DAJ CYNK

PizzaPortal zamieni się w Glovo. To przyszły lider rynku dostaw w Polsce

06.11.2019

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 1902

Ważne 0

0

Glovo aplikacja mobilna

Glovo to firma, która w Polsce na dzień dzisiejszy nie jest znana szerszej grupie osób. Ale to niedługo się zmieni. To nowy właściciel portalu PizzaPortal, a wiele wskazuje na to, że to również przyszły lider rynku dostaw, nie tylko jedzenia, w Polsce.

Glovo - co to jest?

Glovo co to jest

Będę z Wami zupełnie szczery. Jak dostałem informację, że mam się pojawić na konferencji firmy Glovo, to pierwszą rzeczą jaką zrobiłem było odpalenie Google'a. Po spotkaniu z przedstawicielami firmy wiem, że o Glovo jeszcze usłyszymy i to bardzo dużo. Ale po kolei.

 

Glovo to nowy właściciel portalu PizzaPortal, który w przyszłości czeka zmiana nazwy. Ale do tego jeszcze wrócimy. Założycielem Glovo jest Hiszpan Oscar Pierre, którego historia to typowy przepis na startup. Skończył studia i zatrudnił się w Airbusie. Praca szybko zaczęła mu przeszkadzać, więc po trzech miesiącach zrezygnował z niej i wpadł na pomysł stworzenia aplikacji. Jej założenie jest proste. Klient coś zamawia, w domyśle było to jedzenie, ale teraz są to również inne produkty i dostaje swoje zamówienie w ciągu godziny. Teoretycznie, to startup jakich wiele, ale akurat temu udało się odnieść sukces i to naprawdę duży.

Pierwsza wersja aplikacji Glovo w 2015 roku, choć dopracowana, nie odniosła dużego sukcesu. Klientów było zwyczajnie mało. Wersja druga była znacznie bardziej rozbudowana. Oferowała czytelne Menu, wgląd w zdjęcia i opis oferowanych produktów, a nawiązanie współpracy z wieloma firmami pozwoliło na obniżenie koszty dostawy, które ze średnio 6 euro spadły na 2 euro. To spowodowało, że aplikacja, na początku obejmująca tylko Barcelonę, w ciągu niecałych 1,5 roku od premiery zaczęła odnosić coraz większy sukces.

Zobacz: [Aktualizacja] Fossil zaprezentował nowe zegarki hybrydowe z ekranem E-Ink i pulsometrem

Glovo - jak to działa?

Glovo na świecie

Aplikacja Glovo jest obecnie dostępna w 26 krajach i 250 miastach. Taką ekspansję udało się zorganizować w ciągu zaledwie 18 miesięcy, bo początkowo było to tylko 8 miast w 3 krajach, więc tempo rozwoju robi ogromne wrażenie. Całość generuje obecnie 1 mld euro przychodów, ale tempo wzrostu powoduje, że szacunki twórców aplikacji zakładają już 10 mld euro przychodów w 2023 roku. Włodarze Glovo mają prostą filozofię rozwoju. Pojawiają się na rynkach, na których nie będą mieć dużej konkurencji i jak na razie przynosi to spodziewany sukces.

Glovo liczba użytkowników

Glovo głównie (w 80%) zajmuje się dostawą jedzenia, ale również jest to dostawa innych produktów. W tym ubrań, leków lub zakupów spożywczych. Firma dzięki zatrudnianiu własnych kurierów jest w stanie znacznie ograniczyć czas dostawy zakupów. Ogólnie ma to się odbywać w ciągu godziny, ale trwa to znacznie krócej.

Firma chce dostarczać w dużej mierze zakupy spożywcze z tzw. SuperGlovo. To magazyn, który można porównać do supermarketu. Obecnie na świecie jest ich 9, ale trwa ich budowa w konkretnych miastach i np. w samej Barcelonie takich obiektów ma być 8 do końca roku. Ma to działać tak, że robimy zakupy online, a są one do nas dostarczane w ciągu kilkunastu minut. Obecnie trwa to 20-30 minut. Klienci są bardzo zadowoleni z tej usługi, bo wskaźnik NPS, czyli tzw. miernik satysfakcji wynosi 55 punktów, co jest bardzo wysokim wynikiem.

