DAJ CYNK

W drugim kwartale 2018 roku Apple zgarnął 62% globalnego zysku z telefonów komórkowych - podaje raport Counterpoint Research

20.09.2018

Dodane przez: msnet

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 1244

Ważne 2

1

Producentów telefonów jest wielu, ale większość zysków trafia do jednego z nich - do Apple'a. Według raportu firmy Counterpoint Research do producenta iPhone'ów trafiło 62% zysków wypracowanych na tym bardzo konkurencyjnym rynku.

W drugim kwartale 2018 roku firma Apple zgarnęła dla siebie 62% globalnego zysku z telefonów. Oznacza to 6 mld dolarów zysku z 30 mld dolarów przychodu. Na drugim miejscu znalazł się Samsung, którego udział w globalnym zysku spadł do 17%. Huawei obsadził ostatni stopień podium, zwiększając swój udział w zysku do 8%.

Zdecydowanie największa część zysków trafia do Apple'a w przypadku urządzeń najdroższych, kosztujących ponad 800 dolarów. Tu do kieszeni amerykańskiego giganta trafia 88% zarobionych pieniędzy. W przypadku urządzeń kosztujących od 600 do 800 dolarów, prawie cały zysk trafia do Apple'a (44%) i Samsunga (41%) - łącznie 85%. Zyski z urządzeń kosztujących od 400 do 600 dolarów są dzielone pomiędzy większą liczbę graczy, ale i tu Apple jest na czele - razem z OPPO zabierają dla siebie po 22% zysków.

Zobacz: T-Mobile rozpoczyna przedsprzedaż iPhone'ów Xs i Xs Max
Zobacz: Znamy pojemnośc akumulatorów nowych iPhone'ów. Wartości są niewielkie
Zobacz: iOS 12 jest gotowy do pobrania dla każdego, kto ma iPhone'a 5s lub nowszego

Źródło tekstu: Counterpoint, wł

Komentarze
Zaloguj się
5. septum
0

2018-09-21 18:55:51

I właśnie w tym tkwi paradoks. Ludzie tylko narzekaja na drogi sprzęt, do tego nie doceniaja za estetyke i parametry, a jak przychodzi do podliczeń, to okazuje sie ze kupuje kazdy.

Odpowiedz

4. ~gość
0

2018-09-21 08:38:47 host: 165.225(...)6

To też widać po tym jak wyglądają oferty na Samsungi. Np. do S9+ można dostać 400 lub 600zł zwrotu za zakup, a dodatkowo jeszcze głośnik Marshall. Stąd zyski są niższe, bo te prezenty kosztują. Poza tym jednak cena zakupu jest niższa, aktualnie za S9+ to 3400zł, a przecież produkcja takiego Samsunga nie kosztuje mało. Z tymi prezentami to się pewna patologia zrobiła, bo przykładowo do S9+ dodawany jest głośnik. Do szarego lepszy model, do innych kolorów trochę gorszy. Z tego powodu cena szarego to kosmiczne 4500zł w większości sklepów, a reszty 3400zł. Chore. A rżnica w wartości tych głośników to 200zł.

Odpowiedz

3. BRXzRRX
-1

2018-09-21 07:58:31

Hegemon :) Ale nie ma się co dziwić: jakość, styl, innowacja, intuicja :) Wszyscy kopiują Apple, wszyscy chą być jak oni :) ale ludzie nie lubią półproduktów, dlatego wybierają iPhone'a :)

Odpowiedz

1. ~gość
-1

2018-09-21 17:09:45 host: 165.225(...)6

Lubią czy nie, niektórym nie kalkuluje się kupno telefonu za 5k+, za połowę tego można kupić Samsunga S8. Nie powiedziałbym, że to półprodukt. Tyle, że w krajach gdzie się lepiej zarabia jak przykładowo w UK to te 700GBP za iP8+ to żadne pieniądze, jak u nas 700zł za hykkera albo innego majfona w Biedronce, tam mało kto taki elektrozłom kupuje. Pracuję w brytyjskiej firmie, wszyskie świeżo kupowane służbowe fony to iP8/8+/X albo Samsungi S9/S9+/Note9. System rozwalają te zwroty Samsunga i prezenty: zamiast dawać zwroty 400/600zł do S9+ oraz głośnik warty ponad 600zł mógłby ten telefon kosztować spokojnie 2400zł zamiast 3400zł, byłoby znacznie większe zainteresowanie. Tyle, że firma woli sprzedawać drogo ale z gratisami, zamiast taniej bez nich.

2. ~gość
0

2018-09-21 07:52:16 host: public-(...)rtel.pl

Cie- do@1 sukces Apple to również miliardowe zadłużenia ns Starym Kontynencie.

Odpowiedz

-3

2018-09-20 22:09:27

To oznacza tylko tyle ze strategia Apple dziala idealnie. Liczby w tej wiadomosci sa bezposrednia odpowiedzia wprost dlaczego nie ma iphona SE2 oraz dlaczego Iphony jako pierwsze wypuscilo smartfona za 1000$.

Odpowiedz