DAJ CYNK

Co drugi program w polskich firmach to pirat

25.04.2018

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 2410

Ważne 2

2

48% używanego przez polskie firmy oprogramowania jest wykorzystywane nielegalnie, bez odpowiednich licencji. W przypadku audytu firma może zostać obciążona karami finansowymi, które mogą być liczone w milionach złotych.



48% używanego przez polskie firmy oprogramowania jest wykorzystywane nielegalnie, bez odpowiednich licencji. W przypadku audytu firma może zostać obciążona karami finansowymi, które mogą być liczone w milionach złotych.

Z analiz BSA (Business Software Alliance), działającej na całym świecie branżowej organizacji, która profesjonalnie zajmuje się walką z piractwem, wynika, że prawie połowa (48%) używanego w Polsce oprogramowania jest wykorzystywana nielegalnie, bez odpowiednich licencji. Skala naruszania praw autorskich jest w Polsce sporo wyższa niż średnia unijna (29%) i globalna (38%).

Nieaktualne licencje oprogramowania albo ich brak mogą być przyczyną poważnych kłopotów dla przedsiębiorstw, które w przypadku audytu będą zmuszone zapłacić wysokie kary. Dla przykładu w 2017 roku firma SAP (dostawca oprogramowania informatycznego ERP do planowania zasobów przedsiębiorstwa) wezwała na drogę sądową z tytułu niezapłaconych kosztów licencyjnych dwóch największych na świecie producentów napojów alkoholowych (Diageo i AB InBev). Finalnie przemysłowi giganci muszą zapłacić kolejno 54 mln funtów i 600 mln dolarów odszkodowania.

Kary dotykają także polskie firmy. Z danych BSA wynika, że w 2017 roku przedsiębiorcy będą musieli zapłacić łącznie 2,2 mln zł na rzecz producentów zrzeszonych w BSA. To o 46% więcej niż rok wcześniej (1,5 mln zł w 2016 roku).

Koszty oprogramowania i aktualizacji licencji to dla wielu przedsiębiorstw jedno z największych obciążeń finansowych. Jak przekonują eksperci, przejście na rozwiązania chmurowe pozwala na oszczędności rzędu nawet 30%... pod warunkiem oczywiście stałego dostępu do sieci.

Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
17. wlo
0

2018-04-26 08:18:19

10 - dlatego w cudzysłowie napisałem... Bardziej chodziło o to, czy mam prawo odliczać opłaty licencyjne za oprogramowanie ;-)A 11. ~Gutek bardzo celnie napisał ;-)

Odpowiedz

16. Gh0st
0

2018-04-26 04:19:27

"Z analiz BSA "I czy warto dalej czytać ? Jak ta i podobne organizacje często nie chcą nawet akceptować lokalnego prawa ? Wg nich licencja jest ważniejsza niż prawo... xD

Odpowiedz

15. ~stefan
0

2018-04-26 01:06:25

Czy grafika użyta na potrzeby artykułu została zakupiona? A może ukradziona?

Odpowiedz

14. ~
0

2018-04-25 21:44:37

BSA jest tak wiarygodne jak Fakt czy SE.

Odpowiedz

13. ~zzz
0

2018-04-25 20:17:43

nie pochwalam nie gonie- 30% więcej niż w unii tylko czy producenci oprogramowania mają ofertę przeliczoną z euro na złotówki przyjmując obroty i ceny usług polskich firm??? bo raczej jest to przeliczalne 1-1 czyli 100 euro to ok 500 zl bo sobie przyokraglają cenę delikatnie :) a kupować u nas chcą jak z bangladeszu.... więc najazd okupanta z zachodu jest lekko denerwujący

Odpowiedz

12. ~
0

2018-04-25 19:41:15

@6 i jak się skończyło? Jaką kare dostali urzędnicy za bezzasadna kontrole?

Odpowiedz

11. ~Gutek
0

2018-04-25 18:07:38

#10: w interesie skarbu państwa również, swego czasu np. OpenOffice od strony podatkowej był traktowany tak samo jak MSOffice

Odpowiedz

10. ~
0

2018-04-25 17:45:56

6.> Kilka lat temu, a może kilkanaście nawet, miałem kontrolę "legalności" oprogramowania - ze skarbówkiTo skandal, że państwo w specjalny i oficjalny sposób działa w interesie niektórych prywatnych firm, tutaj komputerowych!

Odpowiedz

9. ~
0

2018-04-25 17:38:38

Dane przedstawiane przez BSA można włożyć między bajki.

Odpowiedz

8. ~Znasz_mnie
0

2018-04-25 17:14:48

@2 Jest dokładnie tak jak mówisz. To zabezpieczenie jednostronne. Dla firmy, nie beneficjenta. Jest jeszcze plus w postaci aktualizacji i względnego pojęcia bezpieczeństwa i centralnego zarządzania, ale to w kwestii działów IT. Dla przedsiębiorstwa „chmura” to cykająca bomba z opóźnionym zapłonem. Podobnie jak w przypadku gier a’la steam, nie jest się posiadaczem a użytkownikiem, zależnym od skomplikowanych obostrzeń - tu i teraz. Forma abonamentu, w rozwiązaniach kluczowych dla środowisk produkcyjnych to nieporozumienie.

Odpowiedz

7. wlo
0

2018-04-25 16:56:29

Ale przy okazji oprogramiowania, na które miałem cykliczne opłaty, pewnie licząc na karę z tytułu osiągnięcia korzyści niepieniężnych - czy jak tam to nazywają, nformatyk poprosił o dokumenty na system, na office/''a i te wszystkie podstawowe programy. Dał sobie spokój z kontrolą jak mu pokazałem licencję na WinZIP-a i Windows Commandera (obecnie Total Commandera) - właśnie ;-)

Odpowiedz

6. wlo
0

2018-04-25 16:51:54

G[...] prawda z tą chmurą. Licencje wcale mniej nie kosztują. Może jakieś pojedyncze rozwiązania, ale generalnie wcale nie wychodzi taniej. Szczególnie, ze licencjodawcy, oprócz podstawowej usługi,pepiają jakieś dodtkowe rozwiązania związane z chmurą - niepotrzebne w wielu przypadkach rozwiązania wielostanowiskowe czy mobilne.Ja używam generalnie jednego komputera do celów firmowych. Nie mam ani jednego programu, na który nie miałbym licecnji. Nawt oprogramowanie typu shareware, które przecież działa po kliknięciu, jak np. w Total Commanderze odpowiedniego klawisza przy uruchamianiu, mam opłacone - jeśli używam ;-)Kilka lat temu, a może kilkanaście nawet, miałem kontrolę "legalności" oprogramowania - ze skarbówki przed drzwiami pojawiła się pani inspektor z informatykiem ;-) Bardzij chodziło im o faktury z opłatami licencyjnymi - bo dziwili się, że można kilka tysięcy rocznie za to płacić. Jedyny w mieście takie kwoty odliczałem ponoć w tamtym czasie ;-)

Odpowiedz

5. ~
0

2018-04-25 16:42:43

Bla, bla, bla.

Odpowiedz

4. ~wodna
-1

2018-04-25 16:29:00

#310 lat za kratami

Odpowiedz

3. ~kurka
1

2018-04-25 16:23:52

Jakie kary w przypadku audytu? Kontroli, jeśli już.

Odpowiedz