Policja zapukała do drzwi niewinnej kobiety. Winne AI

Poleganie na systemach opartych na sztucznej inteligencji może mieć swoje przykre konsekwencje. Ostatnie zdarzenia, będące połączeniem błędu AI i ludzkiego zaniedbania jest tego doskonałym przykładem.

Patryk Łobaza (BlackPrism)
2
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
Policja zapukała do drzwi niewinnej kobiety. Winne AI

Systemy rozpoznawania twarzy nadal nie są idealne. Najskuteczniej działają w przypadku dopasowywania cech charakterystycznych dla osób rasy białej, lecz o wiele słabiej radzą sobie w przypadku rozpoznawania osób czarnoskórych. Dlatego też zbyt ufne podchodzenie do wyników pracy AI może być przyczyną wielu problemów.

Dalsza część tekstu pod wideo

System rozpoznawania twarzy błędnie wskazał podejrzanego

16 lutego 2023 roku Porcha Woodruff z Detroit miała nieoczekiwanych gości. Do jej drzwi zapukało sześciu policjantów z nakazem aresztowania w sprawie o rabunek i kradzież samochodu. Kobieta była wtedy w zaawansowanej ciąży i początkowo myślała, że to jakiś żart, lecz funkcjonariusze byli śmiertelnie poważni.

Wcześniej na policję zgłosił się mężczyzna, który 29 stycznia 2023 roku poznał kobietę. Odbył z nią stosunek seksualny, a następnie podjechali na stację paliw, na której rozmawiała z kilkoma osobami. Później udali się w inne miejsce, gdzie poszkodowany został okradziony z posiadanych rzeczy, pieniędzy i samochodu przez uzbrojonego mężczyznę, z którym kobieta miała wcześniej kontakt na stacji benzynowej BP.

Jak się okazało, wcześniej wspomniana Porcha Woodruff została rozpoznana przez technologię rozpoznawania twarzy jako osoba biorąca udział w całym procederze na podstawie nagrania z kamer w miejscu zdarzenia. Następnie wskazał ją również sam poszkodowany, choć w tym przypadku jest to bardziej zrozumiałe, gdyż prowadzący śledztwo pokazał mu zdjęcie Woodruff sprzed ośmiu lat pomimo dostępu do nowszych fotografii.

W raporcie policyjnym nie było też żadnej wzmianki o tym, że kobieta zamieszana w przestępstwo mogła być w ciąży. Oznacza to, że nie podał takiej informacji poszkodowany, ani nie sugerowało tego nagranie z kamery. Porcha Woodruff została zwolniona po 11 godzinach po tym, jak została wpłacona kaucja w wysokości 100 tysięcy dolarów. Następnie została zabrana do szpitala ze względu na pojawienie się objawów odwodnienia i cukrzycy ciążowej oraz skurczy. 

6 marca sprawa przeciw niej została umorzona ze względu na niewystarczający materiał dowodowy. Porcha Woodruff postanowiła pozwać miasto Detroit.