Orange podnosi opłaty. Zmiany od 1 kwietnia
Operator zdecydował się na waloryzację cen dla części swojej bazy abonenckiej. Podwyżki dotkną użytkowników, których kontrakty przeszły na czas nieokreślony. Zmiany na rachunkach będą widoczne od wiosny.
Kwietniowe zmiany na rachunkach
Jak donosi "Parkiet", Orange Polska idzie śladem konkurencji i sięga po zapisy umowne pozwalające na zmianę cennika w trakcie trwania współpracy. Decyzja dotyczy specyficznej grupy abonentów. Wyższe stawki zapłacą osoby, które korzystają z usług operatora na podstawie umowy na czas nieokreślony.
Podstawą do wyliczenia nowej kwoty abonamentu jest wskaźnik inflacji za rok 2024, który wyniósł 3,6%. Rzecznik prasowy Orange, Wojciech Jabczyński, potwierdził w rozmowie z "Parkietem", że proces informowania klientów o zmianach już ruszył. Nowe stawki zaczną obowiązywać od 1 kwietnia. Dla przeciętnego klienta z tej grupy oznacza to rachunek wyższy średnio o 1,73 zł miesięcznie. Operator zapewnia, że w tym roku nie planuje podobnych ruchów wobec pozostałych użytkowników.
Orange Polska zdecydował się podwyższyć abonament o wskaźnik inflacji dla klientów, którzy mają umowy na czas nieokreślony. To oznacza, że miesięczny abonament będzie dla nich wyższy średnio o 1,73 zł. Właśnie zaczęliśmy informować klientów o tej zmianie. Nowe ceny będą obowiązywać od 1 kwietnia br. Nie będziemy zmieniać cen pozostałym klientom z powodu inflacji. Pomimo tej niewielkiej podwyżki, relacja jakości naszych usług do ceny pozostaje bardzo korzystna. Nieustannie inwestujemy w nowe technologie i dostarczamy usługi o najwyższej jakości.
Znane i nowe podwyżki
Ruch dotyczący obecnych klientów to kolejny element nowej strategii cenowej pomarańczowej sieci. Ostatnio informowaliśmy już na łamach Telepolis o zmianach w ofercie dla nowych użytkowników. Przypomnijmy, że operator podniósł ceny popularnych planów taryfowych S, M oraz L o 5 złotych, zachowując starą cenę jedynie dla najtańszego pakietu XS.
Teraz jednak uwaga skupia się na tak zwanych klauzulach waloryzacyjnych. Po zmianach w prawie telekomunikacyjnym i interwencjach UOKiK, operatorzy zmodyfikowali sposób konstrukcji umów. Obecnie, w przypadku kontraktów bezterminowych, firmy mogą jednostronnie korygować ceny w oparciu o wskaźniki ekonomiczne. Orange nie zdradza, jak dużej grupy klientów dotyczy obecna podwyżka, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa.
Konkurencja też zmienia stawki
Orange nie jest jedynym graczem, który decyduje się na taki krok w 2026 roku. Na podobny ruch zdecydował się Play, który podniósł opłaty konsumentom o wskaźnik inflacji, a klientom biznesowym proporcjonalnie do wzrostu kosztów świadczenia usług.
Pozostali duzi operatorzy na razie zachowują wstrzemięźliwość. T-Mobile Polska nie stosuje obecnie zapisów inflacyjnych w takim kształcie, a przedstawiciele Plusa sugerują, że ubiegłoroczne zmiany w cennikach są na ten moment wystarczające. Sytuacja na rynku telekomunikacyjnym pokazuje jednak, że okresy promocyjnych cen na stałym poziomie mogą powoli odchodzić do przeszłości.