Pokaż telefon funkcjonariuszowi. Brak zgody to teraz więzienie
Rosja przyjęła nowelizację ustawy "O granicy państwowej Federacji Rosyjskiej", na mocy której służby graniczne zyskują formalne prawo do przeglądania zawartości telefonów, laptopów i innych urządzeń podczas przekraczania granicy Rosji. Sprzeciw grozi więzieniem i grzywną.
Kary do 340 zł, gorzej z więzieniem
W myśl nowego prawa straż graniczna może zarówno przeprowadzić kontrolę wizualną naszych urządzeń, jak i żądać odblokowania urządzenia. Brak zgody na taką kontrolę może przynieść konsekwencje prawne, z grzywną do 7000 rubli (około 340 zł) lub nawet aresztem.
Areszt administracyjny ujęty w ustawie zakłada za takie wykroczenie nawet 15 dni odsiadki. O ile wcześniej tego typu kontrole nie były rzadkością na granicy z Rosją, o tyle teraz zyskały stosowne paragrafy i mogą być realizowane zgodnie z literą prawa, a nie samego tylko dotychczasowego cichego przyzwolenia.
Konstytucja chroni prywatność tylko na papierze
Jak zauważa cytowany przez Nastojaszczeje Wriemia prawnik Jewgienij Smirnow, rosyjska konstytucja gwarantuje obywatelom szereg praw, w tym tajemnicę komunikacji czy tajemnice osobiste i rodzinne. Jednak według nowego prawa, do czynienia mamy z ochroną jedynie na papierze. Smirnow zaleca, by nie przekraczać granicy z urządzeniami, na których mamy potencjalnie zagrażające nam dane.
Przygotowanie głównego telefonu czy komputera do inspekcji granicznej może być kłopotliwe i lepiej poruszać się z dodatkowym urządzeniem lub przywróconym do ustawień fabrycznych i skonfigurowanym jedynie do podstawowych czynności. Tutaj warto jednak pamiętać, by też nie przesadzić, bo sformatowany na samej granicy dysk może wzbudzić dodatkowe podejrzenia — o czym szerzej pisaliśmy w tym artykule. Nie brakuje też narzędzi do odzyskiwania na szybko usuniętych danych, więc służby z łatwością i tak wejdą w nasze prywatne dane.
Rosyjskie służby bezpieczeństwa uznają kasowanie danych z telefonu tuż przed kontrolą graniczną za próbę ukrycia rzeczywistych poglądów politycznych lub przygotowanie się do kontroli. Jeszcze przed wejściem nowego prawa takie czynności groziły zakazem wjazdu do Rosji na nawet 50 lat. Analogiczne zasady mogą wkrótce zacząć obwiązywać na Białorusi, która korzysta na granicach z tych samych baz danych.