DAJ CYNK

Mate 40 i Mate 40 Pro na renderach - tak mają wyglądać nadchodzące flagowce firmy Huawei

Dodane przez: msnet

Kategoria: Sprzęt

Interakcje: 4061

Huawei Mate 40 i Mate 40 Pro rendery

W sieci pojawiły się rendery pokazujące możliwy wygląd nadchodzących flagowców Huaweia, smartfonów Mate 40 i Mate 40 Pro. Ich cechą wspólną jest podłużny otwór w wyświetlaczu na obiektywy przedniego aparatu fotograficznego oraz duży, okrągły moduł tylnego aparatu.

Huawei Mate 40 ma mieć wymiary 158,6 x 72,5 x 8,9 mm oraz delikatnie zakrzywiony na bokach wyświetlacz o przekątnej 6,4 cala. Sercem urządzenia będzie nowy chipset Kirin 1020, choć pojawiły się również doniesienia, że mogą być warianty z różnymi układami SoC, co ma być skutkiem amerykańskich sankcji, nałożonych w ubiegłym roku na chińskiego producenta. Tym samym chipsetem ma być napędzany Huawei Mate 40 Pro o wymiarach 162,8 x 75,5 x 9 mm, z "wodospadowym" ekranem o przekątnej 6,7 cala. W obu przypadkach z wyświetlaczem będzie zintegrowany czytnik linii papilarnych.

Zobacz: Huawei Mate 40 z Kirinem i MediaTekiem, a Huawei P50 ze Snapdragonem
Zobacz: Huawei Mate 40 może się opoźnić

Huawei Mate 40 rendery
Huawei Mate 40
Huawei Mate 40 Pro rendery
Huawei Mate 40 Pro

Nowe smartfony z serii Mate mają mieć okrągłą "wyspę" fotograficzną na tylnym panelu, podobnie jak to miało miejsce w przypadku serii Mate 30. W modelu Mate 40 ma być zestaw złożony z trzech aparatów fotograficznych oraz, prawdopodobnie, czujnika ToF 3D. W Mate 40 Pro zamiast tego ostatniego moduł fotograficzny będzie zawierał peryskopowy teleobiektyw. Nie wiadomo jednak, czy będzie to aparat z zoomem optycznym 5x, jak w smartfonie Huawei P40 Pro, czy 10x, jak w modelu P40 Pro+.

Zobacz: Huawei P40 Pro to smartfon, w którym mógłbym się zakochać. Zasłużone 10/10, gdyby nie jeden brak
Zobacz: Witaj Huawei P40 Pro+, żegnaj lustrzanko!

Nowe flagowce firmy Huawei z serii Mate 40 powinny zostać zaprezentowane w październiku lub listopadzie tego roku. Oczekuje się, że urządzenia najpierw trafią na rynek chiński, a dopiero później będą miały swoją międzynarodową premierę, która obejmie także Europę. Na usługi Google Mobile Services nie mamy co liczyć.

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: @OnLeaks, @Pricebaba

Źródło tekstu: Phone Arena

Przewiń w dół do następnego wpisu