DAJ CYNK

Połączenia komórkowe w Polsce należą do najtańszych w UE [wideo]

09.08.2013

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 6703

Ważne 6

0

Za minutę połączenia Polacy płacą dwukrotnie mniej niż średnio mieszkańcy wszystkich krajów Unii Europejskiej. Wynika to m.in. z powszechności telefonii komórkowej w Polsce. Rozbieżności na terenie UE są bardzo duże - pomiędzy najtańszą Litwą a najdroższą Holandią jest ponad siedmiokrotna różnica.

Za minutę połączenia Polacy płacą dwukrotnie mniej niż średnio mieszkańcy wszystkich krajów Unii Europejskiej. Wynika to m.in. z powszechności telefonii komórkowej w Polsce. Rozbieżności na terenie UE są bardzo duże - pomiędzy najtańszą Litwą a najdroższą Holandią jest ponad siedmiokrotna różnica.

Wbrew głoszonym od czasu do czasu opiniom, opłaty telekomunikacyjne są u nas jedne z najniższych, zarówno ceny wewnątrz kraju dotyczące połączeń mobilnych, jak i połączeń dostępowych i stawek za telefony stacjonarne. Nie jesteśmy krajem najdroższym chociażby dlatego, że po prostu na więcej nie byłoby stać polskich klientów - tłumaczy w rozmowie z Newserią Tomasz Kulisiewicz, analityk wiodący Audytelu.

Kulisiewicz dodaje, że w Polsce bardzo wiele osób korzysta z telefonów komórkowych. Statystycznie na 100 mieszkańców przypadają 142 karty SIM. Badania Urzędu Komunikacji Elektronicznej pokazują, że wśród osób powyżej 15. roku życia niemal 90 proc. posiada telefon komórkowy.

Dzięki temu, że jest powszechna łączność, to operatorzy mogli zejść na dość niski poziom, tym bardziej, że od czasu do czasu "wybuchały" wojny cenowe - podkreśla Kulisiewicz.

Według niego polski rynek telekomunikacji mobilnej jest w zasadzie oligopolem, czyli został zdominowany przez ograniczoną liczbę bardzo dużych spółek. Jednak klienci w większości odczuwają, że mają wolność wyboru. Dzięki temu czasem któryś z operatorów zdecyduje się na obniżkę cen, pociągając za sobą konkurencję.

Jest tylko kilku graczy i nie bardzo jest miejsce dla kolejnych z powodu takiej, a nie innej polityki podziału częstotliwości zapoczątkowanej jeszcze w końcu lat 90. i trudną ją teraz zmienić, trzeba by przeprowadzić porządkowanie częstotliwości właściwie w całej Europie, albo i na całym świecie, co jest zadaniem niezwykle trudnym - przekonuje Kulisiewicz.

Dzięki powszechności telefonii oraz układowi sił wśród operatorów na polskim rynku ceny połączeń mobilnych należą do najniższych w Europie. Polacy średnio płacą za minutę 4,6 eurocenta. To wprawdzie ponad dwukrotnie więcej niż na Litwie, gdzie średnia cena to tylko 1,9 eurocenta, ale i tak Polska znalazła się na piątym miejscu w Unii (ranking nie uwzględnia jeszcze Chorwacji). Średnia unijna to 9,1 eurocenta, a w najdroższej Holandii za minutę płaci się niemal 15 centów. Polska jest znacznie tańsza niż inne kraje w regionie, takie jak Węgry (6 centów), Słowacja (9,1 centa) i Czechy (10,4 centa).



Kulisiewicz tłumaczy, że sięgające 774 proc. rozbieżności w cenach połączeń pomiędzy krajami UE można wytłumaczyć względami historycznymi. Według niego rynki telekomunikacyjne we wszystkich 28 krajach funkcjonują niezależnie od siebie.

Zarówno połączenia stacjonarne, połączenia mobilne, jak i dostęp do internetu nigdy nie były rynkami europejskimi, zawsze to były rynki krajowe o bardzo różnej historii, zarówno samego rynku, odbiorców tego rynku, infrastruktury, operatorów działających, jak i regulatorów, które też wymuszają takie, a nie inne warunki zmian cen - wyjaśnia Kulisiewicz.

Analityk dodaje, że tak duże różnice w cenach połączeń telefonicznych pomiędzy krajami UE nie są uzasadnione stopniem rozwoju ani proporcjonalne do zamożności społeczeństwa. Według danych Komisji Europejskiej rozbieżności w cenie np. mleka są znacznie mniejsze i wynoszą zaledwie 43 proc. W przypadku produktów kupowanych rzadziej, takich jak np. zaawansowana elektronika, różnice to jedynie ok. 10 proc.

Wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej ds. Agendy Cyfrowej Neelie Kroes chce we wrześniu przedstawić nowy pakiet propozycji legislacyjnej, które mają służyć wzmocnieniu jednolitego unijnego rynku telekomunikacyjnego. Bruksela chce docelowo doprowadzić do tego, by połączenia w obrębie UE były traktowane jako krajowe. Kulisiewicz podkreśla jednak, że w tej chwili nie może być jeszcze mowy o jednolitym unijnym rynku w tym sektorze.

Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
87. ~Nick
0

2013-09-09 22:06:45

Proszę sprawdzić ile mieszkaniec poszczególnych landów UE musi pracować na 100 minut połączenia lub na ofertę NO LIMIT? Ważna jest wartość nabywcza portfela a nie cena netto...

Odpowiedz

86. ~Nick
0

2013-09-09 22:05:50

Proszę sprawdzić ile mieszkaniec poszczególnych landów UE musi pracować na 100 minut połączenia lub na ofertę NO LIMIT? Ważna jest wartość nabywcza portfela a cena netto...

Odpowiedz

0

2013-08-18 10:25:47

65). R. Ty nie zauważasz, ja zauważam, wszyscy nie muszą wiedzieć :-)

Odpowiedz

84. ~klimass
0

2013-08-13 22:29:42

Kolejne porównanie do d**y, bez odniesienia do średniej zarabianej pensji. Może mu z 5-cyfrową pensją nie zaczynającą się od 1-ki jest naprawdę tanio. Mało interesująca opinia osoby zarabiającej kilka razy więcej niż inni.

Odpowiedz

83. ~Telefonista
0

2013-08-12 19:08:53

Zgodziłbym się płacić za rozmowy telefoniczne tyle, co w Holandii. Ale pod warunkiem, że będę otrzymywał takie wynagrodzenie za pracę, jakie otrzymuje przeciętny Holender.

Odpowiedz

82. ~ja nie łąduję komórek
0

2013-08-12 09:46:49

dostaję zasiłek 700zł i co 3 miesiące obniżają mi go o 100zl zatem nie ma podstaw aby płacić państwu POżytecznemu (dla Unii) te opłaty drogocenne jak i abonament za RTV. A rozmowa na Skypie po darmowym internecie jest czasem diabła warta.

Odpowiedz

81. ~KenyBDG
0

2013-08-12 08:52:27

Ceny są niskie, adekwatne do naszych zarobków, niestety nasi operatorzy przy takich stawkach mają problem z rozwojem sieci itp. itd. ceny sprzętu są takie same dla Orange PL jak i dla Orange UK.

Odpowiedz

80. ~lobbing -> LOBBING
0

2013-08-12 08:02:43

lobbing -> LOBBING - każdy kto myśli - wie o co chodzi....

Odpowiedz

79. ~lobbing -> LOBBING
0

2013-08-12 08:01:58

lobbing -> LOBBING

Odpowiedz

77. ~
0

2013-08-11 16:17:04

75,chyba nie zwróciłeś uwagi czy telekomy nie były kredytowane przez banki i czy np zachodnie firmh które chciały w przyszłości przejąć firmy i zapewnić sobie zysk w Polsce

Odpowiedz

76. ~
0

2013-08-11 16:15:21

74,jak będziemy zarabiali minimalnie 1200 euro jak na zachodzie czyli na nasze jakieś 4800 zł miesięcznie to koszt no limit za 30 euro czyli na nasze 120 zł nie byłby wysoki,a póki co pensje wielu ludzi na umowach śmieciowych i o prace też wynoszą niecałe 300 euro czyli niecałe 1200 zł, na Ukrainie też są sieci komórkowe i ceny mają niższe niż w Polsce bo niższe są zarobki,albo będą ceny wyższe i komórki będą towarem luksusowym jak pewnie by niektórzy chcieli albo będą ceny nornalne i komórki dalej będą dla wszystkich

Odpowiedz

75. ~krzysp
0

2013-08-11 15:45:04

Warto też spojrzeć, jak rynek telekomunikacyjny w Polsce wyglądał jeszcze 10-15 lat temu, i jak szybko nadgoniliśmy w tej dziedzinie tzw. "zachód" :)

Odpowiedz

74. ~krzysp
0

2013-08-11 15:43:48

3 operatorów w Polsce (T-Mobile w Heyah, Orange w NJU i PLAY w RedBull Mobile i MiniMax) oferuje nielimitowane połączenia krajowe za 29 zł miesięcznie. W niewielu krajach jest tak korzystna oferta, nawet po uwzględnieniu znacznie niższych od średniej UE zarobków w PL.

Odpowiedz

73. ~Jo
0

2013-08-10 18:43:13

NASZE PENSJE TEŻ NALEŻĄ DO JEDNYCH Z NAJMNIEJSZYCH W UE !!!

Odpowiedz

72. ~jb
0

2013-08-10 14:26:17

kolego toms(71) masz w 100% rację, mydlą nam oczy że stawki w Polsce należą do najniższych ale nic nie wpominają ile zarabia przeciętny niemiec czy inna osoba z zachodniej europy. Po przeanalizowaniu zarobków na zachodzie już tak pięknie ta stawka nie wygląda.

Odpowiedz