DAJ CYNK

Jak szybkie jest 5G w T-Mobile? Sprawdziliśmy to w Warszawie

Dodane przez: Mieszko

Kategoria: Taryfy, promocje, usługi

Interakcje: 24176

Od półtora miesiąca w T-Mobile działa już sieć 5G, a operator obiecuje prędkości sięgające 300 Mbps. Postanowiliśmy to sprawdzić! Uzbrojony smartfon z 5G, ruszyłem pieszo, na rowerze, na hulajnodze, a także autobusem na pomiary szybkości pobierania i wysyłania w 5G magentowej sieci.

Wydarzenia ostatnich miesięcy pokrzyżowały operatorom plany wprowadzenia 5G w zakładanym wcześniej kształcie, a odwołanie aukcji na częstotliwości 3,6 GHz wymusiło szybszy start ofert 5G na posiadanych przez telekomy znacznie niższych zakresach.

T-Mobile Polska ruszył ze swoją ofertą 9 czerwca, uruchamiając 5G w paśmie 2100 MHz. Do końca czerwca w zasięgu sieci w nowym standardzie miało się znaleźć 6 milionów osób, dzięki 1600 stacjom bazowym obsługującym standard 5G. W dniu startu usługi zasięgiem objętych zostało 12 aglomeracji, w tym Warszawa z okolicami. 

Zobacz: 5G T-Mobile coraz szybsze w regulaminach. Nowa MagentaBIZNES

Prędkość? Maksymalna, jaką zapewnia T-Mobile, to 300 Mbps dla pobierania i 50 Mbps dla wysyłania. Jak jednak zastrzega operator w regulaminie, szacunkowa maksymalna prędkość pobierania i wysyłania danych w 5G w warunkach znacznego ograniczenia ruchu internetowego przez innych użytkowników wynosie 160 Mbps dla pobierania i 32 Mbps dla wysyłania

Chociaż są to prędkości pozornie niewiele lepsze od LTE, to trzeba brać pod uwagę, że 2100 MHz to częstotliwość bardziej zasięgowa, która ze względów czysto technicznych nie pozwoli na wyższy transfer danych. W przyszłości będą ją uzupełniać m.in. zakresy 3,6 GHz i 28 GHz to one dadzą te spektakularne transfery jak w światłowodzie. Będę jednak bardziej podatne za zakłócenia i trudniej będzie nimi objąć siecią 5G większe obszary. Częstotliwości 2100 GHz ułatwiają za to zbudowanie dużego zasięgu i gwarantują skuteczne przenikanie przez mury. 

Sprawdziliśmy, jak to działa w praktyce na terenie Warszawy.

Zobacz: Jak szybkie jest 5G Plusa? Sprawdziliśmy 5 miast Polski i oto wyniki
Zobacz: Jak szybkie jest 5G Plusa? Sprawdziliśmy to w Warszawie

5G T-Mobile w Warszawie – zawsze w zasięgu?

Gdy testowałem 5G Plusa w Warszawie, musiałem szukać wybranych kilku punktów, gdzie operator rozmieścił swoje nadajniki – w dniu startu usługi 5G było ich w stolicy zaledwie 10. W przypadku T-Mobile deklarowany zasięg to nie tylko Warszawa, ale także jej obrzeża, a nawet miasta położone pod Warszawą, jak Legionowo czy Piaseczno. 

Mapa zasięgu 5G T-Mobile w Warszawie - rys. T-Mobile Polska

Z mojego punktu widzenia powinno więc to oznaczać, że gdzie się nie ruszę, tam będę miał 5G w T-Mobile. Brzmi rewelacyjnie i rzeczywiście, w dużym stopniu tak jest. Mogę 5G łapać nawet we własnym domu (ok. 4 km pod ścisłego centrum), mogę także skorzystać z 5G, idąc do parku czy na zakupy. 

Zachwycony perspektywą wszechobecnego 5G wskoczyłem na rower i zacząłem sprawdzać, jak to wygląda w innych miejscach. Obserwacje nie do końca mnie usatysfakcjonowały, więc podjąłem jeszcze kolejne wyprawy na e-hulajnodze, kierując się bliżej centrum, nad Wisłę, a nawet na jej drugi brzeg. Szybkość działania sprawdzałem też, przemieszczając się autobusem w stronę Starego Miasta.

Po tych pomiarach miałem mieszane wrażenia. Z jednej strony wskaźnik 5G jest prawie cały czas widoczny na pasku powiadomień smartfonu, co budzi entuzjazm, z drugiej jednak aplikacje pomiarowe (najczęściej korzystałem z Ookla Speedtest) nierzadko wskazywały, że jest to jednak tylko LTE i transfery nie były też spektakularne. W wielu punktach Warszawy, na przykład na bulwarach nad Wisłą, w samym środku mapki 5G T-Mobile, zasięg nawet na pasku identyfikowany był jako LTE. Bywały też liczne miejsca, że status sieci zmieniał się co kilkanaście sekund, i raz miałem 5G, a raz LTE.

Zobacz: Taryfy dla tych, którzy nie lubią się ograniczać. T-Mobile promuje nowe oferty i 5G

5G w T-Mobile w Warszawie – jakie prędkości?

T-Mobile ma w swojej ofercie dwa smartfony 5G: LG V60 oraz Xiaomi Mi 10 5G. Zacząłem od Xiaomi, ale korzystając z jeszcze innego modelu – Mi 10 Lite 5G ze Snapdragonem 765G. Okazało się jednak, że z powodów technicznych i obsługiwanych zakresów, nie jest to model polecany dla 5G w T-Mobile. I chociaż udało mi się osiągnąć nawet przyzwoite wyniki ponad 100 Mbps, to jednak wymieniłem Mi 10 Lite 5G  na rekomendowany LG V60, topowy model z doskonałym układem Snapdragon 865.

