DAJ CYNK

Większość Polaków nie rozmawia z telefonem przy uchu prowadząc samochód

15.09.2014

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 4650

Ważne 7

1

Badania pokazują, że że ponad 70% kierowców korzysta z zestawu głośnomówiącego lub słuchawkowego kierując samochodem lub w ogóle nie rozmawia przez telefon w czasie jazdy.

Badania pokazują, że ponad 70% kierowców korzysta z zestawu głośnomówiącego lub słuchawkowego kierując samochodem lub w ogóle nie rozmawia przez telefon w czasie jazdy.

Wyniki badania ARC Rynek i Opinia zrealizowanego na zlecenie Uniqa pokazują, że większość Polaków korzysta z zestawu głośnomówiącego lub słuchawkowego kierując samochodem lub w ogóle nie rozmawia przez telefon w czasie jazdy. Z zestawu głośnomówiącego w trakcie jazdy korzysta 38% badanych.

Rozmowa przez telefon znacząco upośledza zdolności konieczne do prowadzenia pojazdu i zwiększa ryzyko stłuczki - przekonuje Paweł Boryczka, dyrektor departamentu ubezpieczeń komunikacyjnych w Uniqa. Takie zachowanie zagraża bezpieczeństwu, może prowadzić do wypadków i kolizji, które bywają tragiczne w skutkach i kosztowne dla wielu osób. Dlatego używanie telefonów przez kierowców czasie jazdy przez kierowców powinno być ograniczone do minimum i zawsze przy użyciu zestawu głośnomówiącego. Warto pamiętać o kilku fundamentalnych zasadach. Po pierwsze zrezygnować z rozmów w sytuacjach wymagających wzmożonej koncentracji, czyli np. na skrzyżowaniach, przejazdach kolejowych, w pobliżu przejść dla pieszych. Po drugie, powinniśmy odłożyć rozmowy towarzyskie na później i korzystać z telefonu tylko jeśli jest to nieuniknione. Po trzecie, najlepiej z rozpoczęciem rozmowy poczekać do momentu zatrzymania się w bezpiecznym miejscu - mówi Boryczka.

Dodatkowo 72% kobiet i 68% mężczyzn deklaruje, że nie pisze, ani nie czyta SMS-ów w trakcie prowadzenia samochodu. Do czytania wiadomości przyznaje się ok 25% badanych, natomiast tylko 14% z nich pisze wiadomości podczas jazdy.

Źródło tekstu: ekonomia.rp.pl

Komentarze
Zaloguj się
28. ~Darek
0

2014-09-17 21:31:41

No to ja mam zupełnie odmienne obserwacje patrząc na mijane samochody, niz przedstawiają wyniki badań..

Odpowiedz

27. wlo
0

2014-09-17 13:25:11

25 - no ja widzę co innego... Edukcja nie daje nic właśnie. Wolność Polacy mają, więc to czy chcą się edukować zależy od nich - a nie muszą tego robić, szczególnie kiedy chodzi o wiedzę dot. zakupu urządzenia, którego nie potrzebują, bo jaki problem bez tego żyć? Da się? Da się!Kary! I to porządne kary - nauczą ludzi kultury - bo o przestrzeganiu prawa mówić się już nie chce ;-)

Odpowiedz

26. ~Kamil
0

2014-09-17 13:14:35

Tym co nie mają wbudowanego radia z Bluetooth to polecam je wymienić na takie z Bluetooth. Ja posiadam radio Sony DSX-A60BT i jestem z niego bardzo zadowolony. Nie trzeba nic trzymać czy mieć w uchu.

Odpowiedz

25. ~
0

2014-09-16 21:43:24

Uwielbiam przedmioty z deski rozdzielczej tłukące się po aucie podczas gwałtownego hamowania :)@18, Sig, dobrze napisałeś, ale nie wszystko.Sęk w tym, by wpływać także na inne zmienne. Chodzi naprzykład o mentalność. W Polsce wciąż panuje komuchowska mentalność karania, tymczasem zapobieganie jest o wiele skuteczniejsze. Edukacja, moralność, nawyki społeczne. Tego w tym kraju brakuje. Dlatego wciąż uważa się, że 1000 zł mandatu zapobiegnie wsiądnięciu idioty bez prawa jazdy do auta... G.prawda. Poczytajcie relacje policyjne.

Odpowiedz

0

2014-09-16 14:38:23

Mi zdarzyło się kilka razy odebrać czy wysłać smsa stojąc na światłach. A jak jadę to jak ktoś dzwoni, to się zatrzymuje, odbieram rozmowę, włączam głośnomówiący i kladę telefon na desce rozdzielczej. Nie wyobrażam jeżdżenia z telefonem przy uchu.

Odpowiedz

23. ~ja
0

2014-09-16 12:54:18

Niektórzy próbują odwracać tu kota ogonem i podają przykład oglądania się za dziewczynami, to prawda, jest wiele czynników rozpraszających kierowcę ale ten poza odwróceniem wzroku i ew. nawet bolesnym skrętem szyi :-) w niewielkim stopniu angażuje mózg a już z pewnością nie trwa przez kilka-kilkanaście minut. Jest taki rodzaj kierowców, którzy ruszając samochodem natychmiast dochodzą do wniosku, że skoro nic teraz nie robię "tylko" prowadzę to sobie załatwię wszystkie zaległe telefony.