Zobacz: LG G8X ThinQ - 10 powodów, by zainteresować się telefonem z dwoma ekranami

Generacje firmy zajmujących się dostawami

Glovo dzieli firmy i portale takie jak PizzaPortal na generacje. Generacja pierwsza to np. portal, który zbiera w jednym miejscu dostawców jedzenia, ale każdy z nich zapewnia dostawy we własnym zakresie. To coś, co jest obecne na rynku już od kilkunastu lat. Generacja druga, obecna na rynku od ok 6-7 lat, to te same "agregaty" zrzeszające różnych dostawców, ale samą dostawę realizuje właściciel portalu/aplikacji, za pomocą własnej floty kurierów. Generacja trzecia, to stan rozwoju, w którym obecnie znajduje się Glovo. To miejsce, w którym można zamówić nie tylko jedzenie, a dostawy są realizowane przez własną flotę kurierów.

Zatrudnienie kurierów jest realizowane w taki sposób, że sami decydują oni, kiedy chcą zająć się pracą. Glovo dużo uwagi skupia na ich zadowoleniu, co potwierdzają np. organizowane co tydzień ankiety satysfakcji. Kurierzy mogą też w niskiej cenie wykupić dodatkowe ubezpieczenie.

Zobacz: Niezdecydowany Lajt Mobile: pakiet internetowy 300 GB jednak za 35 zł

PizzaPortal niedługo zniknie z rynku

Trochę zaskakującą informacją było to, że PizzaPortal jest od jakiegoś czasu własnością Glovo. Nawiązując do wcześniejszych zdań, Glovo umiejscawia PizzaPortal jako firmę 1. generacji, a przejęcie ma jej pozwolić na dalszy rozwój.

Wraz z nabyciem portalu Glovo przejęło również ok 10 pracowników PizzaPortal, głównie inżynierów. Docelowo firma chce zatrudniać w Polsce 50 inżynierów i 40 ekspertów technicznych i ekspertów produktów. W Warszawie Glovo otworzy swoje drugie, po Barcelonie, biuro. Na pytanie o wysokie koszty działalności firma odpowiada, że faktycznie w Warszawie jest drogo, ale zdecydowanie taniej niż w np. w Berlinie lub Paryżu. Dodatkowo Glovo zależy na tym, aby pracownicy firmy dostawali dobre wynagrodzenie, co ma się przełożyć na ich lepszą pracę. Warto też zauważyć, że po raz pierwszy Glovo pojawia się na jakimś rynku i zaczyna to od nabycia bardzo dużego gracza, takiego jak PizzaPortal.

W związku z przejęciem przez Glovo, PizzaPortal niedługo zniknie z rynku zmieniając nazwę. Ze względu na popularność portalu (nr 2 na polskim rynku) będzie to powolny proces, mocno rozłożony w czasie.

Zobacz: Netia TV w listopadzie: okno otwarte, nowe kanały oraz gala KSW 51

Glovo w Polsce

Glovo w Polsce

Na koniec przyjrzyjmy się temu, co Glovo zaoferuje w Polsce. Raczej nikogo nie dziwi fakt, że jest to kolejna firma, dla której na wschód od Wisły świat nie istnieje. Cóż, życie... W pozostałych miastach klienci aplikacji mogą liczyć na dostawy jedzenia z popularnych lokali, takich jak Burger King, KFC czy PizzaHut. Choć jedzenia stanowi 80% dostaw, to Glovo zależy na rozwoju innych usług. Przedstawiciele firmy zaznaczają, że usługi takie jak np. dostarczanie leków w nocy potrafi wywołać w klientach tak pozytywne emocje, że jest to kwintesencją ich pracy.

Glovo ma bardzo ambitne plany i do końca 2020 roku lub maksymalnie na początku 2021 roku chce być liderem rynku dostaw, głównie jedzenia, w Polsce. Patrząc na to jak szybko firma się rozwija oraz fakt, że założyciel i prezes Glovo ma zaledwie 27 lat jestem przekonany, że to faktycznie może się udać.

Zobacz: Xiaomi Mi Note 10 (Pro) i Redmi Note 8T z NFC oficjalnie w Europie

Źródło tekstu: wł

Przewiń w dół do następnego wpisu