Xiaomi Mi 10 Lite 5G - lepsze wyniki udawało się osiągnąć w LTE niż w 5G

Zmiana była zdecydowanie na plus. Z LG V30 już w domu przekonałem się o pewnych zaletach częstotliwości 2100 MHz w 5G, czyli przenikaniu przez mury. Wewnątrz mieszkania udaje mi się łapać 133 Mbps. Dobry wynik, ale… w LTE w tym samym miejscu wyciskam tyle samo – ponad 130 Mbps…

Zobacz: Xiaomi Mi 10 Lite 5G - świetna specyfikacja, dobra cena, a do tego 5G
Zobacz: LG V60 ThinQ: dopiero wakacje, a już wybrałam telefon roku

Czas wyjść na zewnątrz. Sprawdziłem z LG V30 miejsca, gdzie już wcześniej namierzyłem nadajniki 5G T-Mobile czy też po prostu przekonałem się empirycznie, podczas testów Mi 10 Lite 5G, że sieć 5G magentowego operatora działa tam szybko. Ze względu na specyfikę rozchodzenia się sygnału, nie oznacza to bezpośredniej bliskości przekaźnika i czasami dobre wyniki osiągałem w nietypowych miejscach.

I tak po wzrokowej identyfikacji jednego z nadajników 5G, umieszczonego na 10-piętrowym budynku, stojąc niemal pod nim, osiągałem wyniki rzędu 130 – 160 Mbps podczas pobierania i 20 – 25 Mbps podczas wysyłania. Przyzwoite rezultaty, ale to wciąż jest zupełnie jak LTE.

Po kilku dniach ponownie trafiłem w to samo miejsce, ale przesunąłem się o jakieś 100 metrów dalej. Nie liczyłem na dobry rezultat, bo widok przekaźnika częściowo zasłaniały budynki. Okazało się jednak, że w takich warunkach udało mi się wycisnąć aż 282 Mbps, a po chwili przekręciłem budzik – 319 Mbps, czyli więcej niż gwarantował operator! Prędkość wysyłania w tym pomiarze była już mniejsza, niż oczekiwałem – 25 Mbps, a ping – 11 ms. 

Próby osiągnięcia zbliżonego wyniku już się nie powiodły. Co prawda w trakcie pomiarów były krótkie skoki prędkości do około 300 Mbps, ale końcowy wynik bliższy był 280 Mbps czy nawet 250 Mbps. Co więcej, przejście o 50 metrów w jedną czy drugą stronę sprawiało, że prędkość spadała bliżej 200 Mbps. To oczywiście wciąż przyzwoite wyniki. 

W innych miejscach w Warszawie niestety tym bardziej nie udało mi się osiągnąć tak dobrych rezultatów. Bardzo często 5G w T-Mobile osiągało pułap 130 czy 150 Mbps. To rezultaty jak w „dobrym LTE”. Bywało też słabiej – mimo teoretycznego zalogowania do 5G, LG V60 schodził nierzadko do poziomu 60 – 70 Mbps, a w skrajnych przypadkach nawet do 30 Mbps. Po przełączeniu się na LTE uzyskiwałem w tym samych miejscach niemal identyczne wyniki, czasami też nawet nieco (o 10 – 20 Mbps) lepsze. 

Zobacz: T-Mobile też uruchomi komercyjną sieć 5G. Start 9 czerwca!

Prędkość wysyłania w 5G mieściła się zazwyczaj w przedziale 20 – 28,5 Mbps, najsłabszy wynik to 11,4 Mbps.

Wyniki testów 5G prowadzone na LG V60 były już o wiele lepsze...

5G w T-Mobile: podsumowanie pomiarów w Warszawie

Maksymalnie ponad 300 Mbps, czyli więcej, niż obiecał operator, w dobrych miejscach i porach – 250-280 Mbps, częściej jednak 120 Mbps czy 150 Mbps w porywach do 180 Mbps. Niestety też bardzo często zdarzały się utraty sygnału albo spadki do prędkości przeciętego LTE – rzędu 30-50 Mbps.  

Jesteście rozczarowani? Nie powinniście. Sieci 5G w paśmie 2100 MHz nie pozwolą na osiągnięcie wyższych prędkości. To częstotliwość do budowania zasięgu na większych obszarach miejskich i w budynkach, która docelowo ma współgrać z innymi zakresami 5G, także tymi, które zapewnią prędkości światłowodowe. 5G na 2100 MHz przypomina szybkością pobierania LTE, ale trzeba także pamiętać o jednym – technologia 5G oznacza większa pojemność sieci, czyli trudniej ją przeładować. To zalążkowe 5G już teraz jest więc odciążeniem dla LTE, chociaż operator zdecydowanie musi popracować nad „zawartością pięć gie w pięć gie”, bo jednak zbyt często rekomendowany, flagowy model LG V60 przełącza się na LTE, chociaż mapka pokazuje pełne pokrycie 5G. Dajmy jednak czas T-Mobile na dalszą budowę swojej sieci, zresztą dotyczy to także wszystkich innych operatorów. 5G w 2100 MHz to tylko jeden elementów większej układanki – pozostaje więc czekać, aż powstanie cała konstrukcja.

Zobacz: Nowa oferta w Play: 70 GB Internetu od 35 zł za osobę oraz 5G
Zobacz: #hello5G - Orange rusza z łącznością 5G

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News
Przewiń w dół do następnego wpisu