DAJ CYNK

Głośne rozmowy przez telefon będą zakazane w autobusach?

27.10.2014

Dodane przez: LuiN

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 5832

Ważne 12

2

Jak czytamy w dzienniku Metro, Warszawa, Kraków i Białystok rozważają wprowadzenie zakazu prowadzenia głośnych rozmów przez komórkę w komunikacji miejskiej.

Jak czytamy w dzienniku Metro, Warszawa, Kraków i Białystok rozważają wprowadzenie zakazu prowadzenia głośnych rozmów przez komórkę w komunikacji miejskiej.

To właśnie głośne rozmowy przez komórkę są najczęstszym tematem skarg mieszkańców Krakowa przekazywanych do Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu w Krakowie. Od listopada na ekranach zainstalowanych w krakowskich tramwajach i autobusach wyświetlane będą spoty wyśmiewające tego typu nawyki, a akcja będzie prowadzona pod hasłem "Weźże gadaj ciszej".

Białystok poszedł o krok dalej, umieszczając w regulaminie przewozów komunikacją miejską całkowity zakaz rozmów przez telefon czy korzystania ze sprzętu audiowizualnego. Ten ostatni zapis dotyczy m.in. głośnego grania na telefonie czy urządzania telefonicznych "koncertów".

Z kolei mieszkańcy Warszawy wkrótce zobaczą w transporcie miejskim piktogramy z przekreślonym telefonem komórkowym. Zanim jednak pojawią się naklejki, pojawić musi się nowy zapis w regulaminie, zakazujący rozmów w miejscach specjalnie oznaczonych. Po jego wprowadzeniu, kierowcy będą mogli żądać zakończenia rozmowy lub przejścia na koniec pojazdu (gdzie piktogramów nie będzie), pod rygorem wyrzucenia pasażera z autobusu czy tramwaju.

Zgoła inaczej wygląda sytuacja w Szczecinie, gdzie częściej pasażerowie skarżą się na rozmawiających przez telefon kierowców, niż na współpodróżnych.

Źródło tekstu: Metro

Komentarze
Zaloguj się
58. ~User
0

2014-10-29 12:53:00

Mnie również irytują głośne, zbliżone do krzyku rozmowy przez telefon komórkowy w autobusach. Ale dlaczego wprowadzać kolejne już zakazy? Czemu widzowie nie rozmawiają przez telefony w kinach, teatrach, czemu wierni nie prowadzą rozmów w kościołach podczas mszy? Polska staje się krajem, gdzie są same nakazy i zakazy. Nie tędy droga. Dojdzie w końcu do tego, że jedyne, co będzie wolno uczynić obywatelowi, to zejść z tego świata.

Odpowiedz

57. ~Cyśka
1

2014-10-28 15:11:40

Kuzyn1920 - POPIERAM ! Ja tez nie zawsze ustępuje , czasami mam gorszy dzień czy źle się czuje i mam ustąpić miejsca staruszce która właśnie weszła do autobusu z 10 torbami oryginalnych marek w obcasikach ?? Jeszcze ma czelność takie babsko stać i pokrząkiwać co chwile żebym uwagę zwróciła i jej miejsca ustąpiła ... miała siłę latać po galeri w dodatku w obcasach to i będzie miała siłę postać. A jeżeli chodzi o rozmowy to nadal podtrzymuje , że ten zakaz i tak w życie nie wejdzie bo ludzie nie mają czasu dla siebie a co dopiero na rozmowy w domu... dlatego większość rozmawia w mzk :)

Odpowiedz

56. zuraw666
0

2014-10-28 15:04:18

Po pierwsze, na jakiej podstawie ktoś może mi zarzucić czy rozmawiałem głośno czy cicho? Decybelomierze będą montowali w tramwajach i autobusach? Po drugie - po jakiego grzyba w środkach komunikacji miejskiej są montowane urządzenia typu Wi-Fi, że teraz chcą zabronić używania sprzętu audiowizualnego w Białymstoku? I po trzecie - ponieważ jestem ze Szczecina, to chciałem powiedzieć, że praktycznie 100% taboru na terenie Szczecina i Polic jest wyposażone w szczelne drzwiczki w kabinie u kierowcy czy motorniczego, z szybką dźwiękoszczelną, więc co przeszkadza tym dewotom i społeczniakom, że kierowca nawija przez telefon czy pali papierosa? Bo co, bo nieestetyczne? Bo wstyd przed /''super/'' sąsiadami z Zachodu? Może jeszcze niech im każą jeździć w marynarkach i krawatach, bo taki okres już też był, że jakiś debil ze szczecińskiego magistratu tak sobie zażyczył. Chcer niech sobie gada przez telefon, jak go złapie policja to on będzie się tłumaczył za siebie sam.

Odpowiedz

55. wlo
1

2014-10-28 13:00:34

Kuzyn1920 - mam swoją opinię na ten temat, wspomniałem o niej... Naprawdę nie ma co drążyć ;-) Nie ma zawsze identycznej jednoznacznej sytuacji - to oczywiste.

