DAJ CYNK

Konsumenci zyskają prawo do bycia zapomnianym w sieci

18.12.2017

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 3879

Ważne 5

0

Prawo dotyczące ochrony danych osobowych, które zacznie obowiązywać w maju 2018 roku, nada konsumentom szereg przywilejów.



Prawo dotyczące ochrony danych osobowych, które zacznie obowiązywać w maju 2018 roku, nada konsumentom szereg przywilejów. Jednym z nich będzie prawo do bycia zapomnianym. Dane osób, które sobie tego życzą, będą musiały zostać niezwłocznie i w całości usunięte z systemów administratora. Co więcej, dotyczy to także kopii, linków i dokumentacji papierowej, na przykład skanów czy wydruków e-maili. Dla firm będzie to duże wyzwanie, podobnie jak wymiana wszystkich klauzul, formularzy i zgód na przetwarzanie informacji o klientach.

RODO, czyli ogólne rozporządzenie o ochronie danych osobowych, wejdzie w życie za niecałe pół roku - 28 maja 2018 roku. Unijna regulacja ma ujednolicić przepisy w tym zakresie na terenie wszystkich 28 państw członkowskich UE. Przygotowana na jej podstawie ustawa zastąpi dotychczasowy akt prawny, który obowiązuje od 20 lat.

Nowe prawo nałoży szereg obowiązków na wszystkie podmioty, firmy i instytucje, które gromadzą i przetwarzają dane osobowe i informacje o swoich klientach. Z drugiej strony przyznaje osobom fizycznym szereg nowych uprawnień, które mają zwiększyć ich kontrolę nad tym, jak wykorzystywane są ich dane. Jednym z nich jest prawo do bycia zapomnianym.

rawo do bycia zapomnianym (RODO, art. 17 ust. 1) oznacza, że dane osób, które sobie tego zażyczą, muszą zostać niezwłocznie w całości usunięte z systemów administratora. Co więcej, dotyczy to także kopii, linków, odniesień i dokumentacji papierowej, na przykład wydruków czy skanów dokumentów. Jeżeli wcześniej te dane zostały udostępnione albo trafiły do Internetu, administrator musi się upewnić, że wszystkie ich kopie i linki zostały skasowane i usunięte na dobre. Nawet jeżeli są już w posiadaniu innych podmiotów.

Dla firm i organizacji prawo do bycia zapomnianym będzie jednym z największych wyzwań. Zwłaszcza że za nieprzestrzeganie nowych przepisów będą grozić surowe kary administracyjne i finansowe - sięgające nawet 20 mln euro albo 4% rocznych obrotów całego przedsiębiorstwa. Będzie nad tym czuwać nowo utworzony Urząd Ochrony Danych Osobowych.

Rozporządzenie nie określa ani jakie dokumenty musi posiadać firma, ani jaka ma być treść klauzul, na które klienci muszą wyrazić zgodę. Stworzenie właściwej dokumentacji pozostaje w gestii przedsiębiorców, a treść dokumentów ma być uzależniona od oceny ryzyka.

Źródło tekstu: newseria

Komentarze
Zaloguj się
9. ~MMM
0

2017-12-18 15:51:30

Kolejny wirtualny przepis. Wystarczy, że dziś dostaję telefony od firm, które mają moje dane, bo "mój znajomy" im je dał, albo, tylko dzwonią zapytać czy mogą przedstawić ofertę itp. Do tego listy (zwykłe) od banków i firm np. po założeniu DG pomimo zaznaczenia w systemach sprzeciwu wobec korespondencji reklamowej. Generalnie instytycję GIODO powinno się zlikwidować, bo jest mniej wydolna od ZUS czy NFZ!

Odpowiedz

0

2017-12-18 14:43:48

Wysyłka informacji marketingowej powinna być tylko po wcześniejszej jawnej zgodzie odbiorcy, np. przy zakładaniu konta, udziale w konkursie, podpisaniu umowy itp. Żadnych emaili z zapytaniam o zgodę na wysyłkę.

Odpowiedz

0

2017-12-18 13:08:20

@6 Mail z zapytaniem o ofertę byłyby forward-em z serwera należącym do regulatora, rejestrowany wraz z ewentualną odpowiedzią pozytywną.Funkcje serwera regulatora to: zbieranie i przesyłanie do adresata maili z zapytaniem, odbiór i archiwizacja maili z pozytywną odpowiedzią, weryfikacja/zapomnienie odpowiedzi pozytywnej w wyniku zlecenia adresata, przesyłanie do nadawcy informacji o odmowie/zapomnieniu odpowiedzi pozytywnej.Za każdy mail wysłany do adresata, gdzie nadawca nie może potwierdzić ważnej w danym dniu pozytywnej odpowiedzi 10k zł. Posprzątane.

Odpowiedz

6. ~
0

2017-12-18 10:17:01

@5. Pragmatyk To tez prawo definiuje: wysylanie jakichkolwiek emaili bez zgody klienta koncowego jest NIELEGALNE. A te wstawki w mailu w rodzaju "to nie oferta tylko pytanie o oferte" sa taki samym cyrkiem dla jeleni jak "wylosowane" numery. To wszystko bzdura niezgodna z prawem. Problemem nie jest wiec prawo, a jego egzekucja w praktyce. I co najlepsze: wszyscy o tym wiedza.

Odpowiedz

0

2017-12-18 10:10:07

Już dziś otrzymując spam, większość firm je rozsyłających daje linka w mailu, do usunięcia z listy subskrybentów. Niestety trudno powiedzieć do czego ten link prowadzi realnie. Może być koparka BTC, może być trojan.Jeśli chodzi o mail, to prawo powinno zakładać konieczność wysłania maila z prośbą o możliwość kontaktu mailowego. Mail nie mógłby zawierać, żadnej dodatkowej treści. Dopóki adresat w odpowiedzi nie wyrazi zgody (klikając link w mailu), dopóty nie można wysłać mu następnego maila. Takie maile inicjujące powinny być weryfikowane przez system bezpieczeństwa oraz rejestrowane. Dodatkowo każdy kolejny mail, powinien być systemowo opatrzony w link zapomnij.

Odpowiedz

4. ~
1

2017-12-18 10:04:29

@2. "wylosonwane" numery i dzis sa nielegalne. To nawijka na frajerow.

Odpowiedz

3. ~ary
1

2017-12-18 09:55:48

Powinny być jeszcze zakazane call Center dzwoniace do klientów. Tzn jak kros wyrazi zgodę na piśmie to jego broszka

Odpowiedz

2. ~
2

2017-12-18 09:52:13

I tak będą dzwonić bo "wylosowali" numer

Odpowiedz

1. ~klara
1

2017-12-18 09:31:30

panie od tel reklam garów, wręcz 7 w lotto będą trafiać...

Odpowiedz