszy raz na oczy widzieli lub z osobami z za wschodniej granicy. Telepolis mogło by zrobić ankietę oceny obsługi u poszczególnych operatorów.

Odpowiedz

9. ~
0

2018-05-09 08:08:17

W Orange od kilku lat jest tendencja zatrudniania pracowników w spółkach zależnych a niektóre działania przenoszone są do outsourcingu.

Odpowiedz

8. ~Chichot
0

2018-05-09 04:46:24

Podsumowując - operatora nie stać żeby prowadzić własne salony . Przekazuje zarządzanie pośrednikowi . Pośrednik za „marne” 10% +kaucje zabezpieczające ( powiedzmy 30000 zł ) za sklep+ opłatę za meble odda w prowadzenie małej firemce. Dlaczego małej firmie ma się to opłacać jeśli dużej która ma tańszy dostęp do ( it , mat biurowych , prądu , ubezpieczeń , księgowości itp się nie opłaca )? Proste . Operator ograniczając prowizje za które mała firemka mogła by płacić wynagrodzenie pracownikowi i co za tym idzie podatek i ZUS organizuje niekończący się konkurs w którym wypłaca dodatków premie pracownikom małej firemki . Efekt oszczędności ? Nie ma ZUS podatek od konkursu płaci pracownik . Druga oszczędność? Mała firemka przyciśnięta do muru wypłaca cześć pensji „ pod stołem” . 3 oszczędność - jeśli małej firemce która z reguły lepiej zarzadza firma od dużej uda się rozkręcić salon tak ze będzie przynosił konkretny dochód to pośrednik pod byle powodem rozwiąże umowę i za darmo przejmie dobrze prosperujący biznes . Potem prezesiki latają helikopterami i chwała się jacy są zarabiaci . Tylko że to działanie okrada mała firemka okrada pracownika z emerytury i okrada skarb państwa . Patologia polskiej franczyzy . Takie mam luźne przemyślenia .

Odpowiedz

7. ~xxx
0

2018-05-09 00:37:34

@3 cele sprzedazowe sa ustalane przez menago z orange wiec agent sobie moze.mi sie to akurat podoba o ile wyjdzie to gorzej dla salonowców :) oby POSy padaly jeden za drugim

Odpowiedz

6. ~Papa
0

2018-05-08 23:39:17

I będzie jak w Play. Sieć i partner będą mieć prowizję od sprzedaży a żadnych kosztów. Koszty bedxie miał mały końcowy dealer który pójdzie z torbami bo nie zrobi na lokal i wymaganą liczbę pracowników....

Odpowiedz

5. ~Hołek
0

2018-05-08 22:50:20

Dziwny ruch, przeciwieństwo tego co robi Polkomtel poprzez swoją spółkę Liberty Poland. Ciekawe swoją drogą co zrobi Orange z salonami własnymi tzw. firmówkami.

Odpowiedz