Odpowiedz

54. ~Kuzyn1920
-1

2014-10-28 12:56:01

Nie zawsze ustępuję miejsca osobom "starszym", natomiast ciężarnym zawsze! Powód jest prosty, pod kościołami zazwyczają są przystanki, by tzw."mochery" miały sprawne połaczenie. Dom-Bóg-Bóg-Dom. Już nie raz widziałem pędzące grono w/w członków społeczeństwa do nadjeżdżającego autobusu. Aż dziw że w takim tempie są wstanie wbiec do komunikacji miejskiej. Staje taka (powierzchownie oceniając) miła staruszka obok Ciebie. I zaczyna prywatne litanie: ohhhhhh... ahhhhhhhh.... pfffffffffffff.... i sapie i dyszy jak lokomotywa Tuwima. Ta młodzież, to nie wychowane, za grosz kultury... 1. skoro umiała biec z 20 koleżankami do autobusu by zająć wolne miejsce~siłę ma (umiera tek kto sie nie rusza a nie ten kto krzyczy. 2. Proste kulturalne i grzeczne słowo : Przepraszam, i każdy kulturalny od razu ustąpi. 3. Pracuje po 12h fizycznie, jestem 4h w drodze i płace za bilet, za który emeryt nie płaci chyba mam prawo odpocząć w czasie między obowiązkiem pracy i obowiązkiem rodziny. Dla kogo kara i za co?

Odpowiedz

53. wlo
1

2014-10-28 12:53:12

No właśnie... Zauważ - myślę, że jak się wysilisz to zauważysz - w rozmowach twarzą w twarz ludzie nie poruszają takich tematów PUBLICZNIE! Dwie jakieś porypane nastolatki - owszem. Ale nie dorosła kobieta, której ja przykład podałem.

Odpowiedz

52. wlo
0

2014-10-28 12:45:22

A nie - koleżanka obok nie stała - mówię o rozmowie telefonicznej oczywiście - to nie wynikało z kontekstu naszej dyskusji? Z góry przepraszam ;-)

Odpowiedz

51. wlo
1

2014-10-28 12:44:11

Dla mnie było uciążliwe słuchanie o tym jak obfity okres laska miał (patrząc na nią - z tyłu ;-)), jakie podpaski musiał kupować i ile bielizny zniszczyła - oraz (!) jakiej drogiej bielizny ;-)

Odpowiedz

50. wlo
0

2014-10-28 12:42:45

No o tym mówię - jeśli mimo ogólnych zasad poruszania się po drogach kultury jazdy ludziom brakuje to się wprowadza zakazy, nakazy i kary, nie? Czemu w przypadku braku kultury osobistej karami nie uczyć tejże ludzi?

Odpowiedz

49. ~Kuzyn1920
0

2014-10-28 12:40:48

wlo - dlatego tutaj tego typu przepisy nie maja pokrycia prawnego. Uznając, że w miejscu publicznym jakim jest komunikacja miejsca, kultura osobista wymaga by nie przeszkadzać innym podrużującym. Tutaj na celowniku jest "głośność prowadzonych rozmów/ słuchanej muzyki". Nic tylko czekać by w każdym miejsu publicznym był zakaz prowadzenia rozmów ze względu na uciążliwosć czynu. Ja osobiście bardzo nie lubię precedensu słuchania muzyki bez słuchawek. Zastanawia mnie fakt rozmowy. Rozmowa telefoniczna w autobusie jest problemem ( jakw idać wyżej ). A tozmowy P2P na żywo w komunikacji miejskiej. Nie wiem czy dobrze to przedstawiłem. Co zrobić z "laską stojącą przed Tobą w kolejce do kasy w kauflandzie" która mówi o obfitym okresie koleżance stojącej obok??

Odpowiedz

48. wlo
0

2014-10-28 12:31:12

45 - akurat z wychowaniem moje dzieci mają ten problem, że nie rozumieją wpojonego obowiązku wobec osoby starszej, kobiety w ciąży itp. w sytuacji gdy większość ich znajomych, kolegów z kolejnych etapów "wychowania" szkolnego traktuje wolność tak właśnie, że wolne miejsce w tramwaju jest dla mnie a nie dla potrzebującego bardziej ;-) Nie powielam banałów. Stwierdzam fakt. Ja reaguję, tylko, ze ja nie mam z tym problemu. Moi synowie też nie mają. Większość ludzi jednak ma obawy - uzasadnione obawy. Nie dziwię się wcale.

Odpowiedz

47. ~ktoska
0

2014-10-28 12:28:24

Poboba mi sie ten pomysl, moze w koncu nauczy to ludzi kultury... Hmm raz jechalam autobusem i pol godziny musialam sluchac jak jakies babsko darlo sie na pol autobusu ze robi sledzie na obiad....masakra....a powtarzala wkolko to samo....

Odpowiedz

46. wlo
0

2014-10-28 12:26:05

Kuzyn1920 - ni zawsze musi być głośno, żeby komuś przeszkadzało ;-) Ja naprawdę nie muszę wiedzieć jak obfity okres miała ostatnio laska stojąca przede mną w kolejce do kasy w Kauflandzie ;-)

Odpowiedz

45. ~ja
0

2014-10-28 12:22:55

@41 Komuna Cię wypaczyła? Trudno, może kiedyś się wyprostujesz. Nie usprawiedliwiaj się tak łatwo bo wielu jednak nie dała rady. I to jest właśnie też kwestia wychowania, kultury i szacunku wyniesiona z domu. Powielasz banały o tej najgorszej stronie wolności. Nie reaguj, jak chcesz, tylko że Ty wychowujesz swoje dzieci i one już nie zwalą na komunę. Zgadnij na kogo?

Odpowiedz

44. ~Kuzyn1920
-1

2014-10-28 11:23:20

hahahahahah.... kolejna debilna wytyczna. Jak przedmówcy, co oznacza głośno? Z podobnym problemem borykaja siemieszkańcy wysypisk śmieci. Jak określić poziom smrodu. Jak ktoś w nim żyje to mu nie przeszkadza...

Odpowiedz