DAJ CYNK

Telefon będzie stopniowo zastępował kartę płatniczą

16.02.2015

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 4486

Ważne 2

8

20 mln kart z ponad 35 mln wydanych można płacić bezstykowo. Dynamicznie rośnie też liczba terminali, które obsługują taki sposób płatności. Polski rynek jest otwarty na nowinki technologiczne, dlatego eksperci spodziewają się równie dynamicznego wzrostu popularności płatności za pomocą urządzeń mobilnych.

20 mln kart z ponad 35 mln wydanych można płacić bezstykowo. Dynamicznie rośnie też liczba terminali, które obsługują taki sposób płatności. Polski rynek jest otwarty na nowinki technologiczne, dlatego eksperci spodziewają się równie dynamicznego wzrostu popularności płatności za pomocą urządzeń mobilnych.

Pod względem innowacyjnego podejścia do kwestii płatności kartowych, Polska jest w czołówce. Kiedy kilka lat temu pojawiły się płatności bezstykowe, wątpiono, czy się przyjmą, zwłaszcza w Polsce, gdzie rynek nie był tak mocno rozwinięty, jak w innych krajach europejskich - mówi agencji Newseria Janusz Bober, prezes zarządu Polskich ePłatności.

Polska jest jednym z krajów, gdzie popularność płatności zbliżeniowych jest największa. Dane NBP wskazują, że do końca 2014 roku w Polsce wydano ponad 35 mln kart płatniczych. Szacuje się, że ponad 20 mln kart ma możliwość płatności zbliżeniowej. Rośnie też liczba terminali zbliżeniowych. Ponad połowa z 360 tys. wszystkich terminali ma taką funkcję.

Polacy doceniają taką formę płatności, przede wszystkim za wygodę, bo za transakcje do 50 zł można zapłacić bez wpisywania PIN-u.

Zaczynają się też pojawiać płatności mobilne. Podobnie jak przy płatnościach bezstykowych, pojawiają się głosy, czy przyjmą się one w Polsce. Jestem przekonany, że za kilka lat będziemy mogli w ten sposób płacić już wszędzie - podkreśla ekspert.

Z badania TNS Polska wynika, że smartfony ma ponad 40 proc. osób, z płatności mobilnych korzysta jednak zaledwie 5 proc. Polaków. Zdaniem eksperta z Polskich ePłatności, Polacy są jednak otwarci na wszelkie nowinki technologiczne.

Mimo coraz większej popularności płatności bezgotówkowych, trudno jednoznacznie stwierdzić, czy Polska pójdzie w ślady krajów skandynawskich, gdzie 90 proc. płatności dokonywanych jest kartą. W Polsce wciąż 80 proc. stanowią transakcje gotówkowe.

Rozwój sieci akceptacji w Polsce jest dynamiczny, szybszy niż w krajach europejskich, które mają ją już rozbudowaną. To, czy dojdziemy do modelu skandynawskiego, trudno przewidzieć. Jestem jednak przekonany, że udział płatności bezgotówkowych będzie systematycznie wzrastał - zaznacza Bober.



Źródło tekstu: Newseria

Komentarze
Zaloguj się
28. ~toja.
0

2015-02-17 11:13:47

karty nic nie pokona dlatego że do płacenia kartą ludzie jeszcze nie wszyscy się przekonali a jak przekonać ludzi do płacenia aplikacją grozi brak zasięgu rozładowanie baterii nie dla wszystkich zrozumiałe i łatwe do zapamiętania uruchomienie aplikacji a zbliżeniowe telefony są bardzo drogie i rzadko w sprzedaży ja proponuję kartę nie plastikowy listek tyko urządzenie elektroniczne czyli bardzo bardzo rozbudowaną kartę bankową

Odpowiedz

27. ~BLICK
0

2015-02-16 16:25:46

Dzisiaj chcialem wyplacic peiniadze z bankomantu ktorego bank uczestniczy w Blik - podchodze do bankomatu, naciskam opcje blik i ... nic nie mozna zrobic. Przycisk z boku ekranu nie uruchamia opcji blik. Gdybym nie mial karty platniczej przy sobie musialbym szukac innego bankomatu.

Odpowiedz

2015-02-16 12:42:06

@wloJa tam myślę, że akurat jedną ręką można smartfon obsłużyć :) Można by ogólnie na ten temat dużo rozmawiać. Myślę, że zalety karty są jasne i szybkość/prostota będzie długo - jeśli nie zawsze, po stronie kart. Dla mnie cały czas lekkim problem jest bezpieczeństwo, zwłaszcza bezpieczeństwo zbliżeniówek. Niestety ale część z tych kart pod tym względem to buble i tutaj widzę potencjalną przewagę płatności mobilnych. Natomiast wątpię, żeby bezpieczeństwo masowo wygrało kiedyś z prostotą i szybkością ;)

Odpowiedz

25. wlo
0

2015-02-16 12:27:42

To zda egzamin - przy płatnościach "na odległość" - za zakupy w Sieci czy nawet przy bankomacie. Ale nie przy kasie w sklepie ;-)