Odpowiedz

22. wlo
0

2014-09-16 12:13:41

Jest coś na rzeczy. Generalnie używam od zawsze słuchawki (głośnomówiących nie lubię - tym bardziej jako postronny uczestnik rozmowy), ale od zawsze znajomi mi zwracali uwagę (bardziej w formie żartu), że podczas rozmowy znacznie zwalniam - w ruchu miejskim rowery mnie zaczynają wyprzedzać :-) Ja tego nie zauważałem nigdy. Natomiast "w trasie" nie - za to sam zauważam, ze mniej wtedy zwracam uwagę na to co poza drogą się dzieje - np. niebezpieczne zachowania ludzi na dużych maszynach pracujących na polach.

Odpowiedz

21. ~
0

2014-09-16 12:04:58

Rozmowa przez zestaw głośnomówiący również znacząco upośledza zdolności konieczne do prowadzenia pojazdu i zwiększa ryzyko stłuczki, bo ten z drugiej strony nie widzi kierowcy i sytuacji na drodze, a kierowca za wszelką cenę chce kontynuować rozmowę.Inaczej wygląda rozmowa, gdy interlokutor siedzi na fotelu obok. Gdy kierowca dojeżdża do jakiejś przeszkody, wypadku itp., obaj zawieszają rozmowę. W przypadku rozmowy przez zestaw głośnomówiący czy telefon, taki efekt nie występuje i kierowca jest zdekoncentrowany.

Odpowiedz

20. dakoolk
1

2014-09-16 08:12:04

Moje obserwacje również sugerują coś zupełnie innego. Zwłaszcza kretyni w nowych (aktualnych) samochodach, które na 100% mają wbudowany zestaw głośnomówiący Bluetooth, bo aktualnie trudno znaleźć nawet małe auta bez niego. Do totalnych ignorantów, którzy od wszystkiego "mają ludzi", ale akurat nie od tego, żeby im sparować telefon z radiem, dochodzi druga grupa, którzy myślą, że jak trzymają telefon jak CB radio, to nie łamią przepisów, natomiast kodeks drogowy wyraźnie mówi o "korzystaniu z telefonu w sposób wymagający trzymania mikrofonu lub słuchawki w dłoni", ale cóż... niestety wyobraźni nie da się kupić, "zliftingować", ani przeszczepić...

Odpowiedz

19. ~pi
1

2014-09-16 07:32:36

Ja przynajmniej używam słuchawki Bluetooth i jest to dla mnie wygodne zastosowanie:)Jadąc i trzymając telefon przy uchu to nawet nie lubię, druga sprawa ze jest niebezpieczne. Ale widać i dużo osób tak robi. Znajoma to zawsze prawie rozmawia, pełno mandatów ma ale nie kupi sobie słuchawki Bluetooth bądź zestawu. Szkoda słów.

Odpowiedz

18. Sig
1

2014-09-16 07:24:28

@17 - to jest tylko jedna ze zmiennych w równaniu. Pomyśl. Łokcia, rozglądania się, czy też kretyna w innym pojeździe, który spowoduje wypadek nie wykluczysz. Telefon możesz wykluczyć, bo nie dość, że zwiększa ryzyko, to można takie stosowanie wyłapać. Nie rozwiąże to problemu pozostałych zmiannych, a po prostu ograniczy jeden z czynników.

Odpowiedz

17. ~
1

2014-09-16 04:28:19

Kolejne bzdurne badania. Codzień jeżdżę po mieście i codzień widzę conajmniej jedną osobę (głównie jakieś paniusie-idiotki) w aucie z fonem przy uchu. Co ciekawe głównie nie są to smartfony tylko jakieś małe klasyki :) "upośledza zdolności konieczne do prowadzenia pojazdu i zwiększa ryzyko stłuczki" - no, no, co za przenikliwe stwierdzenie. Zgodzę się z nim, pod warunkiem, że pan Boryczka doda do tego "zimny łokieć", oglądanie lasek na chodnikach podczas jazdy czy gorącą blondynę na siedzeniu obok.

Odpowiedz

16. borkowicz
0

2014-09-16 00:18:35

Wiadomo, że badana jest deklaratywność, a z rzeczywistością jest dużo gorzej. Ale przynajmniej ludzie zdają sobie w większości sprawę, że jest to negatywne. O tym tak naprawdę mówi to badanie. A z tym jeszcze niedawno był spory problem.

Odpowiedz

15. FioleK
1

2014-09-15 23:05:52

To też, ale mam wrażenie, że to Ci jeżący ze słuchawkami stereo (kolejna zgroza, nie słyszy co się dzieje...) ale brak mózgu i 40km/h się zgadzam, potem płacz, że są korki (+ brak umiejętności ruszania + 4m odstępu między samochodami na światłach + czajenie się na czerwone + zwalniania do 45km/h na fotoradarze do 70/80/90km/h)

Odpowiedz

14. ~Adaś
1

2014-09-15 22:51:53

Sporo jeżdżę autem i widzę nową modę. Telefon już nie przy uchu!!! Włączony tryb głośnomówiący i telefon trzymany przy ustach. Brak mi słów. Oczywiście w w czasie takiej rozmowy mozg jest wyłączony i lewy pas 40 km/h :)

Odpowiedz