DAJ CYNK

Intel traci, choć ratują go urządzenia mobile

29.07.2013

Dodane przez: WitekT

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 3483

Ważne 6

0

W trakcie kryzysu sprzedaż urządzeń mobilnych ratuje Intela. Dzięki nim spółka notuje niższe spadki od branżowej średniej. Ale komputery osobiste i serwery to wciąż ważny segment rynku, który w dodatku może jeszcze zyskiwać na znaczeniu. Dzięki dofinansowywanym z budżetu i UE programom, np. cyfryzacji i e-administracji już w przyszłym roku możliwa jest poprawa koniunktury i wzrost sprzedaży także tych urządzeń.

W trakcie kryzysu sprzedaż urządzeń mobilnych ratuje Intela. Dzięki nim spółka notuje niższe spadki od branżowej średniej. Ale komputery osobiste i serwery to wciąż ważny segment rynku, który w dodatku może jeszcze zyskiwać na znaczeniu. Dzięki dofinansowywanym z budżetu i UE programom, np. cyfryzacji i e-administracji już w przyszłym roku możliwa jest poprawa koniunktury i wzrost sprzedaży także tych urządzeń.

Jak przyznaje Tomasz Klekowski, dyrektor Intela na region Europy Centralnej i Wschodniej, produkująca procesory spółka dostosowała się do nowych preferencji klientów. Chętniej kupują oni urządzenia mobilne, takie jak smartfony i tablety, a nie komputery osobiste. Dzięki nowemu rynkowi Intel zmniejszył spadki sprzedaży.

W II kwartale, według analityków, rynek spadł o 11%., natomiast przychody Intela w tym samym czasie spadły jedynie o 5%. Biorąc pod uwagę trudną sytuację ekonomiczną, to jest bardzo dobry wynik. Wskazuje on na to, że pomimo tego, że rynek komputerów osobistych jest słabszy, to z powodzeniem wchodzimy na rynek urządzeń ultramobilnych, takich jak tablety, smartfony, np. ASUS Fonepad czy Samsung Galaxy Tab 3 7.0 - mówi Klekowski.

Polsce Intel notuje dobre wyniki w sprzedaży przez sieci specjalistyczne. W tym segmencie w odniesieniu do ubiegłego roku w ogóle nie ma spadku, a sprzedają się również wyposażone w procesory Intela komputery osobiste. Gorzej jest w pozostałych kanałach segmentu konsumenckiego w tym w obszarze sprzedaży przez firmy telekomunikacyjne. Z uwagi na kryzys ekonomiczny pojawiają się również problemy w zarządzaniu łańcuchem dostaw - spółka musi czasem mierzyć się z zatorami lub nadmiarami magazynowymi. Ta sytuacja powoduje, że Intel osiągnie w tym roku gorsze od zakładanych przychody.

Jednak nasza struktura produktów jest w tej chwili na tyle przygotowana, że biorąc pod uwagę perspektywę roku 2014, kiedy spodziewamy się pewnego ożywienia gospodarczego, nasza sprzedaż powinna być znacznie lepsza. W segmencie biznesowym już w drugiej połowie roku spodziewamy się pewnego ożywienia, ponieważ widzimy duże projekty, które są na etapie rozpoczęcia realizacji - mówi Klekowski.

Nie tylko w Polsce spada sprzedaż urządzeń elektronicznych. Słabnie także rynek w Chinach oraz w krajach byłego Związku Radzieckiego. Klekowski zauważa jednak, że coraz lepsze wyniki notuje rynek amerykański.


Źródło tekstu: Newseria

Tagi: Intel
Komentarze
Zaloguj się
5. ~Punk
0

2013-07-30 23:48:35

Niech wypuszczą coś rewolucyjnego to może im przychód pójdzie w górę, narazie to intel robi same odgrzewane kotlety więc skąd ma być popyt. Narazie sam siedzę na Celeronie G550 który wcale nie jest aż taki zły i do neta oraz podstawowych operacji jest aż nadto, nawet tańszy i wydajniejszy niż używka na allegro czyli Core 2 Duo i po co pieniądze wydawać na coś co jest może o 2% mocniejsze i o jakieś 50% droższe to po co przepłacać.

Odpowiedz

4. ~
0

2013-07-30 13:02:24

Jak to "w trakcie kryzysu"? To ten kryzys z roku 2007 jeszcze się nie skończył?

Odpowiedz

3. ~
2

2013-07-30 07:50:59

Pierdu, pierdu. Żaden kryzys, nawet nie spowolnienie rynku PC przez Windows 8, a zwyczajnie - za mały postęp w kolejnych generacjach CPU, czy też raczej - przeciętny użyszkodnik nie ma jak wykorzystać tej mocy. AMD zostało dawno zostawione w tyle (niewydajna/prądożerna architektura), więc i nie ma presji rozwoju. Ponadto stare generacje konsol sprawiały, że i rynek gier miał kaganiec. Przecież pomiędzy obecnym Haswellem, a np. udanym Sandy Bridge (pomijam nawet Ivy Bridge) nie ma kolosalnej różnicy. Doszło trochę instrukcji, znacznie polepszono zintegrowane układy graficzne (choć nadal gorsze niż APU AMD, choć tamte ciągnie w dół procesor), ale np. pogorszono możliwość podkręcania. Zresztą było widać, że Intel w obecnym Haswellu poszedł w energooszczędność, z myślą o urządzeniach mobilnych/laptopach. Do tego zrobili się leniwi, np. ten kompromitujący błąd z USB 3.0... Powinno wyjść wcześniej, a nie - poprawka, ale dopiero jak sprzedamy już wyprodukowane płyty główne. Zmierzam do tego, że w mojej ocenie głównym powodem spowolnienia jest to, że na dobrą sprawę, o ile nie jest się jakimś ekstremalnym entuzjastą (choć i overlockerzy mogą woleć np. i5-2500K SB) to nie ma powodu zmieniać procesora. Ba, do zwykłych zastosowań, typu word, czy przeglądanie internetu to i jakieś C2D wystarczy... Pewnie przyszły rok pokarze w jaką to wszystko stronę zmierza. Będą nowe konsole, niby wszystko pod nie pisane będzie pod wielordzeniowość (może AMD złapie trochę oddechu) i może to będzie motywator jakichś zmian i modernizacji. Przecież na dobrą sprawę, patrząc na np. statystyki Steam, to procesory więcej niż dwurdzeniowe (nawet z HT) się nie rozpowszechniły jeszcze, BO I PO CO. A to jest pamiętajmy niereprezentacyjna grupa ludzi, którzy z reguły mają lepszy sprzęt niż ujęty globalnie przeciętny użytkownik.

Odpowiedz

2. ~a
0

2013-07-30 07:32:08

@1 ee tam zegarynkę ustawią i się pojawiają wpisy :D

Odpowiedz

1. POKUSER
0

2013-07-29 23:13:35

Wprowadziliście Witku pracę na nocki? Już trzecia wiadomość w ciągu godziny. Ciekawe ile jeszcze do rana napiszecie ;-) Kurcze a ja na urlopie i wiadomości z Telepolis czytam. Chyba muszę na kolejny dzień bez telefonu czekać... Pozdrawiam

Odpowiedz