Nowy OnePlus to wydajnościowa bestia. Szkoda, że księgowi zepsuli w nim aparaty
Już w najbliższy wtorek, 7 kwietnia zadebiutuje OnePlus Nord 6. Urządzenie zapowiada się jako potężny gracz w średniej półce cenowej, choć nie obyło się bez kontrowersyjnych posunięć marki.
Zapowiadany już od jakiegoś czasu OnePlus w końcu doczeka się premiery – na początek w Indiach, gdzie telefon zadebiutuje za kilka dni, 7 kwietnia.
Zgodnie z przewidywaniami Nord 6 bazuje na dostępnym w Chinach modelu OnePlus Turbo 6. Nie jest to jednak zwykły, bezpośredni rebranding – producent zmienił kilka rzeczy, na przykład sekcję aparatów. Z jednej strony dobrze, bo Turbo 6 tutaj trochę kuleje, ale z drugiej strony nowy model wypada nieco słabiej w porównaniu z ubiegłorocznym OnePlusem Nord 5.
Poprzednik mógł pochwalić się głównym sensorem Sony LYT-700 (50 Mpix) oraz również solidną jednostką 50 Mpix na froncie. Zamiast kontynuować ten trend, OnePlus zdecydował się na degradację matryc.
Dokładne parametry aparatów w OnePlus Nord 6 prezentują się następująco:
- główny aparat: 50 Mpix, matryca Sony LYT-600 z optyczną stabilizacją obrazu (OIS) i obsługą wideo 4K w 60 kl./s.,
- aparat ultraszerokokątny: 8 Mpix z polem widzenia 112 stopni,
- aparat do selfie: 32 Mpix z AF.
Matryca LYT-600 nie jest zła, ale ustępuje nieco wyżej pozycjonowanej Sony LYT-700. W sieci na OnePlusa już spadają głosy krytyki, bo podobnie było z OnePlus 15, gdzie producent zastosował słabsze matryce niż we wcześniejszej generacji.
O ile aparaty mogą trochę rozczarować mobilnych fotografów, o tyle reszta specyfikacji zapowiada się już bardzo solidnie. Sercem smartfonu jest układ Qualcomm Snapdragon 8s Gen 4. Tak jak w OnePlus 15 producent zastosował architekturę składającą się z trzech chipów, dodając jeszcze układy G2 Wi-Fi oraz Touch Reflex. Całość wspiera do 12 GB pamięci RAM LPDDR5X oraz szybka pamięć masowa UFS 4.1 o pojemności do 256 GB. Mocnym atutem jest ekran OLED LTPS o przekątnej 6,78 cala i rozdzielczości 1.5K. Oferuje on jasność na poziomie 1800 nitów i imponujące odświeżanie 165 Hz jak we flagowym OnePlus 15.
Konstrukcja wyróżnia się też ponadprzeciętną użytecznością w terenie. W szczelnej obudowie, spełniającej normę wytrzymałości IP69K, zamknięto potężne ogniwo o pojemności aż 9000 mAh. Naładujemy je przewodowo z mocą 80 W, a dzięki zwrotnemu ładowaniu o mocy 27 W telefon może pełnić funkcję pełnoprawnego powerbanku dla innych sprzętów.
Just unboxed the OnePlus Nord 6! In the box, you get the device, an 80W charger with a Type-A to Type-C cable, a SIM ejector pin, and a good-quality case that matches the device’s color.
— Abhishek Yadav (@yabhishekhd) April 2, 2026
Everything you need in a smartphone box.
Key Specs:
•Snapdragon 8s Gen 4 chipset
•9000… pic.twitter.com/tD2IILaUpr
Użytkownicy otrzymają do wyboru trzy warianty kolorystyczne, nieoficjalnie mówi się także o limitowanej edycji specjalnej celującej w fanów anime Naruto. Data globalnej premiery OnePlus Nord 6 pozostaje na razie zagadką.