DAJ CYNK

Huawei nie kupi wielu amerykańskich czipów. Wojna handlowa trwa

Xyrcon

Wydarzenia

USA nakłada kolejne sankcje handlowe na Huawei. Chiński producent sprzętu telekomunikacyjnego nie będzie miał dostępu do wielu czipów.

Departament Handlu USA zrobił kolejny krok, by zablokować sprzedaż układów półprzewodnikowych firmie Huawei. Blokada jest strategicznie wycelowana w bezpośredni zakup półprzewodników przez Huawei. Objęte nią zostały układy, będące produktem pewnych procesów technologicznych i oprogramowania z USA.

Huaweiowi nie mogą sprzedawać nie tylko producenci z USA. Blokadą zostały objęte wszystkie czipy wyprodukowane z użyciem amerykańskich technologii, bez względu na kraj, w którym powstały. Departament Handlu USA może udzielić licencji na taką sprzedaż, ale trudno powiedzieć, czy będzie do tego chętny.

Zakaz wejdzie w życie 13 sierpnia. Zakłady mają 120 dni na dokończenie już złożonych zamówień dla firmy Huawei.

Zobacz: Huawei może pomóc polskim firmom w szybkiej implementacji 5G
Zobacz: Donald Trump do producentów: przenieście fabryki z Chin do USA

Huawei tymczasem przenosi produkcję czipów do Chin. Poza tym robi wszystko, by uniezależnić się od rozwiązań z USA i tamtejszego rynku telekomunikacyjnego. Jak dotąd idzie mu bardzo dobrze. W Polskiej telewizji niebawem będzie można zobaczyć reklamy sklepu z aplikacjami AppGallery, który ma zastąpić Google Play. Smartfony sprzedają się jak ciepłe bułeczki, klientów na stacje bazowe też nie brakuje.

W międzyczasie Chiny szykują odwet (a przynajmniej piszą o tym w partyjnym tabloidzie). Global Times poinformował, że rząd Chińskiej Republiki Ludowej rozważa sankcje wobec amerykańskich firm. Ważą się losy produktów o różnych gabarytach, od iPhone'ów po Boeingi. Apple, Qualcomm, Cisco i inne firmy miałyby zostać wpisane na listę podmiotów „niegodnych zaufania”. To zaowocuje wieloletnimi dochodzeniami, zgodnie z regulacjami cyberbezpieczeństwa i antymonopolowymi.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło tekstu: commerce.gov, Global Times

Przewiń w dół do następnego wpisu