DAJ CYNK

Milmex, dostawca darmowego unijnego Internetu podejrzany o wyłudzenie około 80 mln zł

06.08.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 6067

Ważne 12

0

Katowicka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie możliwego wyłudzenia przez Milmex od Unii Europejskiej około 80 mln zł na rozwój infrastruktury informatycznej.

Katowicka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie możliwego wyłudzenia przez Milmex od Unii Europejskiej około 80 mln zł na rozwój infrastruktury informatycznej.

Informację o wsz­czę­ciu kolejnego śledz­twa, do­ty­czą­ce­go wy­łu­dze­nia do­ta­cji, przekazała dzi­siaj PAP prok. Agniesz­ka Wi­cha­ry z Pro­ku­ra­tu­ry Okrę­go­wej w Ka­to­wi­cach.

Czyn­no­ści w tej spra­wie pro­wa­dzi ABW. Umowy na do­fi­nan­so­wa­nie bu­do­wy in­fra­struk­tu­ry pod­pi­sa­no ze Ślą­skim Cen­trum Przed­się­bior­czo­ści, które zaj­mu­je się unij­nym wspar­ciem dla przed­się­bior­ców, roz­dzie­la­jąc część środ­ków z Re­gio­nal­ne­go Pro­gra­mu Ope­ra­cyj­ne­go - czytamy w depeszy Polskiej Agencji Prasowej.

To już kolejny epizod burzliwych losów Milmeksu. W marcu tego roku prokuratura z Sosnowca wszczęła śledztwo dotyczące usługi NetMaks, czyli Darmowego Internetu Unijnego, oferowanego przez spółkę Milmex Systemy Komputerowe. Zdaniem prokuratury firma Milmex mogła oszukać co najmniej 3 tys. osób. Mimo podpisania umów, klienci byli pozbawieni dostępu do sieci.

Poza tym choć Internet był darmowy, klienci podpisywali umowy kredytowe na finansowanie usługi w wysokości 2,5 tys. zł. Raty miał spłacać dostawca, jednak w wielu przypadkach się z tego nie wywiązał i banki zaczęły zgłaszać się po zaległości do klientów.

Sprawę do prokuratury przekazało UKE, które wcześniej wezwało spółkę do złożenia wyjaśnień dotyczących problemów ze świadczeniem usługi. Kontrolę zapowiadała także Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości, która przekazała firmie 22 mln zł na projekt stworzenia infrastruktury do szerokopasmowego przesyłu danych.

Zobacz: UKE kontroluje Milmex, składa doniesienie do prokuratury

Inny wątek sprawy dotyczy wartego wiele milionów zł sprzętu teleinformatycznego, który Milmex wziął w leasing, a raty leasingowe przestał spłacać. Zdaniem prokuratury mogło tym sposobem dojść do przywłaszczenia sprzętu.

Zobacz: PARP skontroluje Milmex
Zobacz: TELKO.in: Milmex ma poważne problemy z Netmaksem, ale chce iść po nowe częstotliwości

Źródło tekstu: PAP, wł

Komentarze
Zaloguj się
31. LuiN
1

2014-08-07 19:00:39

27, Nie skasowałem Twojego komentarza, zresztą, niżej na za podobny podziękowałem. Być może został omyłkowo wymoderowany przez kogoś innego z redakcji. Przepraszamy jeśli poczułem się urażony.

Odpowiedz

1

2014-08-07 15:06:39

@25: z leasingu milemx sie nie wyliże, bo to ze nie splacil leasingu i leasingodawca zabrał sprzęt, nie zwalnia biorącego od spłaty należności za czynsz do końca umowy.Tej kwestii bardzo często się nie podnosi przy umowach leasingu.

Odpowiedz

29. ~baboso
1

2014-08-07 12:31:27

PS. Na ich stronie jest informacja, że Milmex to zakład pracy chronionej... jasełka.

Odpowiedz

28. ~baboso
0

2014-08-07 12:29:29

Po co podawać dane skoro są one już dostępne w sieci

Odpowiedz

27. ~
-1

2014-08-07 10:31:56

Fajnie, że Luin wycina komentarze, w których wytyka mu się błędy. W wyciętym 14 komentarzu - ostro, bo ostro - wytknąłem mu błąd zwracając uwagę, że Milmex może być co najwyżej podejrzany, a nie - jak napisał - oskarżony. Luin bład poprawił, ale zamiast przeprosić za błąd wyciął komentarz...

Odpowiedz

26. Paweł
1

2014-08-07 08:37:03

@25 ze sprzętem to leasingodawca może sobie poradzić. Sieć na Airspanie była zrobiona a że trochę tego w PL działa to pewnie ludziska sobie pokupują zapasy za grosze. Natomiast wałek z dotacjami może się komuś lekką czkawką odbić, to będzie bolało najbardziej.

Odpowiedz

25. ~Johny11
0

2014-08-07 08:31:20

Z problemów z leasingiem się wyliżą (z resztą ciekawe co leasingodawca zrobi z tymi urządzeniami sieci mobilnej, nikt normalnie przecież takiego sprzętu nie kupuje). Tak samo z innymi zarzutami dotyczącymi kredytów i innych form finansowania. To przecież spółka kapitałowa, nic im sie nie stanie. Gorzej z pieniędzmi publicznymi, bo od razu mozna miec na głowie UKS, który trochę może...

Odpowiedz

24. ~
-1

2014-08-07 08:27:15

Mileksu?

Odpowiedz

23. LuiN
1

2014-08-07 00:06:02

18, Gruby 174 KG - a co w tym dziwnego, że puściliśmy news o ofercie wraz z późniejszymi aktualizacjami? Puściliśmy też 7 wpisów o problemach Milmeksu.

Odpowiedz

22. LuiN
1

2014-08-07 00:05:26

16, Konkrety poproszę. Bazowałem na depeszy PAP-u, jeśli coś jest nie tak, szybko zmienię, żeby nikogo nie wprowadzać w błąd.

Odpowiedz

21. ~
0

2014-08-07 00:02:37

Po takim czasie podejrzany... Haha! Powinni tym idiotom przyjrzeć się od początku, nawet zanim dostali pozwolenia na działalność. W moim mieście biuro zamknięte od miesięcy, lokal wynajmowany przez nich stoi pustką, dziwię się durniom, którzy dali się im nabrać...

Odpowiedz

20. LuiN
0

2014-08-07 00:00:10

19, mi80 - racja, dziękuję za zwrócenie uwagi.

Odpowiedz

19. mi80
0

2014-08-06 23:48:45

Dlaczego w tytule jest wyraz "oskarżony"? Oskarżyć to można konkretnych ludzi i to po zakończeniu śledztwa, a tu dopiero je wszczęto.

Odpowiedz

16. ~
-3

2014-08-06 22:56:23

Luin, znów pokazujesz, że nie masz pojęcia o czym piszesz,

Odpowiedz

15. ~Hardy
1

2014-08-06 22:00:29

No naprawdę, nikt by się tego nie spodziewał.Przecież to wszystko od początku tak mocno śmierdziało wałkiem, że aż trzeba było nos zatykać. Nie wiem kto dał im tą dotacje i czas na emigrację do Gabonu. Jakoś nie wierzę w takie przypadki. Firma dostaje dotacje na darmowy Internet i żąda jakiejś ogromnej kaucji, już w tym momencie UKE powinien się tym zająć.

Odpowiedz