Nowy bat na kierowców, ale z bystrym okiem unikniesz kary
Stołeczna Komenda Policji otrzymała nowe, nieoznakowane radiowozy. Problem w tym, że oferują one kilka cech, które wzbudzają wątpliwości, jeśli chodzi o ich tajny charakter.
Mowa tu o 6 egzemplarzach Kia EV3. Są to elektryczne crossovery, które dość rzadko spotykamy na naszych drogach, a ich futurystyczny wygląd przykuwa uwagę sam w sobie. Jednak tym, co budzi największe wątpliwości, nie jest wyjątkowość tych aut, a wielka naklejka informująca o współfinansowaniu zakupu przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. Dostajemy więc nieoznakowany radiowóz z wielkim znakiem, co wywołało falę kpin w sieci.
Naklejka na nieoznakowany radiowozie
Parafrazując słynną łacińską sentencję: głupie prawo, ale prawo. Przepisy wymagają umieszczenia naklejki na współfinansowanych projektach i nie ma tu wyjątku dla nikogo — nawet dla Policji. Natomiast Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie pokrył połowę kosztów zakupu tych samochodów, czyli około 600 tysięcy złotych.
Tym samym lepiej mieć 6 radiowozów z naklejką niż 3 bez niej. Zwłaszcza że problem wcale nie jest tak duży, jak niektórzy sugerują. Owszem: naklejka jest duża, ale umieszczona na klapie bagażnika. Tym samym tylko kierowcy jadący za radiowozem mogą go rozpoznać dzięki niej. Dodatkowo naklejka nie rzuca się w oczy tak mocno, jak oznakowany radiowóz i wiele osób może ją przegapić. I chociaż taki radiowóz nie jest tak dobrze ukryty, jak mógłby być, to wciąż na pierwszy rzut oka nie krzyczy, że w środku siedzą Policjanci.
Kia EV3 jako radiowóz
To również jest ciekawe auto. Elektryk w mieście i okolicach wbrew pozorom może się sprawdzić o wiele lepiej do ścigania piratów drogowych niż auta spalinowe. A to dlatego, że ma znacznie lepsze przyśpieszenie, niż typowe auto spalinowe. Mowa tu o zakresie od 0 do 100 km/godz. w 7,5 sekundy. Dodatkowo ma duży, 460-litrowy bagażnik na niezbędny sprzęt.
Natomiast zasięg 436 km jest więcej, niż wystarczający do całodziennej pracy, a ładowania auta może odbywać się na policyjnym parkingu.