DAJ CYNK

Apple: 252 mld nieopodatkowywanych dolarów w "podatkowym raju"

09.11.2017

Dodane przez: orson_dzi

Kategoria: Prawo, finanse, statystyki

Interakcje: 4118

Ważne 5

1

Redaktor naczelny niemieckiego "Süddeutsche Zeitung" zwrócił się w liście otwartym do prezesa Apple. List dotyczy sprawy "Paradise Paper".



Redaktor naczelny niemieckiego "Süddeutsche Zeitung" zwrócił się w liście otwartym do prezesa Apple. List dotyczy sprawy "Paradise Paper".

Dziennikarze z prawie 100 redakcji z całego świata zapoznali się z ponad 13 mln dokumentów pochodzących z tzw. rajów podatkowych. W ten sposób ujawnione zostały ogromne przekręty związane z unikaniem podatków. Wśród zamieszanych w precedens znalazły się największe nazwiska polityków i celebrytów, ale również i największych firm. Wśród nich jest też najbardziej wartościowa firma świata - Apple, której wartość przekroczyła w tym tygodniu 900 mld dolarów.

Z dokumentów wynika, że firma Apple ulokowała na wyspie Jersey (pomiędzy Anglią a Francją) sumę 252 mld dolarów. Kwota ta podlega lokalnemu opodatkowaniu, czyli w praktyce - jest wolna od podatku. Sprawa zbulwersowała redaktora naczelnego Süddeutsche Zeitung, który w liście otwartym zwrócił się do Tima Cooka. Prezes Apple wielokrotnie podkreślał moralną odpowiedzialność firmy za wkład ekonomiczny w kraje, w których prowadzi działalność. Z całą pewnością władze wyspy Jersey są za ten wkład ogromnie wdzięczne.

Wolfgang Krach w liście w bardzo ciepłych słowach wyraża się na temat produktów Appple'a, ale punktuje hipokryzje firmy. W latach 2010-2017 średnio 2/3 zysków firmy pochodziło spoza Stanów Zjednoczonych. W tym 41,1 mld dolarów w 2016 roku i 44,7 mld dolarów w 2017 roku. Z tych kwot odprowadzonych zostało 1-7% podatku. Jak słusznie zauważa, choć jest to legalne, to takie rozwiązania mogą wypracować tylko najdroższe kancelarie prawne, która układają cały kształt działania korporacji, na co większość firm nie jest w stanie sobie pozwolić i muszą uczciwie płacić podatki.

Odpowiedzi ze strony Cooka jeszcze nie ma, ale miejmy nadzieję, że jakaś się pojawi.

Źródło tekstu: Gazeta Wyborcza; Süddeutsche Zeitung; wł

Komentarze
Zaloguj się
14. ~.we
1

2017-11-11 13:48:45

@8 nie przegadasz... "podatki trzeba płacić" -- zgadza się, infrastrukturę i wiele rzeczy trezba z czegoś utrzymywać, ale - jeden, prosty podatek bez zastępów urzędników i uproszenie fiskalizmu + podatek na sensownym poziomie i można żyć. A teraz człowiek chcący prowadzić firmę musi spędzic kilkanaście procent czasu na studiowanie kolejnych zmian "płynnego" prawa podatkowego...

Odpowiedz

13. ~~
1

2017-11-10 14:46:08

Ktoś ma ból dupy. Podatki to przecież haracz dla opasłych polityków, którzy nic nie robią, oprócz uprzykrzania życia ludziom

Odpowiedz

12. ~
0

2017-11-10 08:56:58

Unikanie podatków jest DOBRE. Im mniej dostanie nienasycona państwowa hydra, tym więcej będzie dla zwykłych ludzi i przedsiębiorców.Państwo jest bogate nie budżetem państwa a bogactwem swoich obywateli!

Odpowiedz

0

2017-11-09 23:48:20

Złodzieje?????

Odpowiedz

-1

2017-11-09 23:47:46

Biorąc pod uwagę 252 złote ukryte a 29 za jawny no limit, to parytety są ustawione prawidłowo. To my mało zarabiamy czy za dużo płacimy za no limit?

Odpowiedz

9. ~
-1

2017-11-09 23:00:40

To nie sa pieniadze Apple, a najprawdopodobniej ukryte budzety, a raczej ich czesci, roznych amerykanskich agentur, tzw black budget. Wycena Appla (ta faktyczna, a nie dla lemingow przed TV) jest wieeelokrotnie nizsza.

Odpowiedz

8. timon75
2

2017-11-09 20:48:11

@4 myśląc konsekwecjonalistycznie takim rozdawnictwem jest nie tylko zbędne koncesjonowanie dóbr, kwalifikowanie ich jako dóbr rzadkich ( np częstotliwości), fiskalizm przejawów ludzkiej działalności niepodlegających ograniczeniom ( fikcja legislacji praw autorskich), handel abstraktami (np. CO2 któremu przypisuje się bezpodstawnie desygnaty), materializacja dóbr niematerialnych, ograniczenia wolności na poziomie podmiotowym hamujące postęp metodologiczny( cła, akcyzy i inne słowotwórcze dziwolągi), obskurantyzm prawny ( nieuzasadniona i niezrozumiała metoda komplikowania systemów podatkowych i penalizujących) ale też arbitralna i bez odpowiedzialności dystrybucja bez korelacji z zasługą ( vide metodologiczny dziwoląg 500+). Więcej: wydaje się, że ludzie zaakceptowali absurdalność konstrukcji: kasa za dziecko :D Żeby było jasne-w innych krajach takich absurdów jest też cała masa.Na tym tle sztucznej i pozornej optymalizacji i kreatywnej księgowości ( vide u nas Morawiecki) nikt nawet nie pomyśli o liniowym, regresywnym czy obrotowym podatku, które ucięłyby cały proceder u podstaw, o defiskalizacji, o likwidacji barier legislacyjnych.

Odpowiedz

7. ~Nick
1

2017-11-09 20:42:20

"utrzymywanie zastępów niepotrzebnych urzędników oraz rozdawanie nierobom i cwaniakom pieniędzy zabranych produktywnym obywatelom" - pewnie masz na myśli program 500+ ?

Odpowiedz

6. ~
1

2017-11-09 20:42:07

@1 nie ty bedziesz decydowal o czym beda pisać

Odpowiedz

5. ~
1

2017-11-09 20:40:54

@4 janusz i jego wykladnia ekonomii

Odpowiedz

4. Nomedaj
-1

2017-11-09 19:45:08

Gdyby podatki były odpowiednio niskie, to nie opłacałoby się płacić drogim kancelariom za ukrycie dochodów w rajach podatkowych. Zresztą, dlaczego Stany, Francja albo Polska nie mogą być rajem podatkowym? Ano dlatego, że my się uparliśmy na utrzymywanie zastępów niepotrzebnych urzędników oraz rozdawanie nierobom i cwaniakom pieniędzy zabranych produktywnym obywatelom.

Odpowiedz

3. ~
4

2017-11-09 19:02:04

Ja niemoge... Tyle zarabiaja na tych drogich iPhonach i jeszcze wlasne g spod siebie by zjedli.... co ludzie nie robia dla tych pieniedzy...

Odpowiedz

2. ~frasag
0

2017-11-09 18:48:12

A to dlatego jabłuszka są takie drogie?

Odpowiedz

1. kraken
-1

2017-11-09 18:46:48

To jak odpowiedź Cooka się pojawi to dopiero o tym piszcie.

Odpowiedz