DAJ CYNK

Nie z nimi takie numery. Rosja znalazła sposób na VPN-y

gtxxor

Taryfy, promocje, usługi

Nie z nimi takie numery. Rosja znalazła sposób na VPN-y

To przecież oczywiste: nikt blokady regionalnej przez VPN nie obejdzie, jeśli ten będzie zakazany. Albo ograniczony.

Roskomnadzor (RKN) zdecydował się na ograniczenie działania usług VyprVPN oraz Opera VPN. Powodem jest niedostosowanie się przez ich operatorów do rozporządzenia z marca 2019 roku, które wymusza wprowadzenie filtrów blokujących witryny zakazane przez władze Federacji Rosyjskiej. 

Mówiąc bardziej bezpośrednio, Moskwa usiłuje zapobiec sytuacji, w której zablokowane na szczeblu państwowym witryny są mimo wszystko odwiedzane dzięki VPN-om. Nie ma i koniec.

Jak czytamy w oficjalnym oświadczeniu, niniejsza decyzja stanowi bezpośrednią reakcję na „groźby obejścia ograniczeń dostępu do pornografii dziecięcej, treści samobójczych, pro-narkotycznych i innych zabronionych”. Niemniej jednak prawda jest nieco bardziej złożona, gdyż – wbrew sugestii – Rosja blokuje nie tylko witryny związane bezpośrednio z działalnością przestępczą, a jednym z najbardziej znamiennych przykładów w tej kwestii są usługi szyfrowanej poczty e-mail.

Tak – Proton Mail, Tutanota i inne pokrewne są na terenie FR zakazane. Podobnie mają się sprawy m.in. w przypadku francuskiej platformy wideo Dailymotion, słynącej z bardzo liberalnej moderacji, czy darmowego komunikatora Line, który w 2017 roku powiązano z aktywnością azjatyckich służb wywiadowczych.

Zobacz: Rosja zablokowała ProtonMail. Podobno chodzi o donosy o bombach

Co warte odnotowania, nie jest to pierwszy przypadek, w którym operatorzy VPN-ów mają z Putinem pod górkę. Wcześniej, odmówiwszy wdrożenia wymaganej blokady, z rynku rosyjskiego swój VPN wycofał Avast. Tymczasem aż ośmiu dostawców (NordVPN, HMA, Hola VPN, OpenVPN, ExpressVPN, TorGuard, IPVanish, VPN Unlimited) cały czas gra na zwłokę i tylko rosyjski Kaspersky zadeklarował pełną współpracę z władzami.

 

 

Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas na Google News

Źródło zdjęć: Pixabay

Źródło tekstu: Interfax, oprac. własne

Przewiń w dół do następnego wpisu