DAJ CYNK

Google utrudnia sprzedaż aplikacji na Androida zewnętrznym sklepom

18.06.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 5570

Ważne 6

2

Komisja Europejska, która kończy dochodzenie w sprawie wyszukiwarki Google'a, może wkrótce zająć się innym biznesem amerykańskiego koncernu - sklepem z aplikacjami Google Play Store.

Komisja Europejska, która kończy dochodzenie w sprawie wyszukiwarki Google'a, może wkrótce zająć się innym biznesem amerykańskiego koncernu - sklepem z aplikacjami Google Play Store.

Na praktyki Google skarży się portugalski Aptoide z ponad 200 tys. aplikacji i 6 milionami aktywnych użytkowników. Zdaniem firmy, Google celowo utrudnia funkcjonowanie alternatywnych względem Google Play Store (w Polsce pod nazwą Sklep Play) sklepów z aplikacjami dla Androida.

Regulamin sklepu Google'a zawiera klauzulę zakazu konkurencji, która utrudnia stworzenie alternatywnym dostawcom kompletnej oferty popularnych programów. Google coraz mocniej ukrywa też w menu telefonów i tabletów ustawienia dotyczące możliwości instalowania aplikacji z nieznanych źródeł. O ile w przypadku Androida 2.1 odpowiednią kontrolkę jest w stanie znaleźć 80% użytkowników, o tyle już pod Androidem 4.0 i nowszym - zaledwie 20%.

Aptoide wskazuje również praktykę Google'a, która zmusza producentów do instalowania całego pakietu podstawowego aplikacji Google'a, w tym sklepu z aplikacjami.

Według Aptoide'a, Google ogranicza też konkurentów na inne sposoby, np. poprzez blokowanie stron sklepów w przeglądarce Chrome. Portugalska firma była zablokowana przez Google'a aż na cztery tygodnie, bo Google twierdził, że na stronie sklepu znajduje się szkodliwe oprogramowanie. Próby kontaktu z Google'em i udowodnienia, że strona takiego oprogramowania nie zawiera były skutecznie utrudniane.

Warto przy tym przypomnieć, że Google Play Store nie jest dostępny np. w Chinach i tam z powodzeniem aplikacje dla Androida dostarczają alternatywne sklepy, a ich rynek jest znacznie bardziej zróżnicowany niż w Europie.

Joaquin Almunia, unijny komisarz ds. konkurencji potwierdził, że otrzymał już skargę na praktyki stosowane przez androidowy sklep Google'a, nie ujawnił jednak żadnych dodatkowych informacji.

Źródło tekstu: BGR, wł

Komentarze
Zaloguj się
13. toms
0

2014-06-19 23:22:25

wlo - aż się dziwię, że nie zapytałeś kto oprócz Ciebie używa mózgu. To byłoby w Twoim stylu. Co do tematu wiadomości: to zrozumiałe, że każdy broni swojej strefy wpływu i tu nie ma zmiłuj. To, że nas to wkurza jest zupełnie zrozumiałe. Na szczęście to tylko elektronika, a wiadomo że każdą blokadę można obejść. Jeżeli Aptoide uważa, że może konkurować z Google - proszę bardzo, niech przegoni konkurencję pod względem sprzedaży i wtedy zobaczymy, czy będzie takie skore w dopuszczaniu alternatywnych aplikacji.

Odpowiedz

12. wlo
-1

2014-06-19 16:00:09

toms - ktoś oprócz mnie jeszcze żywa telefonu z tym systemem?

Odpowiedz

11. toms
0

2014-06-19 15:11:01

10- coś słaby ten sarkazm, może coś powiesz o łapówce za Symbiana?

Odpowiedz

10. wlo
-2

2014-06-19 14:26:30

Wiecie co? Nie rozumiem Was... Oni chcą Wam dobrze zrobić. Wszystko dają za darmo. Android - coś lepszego Was spotkało? Pierwszy darmowy system, za który nie trzeba złodziejskim monopolistom płacić! A im jeszcze źle... Boże, co za ludzie!! ;-D

Odpowiedz

9. ~Grzegorz
0

2014-06-19 13:56:14

I bardzo dobrze. Takie sklepy promują treści naruszające prawa autorskie

Odpowiedz

8. Gormar
0

2014-06-19 10:48:21

Ale najbardziej w powyższej wiadomości zdziwiła i za razem rozbawiła mnie informacja, że w nowszych wersjach Androida tylko 20% użytkowników potrafi znaleźć opcje pozwalającą na instlacje aplikacji z nieznanych źródeł (czytaj: spoza Google Play Store). WTF? Czy sekcja "Bezpieczeństwo" (Security) w ustawieniach ludzi odstrasza? To może i nawet dobrze, gdyż daje ludziom do zrozumienia, że instalowanie aplikacji z nieznanych źródeł jest bardziej niebezpieczne więc powinni zwrócić większą uwagę na bezpieczeństwo i zainstalować antywirusa, oczywiście ze znanego źródła. Co do zapisów w regulaminie sklepu Google to moim zdaniem nie są one uczciwe. Dlatego zasadnie powodują skojarzenia z firmą Apple i jej bezwzględnymi zapędami monopolistycznymi.

Odpowiedz

7. Gormar
0

2014-06-19 10:42:05

@2. To był akurat sarkazm, ale trudno wywnioskować czy na Apple, które w ogóle uniemożliwia istnienia alternatywnych sklepów z aplikacjami dla iOS, czy raczej Google, które chce się upodobnić do tej firmy.

Odpowiedz

6. tymis
0

2014-06-18 15:25:11

U nas poza sklepem ze znanych aplikacji można instalować NaviExperta. Gdzieś czytałem o nich, że Google się tego czepia i liczą się z tym, że zostanie to w końcu zablokowane. A to całkiem przydatna możliwość. Jest do dyspozycji plik *.apk i w przypadku gdyby aktualizacja nie działała poprawnie lub po prostu nie odpowiadała użytkownikowi, to bez problemu można wrócić do poprzedniej wersji.

Odpowiedz

5. ~eg777
0

2014-06-18 14:07:21

Google chce mieć wyłączność na szpiegowanie. Każdy, kto nie korzysta z googla - ma szansę na uniknięcie tego. Dlatego ten największy światowy szpieg, utrudnia życie innym.

Odpowiedz

4. ~YnG
0

2014-06-18 13:20:02

Ja to bym chciał płatności w bitcoinach...

Odpowiedz

3. tomunia
0

2014-06-18 12:17:41

@2 W psychologii prowokacja jest świadomym wymuszeniem określonych zachowań, reakcji lub działań, często agresywnych i nagłych, poprzez oddziaływanie na psychikę, niekoniecznie zgodne z obranymi przez daną osobę zasadami i wyznawaną ideologią.

Odpowiedz

0

2014-06-18 11:41:11

@1 Co ma Apple do sklepu z aplikacjami na androida?

Odpowiedz

1. ~gumiak
-1

2014-06-18 10:36:23

Jaki ten Apple zamknięty i niedobry, tak nieuczciwie walczyć z konkurencją.

Odpowiedz