DAJ CYNK

FBI może mieć dostęp do danych zgromadzonych w polskiej publicznej chmurze obliczeniowej. Wszystko przez Google'a

22.10.2019

Dodane przez: msnet

Kategoria: Wydarzenia

Interakcje: 2319

Ważne 1

0

Chmura obliczeniowaW związku z 

Partnerem strategicznym Operatora Chmury Krajowej została firma Google. To może sprawić, że tajemnice polskich firm mogą być zagrożone - pisze Rzeczpospolita.

Nie powinno być dla nikogo tajemnicą, że amerykańskie władze chcą mieć dostęp do informacji zgromadzonych na serwerach znajdujących się poza Stanami Zjednoczonymi. Służyć temu mają przyjęte w 2018 roku tak zwane regulacje Cloud Act, czyli Clarifying Lawful Overseas Use of Data Act (ustawa wyjaśniająca zgodne z prawem wykorzystanie danych za granicą). Zgodnie z tą ustawą rząd USA może nakazać amerykańskiemu operatorowi chmury znajdującej się w innym państwie do udostępnienia zgromadzonych tam danych na przykład na rzecz FBI. Wszystko bez umowy dwustronnej z danym państwem i - oczywiście - w imię "bezpieczeństwa narodowego" USA.

Zobacz: Rynek chmurowy w Polsce według IDC
Zobacz: Badanie IBM: 78% Polaków deklaruje znajomość usług w chmurze

Amerykańskiemu prawu podlegają amerykańskie firmy, w tym Google. Gigant z Mountain View został partnerem strategicznym Operatora Chmury Narodowej (OChN), co ma pomóc polskim przedsiębiorstwom we wdrażaniu chmury obliczeniowej i wykorzystaniu jej potencjału w biznesie. Jak podaje Rzeczpospolita, w Warszawie powstanie tzw. region Google Cloud, hub infrastruktury technicznej i oprogramowania dla całej Europy Środkowo-Wschodniej. Gigant zbuduje w Polsce centra danych, które - jak zapewniają wszystkie strony - będą w sposób bezpieczny przechowywać zmagazynowane tam dane. W związku z Cloud Act nie można mieć raczej takiej pewności.

Co na to Google? Żądania instytucji rządowych w sprawie dostępu do danych klientów winny być kierowane bezpośrednio do nich - taką zasadę wyznaje Google i - jak podaje polski oddział giganta - Cloud Act tego nie zmienia. Adam Malczak, menedżer ds. komunikacji w Google podkreśla, że firma ta stanowczo broni prywatności danych swoich klientów.

- Udostępniamy klientom narzędzia zarządzania i monitorowania dostępu do tych danych. Mogą też wybierać spośród wielu różnych sposobów szyfrowania, w tym takich, gdzie Google nie ma w żadnym momencie dostępu do kluczy umożliwiających ich odszyfrowanie. Żaden rząd nie ma też dostępu do danych za pośrednictwem tzw. backdoora.

- powiedział Adam Malczak (za cyfrowa.rp.com)

Zobacz: Netia Endpoint Management - nowa usługa do zarządzania oraz zabezpieczania firmowych urządzeń mobilnych
Zobacz: Bezpieczeństwo osobiste - nowa aplikacja Google'a ma pomóc w ratowaniu życia

Jak jednak uważa Katarzyna Szczudlik z kancelarii Wardyński i Wspólnicy, nie ma wątpliwości, że amerykańscy operatorzy chmur, tacy jak Google, udostępnią dane swoich klientów zgromadzone poza granicami USA na wezwanie amerykańskich służb. Z drugiej strony Roman Młodkowski, dyrektor strategii Operatora Chmury Krajowej informuje, że dla klientów chcących mieć pewność, że dane w chmurze polegają tylko polskiej jurysdykcji, będzie dostępna własna infrastruktura OChN. Dane można również zaszyfrować.

Źródło tekstu: Rzeczpospolita