W Orange będzie coraz drożej. Ten zapis w cenniku mogłeś przeoczyć

1 stycznia 2026 roku zaczęły obowiązywać nowe cenniki Orange na kartę. Znalazł się w nich zapis, który mogłeś przeoczyć. Co rok ma być drożej.

Marian Szutiak (msnet)
6
Udostępnij na fb
Udostępnij na X
W Orange będzie coraz drożej. Ten zapis w cenniku mogłeś przeoczyć

Wszystko drożeje, więc usługi telekomunikacyjne też

Wszystko wokół nas drożeje. Naturalną konsekwencją tego powinien być również wzrost cen usług telekomunikacyjnych. Operatorzy dwoją się i troją, by wymyślić sposób na podniesienie cen, który nie zostanie zakwestionowany przez UOKiK.

Dalsza część tekstu pod wideo

W ten sposób powstały oferty z rosnącym co rok abonamentem, czy taryfy, w których przez 2 lata jest taniej a potem - gdy umowa zmieni się na bezterminową - będzie podwyżka. Tymczasem Orange postanowił zastosować podobny mechanizm podwyższania cen w swojej ofercie na kartę.

W Orange na kartę co rok drożej

O co chodzi? Studiując dołączone niżej aktualne cenniki, które zaczęły obowiązywać 1 lutego 2026 roku:

znalazł się taki oto zapis:

W tabeli „Opłaty za połączenia, SMS, transmisję danych” począwszy od 1 stycznia 2027 r. opłaty za połączenia głosowe do krajowych sieci komórkowych i stacjonarnych, SMS-y do krajowych sieci komórkowych, MMS-y do krajowych sieci komórkowych lub na e-mail, transmisja danych w kraju będą co roku wyższe o 20 groszy.

Co to oznacza dla klientów?

Cytowany wyżej zapis oznacza, że w ofercie na Orange na kartę co rok będą wyższe opłaty za usługi podstawowe. Obecnie minuta połączenia telefonicznego, krajowy SMS lub MMS czy przesłanie 1 MB danych kosztuje 0,99 zł. Od 1 stycznia 2027 roku co rok będzie podwyżka, więc ta stawka wzrośnie najpierw do 1,19 zł za minutę rozmowy/SMS/MMS/1 MB danych, potem do 1,39 zł, do 1,59 zł... i tak dalej.

W Orange będzie coraz drożej. Ten zapis w cenniku mogłeś przeoczyć

Powyższe zapisy oczywiście nie dotyczą osób, które korzystają z pakietów "no limit", gdzie w ramach jednej miesięcznej opłaty mają nieograniczone połączenia telefoniczne, SMS-y czy MMS-y, a do tego ogromne promocyjne paczki danych. Jednak dla osób, które nie korzystają z takich pakietów, zmiana będzie odczuwalna.