Odpowiedz

24. wlo
0

2015-02-16 12:26:55

andrzejgolota - nawet jeśli będą kilka lat na rynku, w tej formie przy najprostszej z możliwych i najszybszej formie - zbliżeniu karty czy naklejki na byle czym, do terminala - będą czasochłonne i zajmujące obie ręce przy kasie ;-) A to dyskwalifikuje metodę niezależnie czy jest młoda czy będzie stara ;-)

Odpowiedz

2015-02-16 12:12:45

Na pewno płatności mobilne w porównaniu z tradycyjnymi płatnościami kartą są bardzo młode i na dziś to jeszcze nie wygląda zachęcająco. Ale będzie ewoluowało i stawało się powszechniejsze. Tradycyjnych kart - przynajmniej jeśli chodzi o płatności w sklepach stacjonarnych, zapewne nigdy nie przegoni, ale awaryjna apka do wypłaty z bankomatu, płatności w necie już nie wygląda tak głupio. Jest to jakiś rodzaj konkurencji, więc z punktu widzenia klienta nie ma co narzekać.

Odpowiedz

22. ~Nick
0

2015-02-16 12:02:35

Chcieliby. Ale takiego wałą.

Odpowiedz

21. drozda
0

2015-02-16 11:37:21

2. Już od kilku lat są we wszystkich kioskach firmy Ruch

Odpowiedz

20. ~
1

2015-02-16 11:27:32

odleciał Pan Ekspert. Skrzynkę wódki stawiam, że telefony nie wyprą kart - teraz, za rok, ani za 10 lat. To takie samo bajdurzenie, że smartphony sprawią, że nie będzie zwykłych telefonów na rynku - są i mają się świetnie. Kartami płacę od lat a miesięcznie robię nawet kilkaset transakcji - powaga. Gwarantuję własnym doświadczeniem, że te całe wynalazki z telefonami, nawet HCE będzie tylko dodatkiem, gadżetem dla maniaków technologii, a w rzeczywistości to jest i będzie nisza o marginalnym znaczeniu, podobnie jak płatności mobile w biedronce. Ktoś tu podał jeden sensowny argument na korzyść kart tj. że nie wymagają one zasilania i to sprawia, że karta zawsze będzie stała wyżej.

Odpowiedz

19. ~
0

2015-02-16 11:26:48

9. Niech rząd wreszcie zabierze swoje lepkie łapska od przedsiębiorców!

Odpowiedz

18. ~wi
0

2015-02-16 11:13:08

sam bym chciał płacić telefonem ale jak ja i inni nie mogą gdyż bank dał ciała...

Odpowiedz

17. ~A wszystko po to by jak najmnie
0

2015-02-16 11:05:14

A wszystko po to by jak najmniej kontrolować swoje finanse. Kiedyś wziąłeś wypłatę - podzieliłeś na kupki co na co i jeszcze odłożyłeś - teraz życie "stało się" takie drogie że ile byś nie zarabiał to nic nie zostaje :) bo jeden wydaje wszystko na chleb opłaty a drugi co może ma trochę więcej albo wziął kredyt to wydaje na gadżety nowe i nowy samochód bo tak mu wmawiają - nowe lepsze - stare dla biedaków - nie modne. Firmy zarabiają i dają zarobić - interes się kręci.

Odpowiedz

16. ~olo
1

2015-02-16 10:39:43

Na razie jest to mało wygodne, ale do bankomatu jest ok, za debetowke muszę płacić, a bezgotówkowo i tak używam kredytowej.Ale łączenie się zaplikacja, wpisywanie 2 kodów, zamiast przyłożenia karty w 5sek, to słaba konkurencja.

Odpowiedz

15. ~BLICK
0

2015-02-16 10:33:39

co sie kolega K dziwi. Jak co pol roku pojawia sie nowosc ktora jest lepsza od tej sprzed pol roku to kiedy jest czas aby sie nauczyc tych wszyskich nowosci?

Odpowiedz

1

2015-02-16 10:33:28

Kontrowersyjna sprawa.Z jednej strony banki będą ograniczać promocje typu Cash Back dla kart debetowych ( tych dołączonych do konta ) bo przy tych obniżonych opłatach interchange, powoli by dopłacały do interesu.Ktoś pyta o koszt produkcji jednej karty: z dobrego źródła mam informację o dziewięćdziesięciu sześciu groszach ( oczywiście opłata dla partii zamówień ). Jedyne opłacalne staje się płacenie kartami kredytowymi,oczywiście patrząc z pozycji molocha jakim jest bank. Bo nawet jeśli klient spłaci całość wykorzystanej kwoty w terminie bez odsetkowym,to dojdzie jakieś ubezpieczenie,opłata roczna i wychodzi się na plus.Kolejna sprawa- BLIK. Myślę,że jak na dobre wejdzie w krew użytkownikom, to może trochę zrobić zamieszania na rynku.Są jeszcze pośrednie aspekty sprawy: zgubienie telefonu a zgubienie karty, opłaty pośrednie ( ubezpieczenie kart a brak opłat za korzystanie z telefonu jako środka płatniczego)Także dziwię się zawsze komentarzom,że kategorycznie ktoś twierdzi,że karty odejdą do lamusa.Bo nie odejdą. Może zmienią swój stan "skupienia" ale banki nigdy nie oddadzą tej studni bez dna, płatnościom mobilnym.

Odpowiedz