DAJ CYNK

Operatorzy mają coraz mniej salonów

28.01.2015

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 11737

Ważne 8

2

W ciągu ostatnich 4 lat polskie sieci komórkowe pozbyły się co piątego salonu sprzedaży. Coraz więcej handlu przenosi się do Internetu - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

W ciągu ostatnich 4 lat polskie sieci komórkowe pozbyły się co piątego salonu sprzedaży. Coraz więcej handlu przenosi się do Internetu - czytamy w Dzienniku Gazecie Prawnej.

Jak wylicza DGP, najwięcej salonów zamknął Orange (z 1070 liczba ich spadła do 845) i T-Mobile (spadek z 1045 do 810). Play również ograniczył liczbę salonów, ale rozbudowuje sieć punków centrach handlowych i sklepach z elektroniką (łącznie około 1 tys. miejsc). Po przejęciu Polkomtelu przez Cyfrowy Polsat, liczba salonów nie spadła (1,3 tys.).

Jak przekazali DGP przedstawiciele operatorów, czynników redukcji liczby salonów jest wiele, jak np. rebranding Telekomunikacji Polskiej, wspólnym trendem jest natomiast przechodzenie na handel w sieci. Operatorzy są w stanie zaoferować poprzez sklepy internetowe korzystniejsze dla klientów oferty i sprzedaż w Internecie rośnie z roku na rok.

Po wdrożeniu nowej strony przez sieć Plus latem 2014 roku, internetowy kanał sprzedaży zwiększył swój udział czterokrotnie. Podobny efekt, jak szacują eksperci, przyniosła nowa odsłona sklepu T-Mobile. Co warto zaznaczyć, żaden z dużych operatorów nie zamierza póki co zupełnie przenieść sprzedaży swoich usług do Internetu i na barki CallCentrów - wszyscy traktują je jako platformy uzupełniające sieci salonów.

Źródło tekstu: Dziennik Gazeta Prawna

Komentarze
Zaloguj się
46. ~hmmmm
1

2015-01-29 20:52:36

Czy ja wiem. U jednego z opow to plany sa coraz wyższe i sa realizowane, a w tamtym roku tak między sierpniem a wrzesieniem to były wręcz rekordy. Mimo ze paradoksalnie oferta nie jest jakaś najlepsza ani nie zmieniła się tak bardzo. O ile można kupić na necie jakiś telefon np z rtv o tyle zawieranie umów to trochę inna bajka. Kto ma czas to robi, ale nie każdy chce. Fakt ze zamknięto trochę salonów, ale głównie tych nierentownych. To normalna sprawa na rynku prywatnym. Jest parę branż gdzie też powinno się to zrobić, ale oni maja swoich związkowców itd. Większość komentarzy to oderwane od rzeczywistości życzenia o tym ze nie długo wszyscy będą kupować w necie. Jest też ruch odwrotny. Ludzie sie nacieli i juz w necie nie kupią itd. Ciekawe jak to wygląda na zachodzie.

Odpowiedz

45. ~wania
-1

2015-01-29 15:06:04

To normalne że salonów jest coraz mniej, coraz więcej osób dokonuje zakupu przez internet a coraz mniej przychodzi do salonu, jeśli mało osób zagląda do salonu w celu zawarcia umowy to takie placówki nie robią planów i stają się nierentowne a co za tym idzie w dalszej perspektywie zostaje cofnięta autoryzacja i salon jest zamykany...

Odpowiedz

44. Nomedaj
-2

2015-01-29 12:47:37

@43. Zaoszczędzone pieniądze operator może wziąć do kieszeni albo obniżyć ceny i przejąć klientów konkurencji, która tego nie zrobiła. Tak działa rynek w teorii i tak też się dzieje w praktyce. Redukcja kosztów jest niezbędna, zwłaszcza w handlu, który nic nie produkuje, a tylko pośredniczy między producentem a konsumentem. Wydaje mi się, że dość jasno to opisałem, ale ty jesteś tak oślepiony lewackimi hasłami, że nic do ciebie nie dociera. Przykre!

Odpowiedz

43. ~xy
3

2015-01-29 11:37:01

@21: Tylko, że dzięki zaoszczędzonym w ten sposób pieniądzom operatorzy nie obniżają cen usług tylko napychają sobie kieszenie. Bogaci się garstka kosztem większości. To nie oszczędności, to pazerność. Tak działa wyzysk kapitalistyczny, to jest właśnie niezdrowa gospodarka. Człowieku przejrzyj na oczy.

Odpowiedz

42. wlo
-1

2015-01-29 08:59:09

I obsługa z klientem rozmawia podczas sprzedaży a nie z obsługą z punktu przyjmowania ubrań do pralni chemicznej naprzeciwko ;-)

Odpowiedz

41. wlo
-1

2015-01-29 08:57:04

No praca... W sofie... Albo na kanapie przynajmniej ;-)

Odpowiedz

40. wlo
-1

2015-01-29 08:56:12

W salonie to w sobie się siedzi a nie na wysokim metalowym stołku z tyłkiem wystającym na główny ciąg komunikacyjny marketu ;-)

Odpowiedz

39. wlo
-2

2015-01-29 08:54:36

38... Właśnie siedzę i pracuję w pokoju o powierzchni takiego "salonu" ;-)Nie kapujesz o co mi chodzi? Punkt sprzedaży, sklep(ik)... Ale nie salon!! Ludzie!

Odpowiedz

38. ~@37
0

2015-01-29 08:44:49

Masz nietypowe poczucie humoru. Ja nie rozumiem co w tym śmiesznego....

Odpowiedz

37. wlo
-2

2015-01-29 08:28:38

Najśmieszniejsze jest kiedy słyszę, ze ktoś idzie załatwić umowę w salonie Orange czy Ery w... Kauflandzie ;-)

Odpowiedz

36. ~Nick
1

2015-01-29 08:27:58

>pabloki Jak zostaniesz na bruku bez srodkow do zycia, to ten medialny belkot w rodzaju "ekonomia, biznes, srodku produkcji" wszybko wywietrzeja z tej Twojej dosc pustawej glowy.

Odpowiedz

35. ~
-1

2015-01-29 08:23:08

Najśmieszniejsze jest stwierdzenie, że po sku*wieniu CP i Plusa liczba salonów nie spadła. Ależ oczywiście, że spadła. W moim miasteczku zlikwidowano 2 APS i jeden sklep firmowy CP po fuzji, przed fuzją 1 APS. 3 salony Plusa oczywiście zostały. Sądzę, że podobnie jest w innych miastach. Moje zdanie przeciw jakiemuś idiocie z DGP.

Odpowiedz

34. ~Nick
0

2015-01-29 07:50:11

@28 chyba umieją a nie umią.

Odpowiedz

33. ~
1

2015-01-29 07:16:14

@31 pisac to ty moze i umiesz ale myslec.........

Odpowiedz

32. ~esklepowiec
0

2015-01-29 07:15:03

Co oni tam pals w Plusie. Esklep przed zmiana aplikacji nie sprzedawal prawie Nic. Chory byl proces obslugi odwalajacy klientow. Obecna aplikacja poprawiona proces lekko tuningowany I wzrost 4 krotnie. Plus popraw sie, bo w e-sprzedazy nie ist iejesz.

Odpowiedz